Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

1 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-01-28 23:13:36)

Temat: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Witam.
Na początek zaznaczę że mam 23 lata Ona 21.
Mam spory problem, z którym nie wiem jak sobie poradzić. Otóż byłem ze wspaniałą dziewczyną 4 lata. (Tzn uważam że wciąż jesteśmy razem ale o tym za chwilę). 23 stycznia mieliśmy czwartą rocznicę, której niestety nie spędziliśmy razem. Otóż w jej przeddzień zerwała ze mną... Przez sms. Napisała "Nie spotkamy się to nie ma sensu". Ja zapytałem się co nie ma sensu, myśląc że może chodzi o samo spotkanie. Odpisała "My." Spytałem, dlaczego. "Po prostu, nie ma. To koniec" Od razu pomyślałem ze ma innego, bo jak to inaczej wyjaśnić. Napisałem Jej o tym. "Już widzę co o mnie myślisz", odpisała. Wyjaśniłem że dopiero od wtedy mam takie podejrzenia, bo jak można tak wielką miłość (jaką bez wątpienia była) zakończyć jednym smsem, nawet niewyjaśniającym zbyt wiele? Od tamtej pory nie ma prawie żadnego odzewu. Dlaczego wcześniej wspomniałem, że wciąż jesteśmy razem? Z prostego powodu: takie zerwanie nie liczy się wg mnie. To totalne zaprzeczenie miłości, szacunku do drugiej (kochanej) osoby i tego co było miedzy nami. Czyli na dobrą sprawę jeśli i ja zrezygnuję z walki o Nią to uznam że nigdy nic miedzy nami nie było, nigdy Jej nie spotkałem itd. To czyste szaleństwo i już serce mi pęka na samą myśl. Wszędzie są Jej wspomnienia. W telefonie, w płytach z muzyką od Niej, w moich myślach i fantazjach. Nie potrafię Jej zapomniec, dlatego wciąż walczę.

Mój post może wydawać się dość niezrozumiały. Z drugiej strony nie chcę się rozpisywać żeby zanudzać forumowiczów. Ale chyba nie mam innego wyboru. Pora pokrótce opisać nasz związek. Przez dłuższy okres czasu było między nami cudownie. Zawsze często się widywaliśmy, potem prawie non-stop. Co prawda w pewnym momencie Ją zaniedbałem czego strasznie żałuję ale poprawiłem się. A moje zaniedbanie Jej polegało na zbyt częstym graniu na PS2 i nie poświęcaniu należytej uwagi. Wiem to i żałuję z całego serca. Niestety zanim zdążyłem cokolwiek w sobie zauważyć Ona znalazła swoje internetowe hobby i też mnie zaczęła zaniedbywac. Czasami mniej, czasami bardziej. Ale tylko przez jakiś czas. Często wszystko było cudownie, byliśmy naprawdę blisko. Potem zaczęły się kłótnie, coraz bardziej ostre. Chyba byliśmy zmęczeni całą sytuacją, dość niefajną. Mi przeszkadzała Jej matka, która non-stop z nami przesiadywała. Podczas pewnej kłotni wygoniła mnie z domu (nie pierwszy raz). Zawsze czekałem pod drzwiami aż się uspokoi i błagałem żeby mi wybaczyła. Zawsze Jej przechodziło i godziliśmy się potem znów było cudownie. Jednak tamtego razu nie czekałem do skutku. Poszedłem do własnego domu zostawiając Ją samą na całą noc. Nie mogła mi tego wybaczyć. Nie odzywała się przez kilka dni. Od tamtej pory przestaliśmy się tak często widywać. Tzn nie zostawałem u Niej na noc. Kolejna rzecz w której zawiniłem. No nic. Z jednej strony to było dobre, bo odpoczęliśmy od Jej matki i wszystko wróciło do normy. Potem nadszedł kryzys, gdy z pewnych przypadków nie miała prądu przez długi okres. Siadło Jej to na psychikę ja rozumiem. Potrzebowała jakiejś rozrywki więc zapraszałem Ją do mnie i tam korzystała z internetu na swoim laptopie. Ja w tym samym czasie grałem na PS2 i czasem do Niej zagadywałem, przytulałem, dawałem buziaka itd. Z Jej strony było tylko branie. Kilka razy Jej to wypomniałem. Wytłumaczyła się że po prostu jest zmęczona i nie ma na nic ochoty. Obiecała że jak tylko odzyska prąd wszystko wróci do normy. Dodam jeszcze że przez ten czas zrobiła się praktycznie aseksualna nawet gdy zostawała na noc nie miała ochoty chociażby na petting. Tłumaczyła to złym nastrojem, rozumiałem to. Miała inny temperament niż ja i Jej sex widocznie nastroju az tak nie poprawiał. To w końcu kobieta potrebująca odpowiedniej atmosfery. Ok. Dodam w nawiasie że nigdy nie uprawialiśmy takiego normalnego seksu, ale mi to w zasadzie wystarczyło. Ja byłem więc prawiczkiem (i jestem do tej pory), Ona dziewicą. Nie wiem czy to w ogóle ma jakieś znaczenie, ale staram sie przedstawić wszystko jak najlepiej. Prąd wrócił. Poprawy nie było. Natomiast naszła decydująca zmiana. Przeprowadzka do innego miasta. Nie tak w sumie daleko. Ale ograniczone kursy busów utrudniałyby spotkania. A Jej matka się uparła (swoją drogą utraciła chyba przez to pracę). Zacząłem więc panikowac i pytałem się czy mnie nie zostawi po przeprowadzce. "Jasne, że nie". Uspokojała mnie. Spotkalismy się. To było całkiem niedawno. Byliśmy razem na zakupach, bawiliśmy sie dobrze, kupiłem Jej bluzkę i kilka innych drobiazgów. Cieszyła się, choć nigdy nie lubiała jak przesadnie wydaję na Nią pieniądze, zawsze się odwdzięczała. Potem było jedno krótkie spotkanie i szybko sie pożegnaliśmy. No i od tamtej pory nie widzieliśmy się ani razu. Dodam że podczas spotkania była w dość kiepskim humorze. Zauważyłem że przefarbowała włosy, zaprzeczyła. Sam nie wiem czemu, tak jakby nie chciała żebym zauważył. Stwierdziła też mimochode że bluzka nie jest ode mnie, gdy zwróciłem uwage że w Niej przyjechała. Ale było całkiem miło. Wciąż odpisywała mi na smsy (co prawda nie tak znowu często, ma w końcu swoje hobby - rozumiem), odbierała telefony. Rozmowy były miłe i zawsze kończyły się obustronnym "kocham Cię". Gdy nagle pewnego dnia zadzwoniłem i usłyszałem jedynie nerwowe i zniecierpliwione "Co?". Jesteś zła że dzwonię?, spytałem. Nie, ale laptop mi się wiesza. To przecież nie moja wina, mówię, bla bla bla. Więc spytałem się czy spotkamy się w rocznicę. Już jakis czas temu się umawialismy wszystko było ok. A Ona odpowiada, "nie wiem, być może'. Na co ja się pytam czy chce. "Nie wiem, być może". Od tamtej pory zaczęło coś sie psuć. Rzadziej odpisywała na smsy i nie odbierała telefonów. No i reszta tak jak powyżej. Dodam jeszcze że nigdy Jej nie zdradziłem i ze wierzę też w Jej wierność. No i to że zapytana o dokładniejsze powody zerwania napisała :
-nie chce się angażować
-nie potrafimy się dogadać
-ma dość problemów na głowie i nie ma ochoty słuchać moich wyrzutów (wyrzuty dotyczyły Jej rzadkiego odpisywania mi, bywałem dość natrętny)
Myslę że chodzi o jakieś problemy w domu. Jej matka straciła pracę, no i ogólnie moja ukochana nie chciała tam mieszkac. Znów wykorzystują Ją do pilnowania dzieci Jej siostry i może coś gorszego. Nie wiem nie mówi mi, nie zwierza się. Może to problemy i dlatego chce zerwac bo ma dość życia. Na to też wskazują jej opisy na gg, np: "Sen jest dobrym lekarstwem na problem, jednak ma zbyt krótkotrwałe dzialanie. Budzimy się i modlimy by znów zasnąć - czasem na wieczność."
Strasznie mnie to martwi i nie  chcę żeby zrobiła sobie krzywdę. Jednak najbardziej dziwi mnie fakt że zerwała przez sms i nie chce się spotkać by zroić to w cztery oczy. Pisałem Jej że nie zaliczam tego do zerwania. Że niech wyjasni mi o co chodzi to dam Jej spokój, którego tak bardzo chce. Gdy wspominam o tym że jesteśmy wciąż razem szybko odpisujee że nie. Ale gdy jednak upieram się przy swoim nie odzywa się. Nie wyjaśnia dokładniej o co chodzi więc może nie do końca chce mieć ode mnie spokój. Może sprawdza mnie. Ostatnio jeszcze przed zerwaniem posądziła mnie o obsesję i że to jedynie obsesja że Jej nie kocham a to nieprawda. Dzisiaj napisałem Jej że jadę na miasto i że będę czekać w miejscu gdzie zatrzymują się busy. Odpisała nie tak jak zwykle "nie spotkamy się", tylko "Pilnuje dzieci". Usiadłem wteddy i zapłakałem. Ostatnio robie to często, tracę siły i czasem chce się poddać. Dodam jeszcze że zawsze gdy napisze "Przyjadę dzisiaj, spotkajmy się, ok?" Ona zawsze od razu odpisuje coś w tym stylu "Nie spotkamy się. Tyle". Co to oznacza, dlaczego reaguje tylko na dwa typy smsów? Co oznacza Jej milczenie w innych sprawach? Prosze o pomoc. Czy ktoś wie w czym tkwi problem i co robić? Co robię źle i czy jest sens walki o Nia? Znaczy ja wiem że jest, ale co Wy o tym sądzicie. Prosze o odpowiedź i czekam z niecierpliwością jednocześnie przepraszam za tak długiego posta. Pewnie przekreślam sobie tym szansę na pomoc... Oszaleję. Męczy mnie to co robi, bo zawsze bardzo o Nią dbałem Nigdy do niczego nie zmuszałem, nie ponizałem, kwaity, kolacje, niespodzianki, byłem na każde Jej zawołanie. Ale jednocześnie nie dawałem soba pomiatać i Ona też o mnie dbala. Nie powiem, że nigdy nie czułem od Niej miłości do mnie. Bo czułem. Tym bardziej tego nie rozumiem. Jeśli mnie kochała i traktowała poważnie to jak może teraz zrywac przez sms i tak mnie ignorowac?

Walczę bo mam nadzieję. Wiem, że mnie kiedyś kochała i kocha dalej, bo prawdziwa miłość nie przemija nigdy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Zacznę od tego, że bardzo mi przykro.

Po pierwsze powinieneś wsiąść autobusu, jechać do niej, bez zapowiedzi i porozmawiać. Jest Ci to winna.

Wspomniałeś, że znalazła sobie hobby w internecie. A wiesz jakie to hobby? Może tam znalazła jakiegoś internetowego przyjaciela?

3

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Myślę, że po prostu się bardzo wystraszyła Twojego natręctwa, do którego sam się przyznałeś. Mowiłeś też, że posądza Cię o obsesję. Oczywiście jej nie usprawiedliwiam, bo zamiast się spotkać i Ci wyjaśnić co i dlaczego, to zachowała się bardzo niedojrzale. Sms po 4 latach? Ciężko mi to pojąć, jako że sama jestem w 3-letnim związku. Przecież smsem nie można tak zamknąć czegoś takiego... Pytasz co masz robić. Moim zdaniem powinieneś dać jej odetchnąć. Fakt-może to nie dać zadnego efektu, a może spowodować, że zatęskni i doceni to co straciła. Myślę też, że jest to jedyne wyjście. Poczekaj, aż sama się odezwie. Jeśli to nie da efektów odzywaj się, ale rzadko. Nie chcę Ci sugerować oczywiście, żebyś Ją 'olał', ale niech ma chociaż szansę się stęsknić. Przemyśleć wszystko bez emocji i Twojego naciskania. Życzę powodzenia smile

4

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Tak, wiem. To tzw fikcja. Pisze tam z koleżankami i może kolegami. Przyjaciólkę na pewno tam ma, ale nie sądzę żeby miał kogoś w rodzaju kochanka. I ja chcę pojechac ale niestety nie znam Jej adresu. Pozostaje mi Jej szukać a to będzie długa przeprawa. Na szczęscie miasteczko nie jest tak duże a może będę mieć szczęście i spotkam Jej matkę lub siostrę, które powiedzą mi gdzie mieszkają albo naet same zaproszą. Jeśli nie nastawiła ich przeciw mnie

5

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

KALWA ja osobiście uwazam że jej decyzja o zerwaniu dojrzewała w niej od dawna,lecz dopiero teraz zdobyła sie na odwage i zerwala z Tobą.Dla czego przez sms,bo nie chciala zebys ja meczyl tlumaczeniami ktore i tak niewiele by dały.Ty ją kochasz i przyjąłes za pewnik ze ona kocha Ciebie.Wydaje mi sie jednak ze coś przegapiłes po drodze,cos ci umknęło...
Nie sądze żeby cos zlego dzialo się w jej życiu,zeby mialo na to wplyw to ,że ona opiekuje sie dziecmi,ze matka jej dokucza...
Uwierz że na prawdziwe uczucie zawsze znajdzie sie miejsce,czas jeśli sie tego naprawde chce.Ona ewidentnie tego nie chce!
Uwazam Kalwa że Twoj czas to stracony czas,nie da się juz nic naprawic.Myśle że ona już Cie nie kocha,cos sie wypaliło a może nie bylo to takie silne uczucie jak ci sie zdawało...

6 Ostatnio edytowany przez kamilalodz (2011-01-28 23:24:42)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Przykro mi to pisać,ale w związku zawsze jest nawet na 51% dominująca osoba.
Ona pragnęła byś nią był Ty,bez skutku.
Związek był doś zorganizowany,mimo czy to odległości,czy innych przeszkód.
Potwierdza się to w Twoich słowach,co mówią prawa psychologii o tzw.wtórnym zniechęceniu,choć dotyczy ono osób w stałych związkach.
Następuje ono w różnych odcieniach i z różną częstotliwością.
Nie wdając się w szczegóły:musisz rozwiązać to sam. A każda inna rada będzie w tym przypadku nieskuteczna.
Mam nadzieję,że powstaniesz i będziesz szczęśliwy,bo co do emocjonalności oraz empatii wszystko jest doskonale,.
Czekam na wiadomości od Ciebie.

Dopis:napisz odrobinęo niej. Jaka jest.

7

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Widzę że jednak nawet wg Was jest jakaś nadzieja. Co prawda odzywam się coraz rzadziej ale nie na tyle by czuła się olewana. Tak mysle

8

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Kobietę trzeba zdobyć. Nawet,jeżeli to jakaś przenośnia,to ma sens.

9

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Faktycznie trudna sytuacja.
Myślę, że nie powinieneś pytać czy możesz przyjechać i się z nią spotkać. Jeśli Ci zależy po prostu pojedź tam niech ona Ci wytłumaczy wszystko. 4 lata to nie byle co więc musiał być jakiś nie mały powód na takie jej zachowanie. Nie będziesz wiedział co masz robić dopóki nie poznasz powodu. Rozmowa będzie najlepszym rozwiązaniem, a myślę że po 4 latach bycia razem stać was na szczerość.
Jakby nic nie chciała to by nie odpisywała w ogóle więc jakieś szanse i sens walki jest na pewno.
Nie pytaj o pozwolenie jedź do niej i porozmawiaj.

Przede wszystkim daj znać jak się to potoczy dalej.


Tak na marginesie... to sama bym chciała żeby ktoś tak o mnie zawalczył.

10 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-01-28 23:33:17)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Cóż, ciągle się staram. Jednak myślę że wciąż mnie kocha, przynajmniej trochę. Zmieniłaby nr telefonu żeby całkiem odciąć kontakt. Wierzę że są jakieś szanse. Najgorsze że nie znam Jej adresu.
Hm, a moze ja jestem za łatwy jednak? Tylko tak trudno powstrzymać mi się od tego smsowania do Niej. Czasem to sam się dziwie ile można skoro mi nie odpisuje najczęsciej i dziwię sie Jej że jeszcze nie rozwaliła tego fona, który swoją droga jest ode mnie. Co za los...

11

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

"Cokolwiek miedzy ludzmi kończy sie
Znaczy że nigdy nie zaczęło się...
Skończylo sie...bo nie zaczęlo się...
Cokolwiek prawdziwie sie zaczyna
Nigdy sie nie kończy..."

Hm...może jest w tym jakaś mądrośc...

12

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Kasandra po prostu się z Tobą nie zgadzam. Nie masz racji i tyle. Może dziewczyna pogubiła się trochę, chce wszystko przemyśleć, poukładać. Może poznała kogoś w wirtualnym świecie? Ale nie możemy od razu zakładać, że miłość się wypaliła.
Czasami człowiek robi głupie rzeczy. Kalwa daj jej trochę czasu, niech sobie przemyśli wszystko. Może zrozumie, że bez Ciebie  "nie potrafi" żyć. Niech wszystko przemyśli. Jest bardzo młoda, więc ma prawo nie wiedzieć jeszcze czego od życia oczekuje. A Ty nie masz prawa wymagać od niej jakieś deklaracji. Być może się przestraszyła powagi związku?

Poczekaj. Mówię z własnego doświadczenia. Daj jej trochę czasu. Odezwij się do niej za jakiś czas. Ale NIE REZYGNUJ. Nie można rezygnować z miłości. Trzeba o nią walczyć, choć czasami to bardzo boli. Powiem Ci Kalwa, że gdybym ja nie walczyła to dzisiaj nie byłabym z narzeczonym. I wiesz co? Cierpiałam, to bolało, ale warto było. W sierpniu bierzemy ślub.

13

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??
kasandra1234 napisał/a:

"Cokolwiek miedzy ludzmi kończy sie
Znaczy że nigdy nie zaczęło się...
Skończylo sie...bo nie zaczęlo się...
Cokolwiek prawdziwie sie zaczyna
Nigdy sie nie kończy..."

Hm...może jest w tym jakaś mądrośc...

Jakaś na pewno. Ale nie uważam że nasz związek skonczył się ostatecznie. Może jestem śmieszny, naiwny i jakśtamjeszce ale wierzę w idealną miłość i że nasza tak jest. Coś jest nie tak. Może jest zmęczona życiem

14 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-01-28 23:40:38)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??
Cassie napisał/a:

Kasandra po prostu się z Tobą nie zgadzam. Nie masz racji i tyle. Może dziewczyna pogubiła się trochę, chce wszystko przemyśleć, poukładać. Może poznała kogoś w wirtualnym świecie? Ale nie możemy od razu zakładać, że miłość się wypaliła.
Czasami człowiek robi głupie rzeczy. Kalwa daj jej trochę czasu, niech sobie przemyśli wszystko. Może zrozumie, że bez Ciebie  "nie potrafi" żyć. Niech wszystko przemyśli. Jest bardzo młoda, więc ma prawo nie wiedzieć jeszcze czego od życia oczekuje. A Ty nie masz prawa wymagać od niej jakieś deklaracji. Być może się przestraszyła powagi związku?

Poczekaj. Mówię z własnego doświadczenia. Daj jej trochę czasu. Odezwij się do niej za jakiś czas. Ale NIE REZYGNUJ. Nie można rezygnować z miłości. Trzeba o nią walczyć, choć czasami to bardzo boli. Powiem Ci Kalwa, że gdybym ja nie walczyła to dzisiaj nie byłabym z narzeczonym. I wiesz co? Cierpiałam, to bolało, ale warto było. W sierpniu bierzemy ślub.

Płakać mi się chce jak czytam coś takiego. Dziękuję za miłe słowa podnoszące na duchu. No i pogratulowac. Ja własnie tak samo myślę o mojej ukochanej. I marzę że kiedys weźmiemy slub bo o miłośc warto walczyc. Pozostaje mi skorzystac z Waszej rady i poczekać troche. Dać Jej odpocząć i przemyśleć wszystko. Czasem coś napisze ale nie będzie to nic natrętnego. Żeby po prostu wiedziała że myślę o Niej.

15

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

A co do postów Kasandry to mylisz się. I to bardzo. Ja jestem w 7 letnim związku. Kiedyś też zostawiłam narzeczonego ALE NIC MIĘDZY NAMI SIĘ NIE SKOŃCZYŁO mimo, że oficjalnie związek był skończony. Codziennie o nim myślałam. Kochałam go bardziej niż cokolwiek. Nasza historia jest trochę zamieszana. Ale odezwał się pewnego dnia. Spotkaliśmy się raz drugi, czwarty... dziesiąty. Musiałam o niego walczyć, (bo to ja go zostawiłam) musiałam się starać o niego, pokazać, że jestem warta tego by do mnie wrócił. Było ciężko. Chwilami nie miałam już siły walczyć ale tak jak już wspomniałam warto było. Dziś jesteśmy szczęśliwi ze sobą. Kochamy się.

A Kalwa pamiętaj,co nie zabije to wzmocni. Życzę Ci tyle siły ile ja miałam. I wytrwałości.

16

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

PRzepraszam jesli Kogoś urazilam.Moze poprostu mam gorszy dzień...
Generalnie uważam ze czasami trzeba zawalczyc o milośc,ale sami wiecie ze do tanga trzeba dwojga...i znowu coś zawalilam...lepiej stad spadam...

17

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??
kasandra1234 napisał/a:

PRzepraszam jesli Kogoś urazilam.Moze poprostu mam gorszy dzień...
Generalnie uważam ze czasami trzeba zawalczyc o milośc,ale sami wiecie ze do tanga trzeba dwojga...i znowu coś zawalilam...lepiej stad spadam...

Spoko, trochę tylko mnie dobijały Twoje posty ale nie mam Ci nic za złe. Twoje zdanie a jak mówisz masz gorszy dzień. Spoko. Pozdrawiam.

18

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Kasandra nic nie zawaliłaś. Ale sama zaprzeczasz sobie. Raz piszesz, że jak się coś kończy to już definitywny koniec i że czas Kalwy jest stracony a teraz piszesz, że o miłość trzeba walczyć.

I nie możemy oceniać czy ona kocha go, czy nie bo nie jesteśmy nią. A trzeba pamiętać, że każdy człowiek jest inny. A Kalwa jak się teraz poddasz to możesz tego żałować do końca życia. Bo jeżeli będziesz się o nią starał i walczył o Waszą miłość a nie wyjdzie to przynajmniej będziesz wiedział, że zrobiłeś wszystko. A jak odpuścisz? To będziesz żałował.

19 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-01-29 16:49:18)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Czyli wychodzi na to że na razie mam dać Jej czas na zetęsknienie? Tylko ile czekać? Tydzień, miesiąc? Gorzej jeśli odbierze to opacznie albo zmieni nr telefonu.

A i zapomniałem dodać że w momencie zerwania sama powiedziała (tzn napisała) że coś jeszcze do mnie czuje, stąd moja wiara że wciąż mnie kocha.

20

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Myślę, że Twoja dziewczyna ma jakiś bardzo poważny problem w domu. Jeżeli naprawdę Ci na niej zależy to pojedź do niej i porozmawiaj. Bardzo możliwe, że i tak się nie zwierzy, ale jest 10% szansy, że uzna że jesteś warty jej zaufania i powie o co chodzi. Możliwa jest też opcja, że ta niechęć dojrzewała w niej już od długiego czasu, a teraz przelała się czara goryczy, nie wytrzymała psychicznie i zerwała. Ale, że przez sms po tak długotrwałym związku... Nie wiem, co innego mogło się stać

21

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Z tego co piszesz wynika, że nie układało Wam się od jakiegoś czasu... sory, ale dla mnie brak prądu nie byłby wstępem do kryzysu. Brak seksu przez 4 lata związku. Mieszanie matki. Irytacja spowodowana Twoją osobą (np. rozmowa przez telefon). Kłótnie i wyganianie z domu (?). Brak chęci spotkania w rocznicę (!) i stopniowe zwiększanie dystansu (rzadkie SMSy, telefony, spotkania). Podzielam zdanie kasandry1234- ona od dłuższego czasu dojrzewała do tej decyzji, przyszedł jakiś przełom, napisała SMSa i... koniec. Smutne i śmieszne zarazem, że 'miłość' można zakończyć w tak żałosny sposób.

Oczywiście, na Twoim miejscu dążyłabym do spotkania... ale powinieneś był to zrobić w dniu, w którym z Tobą zerwała. Takimi przepychankami smsowymi 'spotkamy się-nie' nic nie zdziałasz i tak naprawdę stworzyła się już przepaść między Wami. Albo spotkaj się z nią i wyjaśnij wszystko, albo daj sobie spokój. Z resztą, na Twoim miejscu, nie walczyłabym o kogoś, kto 4 lata związku potrafił zakończyć SMSem. To chyba szczyt braku szacunku.

22

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Owszem to brak szacunku. Ale jak już wcześniej pisałam, każdy z nas popełnia błędy i robi rzeczy, których później bardzo żałuje. Moim zdaniem powinieneś walczyć.

23

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

No cóż, skoro ona nie chce się spotkać, ani nic mu wyjaśnić, to najwyraźniej nie żałuje.

24

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Witaj.
Po pierwsze.
Dziewczyna ma 21 lat a zachowuje się(z tego co piszesz) jak niedopieszczone dziecko. Ma problem jak prądu nie ma? No bez przesady. Co, jej życie to tylko laptop,internet?
Po drugie.
Skoro zerwała przez SMS to musiało być coś nie tak. Może poznała jakiegoś faceta przez jakiś portal(przecież ciągle siedzi na necie)? Może faktycznie jakiś problem w rodzinie?
Po trzecie.
Jeśli ją kochasz i wiesz że ta miłość ma sens i że WY pasujecie do siebie to WALCZ ! Walcz o to uczucie do skutku, nie poddawaj się. To były 4 lata  razem a nie miesiąc! Więc nie mogła tak po prostu odejść bez powodu. Może dowiedziała się od kogoś(może plotka,albo ktoś chciał Cię wrobić) że się nią bawisz bądź zdradziłeś?

25

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Bardzo dziewczyny dziękuję za pomoc. Te które próbują mi uświadomić, że moja walka nie ma sensu i tak nie osiągną celu. Wiem, że coś jest nie tak i nie jest to inny facet. Może ma problem osobisty, walczy z samą sobą? Trochę się pogubiła? Może to problem w rodzinie.  Tego jeszcze nie udało mi się ustalić. Ale pierwsze lody zostały przełamane i zaczyna odbierać telefony. Nareszcie. Jest więc skłonna przynajmniej do minimalnych wyjaśnień.
Kocham ją, wiem że ta miłość ma sens, pasujemy do siebie, będę walczył. Bardzo dziękuję za pomoc Cassie, zranioneserce, CherryBomb, ScreamingSoul, kamilalodz, Angie oraz innym osobom które miały dobre intencje. Wszyscy naokoło radzą mi jedynie bym Ją porzucił. Ale ja żyję w bajce, trochę okrutnej ale jednak wink

26

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Jasne, walcz, tylko nie żałuj potem. Daj znać jak to się skończy.

27

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Żałować nie będę. Dziewczyna jest warta walki, szkoda tylko że teraz tak głupio postąpiła. Dam znać jak to się skończy  i jeszcze raz dzieki za pomoc smile

28

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Kalwa ja trzymam za Ciebie kciuki i mocno wierze, że uda Ci się tak jak mi się udało. My zanim do siebie wróciliśmy to minęły 3 miesiące. Warto czekać, starać się i walczyć. Pisz jak coś się zmieni.
Trzymam kciuki. smile

29

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

A skoro odbiera telefony to już krok do przodu smile

30

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

wg. mnie ma jakiś problem w rodzinie. Nie kończy sie tak 4-letniego związku ( przez sms). Powinieneś sie z nia spotkac i porozmawiac. A teraz kiedy macie ograniczony kontakt ( bo ona tak chce) po prostu dawaj jej do zrozumienia że jesteś, myślisz- tak aby nie czuła sie samotna i wiedziała ze nie zapomniałeś- to ważne! Moze tego potrzebuje...i dąż do spotkania

31

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Ale nie może też na nią naciskać. Ciężko to wyczuć, ale musisz być a jednocześnie dać spokój.

32

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Ostatnio nawet trochę popisaliśmy razem ale nie było to nic przyjemnego. Opieprzyła mnie za moje natręctwo ale miała na myśli moje wcześniejsze zachowanie, bo już nie naciskam. Dała mi do zrozumienia że nie liczę się dla Niej ale z tego co Ją znam to po prostu podczas kłótni stara się byc jak najbardziej wredna. Ja napisałem Jej że postąpiła niewłaściwie porzucając mnie w ten sposób. Szkoda że to nie był innego rodzaju dialog. Tylko się pokłóciliśmy i było to chyba niepotrzebne. Ale przynajmniej się odezwała. W dalszym ciągu praktycznie nie utrzymujemy kontaktu. Staram się jakoś to wyczuć czasem nie odzywam się cały dzień a czasem z dwa razy w ciągu jednego. Ale z Jej strony nie ma praktycznie żadnego. Na spotkanie na razie nie liczę, choć proponowałem wczoraj. Za bardzo nie wiem co robić w tej sytuacji, czasami myślę że taka bezczynność to za mało i że znajdzie sobie kogoś innego albo nawet już ma. Z drugiej strony napisała "zachowuj się dalej jak natręt, to idzie ci doskonale". Może w ten sposób chciała dać mi do zrozumienia, że jednak jakieś szanse są na to że znów bedziemy razem ale nie jeśli wciąż będę naciskał. Myślę, że to moje naciskanie jest jednym z powodów dla którego ze mną zerwała i teraz sprawdza jak się zachowam. To dziewczyna, jedna z największych zagadek mojego życia, więc nic nie jest pewne. Nie wiem jak blisko jestem tego co chcę osiągnąc, ani jak daleko. Ile okazji zaprzepaściłem....

33

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

A Ty widzisz to, że byłeś natrętny?

34

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??
kALWa888 napisał/a:

Dała mi do zrozumienia że nie liczę się dla Niej

W dalszym ciągu praktycznie nie utrzymujemy kontaktu. Staram się jakoś to wyczuć czasem nie odzywam się cały dzień a czasem z dwa razy w ciągu jednego. Ale z Jej strony nie ma praktycznie żadnego.

Z drugiej strony napisała "zachowuj się dalej jak natręt, to idzie ci doskonale". Może w ten sposób chciała dać mi do zrozumienia, że jednak jakieś szanse są na to że znów bedziemy razem ale nie jeśli wciąż będę naciskał. Myślę, że to moje naciskanie jest jednym z powodów dla którego ze mną zerwała i teraz sprawdza jak się zachowam.

Doszukujesz się dwuznaczności w jej słowach, ale powiem Ci jedno- tam jej nie ma. Mówi Ci prosto i dosadnie- nie chcę z Tobą być. To nie jest żadna próba sił, sprawdzian, to zwykłe i dosyć żałosne zerwanie. Jej słowa 'zachowuj się dalej jak natręt, to idzie ci doskonale' to po prostu sarkazm i czysta złośliwość.

A że zerwała SMSem? Może bała się, że będziesz właśnie 'natrętny' i nie dasz jej tego zrobić, będziesz gadał i może nawet ją przekonasz, a tak to ucięła wszystko za jednym zamachem.

35

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??
Cassie napisał/a:

A Ty widzisz to, że byłeś natrętny?

Tak widze to że byłem natrętny. Już teraz nie jestem ale coś czuję że moja walka nie ma sensu. Coż jeszcze się nie poddam ale nie wiem czy nie lepiej po prostu nic nie pisać. Hm a skąd ty busiu wiesz że nie ma dwuznaczności w Jej słowach? Znasz Ją? Powiem Ci że ja tak byłem w końcu cztery lata z Nią i dużo rozmawialiśmy. Nawet na temat naszych kłótni. Zawsze tak się zachowywała, i to też nie jest pierwszy raz kiedy ze mną zerwała. Piszesz jakbyś była Jej przyjaciółką. A czy kobiety nigdy nie zachowują się dwuznacznie? Pewnie że tak a  nawet często. Może teraz nie chce ze mną być ale może zachce.

36

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Nie znam jej. Nie znam też Ciebie. Ale skoro tu piszesz, to prawdopodobnie chcesz rady, a ja Ci ją daję, ale patrząc z mojej perspektywy i wnioskując z Twoich słów.

Ja nie życzę Ci źle. Tylko chcę, żebyś przejrzał na oczy. Ludzie, którzy bardzo mocno kochają, czasami nie widzą, że przy okazji zapominają o tym, że najważniejszy jest szacunek i miłość do siebie. Ona właśnie wyrządziła Ci wielką krzywdę, zraniła Cię, mając w poważaniu owe 4 lata wspólnego życia. Przekreśliła wszystko jednym SMSem. Przykro jest patrzeć, że walczysz o coś, co z mojego punktu widzenia jest już dawno straconą sprawą.

Nie piszę tego, żeby zrobić Ci na złość.

37

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Zgadzam się z busiu. Doszukujesz się jakichś podtekstów, ale z jednej strony nie dziwię się bo w pierwszej fazie po rozstaniu ja też tak robiłam.Myślę, że powinieneś zdystansować się do niej, do tej całej sytuacji, przestać pisać, wtedy spojrzysz na to wszystko z innej strony, ale do tego potrzeba przede wszystkim czasu. P.S. ja też byłam taka naiwna, też go tłumaczyłam, wszystko tylko nie to, że on naprawdę nie chce ze mną być. Teraz wstyd mi za to.

38

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Ale ja przyjąłem do siebie to że juz nie jesteśmy razem i że nie chce ze mną być. Ale zawsze się poddawałem. I traciłem to na czym mi zależało. Dopiero potem dowiadywałem się że mogłem jednak sie postarać i to odzyskać ew. zdobyć. A Ona jest dla mnie zbyt cenna by ot tak sobie odpuścić. Wiem że wyrządziła mi krzywdę, czuję to codziennie. Ale jeśli postara się o to, będę w stanie Jej wybaczyć. Moja walka ma sens, bo Ją kocham. Gdyby wszyscy poddawali się bo coś wygląda już na stracone ludzkość nie osiągnęłaby połowy z tego co ma dzisiaj. To samo tyczy się mnie. Walczyłem i dzięki temu mam to co mam. Nawet jeśli przestanę się odzywać będę o Niej myśleć. A nie chce o Niej zapomnieć, nie zasłużyła sobie na to. Wspomnienia o Niej przychodzą do mnie na każdym kroku.
Wierzę że moja walka ma sens i dopóki nie zobaczę że to naprawdę nie ma sensu nie przestanę walczyć. Póki co nie zrobiłem nic poza smsami. Tak naprawdę tylko czekam, co nie do końca można nazwać walką.

39

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Na początek konca chciałbym przynajmniej móc pożegnać się z nią.

40 Ostatnio edytowany przez Loona84 (2011-02-11 17:45:50)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Ona już się dawno z Tobą pożegnała. Czytam Twoje wypowiedzi tak jakbym to ja pisała, miałam bardzo podobną historię. Też na odległość, też przez sms, po 5latach...Dlatego naprawdę wiem co czujesz.Ja też miałam nadzieję, też mówiłam, że wybaczę , gdyby tylko żałował i postarał się jakoś, ale niestety nie postarał się...nie chciał... Podsuwałam mu pod nos gotowe rozwiązanie, jak ma się zachować, tyle, że on najwidoczniej nigdy nie żałował. Dziś widzę jaka byłam głupia, naiwna, ślepa, wszystko interpretowałam tak jak ja chciałam, chyba nie docierało do mnie, że on takie coś może zrobić.Tłumaczyłam sobie każde jego zachowanie, ale było tylko jedno...po prostu nie chciał.Walczyłeś i dobrze, widziała i wie o tym, ale ile można? Pisałam do niego, nie umiałam przestać, nie chciałam żeby o mnie zapomniał, ale on nigdy nie odpisywał.No może raz napisał, że kiedyś za to wszystko odpowie w piekle i że może to mnie usatysfakcjonuje. Zabolało, bo on ciągle myślał, że ja chcę zemsty,ale ja chciałam jego, a nie zemsty. Ja też sto razy się żegnałam, bo jak można?Jaka byłam głupia.Ktoś kiedyś powiedział mi "co Cię nie zabije, to Cię wzmocni", ale nie wierzyłam, śmiałam się z tego, pytałam jak może mnie wzmocnić to, że ktoś mnie olał i zostawił. Boli do dziś, ale naprawdę dziś już jestem inna, silniejsza.

41 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-02-11 18:22:37)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Co jak co ale nie pożegnała się ze mną jeszcze. Poza tym ma przedmiot który do mnie należy i winna jest mi pieniądze. Myślę że zwróci mi to zanim na dobre przestaniemy utrzymywać ze sobą kontakt. Tak naprawdę nie zależy mi na tym żeby mi je oddawała ale może dzięki temu przynajmniej spotkamy się jeszcze.

42

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Myślę, że to nie jest fajne przypominanie byłemu partnerowi o tym, że musi nam coś oddać.. nie odważyłabym się chyba powiedzieć o tym, że winien jest mi pieniądze.

A Ty powiedziałeś jej, że domagasz się zwrotu?

43 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-02-13 18:52:13)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Nie nie powiedziałem. Też uważam że to byłoby głupie z mojej strony.

44 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-02-13 19:02:35)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Wspomniałem o tym ponieważ sądzę że przyjdzie mi je oddać.
Hm no i znów przez chwilę popisaliśmy smsy. Może uda mi się w koncu z Nią porozmawiać. Jutro walentynki, zastanawiam się czy jakiś wierszyk Jej napisać smsem. Niestety tylko to mi pozostaje bo nie znam Jej adresu. Z drugiej strony trochę czuję jakby to było nie w porządku do samego siebie.

45

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Byliście razem 4 lata i nie znasz jej adresu? A nie macie wspólnych znajomych?

46 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-02-14 16:36:26)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Jak znam życie to pewnie sama nie zna swojego NOWEGO adresu. przynajmniej jak byliśmy razem to nie znała nie interesowało Ją to. Teraz już może zna ale raczej mi nie poda. Jak wspominałem to nowy adres i nie zdążyłem go poznać. Miała mi podac ale stało się co się stało. A wspólnych znajomych mamy ale co to ma za znaczenie? Znajomi nie pomagają w związku a często nawet przeszkadzają więc nie rozumiem do czego pijesz? Jak na razie Ona nie utrzymuje kontaktu z żadną z byłych koleżanek, przyjaciólki nie ma więc nie wiem po co to pytanie i tak mi to nie pomoże. A jak chcesz się wyśmiewać tekstami typu "Heh, co to za związek jak on adresu jej nie zna?" to nie pisz tu, i tak nic tym nie zdziałasz. Tak się akurat złożyło, poza tym musze Ci powiedzieć że niektórzy ludzie odbiegają od pewnych schematów życiowych i mają się z tym dobrze.

Coż niestety tak wyszło nie znam Jej adresu i to samo tyczy się się Jej koleżanek. Stare życie widocznie zostawiła za sobą wraz z niechcianą przeprowadzką.

47

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Wiesz co... może powinieneś sobie odpuścić? chociaż na jakiś czas.. Niech dziewczyna poczuje, że już Ciebie nie ma. Bo jak piszesz do niej to ona wie, że jesteś.

Odpuść na razie. Bo możesz tylko pogorszyć sytuację. Wcześniej pisałam żebyś walczył ale po tym wszystkim co piszesz to nie wiem czy to ma sens... Skoro nawet adresu nie podała...

Tak mi przyszło teraz do głowy... A może ona zachorowała na jakąś poważną chorobę? Dlatego zerwała kontakt, i nie chce żebyś do niej przyjechał?

48 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-02-14 18:24:08)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Nie podała bo nie znała, a przecież skoro zerwaliśmy to oczywiste że mi nie poda bo równie dobrze od razu mogłaby mi napisać żebyśmy znów byli razem. I raczej nie zachorowała.

Oczywiście że teraz mi nie poda. Wcześniej chciała ale jakoś wyleciało Jej z głowy żeby matki się zapytać. Widać budynek nie jest oznaczony tak jak i mój. poza tym nie rozumiem skąd nagle poruszenie w tej kwestii. Przecież prawie na samym początku napisałem że nie znam Jej nowego adresu

49

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Żadne poruszenie, po prostu próbujemy się dobrze nad tym wszystkim zastanowić. Poza tym sorry, ale nie wierzę, że ona nie zna swojego adresu. Zbyła Cię. I tyle.

Daj sobie spokój z nią na razie. Nie mówię, że na zawsze ale tylko na razie. Szkoda nerwów.

50 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-02-14 18:43:43)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Na pewno nie zbyła w momencie gdy powiedziała ze śmiechem że nie zna adresu i może spyta się mamy jak nie zapomni. Wtedy wszystko było ok między nami. Potem nagle zerwała ale nie na następny dzeń czy coś tylko około tygodnia później. Hm i nagle się okazuje że moja walka nie ma sensu. Wszyscy przyznają to jednogłośnie. Tylko że akurat teraz zaczęła cokolwiek się odzywać. Nie rozumiem też w jaki sposób może pomóc mi olanie Jej.

51

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Mój były zostawił mnie przez też telefon...to nic,że związek trwał 2,5 roku ;/ Powiedziałam mu,że nie ma odwagi powiedzieć mi tego w cztery oczy...idiota!!!!

52

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Zerwanie przez tel. to najprostsze i zarazem najwygodniejsze rozwiązanie. Myśli taki/taka jedna z drugim, że załatwi "to" raz dwa i koniec tematu, a przy tym przede wszystkim nie musi patrzeć w oczy. Tchórzostwo i niedojrzałość i tyle.

53

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

DZIECINADA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

54 Ostatnio edytowany przez kALWa888 (2011-03-01 13:28:33)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Niestety fakt, dziecinada, ale to nie zmienia faktu że wciąż Ją kocham. Zachowała się głupio.

Wracając do tematu, nie odzywam się do Niej odkąd mam zablokowane połączenia wychodzące czyli od jakiegoś tygodnia, trochę ponad. Specjalnie nie doładowuje konta by nie móc pisać, heh na wypadek gdybym nie dał rady się powstrzymać. Ale nie podoba mi się to. Czuję się jakbym bardziej Ją przez to tracił, jakbym sam sobie przeszkadzał w zdobyciu Jej. Nic się nie odzywa, martwię ię trochę że jednak faktycznie ma kogoś innego. Zobaczymy ja to potoczy się dalej. Nie wiem tylko kiedy się odezwać, w sumie już wiosna prawie, dobry czas na spacery. Gdy było zimno pewnie non-stop siedziała w domu ale teraz może wychodzić. Gdybym pojechał tam gdzie mieszka może bym ją spotkał. Nieduże miasteczko, nawet nie, bo  to wieś.

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.

? Vincent van Gogh

56

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Kalwa powinieneś pozwolić jej odejść. Kochać kogoś to znaczy chcieć dla tej osoby jak najlepiej, więc skoro ona uważa, że jest jej lepiej bez Ciebie powinieneś dać jej tę wolność. Wiem, że wcześniej pisałam, że powinieneś walczyć, ale sam chyba widzisz, że na razie to nie ma sensu. Za jakiś czas, może się uda. Jeżeli dane Wam jest być razem to będziecie.

A nie wiem czy wiesz, że weszła teraz ustawa, która mówi, że można kogoś posądzić o nękanie.

57

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Ta ustawa jest naprawdę bardzo wzruszająca, ale nie wiem po co mnie o niej informujesz. I tak, wiem że istnieje. Tyle że ja nikogo nie nękam.

Och i jak dobrze że się Was nie posłuchałem. Tzn Waszych ostatnich wypowiedzi. Cassie dziękuję Ci za że na początku mnie wspierałaś i dałaś nadziei trochę. Potem ta zmiana ale cóż. Przemyślałem sobie wszystko i stwierdziłem że pójdę za głosem serca i zrobię po swojemu, tak jak zawsze robiłem. I zawsze gdy do czegoś dążyłem to do tego dochodziłem. Aż mnie samego zdziwiło zaraz po założeniu tego tematu, że byłem na tyle słaby i małowierny żeby dzielić się tym tu na tym forum. Człowiek robi tyle głupich rzeczy gdy wali się jego życie.

Teraz, po mojej walce widać w końcu pierwsze jej efekty. Co prawda nie wróciliśmy jeszcze do siebie ale szykuje się spotkanie (prawdopodobnie) i czasem sobie towarzysko rozmawiamy. A ja walczyłem nie o to żeby z Nią być na nowo. Najpierw chcę wywalczyć wiedzę, prawdę i usłyszeć to od Niej, nie przeczytać w cholernym smsie. Oczywiście bardzo chciałbym do Niej wrócić ale w zasadzie póki co nie liczę że się to uda, ale żywię taką nadzieję. I bedę się o to starał.

Jakie są moje wnioski? Ma dość życia i tyle. Nic się Jej nie chce, nie chce się więc też angażowac w miłość to co prawda jest to wymagające i ja też nie lubię być olewany. Tyle że ja starałbym się Ją pocieszyc jakoś umilic Jej życie. Ale wytrzymałbym Jej oziębłość itp gdyby tylko pozwoliła. Zdaje się że Ona myśli co innego lub może odeszła żeby mnie nie ranić, też możliwe. Anyway, that doesn't matter. Będę dalej toczyć swoją walkę i spróbuję się do Niej stopniowo przybliżać i może się kiedyś uda. Teraz chciałbym żeby zobaczyła we mnie przyjaciela. Lub przynajmniej kogoś przy kim może się wyluzować, zapomnieć o problemach które Ją dręczą.

58

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Do niczego nie piję. Sam przyznasz, ze dziwnym jest, że nie znasz jej adresu. Pytałam o wspólnych znajomych, bo może ktoś z nich powiedziałby Ci, gdzie teraz mieszka.

kALWa888 napisał/a:

Jakie są moje wnioski? Ma dość życia i tyle. Nic się Jej nie chce, nie chce się więc też angażowac w miłość to co prawda jest to wymagające i ja też nie lubię być olewany. Tyle że ja starałbym się Ją pocieszyc jakoś umilic Jej życie. Ale wytrzymałbym Jej oziębłość itp gdyby tylko pozwoliła. Zdaje się że Ona myśli co innego lub może odeszła żeby mnie nie ranić, też możliwe. Anyway, that doesn't matter. Będę dalej toczyć swoją walkę i spróbuję się do Niej stopniowo przybliżać i może się kiedyś uda. Teraz chciałbym żeby zobaczyła we mnie przyjaciela. Lub przynajmniej kogoś przy kim może się wyluzować, zapomnieć o problemach które Ją dręczą.

Mhm. Odeszła "żeby Cię nie ranić". Jakie to wzniosłe i szlachetne. Dajcie jej medal, bo przecież SMS na 'do widzenia' to nie jest cios prosto w serce dla zakochanego mężczyzny. Nie, to nie jest niedojrzałe, okrutne, tchórzliwe. Nie, to wcale nie znaczy, że miała gdzieś wspólnie spędzone 4 lata Twojego życia. Stało się dla mnie jasne, co robić, by mężczyźni za mną latali jak szaleni. Trzeba nimi pomiatać.

"Nie chce jej się angażować." Przez 4 lata mogła, i teraz już nie może? Powiem Ci dlaczego- bo nie kocha. Jak ja miałam stany depresyjne, to mój chłopak był pierwszym, który o tym wiedział. Żeby mógł właściwie reagować, może mi pomóc, wykazać więcej cierpliwości. Bo mi zależy, bo mu ufam, bo chciałam, żebyśmy przebrnęli przez to razem. I daliśmy radę, bo kochaliśmy OBOJE.

Usprawiedliwiasz ją kalwa, bo ją kochasz. Wytrzymałbyś wszystko, jej oziębłość, depresję, nawet to, że Tobą pomiata. Ale to jest bardzo ślepa i niszyczcielska miłość.

59 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-03-16 19:59:07)

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Trochę masz opóźniony zapłon. Anyway, chyba wulgaryzm zapomniałaś że nie każdy człowiek nie jest identyczny. Nie każdy dzieli się swoją depresją jak chocby ja sam. To czy kocham czy nie, nie ma znaczenia. Nieraz miałem problemy przed powiedzeniem Jej w czym problem. Dopiero po wielu próbach się to udawało a i tak robiłem to z niechęcią. Więc twój zarzut o braku miłości z Jej strony do mnie i to poparty takimi argumentami jest co najmniej śmieszny jak i reszta tego co tu wypisujesz. Co do niszczycielskiej miłości... życie potrafi być bardziej niszczycielskie czy to znaczy żeby z niego rezygnować? Niektórzy uważają że tak, dlatego dyndają pod sufitem lub rozmawiają z rybami, tudzież mają dziurawe głowy.

No i zraniła mnie takim zakonczeniem i daniem do zrozumienia że to wszystko nic dla Niej nie znaczy. I co? Mam do Niej pojechać i wulgaryzm Jej za to kosę? Chcę się jedynie dowiedzieć dlaczego to zrobiła. I może w końcu mi się to uda. Bo spotkamy się. Nie liczę na powrót do Niej jak napisałem wcześniej, ale zważając na to jak uważnie czytasz pewnie tego też się nie doczytałaś. I jeszcze jedno. Nawet nie wiem czy jestem w stanie Jej wybaczyć to jak mnie potraktowała. Ona pewnie też nie liczy na to. I musiałaby się nieźle postarać byśmy znów mogli być razem. A jeśli nie, to cóż. Może zostaniemy "przyjaciółmi". Tymczasem mam dość tego tematu. Jak się da to proszę o usunięcie. Krew mi się gotuje jak czytam takie rzeczy.

Proszę o panowanie nad swoim językiem. Emocje można opanować, wulgarny język nie jest potrzebny!
Moderatorka Fumiko

60

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Kalwa pomimo mojego chwilowego zwątpienia ciesze się, że Ty nie zwątpiłeś. Pisałam Ci wcześniej, że warto walczyć. I widzisz udało się smile Niestety czasami tak bywa, że bliska osoba nas rani... Niestety ale takie jest życie. Nikt nie jest idealny i każdy ma prawo mieć dosyć wszystkich i wszystkiego - łącznie z ukochanym/ną. Doskonale to rozumiem. I wiesz co Kalwa? Zazdroszczę jej. Bo kiedy ja zostawiłam mojego Narzeczonego (tak jak pisałam było to kilka lat temu) TO ON NIE WALCZYŁ, nie pisał, nie dzwonił. NIC. To bolało, bo myślałam, że może chociaż coś napisze. Ale zraniłam go CHOLERNIE. I był zbyt dumny żeby o mnie walczyć. A gdyby on wtedy wykazał choć minimalną inicjatywę szybciej byśmy się zeszli. A tak dopiero po pół roku kiedy spotkaliśmy się przypadkiem. Napisał do mnie i wtedy to już ja walczyłam. I było mi cholernie ciężko. Koleżanki mówiły, żebym się nie poniżała, że to On powinien walczyć a nie ja. Ale nie rozumiały jednej rzeczy - że go cholernie kocham i jestem w stanie mu wybaczyć, że mnie tak traktuje, że jest oschły itd.. Ale dzięki wytrwałości i "twardej d*u*p*ie" jesteśmy razem.!!
A co do mojej zmiany.. Wiesz być może miałam gorszy dzień, bo w gruncie rzeczy uważam tak jak pisałam na początku. TRZEBA WALCZYĆ, bo nic samo z siebie nie przychodzi.

A co do Twojego ostatniego posta, a dokładniej akapitu to chyba masz dzisiaj naprawdę zły dzień. Powyzywałeś, nakrzyczałeś i uciekłeś... Och ile razy ja to przechodziłam. Jak mnie wkurzało kiedy słuchałam o tym, że powinnam sobie dać spokój. Ale ja NIE. Wiedziałam, że go kocham i chcę z nim spędzić życie więc walczyłam.
Napisałeś, że nie wiesz czy jej wybaczysz. Myślę, że jeżeli starałaby się o Ciebie to z czasem Twój ból by złagodniał. Wiem na swoim przykładzie. Kiedyś bardzo często narzeczony w kłótni mówił do mnie "to co może ode mnie odejdziesz?" zaciskałam zęby, płakałam w domu po kątach bo tak cholernie tego żałowałam. Ale stało się i musiałam żyć dalej!! Dzisiaj już o tym nie wspomina w ogóle.

W sierpniu jest nasz ślub - to wszystko wyjaśnia.
Kalwa - wierzę, że u Ciebie też wszystko dobrze się skończy.

61

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??
Cassie napisał/a:

Kalwa pomimo mojego chwilowego zwątpienia ciesze się, że Ty nie zwątpiłeś. Pisałam Ci wcześniej, że warto walczyć. I widzisz udało się smile Niestety czasami tak bywa, że bliska osoba nas rani... Niestety ale takie jest życie. Nikt nie jest idealny i każdy ma prawo mieć dosyć wszystkich i wszystkiego - łącznie z ukochanym/ną. Doskonale to rozumiem. I wiesz co Kalwa? Zazdroszczę jej. Bo kiedy ja zostawiłam mojego Narzeczonego (tak jak pisałam było to kilka lat temu) TO ON NIE WALCZYŁ, nie pisał, nie dzwonił. NIC. To bolało, bo myślałam, że może chociaż coś napisze. Ale zraniłam go CHOLERNIE. I był zbyt dumny żeby o mnie walczyć. A gdyby on wtedy wykazał choć minimalną inicjatywę szybciej byśmy się zeszli. A tak dopiero po pół roku kiedy spotkaliśmy się przypadkiem. Napisał do mnie i wtedy to już ja walczyłam. I było mi cholernie ciężko. Koleżanki mówiły, żebym się nie poniżała, że to On powinien walczyć a nie ja. Ale nie rozumiały jednej rzeczy - że go cholernie kocham i jestem w stanie mu wybaczyć, że mnie tak traktuje, że jest oschły itd.. Ale dzięki wytrwałości i "twardej d*u*p*ie" jesteśmy razem.!!
A co do mojej zmiany.. Wiesz być może miałam gorszy dzień, bo w gruncie rzeczy uważam tak jak pisałam na początku. TRZEBA WALCZYĆ, bo nic samo z siebie nie przychodzi.

A co do Twojego ostatniego posta, a dokładniej akapitu to chyba masz dzisiaj naprawdę zły dzień. Powyzywałeś, nakrzyczałeś i uciekłeś... Och ile razy ja to przechodziłam. Jak mnie wkurzało kiedy słuchałam o tym, że powinnam sobie dać spokój. Ale ja NIE. Wiedziałam, że go kocham i chcę z nim spędzić życie więc walczyłam.
Napisałeś, że nie wiesz czy jej wybaczysz. Myślę, że jeżeli starałaby się o Ciebie to z czasem Twój ból by złagodniał. Wiem na swoim przykładzie. Kiedyś bardzo często narzeczony w kłótni mówił do mnie "to co może ode mnie odejdziesz?" zaciskałam zęby, płakałam w domu po kątach bo tak cholernie tego żałowałam. Ale stało się i musiałam żyć dalej!! Dzisiaj już o tym nie wspomina w ogóle.

W sierpniu jest nasz ślub - to wszystko wyjaśnia.
Kalwa - wierzę, że u Ciebie też wszystko dobrze się skończy.

No i prawidlowo smile Skoro Ty go zranilas, to Ty powinnas byla wtedy walczyc, nie on smile

62

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Owszem ale mógł chociaż jednego smsa napisać. Albo chociaż nie być takim wrednym,lodowatym...

63

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

No może trochę zły dzień mam dzisiaj. Ale to nie tylko o to chodzi. Mój wybuch wiąże się głównie z postem Busiu. Latam sobie szczęśliwy, cały w skowronkach bo w końcu widać jakieś efekty mojej cięzkiej pracy, walki w którą włożyłem tyle serca i tyle się wycierpiałem. A tu mi taka osoba, która wszystkich i wszystko uogólnia (wszyscy czują i zachowują się niemal w taki sam sposób) mówi że jestem naiwny jak dziecko, daję sobą pomiatać i w kółko drąży jedną rzecz od samego początku gdy powstał ten temat: "Ona Cię nie kocha, daj sobie spokój". Naokoło słyszę ciągle "ja to bym ją olał" "nie warto" ale kurczę, pojawiła się w moim życiu gdy już miałem wszystkiego dość, nie wierzyłem w miłość (do mnie) i ogólnie byłem na dnie. A Ona mnie podniosła, pokazała mi miłość, coś czego nigdy do tamtej pory nie doświadczyłem. Za samo to jest dla mnie najcudowniejszą osobą chodzącą po tej ziemi i nigdy Jej tego nie zapomnę, tego co mi dała. I mimo iż teraz to wygląda jak wygląda, zachowała się tak a nie inaczej to nie znaczy że Ją porzucę, wpierw chciałbym po prostu Jej pomóc pokazać tak jak Ona mi kiedyś że życie może być piękne. Robię wszystko by się nie załamywać wiem że muszę być silny, że z naszej dwójki to ja mam być tym pocieszającym mimo iż sam tego potrzebuje, bo wierzę że ma teraz naprawdę nieciekawą sytuację.

64

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??
Cassie napisał/a:

Owszem ale mógł chociaż jednego smsa napisać. Albo chociaż nie być takim wrednym,lodowatym...

wiesz, meska duma czesto taka dziala... smile  Jak kiedys czyms bardzo zranilam faceta, to gdyby nie ja, to on razczej by sie nie odezwal, tez taki juz jest, ale najwazniejsze, ze teraz planujecie slub i jest Wam dobrze.

65

Odp: Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Anyway. Regulamin wyraźnie mówi, żeby nie używać rynsztokowego języka, nerwusku, więc pohamuj go proszę.

Dalej, kalwa, uważam, że życie jest jak matematyka- jest ograniczona liczba problemów, mimo nieograniczonej różnorodności ludzi. I mimo, że mam 20 lat i jestem dość krótko na forum, takich jak Ty, rzuconych bez 'ostrzeżenia', było przynajmniej kilkunastu. Czasami oni coś zawalili w związku, co sobie uświadamiali po czasie, czasami po prostu 'wypaliło się'. Ale schemat był ten sam- niedowierzanie, wściekłość, brak akceptacji faktów, "walka" i miotanie się jak ryba w sieci, pozorne sukcesy, aż w końcu przyjęcie do wiadomości, że "ona mnie już nie chce". I ten ostatni etap był nowym startem dla tych, którzy do niego dotarli.

Moje posty Cię wkurzają, bo mają sens. Wkurzają Cię, bo wrzucam Cię do tego samego worka, co innych porzuconych, kiedy Ty bardzo starasz się udowodnić, że Twój przypadek jest zupeeełnie inny. A nie jest. I mylnie interpretujesz moje intencje, może ze względu na złośliwości z ostatniego posta. Nie piszę tego wszystkiego, bo jestem wredną małpą i chcę zniszczyć to, co już osiągnąłeś. Ja bym chciała, żebyś od razu dotarł do ostatniego etapu i przestał żyć w zawieszeniu. No i przy okazji wymagał szacunku do siebie samego, ale to inna bajka.

Powodzenia.

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego zerwała po 4 latach i to przez sms? Co robić??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024