hejka
Nie mam czasu napisać, a też wyciszyło się nasze forum to nie ma takiej motywacji. zaglądam co trochę czy nie ma jakiejś gorącej dyskusji, ale nic.
Tosik jak tam Jaśko, zdrowy już? Pisałaś, że zasypia w chuście...jak Ci się sprawdza ta chusta? Zawsze byłam ciekawa takiego noszenia dziecka, nie tak ciekawa, żeby sama sobie kupić, ale chętnie bym spróbowała jak to jest. Ale nikt ze znajomych nie używa.
Minia takie niedomykania w obrębie serduszka są podobno dość częste. I przeważnie do obserwacji a nie do operacji. Nasza pediatra u Martynki też wyłapała szumy i byliśmy kilka razy u kardiologa kontrolnie. Później przestaliśmy jeździć, bo Mała weszła w taki wiek, że nie chciała leżeć i darła się wniebogłosy, więc nie szło zrobić badania. Właściwie muszę wziąć skierowanie i sprawdzić jak teraz z serduszkiem.
Hubercik już sięga nóżkami do buźki :-) A to moja Agniesia dopiero co trochę nóżki do góry podnosi. Z kulaniem na boczki też u niej słabo. Może za słabo ją motywuję. Najlepiej jakby leżała na płasko, a Ona dużo w leżaczku. I na kolanach, bo lubi oglądać wszystko. Słodko się śmieje teraz w głos. Przekłada grzechotki z rączki do rączki, i do buźki wkłada.
A pozostałe Mamusie - jak Wasze Skarby? Obracają się już na brzuszek? Ząbki widać jakieś? Gadają?
Leebee jak kolki Martynki? Pamiętam że się przymierzałaś do zakupu wózka podwójnego, kupiłaś go?
Caro jak Oleg? Nasila się alergia? Wprowadzacie nowe produkty do diety?
A czyj Mąż zakładał cukiernię w tamtym roku? Przepraszam, ale nie mogę sobie przypomnieć, która z Was pisała (kilka postów przejrzałam i nie mogę znaleźć) Jak interes się kręci?
Ja muszę się pochwalić, że Martynka pięknie woła na nocnik :-D Właściwie dwa dni przypilnowania Jej i się nauczyła szybko. Ale Ona tak ma już z kilkoma rzeczami (picie z butelki, spanie w łóżeczku, itp), że przychodzi jej czas i migiem się uczy.
Dziewczynki na razie zdrowe. Dają mi pospać. Agnieszka budzi się tylko koło 5, czasem jeszcze raz w nocy. Martyna dopiero teraz przesypia całe noce, tak to w nocy jeszcze na butle się budziła.