pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Właśnie rozgrywa się w moim życiu coś ważnego dla mnie. Mam 24 lata i praktycznie nie znam swojego ojca. Dzisiaj po raz kolejny poprosiłam go o spotkanie i zgodził się, ale wiem, że zarówno dla niego jak i dla mnie to jest ciężkie spotkanie. Nie znamy się praktycznie w ogóle. Ja chciałabym go poznać czasami się spotkać porozmawiać....po prostu mieć ojca, ale chyba nie powinnam tego oczekiwać skoro nie interesował się mną przez 24 lata? Nie chce robić niczego na siłę. Czasami wydaje mi się, że bardzo dużo od niego oczekuję i może go to jakoś wystarszyć.

Ma drugą córkę z kobietą, z która jest cały czas i wiem, że ona jest dla niego całym światem - takim oczkiem i tak bardzo jej zazdroszczę.... sad

Czego oczekuję pisząc tego posta? Może ktoś był w takiej sytuacji? Może jakieś rady?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-04-13 18:36:55)

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Nie rób sobie zbyt wielkich nadziei, ale kontynuuj raz rozpoczęte starania. Nie musicie nagle zacząć się niezwykle kochać z ojcem. Może na początek wystarczy szacunek i sympatia. Może się po prostu spróbujcie zaprzyjaźnić? Nie wykluczone, że jego córka chciałby mieć starszą siostrę skoro jest jedynaczką. To by mogło pomóc nawiązać cieplejsze stosunki. Tylko powolutku i ostrożnie smile
Napisałaś:
"Ma drugą córkę z kobietą, z która jest cały czas i wiem, że ona jest dla niego całym światem - takim oczkiem i tak bardzo jej zazdroszczę...." Spróbuj zapanować na tą zazdrością - ich relacji nie trzeba psuć - można próbować dołączyć i z tego czerpać satysfakcję. A nuż będzie wam trojgu razem dobrze smile ?

3

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Wiem wiem, że na spokojnie smile

Nie chce nic psuc pomiedzy nimi bardzo sie ciesze, ze dla niej jest inny wiec spokojnie smile
Ona ma jeszcze brata, ale ja zawsze chcialam miec siostre smile)) Mamy ze soba kontakt czasami na gadu gadu ciagle jakos brakuje nam odwagi na spotkanie...potrzebujemy czasu, ale sa momenty ze rozmawiamy ze soba o roznych takich babskich sprawach i wtedy jest mi tak super....ech smile))

4

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?
kasia_xyz napisał/a:

...sa momenty ze rozmawiamy ze soba o roznych takich babskich sprawach i wtedy jest mi tak super....ech smile))

Będzie dobrze - najtrudniejszy pierwszy krok - a Ty go już z powodzeniem zrobiłaś. Jesteś mądra i dojrzała dziewczyna smile Powodzenia w budowaniu rodzinnych relacji

5

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Kasiu podziwiam smile
Ja nie widziałam swojego ojca NIGDY, a mam 22 lata. W zeszłym roku dzwonił do mojej matki, że chciałby mnie poznać. I moja mama cała hepi zaprosiła go od razu na święta do nas. I mnie raczyła poinformować, że na święta przyjeżdża "mój ojciec". Normalnie taki SZOK miałam, że zatkało mnie. Przecież ja nie mam ojca. Przez całe życie nie zadzwonił, nie napisał, nie wysłał prezentu, nie przyjechał na urodziny, na komunię, nic.. Jak byłam dzieckiem pisałam do niego listy, zero odezwu. Dlatego powiedziałam mojej mamie, że się na to NIE ZGADZAM i że ma powiedzieć temu panu, że jest dla mnie nikim. A co jeśli przyjedzie, a potem odezwie się za następne 21 lat? hmm Nie ma miejsca w moim życiu dla tego człowieka i tyle, w moim słowniku nie ma słowa ojciec. I powiedziałam, żeby mama mu powiedziała, żeby nigdy więcej nie dzwonił, bo ja mogę mu co najwyżej napluć w twarz smile Oczywiście znajomi, rodzina mnie poryli, że powinnam wykorzystać tę szansę. Dla mnie to żadna szansa, obcy człowiek i tyle.
Ale skoro się zdecydowałaś to życzę powodzenia smile Może akurat na dobre Ci to wyjdzie smile

6

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Ja również mam 20 lat i nigdy mojego ojca nie widziałam. To znaczy, moja matka twierdzi, że widziałam- podczas badań DNA, kiedy wyłam, bo pobierano mi krew jako dwuletniemu dzieciakowi. On i jego rodzice zażyczyli sobie tych badań (po dwóch latach mojego istnienia!), bo nie wierzyli, że jestem jego córką... no cóż. Jestem, hihihi.

Wiem, że ma własne życie, żonę, dwójkę czy może więcej córek. Praktycznie nie istnieje dla mnie, bo nigdy nie walczył o kontakt ze mną, nie interesował się. Zawsze mnie zastanawiało... jak mu się żyje z tą świadomością? Że gdzieś tam ma córkę, o której istnieniu udało mu się zapomnieć? Nie gryzie go to? Nie ciekawi, jak wyglądam, jak dużo po nim otrzymałam, czy jestem ładna, mądra, szczęśliwa?

Mam też ukryty żal do matki i rodziców, że tego ojca mnie pozbawili- bo wiem, że to po części ich zasługa. Uniemożliwili mi kontakt z nim i dziadkami od jego strony, chociaż wiem, że tamci chcieli być przy mnie. W ten sposób pozbawili mnie po trochu tożsamości, korzeni, kawałka rodziny. Minęło 20 lat, i już pewnie nic nie można odbudować. Żałuję, że pewnie nigdy nie poznam ojca, przyrodnich sióstr... ale też zazdroszczę tym dziewczynkom! One otrzymały normalną, pełną rodzinę, a ja... czuję się momentami jak niechciany bękart.

7

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Trochę się chyba mu narzucam, bo on też nie szukał NIGDY ze mną żadnego kontaktu to zawsze ja starałam się go znaleźć, no ale stało się i mamy się spotkać.

To faktycznie dziwne, że mężczyźni tak potrafią nie interesować się swoimi dziećmi a może to bardziej strach i wstyd? I nawet jak chcą momentami to myślą, że te dzieci chcą im właśnie napluć w twarz i się nie odzywają?

8

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Wydaje mi się, że mężczyzna który porzucił swoje dziecko i nigdy nie spędzał z nim czasu, nie odczuwa więzi emocjonalnej z nim. Ja nigdy nie poznałam mojego ojca. Jedyny kontakt z nim to ciągłe staranie się o alimenty. Dziś jednak.... chyba znalazłam go na facebok'u. Być może to głupi pomysł ale nie mogłam się powstrzymać, utworzyłam jakieś fikcyjne konto i zaprosiłam go do znajomych. Chciałam napisać ale nie wiem co, uznałam że jak mnie zobaczy (i jeśli to rzeczywiście on) to usunie konto i nawet nie będę mogła zobaczyć jak wygląda. Do tego kolejną barierą jest język. On jest obcokrajowcem, nie mówi po polsku i nie mam pewności czy zna angielski. Ja kiepsko. Więc nawet jeśli chciałabym się odezwać to nie wiem jak sad

Przepraszam Kasiu, że wbijam się w Twój temat ze swoimi problemami ale musiałam to z siebie wyrzucić. Dziwne uczucie pierwszy raz zobaczyć (chyba) swojego ojca w wieku 22 lat. Najbardziej mnie denerwuje że wygląda na zadowolonego. Byłam pewna że skoro niby nie stać go na alimenty to musu być u niego źle, ale on po prostu ma mnie gdzieś.

Twojemu tacie, Kasiu, pewnie tez jest trudno, ale widać że chce spróbować, możesz z nim rozmawiać, wiesz co się z nim dzieje...Trochę Ci tego zazdroszczę. Będzie dobrze:)

9

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?
Justidontknow napisał/a:

Najbardziej mnie denerwuje że wygląda na zadowolonego. Byłam pewna że skoro niby nie stać go na alimenty to musu być u niego źle, ale on po prostu ma mnie gdzieś.

A ty jak robisz sobie zdjęcie, to zawsze masz minę męczennicy???
Uważam, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Jeśli jest Ci potrzebne do życia obserwowanie z daleka życia ojca, to czemu nie? Wierz mi, że relacje między dorosłymi ludźmi mogą przypominać niejaką sympatię, nie musisz w sobie hodować wrogości - bo to będzie szkodzić głównie Tobie smile

10

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Jest we mnie wiele sprzecznych emocji w stosunku do niego, a wrogość wynika głównie z tego, że chciałabym kontaktu ale się boję, bo nie wiem kim on się okaże jak to wpłynie na moje życie albo, że zostanę kolejny raz odrzucona. Nie da się kogoś takiego traktować neutralnie.

Chociaż gdy emocje opadają... może masz rację. Napiszę do niego moją łamaną angielszczyzną:) Jak się okaże, że to on i nadal nie będzie chciał mnie znać to wtedy będę mogła go nienawidzić z czystym sumieniem ;P

11

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Poznałam Ojca po 24 latach również spotykamy się piszemy również.Trudno mi uwierzyć że mnie kocha jak mówił .Wydaje się że ma nie czyste intencje ale zobaczymy po czasie.Ciesze się ze go poznałam a znalazłam go na naszej klasie i to jest właśnie szok że tak go znalazłam >Ma 2 synów w wieku 15 i 21 lat a ja mam 24 .Dogadujemy się ale on ma pretensję że mu wypominam że mnie zostawił .Tłumaczy że nie zostawił samą tylko z matką i moim ojczymem i co z tego nie interesował się mną a ja nigdy mu nie przebaczę chociaż lubię go.Miałam głupie dzieciństwo matka mnie biła w wieku 2 lat zabrała mnie policja a pózniej wychowywali mnie dziadkowie .Jako nastolatka czułam się samotna ,inna ,wpadłam w sidła anoreksji ,pózniej depresja i próba samobójcza.Teraz jestem zdrowa więc gdzie był ten ojciec jak nie mało co nie umarłam ,jak potrzebowałam pomocy.Zawszę jak widzę rodziców z dziećmi taki czuję żal w sercu że te dzieci są takie szczęśliwe i dużo bym dała żeby być na ich miejscu.Poczuć tą miłość ,zainteresowanie ale cóż nie każdemu pisane.

12

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Cześć,
może uda mi się odświeżyć temat.

Piszę ponieważ też nigdy nie poznałam mojego ojca. Nie jest mi z tego powodu żle, ale coś mnie gryzie. To jest chyba właśnie ta niewiedza: jaki jest? jak wygląda? co robi? Chciałam opowiedzieć o tym temacie przez fotografie, ale fotografując Was, a właściwie nas! Krótko mówiąc, szukam dziewczyn, które nie znają swoich ojców by uczynić je bohaterkami moich zdjęć. Nie chciałabym żeby były to zdjęcia smutne, dołujące, ale na pewno refleksyjne.

Jeśli chcecie znać więcej szczegółów albo po prostu chciałybyście opisać swoją historię to piszcie na adres, który specjalnie założyłam do tego celu projektcorka<małpa>gmail. com

Dorzucę tylko, że studiuję fotografię w Warszawie

Jestem bardzo ciekawa Was i tego co sądzicie o moim pomyśle.

Pozdrawiam!

Córka.

13

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Odradzam spotkania smile
Ja miałam takie spotkanie ze swoim biologicznym kiedy miałam 19 lat.
Zero tematów do rozmowy. Dialog wyglądał mniej więcej tak:
"Co słychac?"
"A dobrze wszystko..."
"Jak w szkole?"
"No też dobrze..."
Itp itd, zadnych głebszych tematów. Nie znam go, nie ufam mu, nie moge sie otworzyć.
W wieku 19 lat czy tak jak w Twoim jest juz za pozno na naprawe relacji.
Z reszta... do czego ci potrzebny ten kontakt? Nie oczekuj zbyt wiele, nie bedzie on kochającym tatusiem.
Nie wiem jaka była sytuacja miedzy Twoimi rodzicami, że nie są razem, ale zakładam, że rozstali się , a Twoj ojciec nie chciał nawet utrzymywać z Tobą kontaktów - ze swoim dzieckiem. Możesz wyobrazic sobie jak sie czuje Twoja mama teraz kiedy TY szukasz na sile z nim kontaktu a on miał cie totalnie w dup**?

Ja po kilku spotkaniach zerwałam wszelkie kontakty mimo, że to mój ojciec usiłował odnowić relacje po latach. Nie żałuje, nic do tego człowieka nie czuje. Jak obcy.
Pozdrawiam

14

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Rodzina nie staje sie poprzez wiezy krwi ale przez wspolnie spedzony czas.

Ja tez nie mam ojca i wcale mnie on nie interesuje.
Bo niby czemu by mial? Nie mysle o nim na codzien, nie potrzebuje go, nie bylo go w moim zyciu...na co mi zbedny balast?

Niech sobie tam zyje gdzie mu dobrze a do mnie niech sie nie wtraca.

Bo co niby mielibysmy sobie powiedziec?
"Co sie stalo?"
"Czemu sie nie odzywales?"

A co to zmieni?
Czasu sie nie da cofnac.

15

Odp: pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

ja, gdybym była w takiej sytuacji chciałabym się spotkać z ojcem/ matką po to tylko żeby napluć im w twarz i oznajmić, ze sa zwyrodnialcami, ze zostawili swoje dziecko.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » pierwszy kontakt z ojcem w wieku 24 lat?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024