Porzucenie przed slubem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucenie przed slubem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Porzucenie przed slubem

Szczesc Boze, piszę w sprawie, która jest dla mnie bardzo ciężka. Dotyczy ona odrzucenia mojej milosci przez narzeczona. Bylismy w zwiazku od 8.5 roku, z tego 1.5 roku w narzeczeństwie. Na 1 maja tego roku mielismy zaplanowany ślub, 26 kwietnia chciala sie spotkać porozmawiać po kłótni dzień wcześniej. Przyszla i powiedzial  mi 5 dni przed slubem, ze to nie to, ze nie pasujemy do siebie, ze mnie nie kocha. Okres przygotowan do slubu, wesela zarowno dla mnie jak i dla niej byl ciezki,poniewaz mielismy na to tylko 1.5 miesiaca, dziallismy we 2. Tlumaczyla, ze juz dawno chciala to zrobic, ale nie miala odwagi, ale teraz Bog dal jej odwage, wczesniej sie bala o mnie. Wspmniala, ze jak mamy byc razem to bedziemy ale kiedys nie teraz. Ciagle dociekalem tematu, skad taka decyzja te wszystkie przygotowania, zawsze mowila ze juz sie nie moze doczekac, a tu raptem taka zmiana. Od tamtej rozmowy sie nie widzielismy, tylko kilka razy kontakt telefonicznh na moja prosbe. W ktorejs z rozmow stwierdzial, ze Boga wola to Boga, ale ona nigdy nie chce juz ze mna byc. Nie potrafie zrozumieć jak mozna zerwac kontakt w jednej chwili, znienawidzic i miec tyle agresji w moim kierunku.  Slub w kosciele odwolala jej matka, bo ona nie miala sily. Czy slub mozna sobie od tak odwolac? Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobic, bardzo ja Kochsm, jesli wrocilaby potrafilbym jej wybaczyc, ale nic do niej nie trafia, prosze o porade.
Bog zaplac.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Porzucenie przed slubem

Można ot tak sobie odwołać ślub.
To trudne, ale ciesz się, że nie poleciała na fali emocji i nie musisz się rozwodzić teraz, kiedy emocje by opadły, a ona stwierdziłaby, że jednak nie kocha.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Porzucenie przed slubem

Czasem jest tak, że ludzie są ze sobą z przyzwyczajenia, dla wygody, z braku alternatywy. W obliczu decyzji ostatecznych coś w nich pęka i widzą że to nie jest to czego chcieliby na całe swoje życie. Tu zapewne to właśnie się stało. Twoja narzeczona była z tobą niejako siłą rozpędu. W obliczu ślubu uświadomiła sobie że wóz albo przewóz. Jak nie zrobi czegoś tu i teraz, to już do końca życia będzie skazana na coś w czym już nie czuła się dobrze. No i stało się. Twój świat się zawalił, ale uwierz, że tak jest lepiej. Ty się z czasem wyleczysz, a gdyby jednak doszło do ślubu, to ona byłaby nieszczęśliwa, a ty z nią też nie zaznalbyś prawdziwego szczęścia.

Reklama
Odp: Porzucenie przed slubem

Na naukach przedmalzenskich nasz ksiądz powiedział,  że jak ma się poważne wątpliwości,  jak tak naprawdę nie chce się tego ślubu,  to lepiej zrezygnować,  nawet w dzień ślubu,  nawet godzinę przed.
Wiesz, życie w małżeństwie jest trudne. Bez miłości szybko by się rozpadło. Na samym przyzwyczajeniu nie da się zbudować szczęścia.

5

Odp: Porzucenie przed slubem

Jako że jesteś wierzący wytłumacz to sobie tak - najwidoczniej Bóg tak chciał.

Zawsze zastanawiałem się jak to jest i głęboko wierzących.

Reklama

6

Odp: Porzucenie przed slubem
Hrefi napisał/a:

Jako że jesteś wierzący wytłumacz to sobie tak - najwidoczniej Bóg tak chciał.

Zawsze zastanawiałem się jak to jest i głęboko wierzących.

Właśnie, mam wrażenie, że takie sytuacje weryfikują wiarę wink

7

Odp: Porzucenie przed slubem
Skrzywdzony109 napisał/a:

Szczesc Boze, piszę w sprawie, która jest dla mnie bardzo ciężka. Dotyczy ona odrzucenia mojej milosci przez narzeczona. Bylismy w zwiazku od 8.5 roku, z tego 1.5 roku w narzeczeństwie. Na 1 maja tego roku mielismy zaplanowany ślub, 26 kwietnia chciala sie spotkać porozmawiać po kłótni dzień wcześniej. Przyszla i powiedzial  mi 5 dni przed slubem, ze to nie to, ze nie pasujemy do siebie, ze mnie nie kocha. Okres przygotowan do slubu, wesela zarowno dla mnie jak i dla niej byl ciezki,poniewaz mielismy na to tylko 1.5 miesiaca, dziallismy we 2. Tlumaczyla, ze juz dawno chciala to zrobic, ale nie miala odwagi, ale teraz Bog dal jej odwage, wczesniej sie bala o mnie. Wspmniala, ze jak mamy byc razem to bedziemy ale kiedys nie teraz. Ciagle dociekalem tematu, skad taka decyzja te wszystkie przygotowania, zawsze mowila ze juz sie nie moze doczekac, a tu raptem taka zmiana. Od tamtej rozmowy sie nie widzielismy, tylko kilka razy kontakt telefonicznh na moja prosbe. W ktorejs z rozmow stwierdzial, ze Boga wola to Boga, ale ona nigdy nie chce juz ze mna byc. Nie potrafie zrozumieć jak mozna zerwac kontakt w jednej chwili, znienawidzic i miec tyle agresji w moim kierunku.  Slub w kosciele odwolala jej matka, bo ona nie miala sily. Czy slub mozna sobie od tak odwolac? Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobic, bardzo ja Kochsm, jesli wrocilaby potrafilbym jej wybaczyc, ale nic do niej nie trafia, prosze o porade.
Bog zaplac.

życzę Ci zrozumienia. jak naprawdę kochasz, to zrozumiesz i puścisz wolno w głowie. Ona nie Ciebie, ale pewnie siebie nienawidzi. nie było wam pisane. ktoś inny jest.. tak na to patrz..

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

8

Odp: Porzucenie przed slubem

Posiedź sobie trochę na tym forum, a tobie też odechce się brania ślubu.

A co to byłaby za miłość, gdyby kochającego nie było stać na trochę poświęcenia.

9

Odp: Porzucenie przed slubem
Biały napisał/a:

Posiedź sobie trochę na tym forum, a tobie też odechce się brania ślubu.

Popieram.

10

Odp: Porzucenie przed slubem
Skrzywdzony109 napisał/a:

Szczesc Boze, piszę w sprawie, która jest dla mnie bardzo ciężka. Dotyczy ona odrzucenia mojej milosci przez narzeczona. Bylismy w zwiazku od 8.5 roku, z tego 1.5 roku w narzeczeństwie. Na 1 maja tego roku mielismy zaplanowany ślub, 26 kwietnia chciala sie spotkać porozmawiać po kłótni dzień wcześniej. Przyszla i powiedzial  mi 5 dni przed slubem, ze to nie to, ze nie pasujemy do siebie, ze mnie nie kocha. Okres przygotowan do slubu, wesela zarowno dla mnie jak i dla niej byl ciezki,poniewaz mielismy na to tylko 1.5 miesiaca, dziallismy we 2. Tlumaczyla, ze juz dawno chciala to zrobic, ale nie miala odwagi, ale teraz Bog dal jej odwage, wczesniej sie bala o mnie. Wspmniala, ze jak mamy byc razem to bedziemy ale kiedys nie teraz. Ciagle dociekalem tematu, skad taka decyzja te wszystkie przygotowania, zawsze mowila ze juz sie nie moze doczekac, a tu raptem taka zmiana. Od tamtej rozmowy sie nie widzielismy, tylko kilka razy kontakt telefonicznh na moja prosbe. W ktorejs z rozmow stwierdzial, ze Boga wola to Boga, ale ona nigdy nie chce juz ze mna byc. Nie potrafie zrozumieć jak mozna zerwac kontakt w jednej chwili, znienawidzic i miec tyle agresji w moim kierunku.  Slub w kosciele odwolala jej matka, bo ona nie miala sily. Czy slub mozna sobie od tak odwolac? Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobic, bardzo ja Kochsm, jesli wrocilaby potrafilbym jej wybaczyc, ale nic do niej nie trafia, prosze o porade.
Bog zaplac.


Witaj - Bardzo przykre to co Ciebie spotkało i to na parę dni przed zaplanowanym ślubem, ale widocznie tak miało być, lepiej teraz to się stało,niż miałoby to nastąpić kilka dni już po ślubie. Ale jak wiesz nie ma skutku bez przyczyny coś musiało się takiego stać,że narzeczona zmieniła nagle decyzję.Napisałeś o wcześniejszej kłótni,ale nie napisałeś czego ona dotyczyła,może właśnie to przez nią narzeczona odwołała  ślub?

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

11

Odp: Porzucenie przed slubem
Hrefi napisał/a:

Jako że jesteś wierzący wytłumacz to sobie tak - najwidoczniej Bóg tak chciał.

Zawsze zastanawiałem się jak to jest i głęboko wierzących.

Oj, tam. "Bóg tak chciał."
Ona chciała. I tyle.

12

Odp: Porzucenie przed slubem
Coombs napisał/a:
Hrefi napisał/a:

Jako że jesteś wierzący wytłumacz to sobie tak - najwidoczniej Bóg tak chciał.

Zawsze zastanawiałem się jak to jest i głęboko wierzących.

Oj, tam. "Bóg tak chciał."
Ona chciała. I tyle.

Ona raczej nie chciała i w tym rzecz.

Moim zdaniem dobrze zrobiła, nie ma nic gorszego nie ślub mimo wątpliwości. Lepiej się rozstać przed ślubem, niż po.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

13

Odp: Porzucenie przed slubem
Cyngli napisał/a:
Coombs napisał/a:
Hrefi napisał/a:

Jako że jesteś wierzący wytłumacz to sobie tak - najwidoczniej Bóg tak chciał.

Zawsze zastanawiałem się jak to jest i głęboko wierzących.

Oj, tam. "Bóg tak chciał."
Ona chciała. I tyle.

Ona raczej nie chciała i w tym rzecz.

Moim zdaniem dobrze zrobiła, nie ma nic gorszego nie ślub mimo wątpliwości. Lepiej się rozstać przed ślubem, niż po.

Chciała. I tak zrobiła. Może z innym...?
A pewności nigdy nie ma. Mi kiedyś sor na studiach powiedział, że jedyne co możemy być pewni, to miłość własnych dzieci... Ale potem dodał, że i na tę miłość trzeba zasłużyć.

14

Odp: Porzucenie przed slubem
Coombs napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Coombs napisał/a:

Oj, tam. "Bóg tak chciał."
Ona chciała. I tyle.

Ona raczej nie chciała i w tym rzecz.

Moim zdaniem dobrze zrobiła, nie ma nic gorszego nie ślub mimo wątpliwości. Lepiej się rozstać przed ślubem, niż po.

Chciała. I tak zrobiła. Może z innym...?
A pewności nigdy nie ma. Mi kiedyś sor na studiach powiedział, że jedyne co możemy być pewni, to miłość własnych dzieci... Ale potem dodał, że i na tę miłość trzeba zasłużyć.

Chodziło mi o to, że nie chciała ślubu. Więc dobrze, że go nie wzięła. Wcale nie musi być nikogo innego.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

15

Odp: Porzucenie przed slubem
Skrzywdzony109 napisał/a:

Szczesc Boze, piszę w sprawie, która jest dla mnie bardzo ciężka. Dotyczy ona odrzucenia mojej milosci przez narzeczona. Bylismy w zwiazku od 8.5 roku, z tego 1.5 roku w narzeczeństwie. Na 1 maja tego roku mielismy zaplanowany ślub, 26 kwietnia chciala sie spotkać porozmawiać po kłótni dzień wcześniej. Przyszla i powiedzial  mi 5 dni przed slubem, ze to nie to, ze nie pasujemy do siebie, ze mnie nie kocha. Okres przygotowan do slubu, wesela zarowno dla mnie jak i dla niej byl ciezki,poniewaz mielismy na to tylko 1.5 miesiaca, dziallismy we 2. Tlumaczyla, ze juz dawno chciala to zrobic, ale nie miala odwagi, ale teraz Bog dal jej odwage, wczesniej sie bala o mnie. Wspmniala, ze jak mamy byc razem to bedziemy ale kiedys nie teraz. Ciagle dociekalem tematu, skad taka decyzja te wszystkie przygotowania, zawsze mowila ze juz sie nie moze doczekac, a tu raptem taka zmiana. Od tamtej rozmowy sie nie widzielismy, tylko kilka razy kontakt telefonicznh na moja prosbe. W ktorejs z rozmow stwierdzial, ze Boga wola to Boga, ale ona nigdy nie chce juz ze mna byc. Nie potrafie zrozumieć jak mozna zerwac kontakt w jednej chwili, znienawidzic i miec tyle agresji w moim kierunku.  Slub w kosciele odwolala jej matka, bo ona nie miala sily. Czy slub mozna sobie od tak odwolac? Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobic, bardzo ja Kochsm, jesli wrocilaby potrafilbym jej wybaczyc, ale nic do niej nie trafia, prosze o porade.
Bog zaplac.

Teraz Cię to boli, ale z czasem stwierdzisz, że dobrze się stało. Nie powinno się brać ślubu, kiedy ma się jakiekolwiek wątpliwości. Ona pewnie wcześniej płynęła z prądem, wszystko jakoś tak się rozwijało, a w pewnym momencie pojawiły się wątpliwości. Dobrze zrobiła, że powiedziała stop. Gdyby wyszła za Ciebie mimo wątpliwości, skończyłbyś z jeszcze bardziej złamanym sercem i jeszcze do tego jako rozwodnik.

"Nie żądajcie, bym wojnę doceniał!
Zbyt ciężka jest i surowa!...
Podobnie i kwiaty nie dźwigną kamienia
Na swych gwiaździstych głowach..."

16

Odp: Porzucenie przed slubem

To jakaś niepoważna dziewczyna. Miała sporo czasu, żeby się zastanowić. Zerwać z kimś na parę dni przed ślubem, to jest zwyczajne świństwo i dziecinada.

17

Odp: Porzucenie przed slubem
Biały napisał/a:

Posiedź sobie trochę na tym forum, a tobie też odechce się brania ślubu.



Dobre  big_smile

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucenie przed slubem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018