ból po rozstaniu i co dalej .. :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Strony 1 2 3 99 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 3,755 ]

1

Temat: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Moja historia? to nie tak, że facet zostawił mnie dla innej, nie tak, że mu się znudziłam i nie przestał mnie kochać, wciąż ma dla mnie uczucia, powód ? brak zrozumienia, porozumienia?nasilający w ciągu ostatnich tygodni, było bardzo dobrze przez parę dni, aż tu nagle pojawiał się konflikt, z mało ważnej, nieistotnej sprawy, kończący się kłótnią. Było coraz gorzej, nie wychodziły próby naprawy, gdy zerwał ze mną, po tygodniu poczułam, że tęsknota nie daje mi normalnie funkcjonować, związek ten był inny od poprzednich, mój mężczyzna to pierwszy w moim życiu facet, który o mnie dbał, rozumiał moje potrzeby, miał podobne poczucie humoru, wspaniale spędzaliśmy czas? kłótnie były zawsze, o bzdury.. ostatnio w jego życiu pojawiły się problemy zdrowotne bliskiej mu osoby, zrobił się strasznie nerwowy, nasze problemy zaczęły się pogłębiać, aż za którymś razem .. był koniec. Po tygodniu napisałam maila, z nadzieją, że tęsknota pozwoli nam wrócić, niestety .. odpisywał, ale jak zobaczył, że ja mam nadzieję, toprzestał, ja go nie naciskam, napisałam, że wciąż go kocham i że dajmy sobie czas, ale nie zamykajmy się na bycie razem? on nie chce.. twierdzi, że i tak się nie uda, bo kilka razy próbowaliśmy się porozumieć, niby to takie mądre i rozsądne z jego strony i wszyscy mi mówią, że skoro tak między nami było źle , to po co ? lepiej odczekać i otworzyć się na nowe, ? tylko, że ja mam za sobą kilka rozstań. Wcześniej życie potoczyło się dalej, teraz stanęło w miejscu ? dzwoniłam już do psychologa, muszę iść do lekarza, bo od tygodnia nie przespałam nocy, oczy mam szeroko otwarte, czuję ucisk w klatce piersiowej, nie mogę jeść, chciałabym go poczuć, ponieważ on zanim przestał odpisywać, oferował mi pomoc przy naprawie auta i coś tam jeszcze, mówił, że nadal mogę na niego liczyć, to ja natychmiast chce z tego skorzystać, żeby go zobaczyć, dotknąć, porozmawiać, nie chce go naciskać, niepokoić, być nachalną.. wiem jednak, że straciłam najważniejsza osobę w moim życiu i nie potrafię zrobić kolejnego kroku bez niej..

... you make me feel like a natural woman ...
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Czuję to samo = jestem w podobnej sytuacji tylko, że chodzi nie o chłopaka ale o męża. Było między nami wspaniale, ale moja matka jak trucizna zatruwała nasz związek, ja oczywiście tego nie widziałam, zawsze za nią obstawałam co męza na poczatku irytowało a później denerwowało, aż nie wytrzymał i odzedł. urodziło nam się dziecko i mimo to odszedł. Teraz po 2 miesiącach rozmawiamy, ale nie jest taki jak kiedys, nie chce wracać do mnie i dziecka. chyba jednak mnie tak bardzo nie kochał. A wdomu matka robi mi piekło, czepia się, mysli że ja dalej z nim jestem - co nie jest prawdą. bardzo chciałabym sie wyprowadzic, ale nie mam dokąd i nie poradze sobie sama z noworodkiem. Beznadziejna sytuacja. W glebi serca czekam na męża, jestem mu nawet wstanie wybaczyć to że nas zostawił zaraz po porodzie tylko żeby zabrał mnie z tego piekła bo oszaleję.

3

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

bardzo Ci współczuję angielka sytuacji, może mąż to przemyśli i wynajmiecie mieszkanie, aby wspólnie być, natomiast jeżeli chodzi Kaje, to ja jestem dopiero lub aż 3 tygodnie od rozstania/porzucenia, oszukana przez narzeczonego ( za kilka miesięcy ślub ), więc nie wiem jak Wam pomóc, bo sama niemiłosiernie cierpię. Mnie osobiście pomagają tabletki przepisane przez psychiatrę, a 10 listopada idę na spotkanie z psychologiem, sama nie dałabym rady, raz nawet wtargnęłam na swoje życie, połknęłam tabletki, ale moja mam po pożegnalnym telefonie ode mnie natychmiast wróciła do domu i nie połknęłam całości. Są takie dni, ze wolałabym umrzeć, ale zaraz przychodzi mi myśl, że na nim ( moim byłym ) nie zrobiłoby to wrażenia. Zostawiłabym Rodziców, kredyt. Ale ja już nie marzę, nie planuję. I tak z tego nic nie wychodziło. Myślałam, ze rok 2010 i 2011 będą przełomowe w moim życiu. A tu proszę będą dla mnie najgorsze. Trzymam się na oślep każdego dnia, rozpaczając bo byłym. Kochałam go całym sercem, a on mnie nie, choć tyle razy mi powtarzał, ze kocha. Teraz dla mnie to tylko puste, bez znaczenia słowa. Trzymajcie się Dziewczyny Cieplutko. Razem damy radę.

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem - Fiodor Dostojewski
Reklama

4

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Angielka.. tak mi przykro, masz małe dziecko, które potrzebuje Ciepła obojga rodziców, a zwłaszcza matki spokojnej, wyciszonej i radosnej.. spróbuj może jeszcze porozmawiać z mężem, niech Was zabierze od matki, ja nie wierzę, że on nie tęskni do maleństwa i do Ciebie.. Twoja matka powinna zniknać z waszego życia, ona zniszczyła Ci rodzinę .. nie ma świadomości tego.. 

Carol ja idę do psychologa już jutro, nie zastanawiałam się za długo nad tą decyzją , idę prywatnie, choć z kasą będzie ciężko. Czuję się okropnie.. nie umiem złapać oddechu.. ręce mi się trzęsą , na oczy ledwo patrzę, nie mówiąc już o jedzeniu czegokolwiek.. co to za tabletki... mnie przydałyby się na sen, tylko, że ja prowadzę.. my nie planowalismy ślubu, ale oczywiście innej opcji nie brałam pod uwagę ..
musimy się wspierać, ja wiem z doświadczenia że forum pomaga , bardzo

... you make me feel like a natural woman ...

5

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Kaja w ciągu dnia biorę kilka tabletek Pramolanu, natomiast na noc biorę 1 tabletkę STILNOX, przepisze Ci lekarz pierwszego kontaktu. Mnie na razie pomagają, ale ogólnie to mam mega doła. A on żyję, świetnie się trzyma, imprezuje. Wszystko było mu na rękę, ze się rozstaliśmy. Ja bez niego nie umiem, nie potrafię żyć.

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem - Fiodor Dostojewski
Reklama

6

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Bardzo dobry jest DEPRALIN ale tylko na receptę, po jakimś czasie znika napięcie i beznadzieja, mozna normalnie funkcjonować

7

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Czuję to samo, jest fatalnie.. jestem niewyspana, rozbita, wpadam w płacz, trzęsą mi się ręce, schudłam... grunt usuwa mi się spod nóg...nie ma nic sensu

Wróciłam własnie od lekarza i zapisał mi ten sam lek Stilnox, tylko 10 tabletek, mówił, że podobno działa natychmiast, poza tym kazał brać magnez z wit B6, pogadał ze mną trochę, coś mi probował tłumaczyć, bo to mój taki lekarz od pieluch.. miły był, zawsze to dobre słowo. Wizytę u psycholga mam o 12 , nie wiem czy nie stchórzę... napisałam wczoraj do niego maila, co słychać, jak się czuje, co się wydarzyło.. krótko i zwięźle mi odpisał, wspominałam, że po tym jak w rozpaczy poprosiłam o to abysmy dali sobie na razie czas, a potem wrócili prezstał się odzywać, ale nie napisał nie.. nie wiem czy to dobrze, że robie sobie nadzieję, on jest bardzo dobry i może robi, to bo nie chce żebym cierpiała, chce mnie powoli od siebie odsunąć, oferują mi pomoc ....  Na razie żyję nadzieją, piszę do niego , nie nachalnie, nie dzwonię i nie piszę sms, tylko maile... i modlę się.

Wiem, że on nie imprezuje, ma inne problemy i nimi zaprzątniętą głowę, nie wiem co bym zrobiła jak nagle on by poznał kogoś... gdyby rzucił się w wir zabaw sad(((

wspólczuję ci, to jest jeszcze smutniejsza historia od mojej, nagle wszystkie marzenia i plany się zawaliły, ktoś z kim planujesz życie, rodzinę, nie wiem czy w szale bym go nie utłukła na kwaśne jabłko , trzymaj się ..

... you make me feel like a natural woman ...

8

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Oj drogie Panie, przykro się to czyta, ale mam nadzieję, że nie znienawidzicie mężczyzn.

mogę wam napisać jako facet, że ja również cierpię,  kobieta, z którą mam 4 letniego synka, kocham ją bardzo, dogadujemy się ale ona nie wie w którą stronę pójść. Po 4 latach zawieszenie ( nie mieliśmy ślubu, nie mieszkaliśmy razem to po części z mojej winy )
Poznała kogoś ( a ja zrozumiałem, że ją kocham, spóźniłem się trochę ), przedstawia mi go jako kolegę, kiedy na nich patrzyłem on przy niej zdystansowany w moim towarzystwie, ona kiedy próbowała gdzieś tam lekko położyć rękę na jego ramieniu, poczuła mój wzrok, spojrzała na mnie i od razu się do kolegi zdystansowała.
Boli strasznie, a szczególnie kiedy nasz synek zadaje pytania...

Dlatego Panie trzymajcie się, wszystko minie, ból też, postawcie sobie cele nie związane z partnerem jak już nie chce do was wrócić.
Mój cel to synek, niebawem już zamieszkam bardzo blisko niego i będę przy nim co dziennie i to mnie raduje -) oraz jak mi mówi, że mnie bardzo kocha.

9

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Oj Macieju, dlaczego życie tak dziwnie się układa? jesteśmy za dobrzy - źle, za bardzo kochamy - źle, za bardzo wspieramy i pomagamy też źle, boję się wchodzić w jakieś nowe związki bo zakładam już na wstepie że skończy się to dla mnie źle i bedę znowu cierpieć, gdzie jest złoty srodek jak postepować aby być kochaną i kochać, aby być szanowaną i szanować, aby mieć oparcie i bezpieczeństwo? czy wszystko musi być z czasem tak bez sensu?

10

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Myślę tak jak Maciej . Mam marzenie którego nigdy nie spełniłam ze względu na męża , kiedy o nim pomyśle to łapie się na tym ze jest mi na prawdę  dobrze smile
Pozdrawia

11

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

a ja chciałabym tabletkę na zapomnienie, albo przeżyć hipnozę, zamknąć oczy, przestać myśleć i obudzić się jak nowo narodzona. Ale nic z tego. Trzeba stawić czoło temu nieszczęściu.

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem - Fiodor Dostojewski

12

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

witam, moj maz odszdl odemie i corki a powod bo zobaczyl smsa ze ktos chcial sie ze mna spotkac,ale ja wogole nie chcialm tam pojsc bo mam meza i coreczke.a on zamiast o nas walczyc to wybral latwe rozwiazanie ... dlaczego nie potrafie tego zrozumiec

13

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

a jak długo go nie ma? czy mąż ma jakieś podstawy aby Ci nie ufać ? moze coś więcej napiszesz...

... you make me feel like a natural woman ...

14

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

witam. ja nie moge zrozumiec pewnej rzeczy, dlaczego mezczyzna pokazuje zawsze jaki to on jest wazny. moj zostawil nas , mnie i coreczke , bo zobaczyl smsa , po uprzednim grzebaniu mi w torebce ze ktos zaproponowal mi spotkanie. na ktore ja wogoke nie zamierzalam isc. ja rozumie ze mogl sie zdenerwowac ze ktos podrywa jego kobiete ale odejsc....

15

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

podsatwy, jakie ...ze jestemladna kobieta i pracuje w gronie sumie mezczyzn. nigdy go nie zdradzilam. i nie rozumie jak mozna sie tak zachowac. ja rozumiem ze w malzenstwie bywa nieraz nie za dobrze, ale jak by kazdy patrzy na zgrzyty to nie bylo by zwiazkow

16

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Po wizycie u psychologa, pani psycholog powiedziała, o wspominanej już tu żałobie po stracie sad(( u mnie jest ten problem, że to nie moje pierwsze rozstanie, ale pierwsza strata osoby, na którą mogłam zawsze liczyć, w każdej sytuacji życiowej, która się mną opiekowała - wześniej nie doświadczyłam takiej bliskości. Teraz zostałam sama.., zupełnie, z uczuciem tęskoty, pustki ... i bólu.

... you make me feel like a natural woman ...

17

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

28kamilka ... a czy twój mąż nie ma przypadkiem problemu z zazdrością o Ciebie ? abstrakcja to co piszesz ... dlatego zapytałam cię, czy miał powód.. żeby posunąć się do takiego kroku.. Ci mężczyźni czasem, są nieodpowiedzialni, może kolega Maciej się wypowie co siedzi w głowie takiego ...

... you make me feel like a natural woman ...

18

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

nie to żeby myslala, że masz coś wspólnego z taki zachowaniem, ale chodzi mi o to że z punktu widzenia faceta

... you make me feel like a natural woman ...

19 Ostatnio edytowany przez maciej123 (2010-11-03 17:14:03)

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Więc tak, ja byłem bardzo zazdrosny, chorobliwie -) Moja " była" jest bardzo ładną blondynką, szczupła i atrakcyjna, przyciągała uwagę wielu mężczyzn.
Kiedy gdzieś wychodziła, ze znajomymi to zazdrość polegała na tym, że ktoś do niej będzie się zalecał a ona sobie nie poradzi z tym oraz że pozna lepszego niż ja. Więc wywołanie zazdrość, złości miało na celu ograniczenie jej wyjść, zaszufladkowanie, gdzie z perspektywy czasu wiem że to był może gwoźdź do trumny.

Jeżeli ktoś zareagował impulsywnie, olał sprawę to tym jednym smsem poczuł się jakby ktoś już go zdradzał dłużej. Poczuł się urażony i uciekł, to jest normalne albo to jest pretekst do tego aby uciec, bo już nie chciał być dłużej w związku.

Być może, osoba taka płci męskiej nie wytrzymała ciśnienia, to znaczy, nie usiadł, porozmawiał, tylko jak obrażony kot się wycofał i oczekuje, że na kolanach ktoś przyjdzie.

Co można zrobić ?

Z taką osobą, trzeba najlepiej dotrzeć poprzez jego kolegów, znajomych, ktoś musi mu powiedzieć z płci męskiej, że jego kobieta za nim tęskni, że z nikim się nie umawia, ktoś ją podrywał a ona olewała, bo kocha ciebie ect.

Być może było tak że jakiś mu kumpel nagadał głupot, że go kobieta zdradza itd. i jak to u facetów, jedna piwo, drugie, trzecie i sobie coś wmawiają.

Można jeszcze poprosić go o rozmowę w 4 oczy, wyjaśnienie sprawy np. facet który tego smsa wysłał może niech zadzwoni i wyjaśni sytuację mężowi. To bardzo odważne zagranie ale tak się ratuje związki odważnymi decyzjami.

Ja w sytuacji jakiej się znajduje, dopiero teraz widzę jak emocjonalnie dorosłem, a jeszcze mam wiele pracy przed sobą. Ale my facecie tej zazdrości chyba nie wyeliminujemy.

PS

Czego mi brakowało u kobiety to takiego zdania np. Kochanie wychodzę ze znajomymi, chcę spędzić czas, wrócę później jak możesz to przyjedź pod ten adres w nocy i mnie odbierzesz, jak nie to wezmę taksówkę -) czy coś w tym stylu -) // wtedy wilk syty i owca cała - facet czuje się ważny mniej zazdrosny. dostaje sygnał, ona idzie na imprezę ale wie, że ja po nią przyjadę.

20

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

mój chłopak czasem był strasznie zazdrosny i właśnie przypomniałam sobie, że obrażał się jak dziecko i nie odzywał, do mnie <foch>

... you make me feel like a natural woman ...

21

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

jakbym siebie widział -)  tylko mi przechodziło szybko ;-)
ale muszę ci powiedzieć, że najprawdopodobniej bardzo cię kochał albo bardzo mu zależało, faceci którzy nie zazdroszczą to tylko tak mówią i tłumią emocje w sobie albo są trochę pierdołami trochę -(

Wyleczyć się można, myślę z chorobliwej zazdrości.

22

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

wiesz Macieju, tak się składa, że jestem wysoką blondynką o niebieskich oczach, kochał mnie ... sad((

... you make me feel like a natural woman ...

23

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

dzieki smile

... you make me feel like a natural woman ...

24

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

a mój mnie nie kochał i cała prawda

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem - Fiodor Dostojewski

25

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

znowu mam doła, wczoraj wieczorem załapałam, spotkałam sie ze starym znajomym, który wie o mojej sytuacji, opowiadał mi co tam u niego, o pracy i rejsie na którym był ostatanio, o tym, że niedługo bedzie można pojeździć na nartach, przypomniały mi się nasze wypady na stok, jak mój ukochany uczył mnie jeździć i wakacje ostatnie...i plany na kolejne, tabletki na sen nie pomagają, spałam dwie godziny.. carol jak Ty się trzymasz?

... you make me feel like a natural woman ...

26

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

mnie można nazwać automatem, wykonuje automatycznie polecenia służbowe, kompletnie się nie odzywam niepytana, gdzie zawsze było mnie pełno, korci mnie aby wejść na stronę fotka i go zobaczyć ( jest tam zalogowany ), ale resztki, dosłownie odłamki godności mnie powstrzymują, wzięłam teraz tabletkę pramolanu, zaczęła działać, więc w klatce piersiowej na razie mnie nie boli, co jeszcze rozpłakałam się przed 10 minutami, bo przyjechała koleżanka , która nie wiedziała o moim rozstaniu i zapytała się co tam u mojego narzeczonego, więc się poryczałam, mam mega dół, mieszkasz Kaja w Trójmieście?

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem - Fiodor Dostojewski

27

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Nie .. jestem z południa Polski, też dzwoniła do mnie najlepsza kumpela niedawno, buczalam jej do telefonu, szef mnie dziś opieprzył niesłusznie, ma chyba zły humor, czym też doprowadził mnie do łez, na szczęście ich nie widział .. ciekawa jestem jakby on zareagował jakbyś załozyła profil na tej fotce i wysłała mu pozdrowienia ,  ....taki, nie wiem może glupi pomysł przyszedł mi to głowy.. gdyby on zobaczył, że Ty chcesz kogoś poznać, że odżyłaś , nawet jesli tak nie jest...

ja do mojego nie pisałam od wczoraj i dziś dostałam od niego dwa maile, z informacją - tzn dokładnie dwa linki, do strony z ofertą pracy i sprzedaży samochodu i tyle po drugim mailu odpisałam coś na temat tego auta... nie pyta co u mnie, jak się czuję, nie interesuje się mną... nie dociera to do mnie

cały czas myślę, o tym co powiedziała mi psycholog, że przezywam stratę, z którą nie mogę sie pogodzić

... you make me feel like a natural woman ...

28

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

zalogowałam się, podając nieprawdziwe dan, weszłam na jego profil, ma go od 2009, czyli w momencie jak się poznaliśmy, kiedyś pytałam go czy jest tam zalogowany, powiedział, ze kiedyś był, ale zapomniał hasła , o dziwo teraz sobie jakoś przypomniał, on przez cały czas podczas naszego związku był zalogowany i pisał, być może się spotykał, i to właśnie dzięki temu, ze zapomniał wykasować historię w necie, odkryłam ze ma swoje drugie życie z laskami na tej i na innych stronach, a deklarował mi w środę 13.10 miłość aż po grób, a wieczorem odkryłam jego podwójną tożsamość. to jest szok, teraz z perspektywy czasu widzę, ze on tylko czekał aż go przyłapię, to był pretekst, bo teraz kompletnie mnie olewa, już imprezuje z laskami, tak więc było mu to na rękę, tylko dlaczego ja tak cierpię. Zrobiłam sobie listę rzeczy za i przeciw, po stronie przeciw było 2 i pół raza więcej negatywów niż pozytywów, ale ja nadal go kocham. Miał być moim mężem, już wybraliśmy nawet imię dla naszego dziecka :-(Teraz jak słyszę podczas oglądania jakiegoś filmu słowa Kocham Cię albo uwielbiam Cię, to od razu przełączam, puste słowa, bez pokrycia. Zapraszam do Gdańska na kawę

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem - Fiodor Dostojewski

29

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

"jakby on zareagował jakbyś załozyła profil na tej fotce i wysłała mu pozdrowienia ,  ....taki, nie wiem może glupi pomysł przyszedł mi to głowy.. gdyby on zobaczył, że Ty chcesz kogoś poznać, że odżyłaś , nawet jesli tak nie jest..."

to może i jest pomysł ale jak zrobi się go za szybko, to nic nie da, po 2 mc może wyglądałoby to wiarygodnie. Teraz co może wiarygodnie wyglądać to jest to, że aby spotkać się ze znajomymi, najlepiej płci przeciwnej, która nie jest w temacie, nie zna sprawy.

"a do mojego nie pisałam od wczoraj i dziś dostałam od niego dwa maile, z informacją - tzn dokładnie dwa linki, do strony z ofertą pracy i sprzedaży samochodu i tyle po drugim mailu odpisałam coś na temat tego auta... nie pyta co u mnie, jak się czuję, nie interesuje się mną... nie dociera to do mnie"

odcina się, bądź twarda, choćby nie wiem, co to on musi przyjść, on odszedł pierwszy to on musi wrócić luz chcieć zacząć rozmawiać

cały czas myślę, o tym co powiedziała mi psycholog, że przezywam stratę, z którą nie mogę sie pogodzić"

-co cię boli tak naprawdę ? Przeanalizuj swój ból, dlaczego z tą stratą się nie możesz pogodzić ? Czy boisz się samotności ?

Spójrz na to z innej strony - nie masz dzieci z nim, więc teoretycznie szansa jest bardzo duża, że już go nie zobaczysz nigdy. Mało tego, żeby się odciąć, zmienić wszystko, możesz zmienić miejsce zamieszkania, poszukać pracy gdzie indziej. Naprawdę to nie jest tragiczna sytuacja.

30

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

napisałam na tym profilu do niego, ze jest dla mnie nikim, bo przez cały czas mnie oszukiwał, te wyciszone ciągle noszone przy sobie telefony i kasowanie historii w kompie, nic mi nie odpisał tylko wciągnął mnie na czarną listę, czyli zablokował, więcej nie mogę do niego napisać

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem - Fiodor Dostojewski

31

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

i się nie dziwie, stchórzył, co ma ci odpisać ? że to prawda, wiem, że to cię może boli ale popatrz w przyszłość, czy naprawdę chciałabyś mieć takiego kogoś ? Nawet nie zachował twarzy i cię nie przeprosił. Chociaż minimum przyzwoitości.
Zabrzmi to może nie zbyt pocieszająco ale będąc z nim dłużej mógłby ci jeszcze większą krzywdę wyrządzić -(

32

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

To strata bliskiej osoby, najbliższej i to nie w standardowym tego słowa znaczeniu, jesli chodzi o związek. Nie mam nikogo tak bliskiego.. siostrę,... ale mieszka bardzo daleko i mamy kontakt tylko telefoniczny, skype, sms. Nie jestem tak związana z rodzicami, nie interesują się tym co się stało, a moja najbliższa koleżanka - to koleżanka od kawy, plotek i takiego wspierania właśnie które mam od Was. Zawsze wiec żyłam bez takiej bliskiej osoby, zawsze ja wpierałam w związku , dawałam od siebie, więcej. Tym razem było inaczej. On to nie tylko chłopak, kochanek, ale ktoś kto pomógł mi w życiu odkryć wiele ważnych spraw, otworzył mi oczy na wiele rzeczy, pomógł mi rozwiązać wiele problemów w życiu ... to mój przyjaciel. Mam do siebie żal, że byłam niewystarczająco wyrozumiała, że coś zrobiłam źle, że może za mało się starałam. I jeszcze jedno .. do tej pory jak coś działo sie złego w moich związkach, to chciałam sie od nich uwlonić, myślałam, że chce być z kimś innym, też cierpiałam po rozstaniach, ale nie tak... teraz jest inaczej.... i dlatego to tak boli sad

... you make me feel like a natural woman ...

33

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Staram sie Macieju stosować do Twoich rad, bo sama mam świadomość tego, że muszę odrywać myśli, więc wracam do domu później niż zawsze, w tygodniu łatwo się jest spotkać ze znajomymi, gorzej przedstawia sie weekend, wtedy każdy ma czas dla partnera, ale chodzę do baru, byłam w kinie, na fitnesie. Nie pisałam do niego, ale czuję ulgę, że on w jakiś tam sposób, się odezwał, wiem że sypię sól na swe rany, ale wciąż mam nadzieję, nie jestem gotowa na to żeby się odciąć całkiem od niego, żeby raz na zawsze zerwać kontakt.
Moja nadzieja, pomimo tego że ją żywię jest złudna... zbyt dobrze go znam, to osoba stanowcza, rozsądna.. może jakbym pojechała i błagała i płakała, to by uległ, bo ma jeszcze dla mnie uczucia troszkę, ale to jego decyzja i on wie, że ja się na to nie godzę, napisałam mu, że chce abysmy byli razem, że kocham , że rozumiem, że chce być sam i tyle mogę zrobić na ten moment...

... you make me feel like a natural woman ...

34

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Widzisz w związkach czasami tak bywa, że jedna strona musi pilotować i dawać więcej niż druga. Ja też taki byłem i chyba to mnie też zgubiło na jakimś etapie -(

"może jakbym pojechała i błagała i płakała, to by uległ, bo ma jeszcze dla mnie uczucia troszkę, ale to jego decyzja i on wie, że ja się na to nie godzę, napisałam mu, że chce abysmy byli razem, że kocham , że rozumiem, że chce być sam i tyle mogę zrobić na ten moment..."

- nie ma sensy abyś błagała, jeżeli mówisz facetowi raz że go kochasz to on już to pamięta. Może on chce być sam, chce rzeczywiście przemyśleć, chcę abyś do niego może nie dzwoniła pisała ale z drugiej strony nie zabrania ci tego tak jakby zostawił ci furtkę, ja teraz to samo przerabiam z kobietą.


czy masz złudną nadzieję ? trzeba ją mieć, ja również mam jakąś nadzieję ale z dnia na dzień coraz bardziej tonuje to, uświadamiam sobie,że mam jakąś wartość i mam poczucie winy ale do pewnego momentu. Również mógłbym błagać i prosić kogoś o szanse, ale z drugiej strony wiem, jak bardzo się angażowałem, jak bardzo dbałem o drugą połówkę, pomimo nieporozumień, a przed wszystkim przyznałem się do błędu.
Jeżeli drugiej połówce to nie wystarcza to co mam jeszcze zrobić ? Co bym nie zrobił to nie pomoże, jak ktoś się uprze.
Tak samo ty, co masz zrobić ? Czy do niego napiszesz czy nie to może być taki sam efekt, czyli nijaki.

Piszesz, że byłaś niewystarczająco wyrozumiała, ja też taki byłem tak mi się wydawało ale z godzina na godzinę, z dnia na dzień dociera do mnie, że druga połówka też miała egoistyczne podejście w kilku kwestiach. więc ja nie mogę siebie obwiniać, że ja zły itd.

Zastanów się, może właśnie wmawiasz sobie coś ? i to cie nakręca i spadasz jeszcze niżej.

35

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Mam wiele koleżanek, które borykają się z takimi problemami..ja po moim poprzednim zwiazku, który doszczętnie mnie wyniszczył zrozumiałam jedno - że gdy ktoś chce skończyć i ewidentnie się meczy, nie może stanąć nic na przeszkodzie..a błaganie o miłość jest niepoprawne..kiedyś też chciałam błagać o miłość i łudziłam się, że ktoś może mi ją dać..żyłam złudzeniem, że może pokocha mnie jak kiedyś, jak wcześniej..jednak to nierealne..nie da się powtórzyć historii uczuć..chciałybyście być z kimś wiedząc, że ta osoba jest z wami z litości a w rzeczywistości Was nie kocha? kochane, wiem jaki to ból..ale czas jest doktorem..

Kaja83 chcesz dalej czekać?

/Nie płacz w liście, nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno....ks Jan Twardowski/ ?

36

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Lela godzę się z sytuacją, co nie znaczy, że nie odczuwam bólu, tęsknoty, wciąż o nim myślę i wspominam, pomimo tego, że dziś miałam zajęcia, spotkania, fitness , dopiero wróciłam .. to cały czas myślę, mam świeczki w oczach.. chciałabym przestać pisać do niego, mam nadzieję, że się powstrzymam, Maciej wspomniał, że on może zostawia mi furtkę, tak nie jest, on wciaż czuje się za mnie odpowiedzialny i służy pomocą ... jakby co... jednak to pisanie nie może trwać ... ja to wiem, a czeka mnie jeszcze z pewnością spotkanie, wiecie ciuchy, książki, itp. Muszę się na to przygotować ...

Przede wszystkim nie można trzymać ukochanej osoby na uwięzi i na siłe chcieć z nią być, znam jednak przypadki gdy pary wracają do siebie, rozstanie pomogło im wszystko zrozumieć i naprawić, ale wiem że nie mogę żyć nadzieją że tak będzie z nami, muszę zacząć wszystko układać sobie jakoś

... you make me feel like a natural woman ...

37

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

"Maciej wspomniał, że on może zostawia mi furtkę, tak nie jest, on wciaż czuje się za mnie odpowiedzialny i służy pomocą ... jakby co... jednak to pisanie nie może trwać ... ja to wiem, a czeka mnie jeszcze z pewnością spotkanie, wiecie ciuchy, książki, itp. Muszę się na to przygotować ..."

czy nie boli cię to jeszcze bardziej - on wciaż czuje się za mnie odpowiedzialny i służy pomocą - ale z drugiej strony odszedł ? Czy nie lepiej jakby zostawił cię, odciął się ?
To samo ja przerabiam i czasami wolałbym usłyszeć, nawet jakąś obelgę w moim kierunku, coś co by mnie zniechęciło całkowicie, bo inaczej tak to można ciągnąć latami.

Przypomina mi się historia z młodzieńczych lat, jak dziewczyna mówi do chłopaka, nie będziemy razem, ale zostańmy przyjaciółmi -) Myślę, że tak się nie da.
Wydaję mi się, że jeżeli ktoś się decyduje na odejście, to doskonale zdaję sobie sprawę jak ta osoba cierpi, dbanie o nią, w jakiś pośredni sposób przypominanie się, przysparza jeszcze więcej bólu.

do Lela:

"chciałybyście być z kimś wiedząc, że ta osoba jest z wami z litości a w rzeczywistości Was nie kocha? kochane, wiem jaki to ból..ale czas jest doktorem.."

Bardzo mądrze napisane. Tylko co to jest miłość ? co to znaczy kochać i nie kochać ?

38

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

czy nie boli cię to jeszcze bardziej - on wciaż czuje się za mnie odpowiedzialny i służy pomocą - ale z drugiej strony odszedł ? Czy nie lepiej jakby zostawił cię, odciął się

własnie wczoraj dochodziłam się z kumpelą, co jest gorsze, ją kiedyś opuścił chłopak (pisałam jak to wyglądało w innym temacie, .. chyba " czy można zakochać się po 11 dniach .." )

z dnia na dzień, bez kontaktu, mówiła, ze to o wiele gorsze, jak nie można z tą osoba porozmawiać, wyjaśnić. Mnie kiedyś chłopak zdradził, sytuacja podobna do historii Carol, wtedy cierpiałam, ale złość, zaskoczenie, draństwo z jego strony pozwoliły mi się szybko ogarnać, nie było czasu na łzy, bo nie był tego wart, przynajmniej ja to tak wtedy przyjęłam..

jego zainteresowanie daj mi nadzieję, nie pisałam wczoraj i dziś rano miałam zapytanie na gg, czy coś sie stało?
nie odpisałam nic... z trudem

no stało się, świat się zawalił sad

... you make me feel like a natural woman ...

Posty [ 1 do 38 z 3,755 ]

Strony 1 2 3 99 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016