witam Was,
jestem w dosyc dziwnej sytuacji,prosze o jakies obiektywne oceny,gdyz odrodzil sie moj kontakt z dwoma kolegami ze szkoly,codziennie do mnie dzwonia,spotykamy sie we trojke.jeden jest zajety a drugi ostatnio zakonczyl krotki zwiazek,z tym drugim jest wlasnie zwiazany moj problem:) jego zachowanie jest co najmniej dziwne,poniewaz mozan powiedziec ze laczy nas przyjazn,on zna moje prywatne sprawy a ja jego itp.
czasami daje sygnaly jakby chcial cos wiecej,troche podtekstow,bacznie mnie obserwuje,troche kontaktu fizycznego,wczoraj nawet zerwal kwiatka i mi dal,ale wiem ze on nadal szuka dziewczyny,podsyla mi zdjecia jakis dziewczyn i chce zebym ocenila i czy ma do nich napisac,wiem ze jego ideal to szczupla z dlugimi wlosami,ja jestem wagą przecietna i wlosy mam takie sredniej dlugosci,czyli generalnie zaprzeczenie.zauwazylam ze on patrzy bardziej na wyglad,choc twierdzi ze chce sie zakochac na dluzej i na powaznie,bo ma juz jeden dluzszy zwiazek za soba i byl zraniony.do poznych godzin jeszcze piszemy na gg albo smsy.ostatnio jak sie dowiedzial ze bylam w kinie z innym to sie pytal kto to jest,skad i wogole chcial wszytsko wiedziec.
jak jestesmy razem to dobrze sie bawimy,znajomi mowia ze mamy sie ku sobie,ale ja mam wrazenie ze te jego podchody do mnie to moze byc kpina,ja znawsze mam tendencje do podejrzewania innych i nie jestem zbyt ufna,a jeszcze to ze on zwraca uwage na wyglad,a ja jestem zaprzeczeniem jego idealu...to mi daje poczucie ze nic z tego nie bedzie,ale jak go widze to czuje pociag fizyczny:)mam tez poczucie jkaby mnie troche wykorzystywali,chca zebym byla zawsze jak tylko zadzwonia,ze bede robila to co oni chca,a ja sie nie chce tak dawac.
pomozcie Kobietki:)