Drażliwe wersety Biblii - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Drażliwe wersety Biblii

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 162 ]

66 Ostatnio edytowany przez Przemo77 (2013-11-09 14:48:44)

Odp: Drażliwe wersety Biblii
adamajkis napisał/a:
Przemo77 napisał/a:

adamajkis - tekst "...wpuszczono cię w kanał..." bardzo mi się spodobał wink mogę cytować ?
PS logiczne myślenie naprawdę nie boli wink

Spokojnie - może w końcu się przebudzisz. Powtarzaj to sobie codziennie. smile

Tyle że ja się właśnie obudziłem z tego złego snu... smile ty nadal w nim tkwisz i śnią ci się niestworzone historie w które świecie wierzysz.
Nie mam czasu na pierdoły takie jak wiara w kreacjonistyczny, kościelny model świata. Ty widocznie masz go dużo.


femte - zauważyłaś że tacy jak on nigdy wprost nie odpowiedzą na pytanie? Zwykle zasłaniają się cytatami "wielkich" (często tylko dla nich) hierarchów kościoła itd. Czysta demagogia.
Ale taka już jest rozmowa z kimś kto nie ma właściwie żadnych poważnych argumentów. On wierzy bo nie może sobie uzmysłowić że można jeszcze myśleć. Myśleć samodzielnie ,bez strachu że obaliło się jakieś straszne tabu i czeka nas wielka kara wink

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Dobrze, odpowiadam tylko merytorycznie. Wg. Biblii wielblad jest nieczysty bo jest nieparzystokopytnym przezuwaczem. To tak, jakby powiedziec, ze czlowiek jest chrzestnoszkieletowym ssakiem. Kazdy przezuwacz jest parzystokopytny, wielblad tez. Swiadczy o tym nie tylko puszka kopytowa, ale kosciec srodstopia/srodrecza i palcow. Mam wyjasnic dokladnie? 
W czasach biblijnych ten fakt byl znany kazdemu w miare rozgarnietemu czlowiekowi.

68

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Femte, jaki bełkot? Akurat w tym fragmencie, który adamajkis podał, nie było napisane nic złego. Nikt nikomu nie zabrania korzystać z zasobów nauki, papieżowi chodziło tylko o to, żeby oprócz faktów oczywistych szukać (w sobie) czegoś nieoczywistego (nie wnikam tutaj na czym ma to polegać - to już jest indywidualna sprawa każdego człowieka).

I tu mam pytanie (bo nie wiem jak to jest): czy wy ateiści uznajecie coś takiego jak duchowość? Pisząc duchowość mam na myśli coś niematerialnego, coś co nie jest wynikiem działania mózgu, ale może z nim "współpracować".

69 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-11-09 20:34:09)

Odp: Drażliwe wersety Biblii
adamajkis napisał/a:

No ale tak nie jest tylko w Biblii. Z reguły gdy dzieje się coś złego cierpią niewinni. Czy w czasie II wojny światowej nie gineły dzieci? Czy podczas zamachów bombowych albo bronią chemiczną nie cierpią również dzieci? Jak to wytłumaczysz? Przecież mówisz, że nie ma złego Boga i co uciekłeś od tych problemów? Śmierć zawsze wygląda źle. Pismo też mówi i jest to bardzo drazliwe dla przeciwstawiających się Bogu:

Isa 45:9 bg "Biada temu, który się spiera z stworzycielem swoim, będąc skorupą, jako inne skorupy gliniane. Izali glina rzecze garncarzowi swemu: Cóż czynisz? Robota twoja zaprawdę nikczemna jest."

Zatem czy winny jest tu Bóg? Czy ten, który mu się sprzeciwia?

Ja mam takie pytanie do Twojego argumentu , że nie tylko w Biblii ludzie się mordują. Mordują się także na ulicach. Masz rację mordowali się na wojnach. Wszystkich wojnach tego świata. Także tych religijnych. Ale nie ku temu dążę.

Chcę zapytać, po raz kolejny zresztą czemu Bóg nie mógł darować innej ziemi izraelitom? Czemu nie uwolnił ich z rąk egipcjan czyniąc ich serca miękkimi - obeszłoby się bez mordowania dzieci, niemowląt? Żeby dać nauczkę? To jak ojciec dopuści sie zbrodni to dzieci mają za niego potem pokutować? No chyba się zgodzisz, że to niedorzeczne. Że w prawie nie ma czegoś takiego jak dziedziczenie winy morderstwa. Nie można dziecka winić za coś co zrobił jego ojciec czy matka. A przecież w Biblii jest wzmianka, że nie pamiętam jak to jest dokładnie ale coś w stylu będą przeklęci do siódmego pokolenia albo któregoś tam w tej chwili to nieważne do którego liczy się fakt.

Czemu Bóg nie powiedział ludom, którzy się osiedlili na ziemiach do których dążyli izraelici żeby dali im przejść albo przenieśli się gdzie indziej?

I w końcu. Sugerujesz, że trzeba być niewiadomo jakim autorytetem żeby to zrozumieć. Przecież (Jezus) "umiłował prostaczków" nieprawdaż? Czemu siejesz pogląd  średniowieczny, który siali władcy KK by plebs nie czytał Pisma? To jest dla mnie niezrozumiałe.

I w końcu po raz drugi. Nie ma takiej możliwości by usprawiedliwić mord niemowląt. Zwłaszcza jeśli zbrodni dopuszcza się byt, który mógłby tej zbrodni zapobiec. Cel uświęca środki?

Dominisia21 napisał/a:

I tu mam pytanie (bo nie wiem jak to jest): czy wy ateiści uznajecie coś takiego jak duchowość? Pisząc duchowość mam na myśli coś niematerialnego, coś co nie jest wynikiem działania mózgu, ale może z nim "współpracować".

Skoro pytanie padło do ateistów poczuwam się by odpowiedzieć ze swojej strony bynajmniej.
Oczywiście, że tak:) Oczywiście, że czujemy że coś takiego jak duchowość istnieje. Miłość, przyjaźń, radość, uśmiech rozbawionego dziecka - to wszystko włączam do sfery swojej duchowości, przed którą nie da się uciec i od której nie chce uciekać. Bo będąc tylko machinalnym bezuczuciowym człowiekiem nie da się stworzyć z nikim więzi. Dla mnie każdy rodzaj więzi można przypisać sferze duchowej. Także te negatywne. To także duchowość.

70 Ostatnio edytowany przez Lajla72 (2013-11-09 20:39:37)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

ktoś już coś napisał o Mojżeszu
Ja dodam wytłumaczenie 10 plag
http://bollywood.pun.pl/viewtopic.php?id=8779
Proszę nie kasujcie linka strona niekomercyjna

71

Odp: Drażliwe wersety Biblii
krzysztof_ napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

I tu mam pytanie (bo nie wiem jak to jest): czy wy ateiści uznajecie coś takiego jak duchowość? Pisząc duchowość mam na myśli coś niematerialnego, coś co nie jest wynikiem działania mózgu, ale może z nim "współpracować".

Skoro pytanie padło do ateistów poczuwam się by odpowiedzieć ze swojej strony bynajmniej.
Oczywiście, że tak:) Oczywiście, że czujemy że coś takiego jak duchowość istnieje. Miłość, przyjaźń, radość, uśmiech rozbawionego dziecka - to wszystko włączam do sfery swojej duchowości, przed którą nie da się uciec i od której nie chce uciekać. Bo będąc tylko machinalnym bezuczuciowym człowiekiem nie da się stworzyć z nikim więzi. Dla mnie każdy rodzaj więzi można przypisać sferze duchowej. Także te negatywne. To także duchowość.

Dziękuję za odpowiedź. smile

Zadając to pytanie, na pewno nie miałam na myśli czegoś takiego, że wy nie macie uczuć, bo każdy je ma. Chodziło mi o coś innego.
Otóż odpowiedziałeś na moje pytanie twierdząco. Czyli mówisz, że duchowość istnieje i jest czymś niematerialnym i że nie jest to produkt mózgu.

W takim razie pytam się ciebie jak pojawiła się ta duchowość. No bo jeżeli nie jest materialna, to nie mogła powstać na drodze ewolucji.

A może się mylę? Może duchowość powstała w procesie ewolucji. Tylko pytam się jak? Jak z czegoś materialnego powstało coś niematerialnego? Tak samo z siebie? Dziwne to się wydaje. I dlaczego w takim razie taka duchowość dotyczy ludzi? Dlaczego inne zwierzęta nie mają takiej duchowości? Przecież niektóre z nich żyły w takich samych warunkach jak my, ale to jednak ludzie weszli na wyższy poziom. Aż tacy wyjątkowi jesteśmy?

A może ty się mylisz? Może duchowość to nic innego niż tylko działanie naszego mózgu, genów itp. A my tylko sobie tłumaczymy to jako duchowość.

Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałeś, pokręciłam to trochę. Chodzi mi o to jak powstała duchowość wg ateistów? No bo wierzący tłumaczą sobie, że jest to dar od Boga. A z wami jak to jest?

72

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Uczucia są nieodłącznym elementem człowieczeństwa i były za nim powstały religię, nawet zwierzęta czują np strach mają instynkt macierzyński.
Nawet nazwa instynkt sama mówi że człowiek to tez zwierze naga małpa.
Odchodzicie od tematu.

73

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Rzeczywiście odchodzę od tematu. hmm Przepraszam. Jeżeli ktoś będzie chciał rozwinąć ten temat, to się wtedy założy nowy wątek. A jeżeli nikt nie będzie chciał, to się nie założy. wink

PS. Lajla72, nie zrozumiałaś o co mi chodzi. Mówiłam o duchowości, która jest rozumiana znacznie szerzej niż jakiś instynkt i dotyczy przede wszystkim ludzi.

74 Ostatnio edytowany przez Przemo77 (2013-11-10 00:23:15)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Dominisiu - duchowość też się rodzi w naszych mózgach. Jeśli ktoś odczuwa cos więcej niż zmysłowe i wytłumaczalne bodźce to odczuwa je czym? Gdzie one się rodzą? Gdzie słyszysz jakieś wewnętrzne głosy(jeśli coś takiego słyszysz) ?
człowiek jest zwierzęciem które na naszej planecie osiągnęło najwyższy poziom ale to produkt milionów lat ewolucji.
Twierdzenie że pochodzimy od małpy jest tyle prawdziwe ile i nieprawdziwe ( a raczej nieprecyzyjne). Nie startowaliśmy do tego procesu z pozycji małpy ale dużo prostszych organizmów które w końcu przerodziły się w coś na kształt małp człekokształtnych( choć to spore uproszczenie w nazewnictwie) i dalej ewoluowały do obecnego etapu. Trudno powiedzieć kiedy ludzie zaczęli świadomie nazywać swoje bardziej świadome uczucia (te bardziej złożone od instynktów). Opinie są różne. Niedawno czytałem tekst w którym autor twierdził że te wewnętrzne głosy i odczucia duchowe bardzo długo były brane jako osobistą rozmowę z bogiem (jakby instrukcje) a dopiero w czasach nowożytnych zaczęto mówić o czymś takim jak  ego czy alter ego, o rozbudowanej jaźni. A choroby psychiczne takie jak np. schizofrenia przestały być uważne za opętanie przez demony.

75 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-11-10 00:57:21)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Duchowość jest w jakiś sposób związana z mózgiem, to wiem, tego nikt mi nie musi tłumaczyć. Bodźce, instynkt, emocje itd.
Ale mi chodziło też o coś innego. Tzn. chodziło mi o to czy mózg jest komunikatorem/przekaźnikiem naszych "głębszych myśli" (sumienie/świadomość itp.), czy może mózg wytworzył niejako "głębsze myśli". Nie umiem tego inaczej napisać... tongue

Jeśli dobrze cię Przemo77 zrozumiałam: ty opowiadasz się za tym drugim i nazywasz to rozbudowaną jaźnią? Tak?

76

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Dominisiu,
wielu rzeczy o mozgu jeszce nie wiemy. Ale juz teraz jest pewne, ze nie ma zadnej niematerialnej skladowej ludzkiej swiadomosci, umyslu. Niematerialna skladowa (dusza) musiala by byc odporna na czynniki materialne. Na 100% wiadomo, ze czegos takiego nie ma.

77

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Femte, to prawda, wielu rzeczy nie wiemy. I to nie tylko o mózgu. A mimo tego oczywistego faktu, wy ateiści twierdzicie, że Boga nie ma. Moim zdaniem uczciwsze byłoby stwierdzenie, że nie wierzycie w Boga, że jego słowa po prostu wam nie pasują i tyle. Macie do tego prawo.

Odkąd Przemo77 polecił mi "Boga urojonego" zaczęłam czytać w necie o różnych teoriach powstania Wszechświata i życia na Ziemi, o duszy itd. i już zaczyna mi się wszystko w głowie mieszać. Naprawdę. Tych teorii naukowych jest sporo. A jeszcze o wiele więcej pytań. Po prostu: im głębiej w las, tym więcej drzew. wink

femte napisał/a:

Niematerialna skladowa (dusza) musiala by byc odporna na czynniki materialne. Na 100% wiadomo, ze czegos takiego nie ma.

Tak? Ja nigdzie nie znalazłam takiego 100-procentowego potwierdzenia. Dopóki nie odkryjemy wszystkiego na temat mózgu, powstania świata możemy tylko sobie podyskutować o niematerialnej duszy. Każdy ma 50-procentową szansę, że się myli/nie myli.

Co do tej odporności, to nie wiem o co ci chodzi. Np. w Biblii jest napisane, że dusza i ciało są jednością. Więc jak dusza może być całkowicie odporna na ciało? Albo ciało na duszę? No ale ty nie wierzysz w takie "bzdety" jak Biblia, więc myśl jak uważasz. smile

78

Odp: Drażliwe wersety Biblii

"Pożyjemy- zobaczymy" jak powiedział ślepy do głuchego tongue

79

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Dominisiu
na 100% nie ma w mozgu/umysle/swiadomosci niczego nieodpornego na czynniki materialne. Chyba nie chcesz powiedziec, ze niematerialna dusza podlega wplywom barbituranow?

80

Odp: Drażliwe wersety Biblii
femte napisał/a:

Dominisiu
na 100% nie ma w mozgu/umysle/swiadomosci niczego nieodpornego na czynniki materialne. Chyba nie chcesz powiedziec, ze niematerialna dusza podlega wplywom barbituranow?

Eee, no nie wstydź się, powiedz ile tych Nobli w szafie chowasz...?

81

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Femte, nie rozumiem o co ci chodzi z tą odpornością. Dlaczego uważasz, że dusza musiałaby być całkowicie odporna na czynniki materialne? A współpracować z nimi nie może?

Zresztą podałabyś mi źródło tej bezcennej informacji?

82

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Z religią tak jest ze jak poznasz prawdę to jest już za późno, bo umrzesz smile
Równie dobrze można wierzyć w latającego potwora ze spaghetti big_smile

83

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Dominisia, Snake - podstawy fizjologii. Podajcie komus wysoka dawke srodka narkotycznego/obnizcie poziom cukru ponizej 20mg% /obnizcie poziom wapnia - czy co tam sobie chcecie.  I zobaczycie, czy cos zostalo obojetne.
Zmieniajac poziom neurotransmiterow mozna calkowicie zmienic osobowosc. To nie jest substancja obca, rodzaj intoksykacji, tylko cos, co jest caly czas w mozgu obecne.

84

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Genialne Femte jesteś kobietą czy facetem?

85

Odp: Drażliwe wersety Biblii
femte napisał/a:

Chyba nie chcesz powiedziec, ze niematerialna dusza podlega wplywom barbituranow?

Nie. Zmienia się sposób postrzegania otoczenia.
Ale czy to wyklucza posiadanie duszy? Moim zdaniem nie.

Chyba nasze nieporozumienie polega na tym, że ja mówiąc, że dusza nie musi być odporna na czynniki materialne (ty mówisz, że musiałaby być) nie miałam na myśli żadnych narkotyków, leków itp. i zmienionej po nich percepcji, mi chodzi o coś innego - mianowicie o jedność duszy (ducha, tchnienia życia) z ciałem.

86

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Dusza jeśli istnieje musi podlegać prawom fizyki chociażby kwantowej wiec prawdopodobnie jest zniszczalna z resztą w starym testamencie Bóg dla do zrozumienia że tylko dobrzy ludzie będą po śmierci żyli wiecznie.

87

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Lajla72 napisał/a:

Dusza jeśli istnieje musi podlegać prawom fizyki chociażby kwantowej wiec prawdopodobnie jest zniszczalna z resztą w starym testamencie Bóg dla do zrozumienia że tylko dobrzy ludzie będą po śmierci żyli wiecznie.

Czyli co, ci dobrzy mają jakąś uberduszę uberkwantową? Bo nie rozumiem sensu...

88 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-11-11 21:59:09)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Niedawno czytałam ciekawy wywiad z pewnym naukowcem dr. Fredem Alanem Wolfem, w którym jest mowa o duszy i fizyce kwantowej. I nikt tam nie wyklucza istnienia duszy - czegoś nieuchwytnego.

Co do Biblii: mówi ona, że po naszej śmierci proch wróci do ziemi, a duch do Boga. My zapadniemy w sen. A obudzimy się w dniu Sądu Ostatecznego. Ci którzy dostąpią zbawienia staną się nieśmiertelni, tzn. ich dusza (ciało + duch) stanie się nieśmiertelna.

89 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-11-11 22:43:05)

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Pan Lewski napisał/a:
Lajla72 napisał/a:

Dusza jeśli istnieje musi podlegać prawom fizyki chociażby kwantowej wiec prawdopodobnie jest zniszczalna z resztą w starym testamencie Bóg dla do zrozumienia że tylko dobrzy ludzie będą po śmierci żyli wiecznie.

Czyli co, ci dobrzy mają jakąś uberduszę uberkwantową? Bo nie rozumiem sensu...

Logiki tu brak. smile Sprawę może należałoby wytłumaczyć wbrew intencjom Lajli i wtedy nabrałoby to sensu. Czyli dobrzy ludzie będą żyć wiecznie, a źli ludzie będą wiecznie umierać.

Dominisia21 napisał/a:

Co do Biblii: mówi ona, że po naszej śmierci proch wróci do ziemi, a duch do Boga. My zapadniemy w sen. A obudzimy się w dniu Sądu Ostatecznego. Ci którzy dostąpią zbawienia staną się nieśmiertelni, tzn. ich dusza (ciało + duch) stanie się nieśmiertelna.

Z tego co wiem to Biblia nam tego tak jasno jednak nie mówi. smile Różne są podejścia co do samego snu po śmierci, tak np. twierdza w Islamie. Katolicy wierzą w świętych obcowanie, czyściec i msze ofiarowane za dusze w czyścu cierpiące. Połączenie ciała i ducha to zmartwychwstanie czego dostąpią wszyscy zmarli w ciele, a zbawienie to uzyskanie łaski od Boga.

90

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Amen smile

91

Odp: Drażliwe wersety Biblii
adamajkis napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Co do Biblii: mówi ona, że po naszej śmierci proch wróci do ziemi, a duch do Boga. My zapadniemy w sen. A obudzimy się w dniu Sądu Ostatecznego. Ci którzy dostąpią zbawienia staną się nieśmiertelni, tzn. ich dusza (ciało + duch) stanie się nieśmiertelna.

Z tego co wiem to Biblia nam tego tak jasno jednak nie mówi. smile Różne są podejścia co do samego snu po śmierci, tak np. twierdza w Islamie. Katolicy wierzą w świętych obcowanie, czyściec i msze ofiarowane za dusze w czyścu cierpiące. Połączenie ciała i ducha to zmartwychwstanie czego dostąpią wszyscy zmarli w ciele, a zbawienie to uzyskanie łaski od Boga.

Ok. smile

92

Odp: Drażliwe wersety Biblii
adamajkis napisał/a:
femte napisał/a:

adamajkis
tytul watku brzmi "Drażliwe wersety Biblii" Wiec wkleilam kilka, liczac,ze ktos je wyjasni. Samo wklejanie wersetow ( a przeciez taki jest temat) zostalo uznane za prowokacje (???)


Czytalam duzo na tan temat, takich wytlumaczen (sensownych, z argumentami)  po prostu nie ma.

Znowu odbiegamy od wątku, ale odpowiem. Masz złą manietę, że coś Ci się należy. Ktoś ma coś Ci wytłumaczyć. Jak podkreślasz żyjesz już długo i wybrałaś swoją drogę. Każdy z nas tak robi. Możesz jak podałem we fragmencie powyżej nazwać to co robi Bóg nikczemnym. Wklejać ku temu odpowiednio posortowane fragmenty. Ale jest pytanie zasadnicze. Czy coś Ci to daje? Nie wierzysz w Boga, bo jest zły? Nie taki jak Go sobie wyobrażasz? Jak dla mnie nie ma sensu być taką glinianą skorupą, może jednak lepiej starać się zrozumieć, dlaczego jest tak a nie inaczej. Dlaczego muszą codziennie ginąć niewinni ludzie? Dlaczego nie ma nic pewnego na tym świecie?

Człowieku, czy Ty sam siebie słyszysz? Nie chodzi o to że ktoś nie wierzy w boga bo jest zły. Chodzi o to, że nie wierzy w to, że to jest napisane w biblii powiedział bóg. To są słowa i bóg, którego wymyślili ludzie. Biblia jest napisana przez ludzi, nie przez boga. Nawet jeśli oni sobie uważali, że to bóg ich natchnął do napisania tych słów, niczego to nie zmienia. Ci ludzie wymyślili sobie, ze mają monopol na boga i napisali to co było im w tamtych czasach potrzebne do osiągnięcia swoich celów.

93

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Himauari napisał/a:

Człowieku, czy Ty sam siebie słyszysz? Nie chodzi o to że ktoś nie wierzy w boga bo jest zły. Chodzi o to, że nie wierzy w to, że to jest napisane w biblii powiedział bóg. To są słowa i bóg, którego wymyślili ludzie. Biblia jest napisana przez ludzi, nie przez boga. Nawet jeśli oni sobie uważali, że to bóg ich natchnął do napisania tych słów, niczego to nie zmienia. Ci ludzie wymyślili sobie, ze mają monopol na boga i napisali to co było im w tamtych czasach potrzebne do osiągnięcia swoich celów.

Jesli dobrze zrozumiałem, to fakt iż ludzie napisali Biblie stanowi u Ciebie koronny dowód, że to fałszywka. Nie mógł tego napisać prawdziwy Bóg. Zapytam zatem czy spotkałaś się może z jakimś autentykiem napisanym ręką samego Boga? Pójde dalej zapytam, może Ty spotkałaś juz Boga "twarzą w twarz", może przkezał Ci swoje mysli słownie? Opowiedz nam o tym, oświeć nas korzystających tylko z fałszywki napisanej ludzką ręką.

94

Odp: Drażliwe wersety Biblii
adamajkis napisał/a:
Himauari napisał/a:

Człowieku, czy Ty sam siebie słyszysz? Nie chodzi o to że ktoś nie wierzy w boga bo jest zły. Chodzi o to, że nie wierzy w to, że to jest napisane w biblii powiedział bóg. To są słowa i bóg, którego wymyślili ludzie. Biblia jest napisana przez ludzi, nie przez boga. Nawet jeśli oni sobie uważali, że to bóg ich natchnął do napisania tych słów, niczego to nie zmienia. Ci ludzie wymyślili sobie, ze mają monopol na boga i napisali to co było im w tamtych czasach potrzebne do osiągnięcia swoich celów.

Jesli dobrze zrozumiałem, to fakt iż ludzie napisali Biblie stanowi u Ciebie koronny dowód, że to fałszywka. Nie mógł tego napisać prawdziwy Bóg. Zapytam zatem czy spotkałaś się może z jakimś autentykiem napisanym ręką samego Boga? Pójde dalej zapytam, może Ty spotkałaś juz Boga "twarzą w twarz", może przkezał Ci swoje mysli słownie? Opowiedz nam o tym, oświeć nas korzystających tylko z fałszywki napisanej ludzką ręką.

Czy ja w którymkolwiek miejscu napisałam, ze spotkałam się z autentykiem napisanym przez boga? Nie, bo takowy nie istnieje. Czy spotkałam boga twarzą w twarz? Nie, bo według mnie bóg osobowy nie istnieje, więc na pewno nie pomyślałabym ze ma jakąś "twarz" smile W którym momencie mojej wypowiedzi można było odnieść wrażenie, że coś takiego miałam na myśli? Zauważyłam już że próbujesz ludziom wmawiać rzeczy, których nie napisali, ba o których nawet nie pomyśleli! Wiele osób zarzuca Ci brak argumentów i wykręcanie kota ogonem. Myślę, że w tym jesteś prawdziwym mistrzem smile

95

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Ucieczka w osobisty atak. Kiepski jednak ten argument dyskwalifikujący Biblie. smile

96

Odp: Drażliwe wersety Biblii
adamajkis napisał/a:

Ucieczka w osobisty atak. Kiepski jednak ten argument dyskwalifikujący Biblie. smile

Ja ciebie nie atakuję, raczej komentuję Twoje ataki na mnie i w ogóle na wszystkich, którzy myślą inaczej niż Ty. Potwierdzasz cały czas mój pierwszy post: nie jest możliwa merytoryczna dyskusja wierzących z niewierzącymi. To NIEMOŻLIWE. Nota bene mój pierwszy post też nie był żadnym atakiem, tylko stwierdzeniem tego faktu.

Wy nigdy nie zrozumiecie nas, my nie zrozumiemy was. Tylko że w moim przekonaniu nie chodzi wcale o rozumienie się, ale o akceptację. Ja mogę zaakceptować to, że wy macie takie poglądy i żyjecie tak jak wam się podoba. Dla mnie to jest o.k. Problem zaczyna się wtedy, kiedy narzuca się mi na siłę czyjąś ideologię, która ingeruje w moje życie. Możecie się ze mną kłócić i uważać że nie mam racji, że wszystko ode mnie zależy, ale przecież państwo, bez mojej zgody zabiera część moich podatków żeby finansować instytucję (kościół katolicki w naszym przypadku), której ja wcale nie chcę finansować (Polska ma podpisany konkordat). Nikt was nie zmusza do nie chodzenia na religię (mnie zmusza się, bo nie ma alternatywy dla mojego dziecka w postaci etyki), nikt was nie zmusza do zapłodnienia in vitro, (a rodziny, które z tego korzystają są szkalowane przez księży, a dzieci wyzywane o dzieci Frankensteina), nikt nie zmusza waszych dzieci do bawienia się lalkami Monster High (ale ksiądz na mszy w naszym kościele powiedział, że dzieci które mają te lalki nie kochają pana Jezusa, bo one są symbolem zła). Czy to są dla was kiepskie argumenty?

97 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-11-14 09:42:11)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

No ale w naszej rozmowie tak nie jest. smile Postawiłaś tezę, że Biblia nie jest prawdziwa, bo napisali ją ludzie. Przykład: przychodzi do ciebie 4 ludzi i zaświadczają, że pewne zdarzenie się wydarzyło. Ty mówisz: jeżeli oni przyszli i tak zaświadczyli jest argumentem na to że tak nie było. Jaki tu sens?

98

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Himauari napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Ucieczka w osobisty atak. Kiepski jednak ten argument dyskwalifikujący Biblie. smile

Ja ciebie nie atakuję, raczej komentuję Twoje ataki na mnie i w ogóle na wszystkich, którzy myślą inaczej niż Ty. Potwierdzasz cały czas mój pierwszy post: nie jest możliwa merytoryczna dyskusja wierzących z niewierzącymi. To NIEMOŻLIWE. Nota bene mój pierwszy post też nie był żadnym atakiem, tylko stwierdzeniem tego faktu.

Wy nigdy nie zrozumiecie nas, my nie zrozumiemy was. Tylko że w moim przekonaniu nie chodzi wcale o rozumienie się, ale o akceptację. Ja mogę zaakceptować to, że wy macie takie poglądy i żyjecie tak jak wam się podoba. Dla mnie to jest o.k. Problem zaczyna się wtedy, kiedy narzuca się mi na siłę czyjąś ideologię, która ingeruje w moje życie. Możecie się ze mną kłócić i uważać że nie mam racji, że wszystko ode mnie zależy, ale przecież państwo, bez mojej zgody zabiera część moich podatków żeby finansować instytucję (kościół katolicki w naszym przypadku), której ja wcale nie chcę finansować (Polska ma podpisany konkordat). Nikt was nie zmusza do nie chodzenia na religię (mnie zmusza się, bo nie ma alternatywy dla mojego dziecka w postaci etyki), nikt was nie zmusza do zapłodnienia in vitro, (a rodziny, które z tego korzystają są szkalowane przez księży, a dzieci wyzywane o dzieci Frankensteina), nikt nie zmusza waszych dzieci do bawienia się lalkami Monster High (ale ksiądz na mszy w naszym kościele powiedział, że dzieci które mają te lalki nie kochają pana Jezusa, bo one są symbolem zła). Czy to są dla was kiepskie argumenty?

Zgadzam się. Tak jest. Wierzę w Boga, ale zgadzam się z Tobą.
Cholercia moje dziecko ma kolekcje lalek Monster High...
Dzieeeecii...musimy porozmawiać.

99

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Himauari napisał/a:

ale ksiądz na mszy w naszym kościele powiedział, że dzieci które mają te lalki nie kochają pana Jezusa, bo one są symbolem zła).

To żart?

100

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Dominisia21
owszem, mozliwa jest dusza niewykrywalna, niemanifestujaca sie, niemozliwa do wykrycia. Wiec nie majaca zadnych stycznych ze swiatem rzeczywistym. To jak ten smok w garazu, co ani go nie widac, ani czujniki ciepla, osypanie maka, klejem itp nie dziala. Tylko po co sie czyms takim zajmowac? Napisalam jasno - w tej chwili 100% pewne jest, ze w umysle/osobowosci/mozgu nie ma nic nieodpornego na czynniki materialne. Chcesz powiedziec, ze "zaswiatowa" dusza usypia pod wplywem barbituranu?

Wracajac do Biblii - kto napisal, ze wielblad jest nieparzystokopytny?
Kto kazal pozabijac cale narody?
Kto potopil wszystkich ludzi i zwierzeta?
Kto nakazywal niewolnictwo, pozwalal na bicie niewolnikow (tak, zeby chociaz dwa dni przezyli, potem moga zdychac) instruowal, jak corke sprzedac jako niewolnice?
To napisali ludzie, czy Bog? To jest scisla prawda, czy nalezy uznac, ze w swietym pismie sa bzdury?

101

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Powiedzcie mi - czy chrześcijanie wierzą, że Bóg stworzył pierwszych ludzi - tzn Adama i Ewę - jako pierwszych ludzi W OGÓLE na Ziemi,  czy jako pierwszych ...no nie wiem ...Pierwszych ludzi w Raju? ... Żydów?

Kto oprócz Adama i Ewy mieszkał wtedy na Ziemi?

102

Odp: Drażliwe wersety Biblii
femte napisał/a:

Chcesz powiedziec, ze "zaswiatowa" dusza usypia pod wplywem barbituranu?

No nie. smile A tak wynikało z moich wypowiedzi? Jeżeli tak, to było to mylne wrażenie. Po prostu rozważania o duchowości trudno mi obrać we właściwe słowa (w głowie to co innego wink), więc mogłam się w tym wszystkim pogubić.


Mam taki pomysł (nie wiem czy dobry) by te brutalniejsze sceny ze ST omawiać oddzielnie, czyli Sodoma i Gomora, Kaanan, Potop itd. I dzielić się swoimi wnioskami i przemyśleniami. Co wy o tym myślicie?

103

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Biblia brana dosłownie jest stekiem bzdur ale wiecie że jeszcze 300-400 lat temu trafilibyście na stos gdybyście nie brali jej jako prawdy objawionej tak słowo w słowo? A traktaty Galileusza zdjęto z indeksu ksiąg zakazanych dopiero w 1925 r wink
Dla kreacjonistów świat powstał 6tyś lat temu i mają podobno na to dowody ( zabawne bo 8tyś lat temu człowiek udomowił psa wink )

104

Odp: Drażliwe wersety Biblii
femte napisał/a:

[...]
Wracajac do Biblii - kto napisal, ze wielblad jest nieparzystokopytny?

Chyba znam odpowiedź: Ty.
Wiesz jak klasyfikowano zwierzęta na przestrzeni wieków?
Dostrzegasz różnice między śladem jelenia a śladem wielbłąda?

[...]
Kto potopil wszystkich ludzi i zwierzeta?

?? Wszystkich ludzi i zwierzęta??? Nie zapędzaj się.

Kto nakazywal niewolnictwo, pozwalal na bicie niewolnikow (tak, zeby chociaz dwa dni przezyli, potem moga zdychac) instruowal, jak corke sprzedac jako niewolnice?
To napisali ludzie, czy Bog? To jest scisla prawda, czy nalezy uznac, ze w swietym pismie sa bzdury?

Czy niewolnictwo o jakim piszesz było takie samo jak u innych ludów w tym czasie? Czy niewolnik mógł zostać uwolniony za uszczerbek na zdrowiu, czy handel ludźmi nie podlegał karze? Znasz przepisy dotyczące niewolników czy zadowoliłaś się jednym o biciu?
Sprzedać jako niewolnicę czy drugorzędną żonę? Jak sprzedać czy może raczej kiedy będzie zwolniona z niewoli, jak z nią postępować itd?

105

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Natasza84 napisał/a:

Oto zebrane z różnych źródeł fragmenty

Pwt 20:10-16
10. Jeśli podejdziesz pod miasto, by z nim prowadzić wojnę, najpierw ofiarujesz mu pokój,
11. a ono ci odpowie pokojowo i bramy ci otworzy, niech cały lud, który się w nim znajduje, zejdzie do rzędu robotników pracujących przymusowo, i będą ci służyli.
12. Jeśli ci nie odpowie pokojowo i zacznie z tobą wojować, oblegniesz je.
13. Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza.
14. Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój.
15. Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów.
16. Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu.
(BT)

Pwt 23:4-5
4. Nie wejdzie Ammonita i Moabita do zgromadzenia Pana, nawet w dziesiątym pokoleniu; nie wejdzie do zgromadzenia Pana na wieki,
5. za to, że nie wyszli oni ku wam na drogę z chlebem i wodą, gdyście szli z Egiptu i jeszcze opłacili przeciwko tobie Balaama, syna Beora, z Petor w Aram-Naharaim, aby cię przeklinał.
(BT)

w tych fragmentach przewijają sie dwa aspekty
pierwszy to zasady postępowania w czasie wojny ogólnie
po drugie postępowanie wobec narodów z ziemi obiecanej, które miały by wytępione przez Jehowę , a za co miały byc wytępione ?
miały by wytepione za :
kazirodztwo
zoofilie
pedofilie
homoseksualizm
składanie dzieci i ludzi  na ofiare pogańskim bogom
prostytucja swiatynna itp.
czy ty gdybys miała sąsiadów czyniacych takie rzeczy czułabyś tolerancje wobec nich ?
czy bedac Bogiem okazałabys im miłosierdzie ?

106

Odp: Drażliwe wersety Biblii

takijedenfacet820

Dostrzegasz różnice między śladem jelenia a śladem wielbłąda?

Tak, slad wielblada jest wiekszy. Oba maja po 4 puszki kopytowe. Czyli 4 kosci srodstopia/srodrecza, potem 4 komplety kosci palcow (trzyczlonowych). Wyjasniam jak dziecku.
Palec 3 i 4 - racice. 2 i 5 nie siegajace podloza rapetki. Kup sobie w sklepie swinska nozke i obejrzyj. Kazdy palec ma osobna puszke kopytowa - wiec ich jest w sumie 4!!
Zwierzeta nieparzystokopytne -kon, osiol. Kosci srodrecza/srodstopia - jedna. Trzecia. Kosci druga i czwarta jako tzw, kk rysikowe -twory wielkosci zapalki. Jeden komplet kk palcow i jedna puszka kopytowa.
Te biblijne"prawdy" sa tak prawdziwe jak informacje o kopytach - ktore juz wtedy mial kazdy pastuch.

107

Odp: Drażliwe wersety Biblii
femte napisał/a:

[...]
Tak, slad wielblada jest wiekszy. Oba maja po 4 puszki kopytowe. Czyli 4 kosci srodstopia/srodrecza, potem 4 komplety kosci palcow (trzyczlonowych). Wyjasniam jak dziecku.
Palec 3 i 4 - racice. 2 i 5 nie siegajace podloza rapetki. Kup sobie w sklepie swinska nozke i obejrzyj. Kazdy palec ma osobna puszke kopytowa - wiec ich jest w sumie 4!!
Zwierzeta nieparzystokopytne -kon, osiol. Kosci srodrecza/srodstopia - jedna. Trzecia. Kosci druga i czwarta jako tzw, kk rysikowe -twory wielkosci zapalki. Jeden komplet kk palcow i jedna puszka kopytowa.
Te biblijne"prawdy" sa tak prawdziwe jak informacje o kopytach - ktore juz wtedy mial kazdy pastuch.

Chodził mi bardziej o ślad na pisaku/śniegu. Nie odpowiedziałaś jak ludzie na przestrzeni wieków klasyfikowali zwierzęta. Tak trudno zrozumieć, że kiedyś było inaczej?
Skąd wiesz jak ówczesny pastuch klasyfikował zwierzęta? Nie podejrzewam Ciebie, że jesteś w odpowiednim wieku aby to wiedzieć.
Co z odpowiedziami na resztę pytań?

108

Odp: Drażliwe wersety Biblii

takijedenfacet820
Cos sie tak sladow przyczepil? Wielblad zostawia, w zaleznosci od podloza slady 2 lub 4 palcow (gdy piasek grzaski, rapetki tez daja slad) . podobnie jak bydlo czy swinie. Kon, osiol- tylko jeden.
Wiedziano na pewno jak jest zbudowana konczyna - przeciez widywali kosci konczyn, chocby podczas jedzenia, czy szkielety padlych zwierzat. Znany byl juz wtedy zabieg (robiony przez pasterzy, pozniej kowali) amputacji jednego palca. Mam na mysli palce "glowne" dotykajace ziemi. czyli 3 i 4. Rapetki mozna amputowac nawet wszystkie. Gdy zwierze bylo cenne, albo chciano je przetrzymac np, do urodzenia przychowku, mozna bylo cos takiego zrobic. Zwierze nie bylo w pelni sprawne, ale moglo sie poruszac, co jest konieczne do zycia.
Znane byly podkowy dla wielbladow i bydla- rodzaj plaskiej podeszwy, w srodku "was" ktory wchodzil miedzy racice.
Kto takie ciemnoty wciska, ze niby slady rozne? Przeciez to jawne klamstwo.

109

Odp: Drażliwe wersety Biblii
femte napisał/a:

takijedenfacet820
Cos sie tak sladow przyczepil? Wielblad zostawia, w zaleznosci od podloza slady 2 lub 4 palcow (gdy piasek grzaski, rapetki tez daja slad) . podobnie jak bydlo czy swinie. Kon, osiol- tylko jeden.
Wiedziano na pewno jak jest zbudowana konczyna - przeciez widywali kosci konczyn, chocby podczas jedzenia, czy szkielety padlych zwierzat. Znany byl juz wtedy zabieg (robiony przez pasterzy, pozniej kowali) amputacji jednego palca. Mam na mysli palce "glowne" dotykajace ziemi. czyli 3 i 4. Rapetki mozna amputowac nawet wszystkie. Gdy zwierze bylo cenne, albo chciano je przetrzymac np, do urodzenia przychowku, mozna bylo cos takiego zrobic. Zwierze nie bylo w pelni sprawne, ale moglo sie poruszac, co jest konieczne do zycia.
Znane byly podkowy dla wielbladow i bydla- rodzaj plaskiej podeszwy, w srodku "was" ktory wchodzil miedzy racice.
Kto takie ciemnoty wciska, ze niby slady rozne? Przeciez to jawne klamstwo.

Klasyfikacja zwierząt to jedno z ich rzeczywista budowa to drugie. Może gdzieś w tym czasie prowadzono obserwacje i wyciągano wnioski zgodne z obecną klasyfikacją ale dla odbiorców tekstu nie było to istotne. Co latało było ptakiem, co pływało było rybą itd. Nie wiem jak mam to jaśniej napisać. Według ciebie Newton był idiotą i kłamał bo nie opisywał świata teorią Einsteina? Jak nie jesteś w stanie wyobrazić sobie jak może widzieć świat inna osoba?

110 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-22 22:59:32)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

A wiecie co... ja kilka lat temu czytałam artykuł, w którym opierając się na jakichś-tam badaniach (lata temu czytałam, więc źródeł nie pamiętam tongue ) wytłumaczone było, że trzymanie się Biblijnych wyznaczników co do spożywania zwierząt czystych i nieczystych ... ma sens!

A przynajmniej miało te 2 tys lat temu. Między innymi było tam i o wielbłądzie ;D

Napiszę pokrótce co pamiętam, może mi się potem uda odnaleźć ten artykuł, jednak pewna nie jestem... jednak to szmat czasu.
Ale jak ktoś chce, to może wiele podobnych artykułów odnaleźć, prawdopodobnie tylko nie będą tak dokładne jak tamten, który mnie zainteresował.

Nie mam w głowie całego biblijnego podziału, mogę walnąć parę byków, ale nie chce mi się tego sprawdzać - piszę to jako ciekawostkę - więc jeżeli ktoś zauważy, ze napisałam bzdurę - to psze o wybaczenie tongue

O ile dobrze pamiętam, to zwierzętami czystymi są zwierzęta roślinożerne, parzystokopytne, i przeżuwające - (czy jakoś tak ... wink ) - czyli taka sarna będzie czysta, ale zając już nie. Trochę to głupie na pierwszy rzut oka, prawda? No bo czemu taki zając miałby być nieczysty? Przecież to roślinożerne, niekrzywdzące nikogo zwierzę. Sprawa staje się jasna, kiedy spojrzy się na fizjologię tego zwierzęcia - otóż zając (króliki też ) ma bardzo krótki przewód pokarmowy - musi jeść bardzo dużo, ponieważ w tak krótkim p
przewodzie pokarmowym wchłania się niewiele substancji odżywczych. Dlatego w czasie niedostatku pożywienia zającowi bardzo szybko grozi śmierć głodowa - radzi on sobie tak, że ... zjada własne odchody.  ( błeee, nie? ) Niestety zjadanie odchodów może mu i ratuje życie, jednak pociąga za sobą pewne koszty - zając naraża się na zjadanie również własnych pasożytów i odpadów metabolicznych - jednym słowem, mięso zająca, który najadł się własnego g***enka może i będzie smaczne, ale niekoniecznie zdrowe tongue

Świnia jest zwierzęciem nieczystym, bo jak to świnia - zeżre wszystko. Dosłownie, bo i padlinę też.

Podobnie jest z rybami - mają mieć płetwy i łuski - takie ryby to też najczęściej roślinożercy - a więc występujące na samym początku łańcucha pokarmowego. Ryby drapieżne łusek nie mają. To, co nie ma łusek czasem nawet rybą nie jest tongue - drapieżnik = zjadacz padliny albo/i cudzych pasożytów.

Owoce morza - ta cała robakopodobna drobnica to już w ogóle.... morscy śmierciożercy - żywią się tym, co w morzu najgorsze, tzn tym, co spadnie na dno. Padlina, Odchody... Takie morskie odkurzacze. Owszem, są takie, co polują (np kraby) ale polują na te odkurzacze tongue czyli nie dość, ze jedzą syf, to jeszcze go w sobie kumulują...

Wracając do wielbłądów... Otóż wielbłądy w zasadzie powinny być zaliczane do zwierząt czystych, jednak znów przeważyła tu ich fizjologia. Wielbłąd jaki jest, każdy widzi tongue Najpierw pije 3 wiadra, potem tydzień gna przez pustynię. potem znów pije parę wiader, sika, żre, znowu pije i może gnać dalej.
Rzecz w tym, ze jak on sobie tak na tym jednym tankowaniu przez tę pustynię gna, to sika bardzo mało  - woda z garbów służy mu głównie do chłodzenia się, czyli pocenia. A jak wielbłąd nie sika, to wszystko to, co nerki wyplują kumuluje mu się w mięśniach - no bo wysikać nie może, bo by się w dwa dni odwodnił. No i właśnie w tym tkwi sekret nieczystości wielbłąda - mięso takiego zwierzęcia po kilkudniowej przebieżce po pustyni na jednym tankowaniu może być dla człowieka... toksyczne!
Ludzie z tamtych terenów, obserwujący wielbłądy na co dzień pewnie szybko zauważyli, ze czasem po zjedzeniu steka z garbusa mogą zaniemóc na dłużej. No bo taki stek to jak wypicie wiadra moczu (błeeee, nie? )
Oczywiście jak sobie wielbłąd znów popije, to mu się to z mięśni wypłukuje, ale kto by ryzykował i zarzynał całego wielbłąda by sprawdzić, czy już można tongue - dlatego lepiej było uznać, że nie można w ogóle.

Oczywiście wiele zwierząt Biblia nie wymienia, bo fauna Australii czy Ameryki raczej Mojżeszopodobnym ludziom znana nie była tongue

Dlatego jak chcecie być piękni i zdrowi - zwracajcie uwagę na czystość zwierząt! ;D

111

Odp: Drażliwe wersety Biblii

A co do drazliwych cytatów:

Taki może mało drażliwy, ale trochę kontrowersyjny wink

Kain i Abel1

41 Mężczyzna zbliżył się do swej żony Ewy. A ona poczęła i urodziła Kaina, i rzekła: ?Otrzymałam mężczyznę od Pana?. 2 A potem urodziła jeszcze Abla2, jego brata.
Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę.
3 Gdy po niejakim czasie Kain składał dla Pana w ofierze płody roli, 4 zaś Abel składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu, Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę; 5 na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć. Smuciło to Kaina bardzo i chodził z ponurą twarzą. 6 3 Pan zapytał Kaina: ?Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? 7 Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować?.
8 Rzekł Kain do Abla, brata swego: ?Chodźmy na pole4?.A gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go. 9 Wtedy Bóg zapytał Kaina: ?Gdzie jest brat twój, Abel?? On odpowiedział: ?Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?? 10 Rzekł Bóg: ?Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi! 11 Bądź więc teraz przeklęty na tej roli, która rozwarła swą paszczę, aby wchłonąć krew brata twego, przelaną przez ciebie. 12 Gdy rolę tę będziesz uprawiał, nie da ci już ona więcej plonu. Tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi!? 13 Kain rzekł do Pana: ?Zbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść. 14 Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed tobą, i być tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić!? 15 Ale Pan mu powiedział: ?O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie!? Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka5.
16 Po czym Kain odszedł od Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od Edenu.

Skoro Bóg stworzył Adama i Ewę, a ta urodziła Kaina i Abla to kim byli "Każdy, kto mnie spotka" ?

112

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Iceni napisał/a:

[...]Skoro Bóg stworzył Adama i Ewę, a ta urodziła Kaina i Abla to kim byli "Każdy, kto mnie spotka" ?

Niezła próba big_smile Bardzo sprytnie!
Odpowiedź brzmi: jednym z "każdych" mógł być Enosz, syn Seta , którego ojcem był Adama. Adam miał synów i córki, zmarł w wieku 930 lat.

113 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-23 00:13:50)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Taaak? Set urodzil się w zamian za zabitego Abla (a wiec Ewa musiala zajsc w ciaze już PO zabojstwie Abla). Skoro w chwili wydarzen Seta jeszcze nie było na swiecie to jak Kain mogl miec na mysli jego syna? Byl jasnowidzem?

(Nie wspominajac już o oddwiecznym pytaniu - kim byly ZONY Seta i Kaina? wink )

114

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Iceni napisał/a:

Taaak? Set urodzil się w zamian za zabitego Abla (a wiec Ewa musiala zajsc w ciaze już PO zabojstwie Abla). Skoro w chwili wydarzen Seta jeszcze nie było na swiecie to jak Kain mogl miec na mysli jego syna? Byl jasnowidzem?

Kain chyba żył ok 900 lat( tak jak reszta w tym czasie). Jego rodzice byli w pełni sił witalnych , co mogli robić wieczorami(przy braku TV i Internetu)? Z tekstu można wnioskować kto inicjował intymne igraszki i kto szukał bliskości po dniu ciężkiej pracy. Pewnie Kain mógł myśleć o Adamie, ale bardziej p-dobne, że spotka jego potomków , którzy zasiedlili Ziemię, czyli podróżowali, czyli mogli trafić tam gdzie osiedlił się Kain. Podałem przykład, równie dobrze mógł to być Adam.

Na chwilę obecną uchylę się od odpowiedzi na pytanie o żony tongue

115

Odp: Drażliwe wersety Biblii

takijedenfacet820
Klasyfikacja zwierząt to jedno z ich rzeczywista budowa to drugie. Może gdzieś w tym czasie prowadzono obserwacje i wyciągano wnioski zgodne z obecną klasyfikacją ale dla odbiorców tekstu nie było to istotne.

No widzisz, zaplatales sie. Po pierwsze  -jak mozna przeprowadzac obserwacje zeby pomylic cztery osobne puszki kopytowe z jedna?
Po drugie - sam przyznajesz, ze wiedza w Pismie Sw. jest ograniczona do owczesnej wiedzy ludzkiej. A raczej wiedzy tych, ktorzy to pisali.
To o podkowach napisalam odnosnie czasow rzymskich - nie znali jeszce podkowy w dzisiejszym znaczeniu. Czyli przybitej hacelami. Co jest trudne, nielatwo wbic gwozdzie i nie okulawic konia. Nakladali koniom rodzaj butow. Konskie kopyta sa wystarczajaco twarde, zeby poruszac sie po podlozu naturalnym.Problem zaczynal sie na bruku - slawne drogi rzymskie.
Umocowanie "buta" u parzystokopytnych bylo latwiejsze - podeszwa + "was" ktory przechodzil miedzy racicami, rozdwajal sie i byl zagiety na obie strony. Oczywiscie chodzilo o woly.

Swoja droga ciekawe, do jakis klamstw uciekaja sie interpretatorzy, zeby wytlumaczyc takie bzdury.


Dominisiu, wszystko co piszesz, to bzdury. Przezuwacze tez jedza odchody.  Zwlaszcza "czyste" kozy i owce. Ryby drapiezne tez maja luski. I tak dalej..
To wymyslil kto, kto niekoniecznie znal sie na rzeczy, a klamal jak najety.
Wytlumacze, o co chodzi z tym wielbladem. Wielblad jest jedynym przezuwaczem ktory moze byc zarazony wlosnica. Zydzi nauczenie doswiadczeniem, unikali takich zwierzat - zatrucia wlosniem sa spektakularne. Wiec wiedzac, ze jedzenie miesa  swini czy wielblada moze sie zle skonczyc, uznali je za nieczyste. Czyli znowu ograniczenie do wiedzy ludzkiej.
Gdyby taka instrukcje wydala wyzsza istota, powinna podac sposb na unikniecie wlosnicy. Czyli higiena, nie podawanie zwierzetom odpadkow miesa, tepienie szczurow.
A wystarczylo by mieso poddac dobrej obrobce cieplnej, najlepiej rozdrobnione. Albo troche dluzej przechowywac, np, wedzone.
I obowiazkowo polaczyc z konsumpcja alkoholu.
Zydzi stracili cywilizacyjnie bardzo duzo, nie jedzac wieprzowiny. W owczesnych czasach miazdzyca nie byla znana, ludzie gineli raczej z glodu i niedoborow pokarmowych, zwlaszcza bialka. Zreszta za krotko zyli, zeby miazdzycy dostac.
Przezuwacz odzywia sie roslinami, na wyprodukowanie ktorych trzeba poswiecic areal ktory mogl byc wykorzystywany na produkcje pokarmu dla ludzi. Swinia to tzw zwierze resztkowe - nie konkuruje z ludzmi o pokarm. Szybciej rosnie, ciaza trwa krocej, ma wiele mlodych w jednym miocie. Czyli idealne zwierze, ktore pozwolilo na geste zaludnienie Europy. Owczesne swinie nie mialy tak tlustego miesa jak dzisiejsze. Mieso poprzerastane tluszczem to odpowiedz na potrzeby konsumenta, jest miekkie i soczyste. U dawnych swin tluszcz odkladal sie pod skora - sa jeszcze rasy swin tzw, sloninowe.
A wszystko przez glupi przesad - ktos byl swiadkiem zatrucia, i uznal swinie za nieczyste.
Nasi przodkowie lepiej mieso gotowali (mieli wiecej drewna na opal) dlugo przechowywali, a co najwazniejsze pili alkohol. Gdy studnie nie byly powszechne, a wody powierzchniowe sa bardzo zanieczyszczone dodawano alkoholu do wody. Czyli ludzka madrosc znowu wygrala z przesadem.
Wlosnica sie zdarzala, ale w sumie korzysci przewazyly nad stratami. Lepiej ryzykowac wlosnice niz ginac z glodu, lub byc podatnym na choroby z powodu braku bialka.
Mysle, ze dostatecznie wykazalam, do jakich kretactw sa zdolni ludzie, zeby tylko wszystko im do wiary pasowalo.

116

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Jeszce pare informacji, bo widze, ze niejasno napisalam. Zabieg amputacji palca u konia nie jest mozliwy - kon ma tylko jeden palec. Bez niego zyc nie moze.  Np, uszkodzenie samej tylko puszki kopytowej to wyrok smierci - mozna by konia powiesic na pasach, i czekac pol roku az kopyto odrosnie. Ale kon "zje sam siebie" - jego wyzywienie bedzie kosztowac wiecej niz jest on wart. Dopiero wspolczesnie takie rzeczy sie robi, jak kon jest duzej wartosci. A nie mowie o wiekszych urazach palcow.

O wolach napisalam, zeby ktos nie pomyslal, ze kuto krowy. Ale wielblady tez nosily podkowy.

Przemo - szczatki chartow perskich saluki maja 12 tys lat. Wiec jeszcze ciekawiej.
Z chartami jest dziwna sprawa, wlasciwie nie wiadomo skad sie wziely, pojawiaja sie w starozytnosci "gotowe".  Sa teorie, ze pochodza od wilka abisynskiego, wiec byly udomowione oddzielnie od innych ras. Sa zreszta pewne roznice w fizjologii.

117

Odp: Drażliwe wersety Biblii
femte napisał/a:

takijedenfacet820
Klasyfikacja zwierząt to jedno z ich rzeczywista budowa to drugie. Może gdzieś w tym czasie prowadzono obserwacje i wyciągano wnioski zgodne z obecną klasyfikacją ale dla odbiorców tekstu nie było to istotne.

No widzisz, zaplatales sie. Po pierwsze  -jak mozna przeprowadzac obserwacje zeby pomylic cztery osobne puszki kopytowe z jedna?
Po drugie - sam przyznajesz, ze wiedza w Pismie Sw. jest ograniczona do owczesnej wiedzy ludzkiej. A raczej wiedzy tych, ktorzy to pisali.
[...]
Swoja droga ciekawe, do jakis klamstw uciekaja sie interpretatorzy, zeby wytlumaczyc takie bzdury.
[...]

Wiedza jest ograniczona aby ówcześni mogli zrozumieć to co jest napisane, rozpoznać właściwe zwierzęta i zastosować się do przepisów. Nie zarzucaj mi kłamstwa jeśli nie rozumiesz tego co napisałem. Niestety, nie mogę ci pomóc, na twoją przypadłość nie znam lekarstwa. Sorry.

118

Odp: Drażliwe wersety Biblii

O, mój drogi - naddinterpretujesz tekst, żeby pasowalo. Czy jak to zwac.
W chwili zabojstwa w akcji udzial biora jjedynie: Adam, Ewa, Kain i Abel.
Abel zostaje zabity przez Kaina. Kain się boi "innych" chociaż Bog stworzyl w Raju jedynie Adama i Ewe a ta urodzila K. I A. Czy obawial się, ze matka go zabije? Raczej nie. Czy mogl bac się ojca? Pewnie tak. Ale czy o ojcu mowilby "kazdy, kto mnie spotka"?
Nikogo innego wiecej Bog nie stworzyl (a przynajmniej o nikim innym Ks. Rodz. nie wspomina) nikt inny się jeszcze nie urodzil. Kain nie wie, ze Ewa urodzi wkrotce kolejnego syna. A nawet jeżeli - Kain obawialby się niemowlecia?
Kain mial odejsc - obawial się, ze niemowle za nim podazy? A zanim by doroslo to Kain bylby baaaaardzo daleko smile
I skad Kain niby mial wiedziec, ze Adam bedzie zyl kilkaset lat?

Przeczytaj ten cytat jeszcze raz. Czy nie jest bardziej oczywiste, ze Kain bal się ludzi, ktorzy mieszkaja poza granicami ich ziemi?

Oczywiscie bardzo niebezpiecznie jest tak zalozyc, bo to implikuje dwie mozliwosci: albo Bog stworzyl nie tylko Adama i Ewe, albo na ziemi zyja ludzie, ktorych Bog nie stworzyl.

Czyli bezpieczniej jest kombinowac z potomkami Adama, chocby się mialo okazac, ze uciekamy przed niemowletami smile

119

Odp: Drażliwe wersety Biblii
femte napisał/a:

Dominisiu, wszystko co piszesz, to bzdury. Przezuwacze tez jedza odchody...

Ja nic nie pisałam o żadnych przeżuwaczach, chyba pomyliłaś mnie z Iceni.

120

Odp: Drażliwe wersety Biblii

takijedenfacet820
zeby co?? Zeby ludzie mogli zrozumiec, ile kopyt ma wielblad?  CZemu nie po prostu zakaz jedzenia miesa wielblada, tylko bzdura o nierozszczepionym kopycie? Jaka owczesna wiedza, to ludzie oczu nie mieli? Mysle, ze dostatecznie wykazalam kretactwo.
Bog nie wiedzial, jakiego wielblada stworzyl?

121 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-23 01:20:29)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Też to zauwazylam ;D

Femte - a jakie masz podstawy do tego, żeby mnie przekonać, ze z tymi wielbłądami to nie prawda? Tzn jesteś pewna tego, ze wielbłądy na pustyni oddają mocz w takiej samej ilości i częstotliwości jak wtedy, kiedy przez pustynie nie biegną?

Jakie ryby roślinożerne nie posiadają łusek? (a pytanie dodatkowe - jakie ryby drapieżne żyjące w wodach "biblijnych" mają łuski? )


Wiesz, ja akurat nie traktuje Biblii jak świętej księgi, ale to mi nie przeszkadza zastanawiać się DLACZEGO ktoś kiedyś napisał tak, a nie inaczej.

122

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Dominisia - przepraszam, to faktycznie Iceni.
Iceni - zwierzat sie nie zabija ot, tak sobie, na pustyni. Chyba, ze chodzi o warunki ekstremalne, wtedy lepiej zjesc wielblada, a nie umrzec z glodu. Zabija sie zwierzeta w dobrej kondycji - jezeli nawet dana sztuka przeznaczona jest na uboj, to trzeba dac jej odpoczac, przyjsc do siebie, nawet podkarmic. Po co zabijac zmeczone zwierze, na skraju przezycia? Zeby mieso wyrzucic?

123 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-23 01:35:11)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Można zabić i sprzedać. To czysty zysk sprzedać i tak zdychające zwierzę. Nie da się, jeżeli nikt go nie kupi tongue
A jeżeli jesteś na pustyni i masz wielbłąda, którego mięso może cię zabić, albo wiele dni głodówki przed sobą, to możesz się nieopatrznie skusić na mięso zwierzęcia, c h o c i a ż może cię ono zabić.  Trudno powiedzieć czy umrzesz z głodu, ale po zjedzeniu takiego mięsa się zatrujesz, a wtedy umrzesz na pewno.

Jeżeli nie traktuje się Biblii jako księgi świętej, a pewnego rodzaju instruktaż i księgę praw, jeżeli będzie się pamiętać, ze to nie podręcznik do zoologi, tylko księga, która ma ludźmi kierować - to takie prawa mają sens.

No... Miały big_smile

W XXI wieku to jednak już wygląda trochę inaczej big_smile

124 Ostatnio edytowany przez Sylia (2013-11-23 01:46:56)

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Niema chyba bardziej kontrowersyjnego materiału i niestety chyba prawdziwego sad
niż ten zawarty w książcę Pawła Szydłowskiego pt "Tajemnice Pisma Świętego".
Paweł Szydłowski też ma swój kanał
http://www.youtube.com/user/rationalatheist100
Poniżej przykładowa jego rozprawka.
http://www.youtube.com/watch?v=ZPYN8a0Uutg

125

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Iceni napisał/a:

O, mój drogi - naddinterpretujesz tekst, żeby pasowalo. Czy jak to zwac.
W chwili zabojstwa w akcji udzial biora jjedynie: Adam, Ewa, Kain i Abel.
Abel zostaje zabity przez Kaina. Kain się boi "innych" chociaż Bog stworzyl w Raju jedynie Adama i Ewe a ta urodzila K. I A. Czy obawial się, ze matka go zabije? Raczej nie. Czy mogl bac się ojca? Pewnie tak. Ale czy o ojcu mowilby "kazdy, kto mnie spotka"?
Nikogo innego wiecej Bog nie stworzyl (a przynajmniej o nikim innym Ks. Rodz. nie wspomina) nikt inny się jeszcze nie urodzil. Kain nie wie, ze Ewa urodzi wkrotce kolejnego syna. A nawet jeżeli - Kain obawialby się niemowlecia?
Kain mial odejsc - obawial się, ze niemowle za nim podazy? A zanim by doroslo to Kain bylby baaaaardzo daleko smile
I skad Kain niby mial wiedziec, ze Adam bedzie zyl kilkaset lat?

Przeczytaj ten cytat jeszcze raz. Czy nie jest bardziej oczywiste, ze Kain bal się ludzi, ktorzy mieszkaja poza granicami ich ziemi?

Oczywiscie bardzo niebezpiecznie jest tak zalozyc, bo to implikuje dwie mozliwosci: albo Bog stworzyl nie tylko Adama i Ewe, albo na ziemi zyja ludzie, ktorych Bog nie stworzyl.

Czyli bezpieczniej jest kombinowac z potomkami Adama, chocby się mialo okazac, ze uciekamy przed niemowletami smile

Ścigany przez niemowlęta? Nie ma mowy o ściganiu a o spotkaniu, Kain zamieszkał w określonym regionie. Potencjalne spotkanie Seta i Kaina mogło bym nastąpić gdy K miał ok 300 lat, Set ok 100. Pewnie różnica wieku nie grała różnicy jeśli chodzi o tężyznę fizyczną więc Set mógł mierzyć się z Kainem. Tora wymienia jako inną opcję zagrożenie ze strony zwierząt, które nie bały się Kaina jako wyrzutka, ale to jest inna historia. Co ma do tego wiedza o wieku?

126

Odp: Drażliwe wersety Biblii

No jak to - co ma? To ty wspominałeś o wieku i że się mogli rozmnażać przez kilkaset lat.
Ja ci tylko odpowiedziałam, że Kain nie był jasnowidzem i nie mógł wiedzieć ile lat i ile dzieci będzie miał Adam.

A o tym gdzie osiadła Kain też przecież okazało się PO fakcie - kiedy rozmawiał z Bogiem też tego NIE WIEDZIAŁ. Ty to wiesz z dalszych rozdziałów Biblii, ale przecież Kain Biblii nie miał, nie mógł sobie doczytać jak się sprawy potoczą wink

127

Odp: Drażliwe wersety Biblii

Ryba drapiezna majaca luski -Okoń pospolity. Wystepuje w calej Azji do Kolymy, wiec musi byc tez na terenach biblijnych. Dalej mi sie nie chce szukac.
Z zajacem tez dziwna sprawa, jest to jedno z najbezpieczniejszych mies. Bardzo zdrowe, o niskiej zawartosci tluszczu, duzo bialka.
Zajac zostal zaliczony do przezuwaczy. Pisac mi sie nie chce - bo ja tu musze cala anatomie i fizjologie wykladac. Ale jak ktos chetny, wyjasnie, na czym to polega, i dlaczego kazdy pastuch w tych czasach wiedzial, co to przezuwanie.
Na tych terenach wystepuja endemicznie choroby ukladu nerwowego owiec i koz. Cos jak choroba szalonych krow, ktora jest prawdopodobnie zmutowana choroba klusowa owiec. Co ciekawe, tez na tych terenach tradycyjnie zjada sie glowy zwierzat - mozg i oczy. Chyba te choroby wlasnie tak powstaly - natura nie znosi prozni, a tu byl gotowy sposob przenoszenia. Wplywu tych chorob koz i owiec na uklad nerwowy czlowieka  nikt nie badal, bo nie dotyczyly cywilizowanego swiata. BSE wybuchlo w Europie, wiec natychmiast byly badania.
Wiec na terenach biblijnych raczej sensowny bylby zakaz zjadania ukladu nerwowego przezuwaczy.

Mieso wielblada jest jak najbardziej jadalne. Nie uzywa sie wielbladow jako zwierzat typowo miesnych ze wzgledu na niskie przyrosty. Czyli zwierze rosnie dlugo, zje duzo, wymaga duzo pracy.

tutaj cytat
Mięso wielbłąda jest bardzo cenione w kuchni arabskiej. Jadane jest również w Mongolii i coraz częściej w Australii. Najwięcej mięsa znajduje się w części karkowej oraz w goleniach zwierzęcia. Pozyskiwany na szeroką skalę łój wielbłądzi wykorzystywany jest do przyrządzania potraw, a także jako środek konserwujący. Można go długo przechowywać, nawet przez kilka miesięcy.

128

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Iceni napisał/a:

No jak to - co ma? To ty wspominałeś o wieku i że się mogli rozmnażać przez kilkaset lat.
Ja ci tylko odpowiedziałam, że Kain nie był jasnowidzem i nie mógł wiedzieć ile lat i ile dzieci będzie miał Adam.

A o tym gdzie osiadła Kain też przecież okazało się PO fakcie - kiedy rozmawiał z Bogiem też tego NIE WIEDZIAŁ. Ty to wiesz z dalszych rozdziałów Biblii, ale przecież Kain Biblii nie miał, nie mógł sobie doczytać jak się sprawy potoczą wink

Według mnie , tak jak jest napisane, takim językiem i odczytane dosłownie, przyjmując opis stworzenia z wcześniejszych rozdziałów, hipoteza innych ludzi stworzonych przez Boga nie jest potrzebna do dosłownego zrozumienia tej historii. Nie jest istotne także to, czy był czy nie był jasnowidzem. Sama przyznałaś, że mógł bać się Adama. Mógł bać się Ewy, matki zwykle gwałtownie reagują gdy dowiedzą się, że ich dziecko zostało zamordowane. Jak dla mnie to kończy dyskusję.

Używając zwrotu "bardziej oczywiste" grzebiesz swoją logikę.

129

Odp: Drażliwe wersety Biblii

No w Biblii nie ma logiki, to i moja może przy Biblii upaść. tongue

Nie możesz zaakceptować faktu, że Kain bał się INNYCH ludzi.
Ale nic się nie martw, nie tylko ty. Dlatego na samym początku zapytałam o żony Kaina i Seta.
Chyba nie płodzili dzieci z siostrami, bo kazirodztwo Bogu raczej się nie podoba. Skoro zaś nie były siostrami, musiały być córkami INNYCH ludzi. W tym mężczyzn.

Czy to nie bardziej prawdopodobne, ze Kain bał się własnie tych mężczyzn? Ojców ich przyszłych żon?

130

Odp: Drażliwe wersety Biblii
Iceni napisał/a:

No w Biblii nie ma logiki, to i moja może przy Biblii upaść. tongue

Nie możesz zaakceptować faktu, że Kain bał się INNYCH ludzi.
Ale nic się nie martw, nie tylko ty. Dlatego na samym początku zapytałam o żony Kaina i Seta.
Chyba nie płodzili dzieci z siostrami, bo kazirodztwo Bogu raczej się nie podoba. Skoro zaś nie były siostrami, musiały być córkami INNYCH ludzi. W tym mężczyzn.

Czy to nie bardziej prawdopodobne, ze Kain bał się własnie tych mężczyzn? Ojców ich przyszłych żon?

Teraz zaprzeczasz istnieniu Adama i Ewy?

Posty [ 66 do 130 z 162 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Drażliwe wersety Biblii

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024