Derren Brown tez potrafi spowodowac, ze ludzie przewracaja sie lub nawet sa nieprzytomni. Co prawda nie wyjasnia jak to robi (ja przynajmniej nie znalazlam filmu na ktorym by to tlumaczyl) ale zapewnia, ze nie ma w tym zadnej magii. Tylko normalne procesy.
Na fizjoligii mialam cwiczenie na ktorym hipnotyzowalam kure - lezala nieruchomo na grzbiecie, zanim sie jej nie odrocilo.
Ale Femte wciąż podajesz argumenty na to dlaczego to bzdura, a mi nie o to chodzi i nie do tego zmierzam. Moje podstawowe pytanie jest takie co za problem jeśli komuś to pomoże choćby nie wiem jak głupie to było?
Jeśli ktoś za namową uzdrowiciela modlił by się 10 razy dziennie i wyzdrowiał bo zadziałała siła umysłu i sugestii to co za problem? Przecież jest zdrowy? Tonący brzytwy się chwyta, ludzie szukają ratunku gdzie się da, czasami gdy medycyna zawodzi idą do uzdrowicieli i nagle zdrowieją i nawet jeśli nie ma w tym żadnej magii to ważny jest chyba efekt i w niczym nie szkodzi że taka osoba wierzy w to że została cudownie uzdrowiona.