Jak widzi astygmatyk? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-10-30 23:49:17

enya
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-05-31
Posty: 986

Jak widzi astygmatyk?

Mam mały problem i mam nadzieję, że ktoś z Was rozjaśni mi co nieco sytuację. Dodam, że okuliści często robią jakieś niepotrzebne problemy aby wytłumaczyć na czym polega kogoś wada. Moja okulistka zamiast wyjaśnić mi cokolwiek to podsumowała wizytę: "najważniejsze chyba, że dostanie pani szkła przez które będzie dobrze widzieć? Żenujące...

Moja historia okulistyczna wygląda następująco:
Noszę okulary od 7 roku życia. W zasadzie mam niewielką wadę to tylko 0,5. Jednak tu pojawia się mały problem gdyż oprócz tego mam właśnie astygmatyzm. Czyli noszę szkła cylindryczne plusy. Jednak moja wada póki co się nie pogłębia i w zasadzie już od kilkunastu lat noszę te same okulary (szkła). Jednak, że to nieduża wada to w zasadzie tych okularów praktycznie to w ogóle nie noszę.
Ale ostatnio coś jakby z prawym okiem gorzeń i stąd moja wizyta u okulisty w ostatnim czasie.

I teraz zaczyna się to czego nie rozumiem odnośnie mojej wady.
Jak zawsze na wizycie odczytywałam te literki z tablicy to u mnie to wyglądało tak, że przez pierwsze pare sekund widziałam wszytsko dobrze, a po chwili zaczynały nachodzić mi na oko jakby ciemne plamy i to powodowało, że po chwili prawie nic już nie mogłam odczytać. Jednak mówimy tu o tych najmniejszych literkach. Bo te większe pomimo plam jednak widziałam.
W drugim oku zaś jakby nie czułam tych plam i pomimo, że długo się wpatrywałam ostrość miałam dobrą i nie nachodziły plamy, jednak mimo to nie widziałam dobrze tych najmniejszych liter, tylko te już troszke większe.
Zatem wada nieduża, ale te plamy w lewym oku dość przeszkadzające.
Moja okulistka wówczas tłumaczyła mi, że te plamy to astygmatyzm, który polega na tym, że przez piewrsze sekundy widzę, a potem jakby oko przestaje pracować i stąd te plamy. Mówiła, że wady dużej nie mam ale oko jest na tyle osłabione przez astygmatyzm, że w zasadzie nie ma szansy dobrać szkła przez które widziałabym idealnie. I stwierdziła, że głownie patrzę na świat tym prawym okiem co spowodowało, że pogłębiła się w nim wada wzroku ale astygmatyzm w nim jest bardzo mały, niezauważalny. Dodała ona też, że astygmatyzm jest powodem, że noszę szkła cylindryczne plus bo moja budowa rogówek jest odwrotna niż u większości osób.

I biorąc pod uwagę jak ja widzę mając astygmatyzm to ta moja sytuacja w ogóle nie pasuje do informacji o astygmatyźmie jakie można poczytać w internecie.

Od tej nowej okulistki dowiedziałam się, że owszem astygmatyzm mam, wada wzroku nieduża. Jednak ona dodała, że mam nadwzroczność co jest dla mnie już totalnym paradoksem. Nie rozumiem jak mogę mieć nadzwroczność kiedy wszytskie duże litery widzę, mam problem tylko z tymi małymi. Natomiast owszem z bliska (przy czytaniu książki) słabo widzę ale przez te pojawiające się plamy.

Czy tu ktoś ma astygmatyzm i wie o czym pisze?

Ja swoją wadę odczuwam w ten sposób. Na poczatku widzę wszytsko, a po chwili pojawiają się plamy, które utrudniają widzenie niezależnie czy patrzę z bliska, czy z dużej odległości. Obecnie w tym lewym oku już praktycznie od razu widzę plamy. Czyli nawet z bliska mało nim widzę, z daleka też mało. Zaś prawe oko widzi w zasadzie cały czas wyraźnie bo plamy praktycznie się nie pojawiają. Zatem z bliska widzę dobrze prawym okiem, a z daleka nie widzę tylko najmniejszych liter. Ostatnio jednak czuje się tak jakby na tym prawym oku zaczeły pojawiać się minimalne oznaki pojawiana się plam, co mnie niepokoi.

Ogólnie nie rozumiem na czym polega "nadwzroczność" w moim przypadku bo ja bym powiedziała, że jestem krótkowidzem. Z bliska w lewym oku nie widzę dobrze tylko z powodu tych plam - one pojawiają się nierównomiernie, różnie przysłaniając mi obraz patrzenia.

To jak w takim razie widzi świat astygmatyk z wadą krótkowzroczności?

Offline

 

#2 2010-10-31 10:20:09

sunset
Słodka Czarodziejka
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-09-08
Posty: 179

Re: Jak widzi astygmatyk?

mam astygmatyzm i jestem krótkowzroczna i widzę normalnie to znaczy nie mam żadnych plamek przed oczami itp.


"Sae Fideli Sis Fidelis"

Offline

 

#3 2010-10-31 13:00:35

beska
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2010-10-31
Posty: 12

Re: Jak widzi astygmatyk?

Witam smile Co prawda jestem osobą nową na forum, ale odważę się udzielić w Twoim temacie (od czegoś trzeba zacząć) wink

A więc, jeśli chodzi o astygmatyzm i wadę wzroku - osobiście jestem "minusowcem" z małym astygmatyzmem na lewym oku. Wydaje mi się, że wiem, o jakie plamy Ci chodzi. Czy pojawiają się one podczas zasłonięcia jednego oka i wpatrywania się tym odsłoniętym w konkretny punkt?  Powoli narastają, zagarniając pole widzenia lub skupiając się wokół obserwowanego punktu? Czy znikają, kiedy mrugniesz okiem lub nim poruszysz? Nie zachowują się jak opadająca zasłona, ale pojawiają się znikąd, coś jakby odpowiednik oślepienia światłem?

Jeśli tak, to są te ciemne plamy, o których wspomniałaś, to ja również posiadam to diabelstwo. Z tego co wiem, nie mają nic wspólnego z astygmatyzmem. Pytałam o nie dwie okulistki plus speca od chorób siatkówki i za każdym razem otrzymywałam odpowiedź, że jest to związane ze sprawami naczyniowymi (niskie ciśnienie krwi).

Mogą to też być męty. Ale na tym temacie nie znam się w jakiś szczególny sposób, więc nie będę się rozpisywała smile

Pytałaś, jak widzi astygmatyk. Z własnego doświadczenia zauważyłam, że podczas wizyt kontrolnych zdarza mi się mylić literę "P" z "F" i tym podobne. Miewam też czasami problemy ze złapaniem ostrości. Plamy nie przeszkadzają mi, ponieważ nie widzę ich, gdy patrzę na świat dwuocznie - pojawiają się tylko wówczas, gdy zasłonię jedno oko (nieważne, prawe czy lewe).

Ostatnio edytowany przez beska (2010-10-31 13:03:08)

Offline

 

#4 2010-10-31 16:15:50

lady/nnn/
Słodka Czarodziejka
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-06-28
Posty: 197

Re: Jak widzi astygmatyk?

ja też mam astygmatyzm. i owszem, czasem takie plamy zdarzają sie i mi. ale nie zawsze. jak koleżanka wyżej pisze, ja też cholernie często mylę P z F, albo 6 z 0. plamki, tak jak u beski, też tworzą się tylko po zaslonięciu jednego oka.

Offline

 

#5 2010-10-31 16:49:47

Kami90
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-13
Posty: 8006

Re: Jak widzi astygmatyk?

Ja mam duży astygmatyzm i duże plusy gdyż nosze szkła 5 na plusie na cylindrach.
W moim przypadku prawe oko widzi świetnie, a lewe bardzo słabo. Ale nawet teraz z ciekawości zakryłam oko i nie mam plam. U mnie jest to trochę tak że gdy patrzę prawym okiem widzę świetnie i to ono pracuje zawsze i wszędzie, a lewe cóż za wiele się w widzeniu nie wysila chyba tylko po to by mieć szerokie pole widzenia, ale gdy zakryję prawe oko i patrzę lewym to mam coś takiego że porostu obraz jest nieostry i np nie odczytuje liter lub je mylę bo są bardzo blisko sienie i czuje jakby na siebie zachodziły, brak mi jakby takiej przestrzenności gdy coś jest blisko siebie obok, nawet pamiętam moje ćwiczenia korekcyjne, gdy kazali mi w jakimś komputerku czy czymś wkładać wirtualnego lwa do klatki, zazwyczaj zawsze ucinałam mu obon tą klatka bo wydawało mi się że on już jest cały a nie był... późnij już spanikowałam bo określałam sobie te odległości prawie że wyliczając moja różnice w widzeniu. Tak więc jak poprzedniczki też mylę różne literki, i to nawet całkiem spore, często widzę tylko pierwszą i ostatnią. I oczywiście jest to tylko po zasłonięciu mocnego oka.
I dla wyjaśnienia astygmatyzm to zez wewnętrzny(nie widać go).

Ja męczę się z tym od urodzenia okulary noszę od 6 roku życia. Ale już się przyzwyczaiłam ze jak ide do okulisty to wstyd mi nawet czytać tą tablice bo bardzo mało z nij widzę słabym okiem.


"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

Offline

 

#6 2010-10-31 20:33:25

a_normalna
Zbanowany
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-10-27
Posty: 3025

Re: Jak widzi astygmatyk?

Astygmatyzm polega na tym, że rogówka jest nieodpowiedniego kształtu. Szkła muszą być odpowiednio wyprofilowane i tyle. Nie ma żadnych plamek ani nic takiego.

Offline

 

#7 2010-10-31 22:47:48

sueno6
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 1783

Re: Jak widzi astygmatyk?

Zgadzam się z a_normalną...również mam astygmatyzm przy bardzo dużej wadzie wzroku (-7dpi) i moja okulistka wytłumaczyła mi, że moja rogówka ma kształt piłki do rugby smile i jedynie co może mi przeszkadzać to troszkę zniekształcony obraz "na bokach" jak ja to nazywam...nigdy nie widziałam żadnych plam.
Radzę Ci udać się do innego specjalisty.


Być jak płynąca rzeka...

Offline

 

#8 2010-11-02 19:54:16

enya
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-05-31
Posty: 986

Re: Jak widzi astygmatyk?

beska ja dokładnie widzę plamy w taki sam sposób jak TY, Twój opis dokładnie pasuje do mnie.

Jak patrzę tylko lewym okiem (prawe oko zasłonięte) to po chwili pojawiają się ciemne, nieregularne plamy, które przysłaniają mi pole widzenia częściowo. Zatem czasem pomimo, że nie widzę obiektu przez te plamy to jestem w stanie domyslić się co tam jest, bo w niektórych fragmentach coś tam widzę. Gdy mrógnę okiem plamy jakby znikają. Tyle, że obecnie te plamy specjalnie po mrógnięciu nie znikają i w zasadzie przez te plamy mało co widzę niezaleznie od odległości z jakiej patrzę. Czym dłużej patrze tym bardziej nic nie widzę. Te palmy nie znikają tylko przemieszczają się. Z bliska tym okiem nie widzę dobrze tylko i wyłącznie przez te plamy.

Oko prawe widzi lepiej. Tzn. w prawym oku praktycznie nie mam tych plam. Jeśłi są to w minimalnym stopniu - zaczęły pojawiać się właśnie niedawno.W tym oku mam nie dużą wadę. Z bliska widzę dobrze, a z daleka nie widzę tylko najmniejszych liter.

Patrząc prawym i lewym okiem równocześnie nie widzę żadnych plam. Ogólnie zauważam na codzień, że gorzej widzę z daleka. Czym mniejsze litery i czym one są dalej tym gorzej widze. Dlatego nie za bardzo rozumiem jak mogę mieć nadzwroczność?

Mam stwierdzony astygmatyzm, ale ja nigdy nie zauważyłam abym myliła litery. Żaden okulista też nigdy mi czegoś takiego nie powiedział. Kiedy patrzę przez okulary i bez okularów to zauważam, że bez okularów kolory widzę jako bledsze, mniej intensywne. Czasami też mróżę oczy aby ustalić ostrość, tak jakbym musiała dostosować oko do obserwowanego obiektu.

Wynika z tego, że jeśłi mam astygmatyzm to go jakoś specjalnie nie zauważam, wady wzroku nie mam dużej. Patrząc każdym okiem osobno wtedy widzę bardzo niewiele (dot. głównie lewego oka) ale tylko i wyłącznie z powodu tych plam.

Najzabawniejsze jest to, że moja dawna okulistka mówiła mi, że te plamy to własnie jest astygmatyzm. I mówiła mi, że plamy nachodzą na oko bo ono się szybko męczy i przestaje pracować. Potrzebuje ono chwile odpocząć (mrógnięcie, zamknięcie oka na chwilę) aby ponownie podjąć pracę.
Powiedziała mi też, że to lewe oko praktycznie już nie pracuje i większość rzeczy widzę tym prawym okiem.
Pamietam, że jako dziecko miałam w domu zasłaniać szkło w prawym oku abym patrzyła tylko tym lewym przez szkła i tym samym zmuszała je do pracy. Mnie to bardzo męczyło bo jak np. czytałam książkę to prawie nic nie widziałam tym lewym okiem i po godz. takiego czytania bolała mnie głowa i zaczynało mnie mdlić.

To dziwne bo gdyby nie te plamy to uważałabym się za osobę, która dobrze widzi.

Jak myłśicie!?
Czy istnieje taka możliwość, że ktoś ma tak zbudowane oko, że będąc krótkowidzem musi nosić okulary szkła cylindryczne plusy aby skorygować wadę?

Czy te plamy to coś czym powinnam się niepokoić?

Muszę wziąć w obroty okulistkę i zamęczę ją, ale mam nadzieję że wszytskiego sie dowiem.

Offline

 

#9 2010-11-02 21:11:57

ewka3
Redaktor Działu Religia
Zarejestrowany: 2010-09-11
Posty: 855

Re: Jak widzi astygmatyk?

Może coś uda mi się wyjaśnić, wprawdzie nie jestem astygmatykiem ale jestem krótkowidzem i mam nadwzroczność, o której była mowa. Nadwzroczność polega na tym, że oko przy pomocy mięśnia reguluję wadę, wygląda to tak, że obraz początkowo jest nie ostry po chwili się reguluje. Niestety przez tą regulacje trudno wykryć wadę w dzieciństwie bo widzimy w zasadzie dobrze, jednak mięśnie oczu z wiekiem słabną i potrzebujemy okularów. Co do plam to mam pytanie czy nie macie dużej wrażliwości na światło i jak u was wygląda jazda nocą gdy samochody z przeciwka oślepiają światłami. U mnie był to tak ogromny problem właściwie wcale nie mogłam jeździć po zmierzchu traciłam widzenie nawet do kilkudziesięciu sekund po spotkaniu z światłem reflektorów. Plamy widziałam za dnia w dużym oświetleniu. Okazało się, że mam tak zwany światłowstręt i szkła fotochrom z anty refleksem załatwiły sprawę. Od ładnych paru lat nie mam problemów chyba, że zaniedbam noszenie okularów.


...nic się nie stanie,
co się dziać nie zaczęło...
wietrzne pióro, z pewnego kałamarza

Offline

 

#10 2010-11-04 11:32:46

dantek
Przyjaciółka Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-03-23
Posty: 529

Re: Jak widzi astygmatyk?

Ja mam krótkowzroczność i astygmatyzm i żadnych plam nie widzę a mam go na obu oczach z czego w okularach wadę mam korygowaną tylko na prawym szkle, bo jak mi powiedziała okulista, gdyby mi dała na obu to bym się przewracała. A prawe oko ogólnie mam słabsze. Owszem występują mi na nim plamy ale jest to związane z ciśnieniem ( miałam robione nawet badania na jaskrę, ale naszczęście wszystko dobrze), które pojawiają sie czasem i po paru minutach znikają, ale nie ma to nic wspólnego z astygmatyzmem.


Umiesz liczyć? Licz na siebie!

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013