Małżeństwo jak rodzeństwo. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Małżeństwo jak rodzeństwo.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Małżeństwo jak rodzeństwo.

Witam serdecznie wszystkie Panie i nie tylko. Otóż chciałbym prosić was o rade co zrobić. Jestem mężem od 2 lat niestety ale mój związek z żoną wygląda jak brata z siostrą lub gorzej zero chemii dobrze że nie mamy dzieci bo to już była by katastrofa. Żona okazało się po ślubie że jest osobą nieodpowiedzialną leniwą zaglądającą do kieliszka itd. W domu praktycznie wszystko muszę robić ja od gotowania,prania, sprzątania po robienie zakupów. Obiadu np jeśli ja nie ugotuje no to wtedy zostaje obiad w knajpie albo czekać az zona nabierze chęci i ugotuje coś raz na miesiąc. Ale do rzeczy tak sie składa że poznałem pewna kobietę na początku nie wyglądało to na nic poważnego ale z czasem mogę stwierdziłem że zakochaliśmy się w sobie. Ona ma męża od 16 lat i dziecko z nim ale traktuje go jak zło konieczne. Jej mąż po prostu nie robi w domu kompletnie nic nawet żeby wymienić żarówkę ona musi to zrobić. Bardzo często się z nią spotykam codziennie smssujemy lub dzwonimy do siebie uważając na to żeby żadna z naszych dotychczasowych połówek nic nie odkryła gdy tylko jest okazja spotykamy się i kochamy. Ona chce się z nim rozwieść i związać się ze mną ja im dłużej to trwa mam takie same odczucia czy nie zostawić zony i nie związać się z nią nie wiem co robić doradźcie lub pytajcie o co chcecie odpowiem na wszystkie pytania.

Zakładanym tematom nadawaj tytuły adekwatne do ich treści .Jako nowa osoba na forum, zapoznaj się z regulaminem forum.
Moderatorka-apoteoza

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

Długo jesteś znasz tą drugą kobietę??

3

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

Znam ją 7 miesięcy jesteśmy ze sobą 5 miesięcy naprawdę w głowie pustka co robić czy zaryzykować rozwód czy męczyć się z obecna zoną Bóg wie jak długo bo nie myślę żeby się zmieniła...

4

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

Wiesz trudna sprawa,bo i Ty i Ona chcecie zostawić wszystko i być ze sobą tak normalnie,bez ukrywania się itp. Widać,że coś Was połączyło i ja mysle,że warto próbować. Nie możesz się cały czas oglądać na innych,bo to Twoje życie i ważne,żebyś Ty był szczęśliwy. A rozmawiałes już z żona coś na temat rozstania?

5

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

Szczerze, to inaczej jest spotykać sie z nią a inaczej być, dzielić życie, mieszkać wspólnie. Jak się z nią zwiążesz też może okazać się że nie jest wam najlepiej. Po za tym wywnioskowałam, nie wiem czy dobrze, że jesteś od niej sporo młodszy, tak? Nie ryzykowałabym, o na pewno nie.

6

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

Jeśli chodzi o wiek jesteśmy z tego samego rocznika z żoną rozmawiałem kiedyś na ten temat dość poważnie do tego stopnia że to ona chciała się rozwodzić a ja ja wtedy przekonałem choć teraz myślę że nie potrzebnie że może się ułoży że powinna się zmienić no bo sorry to już przesada jak facet prasuje sprząta gotuje i chodzi do pracy. Jeśli chodzi o to czy będzie mi lepiej z tamta kobietą to myślę że tak gorzej już chyba być nie może. Jeśli chodzi o kwestie taka czy chcemy wszystko zostawić to jest tak że ona swojego męża chce puścić z torbami bo już patrzeć na niego nie może zresztą tak samo jak ja. Kiedyś ktoś mi powiedział że w miłości trzeba być egoistą... chyba ma racje choć nadal mam mętlik w głowie i się waham.

7

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

Ja na Twoim miejscu bym spróbowała. Z tego co piszesz z obecną żoną się męczysz i rzeczywiście nienormalne jest to aby facet robił aż tyle w domu w sytuacji kiedy ma sprawną fizycznie żonę. Twoja żona pewnie się już nie zmieni, więc i tak nie masz nic do stracenia. Zamiast się  męczyć lepiej zająć się własnym życiem.  Życzę Ci abyś podjął słuszną decyzję i jakakolwiek ona nie będzie abyś był szczęśliwy

8

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

według mnie szczerość jest najważniejsza. jeśli męczy Cie związek z żoną to ja nie widzę najmniejszego sensu, aby to kontynuować. nawet jeśli nie powiedzie Ci się z tą druga kobietą, to rozwód jest rozsądnym wyjściem. jeśli nie ma miłości między małżonkami, albo chociaż przyjaźni, to po co udawać ten cały cyrk? tylko się męczysz przy tym, a każdy chce być przecież szczęśliwy.

9

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

I chyba tak zrobię że spróbuję w sumie nic nie mam do stracenia tylko do zyskania bo obecny mój związek to wielkie nieporozumienie. Jesli nie zaryzykuje będę tkwił w tym chorym związku po kres swoich dni a tego bym nie zniósł. Boje sie tylko żebym nie wpakował sie jeszcze gorzej wiecie dziewczyny w życiu różnie bywa i ludzie sie zmieniają!!

10

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

Ale z jakiegoś powodu wzieliście ślub.. Już pytałam wcześniej czy duża jest różnica wieku między Tobą a tą kobietą?

11 Ostatnio edytowany przez wiracha1007 (2011-05-18 23:44:25)

Odp: Małżeństwo jak rodzeństwo.

Jeśli chodzi o wiek to już wcześniej napisałem że jesteśmy z tego samego rocznika mamy po 31 lat a jeśli chodzi o ślub to myślę że był on brany pod wpływem emocji zasmakowania całej tej otoczki związanej ze ślubem chęci zbudowania przykładnej rodziny co w rzeczywistości wydaje się niemożliwe tak myślę teraz. Przyznam się wam dziewczyny że dużym moim problemem tzn  nie wiem czy tak do końca ja jestem winny temu ale chodzi mi o to że nie mam problemu z rozkochaniem w sobie kobiety do szaleństwa "nie jest to teraz oznaka skromności " ale po pewnym czasie kobieta zaczyna mnie traktować jak przyjaciela. Wcześniej byłem z jedna kobietą przez 10 lat i dupa z tego wyszła były zaręczyny ale niestety rozstaliśmy się bo ona stwierdziła że  traktuje mnie jak kolegę, znajomego. Moim zdaniem popełniam ten sam błąd po prostu jestem za dobry myślę że czasem trzeba poolewac druga osobę tak żeby ona nie poczuła się za pewnie....I teraz boje się że gdy zwiąże się z ta kobietą ta cała chemia wygaśnie po jakimś czasie i znów będzie dupa blada gdzieś popełniam błąd. Teraz jest tak że dosłownie ona mnie gwałci telefonami i smsami. Obecnie znajduje się za granicą w pracy telefon się urywa koszta nie graja roli...... obłęd Ona twierdzi że jeszcze nikogo tak nie kochała wyobraźcie sobie że w tajemnicy przed mężem potrafi przylecieć do mnie na jedna noc i na drugi dzień wracać do kraju.Czyż to nie jest oznaka delikatnego szaleństwa??!!!

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Małżeństwo jak rodzeństwo.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024