Cześć dziewczyny. Ja was cały czas śledzę tylko się nie odzywam, bo na telefonie nie lubię pisać. Ale jak właśnie przysiadlam do laptopa to zniknęło WiFi (wczoraj działało) a inaczej się nie połączę.
Aneczka dobrze, że sytuacja opanowana. Odpoczywaj
LaBonnet jak glowa? Boli jeszcze?
Tosik mnie też dosyć mocno brzuch bolał ale od kilku dni jest spokój. Jest to co do zasady normalne zjawisko. W pierwszej ciąży też miałam takie bóle. Ja bardzo cie boli to bierz Nospe, ale jak do wytrzymania to wiadomo, że im mniej farmakologii tym lepiej.
Bwini (na pewno przekrecilam, ale jeszcze wszystkich nickow w głowie nie mam) ja tarczyce od niedawna leczę ale Ta senność jest okropna. Ostatnio testem strasznie zmęczona. Po całym dniu z młodym mam go już dość.
Ja do lekarza jeszcze nie wiem gdzie chodzić będę. Pierwszą ciążę prowadziłam prywatnie, ale nie ma co ukrywać. Koszty nie są niskie dlatego teraz bym wolała na nfz. Pierwszą wizytę zaliczyłam prywatnie, bo od czerwca przeprowadzamy się daleko. No a tam na miejscu to już kompletnie rozeznania nie mam. Ale żadna koleżanka nie umie mi nikogo polecić. Z drugiej strony korci mnie żeby iść do lekarza, który jest ordynatorem w szpitalu, w którym będę rodzic (oczywiście prywatnie), bo ten szpital nie ma zbyt dobrych opinii. Mam jeszcze trochę czasu do namysłu