Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Strony Poprzednia 1 40 41 42 43 44 45 46 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,666 do 2,730 z 2,942 ]

2,666 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2016-01-29 10:48:18)

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Ilo ja mam drugie dziecko kolkowe także chyba wszystkie sposoby na kolke są mi znane. Do tego karmię piersią i nie chciałabym pochopnie z niego rezygnowac a o alergii swiadczą też inne objawy jak nieprawidlowe kupki, krostki na policzkach. Niemniej postanowiłam wczoraj zastosować dietę eliminacyjną.

Tosik u mojego Pawła musiałam zmieniać rozmiar pieluch jak tylko mieścił się w dolny przedział. Mimo że byl szczpuply. A zmienialam wtedy, kiedy uciskaly udziki.

Barbie co u was? Dieta eliminacyjna pomogła?

Przymierzamy się do kupna podwójnego wózka,bo mimo że Paweł chętnie chodzi to niestety czasem trzeba przejść z punktu A do puntku B w czasie krótszym niż godzina smile A młody ma przecież czas.

Zobacz podobne tematy :

2,667

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

LeeBee tez tak zrobię myślę że jeszcze mogę trochę zużyć tych pampersów a wózek na pewno będzie dla ciebie wygodny wsadzasz dzieci i idziesz smile

2,668

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej hej. Nie sadzam malej tez mysle ze to za szybko. Musimy isc do okulisty, dostalam skierowanie a najblizszy termin na czerwiec. Szok.  Wiec musze prywatnie.

2,669

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej. Moja tez probuje siadac. Po prostu szok ale to zdecydowanie za wc,esnie. Mojej Oliwci tez ropieje oczko ale bylismy u okulisty i mamy tylko masowac jak najczesciej. Powinno samo sie odetkac.. Martu ha a z niemowlakami u was nie ma bez zapisow? Bo u nas tak jest. Poszlismy i w ten sam dzien bylisny przyjeci

2,670

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Izulka mi koles powiedzial ze takie maluszki rejestrujemy dopiero na czerwiec. Zart jakis.

2,671

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Martucha to powiem ci ze niezle.. To lepiej idzcie z mala prywatnie. Zobaczycie czy wyatarcza kropelki czy trzeba bedzie przetykac kanalik

2,672

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Witajcie po dłuższej przerwie smile

U nas styczeń był bardzo pracowity. Po święcie Trzech Króli zaczęliśmy dalszy etap wykańczania naszego domu. Ponad 2 tygodnie mieliśmy w domu glazurnika. Przez cały ten czas Tymon był bardzo spokojny a w ostatni dzień zrobił się tak marudny i płaczliwy, że nie dawałam razy i fizycznie i psychicznie i tak przez 5 dni. Teraz już mu przeszło, myślę, że to był jakiś skok rozwojowy. Teraz mam masę sprzątania, bo każde pomieszczenie jest zakurzone więc robię generalne porządki.

Tosik to fajnie, ze dzieci Ci pomagają. Moje tez angażuję w pomoc.  Mój synek na pierwszym szczepieniu ważył 5340g teraz waży pewnie z 6,5 kg i nadal używamy pampers2 ale to już ostatnia paczka. Kupki przy karmieniu piersią mogą być nawet raz na 10 i to jest jeszcze norma. Uznaje się, że dziecko kp potrafi trawić pokarm bez reszty i stąd te rzadkie kupki to nic złego. Zwykle dzieci, które tak rzadko robią kupki ładnie przybierają na wadze

LeeBee współczuję kolek, znam ten ból. U nas efekty diety eliminacyjnej były widoczne w kilku etapach. Zaraz po odstawieniu nabiału dziecko zrobiło się spokojniejsze, po około 2 tygodniach azs na buzi i głowie zszedł prawie całkowicie, najdłużej bo prawie miesiąc normowały się kupki. Teraz są 3 dziennie, już nie zielone ale nadal rzadsze niż normalne
Co do wózka to myślę, że to dobry pomysł. Myślę, że sama bym tak zrobiła w takiej sytuacji, podwójny wózek to duże ułatwienie

My we wtorek wybieramy się na szczepienie, też pewnie dostaniemy skierowanie do okulisty, bo oczko nadal ropieje w sumie od samego porodu z małymi przerwami.

Myślałam, że jeszcze coś napiszę ale trzeba lecieć karmić. Miłego dnia

2,673

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej dziewczyny

2,674

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Cześć dziewczyny.
Ja od wczoraj jestem z Hubem w szpitalu. Od 3 dni w kupce pojawiała się krew.
Na razie z badań wyszła lekka anemia i podwyższone crp. Ale musimy czekać na posiew stolca. Tak więc czeka nas tu kilka dni..
Mały o dziwo pobyt znosi dobrze.
Pozdrawiamy.

2,675

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Och Minia współczuję. Oby szybko postawili diagnozę. Życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia i do domu.
Trzymaj się dzielnie. Pozdrawiam

2,676

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Minia no masz..... kurcze co za diabelstwo się przypałętało. Oby to nic poważnego.

2,677

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Minia szybkiego powrotu do zdrowia . trzymajcie sie:-)

2,678

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Minia to ladnie.. Mam nadzieje ze to nic  powaznego.. Szybkiego powrotu do zdrowka dla maluszka ;*

2,679

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Miniu a czy krew jest świeża czerwona czy brązowawa?

2,680

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

kurcze minia zdrówka szybko wracajcie do zdrówka i pisz czy jest lepiej ..... co to za dziadostwo się przypałętało.

2,681

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Biedny Hubercik-oby szybko wyzdrowial. Ale to ze skierowania pediatry pojechaliście, czy sama prosto do szpitala się zgłosiłaś? A starszy Synek teraz ma ferie?

2,682

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej. My nadal w szpitalu. Kupki się poprawiły. Krwi już nie ma. Ale dopóki nie będzie wyników to nie wiadomo co to.
Stawiają na skaze białkową. Bo mały ma wysypkę. Tyle że mi to na potówki wygląda bo tu ciągle gorąco.
Jednak jest szansa, że nas dziś wypiszą. Czekamy na obchód.

Pediatra nas skierował bo powiedział że się leczenia nie podejmie bez badań..
Krew była brązowa. Czyli stara..

Poza tym Hubuś na chorego nie wygląda i nawet dobrze znosi pobyt tutaj..

2,683

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Jesteśmy w domu.Jak dobrze u siebie. Zmyliśmy te zarazy i mam nadzieję, że tam nie wrócimy.
Do domu dostał fenistil i biogaie.
W piątek mam dzwonić czy wyszło coś z posiewu a w przyszłym tyg czy ma uczulenie na mleko.
Dzięki dziewczyny za wsparcie.

2,684

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Minia super ze juz w domciu;) my dzis po szczepieniu drugim. Mala tak marudzi ze szok.. Ale nie ma temperatury podwyzszonej.. Tylko marudzi.. Mam nadzieje ze nic jej nie bedzie. Zawsze mnie stresuje co bedzie po tych szczepieniach..

2,685

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej dziewczyny

2,686 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2016-02-04 00:00:10)

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej dziewczyny, długo nie zaglądałam tutaj. Przeczytałam dwie strony postów i wybaczcie ze nie odpisze imiennie do każdej.

Leebee ja wózek podwójny mam od początku i bardzo sobie tą decyzję chwalę. Oli ma swoje fazy ze iść nie chce to go ładuje i już.

Martucha współczuję z tym okulistą. Z poltorarocznym dzieckiem u nas czeka się rok. Nie wiem jak z maluszlami.

Tosik to tobie mąż wyjechał? Nie zazdroszczę takiej sytuacji....

Minia super że już domu jesteście. Zdrówka dla wszystkich

U nas ok w zasadzie. Oleg kupki robi prawie codziennie. Czasem mu się zdarzy ze przez dwa dni nic a potem wszystko do prania jest na pieluszkach nr 3. Kupuję dada i babydream w białym opakowaniu. We wtorek mieliśmy drugie szczepienie, diś troszke marudził ale przede wszystkim to śpi. W czwartek kończy 3 miesiące.
W styczniu obchodziliśmy 2 urodzinki Oliviera kupiliśmy mu kuchnię i teraz ciągle coś gotuje.

Co do umiejętności to Oleg stał sie małym terrorystą. Jak się nad nim stoi to śmieje się i gaworzy. Jak się odsuniesz albo przestaniesz patrzec na niego to marudzi łobuz mały. Z tym przewracaniem się z brzuszka na plecy jest różnie. Ostatnio przrz tydzien nie miał ochoty . A teraz znowu zaczął. Niestety ediatra powiedziała że na brzyszku radzi sobie aż za dobrze za to wcale nie chce podciągać sie do siadu. Głowy nie podniesie i teraz mamy to ćwiczyć. Jest marudny od 2 dni. Tylko na ręce by chciał i zasypia zaraz. Chyba skok ma. Tygodnie w się zgadzają. Ładnie chce chwytac zabawki. Patrzy na nie jak na skarby największe. Już się taki duży zrobił. Jest całkiem inny niż brat w tym wieku. Bardziej wesoły i kontaktowy. Noce też już lepiej przesypia. Byle tak dalej.

Aha i mąż z siostrą otworzyli sklep Olivier z pieczywem i ciastami... to takie stresujące... Mam nadzieję że pójdzie im ten interes                                 

Ok uciekam się ogarnąć bo mu zaraz wstają wszyscy i już nie będzie czasu dla siebie

2,687

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

hej dziewczyny smile

sorki że tak długo nie pisałam ale ostatnie 9 dni spędziliśmy w szpitalu, bo Kacperek złapał zapalenie płuc hmm na szczęście jest lepiej i teraz pozostały tylko inhalacje do robienia smile szok co się dzieje teraz przez tą pogodę hmm jak przyszliśmy do szpitala w zeszły piątek to dla mojego małego szukali łóżeczka bo tak dzieci ze nie mieli wolnego hmm najbardziej się bałam zeby nie złapał rota bo tego mnóstwo w szpitalu, ale na szczęście wszystko ok a poza tym to mnóstwo zapaleń oskrzeli i płuc hmm jedna matka to wyszła z dzieckiem po zapaleniu oskrzeli ok godziny 13.00 a o 18.00 już była z powrotem z rota wirusem hmm zgroza!!!!!

2,688

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej mamusie smile
My po bioderkach ale jeszcze przed szczepieniem (podstawowe) smile
Jasio rośnie jak na drożdżach nie wiem ile waży ale pampersy 3 wcale nie są takie duże hihi
Dziewczyny co u Was Jak Wasze pociechy ??
Jaśko raz dpi 3/4 dnia a raz raptem ze 2 godziny i marudzi nie ma reguły w nocy spokojnie jsk zaśnie na noc to ok śpi do karmienia około północy ogólnie 3-4 karmienia do rana smile
Caro tak to mi mąż wyjechał i powiem że nie jest łatwo ale jakoś musze dać radę
spadam mały placse:)

2,689

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

A my w tym tygodniu po szczepieniach-braliśmy skojarzone 5w1.  Nie zauważyłam żadnej zmiany w zachowaniu po zastrzykach, no może bardziej senna była.
Waży już 5300g czyli 75 centyl :-) Za to się skurczyła :-/, bo przy porodzie miała wpisane 59 cm a teraz 57....ale wiadomo, że w szpitalu tak mierzą niedokładnie

2,690

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Witam

O matko bwini Ty też z maluszkiem byłaś w szpitalu, dopiero niedawno minia pisała ze szpitala. Życzę Waszym maluszkom dużo, dużo zdrówka. Dobrze, że jest lepiej i jesteście w domu.

Tosik trzymam kciuki aby szczepienie przeszło bezobjawowo. Współczuję, że mąż wyjechał, na pewno Ci ciężko samej
Lilijeczka, to super, że obeszło się bez powikłań po szczepieniu, Twoja panna rośnie jak na drożdżach.

My w tym tygodniu mieliśmy drugie szczepienie, szczepionki na nfz. Tymon waży 6540g i ma 71 cm! tyle to miały moje starsze dzieci gdy miały pół roku. Myślałam, że on chociaż będzie niższy a tu raczej się nie zanosi. Starszy syn ma 190cm a córka ma już 137 cm-7 lat. Mam same wielkoludy smile

Ktoś pytał o kilogramy po ciąży, ja jestem odrobinę na minusie ( -4kg) w stosunku do wagi sprzed ciąży i waga stanęła sad a taką miałam nadzieję, że zgubię kilka kg. Mimo stosowania diety eliminacyjnej mam ogromny apetyt, to aż cud, że nie tyję. Jak u Was mamusie z apetytem? Też ,macie czasem wrażenie, że jesteście stale głodne?

2,691 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2016-02-07 09:49:00)

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Ja mam takie napady głodu. Waga jak sprzed ciazy ale to wcale mnie jakoś nie satysfakcjonuje bo po Olivierze zostalo mi 6-7 kg.
U nas po szczepieniu tylko senny był ale  już do normy wszystko wróciło. Oleg waży 6,5 kg. Nie zmierzyli go.
Póki co wszyscy zdrowi jesteśmy i mam nadzieję że będzie tak dalej. Teraz już sama z Maluchami jestem...bywa różnie. Olivier ma etap "mama" potrafi stać nade mną 10 min i tak powtarzać.

2,692

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

U mnie vo do wagi to się jeszcze nie ważyłam hmm strach bo faktycznie apetyt wielki a szczególnie na słodkie jakby Energi mi brakowało hmm
wczoraj była przelicza pogoda wiec spacerek był a dzisiaj już pochmurno hmm
Obiecałam starszej córce zakupy w Galerii wiec nie obyło się bez Smyka dziewczyny przeceny 50% czapeczki 2-pak 10 zł ... zresztą zdjęcie zaraz wstawię smile Dzisiaj tez mam trochę latania wiec uciekam ...
buziaki miłego dzionka

2,693

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

http://images75.fotosik.pl/308/b32ce10e18363768med.jpg

2,694

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

http://images75.fotosik.pl/308/2c4b6a3dc44e268amed.jpg

2,695 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2016-02-09 19:40:33)

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej. Zaczęłam dziś ćwiczyć z Mel B. Waga na dziś 60,1 kg. Mam nadzieję że mi się nie odechce...
U nas ok. Zastanawiam się czy Olega nie zabrsc do fizjoterapeuty. Nie chcę się wcale podciągać do góry za rączki do siadu. Głowa mu zostaje na podłodze i ani drgnie

2,696

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej
Caro moim zdaniem to powinnaś iść do fixjoterapeuty z małym ... moja koleżanka chodzi i chłopcu pomogło teraz akurat kończy i jest super jak by problemu nie było
Jeżeli chodzi o ćwiczenia fajna sprawa ale ja to tych chyba nie dam rady hmm ... ale od dzisiaj przez 40 dni zero słodyczy wink taki cel a i spacerki i jeżdżę cis może ..... pomyślę smile
Jak Wasze dzieciaczki ??
Jaśko super wprawdzie wczoraj zasnął mi o 22:30 ale tragedii nid było nocka super
dwa dni bez spaceru pada i wietrznie :/a szkoda

2,697

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Tosik to obkupilas trochę małego smile A sobie pewnie nic nie kupiłaś; ) I widzę,  że spacerki uskiteczniacie.
Ja się muszę przyznać,  że nie chodzimy codziennie.

Caro a może najpierw do pediatry idź.  Chyba, że twoj to nie pediatra a zwykły rodzinny. Wiesz co, no skonsultować zawsze można.  Po co się niepotrzebnie martwić. Albo cie uspokoi albo zaczniecie ćwiczyć.  Ja też skonsultowalam martyne z neurologiem, bo była  (i jest) napięta jak struna chwilami no i tak wysoko od początku główkę trzymała leżąc na brzuchu. Lekarz mnie uspokoił i już sobie głowy nie zaprzątam. Na twoim miejscu pewnie bym się skonsultowala.

A u nas lepiej z kolkami i wzdeciami. Już trzeci dzień bez kolek. Brzuszek też już nie jesr jak balon. Ma jeszcze problemy z wydalaniem gazów, ale jest o niebo lepiej. Do tego nie wiem czy słyszałyscie o woombie. Jest to taki otulacz, który ma przypominać dziecku warunki z brzucha. Jako, że już wpadłam w lekka desperacje z powodu kiepskiego snu małej (pisałam wam, że albo ręce albo leżaczek) zamówiłam ten wynalazek. W efekcie moje dziecko spało w nocy w łóżeczku i teraz aktualnie też śpi w łóżeczku!!!! Pochodziłam do tego baddzo sceptycznie, ale się miło zaskoczyłam.
Poza tym zaczęła się tak pięknie uśmiechać.  Już zapomniałam jakie to cudowne.

Co do apetytu. No cóż niedrety i mnie dopisuje. No ale kobieta karmiąca powinna spożywać około 2800kcal, więc co się dziwić,  że organizm się domaga. Probuje z nim walczyć,  ale ciężko idzie.  Dobrze, że chociaż ze słodyczy zrezygnowałam

2,698

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

2,699

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Dam małemu czas jeszcze z tydzień. Jak się nic nie zmieni to pójdę do pediatry. Nasza pediatra to fajna babka. Ze skierowaniem nie będzie problemu jakby co. Tylko pediatra może mi konkretnych ćwiczeń nie podać. Dlatego o fizjoterapeucie myślę. Już raz to przerabialam bo starszy też chodził na rehabilitację. Wspominam bardzo dobrze ten czas bo pani fajna i bardzo pomogła. A on się zacieszał jak szalony

2,700

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

my działaj juz po spacerku mały nawet grzeczny ... Od jutra zaczynam porządki w szafkach z ciuchami. a co u was ??

2,701

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Caro no ćwiczeń to ci pediatra raczej nie da, ale oceni czy to już jest do skonsultowani czy jeszcze nie.

Minia ja też nie wiem skąd się bierze pogląd,  ze przy karmieniu piersią kilogramy lecą.  No i wczoraj mój endokrynolog powiedział to samo, czyli że karmiąc piersia ciężko schudnąć

2,702

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej Dziewczyny!

Tez dla mnie jest wątpliwa ta teoria, że przy karmieniu naturalnym kilogramy lecą. Jest większe zużycie energii, ale zapotrzebowanie się zwiększa i ciągle mam ochotę coś przekąsić.
Po pierwszym dziecku wróciłam do wagi z przed ciąży, nawet mniej ważyłam, ale to tak przez 8 miesięcy, bez żadnego ograniczania.

A teraz jeszcze mi dużo brakuje (a raczej mam za dużo :-)) do poprzedniego rozmiaru. A na święta na chrzciny chciałoby się kupić fajną kieckę. Tylko, że ja jem wszystko, niestety słodycze też...jestem łasuch taki.

Ale wiecie co forum działa mobilizująco i też się wezmę za jakieś ćwiczenia i ogranicze słodycze, chociaz w poście. Fajnie, że mamy na forum fajne Mamy-taka nasza grupka. Teraz wiadomo, że jest mniej czasu żeby napisać, ale miło zajrzeć od czasu do czasu.

Leebee, Caro mam pytanie - wasze Chłopaki noszą jeszcze pieluchy czy korzystają z nocnika?? U nas niestety nie wychodzi to odzwyczajanie. Mała jest taka mądralińska w wielu sprawach, a się nie chce nauczyć. Myślałam że raczej nie będę musiała kupować pieuch 5 :-)ale cóż.

2,703

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Lilijeczka u mnie Paweł w ciągu dnia lata bez pieluchy, zakładam mu tylko do spania i na wyjścia. Od wakacji go oswajalam z nocnikiem i w sumie to jakoś płynnie nam poszło.

2,704 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2016-02-14 09:58:05)

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

U nas z odpieluchowaniem marnie. Olivier nie chce wołać wcale. Jak jesteśmy w domu to chodzi w majteczkach. Jak się zsika to wtedy przychodzi ale generalnie zwyczajnie muszę polować na moment . Na nocnik siada bo musi. Nie ucieka choć czasem sadzam go co 10 min a on i tak w majty zrobi jak tylko wstsnie. Czasem 8 par spodni piore wieczorem.
Kupy w ogole mi jeszcze nie chce chce zrobić do nocnika....Więc z pieluchami się jeszcze nie porzegnam przez jakiś czas.

2,705

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Ja Was czytam.. Ale sił na cokolwiek brak. Znowu Jesteśmy z Hubertem w szpitalu. Tym razem zapalenie płuc.
Przeszło z oskrZeli.
Wczoraj chrzciliśmy małego. W domu..
Buziaki zostawiam.

2,706

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Minia wspolczuje. Zdrowka zyczymy. Moja Oliwcia ostatnio jest tak marudna ze szok. .nic jej nie pasuje bawienie sie ani noszenie na rekach.. a na dodatek slini sie strasznie i raczki non stop w buzi jakby juz zeby jej mialy wychodzic..

2,707

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Minia bardzo Ci współczuję. Trzymam kciuki aby w końcu Twoje dzieciątko wyzdrowiało i już nic się nie przypałętało nowego. Tobie życzę dużo sił i wytrwałości, wiem jak Ci ciężko, z moim starszym synem spędziłam pierwsze 3 miesiące życia w szpitalach.

Izulka może to skok rozwojowy u Twojej Oliwki? U nas skok potrafi trwać nawet 5 dni, wtedy Tymon nie może spać, mimo że jest zmęczony, stale płacze, mniej je. Jak na razie były 2 takie skoki.

Dostałam dzisiaj pierwszą miesiączkę po porodzie, liczyłam że będzie dłuższa przerwa no i wypadają mi włosy garściami

2,708

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej

2,709

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej

2,710

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej

2,711

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej

2,712

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Ojej teraz tak patrzę co się tu wydarzyło. Sorry.
Minia zdrówka dla Hubercika i siły dla CB. Izulka moja oliwia tez pcha całe ręce do buźki. Barbie mi te włosy garściami lecą. Tragedia. Wczoraj mieliśmy kolejne szczepienia i obyło się bez płaczu i powikłań. Jutro jedziemy uszka przekłuć. Będę miała więcej czasu to napisze. Trzymajcie się dziewczyny

2,713 Ostatnio edytowany przez minia23 (2016-02-17 17:01:40)

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Dzięki dziewczyny. Hubert leczy się bardzo powoli więc nie wiem jak długo tu będziemy.
Do tego zleciał z wagi. Mam go dokarmiać ale on jest tak cwany, że nie smakuje mu mm. Na 2 miesiące wazy 4600..

2,714

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Minia trzymaj się zdrówka dla Huberta :*
czytam Was ale nie mam czasu mały jest taki niespokojny hmm
buziaki

2,715

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Minia kurcze zdrówka dla małego. W szpitalach dzieci zazwyczaj lecą z wagi. Chory jest to niedziwne, że apetytu nie ma. MM nie chce bo dzieciak nieglodny, bo gdyby był to i od piersi by się nie odrywał.

Tosik ja też mam w domu marude, że wcale mi się pisać nawet nie chce. Ręce mnie bolą,  kręgosłup też, a ta mała jak ryczała tak ryczy. Oby przetrwac te cholere pierwsze 100 dni hmm Do tego Paweł jest taki głośny,  że co rusz siostre budzi. Chwilami psychicznie nie wyrabiam hmm

Barbie wypadanie włosów po ciąży to normalka. Wracają fo stanu sprzed ciąży. Mi też lecą.

Martucha już kolczyki zakladacie małej?  Szybciutko. Oby się nie poplakala za mocno.

Caro a no takie to początki odpieluchowywania są. smile dlatego lepiej to robić latem, kiedy dziecko może latać bez majtek.

Ja się muszę w końcu zebrać  i małą na szczepienie zapisać,  ale czekam aż wygoi się miejsce po szczepieniu na gruźlicę.

2,716

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej!

Minia aby Hubercik szybko wyzdrowiał i wracał do sił i wagi. Ty też pewnie zmęczona jesteś- niby w szpitalu nic nie robisz, ale męczy taki pobyt poza domem.

Martucha szybko przebijacie uszka Małej. Mi się bardzo podobają kolczyki u dziewczynek. Martynce przebiliśmy jak miała ok 15 m-cy... stresowałam się, czytałam kiedy to zrobić najlepiej.  Agniesi też przebijemy, ale pewnie tak po roczku.

Leebee biedna jesteś z tymi kolkami Martynki, a w dodatku sama sobie musisz radzić z dwójką. To oczywiste, że taki dwulatek hałasuje i nie można mieć do niego o to pretensji, ale jak tu się nie wkurzyć jak długo usypiasz Małą, a on ją obudzi.
Teraz kilka dni moja Malutka więcej płacze to wyobrażam sobie jak Tobie musi być ciężko.
U nas to chyba skok rozwojowy. Albo nietolerancja Espunisanu....już wróciliśmy do Biogaji.

A ogólnie Agusia się zrobiła taka kontaktowa - uśmiecha się, wodzi oczkami, przygląda się karuzelce :-)
Tylko szkoda, bo już nie chce pić z butelki. Chyba to też trochę moja wina, bo wpychałam jej uspokajacza i teraz tylko czuje silikon to wypluwa.

A Martysia dzisiaj dwa latka skończyła :-)!

2,717

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej
mały śpi wiec skrobnąć mogę troszkę
minia jak Hubercik ?? wyszliscie juz ze szpitala ??
Martucha odważna jesteś ja bym się bała takiemu maleństwo przekuć uszy ale podobno szybciej się goją. ..
Leebee a to trzeba poczekać aż się zagoi po szczepić tej szpitalnej co w ramię dostał ??  My mamy szczepienie 23 we wtorek a jeszcze ma taki czubek nz ramieniu ...
Lilijeczka u mnie Jaśko tez juz zaczyna śmiać się do mnie gugać tak fajnie mu to wychodzi Marysia sto lat :*
A mi mąż niespodziankę urodzinową ( w niedziele 33 mi pyknie ) zrobił i właśnie jest w drodze do domu przyjeżdża na tydzień ale się ciesze smile Dziewczyny wstawcie zdjęcia pociech smile
Caro moim zdaniem bynajmniej ja tak robiłam nie zmuszałam do nocnika owszem pokazywała i super jak dzieci zrobiły ale jak przyjdzie czas to zacznie wołać smile

2,718

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Tosik.. My dalej w szpitalu.. Ale w końcu sie poprawia i może w poniedziałek wyjdziemy. No chyba że dalej będą się czepiać, że Hubert za mało waży..

2,719

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

U nas ciężką noc. Oli zwymiotowal a Oleg często się budził. Na szczęście Olivier tylko raz ale konkretnie bo wszystko do prania. Byłam od wtorku u rodziców. Wczoraj wróciliśmy i od razh lekko podwyzszona temperatura i taki jakiś nijaki.

2,720

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Witam.
Caro współczuję ciężkiej nocy. Niestety póki nie nastanie wiosna to te infekcje będą się mnożyły. Dużo zdrówka dla Was. U nas noce tez kiepskie, do niedawna Tymon budził się nad ranem raz na karmienie, przesypiał po 7-8 godzin a teraz budzi się co 2 godziny sad

Minia to dobrze, że Hubercik troszkę lepiej się czuje. Myślę, że jak organizm poradzi sobie z chorobą to i apetyt mu wróci i waga pójdzie w górę, czego Wam z całego serca życzę.

Lilijeczka spóźnione życzenia dla córeczki, wszystkiego dobrego niech zdrowa rośnie

Tosik wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

Dziewczyny mam ogromny dylemat. Otóż moja szefowa chce abym przerwała macierzyński i od maja wróciła do pracy. Nie wiem co robić, bo jeśli nie wrócę to czeka mnie szukanie pracy a jeśli wrócę to raz , że stracę na tym finansowo ( wybrałam opcję macierzyńskiego 80% przez rok) a dwa, że ciężko zostawić takiego malucha, zrezygnować z karmienia piersią no i nie będzie mnie w domu całe dnie. Pracuję w restauracji a tam najkrótsza zmiana to 12 godzin a czasem pracowałam po 5 dni pod rząd do nawet 300 godzin w miesiącu. Myślę nad tym od kilku dni i nic nie wymyśliłam. Dodam, że mąż jest za tym abym została w domu natomiast teściowa dostosuje się do mnie i zajmie się dzieckiem niezależnie od tego na jaką opcję się zdecyduję. Za powrotem do pracy przemawia fakt, że blisko domu, mam tam super ekipę i dobrze mi się tam pracowało, ciężko będzie znaleźć taką pracę drugi raz

2,721 Ostatnio edytowany przez minia23 (2016-02-21 10:10:21)

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Bwini.. U Was też było zapalenie płuc.. A możesz mi napisać jakie leczenie mieliście w szpitalu?

Barbie.. Ciężka decyzja przed Tobą.. Nie wiem co bym zrobiła ma Twoim miejscu..
A jesteś pewna że jak teraz odmówisz to nie masz szans na powrót tam?

2,722

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Tosik chyba nie trzeba czekac ze szczepieniem, aż się wygoi ta od gruźlicy. Ja sobie tak wymyslilam smile

Barbie cięża decyzja przed Tobą, ale ja sobie nie wyobrażam nie widzieć dzieci cały dzien. Tymbardziej macierzyńskiego bym nie przerwala. Niestety praca w restauracjach wymaga wiele poświęcenia (wiem, bo moja mama jest kucharzem) i musisz się dobrze zastanowić czy jesteś gotowa na takie rozstanie z dzieckiem.

2,723

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

hejka smile

miniu u nas też było zapalenie płuc i byliśmy w szpitalu 9 dni a leczyli go inhalacjami z berodualu i mucosolwanu i miał też antybiotyk ampicyline podawaną dożylnie przez wenflon taką specjalną pompą smile po powrocie do domu robiłam mu inhalacje jeszcze przez 3 dni smile

2,724

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Bwini. No u nas jest tylko antybiotyk bez inhalacji. Też dożylnie.. Już Osluchowo jest ok ale chcą go doleczyc do końca. Tylko niestety posiedzimy tu jesZcze przez tą jego wagę. Wstępnie mieliśmy wyjść we środę ale już mi powiedzieli że raczej nie.

Ale Hubert jest mega grzeczny. Śpi, bawi się, śmieje od ucha do ucha.. Za dużo go nosić nie muszę. Ale przytłaczają mnie te 4 ściany.

Tak w ogóle to ja już okres dostałam. Tydzień temu. Mimo że cycem karmię.

2,725

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej. Lilijeczka przekulam tak szybko bo taki maluszek nie łapie za uszka. Jakby była większa to pewnie by już ja interesowało co tam ma.
Tosik wszystkiego najlepszego!
Barbie ja bym nie wracała jeszcE do pracy, tym bardziej  na 12 godzin. Twoja szefowa jest szalona. Prace zawsze można znaleść inna.
Minia współczuje. Tyle czasu w szpitalu

2,726

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Tosik życzę wszystkiego najlepszego :-)

Minia do środy już niedaleko-pewnie nie możesz się doczekać powrotu. To dobrze ze chcą doleczyć Huberta, teraz taki sezon infekcji, a On osłabiony jest po tym zapaleniu płuc. W naszej okolicy pogrom-dzieci strasznie chorują.
Szybko okres dostałas, któraś wcześniej też pisała że wrócił-he he, czyli lepiej być przygotowanym w razie czego.

Barbie to masz teraz do myślenia. Dobrze bo masz blisko pracę, ale tyle godzin poza domem, będzie ciężko. A jak wrócisz to nie odpoczniesz bo maluch stęskniony. Zawód masz dobry, więc pewnie jak zajdzie konieczność to znajdziesz inną, ale tam też nie wiadomo jak będzie.
Tymon pewnie głodny i budzi się częsciej teraz. Pamiętam, że z pierwszą Córką tak miałam, że póki była mała to przesypiała noc z jednym karmieniem, a koło 4 miesiąca były już pobudki co dwie godziny. Tylko, że u nas to przypadło latem więc może bardziej pragnienie zaspokajała niż głód.

Caro jak chłopaki?

2,727

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Hej dziewczyny
U nas  ostatnio było różnie. Kilka dni u rodziców byliśmy moich. Wróciliśmy i mnie grypa żołądkowa dopadla. Wczoraj to umieralam. Olivier zwymiotowal 2 razy a Olega nic nie złapało.

Ja okresu jeszcze nie mam ale już pewnie niedługo. Po Olivierze 4 miesiące po porodzie dostałam a też karmilam.

Minia zdrówka dla małego. Biedaczysko nasze

2,728

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Dziewczyny dziękuję za życzenia :*
my jesteśmy po szczepieniu ... ale płakał strasznie sad ... Jaśko waży 6350 ładnie przybrał wink
u nas jak na razie cisza i mam nadzieje ze tak zostanie nie ma żadnych gryp. .. okresu tez jeszcze nie mam smile
dużo zdrówka życzę dzieciaczkom i oczywiście Wam mamusie :*

2,729

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Witajcie.
Ja do Mini.
Właśnie przeczytałam że jesteś w szpitalu,współczuję ci bardzo.
Miniu zdrówka dla Huberta dużo no i futruj go tam ładnie zeby coś przybrał na wadze.
Ja w grudniu z Olą byłam w szpitalu też na zapalenie płuc.
Powodzonka.

2,730 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2016-02-24 11:01:46)

Odp: Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Mijia mały zaczął jeść z butelki czy dalej nie chce?

Lilijeczka a ty dawalas Agnieszce butelke? Bo ty chyba piersią karmisz.

Ja już jestem pewna na 100%, że mojej córce szkodzi spożywamny przeze mnie nabiał. Ma okropne bóle brzucha.
Wczoraj byłyśmy na szczepieniu. Płakała mocno, ale póki co wszystko jest dobrze. Ani gorączki ani rozdraznienia.

Caro dobrze, że Olega choroby ominęły, bo u takiego maluchz to najgorzej. Jak z tym podciąganiem główki?  Byłaś na konsultacji?

Posty [ 2,666 do 2,730 z 2,942 ]

Strony Poprzednia 1 40 41 42 43 44 45 46 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Mamusie listopadowo - grudniowe 2015 :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024