Hej Net- bywalcy
Zawsze początki są trudne, a reszta potem sama się już kręci. Nic tak w życiu nie dokucza jak zawieszenie w próżni " 30 na karku, świeżo zostawiona przez faceta (bo On chce wolności) , perspektywy na życie kolorowe , gorzej idzie czasem z ich realizacją" ale co tam trzeba żyć dalej.
Spodobały mi się te NET-pogaduchy - bo są namiastką rzeczywistości tej którą tworzymy poza murami naszych domów, szkół ,czy miejsc pracy. Każdy z nas ma czasem chandrę, lub radości którymi się chce podzielić. Swoją myślą czy wolnym czasem a nawet net-życiem.
Ujmując na razie krótko , chętnie poznam ludzi w sieci i realu którzy jak ja zmierzają do setki (czytaj 100 lat) i może chcą się czymś trafnym podzielić.
Na początek takie życiowe zdanie "Wszędzie pełno ludzi, a czujemy się samotnie" .
Pozdrawiam wszystkich serdecznie