dzien dobry dziewczyny.
tak naprawde wcale nie jest dobry,
Basiu prawde piszesz ze pewnie u,, mnie ciepie bo slychac pomruki,,,
ja bym tak nie nazwala to byla kanonada artyleryjska ,trzaskalo ze hej.
a lalo jak z cebra troche mniej jak wczoraj ,bo dzis nie bylo gradu ,,ale pioruny silniejsze ,
Zuzia schowala sie pod autem sasiada i jak deszcz troche ulzyl ,wyszlam na pole i zawolalam ja , biedatwo przerazone tak strasznie susami leciala i mialczala ,wpadla do domu,,ale z niej sciemniara ,,robi takie zalosne minki i chodzi za mna i mialczy ,a ja litosciwa ,rozpuszczam ja jak dziadowski bicz,
chyba juz dzis burza odpusci ,,bo jestem przerazona,znow sie chmurzy .przed domem woda stoi ,
z moich ,grzadek zrobila sie rownina ,grad duzo mi zniszczyl jarzyn ,buraczki leza ,i reszta tez
w nie najlepszym stanie , wiecie co? chyba pojde spac
to chyba przez te burze,
trzymajcie sie spokojnie moze u Was nie ma burzy,ktora uparla sie na mnie i moje ,,gorecki,
o rany -ale sie zachmurzylo ,kara Boska , pewnie za to ze nie chodze do kosciola