Co zrobić kiedy ma się wokół pełno ludzi, ale jest się samotnym. Mam koleżanki, mama jest moją przyjaciółką ale pewnych rzeczy na przykład o moim związku nie mogę jej powiedzieć, bo będzie dawała mi rady z których wiem, ze nie skorzystam, mimo że wiem że będzie miała racje. I nie chce jej denerwować mówiąc że u mnie jest coś nie tak...koleżanki to samo...
Czasem tak po prostu jest..
niestety nie jesteś sama z takim problemem:(
też często czuje że nie mam do kogo sie odezwać komu wyżalić wypłakać
Pisz tutaj
tutaj masz względną anonimowość, a udziela się tutaj wiele osób o różnych doświadczeniach życiowych i taka opinia na pewno będzie bardziej obiektywna.
jak to mówią
w tłumie też jesteśmy sami.
Piszesz pełno przyjaciół, a nie masz się komu wyżalić. Tzn., że to nie są Twoi przyjaciele. Przyjacielowi można powiedzieć wszystko bez wstydu i zahamowania.
Tak wygląda definicja przyjażni jak napisła Cupra, ale to teoria.W praktyce jest to nieco inaczej.Chyba że nie ma już prawdziwej przyjażni?
dokładnie... mało jest osób z którymi można porozmawiać
a gadać można z każdym....
Wiesz to nie chodzi o wstyd, tylko o to że wiem co oni mi powiedzą co powinnam zrobić, i wiem że będą mieli racjie ale ja i tak tego nie zrobie.