Co zrobić gdy relacje z szefem powodują frustrację ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Co zrobić gdy relacje z szefem powodują frustrację ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Co zrobić gdy relacje z szefem powodują frustrację ?

Pracuje w dziale marketingu. Od dwóch lat podlegam pod takiego menadżera - który ostatnimi czasy przyprawia mnie o ból brzucha. Są takie sytuacje, kiedy zupełnie nie wiem o co mu chodzi. Dodam, że rozmowa z nim to strata czasu - facet nie słucha. Ale przytoczę kilka przykładów. Dodam jeszcze ,że jest on jednoczenie wice prezesem firmy więc nie mam się gdzie odwołać ( prezesem jest jego żona, ale tylko z nazwy  prawie jej nie ma wink Ostatnio kazał mi i mojemu teamowi przygotować takie raporty. robiliśmy je chyba z tydzień. Oddałam mu. Był zadowolony. To było w piątek, w poniedziałek dzwoni do mnie rano o 7:00 na komórkę ( mam firmową ) ,że zle te raporty i mam jak najszybciej przyjechać do biura bo chce ze mną porozmawiać. Okay, jadę szybko. Lecę, bo nie wiem co się stało całą w nerwach, a jego sekretarka mi mówi, że wyszedł na spotkanie i nie będzie go do 12:00 No dobra, ide do siebie , za piętnaście 12 przychodzę, nie ma go. Czekam pół godziny, już cała w stresie : przychodzi. Mówię, że chciał mnie widzieć. A on na to , e nie to może poczekać. Jutro niech pani przyjedzie. Okay, myślę. Idę do pracy. Jest 17:20 ( pracujemy do 17 ), włąśnei mam zamiar wyjść z biura i lecieć odebrać dziecko koleżanki- sąsiadki z przedszkola ( które zawsze odbieram w poniedziałki i wtorki o czym wszyscy wiedzą bo ona nie ma szans ) Ten dzwoni : niech no pani podjedzie bo tzreba by o tym raporcie porozmawiać. Idę. Wściekła. Oczywiście mówię mu na wstępie, że nie mam czasu dzisiaj. Tak jakby byl głuchy. Ostatecznie mówi, że to tylko chwila : chodzi mu o to ,że słupki w raportach były w jakichś dziwnych odstępach i takie jakieś szare. Nie ładnie graficznie był ten raport zrobiony. Myślałam ,że go uduszę !!! Autentycznie. Patrzę nerwowo na zegarek. A on na to a jak w ogóle widzę swoją karierę w firmie za 2 lata i za 5. Jezzzuu skołował mnie. Zaczęłam coś mówić bez sensu byle tylko wyjść. A on na to ,że tak, tak widzi ,że się staram i że jest bardzo zadowolony. Za tydzień mamy zebranie , takie ogólnofirmowe. To koszmar takie jest bo on ględzi i ględzi i nic nie mówi z sensem. Jedyne słowo , które powtarza to : kryzys mamy.  Potem coś mówi ,ze jest rozczarowany niektórymi działami. Tym, że się nie przykładają tak jakby tego chciał. Siedzie spokojnie do czasu jak słyszę ,że jednym z takich działów jest dział marketingu.  Jestem wściekła. Przecież to ja za niego odpowiadam. Lece do niego po zebraniu. Chce dyskutować o tym i żeby mi wyjaśnił jakie ma zarzuty do nas. A ona na to ,że nie ma czasu bo leci teraz z żoną gdzieś. Okay , idę na drugi dzień. Nie ma go dziś w biurze. Idę na trzeci. Dodam ,ze nie śpie po nocach z tego stresu i w ogóle.  Przyjmuje mnie. NA pytanie jakie ma zarzuty i dlaczego mi o nich nie powiedział, odpowiada zdziwiony ,żen ie ma w sumie jakichś zastrzeżeń, ale przecież chciał nas tym tylko zdopingować do jeszcze lepszej pracy. Ręce mi opadły ....... Dodam, że takie sytuacje są częste i koleś mnie wykończy nerwowo. Lubię mój zespól, fajna praca, płaca też nie najgorsza ,ale czuję się ciągle trzymana w szachu przez niego. Co robić ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co zrobić gdy relacje z szefem powodują frustrację ?

Vanilly, myślę, że największym problemem nie jest zachowanie szefa, ale Twoje nerwy.
Spróbuj złapać dystans do tej pracy - to przecież tylko praca, a nie całe życie. Krytyka działu to nie krytyka Ciebie jako osoby, mimo, że tym działem kierujesz. Skoro zresztą masz tak poważne obowiązki, to wyraźnie oznacza, że ktoś dostrzegł Twoje kompetencje do ich wykonywania i jako pracownik jesteś wartościowa.

Na Twoim miejscu w ogóle nie przejęłabym się uwagami dotyczącymi graficznej strony raportu - powiedziałabym szefowi, że na przyszłość postaram się unikać takich błędów i cieszę się, że merytorycznie nie ma uwag.
Niestety, jedyne, co Twojemu szefowi wyraźnie można zarzucić to to, że nie szanuje czasu pracownika. Tutaj nie masz wielu możliwości, by zwrócić mu uwagę, ale na przyszłość, kiedy poprosi Cię o pilne spotkanie, wyraźnie sprecyzuj, o której będziesz. Na przykład powiedz: "Dobrze, będę w firmie za 30 min, czy możemy umówić się na godzinę 8:30?". Zupełnie inaczej ludzie traktują wyznaczone na daną godzinę spotkanie, spróbuj tej metody, może przyniesie rezultaty.

Jeżeli też bardzo się śpieszysz, a jesteś po godzinach pracy i skończyliście z szefem omawiać kluczowe sprawy firmowe, asertywnie (czyli uprzejmie i stanowczo) utnij dyskusje na temat swojej wizji w firmie. Powiedz, że bardzo chętnie o tym porozmawiasz, natomiast teraz musisz już wyjść, ponieważ odbierasz dziecko z przedszkola. Zapytaj, czy możecie umówić się na inny dzień, bo chciałabyś przeprowadzić tą rozmowę bez pośpiechu.
Po prostu nie daj się zwariować - jeżeli jesteś dobrym pracownikiem i raz na ruski rok urwiesz rozmowę po godzinach pracy albo oddasz raport, który nie wygląda graficznie tak, jak szef by sobie życzył, wyluzuj, przecież Cię za to nie zwolnią wink Zacznij traktować szefa jak element pracy, którą lubisz, mimo jego irytującej obecności i pamiętaj, że na szczęście pozostałe elementy w firmie działają sprawniej niż on smile

3

Odp: Co zrobić gdy relacje z szefem powodują frustrację ?

Dziękuje yvette. Dało mi to dużo do myślenia ! Może tak jest ,że to ja tu jestem problemem a nie mój szef. Ale to chyba dlatego że byłam bardzo ambitna. Dostałam kierowanie tym teamem po jednej osobie co nagle odeszła z firmy - miało być na próbę czy sobie dam radę i jakbym nie dała to szef miał kogoś zatrudnić na naszego szefa. No ale jakoś sobie chyba daję bo od jakiegoś czasu jestem już oficjalnie kierownikiem tego teamu. Ale chyba mentalnie nie dorosłam do tego. I ciągle się czuję jak na cenzurowanym. Wiem ze nie robię jakichś błędów dużych ale jednak na prawdę daje z siebie wszystko i jak słyszę jakieś dziwne rzeczy o graficznej stronie raportu to jest mi przykro i tyle.

4

Odp: Co zrobić gdy relacje z szefem powodują frustrację ?

Dużo mamy takich ludzi co nie szanują  podwładnych,nie liczą się z ich prywatnością i ich potrzebami.Należy być stanowczym ale też tak aby szef usłyszał z tego co chce usłyszeć(resztę pozostaw sobie)Wygląda,to tak że jednak Cię ceni a wymaga więcej aby się przekonać czy można Ci powierzać poważniejsze zadania i na ile może Ci zaufać a też na ile możesz się związać z firmą.Dla firmy jest,to istotne.yvette rozsądnie wyjaśnia,wszystko w swoim czasie i z dystansem.Czasami, to co powiesz może przynieść większą korzyść,głupi się ucieszy a mądry wie że ma rację.Do szefa też można się przyzwyczaić.Staraj się patrzeć na to pozytywnie.

Odp: Co zrobić gdy relacje z szefem powodują frustrację ?

Vanilly: Spójrz na tę sprawę z drugiej strony mianowicie...oczami swojego managera...

Po przeczytaniu tego co napisałaś odniosłam wrażenie że Twoja komunikacja z szefem jest słaba, szef nie wie co się dzieje w Twoim dziale...(sugerował, że dostał sygnały że coś szwankuje)(chciał zmobilizować dział do pracy). On jest odpowiedzialny za pracę  działów i chce mieć pewność że wszystko działa dobrze.

Myślę, że zatrzymując Cię w pracy (mówiąc o słupkach,kolorach,grafice)mógł mieć na myśli co innego, być może chciał dowiedzieć się czegoś więcej o pracy działu którym kierujesz...niespodziewanie, zadał pytanie "czy pani widzi się na tym stanowisku za 2 lata"... chciał sprawdzić jak pracujesz, chciał rozwiać swoje wątpliwości, co do prawidłowego funkcjonowania działu marketingu..jednak nie powiedział Ci tego wprost.

Jeśli nie chcesz, żeby zatrzymywał Cię po pracy wzywając niespodziewanie możesz zaproponować spotkanie...zdawać mu cotygodniowy raport o tym jak przebiega praca działu...szef będzie spokojniejszy, będzie wiedział co się dzieje i nie będzie Cię nachodził o 16.50:)

6

Odp: Co zrobić gdy relacje z szefem powodują frustrację ?
Vanilly napisał/a:

Pracuje w dziale marketingu. Od dwóch lat podlegam pod takiego menadżera - który ostatnimi czasy przyprawia mnie o ból brzucha. Są takie sytuacje, kiedy zupełnie nie wiem o co mu chodzi. Dodam, że rozmowa z nim to strata czasu - facet nie słucha. Ale przytoczę kilka przykładów. Dodam jeszcze ,że jest on jednoczenie wice prezesem firmy więc nie mam się gdzie odwołać ( prezesem jest jego żona, ale tylko z nazwy  prawie jej nie ma wink Ostatnio kazał mi i mojemu teamowi przygotować takie raporty. robiliśmy je chyba z tydzień. Oddałam mu. Był zadowolony. To było w piątek, w poniedziałek dzwoni do mnie rano o 7:00 na komórkę ( mam firmową ) ,że zle te raporty i mam jak najszybciej przyjechać do biura bo chce ze mną porozmawiać. Okay, jadę szybko. Lecę, bo nie wiem co się stało całą w nerwach, a jego sekretarka mi mówi, że wyszedł na spotkanie i nie będzie go do 12:00 No dobra, ide do siebie , za piętnaście 12 przychodzę, nie ma go. Czekam pół godziny, już cała w stresie : przychodzi. Mówię, że chciał mnie widzieć. A on na to , e nie to może poczekać. Jutro niech pani przyjedzie. Okay, myślę. Idę do pracy. Jest 17:20 ( pracujemy do 17 ), włąśnei mam zamiar wyjść z biura i lecieć odebrać dziecko koleżanki- sąsiadki z przedszkola ( które zawsze odbieram w poniedziałki i wtorki o czym wszyscy wiedzą bo ona nie ma szans ) Ten dzwoni : niech no pani podjedzie bo tzreba by o tym raporcie porozmawiać. Idę. Wściekła. Oczywiście mówię mu na wstępie, że nie mam czasu dzisiaj. Tak jakby byl głuchy. Ostatecznie mówi, że to tylko chwila : chodzi mu o to ,że słupki w raportach były w jakichś dziwnych odstępach i takie jakieś szare. Nie ładnie graficznie był ten raport zrobiony. Myślałam ,że go uduszę !!! Autentycznie. Patrzę nerwowo na zegarek. A on na to a jak w ogóle widzę swoją karierę w firmie za 2 lata i za 5. Jezzzuu skołował mnie. Zaczęłam coś mówić bez sensu byle tylko wyjść. A on na to ,że tak, tak widzi ,że się staram i że jest bardzo zadowolony. Za tydzień mamy zebranie , takie ogólnofirmowe. To koszmar takie jest bo on ględzi i ględzi i nic nie mówi z sensem. Jedyne słowo , które powtarza to : kryzys mamy.  Potem coś mówi ,ze jest rozczarowany niektórymi działami. Tym, że się nie przykładają tak jakby tego chciał. Siedzie spokojnie do czasu jak słyszę ,że jednym z takich działów jest dział marketingu.  Jestem wściekła. Przecież to ja za niego odpowiadam. Lece do niego po zebraniu. Chce dyskutować o tym i żeby mi wyjaśnił jakie ma zarzuty do nas. A ona na to ,że nie ma czasu bo leci teraz z żoną gdzieś. Okay , idę na drugi dzień. Nie ma go dziś w biurze. Idę na trzeci. Dodam ,ze nie śpie po nocach z tego stresu i w ogóle.  Przyjmuje mnie. NA pytanie jakie ma zarzuty i dlaczego mi o nich nie powiedział, odpowiada zdziwiony ,żen ie ma w sumie jakichś zastrzeżeń, ale przecież chciał nas tym tylko zdopingować do jeszcze lepszej pracy. Ręce mi opadły ....... Dodam, że takie sytuacje są częste i koleś mnie wykończy nerwowo. Lubię mój zespól, fajna praca, płaca też nie najgorsza ,ale czuję się ciągle trzymana w szachu przez niego. Co robić ?

Hej vanilly. Bardzo uważnie przeczytałam Twój post. Z mojego doświadczenia najczęstszymi przyczynami konfliktów oraz nieporozumień w pracy są nieznajomość wartości oraz naturalnych wzorców zachowań swoich i innych ludzi. Wartości i naturalne wzorce zachowań są najczęstszą przyczyną konfliktów i nieporozumień.

Z tego co piszesz Twój Prezes raczej nie liczy się z czasem innych co może sugerować, że posiada wewnętrzny filtr poprzez czas. Dodatkowo z Twojego opisu to raczej gość nastawiony na działanie. Prawdopodobnie jest też ogólny, nastawiony na problem i przekonuje się gdy widzi. Oczywiście to tylko hipotezy wynikające z Twojego opisu. Warto, abyś zyskała samoświadomość na temat własnych wzorców zachowania. Wtedy łatwiej będzie Tobie zrozumieć zworce Twojego szefa. A wtedy wystarczy się do nich dopasować i nerwy natychmiast mijają, ponieważ wiesz, że ten człowiek po prostu tak skonstruował swój świat.

Życzę wielu sukcesów:)

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Co zrobić gdy relacje z szefem powodują frustrację ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024