pytanie kieruje do mężczyzn jak również kobiet które miały do czynienia z prawiczkami: w jakich mniej więcej granicach waha się długość pierwszego dla faceta stosunku?
Swój pierwszy raz przezylam z prawiczkiem. Powiem tak - mieliśmy trzy podejscia, bo za pierwszymi drugim razem chłopak doszedł dosłownie w ciagu kilku sekund, wiec nawet nie mozna bylo tego nazwac seksem
dopiero udalo się za 3 razem (bez prezerwatywy, wczęśniejsze dwa razy były z nią) i trwało to jakieś 15-20minut. Nie pamiętam dokładnie, ale trochę się biedak męczyl z przebiciem błony, ale zaraz po jej przebiciu doszedł, wiec kontynuacji seksu nie było.
3 2011-05-16 20:35:44 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-16 23:26:22)
Z moim byłym to było dość długo, nie pamiętam ile, ale z 15 minut chyba tak, a z obecnym chyba z pół godziny nawet. Dodam, że oboje prawiczkowie, ale wlasnie chyba przez stres udalo sie dluzej.
Moj Kochany tez sie niezle namęczył,dopiero chyba za 3 razem mam wyszlo. Ale za chwile doszedł,po paru minutach wiec o długim seksie mogliśmy pomarzyć. Ale z czasem bylo coraz lepiej :-D
Hm mój zakończył nie wchodząc nawet cały do środka, bo mnie bardzo bolało, po około minucie
następnym razem kochaliśmy się normalnie kilka-kilkanaście minut, teraz już o wiele dłużej, ale zdaża mu się czasem zakończyć po 2 ruchach i trzeba najpierw chwile odpocząć, żeby znów działać ![]()
właśnie troche mnie to zaskoczyło, że chłopak może kochać się kilka razy pod rząd, coraz dłużej, ostatnio spokojnie z 2h. ciekawe czy długo tak pozostanie ![]()
Mój były był prawiczkiem jak go poznałam. Jego pierwszy raz trwał ułamek sekundy
jeszcze dobrze nie wszedł a już było po wszystkim..
2 godziny? Ja po pół godziny padam :-(:-( jak Ty to robisz?
![]()
to nie był jeden stosunek, tylko wtedy kochaliśmy się 5 razy ( tzn on 5 razy miał wytrysk, tak to sobie liczę) więc pomiędzy były przerwy, no ale króciutkie. Każdy następny raz był dłuższy od poprzedniego, próbowaliśmy różnych pozycji, bo dopiero zaczynamy erotyczne ewolucje
no i tak jakoś zleciał ten czas i byliśmy oboje zmęczeni, a na drugi dzień mieliśmy zakwasy
:):)
U mnie pierwszy raz (ja dziewica, on prawiczek) trwał około 15 minut. Udało się nam za pierwszym razem i to na tyle, że jeszcze tego samego dnia powtórzyliśmy wszystko
Także sądzę, że to wszystko kwestia indywidualna i nie ma się co sugerować innymi bo początki bywają trudne ![]()
Mój pierwszy raz też miałam z prawiczkiem, i zajęło nam to jakieś 30 minut, więc całkiem sporo. Oczywiście, to żadna reguła. Każdy pewnie ma inaczej ![]()
Ja jak pamiętam nie mogłem skończyć w prezerwatywie. Dziś z perspektywy czas wiem, że to było spowodowanie przyzwyczajeniami do własnej reki :-)
jeśli mogę zapytać, czy wyleczyłeś się z tego? ![]()
jeśli mogę zapytać, czy wyleczyłeś się z tego?
Tak, na szczęście tak, potrafie skończyć zanim opadnę z sił.
o kurde ... to juz sie boje. mój chłopak jest prawiczkiem i mam nadzieję że jego przyzwyczajenie do reki nie jest zbyt duże
bo narazie tylko robótki ręczne
To fakt, jak ktoś za bardzo przyzwyczajony jest do swojej ręki to może tak być. No, ale mój facet był przez tyle lat ( obecnie ma 24 ) i jakoś dał radę
Nie ma co się frytko przejmować ![]()
Obecność ukochanej i pożądanej kobiety czyni cuda .. no i oczywiście praktyka jakby od razu nie było tak jak być powinno.