Witam, to mój pierwszy post. Chcę się w nim wyżalić z uczuć jakie mną targają-może mi ktoś pomoże? A więc mam 20,5 lat i nigdy nie miałam chłopaka. Myślałam, że ktoś się mną zainteresuje ale kompletnie nic, jestem po prostu powietrzem dla wszystkich. Ostatnimi czasy odczuwałam wielką pustkę i pomyślałam, że znajdę kogoś bliskiego sobie w necie. Zaczełam pisać z chłopakiem, niedługo mamy się spotkać, ale teraz myślę, że chyba zrezygnuję bo nie wiem czy mu wpadnę w oko i boję się odrzucenia. Chciąłabym jednak kogoś mieć bo lata i dni płyną i może się okazać, że nikt mnie nigdy nie zechce, więc lepiej zacząć wcześniej poszukiwania. Już nie wiem co robić, czy dać sobie jeszcze trochę czasu i czas który mam poświęcić chłopakowi wykorzystać dla siebie ? ale z drugiej strony ta demobilizacja że nie mam nikogo kto mnie wysłucha i pocieszy... Czy takie dziwne uczucia oznaczają początek depresji?.Z góry dziękuję za rady szczególnie od tych którzy mieli podobną sytuację:)
Myślę, że skoro zaczęłaś szukać znajomości to nie wycofuj się z tego.Nie musisz od razu się angażować.Fajnie jest wyskoczyć gdzieś razem, tak poprostu bez zobowiązań.Czas pokarze co z tego wyniknie.Życzę powodzenia i nie bój się odrzucenia, poprostu bądź sobą i głowa do góry ![]()
A tak na marginesie jak będziesz siedziała w domu to nikogo nie znajdziesz, więc pora wyjść do ludzi ![]()
Moja Droga przede wszystkim przestań szukać
Zawsze to powtarzam, że Miłość pojawia się w najmniej spodziewanym momencie.
Nie jesteś jeszcze AŻ tak stara żeby się już martwić, że zostaniesz starą panną ![]()
Musisz pomyśleć co robisz nie tak. Zapewne nie jesteś osobą, którą cechuje pewność siebie? I tu błąd. bo jeśli nie zaakceptujesz siebie, swojego wyglądu, charakteru to nikt Cię nie zauważy. Poza tym wiem z doświadczenia, że osoby o małej pewności siebie czyli tzn ciche myszki chodzą zgarbione, zasłaniają twarz włosami, ubierają się na szaro. No i jak tu się wyróżniać z tłumu i wpaść komuś w oko?
No i przede wszystkim się uśmiechaj. Każdy facet lubi uśmiech u dziewczyny. Nie znam takiego, który woli smutasy
Jeśli będziesz uśmiechnięta i pewna swojej wartości to każdy facet będzie pragnął pośmiać się z Tobą ![]()
Ale nie rób tego wszystkiego po to by ktoś Cię w końcu pokochał. Zrób to dla siebie, a jak będziesz szczęśliwa to miłość sama się zjawi ![]()
Co do tego chłopaka z netu to myślę, że powinnaś jak najbardziej się z nim spotkać. Oczywiście jeśli Wasza znajomość trwa na tyle długo, że jesteś pewna, że po drugiej stronie nie kryje się nikt o złych zamiarach. Dla bezpieczeństwa umówcie się w publicznym miejscu
A spotkać się powinnaś bo lepiej żałować, że nie wyszło niż że się nie spróbowało
Nie zakładaj z góry, że mu się nie spodobasz bo wykraczesz i swoim nastawieniem go zarazisz. Odpicuj się pięknie i przede wszystkim "ubierz" w uśmiech i pewność siebie i idź na tą randkę pewna swojej wartości, a z pewnością go oczarujesz. Oczywiście nikt nie da Ci gwarancji, że się nie sparzysz bo przecież to może okazać się drań, który więcej się nie odezwie bo np nie spodoba mu się Twój kolor oczy albo coś
Ale trudno, nie ten to inny
Musisz podchodzić do tego z dystansem i nie załamywać się każdą porażką bo niestety im więcej lat, tym ich więcej
pozdrawiam i życzę powodzenia ![]()
Zgadzam sie z Caameron-uśmiech podstawą sukcesu, i jeśli chodzi o kontakty z chłopakami, i z dziewczynami, czy nawet z szefem ![]()
Najpierw zacznij od siebie-jeśli masz nieco nadszarpnięte poczucie wlasnej wartości, niską samoocenę-postaraj sie to odbudować, nawet jeżeli oznaczałoby to pojscie do psychologa-nie boj sie tego
jednym pomaga impreza z psiapsiolami, innym jest juz potrzebna pomoc specjalisty-każdy jest inny.
Potem już nie bedziesz musiala szukać-ON sam sie znajdzie ![]()
Pozdrawiam serdecznie i zycze sukcesów ![]()
5 2010-12-18 23:33:56 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-12-18 23:34:59)
Witaj Pustko.
Co do znajomości internetowej - znacie się długo? widzieliście chociaż swoje zdjęcia?
To normalne, że boisz się, że mu się nie spodobasz. Jednak nie odwołuj tego spotkania. Jeśli wiesz, że chłopak jest fajny, "znacie" się jakiś czas, to warto spróbować. Nic z tego nie będzie? - no trudno. Będziesz szukała dalej.
Jak na moje oko powinnaś popracować nad swoją samooceną. Mam wrażenie, że masz ją niepotrzebnie zaniżoną. Aczkolwiek mogę się mylić. Jeśli zaś mam rację, to na Twoim miejscu najpierw podbudowałabym sobie samoocenę, a dopiero później spotkałabym się z tym chłopakiem. Dlaczego? Dlatego, że jeśli uważasz się za niezbyt ciekawą, atrakcyjną kobietę to będziesz spięta, zastanawiając się jakie zrobiłaś na nim wrażenie. A on wyczuje, że coś jest nie tak.
Natomiast, jeśli chciałabyś poznać fajnego chłopaka w realu, to niestety,ale samym uśmiechem w wielu przypadkach nic nie zdziałasz. Najlepiej wziąć sprawy w swoje ręce. ![]()
Jeśli masz ochotę to powiedz o sobie coś więcej, wtedy bardziej mogłabym Ci pomóc. ![]()
Zgadzam się z dziewczynami, najpierw popracuj nad sobą, jeśli w swoich oczach jesteś mało fajna,małoatrakcyjna to ludzie też tak będą Ciebie postrzegać... stań przed lustrem i mów głośno a nawet krzycz:) co jest w tobie fajne, mów do skutku aż sama to poczujesz?? Musisz być sobą i akceptować swoją osobę. A może jakieś zakupy?? Nowy ciuszek w którym będziesz wyglądała fajnie. Może to błahostka, ale mnie to zawsze pomaga. A co do tego spotkania nie rezygnuj, ale też nie obiecuj sobie zbyt wiele, uda się to fajnie a jak nie??? hmm, cóż JEGO STRATA!
Zakupy to rzeczywiście świetny pomysł na poprawe nastroju
Szkoda tylko że ten nastrój szybko pryska...
I pamietaj że spotkanie z tym chłopakiem z netu do niczego tak naprawde nie zobowiązuje. Ktoś już tu wcześniej napisał że lepiej pójść i żałować niż zalować że się nie poszło...i w zupełności się z tym zgadzam ![]()
internetowe znajomosci bywaja zdradliwe. nigdy nie bedziesz pewna czy to czasem nie jakis psychopata. Z drugiej strony nie zawsze musi tak byc i skoro juz sie zdecydowalas to moze by i sprobowac. Ja jestem jednak za bezposrednim kontakte, czyli zapoznanie kogos w restauracji, barze itp. Ale to tez niekoniecznie musi okazac sie dobra rzecza. w sumie ten swiat jest tak zwariowany ze wszedzie mozna spotkac psychopatow.... no wiec wracajac do tematu- poszlabym na spotkanie. Zawsze mozna wyjsc jak sie nie bedzie podobalo. a jak nie wypali to probowac czegos innego.
Nie zawsze musi to być psychopata
Ja przez czat poznałam swojego obecnego chłopaka, fajnie nam się pisało na gg więc postanowiliśmy się spotkać i nie jest psychopatą
normalny, miły mężczyzna
jutro będziemy świętować już 4 lata xD
A ja przez pewien kobiecy portal poznałam swoja obecną psiapsiółkę
Mimo że dzielą nas dobre 4h tłuczenia się autobusem raz na 2 miesiące staramy się spotkać i jest git ![]()
Zresztą po części to widać czy ktoś ma zadatki na "psychopate", czy też szuka normalnej znajomości.Autorko-jak nie pójdziesz, to się nie przekonasz.Po co masz potem żałować...
Pozdrawiam!
A ja przez zwykły czat poznałam swojego męża, z którym niedługo będziemy mieli dziecko ![]()