przyjaciele za pieniądze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » przyjaciele za pieniądze

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: przyjaciele za pieniądze

Cześć.
Tak wiele się w moim życiu wydarzyło że nie wiem co wam opowiedzieć. Chciałam o ojcu alkoholiku, który przepijał pieniądze a mama miała nas piatkę i nie miała za co nas wykarmić, ale z czasem przestał pić i sie zmienił, a my mu wybaczyliśmy. Oprócz mamy, która nie może zapomnieć.
Chciałam o mojej babci która była moim jedynym oparciem, u której mogłam się zawsze schronić ale i ona mnie zostawiła. Zmarła gdy miałm 13 lat a ja jestem na nią o to zła. Nie mogę jej tego wybaczyć, choć wiem że nie miała na to wpływu.
Myślałam także o szwagierce, która znecała sie psychicznie nademną przez 2 lata. Życie z nią było kolejnym horrorem w moim smutnym życiu.
Potem było wspaniałe przeżycie gdyż pojawiła się na świecie moja córeczka która dała mi nadzieję na cos lepszego. Ale niestety okres 11 lat wspominam niezbyt miło. Nie przespane noce, kłopoty w przedszkolu, szkole. Ona czesto płacze a ja razem z nia. Jestem kłebkiem nerwów. A na pomoc  meża nie mam co liczyć bo on pracuje. Zresztą zawsze wszystko było na mojej głowie. Wszystkie obowiązki kury domowej,opieka nad dzieckiem, rąbanie drewna na opał, remonty mieszkania poczawszy od mieszania towaru w betoniarce a skończywszy na malowaniu ścian,załatwiania wszystkich innych spraw i podejmowaniu nie zawsze dobrych decyzji. Nigdy nie mogłam na niego liczyc.  Czułam się i czuję  do dzisiaj jak śmieć.

Powtarzam sobie, ze napewno czymś sobie na to zasłuzyłam.

Ale zdecydowałam sie na wydarzenie sprzed 4 lat, kiedy zachorował mi bardzo bliski wujek(brat mamy), który był kawalerem i miał wielu przyjaciół i krewnych, dopóki pożyczał im pieniądze. Kiedy jednak zaczął chorować i trzeba mu było pomóc wszyscy gdzies zniknęli. Zostałam tylko ja. Załatwiałam lekarzy, woziłam na badania, myłam, karmiłam i przewijałam ( nie było mi ciężko). Lekarze mówili, że to rwa kulszowa, wiec wezwałam masażyste i jak sie potem okazało to był mój błąd. Wujek miał raka kregosłupa. Żyl jeszcze po masażu 5 dni. Kiedy 3 dni przed śmiercią wezwałam pogotowie, bo wuja wymiotował krwią to jego dwie siostry( w tym mama) mi kazały zdecydowac, czy maja go zabrać do szpitala. A gdy zdecydowałam i tam po 3 dniach zmarł, zarzuciły mi że to moja wina że umarł w szpitalu, a nie w swoim domu. Lecz kiedy usłyszałam od mojej mamy że to ja go zabiłam bo gdyby nie ten masaż to może by żył, to myślałam że serce mi z żalu pęknie.
Do dziś mam wyrzuty sumienia. Minęły 4 lata a on mi się bez przerwy śni.Siedzi w swoim domu i śmieje się szyderczo, że mnie oszukał, że myslałam że śie go pozbyłam.
A ja mu naprawdę chciałam pomóc.
Oddałaby swoje życie aby mógł żyć.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: przyjaciele za pieniądze

Bardzo wiele w życiu przeszłaś, a ta ostatnia historia jest naprawde smutna. Ale nie masz sie za co obwiniać, skąd mogłaś wiedzieć, ze jest to rak?? Chciałaś jak najlepiej, we wszystkim pomagałaś wujkowi, załatwiałas wszystkie sprawy. Nie rozumiem postawy Twojej rodziny! Szczególnie słów Twojej mamy, jak mogła coś takiego powiedziec, po tym wszystkim co dobrego dla wujka zrobiłaś...
Wydaje mi się ze potrzebujesz jakiejs pomocy, kogokolwiek z kim mogłabyś porozmawiać szczerze, moze psychologa??  Bardzo wyraźnie widać, ze tłumisz w sobie wszystko, masz wyrzuty sumienia i dlatego wujek powraca do Ciebie w snach. Sądze ze jesli otworzysz przed kimś swoje serce to na pewno poczujesz ulgę.

3

Odp: przyjaciele za pieniądze

MYsle ze twoja mama i jej siostra zrzucily cala wine na Ciebie,poniewaz tak im jest wygodniej....Zrzucic ciezar na kogos i czuc sie dobrze.
Jest to NIESLYCHANIE NIELUDZKIE zachowanie sad sad
KObieto,to twoja mama i jej siostra powinny byly sie bratem zaopiekowac!!!   Poprostu zostalas wykorzystana przez wlasna rodzine,poniewaz masz dobre serce i potrafisz bezinteresownie pomoc.  Twoja rodzina nie docenia tego co ma,CIEBIE !!!!   Strasznie przykre...
NIe powinnas sie obwiniac o cokolwiek,Ty zrobilas wszystko co moglas,Pomoglas wujkowi,jestes cudowna osoba !! 
Czy ktos inny kiwnal choc jednym palcem,aby wujkowi chociaz poduszke poprawic??  NIE !!  Czy ktos Tobie pomogl,wspieral Cie?? 

Jestes bezcenna....tyle zla i krzywdy w zyciu przezylas a jednak potrafisz dac komus cieplo i serce.....To wazne..
Nie jestes lekarzem,skad moglas wiedziec ,ze to rak??   Z NIKAD ...  Tak powiedzieli lekarze,a Ty im zaufalas poprostu....to jest ich wina nie Twoja !! 

Twoja mama i ciocia specjalnie Ciebie spytaly co robic,aby miec w razie czego na kogo wine zrzucic....One starsze od ciebie nie potrafily podjac tak waznej decyzji...Zrzucily na Ciebie ogromny ciezar ...Badz dumna z Siebie,bo podjelas dezycje.One tego nie potrafily.
Chcialac pomoc????    TY POMOGLAS  !!!  JAKO JEDYNA !!!  NIe masz Sobie nic do zarzucenia....mozesz spokojnie spojrzec Sobie w twarz.

Niestety to Rodzina potrafi ranic najbardziej i najglebiej sad  (cos o tym wiem). Strasznie mi przykro,ze przezylas to wszystko i ze tak okrutnie zostalas potraktowana przez mame sad

Jesli masz potrzebe wyrzucenia z siebie histori o ojcu alkocholiku,to mysle ze powinnas to zrobic...Mozesz to opisac tutaj,albo w dziale <PSYCHOLOGIA>  DDA- Dorosle dzieci alkocholikow... Ja tam wlasnie opisalam swoja historie i wiele cieplych osob dodalo mi otuchy i udzielilo wsparcia...

Nie masz latwego zycia kochana.....ale masz w sobie niezwykle wartosci,ktore powinny dodawac Ci sil.....

Aha i jeszcze jedno..... NICZYM SOBIE NA TO NIE ZASLUZYLAS !!!!    Takie  Okrutne jest poprostu Zycie sad sad

Pozdrawiam goraco :***

4

Odp: przyjaciele za pieniądze

Dziękuję wam dziewczyny za wsparcie i miłe słowa, ale nie trafiają one do mnie. Tak samo jak nigdy nie może mi pomóc zaden psycholog. Powtarza zawsze to co wy, ale ja mam tak psychikę juz słabą, że nawet jak mijam kogoś na ulicy( a rzadko wychodzę z domu), to wydaje mi się, że ludzie żle na mnie patrzą, wyrzucająmi mi  błędy, chcą skrzywdzić.
Nie ufam nikomu.
Nienawidzę ludzi przez co nie przyjmuję pana Jezusa, bo człowiek, który nienawidzi jest grzeszny.
Jest mi strasznie z tego powodu przykro.

Codziennie myśle o samobójstwie ale nie mam odwagi sad

5

Odp: przyjaciele za pieniądze

Aniu, Masz córkę, męża, otacza cię z pewnością tlum zyczliwych ludzi. Masz za co dziekować Bogu, wiekszosc z nas ma trudne życiorysy, przeżyłyśmy traumy i dźwigamy się bo takie jest życie ... pełne dobra i smutku. Radości i upadków, w chwilach złych dojrzewamy poznając jak ważna jest radość z drobiazgów i podziw dla każdego poranka.

Gdzieś wycofałaś sie w chęci poznania tajemnicy życia. A ono jest piękne.

Bierzesz każde słowo do siebie, dopatrujesz się złych intencji ...
Jeśli chodujesz w sobie złe emocje - to je przyciągasz, wchłaniasz jak gąbka... taki masochizm...

Znajdz ukojenie w ciszy, w kościele, na spacerze w lesie, patrząc jak bawi się twoja córeczka.
I mów wyrażaj swoje emocje, ale tak by starać się je zrozumieć. Polubić siebie w każdym momencie. Bo jesteś najważniejsza. Jesteś panią swojego życia.

Aniu, czego się boisz najbardziej na świecie?
Czego tak naprawdę pragniesz?

6

Odp: przyjaciele za pieniądze

Najbardziej boję się samotności.

Jedyne czego pragnę to miłości, której nigdy nie dostałam. Nie czuję się kochana, ani przez córkę, ani przez męża, ani rodzinę.

Kiedy patrze w lustro widzę człowieka, który nie zasługuje na życie.

Kiedyś psycholog kazał mi pomyśleć o czymś miłym, co wydarzyło się w moim życiu i trudno w to uwierzyć, ale nie mogłam znalezć nic takiego.

Myślę że umarłam w dniu kiedy się urodziłam.................................

7

Odp: przyjaciele za pieniądze

Pomyslec o czyms milym....a twoja corka??

8

Odp: przyjaciele za pieniądze

Kiedyś też mi się tak zdawało że jest to moje największe szczęscie. No bo jest. Ale nawracające z nia różne problemy jak tylko się urodziła to była udręka. Teraz kojarzy mi się ona z nieprzespanymi nocami przez 11 lat i ciagłym hałasem o nieodrobione lekcje. Kocham ja najbardziej na świecie i żyję tylko ze względu na nią. Ale nie mogę tego zaliczyć do przyjemnych i szczęsliwych chwil w moim życiu. Moze mnie potepicie ale w moim zyciu zdarzyło się naprawde wiele złego i nie wiem ile jeszcze zniose. A zreszta zawsze ludzie byli dla mnie zli. A ja zawsze jestem usmiechnieta,żeby nikt nie wiedział jak mi żle.

9 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-04-12 01:45:04)

Odp: przyjaciele za pieniądze

Wiesz..ja tez zawsze jestem usmiechnieta,aby nikt nie wiedzial jak mi zle...(swoje tez przezylam)

I niby wszystko ok...

MOWIE JASNO,zanim cokolwiek napisze,ze NIE POTEPIAM CIEBIE I NIE OCENIAM . Chce tylko przelac moje mysli.....mysle ze to docenisz.
Powiem szczerze,ze obserwuje cie na forum....Twoje posty dokladniej rzecz ujmujac smile (przeczytalam wszystkie)
I widze,ze Ty w sobie masz energie,masz cieplo...potrafisz doradzic,nic nie poradzimy na to,ze smutek sie z ciebie wylewa z kazdym poscie...ale to normalne po tym wszystkim smile

Jak przyszlam na to forum...bylam w dole....glebokim...Zaczelam czytac historie ludzi tutaj wlasnie,nie zawsze sie udzielam,ale lubie to czytac,bo to zawsze jakas wiedza zyciowa dla mnie,a i ucze sie na bledach innych.I zrozumialam,ze ja jeszcze wiele moge,bo jestem zdrowa,bo moge chodzic....Uwierz mi,ze wiekszac tych pokrzywdzonych ludzi,na wozkach,lub inaczej okaleczonych ma w sobie wiecej nadzieji i radosci niz nie jeden z nas!!  Od nich wlasnie czerpie energie i sile...

Co do  corki nie rozumiem ciebie,ale to tylko i wylacznie twoja sprawa. Ja bym dala wszystko,aby moc posiadac choc jedna dziecinke. Dziecko jest najwiekszym darem zycia....Wiadomo,ze sa obowiazki i cala reszta....ale na tym wlasnie polega bycie rodzicem.

Nie powinnas zamykac sie na ludzi..MUsisz zmienic kierunek swojego myslenia.... Zauwazylam,ze JUZ troche ci to forum dalo....nie znasz ludzi i potrafisz sie wygadac i zrzucic z siebie ten ciezar,To bardzo dobrze dla ciebie samej..

Byc moze tego wlasnie potrzebujesz,to jest twoja terapia,kiedy nie musisz komus patrzec w twarz i zastanawiac sie na jego reakcja.

Mam nadzieje tylko,ze nie napiszesz ponownie,ze te slowa nic Tobie nie daja??  Bo mam nadzieje,ze jednak choc ociupinke pomoglam.... 

Skoro dobrze ci tutaj,to wchodz i pisz,pisz i pisz....jesli pomaga... smile  Moze i znajdziesz swoje miejsce w ktorejsc z kafejek ??  Grunt to POZYTYWNE MYSLENIE smile

Pozdrawiam i zycze duzo SLONCA smile

10

Odp: przyjaciele za pieniądze

Hej. Dziekuje za wiele milych słów. Napewno się przydały. Umiem pomagać i doradzać innym i lubię byc komuś potrzebna. Chciałabym uleczyć cały świat, ale sie nie da. Córka jest naprawde najwiekszym szczesciem jakie mam i jedyna osobą która mnie naprawde kocha, tylko ja nie chcę tego do siebie dopuścic. Moje problemy niestety nie sa tylko psychiczne ale takze niestety fizyczne. Najprawdopodobnie grozi mi wózek bo mam podejrzenie S.M. i chodze juz coraz gorzej.Mysle ze to strach przed kalectwem a może i śmiercia nastawia mnie tak negatywnie do zycia.

11

Odp: przyjaciele za pieniądze

Aniu,przeczytałąm Twoje posty, chciałąm poznac  , co piszesz, strasznie pokrecone masz życie. Szkoda ,że wczesniej nie zmieniłas psychologa, nie trafiłąś na dobrego dla ciebie .
  To tak, jak z innymi lekarzami , jednym pomogą innym nie, trzeba szukac tak długo aż trafi sie na właściwego .
Ale lepszy byłby może psychoterapeuta,  może jeszcze spróbujesz. Nie wiem tez czy byłoby Cię stać, ale to jedyna rada rada , która przyszła mi do głowy, bo tylko specjalista mógłby podjąć sie wraz z Tobą długiej i trudnej drogi zaleczania ran, które zadali Ci najbliżsi.
  Jako niespecjalista , mogłabym Ci też doradzić odseparowanie sie od toksycznych osób w Twoim otoczeniunp; matki., jeżeli to możliwe.
  Potrafisz innym fajnie i ciepło doradzić , spróbuj tak sobie doradzić, dlagóżby nie. Pomyśl, co byś doradziła kobiecie która byłąby w identycznej sytuacji jak ty? od czego bys zaczęłą?
    Przypuszczam,ze nosisz w sobie ogromne pokłądy złosci i bólu za to co Cię spotkało, więc może też pomogłoby  przelewanie tego na papier, zacznij opisywać szczerze swoje uczucia.
   To dorośli są winni temu jak traktuja dzieci, dzieci są ufne i bezbronne, jaak Ty kiedys . Ale teraz to Ty jesteś dorosła i odpowiadasz za siebie i swoją córkę . Pozdrawiam ciepło.

12

Odp: przyjaciele za pieniądze

Zostałam skrzywdzona i obiecałam sobie że nigdy tego nie zrobię moim dzieciom.
Nie dotrzymałam danego sobie słowa.
W sierpniu zeszłego roku tak bardzo wysiadły mi nerwy że chciałam zabić córkę sad:(:(:(:(:(:(:( Naszczęście mąż ją uratował. Ja zamknęłam się w sypialni na tydzień i bez przerwy wyłam.
Nie wybaczę sobie tego do końca życia...........................................................

Psychologowie mi nie pomagają. Myślałam żeby napisać do pani psycholog tutaj na forum. Co o tym myślicie? Pomogła którejś z was?

13

Odp: przyjaciele za pieniądze

Wiesz...az mnie zatkalo....nie wiem co napisac nawet sad sad sad 

Mysle,ze kontakt z psychologiem tutaj Tobie nie zaszkodzi. Musisz szukac pomocy koniecznie..jesli jeden nie pomoze idz do innego !!! 

Tylko pamietaj,ze  Ty musisz chciec zmienic to. Nastawienie jest istotne.

14 Ostatnio edytowany przez La Que Sabe (2010-04-13 21:03:43)

Odp: przyjaciele za pieniądze

Aniu, tak Ema ma racje, nie mozesz zamykac oczu i siebie, dałaś nowe piękne życie część Ciebie - dla niej warto żyć !
Córka kocha cie najbardziej na świecie.
Dziś może być zagubiona, tak jak ty bylas kiedys.

Aniu - przytul tą małą Anię - siebie gdy byłaś dzieckiem, codziennie dawaj sobie duuzo ciepla, wracajac do przyszlosci twórz obrazy siebie kochanej i przytulanej... Ta mala Ania wymaga czulosci ... i dzis jej cząstka jej córcia.

Jesli masz problemy z Małą ją też weź do psychologa, Aniu ... dajesz tyle serca innym, daj go sobie... nie boj sie łez wzruszenia, jesteś warta najpiękniejszych chwil i słów.

15

Odp: przyjaciele za pieniądze

Zejdę trochę z tematu, bo chciałam wam napisać,że dziś pierwszy raz od sierpnia wyszłam z domu na powietrze aż na 5 godzin. To jest dla mnie olbrzymi sukces. Wróciłam przed chwilą i zaraz chciałam się z wami tym podzielić. Cieszę się jak małe dziecko.

A co do waszych rad to dziekuję wam za nie, bo są one dla mnie bardzo wartościowe. Zaczęłam chodzić do psychologa i psychiatry. Jestem na lekach i czekam na efekty. Leki nie uleczą moich ran ale myślę że chociaż nie pozwolą mi więcej krzywdzić córeczki.
Podkreślam jeszcze raz, że jest ona moim życiem i największym szczęściem.

16

Odp: przyjaciele za pieniądze

Super Aniu, wzruszylam się ... tak mało i tak dużo potrzeba do chwil radości, a twoja siła jest tą chwilą.
A znalazłaś wiosnę:) ? ja przyczajam dziennie za świeżą zielenią i już coś tak wychodzi:))
Wiesz bardzo lubię gdy piszę na forum otworzyć okno, świeże powietrze, na stoliku filiżanka z zieloną herbatą i odlatuję wink w świat uczuć.

Pozdrawiam cię bardzo ciepło

17

Odp: przyjaciele za pieniądze

Gratuluje sukcesu smile  Super... 

Wiem,ze kochasz coreczke.Dobrze,ze zaczelas terapie,zycze powodzenia i wiele szczescia.

18

Odp: przyjaciele za pieniądze

Tak bardzo się cieszę, ze otworzyłaś się i zaczełaś robić postępy, to świetny początek nowej drogi:)
Pamiętaj nie jesteś sama, my Cie tu mocno wspieramy:)
Pozdrawiam serdecznie smile

19

Odp: przyjaciele za pieniądze

Było fajnie ale się skończyło. Wczoraj było żle a dziś to masakra. Dopiero wstałam od wczoraj i tylko na chwilę tutaj zaglądnęłam żeby zobaczyć co piszecie. Bo brakuje mi was. Zaraz wracam do łóżka, bo okropnie w głowie mi się kręci. Pozdrawiam i dziękuje.

20

Odp: przyjaciele za pieniądze

Aniu, takie jest życie - raz lepiej, raz gorzej ... ale żyjemy, witamy każdy dzień, trudno zgębić tajemnicę życia ... pozdrawiam cię i życzę słonecznego jutra.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » przyjaciele za pieniądze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024