Relacje ze sztuką. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Relacje ze sztuką.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez iryd (2017-12-05 13:21:35)

Temat: Relacje ze sztuką.

Interesuje mnie wasze „relacje ze sztuką”.
   
   Oczywiste jest, że dużo osób chodzi do teatru, kina, ogląda wystawy. Nie chodzi mi o relacje jako odbiorca sztuki. Można być twórcą sztuki, malować obrazy robić zdjęcia. Właśnie, namalowałem obraz i co? Chowam go do szafy? Staram się sprzedać? Czy i jak staracie się ze swoją wrażliwością artystyczną wyjść do ludzi? Właśnie te próby udane, czy nie, wyjścia ze swoimi dziełami do ludzi, mnie interesują. Dobrym dla mnie przykładem są teatry uliczne, „ulica to wielka szkoła artyzmu”.

Inny przykład, dla mnie znamienny, jak go oceniacie?
   „Witold Jan Mikołajczuk przez wiele lat był biznesmenem. W pewnym momencie trafił do aresztu. Ta sytuacja całkowicie odminiła jego życie. Dziś Witek jest ulicznym muzykiem. Jak mówi, zwiedził już wszystkie warszawskie podwórka. Oprócz tego Witold uczy muzyki w szkole podstawowej. Co mu to , daje? Czy nie tęskni za dawnym, wygodnym życiem? ”
Jak oceniacie takich ludzi i czy sami macie jakieś własne doświadczenia? Może ktoś ze znajomych lub w rodzinie ma coś z tym wspólnego?

PS dla Gojki to cytat z poważnego portalu dzień dobry tvn ,a tu TAKI błąd „odminiła”. Leć Gojka i pisz o literówce, ha, ha.

PPS Witold jest jednym z kandydatów do naszego dyplomu. Ja właściwie „harmonii” nie lubię ale za jego zaangażowaną  twórczość.

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Relacje ze sztuką.

Ja znam paru,naprawdę świetnych muzyków,którym jakoś tak życie się zakręciło,że grają na ulicy i rzeczywiście zarabiają tym na chleb.
Nie wiem co takiego musiało się stać,że np kobieta grająca w orkiestrze symfonicznej w moim mieście wylądowała bez pracy,na ulicy,ze skrzypcami.Dodam,że ma skrzypce warte kilka pensji takiego na przykład koncertmistrza.

Jak bym się miała czepić to tej "cytaty"-nie piszesz językiem osiemnastowiecznym więc po co u licha wrzucasz tu takie "kwiatki"? W Słowniku PWN "cytata" jest określana jako przestarzała nazwa CYTATU.Więc cytat,cytat smile
Dla Ciebie dzień dobry tvn jest poważny bo pewnie z rana nie masz co robić więc sobie oglądasz.Zatem szczęścia życzę smile

Dlaczego harmonia jest w cudzysłowie i o jaką harmonię chodzi?
Aaach,doczytałam chodziło Ci o akordeon big_smile
Rozwalił mnie ten tekst:"Witold Jan Mikołajczuk przez wiele lat był biznesmenem. W pewnym momencie trafił do aresztu.
Dziś Witek jest ulicznym muzykiem. Jak mówi, zwiedził już wszystkie warszawskie podwórka.(...) Czy nie tęskni za dawnym, wygodnym życiem? ”
Znaczy jakie to było wygodnie życie? W wiezieniu? W sumie nie dziwię się-wiezienie w Szwecji-całkiem luksusowe-jak sam napisał.
Co do pana Mikołajczyka-on wcale nie jest ulicznym muzykiem,opr ócz tego,że grał na ulicy normalnie wrócił do pracy,z pracy go wywalili to nagrał płytę.Trudno raczej żyć powietrzem.
Jak każdy uczeń szkoły muzycznej też grałam na ulicy w wakacje.Nie są to kokosy,zwłaszcza,ze konkurencja ostra:) I nie jest to stały dochód,na którym można oprzeć np utrzymanie rodziny.

''Wiem, że dla ciebie to forum, to terapia na nieudane życie emocjonalne, więc pisz sobie i fantazjuj o mnie lub o sobie" smile
autor-iryd

3 Ostatnio edytowany przez iryd (2017-12-05 14:09:36)

Odp: Relacje ze sztuką.

Dlaczego skrzypaczka musi grać na ulicy? To nie wiem, ale nie dziwię się, że nie chce takich skrzypiec sprzedać. Może choćby dla tego, że mają dla niej wartość sentymentalną, nie tylko materialną. Ale czy oni grali bardziej dla pieniędzy, czy żeby przekazać piękno muzyki przechodniom?

PS Choć CYTATA powstała przypadkowo to lubię to słowo. Dużo starych słów lubię.
Harmonia i akordeon są dla mnie podobnymi instrumentami. Akordeon to taki bardziej profesjonalny, ale pewnie wszystkich egzemplarzy bym nie zakwalifikował prawidłowo.
Słowo harmonia jest w cudzysłowie, bo nie o to chodzi, że „nie lubię tego instrumentu” ale „nie lubię słuchać jak ktoś gra na harmonii lub akordeonie”.
Może lepiej wytłumacz mi co znaczą twoje słowa:

gojka102 napisał/a:

Aaach,
się-wiezienie
luksusowe-jak .
Mikołajczyka-on
opr
ócz
,ze konkurencja ostra:)

Czy oglądam Dzień dobry TVN to nawet nie bardzo wiem rzadko oglądam TVN. Chyba, że chcę się dowiedzieć co przeskrobał PIS, bo oni powiedzą więcej. Analogicznie gdy chodzi o konkurencję.
Cytat o Witku pochodził z tego portalu i tyle. A literówka na ich portalu chyba bardziej razi, bo piszą to za pieniądze, a nie jak ja hobbystycznie, bez wynagrodzenia. I jak znajdę błąd następnego dnia to już nie mogę edytować tekstu.

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.
Reklama

4 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2017-12-05 17:54:42)

Odp: Relacje ze sztuką.
iryd napisał/a:

Dlaczego skrzypaczka musi grać na ulicy? To nie wiem, ale nie dziwię się, że nie chce takich skrzypiec sprzedać. Może choćby dla tego, że mają dla niej wartość sentymentalną, nie tylko materialną. Ale czy oni grali bardziej dla pieniędzy, czy żeby przekazać piękno muzyki przechodniom?

PS Choć CYTATA powstała przypadkowo to lubię to słowo. Dużo starych słów lubię.
Harmonia i akordeon są dla mnie podobnymi instrumentami. Akordeon to taki bardziej profesjonalny, ale pewnie wszystkich egzemplarzy bym nie zakwalifikował prawidłowo.
Słowo harmonia jest w cudzysłowie, bo nie o to chodzi, że „nie lubię tego instrumentu” ale „nie lubię słuchać jak ktoś gra na harmonii lub akordeonie”.
Może lepiej wytłumacz mi co znaczą twoje słowa:
Aaach,
się-wiezienie
luksusowe-jak .
Mikołajczyka-on
opr
ócz
,ze konkurencja ostra:)

Nie wiem,może coś masz z kompem bo u mnie ten tekst wyświetla się normalnie,czyli tak:

"Aaach,doczytałam chodziło Ci o akordeon
Rozwalił mnie ten tekst:"Witold Jan Mikołajczuk przez wiele lat był biznesmenem. W pewnym momencie trafił do aresztu.
Dziś Witek jest ulicznym muzykiem. Jak mówi, zwiedził już wszystkie warszawskie podwórka.(...) Czy nie tęskni za dawnym, wygodnym życiem? ”
Znaczy jakie to było wygodnie życie? W wiezieniu? W sumie nie dziwię się-wiezienie w Szwecji-całkiem luksusowe-jak sam napisał.
Co do pana Mikołajczyka-on wcale nie jest ulicznym muzykiem,opr ócz tego,że grał na ulicy normalnie wrócił do pracy,z pracy go wywalili to nagrał płytę.Trudno raczej żyć powietrzem.
Jak każdy uczeń szkoły muzycznej też grałam na ulicy w wakacje.Nie są to kokosy,zwłaszcza,ze konkurencja ostra:) I nie jest to stały dochód,na którym można oprzeć np utrzymanie rodziny."

Może ktoś się wypowie czy mój tekst widać w całości bo sprawdzałam na dwóch lapkach i w telefonie.
Co do akordeonu-w muzycznej za moich czasów mówiło się na niego "wstyd" smile
Prawdę powiedziawszy harmonia i akordeon to dwa różne instrumenty ale rozumiem,że używasz tych nazw zamiennie bo zapewne nie widziałeś ani nie słyszałeś nigdy harmonii.Ale wiem,że często tak się nazywa akordeon diatoniczny.
Jeśli nie lubisz słuchać gry na akordeonie to zapewne nie słyszałeś po prostu wirtuozów.Wrzucę tu paru moich ulubionych:

https://youtu.be/d5MqlLVeynQ

''Wiem, że dla ciebie to forum, to terapia na nieudane życie emocjonalne, więc pisz sobie i fantazjuj o mnie lub o sobie" smile
autor-iryd

5 Ostatnio edytowany przez bbasia (2017-12-05 22:02:56)

Odp: Relacje ze sztuką.
iryd napisał/a:

   
   
   „Witold Jan Mikołajczuk przez wiele lat był biznesmenem. W pewnym momencie trafił do aresztu. Ta sytuacja całkowicie odminiła jego życie. Dziś Witek jest ulicznym muzykiem. Jak mówi, zwiedził już wszystkie warszawskie podwórka. Oprócz tego Witold uczy muzyki w szkole podstawowej. Co mu to , daje? Czy nie tęskni za dawnym, wygodnym życiem? ”

Dlaczego uważasz,że bycie biznesmenem, to jest życie wygodne? Według mnie, jest to właśnie życie pełne stresów i wcale nie takie "usłane różami" jak by się wydawało. Może i daje duże pieniądze, ale duże pieniądze nie oznaczają automatycznie braku kłopotów... Więc ta ucieczka w muzykę była pewnie ucieczką od dotychczasowego życia...

A jeżeli chodzi o moje relacje ze sztuką, to raczej zaliczyłabym się bardziej jako odbiorcę sztuki. Bo powiedzieć o sobie, że jestem twórcą, to raczej chyba za dużo. Chociaż parę zdjęć, które zrobiłam zostało docenionych w różnych konkursach, to i tak najwięcej zdjęć jest robionych "do szuflady". Po prostu większą przyjemność sprawia mi samo łapanie w kadrze twarzy, momentów i kształtów niż poddawanie efektów ocenie innych.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."
Reklama

6

Odp: Relacje ze sztuką.

Nie umiem za bardzo tworzyć sztuki, ale uwielbiam ją odbierać : literatura, filmy, zwiedzanie muzeów. W teatrze ostatnio byłam bardzo dawno z klasą, więc i to chcę zmienić. Na pewno zarówno odbiór jak i tworzenie sztuki rozwija i jak już ktoś tworzy, to warto się tym podzielić smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

7 Ostatnio edytowany przez iryd (2017-12-06 10:41:47)

Odp: Relacje ze sztuką.

Bbsiu, słowa w cudzysłowie to z portalu, dlatego  trudno mi powiedzieć, dlaczego dziennikarz piszący tę notkę uznał, że życie biznesmena jest lepsze od życia barda, ale pewnie dlatego, że większość ludzi wolałaby być biznesmenem, niż bardem.
   Czytając wywiad, z nim, sprzed roku, to chyba powodzi mu się bardzo dobrze. Mieszka w apartamentowcu z tarasem itp. Dla Gojki: spotkał skrzypaczkę na ulicy i pomyślał, że on też tak chce i tak zaczął.

Tu inne fragmenty o nim:   
„Byłem dzieckiem, w którym systematycznie niszczono wszystkie pasje. Nauczyciele wzywali matkę za pałę z fizyki i z chemii, ale nigdy jej nie zaprosili, żeby powiedzieć: "Pani Heniu, Witek ma szóstkę z muzyki i szóstkę z WF-u. Będzie albo sportowcem, albo muzykiem" - rozmowa z Witkiem Muzykiem Ulicy”
„Ma donośny głos i przenikliwe spojrzenie. Chodzi boso po Warszawie i śpiewa o problemach, które wszyscy znamy. Witek Muzyk Ulicy rzucił pracę w "korpo", by śpiewać dla słoików, frankowiczów i emigrantów.”

Pytanie brzmi:
Czy mamy jakiś przekaz, który chcemy przy pomocy sztuki uświadomić  ludziom?
Również jak odbieracie takich ludzi ? Nie chodzi o wielkich, uznanych artystów, bo to inny rodzaj udziału w sztuce

PS Gojka w moim wątku - co was irytuje …  Poświęcę ci więcej uwagi.

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.

8 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2017-12-06 15:00:11)

Odp: Relacje ze sztuką.
iryd napisał/a:

   Czytając wywiad, z nim, sprzed roku, to chyba powodzi mu się bardzo dobrze. Mieszka w apartamentowcu z tarasem itp. Dla Gojki: spotkał skrzypaczkę na ulicy i pomyślał, że on też tak chce i tak zaczął.

Każdy tak może jak ta spotkana przez niego na ulicy skrzypaczka:) Kwestia tylko: na jak długo? Zapewne nie spytał skrzypaczki czy zarabia tak na życie czy sobie dorabia smile

iryd napisał/a:

Tu inne fragmenty o nim:   
„Byłem dzieckiem, w którym systematycznie niszczono wszystkie pasje.

Oj biedulek,wzywali rodziców jak dostawał pały:) No bez jaj.Ja jestem starsza od rzeczonego i też w podstawówce wyzwano moich rodziców bo np. kogoś pobiłam albo dostałam złą ocenę.I nikt też moim rodzicom nie mówił,że może będę muzykiem.A jednak mam dyplom muzyka instrumentalisty.
Sama jestem nauczycielem i nigdy nie mówię rodzicom kim będzie ich dziecko.Bo to,że ja zachęcę do przedmiotu,pokażę,że jest fajny,ciekawy i dużo można zyskać ucząc się języka to przecież niewiele.Najwięcej w kwestii wyboru zawodu mają do powiedzenia dzieciaki i ich rodzice.

iryd napisał/a:

Witek Muzyk Ulicy rzucił pracę w "korpo", by śpiewać dla słoików, frankowiczów i emigrantów.”

Tutaj niewielkie przekłamanie bo z tego co czytałam Witek nigdy w korpo nie pracował.

iryd napisał/a:

Pytanie brzmi:
Czy mamy jakiś przekaz, który chcemy przy pomocy sztuki uświadomić  ludziom?
Również jak odbieracie takich ludzi ? Nie chodzi o wielkich, uznanych artystów, bo to inny rodzaj udziału w sztuce

No ja mam.I to niejeden smile

iryd napisał/a:

PS Gojka w moim wątku - co was irytuje …  Poświęcę ci więcej uwagi.

Iryd daj sobie spokój z tym protekcjonalnym tonem.
Mnie Twoja uwaga nie interesuje. Podyskutować możemy wyłącznie wokół tematu. Nie ma potrzeby byś wracał do tego w sześćsetnym założonym przez Ciebie temacie.TU zadałeś pytanie, więc TU wypowiedziałam,nie traktuj tego osobiście.
W realnym życiu mam parę takich osób,których fakt,że poświęcają mi uwagę jest ważny smile Na tym forum także i ta garsteczka mi zupełnie wystarczy smile

''Wiem, że dla ciebie to forum, to terapia na nieudane życie emocjonalne, więc pisz sobie i fantazjuj o mnie lub o sobie" smile
autor-iryd

9

Odp: Relacje ze sztuką.
iryd napisał/a:

PS dla Gojki to cytat z poważnego portalu dzień dobry tvn ,a tu TAKI błąd „odminiła”. Leć Gojka i pisz o literówce, ha, ha.

Nie skupiam się na  literówkach.Twoje "z resztom" czy "nie potrzebnie" nie są literówkami wszakże smile

''Wiem, że dla ciebie to forum, to terapia na nieudane życie emocjonalne, więc pisz sobie i fantazjuj o mnie lub o sobie" smile
autor-iryd

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Relacje ze sztuką.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016