Problem w seksie od lat - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Problem w seksie od lat

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Problem w seksie od lat

Cześć wszystkim
Pisze z nadzieją, że może ktoś będzie potrafił pomóc. Moj temat będzie dosyc dziwny i zdaje sobie z tego sprawę a mianowicie mój partner w ogóle nie ma wytrysku. Przez 10 lat związku udało się trzy razy. Jesteśmy dla siebie pierwszymi partnerami seksualnymi, zaczęliśmy być razem jako bardzo młodzi ludzie. Przez wiele lat wypierałam problem z głowy i nie chciałam o nim myśleć bo robiło mi się źle, przykro. Partner w ogóle unikał tematu. Dopiero przed naszym ślubem 3 lata temu zaczęłam poważniej i tym myśleć, że my mamy  naprawdę problem, ale ciągle było to samo nie chciałam zaczynać tematu bo widziałam, że on się spina, że nie chce rozmawiać. Przyznał wielokrotnie, że się masturbuje i ogląda pornografię i zapewne dlatego ma problem żeby dojść podczas stosunku. Myślę, że jest poważnie uzależniony i sam sobie nie da rady, ale też gdzieś mam w głowie myśli, że może on nie ma potrzeb seksualnych i kłamie z masturbacja. Nie wiem wymyślam różne rzeczy w głowie. Dopiero przez ostatnie pół roku zaczęliśmy o tym więcej rozmawiać a w zasadzie ja zaczęłam szukać rozwiązania bo czuje, że nie dam tak rady dłużej. Czuje się fatalnie, nieatrakcyjna, kiepska i moje poczucie własnej wartości jest gdzieś na dnie. Na seks nie jest regularny bywa tak, ze kochamy sie 3 dni pod rzad a później tydzień nic a bywa tak, że i dwa, trzy tygodnie do niczego nie dochodzi. Nie wydaje mi się żeby jemu to kiedykolwiek przeszkadzało bo nigdy nic nie mówił. Jeśli ten seks już jest to trwa 40-50 min częste zmiany pozycji, intensywny i takiego seksu nie da się uprawiać codziennie A on i tak nie dochodzi, więc ja się czuje okropnie i nie mam ochoty później na kolejne razy. Podejrzewam, że on masturbuje się codziennie lub nawet kilka razy dziennie bo nie widzę żeby np. po tygodniowej przerwie miał większą ochotę. Nie wiem już robić. Często są awantury, ja sobie nie radzę z tym co mam w głowie. On obiecuje, że nie będzie tego robił, że trzeba czasu. Problem polega na tym, że ja mu nie wierzę i koło się zamyka.

Zdaje sobie sprawę z tego, że sytuacja nie jest normalna i sama nie rozumiem jak moglibyśmy bagatelizować problem przez tyle lat. Na początku po prostu nie wiedziałam, że to zajdzie tak daleko, on zapewniał, że i tak jest mu dobrze. A później po prostu chyba udawałam przed sama sobą, że jakoś to naprawimy, że samo się naprawi. Dziś mam już serdecznie dosyć. Partner jest bardzo zamknięty w sobie, sam w ogóle nie zaczyna tego tematu. Twierdzi, że nic mu w seksie nie brakuje, że jest wszystko ok, ale jak widać tak jest ok, że on nie dochodzi.

Nie wiem co powinniśmy zrobić. Czy terapia tutaj pomoże? Czy powinniśmy pójść razem czy może jednak osobno żeby partner mógł się bardziej otworzyć?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa8 napisał/a:

... mój partner w ogóle nie ma wytrysku. Przez 10 lat związku udało się trzy razy. .... Przyznał wielokrotnie, że się masturbuje i ogląda pornografię i zapewne dlatego ma problem żeby dojść podczas stosunku.

Z tego co słyszałem, niektórzy tak mają -- jest erekcja, ale nie mogą mieć orgazmu. Muszą skończyć ręką sami. A inni szybko kończą i kobieta też jest niezadowolona.

Mówią, że tak się dzieje jak za dużo porno i masturbacji, ale wydaje mi się, że to jednak cecha danej osoby -- jedni dochodzą szybko, inni wolno, jedni pod wpływem takich bodźców, inni pod wpływem innych bodźców.

Pytanie w czym Ci to przeszkadza? Dzieci nie możecie mieć? Nie masz orgazmu? Stresujesz się tym? Wprawdzie piszesz poniżej ... ale logicznie myśląc -- na czym polega problem? Komu przeszkadza? Jemu? Tobie?


Myślę, że jest poważnie uzależniony i sam sobie nie da rady,

A może on taki po prostu jest?



Czuje się fatalnie, nieatrakcyjna, kiepska i moje poczucie własnej wartości jest gdzieś na dnie.

A dlaczego jak mężczyzna ma problem to od razu jest to wina kobiety? Zastanowiłaś się nad tym? Może to wcale z Tobą nie jest związane...



Jeśli ten seks już jest to trwa 40-50 min częste zmiany pozycji, intensywny i takiego seksu nie da się uprawiać codziennie A on i tak nie dochodzi,

Intensywny seks nie znaczy że prowadzi do orgazmu... Niektórzy lubią intensywny, a inni wolą wolny seks.


więc ja się czuje okropnie i nie mam ochoty później na kolejne razy.

On, on, on to, on tamto.
A Ty co? Co z Tobą? Masz oragazmy?

Czy on w ogóle może się sam dotykać przy Tobie? Czy może wasz seks jest taki, że jemu nie wolno się samemu dotykać?



Podejrzewam, że on masturbuje się codziennie lub nawet kilka razy dziennie bo nie widzę żeby np. po tygodniowej przerwie miał większą ochotę.

Wydaje mi się, że całymi latami nie można tak funkcjonować... przypuszczam, że nie może się masturbować razem z Tobą... szkoda.



Nie wiem już robić. Często są awantury, ja sobie nie radzę z tym co mam w głowie. On obiecuje, że nie będzie tego robił, że trzeba czasu. Problem polega na tym, że ja mu nie wierzę i koło się zamyka.

Ja wiem co robić -- niech się masturbuje a Ty mu w tym pomóż... Nie wiesz jak? No to się nago przytul tylko... z lewej strony jeśli jest praworęczny. Jak będziesz blisko, to nie będzie się krępował, że się patrzysz...



.. on zapewniał, że i tak jest mu dobrze. A

A może jest mu dobrze? Byłoby lepiej gdyby mógł mieć orgazmy razem z Tobą... takie same jak ma teraz, tylko razem z Tobą, w twojej obecności, blisko.



Nie wiem co powinniśmy zrobić. Czy terapia tutaj pomoże? Czy powinniśmy pójść razem czy może jednak osobno żeby partner mógł się bardziej otworzyć?

Wg mnie sprawa jest prosta -- on MA orgazmy, tylko ma sam. Ty jesteś przy tym nieobecna. Wiem, że to trudne, ale gdybyście się oboje zgodzili, aby on sobie zrobił dobrze, gdy jesteście razem, to może byłby to punkt wyjścia do lepszego seksu.

3

Odp: Problem w seksie od lat
Gary napisał/a:
Ewa8 napisał/a:

... mój partner w ogóle nie ma wytrysku. Przez 10 lat związku udało się trzy razy. .... Przyznał wielokrotnie, że się masturbuje i ogląda pornografię i zapewne dlatego ma problem żeby dojść podczas stosunku.

Z tego co słyszałem, niektórzy tak mają -- jest erekcja, ale nie mogą mieć orgazmu. Muszą skończyć ręką sami. A inni szybko kończą i kobieta też jest niezadowolona.

Mówią, że tak się dzieje jak za dużo porno i masturbacji, ale wydaje mi się, że to jednak cecha danej osoby -- jedni dochodzą szybko, inni wolno, jedni pod wpływem takich bodźców, inni pod wpływem innych bodźców.

Pytanie w czym Ci to przeszkadza? Dzieci nie możecie mieć? Nie masz orgazmu? Stresujesz się tym? Wprawdzie piszesz poniżej ... ale logicznie myśląc -- na czym polega problem? Komu przeszkadza? Jemu? Tobie?


Myślę, że jest poważnie uzależniony i sam sobie nie da rady,

A może on taki po prostu jest?



Czuje się fatalnie, nieatrakcyjna, kiepska i moje poczucie własnej wartości jest gdzieś na dnie.

A dlaczego jak mężczyzna ma problem to od razu jest to wina kobiety? Zastanowiłaś się nad tym? Może to wcale z Tobą nie jest związane...



Jeśli ten seks już jest to trwa 40-50 min częste zmiany pozycji, intensywny i takiego seksu nie da się uprawiać codziennie A on i tak nie dochodzi,

Intensywny seks nie znaczy że prowadzi do orgazmu... Niektórzy lubią intensywny, a inni wolą wolny seks.


więc ja się czuje okropnie i nie mam ochoty później na kolejne razy.

On, on, on to, on tamto.
A Ty co? Co z Tobą? Masz oragazmy?

Czy on w ogóle może się sam dotykać przy Tobie? Czy może wasz seks jest taki, że jemu nie wolno się samemu dotykać?



Podejrzewam, że on masturbuje się codziennie lub nawet kilka razy dziennie bo nie widzę żeby np. po tygodniowej przerwie miał większą ochotę.

Wydaje mi się, że całymi latami nie można tak funkcjonować... przypuszczam, że nie może się masturbować razem z Tobą... szkoda.



Nie wiem już robić. Często są awantury, ja sobie nie radzę z tym co mam w głowie. On obiecuje, że nie będzie tego robił, że trzeba czasu. Problem polega na tym, że ja mu nie wierzę i koło się zamyka.

Ja wiem co robić -- niech się masturbuje a Ty mu w tym pomóż... Nie wiesz jak? No to się nago przytul tylko... z lewej strony jeśli jest praworęczny. Jak będziesz blisko, to nie będzie się krępował, że się patrzysz...



.. on zapewniał, że i tak jest mu dobrze. A

A może jest mu dobrze? Byłoby lepiej gdyby mógł mieć orgazmy razem z Tobą... takie same jak ma teraz, tylko razem z Tobą, w twojej obecności, blisko.



Nie wiem co powinniśmy zrobić. Czy terapia tutaj pomoże? Czy powinniśmy pójść razem czy może jednak osobno żeby partner mógł się bardziej otworzyć?

Wg mnie sprawa jest prosta -- on MA orgazmy, tylko ma sam. Ty jesteś przy tym nieobecna. Wiem, że to trudne, ale gdybyście się oboje zgodzili, aby on sobie zrobił dobrze, gdy jesteście razem, to może byłby to punkt wyjścia do lepszego seksu.


Tak myślę, że może to stanowić problem jeśli zaczniemy się starać o dziecko bo jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić jak mamy to zrobić?
Problem przeszkadza nam razem chociaż myślę, że mi zdecydowanie bardziej.
Jeśli chodzi o masturbacja przy mnie nie mam z tym problemu i pronowałam mu to, ale on nie chce. Chyba jemu dziwnie w ogóle z taką myślą, więc co mogę zrobić? Dochodze za każdym razem i jest mi z  tym źle bo ja jestem zaspokojona a on po prostu idzie spać. Jak ja mam się nie czuć z tym źle? On sam uważa, że ma problem z masturbacją a nie, że po prostu taki jest. Sam przyznał, że nie czuje mnie chyba tak jak powinien. Jeśli chodzi o ten intensywny seks nie chodziło mi o to, że uprawiany go w ten sposób żeby od doszedł po prostu od zawsze lubimy tak. Ale chciałabym czasami krótko. Nie wiem jak to jest uprawiać seks 10 min bo zawsze wydaje mi się, że nie będę kończyła szybko, że on też miał czas.

4

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa8 napisał/a:

Dochodze za każdym razem

To super.


... i jest mi z  tym źle bo ja jestem zaspokojona a on po prostu idzie spać. Jak ja mam się nie czuć z tym źle? On sam uważa, że ma problem z masturbacją a nie, ...

On też powinien mieć orgazm. Jeśli jedynym sposobem jest jego masturbacja, to powinien to z Tobą zrobić. Wiem, że są blokady psychiczne, że trudno się przełamać, ale wg mnie to dobra droga.

Wasz seks powinien być wg mnie taki:    najpierw normalny seks do twojego orgazmu, a zaraz potem on się sam dotyka i Ty dotykasz jego, albo chociaż jesteś przytulona obok, byle on mógł dojść do orgazmu. Oboje będziecie zadowoleni. Gdy taki seks będziecie uprawiać przez jakiś czas, to pomaleńku, krok po kroku można coś zmienić.

5

Odp: Problem w seksie od lat

Hej Ewa, witaj w klubie, mój partner orgazmy ma ale czasami dojście do tego orgazmu jest drogą przez mękę, on zmęczony, ja zmęczona i poobcierana.
Tez się zastanawiam, jak w ten sposób będziemy się starać o dziecko, bo może byc problem, ale z drugiej strony ogranicza nas tylko nasza własna kreatywność w tej kwestii.

Moja teoria jest taka, że lączy się to z trybem zycia, odzywianiem, otylością, brakiem dbania o siebie, malą ilością ruchu, ogolnie kanapowym trybem zycia.
Plus wiadomo, ze jak on się stresuje tym jak jest to jest jeszcze gorzej.

6

Odp: Problem w seksie od lat
Gary napisał/a:
Ewa8 napisał/a:

Dochodze za każdym razem

To super.


... i jest mi z  tym źle bo ja jestem zaspokojona a on po prostu idzie spać. Jak ja mam się nie czuć z tym źle? On sam uważa, że ma problem z masturbacją a nie, ...

On też powinien mieć orgazm. Jeśli jedynym sposobem jest jego masturbacja, to powinien to z Tobą zrobić. Wiem, że są blokady psychiczne, że trudno się przełamać, ale wg mnie to dobra droga.

Wasz seks powinien być wg mnie taki:    najpierw normalny seks do twojego orgazmu, a zaraz potem on się sam dotyka i Ty dotykasz jego, albo chociaż jesteś przytulona obok, byle on mógł dojść do orgazmu. Oboje będziecie zadowoleni. Gdy taki seks będziecie uprawiać przez jakiś czas, to pomaleńku, krok po kroku można coś zmienić.

Bardzo chciałabym żeby było tak jak piszesz, ale on jest tak zamknięty w sobie, że nie widze takiego rozwiązania.

7

Odp: Problem w seksie od lat
Lady Loka napisał/a:

Hej Ewa, witaj w klubie, mój partner orgazmy ma ale czasami dojście do tego orgazmu jest drogą przez mękę, on zmęczony, ja zmęczona i poobcierana.
Tez się zastanawiam, jak w ten sposób będziemy się starać o dziecko, bo może byc problem, ale z drugiej strony ogranicza nas tylko nasza własna kreatywność w tej kwestii.

Moja teoria jest taka, że lączy się to z trybem zycia, odzywianiem, otylością, brakiem dbania o siebie, malą ilością ruchu, ogolnie kanapowym trybem zycia.
Plus wiadomo, ze jak on się stresuje tym cljak jest to jest jeszcze gorzej.

Tak oczywiście zdaje sobie z tego sprawę, że jak będę naciskać to on się będzie bardziej stresować, ale z drugiej strony mam wrażenie, że jak ja nic bym nie mówiła na ten temat to on by sobie tak żył i zadowalał sam. A to chyba nie jest normalny związek prawda? I tak straciliśmy mnóstwo czasu bo ja nie chciałam go ranić a on sam nic z tym nie zrobił.
Tak właśnie tak wygląda często nasz seks ja zmęczona on zmęczony i na drugi dzień ledwo chodzę. Umówmy się długie seks jest fajny, ale tak się nie da kilka razy w tygodniu.

8

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa8 napisał/a:

Bardzo chciałabym żeby było tak jak piszesz, ale on jest tak zamknięty w sobie, że nie widze takiego rozwiązania.

Pewnie nie wiesz jak on to sam robi, prawda? Ma jakieś rozwiązania? Pewnie nie ma... Może się wstydzi pokazać jak to robi, a może potrzebuje porno do tego. Aby ratować seks w związku to chyba nawet bym się na to porno oglądane razem zdecydował...

Możesz też robić tak:

-- korzystaj z seksu mając swoje orgazmy
-- przestań się zadręczać
-- i niech on steruje tą waszą seksualną relacją w takim kierunku jak chce

Ktoś musi chcieć coś zmienić.

9

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa8 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Hej Ewa, witaj w klubie, mój partner orgazmy ma ale czasami dojście do tego orgazmu jest drogą przez mękę, on zmęczony, ja zmęczona i poobcierana.
Tez się zastanawiam, jak w ten sposób będziemy się starać o dziecko, bo może byc problem, ale z drugiej strony ogranicza nas tylko nasza własna kreatywność w tej kwestii.

Moja teoria jest taka, że lączy się to z trybem zycia, odzywianiem, otylością, brakiem dbania o siebie, malą ilością ruchu, ogolnie kanapowym trybem zycia.
Plus wiadomo, ze jak on się stresuje tym cljak jest to jest jeszcze gorzej.

Tak oczywiście zdaje sobie z tego sprawę, że jak będę naciskać to on się będzie bardziej stresować, ale z drugiej strony mam wrażenie, że jak ja nic bym nie mówiła na ten temat to on by sobie tak żył i zadowalał sam. A to chyba nie jest normalny związek prawda? I tak straciliśmy mnóstwo czasu bo ja nie chciałam go ranić a on sam nic z tym nie zrobił.
Tak właśnie tak wygląda często nasz seks ja zmęczona on zmęczony i na drugi dzień ledwo chodzę. Umówmy się długie seks jest fajny, ale tak się nie da kilka razy w tygodniu.

A rozmawialiscie kiedykolwiek o jakosci Waszego seksu? Nie o tym ze nie dochodzi tylko ogolnie?

10

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa napisał/a:

Umówmy się długie seks jest fajny, ale tak się nie da kilka razy w tygodniu.

To może kończ seks zaraz po twoim orgazmie.

11

Odp: Problem w seksie od lat
Lady Loka napisał/a:
Ewa8 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Hej Ewa, witaj w klubie, mój partner orgazmy ma ale czasami dojście do tego orgazmu jest drogą przez mękę, on zmęczony, ja zmęczona i poobcierana.
Tez się zastanawiam, jak w ten sposób będziemy się starać o dziecko, bo może byc problem, ale z drugiej strony ogranicza nas tylko nasza własna kreatywność w tej kwestii.

Moja teoria jest taka, że lączy się to z trybem zycia, odzywianiem, otylością, brakiem dbania o siebie, malą ilością ruchu, ogolnie kanapowym trybem zycia.
Plus wiadomo, ze jak on się stresuje tym cljak jest to jest jeszcze gorzej.

Tak oczywiście zdaje sobie z tego sprawę, że jak będę naciskać to on się będzie bardziej stresować, ale z drugiej strony mam wrażenie, że jak ja nic bym nie mówiła na ten temat to on by sobie tak żył i zadowalał sam. A to chyba nie jest normalny związek prawda? I tak straciliśmy mnóstwo czasu bo ja nie chciałam go ranić a on sam nic z tym nie zrobił.
Tak właśnie tak wygląda często nasz seks ja zmęczona on zmęczony i na drugi dzień ledwo chodzę. Umówmy się długie seks jest fajny, ale tak się nie da kilka razy w tygodniu.

A rozmawialiscie kiedykolwiek o jakosci Waszego seksu? Nie o tym ze nie dochodzi tylko ogolnie?


Tak były takie rozmowy. Oczywiście ja je zaczynałam. Pytałam co by chciał, mówiłam co ja chciałabym zmienić. Mówiłam, że jest czasami nudno, że nie czuje takiego pożądania z jego strony. Zamówiłam zabawki erotyczne żeby coś spróbować innego. Rozmawiamy o tym co chcielibyśmy o fantazjach. Ale to tak trochę na rozmowach się tylko kończy. Bo ja się  obawiam, że on myśli, że ja chcę coś zmieniać żeby on dochodził. A ja po prostu sobie myślę, że warto spróbować czegoś innego. Byłam długo zamknięta w sobie jakoś w ogóle długo dojrzewała we mnie ta moja seksualność. On nie potrafi tak wprost powiedzieć czego chce. Na początku związku w ogóle nie czułam się pewnie w seksie jego dochodzenie to jedno, ale on jakoś nigdy nie mówił, że jest mu dobrze czy też źle, więc ja nic nie wiedziałam a swoje w głowie myślałam

12

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa8 napisał/a:

Cześć wszystkim
Moj temat będzie dosyc dziwny i zdaje sobie z tego sprawę a mianowicie mój partner w ogóle nie ma wytrysku. Przez 10 lat związku udało się trzy razy.

Pytałaś czy w czasie masturbacji (oglądania porno), ma normalny orgazm z wytryskiem i po jakim czasie?

Jeżeli ogląda intensywnie to moim zdaniem będzie przenosił zachowania z filmów do Waszego współżycia. Czyli dużo nietypowych pomysłów i zachcianek, chyba dość łatwe do rozpoznania na tle seksu "po bożemu" w jednej pozycji.

Jeżeli już często ogląda to faktycznie, względem tych filmów i ich różnorodności, seks z Tobą może być  dla niego mniej atrakcyjny. Ale też nie wydaje mi się aby tylko z tego powodu nie miał pełnego orgazmu z wytryskiem.

13 Ostatnio edytowany przez Lovelynn (2020-08-04 17:11:56)

Odp: Problem w seksie od lat

Wydaje mi się, że Wasz problem tak naprawdę umiejscowiony jest na poziomie komunikacji, a problemy łóżkowe są jedynie konsekwencją braku umiejętności wyrażania swoich potrzeb.
Szczególnie problemem wydaje się być dotknięty Twój partner, którego przed pełnym wyrażeniem siebie najwyraźniej najbardziej hamuje... wstyd.
Tak sobie myślę, że prawdopodobnie on się wstydzi tego, jaki naprawdę jest, czyli może jakichś swoich specyficznych fantazji albo sposobu, w jaki osiąga satysfakcję seksualną.
Prawdopodobnie boi się, że straci w Twoich oczach, jak się za bardzo odkryje, albo jakieś zachowania są zaklasyfikowane w jego głowie z góry jako "niedopuszczalne", a więc przeżywa je jedynie sam ze sobą.
Nie dziwię się, że opisana tu sytuacja Ci nie odpowiada - coś jest w teorii, że współ-przeżywanie satysfakcji partnera jest czasem równie przyjemne, a nawet przyjemniejsze, co własne spełnienie.

14

Odp: Problem w seksie od lat
Jacekk napisał/a:
Ewa8 napisał/a:

Cześć wszystkim
Moj temat będzie dosyc dziwny i zdaje sobie z tego sprawę a mianowicie mój partner w ogóle nie ma wytrysku. Przez 10 lat związku udało się trzy razy.

Pytałaś czy w czasie masturbacji (oglądania porno), ma normalny orgazm z wytryskiem i po jakim czasie?

Jeżeli ogląda intensywnie to moim zdaniem będzie przenosił zachowania z filmów do Waszego współżycia. Czyli dużo nietypowych pomysłów i zachcianek, chyba dość łatwe do rozpoznania na tle seksu "po bożemu" w jednej pozycji.

Jeżeli już często ogląda to faktycznie, względem tych filmów i ich różnorodności, seks z Tobą może być  dla niego mniej atrakcyjny. Ale też nie wydaje mi się aby tylko z tego powodu nie miał pełnego orgazmu z wytryskiem.

Tak pytałam. Mówił, że ma normalny wytrysk i nie trwa to długo. Nie wydaje mi się żeby przenosił coś do naszego łóżka. To bardziej ja mu mówiłam, że chciałabym żeby związał mi ręce, lub pociągnął za włosy. Nie proponowal nic od siebie co mogłabym uznać za dziwne.

15

Odp: Problem w seksie od lat

Moze czegoś nie doczytalam, ale dlaczego po Twoim orgażmie po prostu nie zrobisz mu dobrze ręką na ten moment? Tak jak On Cię pokieruje? On nie chce?

16

Odp: Problem w seksie od lat
Lovelynn napisał/a:

Wydaje mi się, że Wasz problem tak naprawdę umiejscowiony jest na poziomie komunikacji, a problemy łóżkowe są jedynie konsekwencją braku umiejętności wyrażania swoich potrzeb.
Szczególnie problemem wydaje się być dotknięty Twój partner, którego przed pełnym wyrażeniem siebie najwyraźniej najbardziej hamuje... wstyd.
Tak sobie myślę, że prawdopodobnie on się wstydzi tego, jaki naprawdę jest, czyli może jakichś swoich specyficznych fantazji albo sposobu, w jaki osiąga satysfakcję seksualną.
Prawdopodobnie boi się, że straci w Twoich oczach, jak się za bardzo odkryje, albo jakieś zachowania są zaklasyfikowane w jego głowie z góry jako "niedopuszczalne", a więc przeżywa je jedynie sam ze sobą.
Nie dziwię się, że opisana tu sytuacja Ci nie odpowiada - coś jest w teorii, że współ-przeżywanie satysfakcji partnera jest czasem równie przyjemne, a nawet przyjemniejsze, co własne spełnienie.


Zdaje sobie sprawę z tego, że problem  jest z nasza komunikacja. Ale ja naprawdę staram sie mieć do niego dobre podejście. Spokojnie rozmawiam, pytam, pisałam do niego bo myślałam, że może tak będzie mu łatwiej. Nie wiem może terapia byłaby dobrym rozwiązaniem.

17

Odp: Problem w seksie od lat

w książce "kat miłości" Irvina D. Yaloma znanego psychiatry jedna historia psychoanalizy jego otyłej pacjentki dotyczy niemalżę identycznej sytuacji jak twoja.
przeczytaj KONIECZNIE.

18

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa8 napisał/a:

Tak pytałam. Mówił, że ma normalny wytrysk i nie trwa to długo. Nie wydaje mi się żeby przenosił coś do naszego łóżka. To bardziej ja mu mówiłam, że chciałabym żeby związał mi ręce, lub pociągnął za włosy. Nie proponowal nic od siebie co mogłabym uznać za dziwne.

To pewnie coś go blokuje względem Ciebie, i chyba powinien potrafić powiedzieć co to może być, jeżeli jest otwarty i szczery w Waszych rozmowach.

Ja jednak się będę upierał, że oglądanie porno przenosi zachowania tam widziane do współżycia, czy poprzez czynne działanie czy tylko fantazjowanie. Dlatego też możesz brać pod uwagę że te jego opowiadania o oglądaniu porno i łatwości dochodzenia, są tylko zasłoną jego innych problemów w tej sferze.
Pozostawałaby więc pomoc specjalisty.

19 Ostatnio edytowany przez Lovelynn (2020-08-04 18:00:26)

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa8 napisał/a:

Zdaje sobie sprawę z tego, że problem  jest z nasza komunikacja. Ale ja naprawdę staram sie mieć do niego dobre podejście. Spokojnie rozmawiam, pytam, pisałam do niego bo myślałam, że może tak będzie mu łatwiej. Nie wiem może terapia byłaby dobrym rozwiązaniem.

Ależ ja Tobie wierzę.
Myślę, że on nie będzie gotowy do żadnych zmian, dopóki to Ty się na nie nie zdecydujesz. Jemu opisana przez Ciebe sytuacja przecież pasuje i pewnie mógłby to tak ciągnąć do końca życia.
Dla Ciebie jednak Wasz seks nie jest satysfakcjonujący, bo prawdopodobnie czujesz, jakbyś brała udział w jakimś przedstawieniu zainscenizowanym przez niego po to, aby on mógł zagrać przed Tobą idealnego kochanka. A Ty czujesz się duchowo i emocjonalnie pomijana.
Uprzedzam Cię, że nie będzie łatwo, jednak jedynym wyjściem z Waszej sytuacji jest to, żebyś Ty sama przed sobą wiedziała, czego w seksie oczekujesz. Od tego momentu zacznie się sytuacja patowa: albo wypracujecie wspólne rozwiązanie, gdzie osiągniecie punkt równowagi satysfakcjonujący Was obu, albo się rozstaniecie.
Seks polega na wzajemności i jeżeli conajmniej jednej ze stron brakuje otwartości i gotowości do współpracy, to z satysfakcjonującego pożycia nici.

20

Odp: Problem w seksie od lat

Zamówilaś zabawki, a wasz seks opisujesz tak, jakby nie bylo czegos innego niż ten stosunek bez wytrysku..

21

Odp: Problem w seksie od lat

Co z seksem oralnym? Tą drogą zazwyczaj nie jest zbyt trudno doprowadzić faceta do orgazmu.

22

Odp: Problem w seksie od lat
m4jkel napisał/a:

Co z seksem oralnym? Tą drogą zazwyczaj nie jest zbyt trudno doprowadzić faceta do orgazmu.

O tym samym pomyslalam.

23

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa8 napisał/a:

On sam uważa, że ma problem z masturbacją a nie, że po prostu taki jest. Sam przyznał, że nie czuje mnie chyba tak jak powinien.

Jeśli rzeczywiście jest uzależniony od masturbacji, to jest to logiczne, bo ma już pewne wyuczone bodźce, które u niego prowadzą do orgazmu, a których nie potrafi osiągnąć podczas normalnego stosunku z Tobą. Dziwi mnie jednak, że chce mu się uprawiać takie maratony, wiedząc, że sam może sobie dobrze zrobić o wiele szybciej - to trochę obala tę teorię.

24

Odp: Problem w seksie od lat
Ewa8 napisał/a:

Tak pytałam. Mówił, że ma normalny wytrysk i nie trwa to długo.

Spójrz:

-- on ma orgazmy
-- ale Ciebie wtedy nie ma z nim

Jak myślisz co trzeba zmienić?

25

Odp: Problem w seksie od lat

Miałem taki problem i wiązałem go z masturbacją i porno. Kiedy odstawiłem jedno i drugie to poprawa była odczuwalna. Oczywiście nie od razu. Moim zdaniem odwyk od masturbacji by się Twojemu facetowi przydał.

26 Ostatnio edytowany przez Monika123000 (2020-08-05 12:26:15)

Odp: Problem w seksie od lat

Może po prostu idźcie do seksuologa, albo niech on sam idzie. Możesz też spróbować lekkiego podstępu. Napijcie się wina na rozluźnienie, puść jakąś muzykę i zacznij mu robić zwykły masaż. Jak partner się rozluźni poproś żeby się odwrócił i zacznij go całować. Później opuść mu spodnie i spróbuj zrobić mu dobrze ręką, z czasem zaciskaj dłoń coraz mocniej. I obserwuj jego reakcję. Może być tak że sam mocno zaciska dłoń na penisie, a pochwa aż tak ciasna nie jest i nie daje takich wrażeń. Jeżeli tak jest to poproś go, żeby masturbując się używał coraz mniej siły.

Jeżeli nie chce pomocy specjalisty, to może szczerze z nim porozmawiaj. Ale nie na zasadzie "czemu nie możesz dojść" ani "czy sam dochodzisz". Zacznij mu mówić co lubisz w seksie, otwórz się na 100%. Zaproponuj wspólne oglądanie porno i wspólną masturbacje. Możecie siedzieć na wprost siebie i patrzeć jak robi to partner. Jeżeli się zgodzi to może mu się spodoba i zaczniecie się bawić razem i będzie z tym czekał na Ciebie a to duży postęp, później możecie się wzajemnie masturbowac. Nie da się w jeden dzień tego zmienić, stawiaj na małe ale zdecydowane kroki.

27 Ostatnio edytowany przez tosiatosia (2020-08-12 02:10:24)

Odp: Problem w seksie od lat

Mam bardzo podobny problem z moim chłopakiem. Możesz wejść na mój wątek w tym temacie- tam opisałam jak to wygląda. Kiedy przeczytałam Twój pierwszy post, pomyślałam, że to mogę być ja za kilka lat.
Ja od razu doszłam do wniosku, że to wina porno i własnej ręki. Nie miałam problemu, żeby powiedzieć o tym chłopakowi. Ale to nic nie zmienia, może na krótko.
Wkurza mnie, że to ich problem, ich wina, a to my próbujemy znależć rozwiazanie, my czujemy się źle, podczas gdy jak widać oni o nas nie myślą, wybierają własną wygodę. Tu nie ma innego rozwiązania, oni muszą przestać robić sobie samemu dobrze przy porno. Muszą chcieć. Ja stwierdziłam, że przestaje się starać, zeby w tej sferze było dobrze skoro mój facet tego nie robi.  Albo to go ruszy albo związek się rozpadnie.

28

Odp: Problem w seksie od lat
tosiatosia napisał/a:

Mam bardzo podobny problem z moim chłopakiem. Możesz wejść na mój wątek w tym temacie- tam opisałam jak to wygląda. Kiedy przeczytałam Twój pierwszy post, pomyślałam, że to mogę być ja za kilka lat.
Ja od razu doszłam do wniosku, że to wina porno i własnej ręki. Nie miałam problemu, żeby powiedzieć o tym chłopakowi. Ale to nic nie zmienia, może na krótko.
Wkurza mnie, że to ich problem, ich wina, a to my próbujemy znależć rozwiazanie, my czujemy się źle, podczas gdy jak widać oni o nas nie myślą, wybierają własną wygodę. Tu nie ma innego rozwiązania, oni muszą przestać robić sobie samemu dobrze przy porno. Muszą chcieć. Ja stwierdziłam, że przestaje się starać, zeby w tej sferze było dobrze skoro mój facet tego nie robi.  Albo to go ruszy albo związek się rozpadnie.

Niestety jest tak, że jeśli Ty też przestaniesz się starać to utwierdzisz go w tym, że problemu nie ma. I to już jest równia pochyła dla związku. To już lepiej od razu się rozstać, żeby nie tracić czasu.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Problem w seksie od lat

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024