Cześć, witam i z góry mówię, że nie wiedziałem gdzie ten temat założyć, ale że chodzi mi o jedno to zdecydowałem się zrobić to tutaj.
Kilka miesięcy temu rozpadł mi się związek i nie mam ochoty angażować się w nic poważnego, a potrzeby seksualne jednak dają o sobie znać. W pracy jest pewna kobieta, ma 39 lat, nie ma ani męża ani faceta. Zauważyłem, że gdy po firmie rozeszła się informacja, że jestem "wolny" zaczęła się bardziej malować i często na mnie patrzy, gdy przechodzę obok jej stanowiska. Tak, wiem, że to równie dobrze może nic nie znaczyć. Podoba mi się, jest ładna, ma super figurę, większość młodych dziewczyn mogłoby jej pozazdrościć, jednak jako stałej partnerki bym jej nie widział, głównie ze względu na różnicę wieku (mam 26 lat). I tu zaczyna się problem, bo nie wiem jak to odebrać. Pogadać z nią nie ma szans, bo ZAWSZE koło niej są 2 lub 3 koleżanki (takie stanowisko). Rozmawiałem z nią tylko w towarzystwie innych pań z pracy o głupotach, zawsze patrzyła się na mnie nawet jak nic nie mówiłem. Po pracy też nie ma szans, bo wraca samochodem z innymi koleżankami. Jedyne co mi zostaje to chyba messenger. Oczywiście nie napiszę "co powiesz na seks?", tylko raczej zaprosiłbym na kawę i zobaczył co z tego wyniknie.
Przed tym jednak chciałbym zapytać pań tutaj, co myślą o młodszych facetach? Czy samotna kobieta, jeśli byłaby chętna na przygodę to z 10, 15 lat młodszym facetem, czy raczej wolicie kogoś starszego lub w podobnym do was wieku?
Chciałbym poznać waszą opinie ![]()
Podoba mi się, jest ładna, ma super figurę, większość młodych dziewczyn mogłoby jej pozazdrościć, jednak jako stałej partnerki bym jej nie widział, głównie ze względu na różnicę wieku (mam 26 lat). I tu zaczyna się problem, bo nie wiem jak to odebrać. Pogadać z nią nie ma szans, bo ZAWSZE koło niej są 2 lub 3 koleżanki (takie stanowisko). Rozmawiałem z nią tylko w towarzystwie innych pań z pracy o głupotach, zawsze patrzyła się na mnie nawet jak nic nie mówiłem. Po pracy też nie ma szans, bo wraca samochodem z innymi koleżankami. Jedyne co mi zostaje to chyba messenger.
Największy problem jaki masz to że nie potrafisz jej poderwać. Taki jest problem.
Oczywiście nie napiszę "co powiesz na seks?", tylko raczej zaprosiłbym na kawę i zobaczył co z tego wyniknie.
Próbuj, próbuj...
Nie zastanawiaj sie tylko działaj.
Ze względu na to, że razem pracujecie, to lepiej sobie odpuść, skoro i tak nie masz wobec niej poważnych zamiarów.
5 2019-03-20 16:51:58 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-20 17:00:37)
Jak jedyne co w niej widzisz to jej wygląd i miejsce do zaspokojenia Twoich potrzeb, nigdy nie rozmawiacie, to marne szanse. Poza tym, skąd wiesz, że jest sama? Bo nie jest mężatką?
Bo nie opowiada o swoim partnerze w pracy? Miałaby wejść w romans w pracy, którą pewnie lubi? Po co?, po seks, który jak jest taka jak mówisz, znajdzie bez trudu? Raczej jak zaczęła bardziej o siebie dbać [ jesli faktycznie, bo się mogłeś wcześniej nie przyglądać] to z Twoją wolnością odzyskaną nie ma to związku.
I dla jasności- Twój wiek nie ma tu nic do rzeczy- 40 latkowi to samo bym napisała.
że jestem "wolny" zaczęła się bardziej malować i często na mnie patrzy, gdy przechodzę obok jej stanowiska.
Wmawiasz sobie.
Davvid8 napisał/a:że jestem "wolny" zaczęła się bardziej malować i często na mnie patrzy, gdy przechodzę obok jej stanowiska.
Wmawiasz sobie.
Też mi się wydaje, że po rozstaniu Davvid8 może być bardziej niż do tej pory wyczulony na pewne sygnały, które niekoniecznie mają odbicie w rzeczywistości, tym bardziej, że - jak zrozumiałam - właśnie zaczął polowanie na seks.
Przed tym jednak chciałbym zapytać pań tutaj, co myślą o młodszych facetach? Czy samotna kobieta, jeśli byłaby chętna na przygodę to z 10, 15 lat młodszym facetem, czy raczej wolicie kogoś starszego lub w podobnym do was wieku?
Podstawowy warunek jest jeden: trzeba być wyraźnie chętną na przygodę z młodszym facetem i nie chcieć niczego więcej. Osobiście wolałabym jednak kogoś w wieku podobnym do mnie.
Mozliwe, ze sobie wmawiam to o dbaniu o wygląd, ale wpatrywanie się we mnie to już na pewno nie. Rozmawialiśmy już wiele razy, ale nigdy we dwoje. I mam 100% pewność, ze nie ma i nie miała nikogo już od dawna.
Pani wyżej dziękuje za odpowiedz, o takie opinie mi chodziło ![]()
. Rozmawialiśmy już wiele razy, ale nigdy we dwoje. I mam 100% pewność, ze nie ma i nie miała nikogo już od dawna.
skąd? przecież wy nawet nie rozmawiacie sam na sam! Ona może być kochanką szefa, a Ty o tym nie wiesz.
Patrzenie jest dozwolone w pracy w europejskiej kulturze. Zrobiła chociaż 1 GEST ?
gdy po firmie rozeszła się informacja, że jestem "wolny" zaczęła się bardziej malować i często na mnie patrzy, gdy przechodzę obok jej stanowiska. Tak, wiem, że to równie dobrze może nic nie znaczyć
sam sobie odpowiedziałeś i zgadzam się z tą odpowiedzią:) założyłbym że próby analizowania takich zachowań mogą być bezcelowe, ktoś może sobie nawet nie zdawać sprawy że częstsze malowanie się będzie odebrane przez kogoś jako zainteresowanie. dopiero odpowiedź na ewentualne Twoje zaproszenie na kawę będzie pozwalała coś wywnioskować
Podejrzewam, że pracuję w podobnej firmie jak ty. Jestem wolny. Nie mam dziewczyny, ale nie wyczuwam, aby jakaś wolna miała na mnie ochotę, a wolnych kobiet u mnie w pracy jest kilkanaście.
Davvid8 napisał/a:gdy po firmie rozeszła się informacja, że jestem "wolny" zaczęła się bardziej malować i często na mnie patrzy, gdy przechodzę obok jej stanowiska. Tak, wiem, że to równie dobrze może nic nie znaczyć
sam sobie odpowiedziałeś i zgadzam się z tą odpowiedzią:) założyłbym że próby analizowania takich zachowań mogą być bezcelowe, ktoś może sobie nawet nie zdawać sprawy że częstsze malowanie się będzie odebrane przez kogoś jako zainteresowanie. dopiero odpowiedź na ewentualne Twoje zaproszenie na kawę będzie pozwalała coś wywnioskować
dokładnie, wtedy powiesz że nie chcesz związku, ale czujesz się samotny i jak jest rozgarnięta, to zrozumie i dostaniesz zielone światło albo po głowie.
na razie żadnego zainteresowania kierunkowego nie widać. Jej wiek i stan cywilny też niewiele ma tu do rzeczy.
13 2019-03-20 23:51:37 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-03-21 00:01:36)
[...] i często na mnie patrzy, gdy przechodzę obok jej stanowiska.[...]
Może zauważyła, że jak paw paradujesz to i podziwia "widowisko". Rozrywkę ma w pracy ![]()
14 2019-03-21 16:09:45 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-03-21 16:10:38)
jak PAW:D:D:D
autorze, taki temat mi się przypomniał;) tam też były analizy zachowań z których nic nie wynikało, a zakończenie było pozytywne https://www.netkobiety.pl/t117445.html może Cię to zmotywuje i może Tobie też się uda:) albo nie:) nie ryzykując nie będziesz wiedzieć
Chłopie jeżeli niczego od tej relacji nie oczekujesz to działaj . Nikt Ci tutaj w portki zaglądać nie będzie bo to twoja sprawa co z kaktusem robisz . Masz ochotę to ja przeleć jak kogut na targowisku . Patrz na siebie a nie wszystkich dookoła .
Dupa wołowa masło maślane itp itd normalnie po pracy podejdź zapytaj się czy ma jakieś plany na weekend i finito albo tak albo nie i twoje obawy rozwiane pytanie odpowiedz i gitara a już nie mogę czytać kobiet które piszą bo ja bym wolała bo to bo tamto masz takie odczucie to lutuj do niej i będziesz wiedział czy miałeś racje czy nie przecież nic złego nie powiesz
17 2019-04-03 02:50:12 Ostatnio edytowany przez Davvid8 (2019-04-03 03:03:13)
Jakoś udało mi się ja „upolować” w ubiegły wtorek i po krótkiej rozmowie zaprosiłem ją na kawe w piątek po pracy. Zgodziła się, pojechałem po nią bo nie ma prawa jazdy, posiedzieliśmy prawie 4h i w końcu mogliśmy pogadać we dwoje no i... okazało się ze rozmawia się nam całkiem dobrze
I nie wiem dlaczego ucięło mi 70% posta
Wiec po krótce: piątek kawa, sobota kolacja u niej, jak się okazało ze śniadaniem
Jakoś udało mi się ja „upolować” w ubiegły wtorek i po krótkiej rozmowie zaprosiłem ją na kawe w piątek po pracy. Zgodziła się, pojechałem po nią bo nie ma prawa jazdy, posiedzieliśmy prawie 4h i w końcu mogliśmy pogadać we dwoje no i......
Tak się zastanawiam, kto tu kogo upolował...... ![]()
Davvid8 napisał/a:Jakoś udało mi się ja „upolować” w ubiegły wtorek i po krótkiej rozmowie zaprosiłem ją na kawe w piątek po pracy. Zgodziła się, pojechałem po nią bo nie ma prawa jazdy, posiedzieliśmy prawie 4h i w końcu mogliśmy pogadać we dwoje no i......
Tak się zastanawiam, kto tu kogo upolował......
Oj tam. Daj się nacieszyć chłopakowi udaną nocą.
No i gitara bo o to chodzi się podoba to się pytasz albo tak albo nie a ci co pisali przysmiewczo może cię podziwia itp to niech zwija asfalt z takimi radami bo sami by chcieli takich przygód ale brak odwagi gratuluję tobie raz jeszcze odwagi i na przyszłość pytaj albo odpowie tak albo nie
czyli rozumiem że udało się realnie, bez kontaktu wirtualnego:D świetnie, podobnie jak autorowi tematu który cytowałem:) powodzenia w dalszej relacji:)
22 2019-04-04 13:58:25 Ostatnio edytowany przez BulgGirl (2019-04-04 14:03:05)
Davvid8 napisał/a:Podoba mi się, jest ładna, ma super figurę, większość młodych dziewczyn mogłoby jej pozazdrościć, jednak jako stałej partnerki bym jej nie widział, głównie ze względu na różnicę wieku (mam 26 lat). I tu zaczyna się problem, bo nie wiem jak to odebrać. Pogadać z nią nie ma szans, bo ZAWSZE koło niej są 2 lub 3 koleżanki (takie stanowisko). Rozmawiałem z nią tylko w towarzystwie innych pań z pracy o głupotach, zawsze patrzyła się na mnie nawet jak nic nie mówiłem. Po pracy też nie ma szans, bo wraca samochodem z innymi koleżankami. Jedyne co mi zostaje to chyba messenger.
Największy problem jaki masz to że nie potrafisz jej poderwać. Taki jest problem.
Oczywiście nie napiszę "co powiesz na seks?", tylko raczej zaprosiłbym na kawę i zobaczył co z tego wyniknie.
Próbuj, próbuj...
Ty też nie musisz podrywać. Niby po co, skoro można zapłacić i okłamać.
Radzisz coś, czego nawet sam sobie byś nie poradził. Co za sprzeczność.
Dlaczego jesteś kimś, kto radzi innym, a sam nie potrafi sobie poradzić?
Dlaczego jesteś kimś, kto udaje kogoś, kim nie jest (wirtualnie oraz w prawdziwym życiu)?
David -- gratuluję.
BulgGirl -- jak chcesz się umówić, to przez maila, ale oczekuję że w realu będziesz milsza.
24 2019-04-07 16:33:14 Ostatnio edytowany przez BulgGirl (2019-04-07 16:52:55)
David -- gratuluję.
BulgGirl -- jak chcesz się umówić, to przez maila, ale oczekuję że w realu będziesz milsza.
Bardzo zabawne, bo myślałam, że jestem wystarczająco miła
Żartownisiu netkobietowy ![]()
Nie umówię się z Tobą, bo nie spełniasz kryteriów i wymagań. Tak będzie dobrze dla nas obojga. Szukaj dalej wśród prostytutek ![]()
No chyba, że lubisz klękać przed kobietą. Bo jednak widzę, że je wielbisz jak niewolnik, nie facet.
Bardzo zabawne, bo myślałam, że jestem wystarczająco miła
Żartownisiu netkobietowy
Nie umówię się z Tobą, bo nie spełniasz kryteriów i wymagań.
Zatem daj znać dopiero jak zacznę spełniać kryteria. Wtedy pisz śmiało, szybko, bez wahania. Po przemyśleniu stwierdzam, że nawet możesz być niemiła, jakoś sobie z Tobą poradzę, czyli nie będziesz musiała się dla mnie zmieniać. Potem się oswoimy ze sobą jak Mały Książę z Lisem i zobaczymy jacy jesteśmy naprawdę.
No chyba, że lubisz klękać przed kobietą.
Jak masz na myśli oświadczyny na kolanach, to odpadam całkowicie. Jeśli masz na myśli minetkę jak kochanka stoi, to może być, choć to niewygodne -- tak na chwilę, taka scenka aby było co wspominać w głowie.
Bo jednak widzę, że je wielbisz jak niewolnik, nie facet.
Hoho...
Aleś mi dowaliła.
Punkt dla Ciebie. ![]()
Jak wspominasz noc z Panią? Spełniła Twoje oczekiwania?