Zainspirowana dyskusją w jednym z naszych wątków, w trakcie której wyniknęły rozważania jakie cechy standardowo przypisywane są kobietom, a jakie mężczyznom, dziś chciałabym zapytać:
Jaka Waszym zdaniem jest typowa, stereotypowa kobieta? Czy sądzicie, że mieścicie się w tych ramach?
Ja dla przykładu nie znoszę, podobno ulubionego zajęcia kobiet, jakim są 'rajdy' po sklepach, nienawidzę kupować ciuchów (ta czynność po prostu mnie męczy), nie lubię wisieć na telefonie, bezproduktywnie godzinami plotkować przy kawie, zwierzać się przyjaciółkom od serca, nie lubię romantycznych komedii i ckliwych historyjek, mam alergię na różowy kolor, trzepotanie rzęsami, robienie z siebie słodkiej idiotki, nie lubię pustych komplementów, nie znoszę pudelków i piesków z kokardką
, za to uwielbiam samochody, nie wydaję pieniędzy dla poprawy humoru, nie leczę chandry czekoladą i... trochę tego by się tu jeszcze znalazło
.
Z drugiej strony mam sporo z zasady przypisanych kobietom cech. To empatia, współczucie, niesamowita intuicja, wrażliwość, ale i skłonność do usilnego wyjaśniania nieporozumień, roztrząsania w nieskończoność intrygujących mnie tematów, jestem romantyczką, mam słabość do butów, biżuterii (z pominięciem żółtego złota i kiczu), kosmetyków, kwiatów, ciuchów (poza wspomnianym już ich kupowaniem), lubię ładnie wyglądać i pachnieć, chodzić w szpilkach, malować paznokcie, czasem kokietować, lubię 'nie umieć' wbić gwoździa czy zmienić koła w samochodzie (potrafię, ale jak miło jest, kiedy zrobi to za mnie mężczyzna), podobno dobrze gotuję, najlepiej na świecie się przytulam i pewnie jeszcze milion takich tam babskich spraw
.
A Wy? Jak to jest u Was? ![]()