Wydaje mi się, że ludzie często, delikatnie mówiąc - ubarwiają swój życiorys przy wypełnianiu takich kwestionariuszy. Czy pracodawca może to jakoś wykryć? Jakie są tego konsekwencje?
Myślę, że można to wykryć - uważny rekruter czy pracodawca może skontaktować się z naszym byłym pracodawcą, dowiedzieć się jaki naprawdę był nasz zakres obowiązków, może poprosić o opinię z poprzedniego miejsca pracy. Jeżeli deklarujemy znajomość jakiegoś języka obcego- podczas rozmowy kwalifikacyjnej może paść parę pytań nie po polsku- jeżeli języka nie znamy to wyjdzie to na jaw. Jeżeli deklarujemy, że doświadczenie zawodowe zdobyliśmy za granicą, powinniśmy znać kulturę danego kraju, a język mieć w tzw.małym paluszku.
Ponadto można sprawdzić w jakim charakterze dana osoba pracowała w danej instytucji, czy przypadkiem nikt z praktyki nie robi przełomu w swojej karierze...
Jeżeli chodzi potwierdzenie wykształcenia, szef może poprosić o zaświadczenie o ukończeniu studiów, indeks, nie tylko dyplom, a nawet uzyskać informację, czy oby na pewno byliśmy na liście absolwentów- takie informacje są jawne.
Jednym słowem - kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później, wyjdzie na jaw.
Np mi dziewczyna przyniosła CV gdzie było napisane ,że była zastepcą kierownika działu w jakimś super markecie, obsługa komputera i programów a co do czego doszło to nawet nie potrafiła emaila wysłać. Zastępcą również nie była. Więc kłamstwo zawsze wyjdzie. A dziewczyna została zwolniona.
5 2010-07-19 10:00:08 Ostatnio edytowany przez keep_smile (2010-07-19 10:01:02)
Niektórzy twierdzą, że kłamstwo w CV oznacza umiejętność "sprzedawania" siebie - dlatego cenią takie zagrania. Ale nie wszyscy ... spójrzcie: Treść usunięta ze względu na reklamę, zapoznaj się z regulaminem forum/ Lena
Ja osobiście jestem przeciwna kłamstwom, ale pomiędzy kłamstwem a umiejętnym nazwaniem pewnych rzeczy istnieje bardzo cienka granica.
Masz rację, kłamstwo w kwestionariuszu łatwo da się wykryć. Zwłaszcza, że firmy często przeprowadzają testy kompetencji zawodowych zanim kogoś zatrudnią. Tego typu testami zajmują się profesjonalne instytucje, np. IAKG. Dlatego zanim skłamiemy - zastanówmy się nad tym. Po prostu nie warto...
Łatwo można wykryć takie rzeczy. Poza tym duża jest różnica w ubarwieniu (bo i co to znaczy) a w skłamaniu.
Nie polecam kłamania w CV bo może prace dostaniesz, ale jak sprawa wyjdzie to cóż... współczuję.
Ale ubarwiać prawdę już się opłaca... ![]()
Ale ubarwiać prawdę już się opłaca...
W zależności czy jesteś w stanie to obronić podczas rozmowy:)
Może nie tyle ubarwiać, co nazywać tak, żeby wyszło dobrze. ![]()
Tak naprawdę to w pierwszym miesiącu pracy zazwyczaj wychodzi prawda na jaw, więc dalej obstaje przy tym ze nie warto.