Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

Temat: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Dzisiaj usłyszałam, że mam fajnie bo jestem sama, bez zobowiązań.

Od 3 lat jestem rozwódką, od 4 lat bez męża, od miesiąca bez faceta w którym się zakochałam. To tak dla wyjaśnienia.

Fajnie jest od czasu do czasu spędzić samej dzień, bez nikogo, ale...  na dłuższą metę nie da rady.

Jestem spokojna, nieśmiała i rzadko gdzieś wychodzę. Moje koleżanki to mężatki one za bardzo nie maja jak wychodzić. Spotykamy się na pogaduchy i takie tam. Jednak jak wracam do domu to wracam do pustego, zimnego łóżka... i jestem sama.


Czy fajnie jest być wolnym, samotnym...... moim zdaniem NIE!!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Moim zdaniem rozwniez ...moj chłoapk mieszka na 2 koncu polski jest swietnie jak jestem z nim jednak jak nadchodzi juz czas aby sie rozstac wracam do pokoju gdzie jest cicsza i spokoj moze przez kilka dni złe to nie jest ale pozniej juz jest strasznie brakuje tej 2 osoby....

3

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

to teraz ja - od 2 lat rozwódka, od roku sama bez faceta z którym było mi dobrze  wychodze spotykam się z ludzmi , mogę robić co chce , spędzać czas  jak chce ale jak wracam do pustego mieszkania to chce mi się wyć.......... SAMOTNOŚĆ JEST STRASZNA

4

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
kasia-basia35 napisał/a:

Czy fajnie jest być wolnym, samotnym...... moim zdaniem NIE!!!!

Moim zdanie TAK big_smile
Jestem po 2 długoletnich związkach, 15 i 13 letnich - tak dla wyjaśnienia. Jak się ma jakiś inny sens życia poza facetem u boku smile

5

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

samemu możesz się rozwijać, poznawac, podróżowac, nie mając nikogo na sumieniu, że go olewasz czy opuszczasz. nie martwisz sie o nic smile i mozesz się zalotnie do każdego uśmiechać smile
wszedzie są plusy smile

6

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
kasia-basia35 napisał/a:

Czy fajnie jest być wolnym, samotnym...... moim zdaniem NIE!!!!

Bardzo fajnie. Uprawiam ten proceder już pół roku (z hakiem) i jestem bardzo zadowolona. To duża zmiana, ale, bezwzględnie, na lepsze.

7

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
Shanty napisał/a:

samemu możesz się rozwijać, poznawać, podróżować, nie mając nikogo na sumieniu, że go olewasz czy opuszczasz. nie martwisz sie o nic smile i mozesz się zalotnie do każdego uśmiechać smile
wszedzie są plusy smile

Bycie samemu, a bycie samotnym to dwie różne rzeczy.
Ja tez nie chciała bym być samotną... To smutne i przygnębiające.
Ale jestem sama bez partnera prawie trzy lata. Nie narzekam na brak zajęć. Moje pasje, praca i przyjaciele pochłaniają mnie bez reszty. Myśle tylko o sobie i mogę się rozwijać. Tak więc zgadzam się z Shanty.
Czuję się wolna , nikt mnie nie ogranicza. Jestem niezależna.
Oczywiście, że przychodza chwile bezsilności i zwatpienia, jak u każdego. Wychodzę jednak z założenia, że zycie jest za krótkie żeby na siłę szukać kogoś żeby być.
Trzeba chwytać byka za rogi, a szczęście samo przyjdzie smile
Miłość prędzej czy później przyjdzie

8

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Życie jest za krótkie żeby być samotnym!!!

Byłem w kilku związkach ostatni skończył sie 4 tyg. temu (14 mies. razem) strasznie ja kochałem, ale ona była ze mną nieszczęśliwa mam 24 lata raczej nie pije czasami z wyjdę z kolega na piwo od wielkiego dzwonu ( raz na 2-3 mies.) vodki nie pije w ogóle, nie znoszę papierosów staram się sie raczej dbać o siebie po rozstaniu postanowiłem chodzić regularnie na siłownie przy niej nauczyłem sie panować nad sobą, bo jestem wybuchowy, nigdy nie dałem jej powodu do zazdrości regularnie otrzymywała kwiaty, pomagałem jej, w czym tylko mogłem, sex był wspaniały jednym słowem dbałem o nią jak o ukochaną kobietę jednak to Nie wystarczyło, bo "nie miałem takich samych potrzeb jak ona" podobno nawet nie widziałem problemów, które ona widziała i ja gnębiły.

Ogólnie rzecz biorąc bycie samotnym jest do chrzanu i wszyscy, którzy twierdzą że bycie samotnym jest fajne, albo maja problemy psychospołeczne albo nie mają wyboru albo sami siebie oszukują ze tak jest lepiej, bo nie ma sie zobowiązań czy problemów. Jestem facetem, który potrzebuje kobiety do kochania i do troszczenia się o nią dla mnie bycie samotnym jest tylko marna egzystencją, bo to dla tej jednej chce wszystkiego, co najlepsze a żeby to zdobyć mam motywacje i jestem w stanie zrobić wszystko, gdy jej nie ma zwyczajnie żyje tylko po to by żyć.... nie mam motywacji ani radości z drobnych sukcesów i osiągnięć. Dobrze jest mieć przyjaciół ale do nich nie można się przytulić w nocy, bo noce i chwile przed zaśnięciem są najgorsze ?

9

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
Hazer8 napisał/a:

Ogólnie rzecz biorąc bycie samotnym jest do chrzanu i wszyscy, którzy twierdzą że bycie samotnym jest fajne, albo maja problemy psychospołeczne albo nie mają wyboru albo sami siebie oszukują ze tak jest lepiej, bo nie ma sie zobowiązań czy problemów. Jestem facetem, który potrzebuje kobiety do kochania i do troszczenia się o nią dla mnie bycie samotnym jest tylko marna egzystencją,

Śmieszne to co piszesz - co ma stan bycia samemu do samotności?
Jeżeli mierzysz swoją wartość tylko przez pryzmat bycia z kimś to twoje życie faktycznie niewiele jest warte. Trzeba umieć być wartościowym samym w sobie, szczęśliwym samym ze sobą aby móc zapewnić szczęście drugiemu człowiekowi smile Inaczej życie to zwykła pustka, którą może zapewnić tylko ktoś drugi smile Mogłabym być z byle kim - tylko po co?

10

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
Anhedonia napisał/a:

Śmieszne to, co piszesz - co ma stan bycia samemu do samotności?
Jeżeli mierzysz swoją wartość tylko przez pryzmat bycia z kimś to twoje życie faktycznie niewiele jest warte. Trzeba umieć być wartościowym samym w sobie, szczęśliwym samym ze sobą, aby móc zapewnić szczęście drugiemu człowiekowi smile Inaczej życie to zwykła pustka, którą może zapewnić tylko ktoś drugi smile Mogłabym być z byle, kim - tylko, po co?

Zapomniałem dodać jeszcze osoby po długoletnich związkach mogą myśleć, że bycie samotnym jest "fajne" jak sie jest z kimś przez 15 i 13 lat a mimo tego i tak sie na końcu zostaje samym to trzeba to sobie jakoś wytłumaczyć poczekaj jeszcze parę lat zobaczymy, co powiesz wtedy. Poza tym pewnie masz dziecko\dzieci i masz sens życia :>
A moje życie jest bardzo dużo warte... Tylko poczucie pustki w środku jest przytłaczające znam swoją wartość i tez mógłbym być z byle, kim... A nie jestem.

...szczęśliwym samym ze sobą...

?

A co z sexem i bliską intymnością? Jesteś szczęśliwa bez tych rzeczy? Czy wyszalałaś się sie już i starczy? Nic na świecie (nawet czekolada big_smile) nie zastąpi intymnej bliskości i poczucia akceptacji partnera... Podsumowując bycie samotnym jest fajne przez kilka tygodni po burzliwym związku pełnym negatywnych uniesień.

11 Ostatnio edytowany przez lool2 (2011-05-20 17:48:29)

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
Hazer8 napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

Śmieszne to, co piszesz - co ma stan bycia samemu do samotności?
Jeżeli mierzysz swoją wartość tylko przez pryzmat bycia z kimś to twoje życie faktycznie niewiele jest warte. Trzeba umieć być wartościowym samym w sobie, szczęśliwym samym ze sobą, aby móc zapewnić szczęście drugiemu człowiekowi smile Inaczej życie to zwykła pustka, którą może zapewnić tylko ktoś drugi smile Mogłabym być z byle, kim - tylko, po co?

Zapomniałem dodać jeszcze osoby po długoletnich związkach mogą myśleć, że bycie samotnym jest "fajne" jak sie jest z kimś przez 15 i 13 lat a mimo tego i tak sie na końcu zostaje samym to trzeba to sobie jakoś wytłumaczyć poczekaj jeszcze parę lat zobaczymy, co powiesz wtedy. Poza tym pewnie masz dziecko\dzieci i masz sens życia :>
A moje życie jest bardzo dużo warte... Tylko poczucie pustki w środku jest przytłaczające znam swoją wartość i tez mógłbym być z byle, kim... A nie jestem.

...szczęśliwym samym ze sobą...

?

A co z sexem i bliską intymnością? Jesteś szczęśliwa bez tych rzeczy? Czy wyszalałaś się sie już i starczy? Nic na świecie (nawet czekolada big_smile) nie zastąpi intymnej bliskości i poczucia akceptacji partnera... Podsumowując bycie samotnym jest fajne przez kilka tygodni po burzliwym związku pełnym negatywnych uniesień.

Kurcze, ja Ciebie rozumiem.. Mimo, że jestem w związku.
Zazdroszczę tej, która miała takiego faceta, jak Ciebie- jeśli rzeczywiście jesteś/byłeś dla niej taki, jak pisałeś.

Anhedonia, dla Ciebie to śmieszne, ale jak widzisz nie dla wszystkich. Nie każdy lubi być wolny i mieć wszystko w d***! Nie wyśmiewaj więc czyjegoś zdania, bo każdy ma prawo, aby mieć własne, inne od Twojego, czy kogoś jeszcze innego!

12 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-05-20 18:42:40)

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
Hazer8 napisał/a:

... i wszyscy, którzy twierdzą że bycie samotnym jest fajne, albo maja problemy psychospołeczne albo nie mają wyboru albo sami siebie oszukują ...

lool2 napisałaś:"Nie wyśmiewaj więc czyjegoś zdania, bo każdy ma prawo, aby mieć własne, inne od Twojego, czy kogoś jeszcze innego!" Lepiej pisać, że Ci co mają inne zdanie mają problemy psychospołeczne albo oszukują ? Wybacz, ale to TEŻ nie fair smile
Można mieć inne zdanie, ale po co obrażać tych innych?
Ja też mając 24 lata tak uważałam jak Hazer - teraz mam inne zdanie. Coś w tym złego? Człowiek się zmienia i ewoluuje. Macie rację - najlepiej byłoby porozmawiać za parę lat big_smile

"Podsumowując bycie samotnym jest fajne przez kilka tygodni po burzliwym związku pełnym negatywnych uniesień" - Hazer to Ty jesteś samotny przez kilka tygodni (jakby tu delikatnie...) I Ciebie to trapi smile
Ja jestem sama od prawie 2 lat i nie mam tego problemu. Ale może Ty wiesz lepiej co ja czuję?
Tak - mam INNY sens życia, który swobodnie zastępuje mi, to co dla Ciebie niewyobrażalne: "Nic na świecie (nawet czekolada big_smile) nie zastąpi intymnej bliskości i poczucia akceptacji partnera"
(Może dlatego, że ze wszystkich słodyczy najbardziej lubię schabowego - nie lubię czekolady - jest lepka)
A może dlatego, że przestało mi zależeć na akceptacji partnera za wszelką cenę? Stąd mój nacisk na własną wartość smile W swoich oczach a nie cudzych smile

13

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

jeśli się zorientowałaś to już zapewne wiesz że fragment, który zacytowałaś nie jest mojego autorstwa, więc nie rozumiem, dlaczego kierujesz to w moją stronę. Ci innego, gdybym to ja to napisała. Piszesz: "po co obrażać innych"? No właśnie, powiedz po co? Bo z tego co czytałam tutaj, to Ty zaczęłaś (właśnie wysmiewaniem wątku autora...przypomnę: "śmieszne to co piszesz"...)

14

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

A ja nie jestem ani na tak, ani na nie. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
U mnie to wygląda w ten sposób

PLUSY:
-mogę robić to, co mi się podoba
-mam prawo umówić się z jakimkolwiek facetem bez późniejszych scen zazdrości
-posiadam możliwość rozwoju
-generalnie wolność

MINUSY:
-jak każdy człowiek potrzebuję uczucia, kochania kogoś i bycia kochanym
-inaczej jest jak się opowiada przyjacielowi/przyjaciółce o swoim dniu, inaczej partnerowi
-druga osoba cieszy się z sukcesów partnera
-przy gorszym dniu nic tak nie cieszy jak przytulenie się/pocałunek/zobaczenie się z ukochanym/ukochaną.

Generalnie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Raz jest tak, a raz inaczej.

15

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Zgadzam się z igla16... Czasem jest super- wychodzę, robię co chcę, kiedy chcę i jak,nikt mnie nie kontroluje, od nikogo nie jestem zależna... Niestety jednak bycie samotną cieszy mnie tylko w jakichś 10%...:/
Mimo wszystkich plusów bycia samej, oddałabym wszystko, żeby móc się zakochać z wzajemnością...;/ Nawet brakuje mi czasem tego "kontrolowania", marudzenia, kłótni... i godzenia się rzecz jasna wink ehhh odpowiedź brzmi: NIE JEST FAJNIE BYĆ WOLNĄ!

16

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Jeżeli ODMIENNA opinia UPOWAŻNIA Hazera do twierdzenia, że ten ktoś inny ma problemy psychospołeczne lub oszukuje TO ja mogę jego opinię uważać za śmieszną smile
Każdy sądzi wg. siebie i swoich doświadczeń. Nie będę się kłócić

17

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Powtórzę się- każdy ma prawo do własnej opinii i do tego, żeby ją wyrazić.

18

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Co sę dzieje na tym forum?!Gdzie nie zaglądam to ktoś się kłóci wink,a tak poważnie. Jednak sądzę że raźniej we dwójkę....no ale każdy ma prawo do swojego zdania....;)

19

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

W 100% zgadzam sie z ANHEDONIĄ, bo nie można szczęścia lub względnie bycia zadowolonym, sensu życia uzależniać jedynie od obecności faceta w naszym życiu.
W dzisiejszych czasach rzadko kiedy facet nie jest dany raz na zawsze ( odchodzą, są jak torebki- często sie ich zmienia- to moje ulubione porównanie:) ).
To czy jesteś zadowolona czy nie z życia w samotności zależy od tego czy dobrze sie czujesz sama ze sobą.
Ja obecnie jestem singlem ( trwa to już dosc długo i staram sie ten stan zmienić) nie jestem specjalnie szczęśliwa ale zadowolona tak.

20 Ostatnio edytowany przez dayzi (2011-05-20 19:35:31)

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

CYT:"PLUSY:
-mogę robić to, co mi się podoba
-mam prawo umówić się z jakimkolwiek facetem bez późniejszych scen zazdrości
-posiadam możliwość rozwoju
-generalnie wolność

MINUSY:
-jak każdy człowiek potrzebuję uczucia, kochania kogoś i bycia kochanym
-inaczej jest jak się opowiada przyjacielowi/przyjaciółce o swoim dniu, inaczej partnerowi
-druga osoba cieszy się z sukcesów partnera
-przy gorszym dniu nic tak nie cieszy jak przytulenie się/pocałunek/zobaczenie się z ukochanym/ukochaną."
--------------------------------------------------------------------
Ciekawy ten podział wink
Ja jestem wolna-mogę robić to, co mi się podoba
                          -mam prawo umówić się z jakimkolwiek facetem/kobietą/kimkolwiek
                          -posiadam możliwość rozwoju
                          -generalnie wolność
od siebie dorzucę-mam własny dom
                           - swoje pieniądze itp.
FAJNIE JEST! Uwielbiam moją autonomię.......ups.:) czyżbym  miała zaburzenia psychospołeczne

Wolność nie oznacza samotność.
Jestem wolna ale nie sama. Mam swojego Połówka.
Jak mam ochotę to się przytulam/opowiadam/dziele dniem minionym/mieszkamy razem/itd.
Oboje jesteśmy wolni, niezniewoleni, niezależni...i nie samotni. Nic nie musimy.

PS. sex tylko z ukochaną osobą....a, że to jest akurat ON...cóż:)

21

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Wg mnie to wszytsko zależy od osobowości. I mi się nie podoba moja samotność. Tak zaakceptować siebie, znać swoja wartość, lubic przebywać we własnym towarzystwie..bla bla. Moja samotnosc nie polega jedynie na braku faceta, lecz także na braku przyjacioł. Nie mam z kims wyjsc na miasto, na impreze, na piwo, już nie mówiąc o tym żeby dzielić się z kimś tym, jak bardzo mi samej zle. I nie potrafie nie myśleć o tym że cokolwiek robie to jestem w tym sama. Co z tego że mam swoje zainteresowania, jakies pasje? Są rożne rodzaje samotności, nie zapominajcie o tym i nie generalizujcie..

22

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Na dłuższą metę nie wiem jak to jest, myślę, że za młoda jestem, żeby to stwierdzić. Póki co jest mi dobrze samej, bez żadnego partnera. Jestem osobą niezależną i zawsze lepiej czułam się sama. Zobaczymy jak to będzie dalej. wink

23 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-05-22 08:53:59)

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Obudziłam się szczęśliwa. Czy dlatego, że sama? O ile sięgam pamięcią to... tak big_smile Nikt nie rozpychał się w łóżku, nie chrapał, nie oczekuje ode mnie śniadanka... Mogę robić co chcę lub nie robić nic smile Myślę, że London ma rację. Stwierdzić, że można być szczęśliwym samemu lub nie, można dopiero wówczas gdy spróbowało się życia w obu tych stanach. I razem z kimś i osobno, bez nikogo smile
Nie mówię tu o etapie zakochania, zauroczenia i tych wszystkich związanych z tym ekscytacjach (bo są one bezcenne) ale o życiu PO nich - tym długim, szarym i do ... smile
Trzeba POMIESZKAĆ z kimś przez parę lat, dzielić z nim szarą codzienność by sobie porównać te 2 rodzaje życia. Bo gdy życie z KIMŚ powoduje: "STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA" (cały tu rozdział takim stanom poświęcony) ?
TAK - zdecydowanie fajnie jest być wolnym smile

24

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

A nie sądzicie, że radość z tego, że jest się samemu to egocentryzm i egoizm za razem ? Jakoś nikt tego nie zauważył ...
Przyglądałem się postom, które pisały osoby zadowolone z tego ze są same. Cóż .. ktoś zauważył - że wtedy można wysyłać zalotne uśmieszki. No ... jeśli tak traktowało się partnera w związku - to nic dziwnego, że spotykamy się tutaj wśród samotnych. Inne argumenty: podróże, niezależność ... może komuś z tym dobrze.
Ja jednak myślę, że skala porównawcza codziennego uśmiechu kończącego się przytulaną rozmową, nie jest równa jakiejkolwiek podróży.

25

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
The_devil napisał/a:

A nie sądzicie, że radość z tego, że jest się samemu to egocentryzm i egoizm za razem ? Jakoś nikt tego nie zauważył ...
Przyglądałem się postom, które pisały osoby zadowolone z tego ze są same. Cóż (...)  jeśli tak traktowało się partnera w związku - to nic dziwnego, że spotykamy się tutaj wśród samotnych.

Bardzo ciekawa koncepcja smile
Szkoda, że nie uwzględniłeś możliwości, że ten egoizm i egocentryzm niektórym się wykluł z powodu wręcz przeciwnego. A mianowicie tak się skupili na uszczęśliwianiu partnera, że sami stracili z oczu własne potrzeby i zadowolenie. Cóż punkt widzenia zależy od doświadczeń życiowych. Najłatwiej oceniać i krytykować innych zamiast dać im prawo do zadowolenia z własnego życia - to właśnie czynili niektórzy partnerzy smile Lepiej być samemu niż ze skończonym egoistą, hedonistą czy egocentrykiem smile Przynajmniej nikogo się nie krzywdzi...

26

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Oczywiście przyznaję Ci rację Anhedonia.
W poprzednim poście, z góry założyłem że w partnerstwie nikt nie jest skupiony na sobie - tylko właśnie na partnerze i dziecku - jeśli ono jest. Ale tu masz naprawdę rację - lepiej samemu niż z "dorosłym niedostosowanym".

27

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

A ja wam napiszę, że nie pamiętam jak to jest...
Teraz zostałam rzucona na głęboką wodę, nie umiejąc pływać....

28

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Widzisz ... tak w przenośni napisalas ze zostalaś rzucona na głęboką wodę.
Przypomniało mi się, jak kilka lat temu widziałem w wodzie bawiące się dziecko.
Rzucałem wzrokiem tuż po przyjściu na plażę. Gdy wracał mój wzrok, dziecka już nie było.
Nie wiem skąd znalazłem w sobie tyle siły, by w ciągu kilku sekund dotrzec do tego miejsca gdzie był dzieciak. Szczęście w tym, że miał czerwoną chustkę na głowie. Był pół metra pod wodą. Wszystko skończyło się dobrze.
Chciałbym Ci przez to powiedziec - że ktoś zawsze poda rękę, rzuci koło, czy wskoczy za Tobą by uniknąć jakiegoś nieszcześcia. Musisz w to wierzyć.

P.S. Ta opowieść jest prawdziwa. Zmieniłem kilka drobnych faktów, by zachować anonimowość na tej liście.

29 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-05-25 20:57:27)

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
Rybka84 napisał/a:

A ja wam napiszę, że nie pamiętam jak to jest...
Teraz zostałam rzucona na głęboką wodę, nie umiejąc pływać....

Współczuję Rybko smile Jedna mądra kobietka na tym forum radzi by we wszystkim co nas dotyka znaleźć 3 pozytywy (tak na przekór losowi i ku własnej podbudowie) więc może:
1. "lepiej samemu niż z "dorosłym niedostosowanym" za devilem (nieodpowiedzialnym i lekkomyślnym - a to już mój dopisek) smile
2. "wychodzę, robię co chcę, kiedy chcę i jak,nikt mnie nie kontroluje, od nikogo nie jestem zależna..."za Maya smile
3. "samemu możesz się rozwijać, poznawac, podróżowac, nie mając nikogo na sumieniu, że go olewasz czy opuszczasz. nie martwisz sie o nic" - za Shanty smile
Życzę sił i powodzenia smile

30

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Anhedonia właśnie najbardziej mnie zastanawia to podróżowanie....???? jak się to robi samemu?????

31

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Ja na podróżowanie znalazłam sposoby- nie musi być to podróż z mężczyzną. Dużo fajniejsza jest z przyjaciółkami, czy grupką znajomych. smile

32

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

no tak.. tak może być fajnie... ale co jeśli oni wszyscy zajęci... albo ktoś kasy nie ma albo pracą pochłonięty... ciężko zorganizować urlop w tym samym czasie...
W twoim wypadku znajomi pewnie nie tak zaangażowani w przyziemne sprawy jeszcze... jak miałam dziewiętnaście lat... to było dużo prościej...

33

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?
kasia-basia35 napisał/a:

Dzisiaj usłyszałam, że mam fajnie bo jestem sama, bez zobowiązań.

Od 3 lat jestem rozwódką, od 4 lat bez męża, od miesiąca bez faceta w którym się zakochałam. To tak dla wyjaśnienia.

Fajnie jest od czasu do czasu spędzić samej dzień, bez nikogo, ale...  na dłuższą metę nie da rady.

Jestem spokojna, nieśmiała i rzadko gdzieś wychodzę. Moje koleżanki to mężatki one za bardzo nie maja jak wychodzić. Spotykamy się na pogaduchy i takie tam. Jednak jak wracam do domu to wracam do pustego, zimnego łóżka... i jestem sama.


Czy fajnie jest być wolnym, samotnym...... moim zdaniem NIE!!!!

Moim zdaniem bycie singlem ma swoje plusy, ale oczywiście mówię tak samo jak Ty o byciu wolną osobą jakiś czas i zgadzam się , że całe życie tak trwać to niezbyt ciekawa perspektywa - przynajmniej dla mnie, ale myślę, że dla wielu innych ludzi także.
Jednak nie gniewaj się na osoby, które zachwalają przy Tobie żywot singla - zamiast zamartwiać się, że nie masz partnera, musisz skupić się na sobie i brać z życia to co najlepsze , a będąc osobą wolną też tak się da , tym bardziej , że od miesiąca jak piszesz nie jesteś z facetem, w którym się zakochałaś. Twoje serducho na pewno potrzebuje jeszcze czasu, by zabliźnić się, wiele przeszłaś i nie ma co niczego przyśpieszać.
Rozumiem Twoje przytłoczenie prozą życia, samotność, że nie masz gdzie wychodzić, bo Twoje koleżanki mają mężów i tysiąc obowiązków, mało czas na spotkania towarzyskie, lecz na pewno znajdziesz coś dla siebie. Jest wiele kursów, mogłabyś zapisać się na jakiś ,tam można poznać wielu pozytywnie zakręconych ludzików. Najlepiej zapisz się wówczas na coś co naprawdę Cię pasjonuje, ludzie, których łączy wspólna pasja zawsze lepiej się dogadają, nie mówię, że to jest reguła, ale często się to zdarza. Rozumiem, że bycie samemu w łózku, bez ukochanej osoby obok jest trudne, gdy myślisz, że może koleżanki są teraz obok mężów, ale musisz teraz skupić się na pozytywach i jak najlepiej rozplanować sobie dzień, żeby potem nie myśleć o smutkach, tylko o tych miłych chwilach w gronie super ludzi smile

34

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Nie wierzę w to,że są osoby,które na dłuższą metę chciałyby być same nawet jeżeli twierdzą inaczej.Wbrew pozorom wszyscy jesteśmy podobni i potrzebujemy tego samego,czyli drugiej osoby.
Odnosząc się do tego co napisała "kasia-basia35"-takich osób jak Pani jest mnóstwo,można powiedzieć,że jestem w podobnej sytuacji-większość moich znajomych jest w związkach,rzadko gdzieś wychodzę,ciągle tylko praca-uczelnia i "puste,zimne łóżko",ale cóż...miejmy nadzieje,że kiedyś się to zmieni.Pozdrawiam

35

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

ja się zaliczam do kolejnych osób samotnych... mam pytanie czy ktoś ma taką sytuację jak ja ???
mam 21 lat. na koncie kilka bardzo nieudanych związków. jestem jedynaczką. odkąd pamiętam zawsze było tak że moją pasją były książki. jako dziecko non stop je czytałam, miałam kilka dobrych znajomych z którymi spędzałam czas. jak szłam do 1 gimnazjum przeprowadzilismy się... 2 km dalej od mojego miejsca zamieszkania. ale tu gdzie mieszkam wszędzie daleko- do znajomych, do sklepu, przystanku...miałam tu jedną jedyną koleżankę....bo dzieci tu mało. z biegiem lat zaczęłam chodzić do miasta do szkoły- szkoła średnia...przestałam czytać książki, ukruciły się kontakty ze znajomymi z wioski.... tylko szkoła i nauka. w między czasie kilka nieudanych związków, wiele wylanych łez....
na dzień dzisiejszy pracuje ale bardzo czuje się samotna. nie mam chłopaka, koleżanki albo wyszły za mąż albo nie mają czasu bo spędzaja go z chłopakami lub też szkoła, praca... każdy mówi żebym wychodziła do ludzi . ja między ludźmi jestem codziennie ale to nic nie pomaga bo i tak czuję się samotna i to bardzo bardzo....jak mam wolne to siedzę i się bardzo męczę w domu....bardzo brakuję mi jakiejś osoby która się mną zainteresuję i pokocha... ale takiej nie ma....
brzydka nie jestem, lecą na mnie faceci ale mam takiego pecha że przyklejają się Ci nieodpowiedni... tacy co udaja big love a za jakiś czas zostawiają. nie jestem nudna ale bardzo się źle czuję z tym wszystkim....

36

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

3h pisania, i nacisnalem  wstecz przypadkiem, przepraszam

37

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Bardzo długo byłem sam bo aż do wieku średniego.Pewnego dnia omotała mnie moja obecna ukochana i skończyło się.

38 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2011-06-30 02:31:01)

Odp: Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Mysle , ze wszystkiego sa plusy i minusy smile Pasje to ja moge realizowac i bedac w zwiazku i poza nim wink Bedac w zwiazku,nie zatracam sie w drugiej osobie , mam swoje sprawy , prywatnosc , zachowuje rownowage.
Kiedy bylam sama , nie powiem,zeby mi to bardzo przeszkadzalo. Lubilam ten stan smile Uwazalam,nic na sile.Spotkam kogos , kto naprawde mi sie spodoba , to wtedy pomyslimy smile.Wiadomo, na dluzsza mete brakuje  tego czegos/kogos , taka chyba nasza natura smile.
Jesli komu jest dobrze samemu , to fajnie , dlaczego nie?
Powiem jeszcze , ze jesli mialabym do wyboru byc sama lub w zwiazku z niedojrzalym facetem , ktory odstawialby mi jakies cyrki , to wybieram to pierwsze.
Ogolnie chyba wole byc z kims , bo w zwiazku i tak jestem soba i zajmuje sie tym , czym chce.Oczywiscie nie ma juz flirtow z innymi itp , ale ja chyba nawet za takimi rzeczami nie przepadam:) Nadal mam kolegow , mam znajomych, niewiele sie w tym temacie zmienia.
Moze jak bede miala meza , dzieci , dom , wtedy to bedzie zupelnie inna sprawa, ale dopoki nie mam powaznych zobowiazan, czuje sie w polowie wolna big_smile

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy fajnie jest byc wolnym, samotnym...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024