czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Mam pytanie...czy prawdziwa przyjaźń( tak jak w sumie i miłość) stawia warunki? ostatnio od mojej jedynej przyjaciółki, którą znam wiele lat, usłyszałam właśnie takie oto zdanie- "Jeśli teraz wyjdziesz i zostawisz mnie samą, to nie chcę Cie więcej widzieć i nie będę się odzywać i w ogóle koniec" czy tak prawdziwa przyjaciółka powinna powiedzieć? nie wiem sama, faktycznie może i nie powinnam była wtedy wychodzić,ale z jej ust nie spodziewałam sie usłyszeć takich słow...takiego warunku...miałąm takie sytuacje, gdzie facet mi móił albo przyjaciółka albo ja i popełniałam ten bład ze wybierałam go...więc kiedy usłyszałam taki warunek od NIej...po prostu zrezygnowałam...poczułam sie beznadziejnie....miałam rację czy może powinnam ją jakoś starać sie odzyskać?sama już nie wiem...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Zależy co to była za sytuacja. Jeśli przyjaciółka potrzebowała Cię, miałą problem z którym nie potrafiła sobie poradzić, potrzebowała Twojego wsparcia, pomocy itd to powinnaś z nią zostać.
Natomiast jeśli nic strasznego się z nią nie działo, a Ty miałaś ochotę wyjść, to nic strasznego nie zrobiłaś jeśli wyszłaś.

Możesz być pewna, że w przyjaźni nie stawia się warunków. Chyba,że to toksyczna przyjaźń. Możesz robić na co masz ochotę, a przyjaciółka nie powinna Cię w ten sposób szantażować. Co to za przyjaciółka, która szantażuje? Czy relacje z taką kobietą, można nazwać przyjaźnią? W moim mniemaniu nie.

3

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

no własnie..potrzebowała mnie, napiła się, była po rozstaniu z facetem, który ja zranił jakis czas temu, zawsze praktycznie jej pomagałam i mówiłam milion razy,żeby go w końcu zostawiła...nigdy nie postawiłąm jej żadnego warunku-albo on albo ja-albo przyjedziesz do mnie albo nie pokazuj sie nigdy u mnie...nigdy...a ona..fakt była w nieciekawym stanie,..ale miałam dość stawiania mi warunków...najpierw mój eks...potem ona...przeprosiłam ją za to...miałysmy się spotkać i pogadac...i nagle ona nie ma czasu bo to praca bo tamto i owamto..i jeszcze chwile czasu dla swego nowego chlopaka musi znalezc, więc ok...nie pojechałam...i od tej pory w sumie nie kontaktuje sie z nią...nadmienię tylko z ekiedy ja bylam w zwiazku i poswiecalam uwage chloapkowi, ona oczywiscie byla zazdrosna i obrazaona czasami ze jej nie odwiedzam ,albo nie pisze juz tak czesto..nie potrafiła zrozumiec, ze chce też spedzic czas ze swoim factem...ale masz racje....była egoistką...jest....chyba nie warto walczyć o tę przyjaźn....

4

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Ogólnie postawienie kogoś przed wyborem jest chamskim zachowaniem. Szczególnie, jeśli ma się wybrać między rzeczami o równej wartości, a końcowe wybranie w każdym wypadku będzie tragiczne w skutkach.
Powinnaś zrozumieć ją, ale ona również powinna zrozumieć Ciebie. Inaczej, jak wkrada się nieporozumienie. Stało co się stało, nie ma sensu tego rozkładać, ale skoro znacie się kilka lat i nie było wcześniej oznak rozpadu, to jednak coś Was do siebie ciągnęło. Jeśli jednak od dłuższego czasu myślałaś o zakończeniu znajomości - ziarno zostało zasiane.
Jednak zastanówmy się: czy ona nie postawiła tego warunku w momencie desperacji?

5

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Pierożek...być może to była akt desperacji...ale dzwoniłąm do niej, pisałam...zwymyślała mnie nie odpisywała nie odbiuerałą, nawet jak już wytrzeźwiała.... przeprosiłam ją...ale nic. i raczej to ona postanowiła to zakończyc...może to i lepiej, chociaż brakuje mi jej, to z drugiej strony mam dość "bliskich" mi ludzi, którzy stawiają mi warunki....przyciągam chyba takich, którzy wiedzą jak mnie wykorzystać i ja na mnie "pojechać"...dlatego wtedy powiedziałąm "dość: i nie zostałam...może to i błedna decyzja,a le przynajmniej pokazała mi jaka ta przyjaźn jej była naprawdę....

6 Ostatnio edytowany przez Pierożek (2011-01-06 01:16:00)

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Wiesz, patrząc z innej strony, to mógł być akt desperacji, po którym jej zdanie o Tobie zmieniło się o 180 stopni. W końcu zdesperowany człowiek błaga o pomoc, a kiedy ktoś jej nie udzieli - popada w depresję albo zamienia się w bezlitosnego demona (ja odzwierciedlam drugi przypadek wink ). Jednakże to tylko domysły i gdybania!
Skoro już klamka zapadła, to powinnaś wdychać świeże powietrze na nowo. Głowa do góry, bo płynie się dalej wink Może to i dobra decyzja, skoro Wasza rana się psuła i nie dawała Ci spokoju. Teraz możesz zacząć od nowa. Potrzeba czasu, będzie ciężko, ale na końcu drogi pewnie sobie uświadomisz, że nie było warto się dusić. Trzeba się odciąć raz a dobrze, rzucić się w wir zabawy/pracy/zająć hobby, by zapomnieć.
Obyś jak najmniej zawodziła się na ludziach. smile

7

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Dziękuję bardzo za dobre słowo...:) nie jestem bez winy...ale nie zasłużyłam,żeby aż tak mnie potraktowała....ale już nie będę się narzucać...ma swego faceta...mnie już nie potzrebuje,a ja nie chcę u kolejnej osoby zabiegać o jakieś normalne traktowanie. pozdrawiam. smile

8

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Znajdź inna przyjaciółkę. Mnie przyjaciółka powiedziała, że ją nie obchodzi co ja czuję - od tej pory nie jest moją przyjaciółką. Po co mi przyjaciel, który nie daje wsparcia? U Was analogicznie - ty ją zawiodłaś, nie ma czego oczekiwać z jej strony.

9 Ostatnio edytowany przez Joanna50+ (2011-01-06 17:06:23)

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

smutne to co piszesz

10

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

obie zle postapilyscie..
ona mowiac to -nie powinna tak mowic, a poprosic abys zostala bo potrzebuje i takie tam..
a Ty nie powinnas jej zostawiac widzac ze jest w zlym stanie.
takie moje zdanie.
widzisz troche jej sie zanadto oberwalo, za to co siedzi w srodku Ciebie.. uraza powstala na skutek zachowania kogos innego.

11

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

orbitka26 masz rację...i na szczęście i jedna i druga w porę się opamiętałyśmy i to naprawiłyśmy:) także nie ma to jak ostra wymiana zdań i oczyszczenie atmosfery  a na koniec przytulenie i przeproszenie się wzajemnie.:) w końcu to 10 lat przyjaźni raz lepszej raz przeżywającej upadki, ale jednak przyjaźń:) pozdrawiam!

12

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

oo smile i tak trzymac smile
pozdrawiam

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024