jutro nadzieją
na niebie słońce
promienie grzeją
uśmiech na twarzy
w kąciku czeka
na ciebie miłość
wszystko co dobre
jutro się zdarzy.
hii Klaudynka a ja zacytuje ten fragment

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1,003 1,004 1,005 1,006 1,007 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
jutro nadzieją
na niebie słońce
promienie grzeją
uśmiech na twarzy
w kąciku czeka
na ciebie miłość
wszystko co dobre
jutro się zdarzy.
hii Klaudynka a ja zacytuje ten fragment

![]()
Zalapalam sie na fotke Basi ![]()
Ja juz w kwestii drazliwej nic nie powiem...chyba wyszlo ze mnie powietrze.
Basiu przykro patrzec i milo jednocześnie.
Bylo wesolo, przyjaciolki juz nie ma ![]()
Zycie...
Dziewczyny. Moja corka zdarla sobie obok lokcia z ponad tydzien temu. Na dywanie.
Do tej pory sie nie zagoilo. Smarowalam fulacidem ...ale tez nic nie dalo.
Nosila to obtarcie golo...potem zaczęła zaklejac bo ciągle o cos sie obcieralo.
Jest czerwone, mokre, delikatnie ropa.
Czym wygoic takie obtarcie? Czyzbym musiala isc do lekarza w poniedzialek?
Basiu
znam to zdjęcie, cudne dziewczyny.
Basiu wiadomo starzejemy się i taka jest kolej rzeczy.
Pewnie brakuje przyjaciółki?
Sandro
nie idź do lekarza, ja tak zrobiłam to otwierali mi łokieć na żywca przez dwa tygodnie.Nie wiem jakby sie to skończyło gdyby nie święta i łokieć sam sie zagoił.
Kup korę dębu i rób okłady.
Może któraś z dziewczyn cosik lepszego doradzi.
hiiii Wifi jak to mówią po czesku : to se ne vrati pane Havranek hiiii
ale przyjemnie powspominać ![]()
dzisiaj spędziłam dzień - pierwsze na spacerze
potem siedziałam z sąsiadeczkami i resztą bandy na ogródkach ....
Sandra nic Ci nie podpowiem co do tego łokcia ![]()
ojjj tak brakuje mi bardzo mojej PSIAPSIÓŁY ....
teraz Anusia na skype mi ją troszkę zastępuje ..... hii co ona się nasłucha ![]()

do jutra PINDECZKI ....
Witam późnym wieczorkiem.
Baba napewno to przeżycie dla córki ,a i tobie napewno piknelo w serduszku wyrazy współczucia
Córka była bardzo związana z ojcem,a ja,no cóż,wkońcu to ojciec mojego dziecka.Mnie serce pęka,jak patrzę jak Ona płacze.I nic nie mogę zrobić.
... trzeba zapomnieć
wpuścić w niepamięć
przeszłe zdarzenia
ból przykry, łzy
w kieszeń dziurawą
wepchnąć marzenia
niebo przejaśni
mroki i lśnijutro nadzieją
na niebie słońce
promienie grzeją
uśmiech na twarzy
w kąciku czeka
na ciebie miłość
wszystko co dobre
jutro się zdarzy.Ten wierszyk napisałam przed chwilką dla wspaniałych Stokrotek.
Klaudynko wiersz przepiękny,nauczę się na pamięć ,jeśli pozwolisz ![]()
Córka była bardzo związana z ojcem,a ja,no cóż,wkońcu to ojciec mojego dziecka.Mnie serce pęka,jak patrzę jak Ona płacze.I nic nie mogę zrobić.
Babo
zawsze jest nam smutno, jak nasze dzieci płaczą, są smutne.
Pocieszamy, ale to czas goi rany.
Babastacha napisał/a:Córka była bardzo związana z ojcem,a ja,no cóż,wkońcu to ojciec mojego dziecka.Mnie serce pęka,jak patrzę jak Ona płacze.I nic nie mogę zrobić.
Babo
zawsze jest nam smutno, jak nasze dzieci płaczą, są smutne.
Pocieszamy, ale to czas goi rany.
Pewnie jak będzie po pogrzebie,to się pogodzi ze stratą. Ale najpierw zrobią sekcję,bo coś było niejasnego.Trzeba będzie czekać na wyniki,wszystko się przeciąga w czasie. A na razie musi jakoś funkcjonować. Stasiek jest bardzo energicznym dzieckiem i trzeba cały czas coś z nim robić .
Sandra zawsze miej w domu gencjanę -na wodzie albo na spirytusie- nie ma nic lepszego na wszelkie otarcia.Pięknie wysusza i szybko się goi rana.Tylko że jest się pomalowanym na fioletowo. Ale to coś za coś.
A teraz to myć wodą z mydłem i nie zaklejać ! Bo dlatego się maże.

Babo , pozwól Córce się wypłakać , będzie jej lżej żałobę przeżyć.
Dziękuję Babo , Basi, Wifciu za dobre słowa o wierszyku a Babastacha robisz zaszczyt mojemu wierszykowi że chcesz go zapamiętać. Ja nie zbieram swoich wierszyków bo klikam od razu na stronkę ale niektórzy piszą mi że zbierają moje wiersze, kiedyś jak się wkurzyłam to skasowałam ich ok. 200 i tylko Wifcia je znała , opitoliła mnie za to ale ona ma prawo bo to dobra dusza. ![]()
Sandra a nie masz gencjany? inaczej nazywa się też nadmanganian potasu to taki fioletowy proszek , rozpuszcza się w wodzie, niszczy bakterie i osusza ranę , spróbować zawsze możesz.
Widzę że Baba napisała już przede mną o gencjanie to dopiszę ażeby mieć w domu szare mydło i często w wodzie z tym mydłem rany moczyć, jak siostra była po operacji bajpasów i miała ranę zaropiała to profesor kazał tak robić , ale miała bardzo głębokie te dziury ropne i mimo że kilka razy robiłam jej opatrunki i czyszczenie to po miesiącu chirurg musiał jej wycinać to. Ale ona ma cukrzycę więc to się zdarza.
Sandra a nie masz gencjany? inaczej nazywa się też nadmanganian potasu to taki fioletowy proszek , rozpuszcza się w wodzie, niszczy bakterie i osusza ranę , spróbować zawsze możesz.
Oj,popitoliło Ci sie przed snem
. Gencjana to gencjana a nadmanganian to kali. Gencjana jest fioletowa i kupuje się gotową a nadmanganian różowy i kupuje się kryształki do rozpuszczania.Odkaża jak najbardziej i osusza ,ale niewygodny w użyciu i można przedobrzyć z proporcja. a gencjana jest od razu gotowa do użycia.
Szare mydło jak najbardziej-rany można myć ! Ale tak jak piszesz-przy cukrzycy wszystko wygląda inaczej,niestety.

Babo , a ja myślałam ze to jeden piorun , hi, hi
ale masz rację ja używałam to fioletowe jak broszka bolała i zabrudziłam okropecnie wannę , było ciężko ją doprowadzić do białości ![]()
dobranoc i miłych snów wszystkim życzę ![]()
Stasiek jest bardzo energicznym dzieckiem i trzeba cały czas coś z nim robić .
To dobrze, bo odciągnie ją od smutku.
kiedyś jak się wkurzyłam to skasowałam ich ok. 200 i tylko Wifcia je znała , opitoliła mnie za to ale ona ma prawo .
Klaudynko
ja pierwszy cenzor, który się nie zna na wierszach powinnam Cię kotku skrócić o głowę.
Dziewczyny co to były za wiersze, a Klaudynka pisała, jak perszing,
więc wyobrażacie sobie ile miałam roboty. ![]()
Dobranoc dziewczyny
Dzień dobry
Zapraszam na kawę.

Jeszcze herbata


.....bry STOKROTY
witaj Czytka
to ja też stawiam caffe naoczną

Babo każda śmierć jest przykra ...
za oknem zapowiada się piękniutka niedziela ... super

![]()
witajcie milej niedzieli ..
Witam
Czytuniu dzięki za kawkę już się dosiadam i piję.
Wczoraj pogoda dopisała pomyłam okna wiszą śnieżnobiałe firany.Mąż skosił wielką trawę w kącie ogrodu ale nie skończył bo podkaszarka nawaliła...nie mógł odpalić.Jutro zgrabię i zwiozę na taczkach co skoszone.Reszta ręcznie musi być wyrwana.Dzisiaj też pięknie na dworze .Pozdrawiam cieplutko...
Klauduś wierszyk super!!!
Wifciu....dzięki za Twoje słowa szkoda że daleko ode mnie mieszkasz posiedziałybyśmy z kubkiem kawy ....w moim "Raju" jak to ładnie nazwałaś....nie zaleję wodą bo za sucho...tak się złożyło że na zachodzie kraju deszczu jak na lekarstwo...a w moim zakątku to suchutko...
och tak Nowa u nas tez deszczu jak na lekarstwo suchutko suchutko .
pogoda zapowiada sie ładna
Dzien dobry
Dziewczyny ale dałam wczoraj numer bo wpisałam na Fb a miałam wpisać na wiadomości
Byłam na izbie przyjęć i z telefonu pisałam
Miałam zawroty i cisnienie wysokie ,musiałam jechać ,byłam tak zdenerwowana cała chodziłam nie mogła mnie zbadać neurolog ,wyniki mogą byc tylko hemoglobina i RDW złe mam hemoglobiny trochę za mało 11.1
Dawali mi pod język dwa razy ,hydro 25 mieszankę na uspokojenie
Wróciłam jak z krzyża zdjęta kroplówka 4 godziny szła
Pozdrawiam
dbaj o siebie Morawa.
bo z cisnieniem niema zartów
Dzień dobry kochane Stokrotki
Marta może Ci się uda załatwić ten ośrodek
jednej osobie musi być strasznie ciężko ...
Źle mnie zrozumiałaś,ja nie oddaję mamę do ośrodka.Załatwiam opiekę pielęgniarską długoterminową,należy się z NFZ.Pielęgniarka przychodzi do domu i myje chorego,pomaga ubrać ,zmienić pościel,pampersa.Dotychczas robiłam to sama,ale jest mi już bardzo trudno,ponieważ trzeba to zrobić szybko,żeby nie sprawiać bólu chorej osobie.Boli każde dotknięcie.Niestety,cała procedura musi potrwać.
Nie odniosę się do każdego postu,bo po prostu tyle żeście naklikały,że trudno mi to ogarnąć.
Klaudynko wiersz bardzo mi się podoba ,zauważyłam różnicę,ale przecież nie będę pisała recenzji (żartuję!!!!!)
Morawko współczuję i wracaj do zdrowia.
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki i życzę słonecznej i radosnej niedzieli
Piszcie,żebym miała przynajmniej co czytać. ![]()
Dziekuje dziewczyny za wsparcie lżej mi było trochę sie uspokoiłam jak was wczoraj poczytałam

Witam niedzielnie Stokrotki
U mnie zapowiada się piękny dzień, więc postaram się go spędzić jak najwięcej na słoneczku to może w końcu się zagrzeję. ![]()
Martuś jaka różnicę zauważyłaś ? , pisz i cenzoruj hi, hi będę przynajmniej wiedziała jak kto odbiera to co piszę wierszem.
Morawko , masz Ty się z tym ciśnieniem , ja mam bardzo niskie więc daj mi trochę Twojego
coś musiało Cię wkurzyć że ciśnienie tak podskoczyło ,a te leki co Ci dali to szok dla organizmu , raptowne obniżenie ciśnienia.
Elu a Ty dzisiaj zrób sobie wolną niedzielę i odpoczynek , zapomnij na chwilkę o pracy , miłego dnia. ![]()
Basia a czy Ty masz w planie rekreację i odpoczynek dzisiaj? skorzystaj z pięknej pogody i Mam wyprowadz na ławeczkę a sama obierz inny przyjemniejszy kierunek . Psychiczny odpoczynek jest nieraz ważniejszy niż ten fizyczny , regeneruj siły i uśmiechnij się ![]()
Wifciu , nareszcie doczekałaś się takiej pogody jaka jest Ci potrzebna, więc odpoczywaj i baw się dobrze , uśmiechaj do słoneczka i miłego towarzystwa Ci życzę ![]()
Czytunia , podrap za uszkiem Bąbelka i uściskaj ode mnie a dzisiaj i Tobie z mężem należy się wytchnienie od pracy , ale znając Ciebie to nie sądzę żebyś miała wiele dzisiaj odpoczynku, dzieci i wnusie zadbają o Babcię ażeby miała ręce zajęte, więc uśmiechu pogodnego Ci życzę. ![]()
Wszystkim pozostałym Stokrotkom życzę miłej i cieplutkiej niedzieli, odpoczywajcie a ja również idę na mój słoneczny spacer .
Klaudynko ja nie mam wysokiego cisnienia ,mam niskie poprostu skacze mi
Wczoraj bardzo duzo ludzi było na izbie przyjęć ,zewzgledu skoku cisnienia ,moj tez tak miał ,ale jak mnie wiózł to mowi ze juz mu przeszło ,tez miał zawrót głowy i dziwna głowa
Mnie trzymało aż do wzięcia cavintonu w kroplowce
Kładę sie spac ,wzięłam prysznic ,włożyłam do prania wszystkie ciuchy w których byłam na sorze
Taka juz jestem ze wszystko piorę po szpitalach jak sie włóczę
Morawko...to o ktorej wrocilas?
To dziwne, ze sa takie skoki...zelaszcza u osób z niskim cisnienien.
Zrobilam ciasto drozdzowe Gochni. Zero pracy. Moglaby go zrobic moja corka a nawet i mniejsze dziecko.
Bo ciasto, ktore ja znalam, to trzeba bylo wyrabiac recznie i u nas przeważającej e robil to mezczyzna.
Mam u siebie tylko problem bo wszystkie literki od skali z temperatura sa wytarte i robilam na czuja...jest troszke za mocno podpieczone...ale delikatnie. Lepiej tak niz surowe.
Mozna zaufac temu przepisowi...ja mialam drodze sypkie wiec rano w misce bylo szare bagno...nie eidac bylo pracy zadnej tych skladnikow.
Przy zwyklych drozdzach byloby pewnie inaczej.
Ale jak juz je mieszalam to szły babelki...
Dowcip, ktory opowiedzial mi syn...choc chyba nie rozumie....
-co to jest...lezy pod brzóską i stėka???
-...sekretarka dyrektora Brzøski ![]()
hey ... Mychy
pogoda piękniutka ... to byłam na targu zobaczyć jakie mają sandały w ofercie ....
żadne mnie nie powaliły ... i najnormalniej w świecie nie ma dla mnie rozmiaru
nogę mam 35-36
zależy od numeracji ... czasami małe 37 jest dobre ...
i tak te malutkie - to mojego kopytka nie wsadzę .... na szerokość ![]()
wczoraj jedna sąsiadka pochwaliła mi moje te sandałki skórzane ...
podałam jej stronkę
przyszłam do domu - patrzę a pod spodem jest pęknięcie .... buuuu
przejdę się do szewca ... popytać ile by to kosztowało .... do 50 zeta mogę dać
więcej nie ....
muszę poszukać w sieciówkach coś wygodnego-skórzanego szerszego na podbiciu ....
do potem....
Siedzę na balkonie dotleniam sie hi hi
Pospalam troszke po kąpieli ,bobasek obudził mnie na obiad ,który podał do stołu
Sandra tak robi sie w stresie ,wczoraj doktorka powiedziała ze muszę odwiedzić psychiatrę hi hi bo ma pani okropna nerwice
Basiu wczoraj na sorze przyszła zakonnica miała fajne sandały ,ale nie płaskie tylko na podwyższeniu taki typ sandałów jak adidasy
Pranie wywiesilam ,stanik który wybrał mi bobasek wspaniały ,wypralam w ręku i wyplukalam w occie
tak dzisiaj odpoczywam bo jutro na 7 rano juz na polu .
Dzień dobry.
Ależ piękna niedziela. Najpierw zrobiliśmy tradycyjny spacer nad zalew, potem obiad, a teraz siedzę w ogrodzie.
Jakiś (nie wiem jaki, bo się nie znam) ptak chyba uwił gniazdo na naszym dębie (albo lubi tu przylatywać) i tak śpiewa każdego popołudnia, że coś niesamowitego.
Odpoczywam...
Pospalam troszke po kąpieli ,bobasek obudził mnie na obiad ,który podał do stołu
Morawko - spróbuj Ty jeszcze kiedyś narzekać na bobaska ![]()
Elżbieto - odpoczywaj, należy Ci się.
Pozdrawiam wszystkie niedzielnie.
Dzień upalny!
Juz po obiadku.
Dziś rosół w upał hi hi i potrawka z kurczaka z mnostwem pachnącego koperku, z ryźem i miską wielkiej zielonej głowy salaty, no i schłodzonym słoikowym kompotem z malin.
WIFA- bo zapomnę, koperta odpada, bo Mam byla kupe lat w RFN, no i tu wynajmowala studentom...A źe oszczędna, więc wiesz..
SANDRUŚ - slę Ci wirtualnie bykiet soczystych baldachimow bzu- biel wmieszana we fiolet.
Cieszę sie, ze ciacho smakuje, spróbuj pozniej z wisnią, węgierką, extra tez kwasny smaczek z rabarbaru poki jest.
A ja siedzę pod parasolem, jaskolki mi przelatują, psy, koty uciekły od slonca, nie chcą się opalać hi.
Corka wyciaga mnie nad morze, a ja mam lenia.
Na dodatek zdaloby się auto umyc, no i niestety w upal.
Odpoczywajcie - przybierajcie pozycje połlezaco- leźące jak ja.
Aha- BACHA- nie pierdz..nę , bo brak uprawnien, error i sam P. Bog wie co tam jeszcze mi popsuje się.
U nas też jest pięknie i ciepło.
Wróciłam z pola.
Przewracałam siano, bo inaczej nie wyschnie.
Nie ręcznie, tylko przewracarką.
Gochnia czy wy macie gospodarstwo?
Weż mnie oświeć, bo albo coś przegapiłam, albo sama wymyśliłam.
U mnie druga kawa.

Bociany cały czas kle-kle, jak to mówi Zosia.
Morawko dobrze, że już wróciłaś.
Wiem co to skaczące ciśnienie.
Też byłam już wiele razy na nocnej pomocy.
Ale teraz sama siebie ratuję.
Lekarka przepisała mi te tabletki pod język.
W razie nagłych skoków biorę.
Powinnaś jednak brać na stałe jakieś leki .
Masz nerwicę, masz lęki.
Po systematycznym przyjmowaniu lekarstw to by ci się unormowało.
A chydroxizina, którą czasami bierzesz , ona nie wyleczy.
Bardzo powoli działa.
Kiedy przychodzą lęki, czy ciśnienie idzie w górę trzeba wziąć taki lek, który szybko wyciszy i uspokoi organizm.
Wtedy człowiek się nakręca, lęki stają się intensywniejsze, ciśnienie rośnie.
Zanim ta chydro.... zacznie działać można nogi wyciągnąć.
Hej
Piszę co dzisiaj robiłam, a potem odezwę sie do was. ![]()
Od rana pojechałam na "pchli targ" zobaczyć za rowerem.
Były różne, różniste, ale mojego elektryka niet.
Nie chcę nowego, bo boję się, że zaraz mi ukradną.
Kupiliśmy do salonu na dwie półki po dekoderach ozdoby
potem odwiedziliśmy Biedronkę, dom i z powrotem do lasu.
Zrobiłam pranie piknego pościeli.
Czytuniu
Morawka wie, że powinna sie leczyć, ale ona jest niereformowalna w tej sprawie. Boi sie leków.
Ciśnienie skaczące jest bardzo niebezpieczne, bo właśnie wtedy są udary i wylewy.
Gochnia
leć nad morze nałykaj sie jodu trochę oddasz nam.
Gochnia dlatego spytałam jak mama stoi finansowo?
Lucynko
możesz podpowiedzieć jaki krzak kwitnący radziłabyś kupić.
Widziałam na Twoim zdjeciu różne różniste.
Chciałabym posadzić miedzy dwoma drzewami owocowymi,
jest to najbardziej nasłonecznione miejsce.
Elu
Ty najbardziej zasługujesz, aby mieć w niedzielę nogi na stołeczku.
Od jutra znowu ta mordercza praca.
Morawko
lecz się, bo przez głupotę zachorujesz i to ciężko.
Basiu
pękły te rzymianki zakonne,hę? ![]()
Te co Nanusi się tak podobają? ![]()
Klaudynko
widzę, że przytargałaś na łączkę stokrotki.
Marto
buziaki i trzymaj się dziewczyno.
Masz już tę pomoc?
Grażynko
miałoby było w Twoim raju i takim towarzystwie wypić kawkę.
No cóż odległość jest duża, ale pomarzyć możemy.
Blanka
pewnie odsypia wczorajszą imprezę.
Marysiu
samych miłych chwil z synem.
Sandro
pewnie też dzisiaj odwiedziłaś morze.
Idę trochę na dwór do piknego, bo on hihihi
uwielbia moje towarzystwo.
Lucynko
możesz podpowiedzieć jaki krzak kwitnący radziłabyś kupić.
Widziałam na Twoim zdjeciu różne różniste.
Chciałabym posadzić miedzy dwoma drzewami owocowymi,
jest to najbardziej nasłonecznione miejsce.
Duże czy małe?
Jaki kolor kwiatów, jaki kolor liści?
Duże czy małe?
Jaki kolor kwiatów, jaki kolor liści?
Lucynko średnie. Jest to stanowisko słoneczne, a kwiaty lubię czerwone.
Perukowiec, magnolię, 2x rododendrony i azalie mam.
Myślałam o róży japońskiej lub chińskiej, ale nie wiem czy wytrzyma nasz klimat.
Wifa biorę leki ,moze muszę wybrać sie do psychologa
Czytuniu mam pod język captopril
Pójdę moze do psychologa lub do psychiatry po radę i pomoc tymi lekami
Hydro 25 mam i oni tez mi dali bo mówiła ze 10 za mało hi hi
Luc oj zycie ja nie narzekam
Pozdrawiam dziewczyny ,bezprzerwy spac mi chce cisnienie mam 115/60
Pozdrawiam dziewczyny ,bezprzerwy spac mi chce cisnienie mam 115/60
Morawko
zdrówka żabko.
Ciśnienie takie mam cały czas.Przy wyższym jestem podenerwowana.
Ja mam troche lepsze cisnienie, bo 118/75 za to puls mam powyzej 90.
Wifo nie bylam.nigdzie. nawet na balkon nie wyszłam.
Uparlam sie na czytanie ksiazki i za kazdym razem po przeczytaniu np 4 stron zasypialam snem kamiennym.
Po paru minutach czytania litery mi sie rozmazuja, albo robia sie przy nich cienie i zasypiam. Masakra.
Men mowi nie czytaj tych ksiazek bo zycie przespisz...
Marto....a ta opieka to przychodzi codziennie wlacznie z weekendami?
Wifo nie wiem co to za rowerek chcesz kupic...z silnikiem???
Hey wieczorkiem
hii Wifka te sandałki zakonne .... i przeboleć nie mogę .... bo były tak wygodne
jeszcze jutro zapytam u szewca .... ile by naprawa kosztowała
poszłam na b. długi spacer do mojej Galerii - bo tam tylko wypatrzyłam na siebie
w sklepie były jeszcze ładniejsze - bo pasek co jest na palcach był ciemny - to zapinanie w kolorze brudnego złota
rozmiaru 35 nie mają -a 36 był mocno za duży wszystkie inne nr.36 były za długie lub za wąskie ![]()
zatrudniłam dwie sprzedawczynie i w całym CCC były -tylko jedne jedyne sandałki nr.35 na moje kopytko ...
kupiłam bo wygodne

tylko czerwone i dałam 79 zeta takie sobie
Morawko Ty się zastanów
do psychologa ?? to nie wiem ..... ja porobię za niego za darmo
na skype
a do psychiatry iść w Twoim wypadku bez sensu .... bo i tak tabletek nie będziesz zażywać ... to po co ???? hi hi
Basiu a te buty co kupiłaś to sa na korku?
Ja na ten rok nie mam jeszcze sandalow. Lubie tylko czarne. Chocuaz raz kupilam czerwone i po 2"tygodniach popekaly mi podeszwy wiec 2 tygodnie bylam bez sandalow.
A probowalas w Daichmanie? Mojej corce raz sie spodobaly buty z dzialu dla maluszkow. Mowie....eeee tam chodz bo nie ma twoojego rozmiaru. Ale pani poszukala gdzies w Polsce i mi sprowadzili. Dostalam sms..zamówiliśmy na ewentualnosc inne tez. Nie musieliśmy ich brac.
Ale miala te co chciala.
W Ccc nie zauwazylam takiej nadgorliwosci...
Aczkolwiek tez tam kupuje.
Morawko a psycholog i psychiatra to co innego...
Wez sie lecz najpierw na nadcisnienie, bo to masz najpilniejsze. A tamtych odwiedzisz z czasem...bo nawet jak do nich bys poszla od reki to i tak z dnia na dzien nie ozdrowiejesz. Praca z psychologiem...wymaga czasu, a on Cie z nerwicy nie wyleczy...on pomaga...
Nie potrafie tego wytlumaczyc...
No to sezon letni rozpoczety , bo sandałki sie kupuje .
dobrej spokojnej nocki ,,,,
i doprego kolejnego tygodnia .
jak bede miec chwile to zajze tu do was
Sandra Daichmana mam bliżej - ale jak przeglądałam to tam są ale kościółkowe
i takie nie do chodzenia .... przejdę się tam kiedyś .... tak z ciekawości popatrzeć ...
nie są na korku - to jakaś imitacja ale wyścielone są welurem cosik skórzanego
- INBLU
kupiłam bo ja się nie mam co zastanawiać .... bo wszystkie są na mnie za wąskie lub za długie ...
jak któraś będzie w sklepie - będziecie oglądać jakieś fajne butki - to zapytajcie o nr.35 ????
zobaczycie minę sprzedawczyni ...
Ela lżejszej pracy Ci życzę ![]()


Basia , Ty mnie do śmiechu doprowadzasz tymi butkami, fajne kupiłaś i niech Ci tak dobrze się chodzi jak w tych klasztornych. Dobrze że kościołkowych nie kupiłaś chociaż na pewno pasowałyby do tych klasztornych ![]()
Elu , już za kilka dni rozpocznie się sezon truskawkowy , bo już truskawki kupuję a dzisiaj w nich nawet kawałek wyściółki miałam o której pisałaś jak ciężko ją podkładać. Życzę Ci żebyś się nie umęczyła za bardzo ![]()
Morawko, gdybym Cię nie znała to zalecałabym Ci leczenie u psychiatry , ale wiem dobrze że leków i tak nie będziesz brała a bez ich zażywania to doopa blada, nie wyleczysz się. Faktycznie to choroby włażą na Ciebie a Ty jakoś je tolerujesz hi, hi kiedyś ułapią Cię do szpitala i wtedy zrobią porządek np. z woreczkiem żółciowym ![]()
Wifciu a ja przy wyższym ciśnieniu czuję się nareszcie jak człowiek, bo mam je niskie lub skaczące co walnęło mi mikroudar ale tętno mam wysokie i wtedy czuję się jak nieboszczyk na wczasach. ![]()

uważajcie na tabliczkę zakazu palenia ! ![]()

Myślałam o róży japońskiej lub chińskiej, ale nie wiem czy wytrzyma nasz klimat.
I jedna i druga nadaje się do naszego klimatu. Róży japońskiej nie mam (ponoć jest bardzo odporna na zimno), a róże chińskie (hibiskus) mam dwie i bardzo ładnie rosną. Nie widziałam hibiskusów czerwonych (ja mam fioletową i niebieską) w ogrodach. Są też doniczkowe - w domu mam hibiskusa czerwonego.
Pooglądaj sobie krzewuszki (weigele). Są przeróżne odmiany kolorystyczne, zarówno liści jak i kwiatów. Mnie się bardzo podobają. Sama mam chyba 5 lub 6 w różnych kolorach.
Róża chińska jest smuklejsza i wyższa, krzewuszki są niższe od hibiskusa i bardziej rozłożyste.
Mnie się ogromnie podoba kolkwicja chińska. Właśnie mi zakwitła (jutro może zrobię zdjęcie) - jest bardzo efektowna, ma mnóstwo kwiatów, tyle, że bladoróżowych, więc nie rzucają się mocno w oczy. Pachnie "miodowo". To większy krzak niż krzewuszki.
jak któraś będzie w sklepie - będziecie oglądać jakieś fajne butki - to zapytajcie o nr.35 ????
zobaczycie minę sprzedawczyni ...
Spróbuj spytać o 34 numer ![]()

po rozmiary obuwia 34, 35 trzeba chodzić do sklepów dziecięcych , nawet mniej kosztują niż dla dorosłych
![]()
no i zapomniałabym pożegnać się dobranocką, miłych snów ![]()
Wifo nie wiem co to za rowerek chcesz kupic...z silnikiem???
Sandro
z bateriami, bo to ma być elektryczny, a nie motorynka.
Gochnia
to córcia?
Basiu
fajne sandały i do tego czerwone.
Nanusia nie będzie sie śmiała, bo nie widziałam zakonnicy w czerwonych bucikach.
Lucynko
zapisałam nazwy.
Kolkwicja chińska to nawet nazwy nie znałam.
Moja siostra ma hibiskus czerwony, ona poluje zawsze na rzadkie okazy kwiatów.
Dziękuję.
WIFA- czyt. wyzej.
Lubię pchle targi. Niestety tylko w niedziele, a mnie niet. Ponoć najlepiej być o 8.00 jak otwierają, wtedy cacka jeszcze bywają.
BACHA- naszukalam się 35 jak corka nosila, a nie chciala dla dziewczynek czesto z paseczkiem z przodu jak przedszkolaczki, wiec kupowalysmy 36 niekiedy zanizone tez na koturnie. Sportowe to są, gorzej z półbutami. Teraz nosi 36, więc spoko.
WIFA- czyt. wyzej.
Lubię pchle targi.
Gochnia
nie przepadam za tłokiem.
dobranoc dziewczyny
wyświetla
Witam ,Dzieweczki
i kawka do tego
i herbatka
Smacznego ![]()
Hej dziewczynki...
Basiu...masz taki problem z butami...jak ja z cyckonoszem ![]()
A co np ze szpilkami?
W czym bylas na slubie swojego syna?
Mam sasiadke z taka stopą.
Na impreze rodzinna nie mogla dostac butow.
Wziela od mojej mlodszej siostry komunijne na malym obcasiku...
Hey Mychy
witaj Babo ....
to ja wpadam przywitać nowy tydzień
herbato-kawą ??


LUCynka nosz w mordę jeża - rozmiar 34 !
to gdzie kupujesz buty ??? .... podaj marki sklepów ....
tam u Ciebie - to jest tych sklepów włoskich od groma ....
pamiętam jak wchodziłam i wychodziłam ze sklepu
strasznie mi się podobały sandałki - kosztowały prawie tyle co miałam renty wtenczas w końcu zrezygnowałam
Wifi - Klaudynka te co wczoraj kupiłam - to na fotce są granatowe
gdyby takie były - to bym kupiła .... bo ja kofffam granat
były tylko czarne i beżowe ...
ani czarnych ani białych butów NIe kupuje ...no bo NIE
Wifi po rower jedzie się do sklepo-hurtowni ...tam gdzie naprawiają ... ![]()
Klaudynka butki kościółkowe - tym bardziej odpadają .... są nie do chodzenia i nie wcisnę paluchów
Siemanko!
No i mamy nowy tydzień. Oby do środy.
Jak będę kiedys tam w DDR to zwroce uwagę na 34-bo oni to lubią obnizac ceny na wszystko co nietypowe.
Juz teraz jest 19, a co potem...uffff. Jak przeżyć, zaopatrzylam się w wodę.
Trzymajcie się gorąco, nie spalcie sie na slonku. Do miłego!
Witam i zostawiam uśmiech....Buziaki na calutki dzień zapowiada się upalny Uff Pozdrawiam
Strony Poprzednia 1 … 1,003 1,004 1,005 1,006 1,007 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024