Witam:) mój problem to taki że dwa lata temu miałam faceta,nie był dla Mnie ale byłam w nim zauroczna,nawet zrobiłam z nim to pierwszy raz(potem zrozumiałam że nie był tego wart) ten facet był alkoholikiem a ja młoda i głupia miałam wtedy 20lat zafascynowana byłam ale nie wiem czym...nie pilam z nim nie chciałam tego robić.ale do rzeczy chodzi Mi o to że jak już mu się oddalam to zdradził Mnie ze swoją była kobieta(prostytutka) bolało Mnie to ale wybaczylam mu to...brzydziłam się ale i tak z nim byłam,zdradził Mnie potem kolejny raz i było to samo wróciłam do Niego a ostatnia zdrada była straszna zdradził też z ta sama co wcześniej.pojechałam do niego na noc on był pijany i poszedł na noc znowu do tamtej prostytutki a ja głupia płakałam.skończyłam z nim koleżanki Mi pomogły i wyleczyły Mnie z niby miłości.minęły dwa lata mam wspaniałego chłopaka wiernego,uczciwego przystojnego bez nałogów planujemy wspólne życie jesteśmy razem rok. Ale jestem strasznie zazdrosna o Niego,jak widzę że jakaś panna do niego pisze albo nawet tylko gada to odrazu się zloszcze,bywa nawet że jeść nie mogę przez to.boję się że stanie się to samo,mam ciągle obawy że znowu może coś się wydazyc że on Może Mnie zostawić. Kochamy się oboje i to bardzo. Często jest tak że Mój obecny facet mówi Mi dużo o innych dziewczynach że np o jaka ładna itp czuje się wtedy źle i wyobrażam sobie różne głupoty... Nie wiem jak poradzić sobie z ta zazdrością...czy ona kiedyś Mi przejdzie czy to wynikło z tej mojej głupoty że wybaczałam mimo bólu?i teraz tak będzie że będę się bać zdrady ze str obecnego partnera? Często czuje się zagrozona i taka brzydka,bez figury itp. To wszystko jest przez tamte rany wcześniejsze spowodowane?jak sobie z tym poradzi?
To normalne ,że tak sie czujesz boisz się ,że to samo może Cię spotkać w końcu zostałaś skrzywdzona ale powinnaś wyluzować tamten facet to był nie dość że alkoholikiem to jeszcze zdradzał Cie z prostytutką masakra trafiłaś na strasznego dupka. Teraz masz faceta z którym jesteś już rok piszesz że bardzo sie kochacie myślę że nie masz co sie bac powinnaś mu zaufać to tylko facet wiadomo że ogląda sie za innymi.
Mój facet też jak widzi ładną czy tam seksowną dziewczynę to mówi o tym ale ja sie tym nie przejmuję (może troszke sie wkurzam
wiem ,że nie zdradził by mnie ani nie skrzywdził. On wybrał Ciebie to Ciebie kocha a nie te ładne dziewczyny.
A JA UWAŻAM ze zbędne jest to że mowi o innych fajnych laskach..po co to robi?chyba właśnie po to by wzbudzic zazdrosć bądz wkurzyc...nikt nie mowi ze nie moze sie oglądnać bo by tez sie spojrzymy jak fajne ciacho jest na horyzoncie ale po co tak paplać...?a jak kocha to niech swoje spostrzeżenia schowa w myślach badz włozy do kieszeni....to moej zdanie.
Dziękuję za radę. Ufam swojemu facetowi:* Kocham Go bardzo Mocno:*
rzeczywiście jak mówi o innych to hmm smutno Mi ale zaraz potem sama się z tego śmieje bo wiem że żartuje. Przesadzam i tyle.ech tam trzeba się przyzwyczaić:) dziękuję za rady:*:*
5 2010-12-14 17:56:21 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-12-14 17:57:56)
Dla mnie to dziwne, takie paplanie o innych, przeciez to logiczne ze to bedzie przykre dla drugiej osoby.
Wydaje mi sie ze tak mowi bo to go ''kusi'', prawidziwe zakochany facet ponoc ''nie widzi'' innych dziewczyn,a juz chyba na pewno nie poswieca im tyle uwagi zeby o nich gadac.
Uwazam, ze powinnas sama zaczac komentowac 'fajnych facetow' ;P Albo powiedziec wprost ze ci przykro. I TEZ bym sie nie czula pewnie w takim zwiazku. Oczywiscie inna sprawa, kiedy po kims to naprawde splywa, ale wam jest przykro. Ja bylabym podejrzliwa wobec takiego faceta, i wydaje mi sie to naturalne, skoro jest taki 'napalony' na kazda ladna dziewczyne..
No jestem podejrzliwa,nie powiem że nie,ale może i przesadzam ale z drugiej str nie powinien sprawiać Mi przykrości.
on Mi ciągle powtarza że liczę się tylko ja,że nigdy nie zdradził Mnie i tego nie zrobi bo nie chce żebym cierpiała tak jak wcześniej,że mnie szanuje. On kiedyś jakieś dwa lata temu to lubiał się bawić laskami,ale z tego co wiem to mu ja się podobałam od kilku lat i teraz liczę się tylko ja dla niego,dla Mnie nie pisze z dziewczynami i nie gada z tymi których ja nie lubię a konkretnie gowniar w wieku 16tu bo takie najczęściej się do mojego faceta podlizuja. Ale do rzeczy rozmawiałam z nim teraz w niedzielę jak się spotkaliśmy i powiedziałam mu wszystko co myślę,nawet mu przeczytałam co tu napisałam...był zdziwiony a ja że mam właśnie taki problem że tu przynajmniej mogę się wygadac i obiecał że już nie będzie tego robić i jak na razie jest dobrze i oby już tak było. Niestety to jest chyba jego wada że lubi robić mi na złość takim głupim gadaniem,ja też mam wadę i to straszna.a konkretnie zazdrość...ona doprowadza do szału i nawet dziwię się Mojemu facetowi że wytrzymuje bo gadam takie głupoty że masakra i może on dlatego mówi o tych pannach żeby na złość Mi zrobić i żebym zobaczyła jak to jest. Ech no trudno trzeba jakoś sobie poradzić.ważne jest to że mogę tu się wygadac i poradzić i też to że mogę dogadać się z moim wariatem:) dziękuję dziewczyny:) pozdrawiam:)
Uch. Czytam takie posty i szlag mnie trafia!!
Wiecie, gdzie leży problem? W niej!
Kurde, dziewczyna daje się traktować jak szmata, oddaje się jakiemuś dupkowi do kwadratu, pozwala się zdradzić TRZY RAZY(!) a teraz ma z tego tytułu problemy z psychiką, i pewnie dręczy faceta jakimiś urojeniami! Naprawdę, Ewelinko, ja też się dziwię, że on z Tobą wytrzymuje, bo toksyczna zazdrość to coś naprawdę okrutnego i wyniszczającego każdy, nawet najsilniejszy związek.
Poza tym, co to ma być za związek, że zamiast pogadać z facetem, że jego zachowanie Ci się nie podoba, lecisz na forum z pytaniem, co masz robić? To powinno być oczywiste, że problemy w związku rozwiązuje się SZCZERĄ ROZMOWĄ, i dopiero gdy ta, najbardziej skuteczna i oczywista z form nie zadziała, powinnaś szukać pomocy dalej.
A tak poza tym, to polecam psychologa bądź jakąś terapię w związku z Twoją niska samooceną, bo na razie wydaje mi się, że szukasz na siłę dramatu w swoim życiu...
No wiesz to prawda to wszystko moja wina. Rozmawiam często ze Swoim facetem na ten temat i on Mnie rozumie,staram się nie myśleć jakichś głupot i on Mówi że będzie starał się Mi pomoc. Muszę się otrzasnac bo wkoncu stracę tak wspaniałego faceta. Masz rację "women in red".
I zanim tu weszłam na forum to mówiłam mu już wiele razy że nie lubię tego jak mówi takie rzeczy,mówiłam mu to wiele razy. Ale ja to wszystko po prostu za bardzo biorę do siebie bo wiem że on tak tylko żartuje.
Kocham Bardzo Swojego faceta.teraz on wyjeżdża i wiem że nic nie rób.ufam mu. Ale fakt głupia zazdrość może wszystko popsuć także muszę przestać wkoncu z tymi głupimi myślami.