Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Strony 1 2 3 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 599 ]

Temat: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Postanowiłam utworzyć wątek gdzie wspólnie można sobie popłakać i wyżalić przez łzy chociaż wirtualnie.

Od godziny ryczę rzewnymi łzami, chodzę po mieszkaniu a w głowie mam tylko jedną myśl - jaka jestem nieszczęśliwa. Co parę dni narasta we mnie kumulacja tych wszystkich emocji które nagromadziły się we mnie przez ostatnie lata a może i nawet przez całe życie. Paradoksem jest to, że wczoraj pocieszałam na forum innych a dzisiaj sama jestem w rozsypce. Nie widzę dla siebie przyszłości, zostałam po raz kolejny sama i zaczynam sobie powoli z tym wszystkim nie radzić. Mam pracę w której zawsze się uśmiecham, żartuję, a w domu dopada mnie to "coś" że czuję się przytłoczona życiem. Staram się wychodzić do ludzi, ale mam dość już opowiadania tego samego znajomym, którzy ciągle powtarzają że będzie OK i zaraz mówią jak im się układa w życiu.
Mam swoje mieszkanie, pracę, samochód - niby już coś ale nie umiem ogarnąć tej pustki. Narasta we mnie chęć by się stoczyć....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Zapisuję się jako pierwszy ale płakać nie będę

spróbuję was pocieszać wirtualnie smile

3

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

witaj mirella- jakbym czytała o sobie  dla świata uśmiechnięta pełna życia  a tak naprawdę samotna więc wiem o czym piszesz

4

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

smile

PRAWIE WSZYSCY FORUMOWICZE SĄ NA "PEWNEJ HUŚTAWCE" EMOCJONALNEJ smile tak ładnie to brzmi smile

RAZ GÓRA smile

RAZ DÓŁ sad

ale JAKIE TO ŻYCIE BYŁOBY NUDNE smile

GDYBY CAŁY CZAS BYŁO TAK SAMO smile

W KONTRASTACH SIE ODNAJDUJEMY smile

...rano też płakałam smile

smile

5

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Zapewniam cię Mirella, że nie jesteś sama. Jest nas wielu. Ja również często tak mam. Tyle, że już rzadko płaczę. Z jednej strony silna, z drugiej bezsilna. Niby wiele mi do szczęścia nie trzeba, a nie potrafię być szczęśliwa. Jednak najgorsze jest to poczucie pustki, które towarzyszy mi chyba od zawsze. Jeszcze jakiś czas temu myślałam, że tylko ja mam ten problem i nie mówiłam o nim, bo myślałam, że nikt nie jest w stanie pojąć jak się czuję. Teraz widzę, że bardzo się myliłam.

6

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Cześć
też tak mam.
Tez co pewien czas dopada mnie ta bezsilnośc wynikająca z samotności, tym bardziej, że w moim otoczeniu wszyscy są "sparowani"  i mniej lub bardziej szczęśliwi a ja ciągle umawiam sie na randki z których nic nie wychodzi.
Jestem tym już diabelnie zmęczona, smutna no.. towarzyszy temu cała gama uczuć.
Ale wiecie czego naprwade nienawidze??
Nienawidze uczucia ciszy gdy wracam do pustego domu- wtedy zaraz włączam telewizor.

7

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
NiobeXXX napisał/a:

Nienawidze uczucia ciszy gdy wracam do pustego domu- wtedy zaraz włączam telewizor.

MÓJ PRZYJACIEL TELEWIZOR...

PRZECZYTAJ JAKĄŚ POZYTYWNĄ KSIĄŻKĘ smile

ODPOCZNIJ OD RANDEK NA SIŁĘ ...

ZAJMIJ SIĘ SOBĄ smile A KTOŚ " DO PARY SIĘ ZNAJDZIE "

POZDRAWIAM smile

8

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

NiobeXXX ja nawet nie mam ochoty umawiać się z kimkolwiek. Czasem wchodzę na te portale podglądam ludzi ale przeraża mnie znowu to zaczynanie od nowa, poznawanie się itp. Dałam sobie spokój z umawianiem się na siłę. Wychodzę z domu na spacer, na basen, do knajpy, do koleżanek ale o spotkaniach nie mam nawet odwagi myśleć.
A w domu... no cóż... nawet telewizor mnie drażni. Daję sobie czas na przemyślenia i odpoczynek "psychiczny". Może samo się wszystko ułoży..

9

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Ja też tak mam rycze z byle powodu.Wszystko mnie drażni nawet zapach kawy . Ta samotnośc jest do d... a czasami i bycie z kimś daje w kośc . Tak źle i tak nie dobrze i jak tu życ?

10

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Witajcie
ja równiez mam dzis  ciezki dzien  . wszystko  co miałam zawaliło sie i  juz mam dosc tylko mysl ze moje dzieci mnie potrzebuja trzyma mnie przy  tym by zostac na tym nadznym swiecie samotnosc to cos najokrutniejszego co moze nas spotkac ale wiecie co  ...co nas nie zabije to nas wzmocni smile
pozdrawiam wszystkich

11

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Magdalenka - to jest moje motto zyciowe które bardzo mi  zawsze pomaga .
Glowa do ory bedzie dobrze bo ....po burzy wychodzi sloneczko .
Czego Wam z całego serca zycze .

12

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Oj dziewczyny, czemu to życie jest takie okrutne. sad Wiele w życiu przeżyłam i śmiem twierdzić że jednak najgorsza jest ta samotność, bo nawet najcięższe obowiązki życia dźwigane razem stają się lżejsze...

13

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Masz racje to życie jest do d...ale musimy miec siłe aby je przetrwac.

14

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Witajcie.ja od wczoraj jestem samotna:(znowu.ciagle placze bo ciagle trafiam na mezczyzn ktorzy slowem kocham rzucaja na lewo i prawo i kompletnie nie znaja jego znaczenia.od ponad poltora roku jestem po rozwodzie i ciagle bladze wsrod nie stalych w uczuciach mezczyzn.przez chwile to czuje nienawisc do mezczyzn.zbyt wielu mnie skrzywdzilo ale mam nadzieje ze ten jedyny gdzies na mnie czeka.to mnie pociesza i jakos trzyma

15

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
sylwiunia23 napisał/a:

ciagle trafiam na mezczyzn ktorzy slowem kocham rzucaja na lewo i prawo i kompletnie nie znaja jego znaczenia.

Skąd ja to znam... Niektórzy mają w sobie tyle miłości że mogą obdarzyć kilka osób, ale może kiedyś zrozumieją, że nie można iść jednocześnie dwoma drogami. Jeśli nie zrozumieją to postawmy im szlaban.

16

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Do KOCHAJĄCEJ
Wiem, że w poście chciałaś jak najlepiej, ale wierz mi rad, których mi udzieliłaś juz próbowałam ale z miernym skutkiem.
Nie wierze w teorie; skup sie na sobie, nie szukaj na siłe a z pewnocią Wrózka-Zebuszka na twej drodze postawi kogoś wspaniałego.
Może takie scenariusze istnieją ale nie w odniesieniu do mojego życia.
Randki internetowe wcale nie są na siłe- lubie poznawać nowych ludzi i to daje mi poczucie, że mam pewien wpływ na to co sie dzieje w moim życiu i że aktywnie walcze z samotnością.

17

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

ja mam metode na zabicie ciszy taka, ze slucham w kolko moich ulubionych plyt i nawet mi jest fajnie z tym, poczytam ksiażke, wyjdę do koelzanki, na spacer i da sie zyc. Poza tym tlumacze sobie ze jak ludzie sa w zwiazku tez czesto nie maja dla siebie czasu i nie jest mi wcale tak strasznie. wszytsko zalezy od nastawienia. Oczywiscie sa dni kiedy sie placze, ale przeciez jak jestes w zwiazku tez placzesz. Takze wszystko trezba wziac na luz i pogodzic sie ze "i tak zle i tak zle', albo i tak dobrze i tak dobrze. I do przodu.

18

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

życie nie jest do d... jak to ktoś tu powiedział jest piękne bo mamy zły dzień/miesiąc/rok tylko po to żeby następny był piękniejszy i lepszy dzisiaj wstałem zły i bardzo szybko wszystko się zmieniło

19

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

moze zycie nie jest do d....ale  ludzie z ktorymi mamy do czynienia sa  fałszywi   nie mogac zrozumiec krzywde innego człowieka
gdyby nasz  naród był inny   gdyby ludzie byli inni  to moze nasze zmartwienia byłby   mniejsze:(
ale niestety nie  !!!
jestesmy zdani sami na siebie nie mogac liczyc  na pomoc innych sad

20

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Magdalenka m zawsze jest ktoś na kogoś możesz liczyć. Może źle szukasz, za blisko albo za daleko a może jesteś za bardzo zamknięta na innych ludzi i sama nie dajesz sobie pomóc. Owszem, ludzi podłych i fałszywych nie brakuje, ale chyba masz na tyle wyostrzoną intuicję, że czujesz komu można ufać bardziej a komu mniej.
Jeśli jest ci naprawdę źle, pisz tutaj na forum - uwierz że to pomaga.

21

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

nie wiem jak kobiety do tego podchodzą ja mam zawsze paru najlepszych kumpli którzy pomogą mi w każdej sytuacji na to samo mogą liczyć z mojej strony ostatnio musiałem zbierać kase żeby wyciągnąć kolegę z aresztu

"Miłość, Honor, Braterstwo"

22

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
mirella napisał/a:

Od godziny ryczę rzewnymi łzami, chodzę po mieszkaniu a w głowie mam tylko jedną myśl - jaka jestem nieszczęśliwa. Co parę dni narasta we mnie kumulacja tych wszystkich emocji które nagromadziły się we mnie przez ostatnie lata a może i nawet przez całe życie. Nie widzę dla siebie przyszłości, zostałam po raz kolejny sama a może zawsze byłam... i zaczynam sobie powoli z tym wszystkim nie radzić. w domu dopada mnie to "coś" że czuję się przytłoczona życiem. Staram się wychodzić do ludzi, ale mam dość
nie umiem ogarnąć tej pustki. Narasta we mnie chęć by się stoczyć....

Dokładnie mam tak samo.

23

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Ja tez probowalam walczyc z samotnoscia ale chyba im bardziej z nia walcze tym bardziej ona mnie dreczy.postanowilam dac sobie z tym spokoj.wierze ze ten jedyny mnie znajdzie i stanie sam na mojej drodze.nie chce juz walczyc bo i tak nie przynosi to dobrych skutkow.a jesli chodzi o to forum to z cala pewnoscia musze wam powiedziec ze ono naprawde bardzo pomaga.i to wlasnie tutaj mozna znalesc wsparcie ktorego tak bardzo nam brakuje:)jestem swiezo po rozstaniu ale to wlasnie dzieki temu forum nie zalamuje sie bo wiem ze sa tu ludzie ktorzy przezywaja to co ja a nawet gorsze rzeczy i ze Ci ludzie zawsze sluza szczeroscia dobra rada i nawet przytula jak trzeba;)

24

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Najgorsze są wieczory... Dzisiaj idę na basen, jutro umówiłam się na piwo ze znajomymi. Zaklejam ten czas czym się da, tylko myśli wciąż kłębią się te same i ten niepokój. Eh...
sylwiunia23 też wierzę że kiedyś znajdę kogoś na całe życie. Nadzieja umiera ostatnia.

25

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Witajcie. Dziś mam gorszy dzień ,chce mi się płakać,nie mam komu się wyżalic.
Niby mam rodzinę ,męża ,dzieci  a czuję się samotna. Kończę dziś 40 lat ,urodzin hucznych nie było,brak kasy i czasu,ale to nie ważne. Ostatnio ledwo wiąże koniec z końcem,chroniczny brak kasy. Jeszcze przed chwilą mąż wychodząc do pracy zrobił mi awanturę że wydałam na zakupy na sobote i niedzielę całe 60zł. Żyję oszczędnie ,nic sobie nie kupuje wszystko idzie na żarcie. I jeszcze żle. Nie mogę nigdzie dorobić , jedno dziecko wożę codziennie do szkoły a z drugim sedzę w domu. Zasrane życie,kiedyś było lepiej.Niekiedy nic mi się już nie chce.

26

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Tak życie nie jest -drogą usłaną różami..

niestety w życiu dopada nas to czego boimy się najbardziej- ja bałam się samotności...i ona przyszła...

27

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Lidka sto lat sto lat! :*
Prawdziwe życie zaczyna się po 40ce ponoć hehe big_smile


Mam dzisiaj straszny dzień sad Duszę w sobie jeszcze  łzy, ale niedługo buchnie ze mnie ;(
Po pierwsze chora jestem, zaraziłam się od kolegi, który przyszedł na uczelnię chory po jeden głupi wpis hmm Zabiję go!
Od dwóch dni ślęczę nad pracą licencjacką. Mam dość, głowa mi pęka od tego czytania, myślenia, pisania... I przeraża mnie myśl, że następne dwa dni będą wyglądać tak samo hmm I do czerwca tak w sumie sad(( Próbuję się pocieszyć, że w poniedziałek oznajmiam mojemu promotorowi, że biorę od niego 2 tygodnie wolnego. Eh przebimbałam cały semestr i teraz za to płacę, ale muszę odpocząć, złapać świeżości smile
Do tego nie mam nawet gdzie wyjść, do kogo, z kim, żeby zrelaksować się jakoś. Siedzę sama w czterech ścianach jak dziwoląg i wariuję już sad Koleżanka, z którą spędzałam najwięcej czasu nie odzywa się do mnie, znalazła sobie lepszą koleżankę, a ja zostałam sama jak palec sad
Moja przyjaciółka, która mieszka w innym mieście, wcześniej wspierała mnie chociaż tekstowo, a dzisiaj też się obraziła i zablokowała mnie na gg sad
Nie wiem co ze sobą począć. Napisałam do innej koleżanki, czy się jutro spotkamy, to ona ma już plany, ale może się odezwie, czyt. nie sad

28

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

ja tez ma stan depresyjny w srode mam poprawe trudnego egzaminu i nie dam rady sie skupic, z gory mysle, ze go obleje, bo wszyscy go oblewaja i pozniej maja warunek, a obowiazkow z innych przedmiotow w nastepnym tygodniu multum;/ nie wiem jak sie wyrobie;(

29

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Dzięki Kate za życzenia.  To nie to że nikt o mnie nie myśli bo jest trochę tych znajomych,ale co z tego są dalej ode mnie.Dzwonia tylko i piszą a ja bym chciała żeby ktoś przyszedł i posiedział ze mną. 
Mojej córce też powtarzam ucz się dziecko ucz,jednym uchem wpada a drugim wypada. Wam też to powiem uczcie się kochane,pozdajecie wszystko tego wam życzę smile

30

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Witam wszystkich. Poglądam Wasze forum od kilku miesięcy, lecz jak do tej pory nie miałam odwagi włączyć się do dyskusji. Ja tez chodzę i płacze. To trwa od dawna, czasem już nie daję rady. Mam wrazenie, ze nie czeka mnie juz nic dobrego w zyciu.

31

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Lidka_71- nico spóźnione, ale w 100% szczere życzenia urodzinowe i żeby znowu było lepiej- jak kiedyś. Mam nadzieję, że dzionek zakończył się dla ciebie mimo wszystko dobrze. Co do szkoły, to no cóż, jak się do niej chodzi, to nie zawsze się ma ochotę na naukę. Często dopiero po latach potrafimy ją docenić i możliwości jakie daje.

Witaj KwiatLotosu999- najważniejsze, to zrobić pierwszy krok a później już jakoś idzie. Każdy z nas ma podobnie, wiec możemy się tu trochę wspierać. Ja akurat mam obecnie lepszy czas, ale nie wiem jak będzie za kilka dni. Jakiś czas temu myślałam, żeby iść z tym do psychologa, bo za bardzo mnie ten stan wyniszcza, ale mam obecnie za dużo wydatków więc próbuję z tym walczyć sama. Staram się czytać dużo pozytywnych rzeczy, już samo czytanie postów na tym forum bardzo mi pomaga, stawiam sobie cele i przede wszystkim staram się nie dopuszczać do siebie negatywnych myśli. To bardzo trudne, ale przynajmniej się staram. Jeśli ci ciężko i nie masz z kim o tym porozmawiać to pisz. Chociaż w ten sposób uwolnisz myśli i trochę poczujesz się lepiej.

32

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
Lidka_71 napisał/a:

Dzięki Kate za życzenia.  To nie to że nikt o mnie nie myśli bo jest trochę tych znajomych,ale co z tego są dalej ode mnie.Dzwonia tylko i piszą a ja bym chciała żeby ktoś przyszedł i posiedział ze mną. 
Mojej córce też powtarzam ucz się dziecko ucz,jednym uchem wpada a drugim wypada. Wam też to powiem uczcie się kochane,pozdajecie wszystko tego wam życzę smile

nie dziw się że wypada drugim uchem wink wiem wiem w jej wieku zapewne miałaś wielkie denka w okularach i chodziłaś do szkoły dzień w dzień od poniedziałku do soboty  szkoda że wcześniej nie napisałaś żeby się uczyć tongue może został bym w szkole po takiej motywacji a teraz już za późno sad

33

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Niektóre z was tak fajnie piszą o nadziejii i o tym, że ją maja- ja już chyba nie.
Od pewnego czasu mam bardzo duże obniżenie nastroju, nic mnie nie cieszy- przyczyną tego jest nie tylko samotnośc, bo dość dużo sie nazbierało.
Mam wrażenie, że wszystko jest już poza mną i że już nic nowego mnie w życiu nie czeka( wszedzie gasną światła i zamykają sie drzwi).
Podziwaim tych, którzy piszą, że mają nadzieje- bo ja nie mam.

34

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

lidka samych fajnych dni  bo one wrócą................................ a swoją drogą to podziwim Cię że na weekend wydajesz tak mało  ja wczoraj zrobiłam weekendowe zapupy i strasznie dużo zapłaciłam  ech to nasze drogie życie. Pozdrawiam cieplutko

35

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Lidka_71 Również dołączam się do tych spóźnialskich tongue Sto lat w szczęściu ci życzę, bo przecież wszystkim Nam o to chodzi!
I uwierz że wiem jak się czujesz. Ja też sytuację finansową mam baaaaardzo kiepską żeby nie powiedzieć fatalną, z tą różnicą że nie muszę się martwić o dzieci. Odmawiam sobie wszystkiego, bo po prostu na nic mnie nie stać. W lodówce mam tylko światło i chociaż dobrze że mama blisko to na obiad mam gdzie wyskoczyć. W dzień wypłaty na koncie po opłaceniu rachunków zostało mi  11 zł. więc sama widzisz.

Kate1234 Jeśli koleżanki są zajęte to sama wyjdź z domu chociaż na krótki spacer. Dotlenisz się, podumasz na świeżym powietrzu a poprawa na pewno nastąpi. Wiem że samej to żadna motywacja, ale trzeba zacząć właśnie od tego. Głowa do góry, dasz radę.

KwiatLotosu999 Napisz coś więcej. Jeśli jest ci ciężko i nie masz gdzie wyładować swoich emocji to lepiej trafić nie mogłaś. Pisz to naprawdę pomaga.

36

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Hej dziewczyny i chłopaki ja tez kiedyś często miałam takie czarne myśli - wtedy jak zostałam bez niczego a On zaraz ożenił się z inną . Takiej deprechy nie miałam nigdy ale popatrzcie na to z innej strony - samotność też może być fajna trzeba w każdej sytuacji znaleźć te dobre strony przez długi czas byłam sama w pracy sama bo tworze załogę jedno osobową w domu sama no bo tak wyszło - Ja i książki kieliszek wina i marzenia o spokojniejszym lepszym życiu. Wiecie samotność dała mi pewne wyciszenie, uspokoiłam się jestem inna i co najważniejsze nie musiałam wysłuchiwać wiecznych narzekań i pretensji. Wracałam do domu z pracy zamykałam drzwi i najpierw był wielki ból i płacz potem nastał czas zawieszenia i tak powolutku dotarłam do momentu że było mi dobrze ze swoją samotnością do tego stopnia że nawet próbowałam nie dopuścić do siebie myśli o nowym związku. Koleżanki i koledzy samotność ma swoje uroki robicie co chcecie , chodzicie gdzie chcecie i jest dobrze bynajmniej mnie było dobrze. Piszę że było bo dzisiaj jest moj największy test zaufania do mojego Przyjaciela i partnera - Chce mnie poprosić o rękę a Ja mam przyjąć Jego oświadczyny a za jakiś czas znowu będę żoną ale tym razem prawdziwa żoną której złoży przysięgę przed Bogiem jedyną i nierozerwalną. Pozdrawiam życzę pogodnych myśli

37

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Dziękuje za życzenia i ciepłe słowa . Dzień jak narazie zaczął się ok,pije kawkę,trochę boli mnie głowa ale będzie dobrze.
Pogoda za oknem jakaś taka szara mam nadzieję że słońce wyjdzie. Macie rację jak byłam w wieku 20 lat to nie myślałam o nauce tylko byłam w ciąży,niekiedy żałuje ze się tak szybko wszystko potoczyło tzn. ślub,dziecko ,wspólne życie na swoim.  Człowiek nie myslał o nauce a teraz przydałoby się edukacja żeby właśnie nie martwić sie jak tu przeżyć miesiąc za 900 zł.
Żałuję tylko tego że nie słuchałam rodziców jak mówili ucz się ucz przyda Ci się.Rodzinkę mam Ok,tylko nastolatki sie buntują ale to normalne wiem coś o tym i staram się zrozumieć.Córka studiuje filologie germańską,jest ciężko ale proszę ją aby zrobiła wszystko co w jej mocy aby było jej póżniej w życiu łatwiej.Pierwszy semestr zdała na 70%,tak mówi . Mieszka z moimi rodzicami na Śląsku.Pozdrawiam i przepraszam za haos w pisaniu.

38

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Lidko przepraszam ze tez sie spoznilam ale zycze Tobie wszystkiego najlepszego.no i nie martw sie az tak bardzo poniewaz po deszczu zawsze wychodzi slonce:)niestety ale to zycie jest takie poplatane ze raz jest cudownie a innym razem mamy ochote umrzec.ale gwarantuje Ci ze Twoj zly czas w koncu sie skonczy i przyjdzie dobry czas:)tak juz jest ale wlasnie dla tych nadchodzacych dobrych chwil warto zyc i przetrzymac wszystkie trudy;)pozdrawiam cieplutko

39

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Dzięki Sylwunia za życzenia. Trzymam Cię za słowo że to wszystko minie smile  bo jak nie to się z tobą rozprawie oczywiście wirualnie. smile Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia.

40

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Lidka tak bywa czasami,do tego kiedy są takie gorsze dni wydaje nam się ze zostaliśmy z tym wszystkim same o konflikty nie trudno to oczywiste każdy jest wtedy poddenerwowany i wybucha z byle powodu wiec nosek do góry ...  ŻYCZĘ CI SAMYCH SŁONECZNYCH DNI BUZIACZEK smile

41

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

no tak ja też nie pomyślałem o nauce przez co teraz muszę sporo pracować jedyny plus to że przewyższam średnią krajową 3500zł na rękę ale i tak planuje iść do wojska.

42

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

"Czasem łzy rozświetlą świat..." ;(
http://www.youtube.com/watch?v=ge2pmqd0XRE&feature=related

43

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
mirella napisał/a:

"Czasem łzy rozświetlą świat..." ;(
http://www.youtube.com/watch?v=ge2pmqd0XRE&feature=related

Uwielbiam tę piosenkę!
sad

44

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Hej. mnie też dziś nosi,choć często nie płacze,ale miewam takie chwile jak dziś,że tylko zapaść się pod ziemie.ani muzyka,ani spacery nie pomagają. Mirella,nie jesteś sama w swoich odczuciach,dla mnie dzisiejszy dzień to beznadzieja.
Edicca,mam podobnie,też jakoś nie potrafię być szczęśliwa. Pozornie niby wszystko wygląda normalnie,ale...

45

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
Kilroy666 napisał/a:

no tak ja też nie pomyślałem o nauce przez co teraz muszę sporo pracować jedyny plus to że przewyższam średnią krajową 3500zł na rękę ale i tak planuje iść do wojska.

A ty w tym kąciku płaczesz czy chwalisz się????

46

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Kurde dziewczyny a piątek był prawie fajny, natomiast dzisiaj to porażka. Poszłam na piwo i siedziałam jak na gwoździach, nieobecna, nie chciało mi się gadać i przebierałam nogami żeby już iść do domu i zobaczyć co słychać na forum smile

Doris2727 napisał/a:

A ty w tym kąciku płaczesz czy chwalisz się????

Rozbawiłaś mnie big_smile

47

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
Kilroy666 napisał/a:

no tak ja też nie pomyślałem o nauce przez co teraz muszę sporo pracować jedyny plus to że przewyższam średnią krajową 3500zł na rękę ale i tak planuje iść do wojska.

Kolego, pieniądze to nie wszystko, a to forum  nie jest od przechwaliania się.
pozdrawiam

48 Ostatnio edytowany przez Doris2727 (2011-03-05 23:31:54)

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
annd2 napisał/a:
Kilroy666 napisał/a:

no tak ja też nie pomyślałem o nauce przez co teraz muszę sporo pracować jedyny plus to że przewyższam średnią krajową 3500zł na rękę ale i tak planuje iść do wojska.

Kolego, pieniądze to nie wszystko, a to forum  nie jest od przechwaliania się.
pozdrawiam

Dokładnie tak...ale autor tego posta juz w wielu swoich postach pokazał na co go stać...

49

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

smutno mi. gdy spogląda się we mnie na opak. nie lubię hałasu. wolę ciszę. są ludzie, których nigdy nie polubię i których nigdy nie będę szanować z powodu ich braku zasad. on na odwrót. dookoła jest tyle możliwości... i tyle osób wokół... i nawet jeśli właśnie teraz, tej nocy ktoś siedzi przy tobie, śpi... jest tylko obok Ciebie... a ty i tak jesteś sama, sama w sobie....odliczasz powoli sekundy...czas mija... ale nie możesz zasnąć... niepokój... starasz się dawać wszystkim to co jest zupełnie perfekcyjne w zamian dostajesz shit...

50

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

nieinna To przestań  myśleć o wszystkich i dawaj im tyle na ile zasłużyli. Nie bądź tylko dawcą lub tzw. "dojną krową". Naucz się też brać od innych.

51

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Gorsze dni niestety i mnie dopadają. To taki czas kiedy człowiekowi nic się nie chce, i marzy tylko o tym by zasnąć i mieć wszystko w dupie. Przepraszam, za wulgaryzm. Mnie najbardziej martwi fakt, że przed tym co się wydarzyło w moim życiu, byłem niezwykle radosnym człowiekiem. Miałem ufność w innych ludzi, sam byłem dla innych podporą, i potrafiłem wierzyć że 'wszystko jest możliwe'. Teraz z perspektywy czasu, widzę jak wielką naiwnością charakteryzowało się moje wcześniejsze postępowanie, z jak wielką również naiwnością potrafiłem zawierzyć siebie komuś kogo praktycznie rzecz biorąc wcale nie znałem. To chyba boli najbardziej, rozczarowanie. Pozdrawiam.

52

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Mksudol ja czuje dokladnie to samo po swoim rozstaniu.jestem zawiedziona i czuje sie wykorzystana.Lidko az tak mnie za slowo nie trzymaj bo niemoge teraz ust otworzyc;)hahaha a tak powaznie to naprawde mysle ze przyjda do Ciebie dobre dni:)pozdrooovka

53

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
NiobeXXX napisał/a:

Niektóre z was tak fajnie piszą o nadziejii i o tym, że ją maja- ja już chyba nie.
Od pewnego czasu mam bardzo duże obniżenie nastroju, nic mnie nie cieszy- przyczyną tego jest nie tylko samotnośc, bo dość dużo sie nazbierało.
Mam wrażenie, że wszystko jest już poza mną i że już nic nowego mnie w życiu nie czeka( wszedzie gasną światła i zamykają sie drzwi).
Podziwaim tych, którzy piszą, że mają nadzieje- bo ja nie mam.

NiobeXXX- ja mam nadzieję. Muszę ją mieć. Gdyby nie ona, to nie wiem co by ze mną było. Obniżenie nastroju, negatywne myśli też mnie często dopadają- nawet dzisiaj miałam przez moment takie myśli, ale staram się je wypędzać, zastąpić innymi. Mówię sobie, że one mi nic nie dają i że wprowadzają mnie w ten depresyjny nastrój, którego tak nienawidzę itd. Na razie jeszcze słabo sobie radzę, ale wierzę, że będzie lepiej. Dodam, że te uczucia znane są mi od dziecka, ale dopiero teraz staram się z nimi walczyć. Kilka lat temu miałam parę planów, które bardzo chciałam zrealizować i właśnie niestety na tym się kończyło- chciałam. Chciałam i nie mogłam, bo sama się ograniczałam. Wydawało mi się, że albo sobie nie poradzę, albo ze się nie nadaję, albo....wiele innych albo. A, że te ograniczenia bardzo mnie bolały, to pewnego dnia spięłam się w sobie i zaczęłam swoje plany realizować. Od tego czasu wiele się u mnie zmieniło, więc teraz kiedy dopada mnie ten stan, staram się myśleć o tym co już osiągnęłam, o tym co jest teraz i o tym co jeszcze zrobię w przyszłości.

54

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Edicca Twój post był mądry, myślałam o nim cały dzień i ja też tak powinnam zrobić- odrzucić negatywne myśli, walczyć z nimi gdy nadchodzą bo one tylko pozbawiają mnie nadzieii, odwagi, odbierają sens codzienności.

55 Ostatnio edytowany przez sama mama (2011-03-07 21:22:15)

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

CZeść Dziewczyny:)
Mnie też tu coś ściągneło. nie wiem co bo już mam stany depresyjne za sobą. Zaczełam planowac i mysleć o przyszłości ale bardziej jako samotna kobieta niż z jakimś tam facetem. Nie wiem czy już sie do tego przyzwyczaiłam czy przestałam wierzyć ze normalne związki istnieją. Ponad rok temu zostalam sam z dzieckiem. Mój były odszedł do innej. Teraz jest ok umiem już z nim normalnie rozmawiać bez emocji. I to jest najfajniejsze że nie ma emocji. Ale jestem wciąż sama. Czemu nie wiem i wygląd nie ma tu nic do rzeczy. Z jednej strony fajnie już mi z ta samotnośącią i nie wiem czy umiałabym być z kimś tak jak kiedyś potrafiłam ale ciężko jest być samą. Pod wieloma względami.

56

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

sama mama bardzo dobrze Cię rozumiem. W dziale samotność piszą raczej sami samotni i dobrze wiemy że to nie jest stan idealny. Ja powoli uczę się wytrzymywać z sobą i tolerować swoją osobę sam na sam i nie jest to łatwe. Ale wiem, że musze zaakceptować siebie żeby potem móc zaakceptować kogoś u mego boku. Wieczory są najgorsze...

57

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Chce mi się płakac, znowu doła mam,we mnie sie źle dzieje,wszystko się odzywa, dookoła się źle dzieje,nie potrafie się nie przejmowac.

58

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

olcia jak chce ci się płakać to płacz. Ja się raczej nie powstrzymuję, ryczę ile wlezie, potem lepiej mi się śpi tongue Wczoraj byłam na obiedzie u mamy i łzy kapały mi do rosołu ale nikt nie miał odwagi zapytać co się dzieje. Po prostu wiedzą że na tą chwilę jest mi źle wybeczę co swoje i mi przejdzie. Dołki zalewam łzami, a potem wypływam na powierzchnię. Głowa do góry kochana.

59

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
olcia34 napisał/a:

Chce mi się płakac, znowu doła mam,we mnie sie źle dzieje,wszystko się odzywa, dookoła się źle dzieje,nie potrafie się nie przejmowac.

Olcia mi kiedyś jak było bardzo ciężko to nie ukrywalam emocji. Wtedy łatwiej jest wyjśc z wszystkiego.
Ale też zdawałam sobie sprawę z tego że nic nie trwa wiecznie...:)

60

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

witam. Nie licze na odzew ale cos dodam do dyskusji . Samotnosc kazdemu dokucza ale kobietom jest lz
ej bo  mogą sie wyzalic liczyc na wsparcie a facet musi radzic sam . Duzo radosci w Dniu Waszego Swieta

61

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....
slavek35 napisał/a:

witam. Nie licze na odzew ale cos dodam do dyskusji . Samotnosc kazdemu dokucza ale kobietom jest lz
ej bo  mogą sie wyzalic liczyc na wsparcie a facet musi radzic sam . Duzo radosci w Dniu Waszego Swieta

hej dzieki za życzenia.:)))))))))))))
A co masz też dziś dola?

62

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

prosze

63

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Ja oczywiscie tez sie dolaczam do podziekowan za zyczenia:)dziewczyny bedzie dobrze.nie jestescie same bo wiele z nas to przechodzi ale napewno wspolnie damy rade;)

64

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

tak podziekowania a zaraz  obelgi to takie mile .

65

Odp: Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Dlaczego obelgi?kto tak napisal?

Posty [ 1 do 65 z 599 ]

Strony 1 2 3 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kącik dla płaczących - czyli kiedy dopada nas ten gorszy dzień....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024