STOKROTKA-CAFE - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 1,001 1,002 1,003 1,004 1,005 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 65,131 do 65,195 z 102,609 ]

65,131

Odp: STOKROTKA-CAFE

Babki...
Wifa miala dzis zwariowany  dzien...
Wifo...ja mam.bezworkowy i jestem zla...

Basiu...moja nie zawsze jest taka...ale nie powie nic milego. Za to dokopie dwa razy...
A mie daj Boze, zebym cos zle odpowiedziała to zaraz slysze...a temu swojemu to....i jedzie na niego ostro.
Wlasnie na dniach dowiedzialdm sie, ze mi on nie pozwala jigdzie jezdzic do rodziny.
A powiedziala to na bank mama, bo tylko ona zna te ciotkę, do ktorej rzekomo nie moge jezdzic...ale mama nieeeeee....ona z nia nie  gadała....tak twierdzi...
Tak samo.jak nie siedziala w aucie itp...
I tak samo jak.podczas jej nieobecności ja przychodzę do jej domu i.przekładam rzeczy w inne.miejsce.
Ona o to nie krzyczy na mnie ale dzwoni i pyta....a ty moze bylas? Bo mam okno zamkniete....Mowie no co ty...nie bylam...a ona....nieeee? A kur...kto?
I taka gadka

Dzia napisala mi sms ze czemu ja wszyscy odtracaja? Czy jest tredowata?
Nie wiem.co mam odpisac...
Po prostu toleruje ja jako matke, czasami lubie...ale jest nieuprzejma i gburowata.
Jest mi czasami wstyd. Bo robi rzeczy ktorych nie robi sie publicznie...a ona sru!!! A jak jej zwrócę uwage to mowi...a co kur...?

Ja jej uczuc nie bede okazywac...bo takowych chyba nie mam.... mam jakis szacunek...ale wstyd przewaza...

65,132

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifciu pechowy mieliście dzień.
Niby nie piątek i nie 13 , a jednak się stało.
Czy byliście po nowy odkurzacz ?
Czy klawiatura pokazuje już polskie litery ?

65,133

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandro ile lat ma twoja mama ?
Czy jest osobą pracującą?

65,134

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytko...mi jej troche szkoda...bo jest zupelnie sama...
Ale niech nie liczy ze będę  przy niej gdy np idzie do szpitala. Moge byc...ale to.mechanicznie...
Ja tez i rodzilam i operowana bylam...i maz mnie pobił...i zawsze bylam sama...
Owszem...moglam.przyjsc do mamy ale...nie czuje tego...
Ona zrobi jesc itp....
Przykre to mowic ale ja mam wiecej sympatii do taty mojego mena niz do wlasnej.matki...

U mnie w domu sie nie pali...i nie ma zmiluj...
Men jak palil to szedl.na balkon. Ale dzis weszlam...a w moim jedynym swieczniku pety...
Ona mowi...nie miałaś popielniczki...ale umylam....
Wzielam do reki a to smierdzi papierosami. Mowie...to jest umyte?
A ona sie obraziła.
Jestem na nia strasznie cieta....
Bo w domu jest sama....ma 3popielniczki, kazda zawalona petami....a ona mowi...a ty bys przyszla mi pomoc...pozmywac chociaz...

Ja lubie pomagac...jak ide do kogos w goscine to czesto zmywam...bo fajnie jest zmywac i gadac...
Ale do cholery nie jej syf sprzed dwoch dni...

Ja kocham ludzi...ale nie jej...przykre ale prawdziwe...
Nie potrafie...to tak jakby ktos mnie zmuszal do zamazpojscis za kogos obcego...
Dla mnie to kobieta ktora nazywa sie mama...

Czytunou...przepraszam.ze tak sie rozpisalam...
Ale ciezko mi z tym ze nie mam uczuc do matki...
Chcialabym ale sie nie da.
Chyba wy wszystkie jestescie cieplejsze dla mnie uczuciowo niz ona...
Ja jestem zbyt delikatna...


Czytuniu a to dobrze czy zle ze tyle trawy?

65,135

Odp: STOKROTKA-CAFE

Mama to 59 rocznik. Po zawale id ponad roku nie pracuje. Jest na zasilku...

Spytala czy dam jej jablek... mowie chodz do gory wypijemy kawe posiedzimy i dam ci.
A ona ze nie bedzie chodzila bo powinnam ja szanowac bo ona jest po zawale i nie moze dźwigać.


To mnie zagotowalo...a ja mam 40 lat i przede mną operacja kregoslupa i 20 lat do emerytury i tez nie moge dzwigac....

Ona wymaga opieki. Tzn WYMAGA. Nie potrzebuje....

Ale do kolezanki jechac na parapetówke...to nogi ja nie bolaly i serce?

Nie rozumiem jej.

Chcialabym miec matke a nie rywalke....

65,136 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-05-19 21:09:12)

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Wifciu pechowy mieliście dzień.
Niby nie piątek i nie 13 , a jednak się stało.
Czy byliście po nowy odkurzacz ?
Czy klawiatura pokazuje już polskie litery ?

Czytuniu
       klawiaturę naprawiłam, trzeba było tylko na pasku zmienić z anielskiego na polski. Małe piwko,ale nie zauważyłam na początku tego.

Odkurzacz kupiony, a na tym starym napisałam pisakiem dobry
i pikny wyniósł koło śmietnika.

Sandro
       mama po zawale nie może ciężko pracować, ale lekka prac jest nawet wskazana.
Poza tym od początku piszę, mówię trzymaj sie od niej daleko, bo jest toksyczna.

65,137

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra   echhhh masz to samo .... tylko,że nie mieszka z Tobą ....  to się ciesz lol

pisze - kasuje - pisze ... to nic już nie napiszę  na temat swojej hmm   



Czytka ładniutkie te butki lol ile kosztowały .... ????


            http://imgup.pl/di/PWCT/zapodaj.gif

65,138

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra matkę masz tylko z nazwy ale nie prawdziwą, jest jeszcze młoda i powinna sama zadbać o siebie nie mówiąc już o tym że nie sprawdziła się jako matka ani babka. I tak Ciebie podziwiam , masz cierpliwość ale pamiętaj o tym że stres i nerwy na codzień niszczą zdrowie a Tobie jest ono bardzo potrzebne. Na zawał to matka sama sobie zapracowała i powinna inaczej żyć ale to jej wola , nie zmusisz jej przecież ażeby nie paliła ani piła . Sama bardzo się stara o następny zawał ale nie ma na nią mocnych bo i tak żyje jak jej pasuje ale zwala na Ciebie wszystkie swoje grzeszki.

65,139

Odp: STOKROTKA-CAFE

Tak.. macie racje. ..

Czytko mi tez te butki sie podobają.  Zaraz im sie przyjrze z bliska.
Wifo   to kupilas workowy?

65,140

Odp: STOKROTKA-CAFE

Musiałam pojechać do córki (mamy Zosi)
Córki mąż okropnie rozwalił sobie palec.
Tam potrzebne jest chirurgiczne szycie.
Ale faceta nie zmusisz do niczego.
Zięć nie chciał jechać do lekarza.
Opatrzyłam mu ten palec
A potem jeszcze raz pojechałam i zawiozłam mu leki przeciwbólowe.
Uff......

65,141

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam nocną porą.

Sandro - współczuję relacji z mamą. Ty już nawet nie musisz ochładzać z nią stosunków - one już są chłodne sad

blanka56 napisał/a:

LUC gdzie znalazlas to gaszenie swiatla ???

http://smayliki.ru/smilies-55.html

65,142

Odp: STOKROTKA-CAFE
sandra.sandra napisał/a:

Wifo   to kupilas workowy?

Sandro
         tak, firmy Samsung.

65,143

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra to dobrze, że nam piszesz.
Wyrzuć z siebie te wszystkie nagromadzone złe emocje.
Trudny przypadek ta twoja mama.
Ale nie bierz jej problemów na siebie.
To jeszcze młoda osoba.
To że miała zawał nie znaczy, że potrzebna jest jej pomoc.
Może żyć pełnią życia.
A twoja mama jest zgorzkniałą osobą.
Ty masz swój dom, swoje życie i swoje problemy.
A z tego co piszesz mama zabiera ci dobrą energię, poniża cię.
Musisz zminimalizować spotkania z nią do minimum.
Będzie to z korzyścią dla ciebie.
Pamiętaj !!! Masz dzieci i to o nie musisz się troszczyć, a o swoje zdrowie także zadbać.
A mama?  Mama poradzi sobie.

65,144

Odp: STOKROTKA-CAFE

Baśku zapłaciłam za buty 50 zł.

Sandro im więcej trawy, tym więcej paszy dla bydła mieć będziemy.
A więc cieszymy się z takiego urodzaju.

65,145

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej Lucynko:)

65,146

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Hej Lucynko:)

Cześć Czytko.
Jak bociania rodzinka?

65,147

Odp: STOKROTKA-CAFE

Bocianowa grzeje jajka.

65,148 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-05-19 23:05:06)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytuniu
         w Twojej rodzinie jakiś pech.

Dobranoc dziewczyny

65,149

Odp: STOKROTKA-CAFE

Pózny wieczór!
Wlasnie wyprostowałam zmeczone nogi.
Dzien cieplutki, wiec nadrabialam zaległosci porządkowo- przydomowe.
CZYTKO- chętnie podrzucilabym Ci skoszoną trawę, bo zalega. Chcesz?
SANDRA- wspólczuję taaakiej mamy. Gdy mojej wymsknie się przeklenstwo, to zaraz dostaje ode mnie burę. Mowię wprost: "nie źyczę sobie takich słów z jej ust", a zalezy jej na kontakcie ze mną, wieć musi uwaźać, bo ograniczę, choć i tak rzadkie spotkania.
Zalila się, ze wnuczka jej nie odwiedza. Mowię, ze ful nauki ma, a ona: "ze moźe u mnie się uczyć".  Tyle, ze babcia jest upierdliwa i bedzie jej ciągle przeszkadzać, bo przecieź chce pogadać nie chwilę, a non stop.
SANDRA- wydaje mi się, ze Twoja m. jest niereformowalna i pewnie najmądrzejsza i zawsze ma racje. Czyzby nie dalo się z nią szczerze porozmawiać, tak, by dotarla prawda, zrozumiala co nieco. Rany julek, taka jeszcze mloda kobita!

65,150

Odp: STOKROTKA-CAFE

Pora gasić światło, bo chyba już nikt nie wpadnie
http://s2.rimg.info/90c5afd7eecf7e9af1aa687cf8c45cb6.gif
Dobranoc.

65,151

Odp: STOKROTKA-CAFE

Jak to, a ja? U mnie była przerwa na paznokcie, no ale cóż.  Północ, więc gaszę teź.
Śpij LUC, choć nie wiem, czy dla Cię nie za wczesnie. Pamietam, to juź dziś.... w piątek.
Dobranoc wszystkim prócz BLANCE.

65,152

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dziewczyny ,jak tu nie wierzyc w sny ...snilo mi sie dzisiaj tzn .z sroda/ czwartek ,ze spie a wchodzi ktos do pokoju , budzi mnie i mowi ,ze jest telefon do mnie .... nie wiem jak to sie dzieje.. ale niektore sny "przeczuwam" ,wstalam i zaraz zajrzalam na poczte ....a tam mail  z Polski na ktory czekalam i przyznaje , ze mam teraz problem...tzn ja wiem co chce zrobic ....bo wiem ,ze z lekarzami w Polsce sie tak latwo nie wygra ....ale po kolei.
Przed samym wyjazdem do Polski chcialam sobie pomalowac paznokcie i nie mogalam odkrecic lakieru ,zalpalam zakretke zebami i odkrecilam ..ale zlamal mi sie zab 4 i zostal sam korzen .... poszlam w Polsce do prywatenego gabinetu (zawsze tam chodzilam jak bylam w kraju) do tej samej stomatolog. Poniewaz obok zab mnie czasami pobolewal to zdecydowalam sobie zrobic .Oba zeby mialam martwe i wstawione sztyfty metalowe . Zrobila przeswietlenie ,wyrzucila w 4 stary sztyft ,poszerzyla kanal i wstawila nowy sztyft...ale podczas tego poszerzenia zrobila mi drugie przeswietlenie i po ogladnieciu zdjecia ,powiedziala mi ze juz wystarczy ,zaznaczam ze wszystko mialam pod znieczuleniem ,zalozyla korone ..  zab bolal mnie jak cholera...ale jak sama powiedziala, to normalne ..musi sie wszystko wygoic ....natomiast jak przyszlo do zakladania korony w 5 ,to doktor mnie od tego odwodzila ,stwierdzajac .ze zab wyglada ok i  proponuje go nie ruszac..ale ja powiedzialam ze chce ,bo on mnie czasami boli ....wiec pani doktor zabrala sie za borowanie ..i tak glosno powiedziala ...jaki on  w srodku czarny ...ach widocznie od tego sztyftu ma przebarwienia ....ok, ja jestem laikiem w tych sprawach ,ona fachowcem .....zalozyla mi koronke na zebie 5 oczywiscie wiecie ze te koronki nie byly zakladane z dnia na dzien . ok pojechalam do Kanady ...ale tu dalej mnie wszystko bolalo ..poszlam do mojego stomatologa ,zrobil mi przeswietlenie ..... i powiedzial mi tak ....ze prawdopodobnie w 4 jest preforacja korzenia ( lekarka przy poszerzaniu  kanalu musiala mi przedziurawic korzen ,wyraznie widac na zdjeciu krzywizne do sciany) zab sie rusza , natomiast w 5 nalozyla mi koronke wiedzac ze korzen jest nie do konca wypelniony(robila przeswietlenie ,wpelnienie mialam robione 20lat temu) ,stad mialam ten bol . Aby miec 100% pewnosci czy nastapila perforacja korzenia, lekarz skierowal mnie na takie przeswietlnie 3D ,za ktore musialam zaplacic 150$ i  wykazalo ze jest lekka perforacja . Ach jeszcze mi powiedzial, ze za malo jest nalanej porcelany nad sztyftami ,i jest za duza szpara miedzy zebami w skutek czego bedzie mi zawsze sie tam gromadzily resztki jedzenia ...no i tak jest.
Wyslalam zdjecia i opis do tego gabinetu w Polsce ..i cisza ,ja napisalam we wtorek do nich maila ,czekalam 14 dni roboczych i oczekuje odpowiedzi w mojej sprawie ....i  w czwartek dostalam pismo ,ze oni wszystko zrobili fachowo i z przepisami ...oczywiscie w pismie jest duzo przeklamam ,bo pewnych spraw wcale nie bylo ...zaplacilam 1500zl za dwie koronki+200 przeswitlenia i cemetowanie. Na dzien dzisiejszy zab  do usuniecia ,a zab 5 albo usuniecie koronki ,albo podciecie chirurgiczne korzenia ,tam gdzie nie ma wypelnienia.
Odpisalam im dzisiaj ...ze w  takiej sytuacji, to dam ogloszenie do lokalnej gazety ( w moim miescie ukazuje sie w dosc duzym nakladzie gazeta) w ramce : chesz stracic swoje pieniadze ,chcesz stracic zeby ,idz do kliniki ....tu nazwa i adres ...i podpis... byla pacjentka ...nazwa klinki ...napisalam ,ze jesli z tego tytulu wystosuja pozew do sadu ,ja bede domagac sie zwrotu kosztow ,w 4 implantu (bo tylko to wchodzi w rachube) i nowej koronki w 5 , oplacenie wszystkich kosztow sadowych z ich strony .
Odczekam teraz 14 dni ..zobaczymi co bedzie .
Dziewczyny co mi radzicie ....czy to dobry pomysl ..anons do gazety ...moge jeszcze w opiniach sie wpisac  na ich stronie internetowej .

65,153

Odp: STOKROTKA-CAFE

Przyczytalam moj post i chcialm jeszcze dadac ....ze lekarka musiala na zdjeciach widziec , ze zab 5, nie ma do konca wypelnienia w korzeniu ,dlatego mnie tak zniechcecala  do jego robienia ...powinna byla usunac stary sztyft ,wypelnic korzen i zalozyc nowy sztyft ..ale poszla na latwizne ...nie przewidziala ,ze tak sprawy sie potocza.

65,154

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry
Jestem i dziękuję za wsparcie i pamięć.Podczytuję Was systematycznie ,ale nie mam siły na pisanie.Mamie rzeczywiście się pogorszyło.Jest tragicznie,nie poddaje się,jej wola życia jest zdumiewająca.Nie wiem,czy ja tak będę potrafiła?
Życzę Wam miłego dnia

65,155

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey Mychy

                         http://imgup.pl/di/EV5K/19902-65a0fa4612f7f4b8db667c0e882e77f0.jpg
ta caffa mówi wszystko smile

Marta współczuje .... i podziwiam Cię za cierpliwość hmm hmm

Blanka z anonsem w gazecie - to bym sie jednak wstrzymała - bo to zakończy się Sądem
- takie jest moje zdanie .... ze złą opinią na stronce - b. dobry pomysł ....
no ! ale miałabyś odwagę wrócić do tego gabinetu na dalsze leczenie ???   odpuściłabym i tyle ... lol

MAM się wczoraj wygadała,że jej Syncio a mój Brat
jak ją odprowadzał to powiedział : żeby jej wpierdziel  zdrowy spuścił  .......   hiii nic dodać nic ująć lol
jasne WSZYSCY - jesteśmy źli  hmm hmm  tylko ona starsza pani ... jej sie należy szacunek ....
Nie ! szacunek należy się w obie strony
mam jej serdecznie dość ....
jest takie powiedzenie : co to za ptak,który sra na własne gniazdo ????
ten ptak smile to w przenośni właśnie moja wredna Matka ....   rzygam Nią hmm hmm 


miłego piątusia .... Wszystkim STOKROTKOM 

lol

65,156

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie
Pije kawe...
Blanko...nie pisalabym tego...
Bo zrobia Ci problemy.
Bardziej wystapilabym o odszkodowanie...
Ale to tez chore bo musialabys chyba jezdzic do Polski na rozprawy...
Jedynie mozesz napisac opinie na ich stronie anonimowo, ze odradzasz...sa takie strony...

Basiu...moze mamy te sama mame?
Moja pluje jadem...
Z jednej strony to jest mi jej szkoda....ale ipez mozna sluchac...jak nie na moj temat to na kogos innego...
Odnalazlam przez internet mamie przyjaciolke z dziecinstwa.Odwiedzaja sie. Tamta daje mamie wszystko co ma...zaprasza na obiady, daje srodki czystosci...no wszystko... taka byla zawsze....
Poprosila mamę. ...przyjechalabys mojemu mezowi obciac wlosy (maz nie chodzi). Mama zgodzila sie, ale do mnie nagadala....ona jest jeb...ta, ja nie bede wydawać na bilety zeby jej chlopu wlosy obciac. Wiec jej powiedzialam....to.działa w dwie strony...
A ona na to....w dooopie to mam...mnie nie stac na objazdy....
Potem powiedziala to tej koleżance....wuec ona mowi ...przyjedz...ja za bilety ci zwroce....
A mama (oczywiscie za plecami)...a za ch...j mam tam dojechac. Co z tego ze ona mi odda?  Pierw musze wylozyc....

A potem kolezanka dzwonila po 20 spytać co u mamy słychać....a mama do mnie....ona jest jeb...ta   dzwoni o tej porze jak ja spie....

Ape jej kolezanka jest starsza i pracuje....
Moje dzeci traktuja babcie jako zlo konieczne....

Jak wyslala z przeklenstwami do mojej córki sms w stylu "jestes pierdol..." to potem nspisala do niej."babcia sie pomylia...to nie bylo do ciebie. SORY.."
Rece mi opadly...z tym sory....
Mama nie mowi po angielsku...zna tylko to sorry z ulicy...
Nie stac ja bylo na przepraszam...

65,157 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-05-20 06:54:03)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wlasnie mnie poinformowala...ze usunela moja corke z telefonu bo nie chce jej miec w znajomych... bo zwróciłam mamie uwage, ze pisze do niej non stop "przez pomylke" obelgi.
Mama nie chce jej widziec...
Trzesie sie we mnie wszystko.

Ona nawrzeszczy nawrzeszczy a za sekunde gada spokojnie i znienua front na przyjacielski...
Ide na komisje...

65,158

Odp: STOKROTKA-CAFE

O rety,zaspałam.
Bacha już kawę postawiła.Bardzo odpowiednią,z reszta,bo pasuje do mnie ostatnio.
śniadanie podam
http://www.przyslijprzepis.pl/gfx/00/01/c7/83/image-03m9nth_jpg/thumb_300x0_10_w.jpg/__/paszteciki-z-miesem-i-kapusta.jpg
Na razie słabo mi się myśli,muszę się obudzić.

65,159

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Musiałam pojechać do córki (mamy Zosi)
Córki mąż okropnie rozwalił sobie palec.
Tam potrzebne jest chirurgiczne szycie.
Ale faceta nie zmusisz do niczego.
Zięć nie chciał jechać do lekarza.
Opatrzyłam mu ten palec
A potem jeszcze raz pojechałam i zawiozłam mu leki przeciwbólowe.
Uff......

Czytko są takie plasterki Steri-Strip w aptece,do sklejania ran,kiedy nie można zszyć. Bardzo dobrze ściągają brzegi rany,są wodoodporne i trzymają się bardzo dobrze.
Inna sprawa,że warto może by było zaszczepić zięcia na tężec.Nie wiem ,który On jest rocznik.Może już nie mieć ochrony po ostatnim szczepieniu.

65,160

Odp: STOKROTKA-CAFE
sandra.sandra napisał/a:

Wlasnie mnie poinformowala...ze usunela moja corke z telefonu bo nie chce jej miec w znajomych... bo zwróciłam mamie uwage, ze pisze do niej non stop "przez pomylke" obelgi.
Mama nie chce jej widziec...
Trzesie sie we mnie wszystko.

Ona nawrzeszczy nawrzeszczy a za sekunde gada spokojnie i znienua front na przyjacielski...
Ide na komisje...

Sandra nie wyobrażam sobie,że mogłabym być taką matką.Jestem ten sam rocznik ale nigdy nie wymagam od córek,żeby mnie wyręczały w czymkolwiek.Niby Matka to Matka,ale ogranicz kontakty do dwóch w roku.To i tak będzie za dużo.
Powodzenia na komisji,trzymam kciuki,żeby dobrze poszło.

65,161

Odp: STOKROTKA-CAFE

Martuś szkoda,że daleko mieszkasz,pomogłaby Ci.A tak to mogę Cię tylko wspierać myślami.

65,162

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam....Wybaczcie małomówność...śmigam na ogród...Buziaczki Miłego dnia życzę.

65,163

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzien dobry
Wifa ja tez mam problem z odkurzaczem ,miałam dobry samsung bezworkowy ,kupił mi syn za 600zl
W tym mieszkaniu bobasek zaczął cos robic w nim i po odkurzaczu ,teraz mam badziewie ,ale kupie workowy zelmera mam tylko dwa dywany małe i chodnik w przedpokoju ale musi byc turbo szczotka
Czytuniu fajne szmaciaki ,ja chodząc na płaskim bola mnie łydki ,stopy i kręgosłup ,muszę miec troszke podwyższenie ,bo latam tez w tenisówkach kolorowych i odczuwam problem
Sandra sa wkładki tena specjalne urologiczne na nietrzymanie moczu ,tez mam ten problem ,to nie znaczy ze sikam po fotelach hi hi to normalne większość kobiet młodych starszych to ma ,teraz to żaden problem
Basiu zaciśnij zeby ,ty nie masz sobie nic do zarzucenia ,ja tez nie mam rarytasów ,chociaz tak jak Sandra jestem wrażliwa i szkoda mi ,a moj mowi niech sr.....ci na glowe a ty żałuj jakie te kobiety męczennice
Blanka nie odniosę sie do twojego postu ,bo poprostu nie wiem ,unas stomatologia jest na minus ,liczy sie kasa ,wszystko zalezy od stomatologa z prawdziwego zdarzenia ,tak jak w innych profesjach ,jeśli ktoś kocha swój zawód i robi to z powołania ,teraz to rzadkość smutna prawda
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny

65,164

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nowa ta małomówność ci nie pomoże ,wlasnie trzeba pisać ,masz wspaniałych synów 3 dorodnych facetów
A jaka fajna wnunia
Pisz bedzie ci lżej

65,165

Odp: STOKROTKA-CAFE

Marta piękny wiek ma twoja mama ,trzeba teraz tylko wspierać w miarę możliwości ,co mozna w takiej sytuacji pomoc trzymaj sie cieplutko

65,166

Odp: STOKROTKA-CAFE

Anusia ty rob swoje a twoj pan niech robi swoje ,jak to zrobi aby było zrobione ,szkoda nerwów
Pelnia księżyca dziewczyny moze byc stres ,ja dzisiaj juz nie mogłam spac hi hi

65,167

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam

Babo dziękuję ci bardzo za nazwę tych plasterków.
Zaraz napiszę do córki to po pracy podjedzie do apteki i kupi.
Dobrze, że teraz tutaj zajrzałam.
Jeszcze raz dziękuję.

Blanko wymiana korespondencji między tobą, a tym gabinetem
stomatologicznym pewnie  nic nie da.
Jedynie to założenie sprawy sądowej.
Ale na to trzeba siły , zdrowia i pieniędzy.
Możesz również napisać na stronie tego gabinetu negatywną opinię.

65,168

Odp: STOKROTKA-CAFE

Baśku twoja matka wypije z ciebie całą dobrą energię i radość.
Można się wykończyć psychicznie.
Wyobrażam sobie jak ona ci nadaje cały dzień.
Wolę sto razy iść doić krowy. Ty też chętnie byś ze mną poszła do obory
byle by trochę mieć spokoju i wyjść od tej chorej osoby.

65,169

Odp: STOKROTKA-CAFE

Pogoda u nas piękna.
Nie mogę pisać, bo Zosia chce mi pomagać.
Co rusz coś mi wciśnie na klawiaturze.

65,170

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nowa chyba za wcześnie tak z rana do ogrodu.
Jest duża rosa i jeszcze chłodno, jak to z rana.

Morawka masz rację, że zamykanie się w sobie jest złą formą.
Lepiej się wygadać.
Człowiek w ten sposób oczyszcza organizm.

65,171

Odp: STOKROTKA-CAFE

Morawko ja dzis spalam jak zabita.
A matka teraz wypisuje "przyjdziesz"?
Nie moge jej tak calkiem zostawić, bo potem wydzwania do mnie siostra,  czemu sie nia nie zajmuje...

Nie wyobrazam sobie siebie w roli opiekunki swojej matki. Ktos mnie moze zmusic?
Nie chce jej poświęcac zycia...
Dopiero naublizala na moja córkę ze jest zle wychowana bo jej nie szanuje...
A moja córka nie chce tam jezdzic.
Za to do drugiej babci jezdza najmniej raz w tygodniu.

Grazko milczenie nic nie daje. Jednak jak masz ogród  to Cie rozumiem. Bynajmniej u nas jest tak piekna pogoda, ze tez siedzialabym w ogrodzie...

Babo jak odwiedze matke to zaczyna plakac ze ja wszyscy odrzucaja...ale ja jej nie potrafię pocieszyc. Mowie wtedy...zobacz jaka ty jestes....masz nawet pretensje o to ze lekarz dal ci leki ktore nasz w domu...a ona mowi...ty jestes jebni...nie mam pretensji. To po co o tym gadasz...mowie...spytaj w aptece czy to to samo i nie wykupuj...
A poza tym jak ty do mnie mowisz....a ona ...a co ty ksiezniczka jesteś? Ja mowie...tak do ciebie nie klne i cie nie wyzywam...zreszta do wnuczki swojej pisalas jestes puerdolni...
A matka mowi...to nie bylo do niej i nie uzylam słowa pierdol....tylko "psychiczna".
Ja mowie a co to za roznica...o czym to swiadczy zeby.babcia tak mowila?
A ona wtedy ja ja usuwam z telefonu nie chce jej miec skoro robisz taki problem....i nie rozumiecie tego ze sie pomylilam...

Dla mnie "babcia" to "czlowiek dusza".
A nie hiena.

Dostalam na 4 miesiace zasilek.

65,172

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra i to jest babcia ?
Mam tutaj na myśli twoją mamę.
Jak ona się zachowuje ? Kasuje kontakt do wnuczki.
Jak twoja córka to zrozumie?
Że babcia się jej wyrzeka.

65,173

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra gratuluję zasiłku.

Sandra gdyby ze mną tak moja matka rozmawiała
to zamknęłabym drzwi z drugiej strony tak, że tynk by odpadł.
I więcej bym do niej nie zaglądała.
Ale to twoja matka i twoja decyzja.

65,174

Odp: STOKROTKA-CAFE

Babo mąż mojej córki ma 26 lat.

65,175

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ja to tlumaczylam matce...
A matka mowi a po co mi ona? Skoro masz pretensje ze do niej przez pomylke napisalam...

Ja mówię to juz niewazne, chodzi o to jaka jestes agresywna...
Men mowi....zaprzestan kontaktow bo jestes nerwowa...

Men ja wyczul na pierwszym spotkaniu...wchodzimy. ..dzien dobry...
Zjadl cos...mama podklada kolejne mieso...a on mowi ze dziekuje....a matka...a co brzydzisz sie?

A za chwile ni stad ni z owad mówi do mnie..
Nie przejmuj sue zbajdziesz sobie lepszego....

Denerwuja go tez sms o 4 rano i kilka razy w ciagu dnia...co robisz?
Men mowi a co ty masz sie jej opowiadac z kazdego kroku?
A jak nie odpisze to za chwile ataki...co sie nie odzywasz? Pewnie ten chu... ci nie pozwala...

On mowi ze wyczul ja jaka jest falszywa...
Mimo to skrecil jej meble...powiedzial, ze zrobil to dla mnie..
Ja zreszta mu pomagalam...
Mama byla niby zadowolona...

Ale obojetnie co by się nie zadzialo...to zaraz jest atak na niego.
Mama jest tez zazdrosna, ze ja jezdze do jego ojca...
Ja tego "ojca" lubie. Jest 20 lat starszy od matki, tez chory na podobne choroby co matka....ale uprzejmy, delikatny i naleweczka poczestuje...ale...po jednym  smile
Nie poznam.ich...poki nie będzie to konieczne...

65,176

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytko...ja tez znam te plasterki...kiedys mojemu synowi peklo kolo brwi smile tzn samo nie peklo   big_smile

I kupilismy od razu plasterek i on trzymal.jako szew..
Tylko tez jest to wazne, zeby w miare szybko...

Zaczelo sie chmurzyc....

Kto mi poda przepus na ciasto drozdzowe, bo moj luby zazyczyl sobie z jablkami....
No zrobie....odkad nie pali to je slodkie...

65,177

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Babo mąż mojej córki ma 26 lat.

To jeszcze chroni go szczepionka z 19-go roku życia. Jak będzie miał 28-29 to już warto podać dawkę przypominającą w takiej sytuacji.

65,178

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Sandra gratuluję zasiłku.

Sandra gdyby ze mną tak moja matka rozmawiała
to zamknęłabym drzwi z drugiej strony tak, że tynk by odpadł.
I więcej bym do niej nie zaglądała.
Ale to twoja matka i twoja decyzja.

Nic dodać ,nic ująć.

65,179

Odp: STOKROTKA-CAFE

Na razie się wyłączam,nie wiem kiedy sie odewę.Włąćnie dostałam od córki telefon.Zmarł jej ojciec. Muszę ją wspierać i pomóc z wnukiem.

65,180

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra gratulacje dobre i tyle
Telefon ja biorę na samolot i nikt mi nie dzwoni w nocy
Sandra ja nie moge nawet tego czytać
Co piszesz o mamie ,bo zaraz mnie trzęsie ,bo mam tak samo ,wiec wszystko polikwidowalam numery telefonu ,zablokowałam i mam spokój ,bo inaczej jeździłam tylko na izbę przyjęć z zawrotami głowy ,moj sie denerwował krzyczał ,ze jestem taka głupia naiwna a ona jakby nagrała sie na płycie to samo ci gada ,smutne to wszystko ,ale prawdziwe

65,181

Odp: STOKROTKA-CAFE
Babastacha napisał/a:

Na razie się wyłączam,nie wiem kiedy sie odewę.Włąćnie dostałam od córki telefon.Zmarł jej ojciec. Muszę ją wspierać i pomóc z wnukiem.

Babo...rozumiem,, ze to Twoj ex?

I jak sobie poczytałam  to wiesz co pomyslalam?
Chodzi mi o wasze relacje.

Ide do biblioteki.

65,182

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey ... dospałam  sobie zaraz ide pod prysznic ...

Sandra tak w miedzy czasie - byłaś na komisji .... no i fajnie ,że masz ten zasiłek przedłużony .... lol

Twoja Siostra  gdzie ??? i jak daleko mieszka od MAM ... ????
czytam ... i mnie już nic nie zdziwi .... hmm hmm   
nia ma się co litować ....  moja też często płacze w oknie  i wypatruje .... kogo ????
jak już nikt nie przychodzi ...  hmm   do niej ....     

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ..... i do potem....

dzś oglądamy w tv  lol  .... już nie piszę co ???

65,183

Odp: STOKROTKA-CAFE

Cześć dziewczyny big_smile

Poczytałam Was i szybciutko parę słów napiszę bo muszę zaraz na targ wyskoczyć . Tak jak Basię i mnie już nic nie dziwi włącznie z zębami blanki , bo pamiętacie że robiłam w marcu chyba zęby prywatnie za duża kasę, miały być świetne z najlepszych materiałów a są moim utrapieniem. Koleżanka też wstawiała , nawet trochę mniej płaciła i jakiś czas po mnie a jest zadowolona, 2x tylko była na korekcji a ja 7 i ona orzechy nawet gryzie a ja chleba nie mogę. A moja stomatolog ściany ma poobwieszane certyfikatami i dyplomami a jak idę na kolejną korektę to mnie zagaduje, buzia jej się nie zamyka jak trudno jest ząbki dopasować , myślę że ona wie że spieprzyła więc stara się przekonać mnie gadaniem że tak nie jest , a więc wyrzuciłam tę kasę i nie mam pożytku a tylko dyskomfort i ból w gębie.

Sandruś , popieram Wifcie, , dwa razy w roku wizyty u matki to i tak za dużo, niech narzeka i jęczy że jej nie chcecie znać, może w końcu zacznie myśleć dlaczego? A siostra niech Tobą się nie wysługuje , moja też to kiedyś robiła a czas pokazał jakie miała intencje , chroń przed toksyczną matka siebie i rodzinę bo w życiu niejedno jeszcze Cię czeka z czym będziesz musiała się zmagać.

Grażynko , problemy są po to ażeby z nimi się zmagać, nie zamykaj się w sobie bo to najgorsza droga, porozmawiaj z kimś o swoich problemach , albo opisz je w wierszu. Najgorszy jest ciężar który w sobie samemu się nosi.

Martusia co dzień myślę o Tobie, trzymaj się i bądź silna , wola życia u mamy jest duża więc męczy się okrutnie. Jedyne co możesz to ulżyć jej fizycznie opiekując się a więc to co robisz.

Basia , Ty też bądź silna i odporna, jak mi zupełnie ciężko i myślę że już nie dam rady to wychodzę na spacer i staram się wrócić dopiero wtedy jak emocje opadną chociaż troszkę , bo inaczej jak żyć?
Kto powiedział ze życie jest lekkie to go nie poznał dogłębnie, pozdrówka wszystkim dziewczynkom, Czytuniu o Tobie też pamiętam i uważam że za dużo niedobrego zwala się na Twoją rodzinę ale może tak to jest że czym więcej osób w rodzinie mieszka razem tym więcej problemów? życzę Wam zdrowia bo niczego więcej wam nie potrzeba.
Wifcia buziak dla Ciebie i słoneczka życze, u mnie pochmurno i nie widać słońca, teraz to już uciekam.

65,184

Odp: STOKROTKA-CAFE

Kochane moja małomówność wynika z tego że taka już jestem mam takie dni ciche ...raczej problemów nie będę wyszukiwać.Jestem szczęśliwa.....leciałam do ogrody bo u nas susza nie padało przez te dni wcale... wszędzie tylko nie u nas....podlewałam bo gorączka teraz taka że chciałam zdążyć przed słońcem.Jestem zadowolona bo  bardzo spełniam się w pisaniu i w ogrodzie ...zaraz  kaweczka ...bo jeszcze nie piłam.I oczywiście słodki batonik bo kto mi zabroni?A mężuś zawsze rano zostawia buziaka przed wyjściem do pracy.. prosił mnie żebym to i owo zrobiła w ogrodzie wczoraj i dzisiaj oprócz podlewania...więc plan wykonałam...należy mi się odpoczynek.Ogarnę w chacie...jutro może przetrę okno i firankę odświeżę i tyle w tym temacie...Pozdrawiam cieplutko.

65,185 Ostatnio edytowany przez luc (2016-05-20 11:18:20)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry.
Niektóre się wyspały, a ja się obudziłam o 5 z bólem głowy. Po proszkach powoli dochodzę do siebie.

Marto - jesteśmy z Tobą.

blanka56 napisał/a:

Dziewczyny co mi radzicie ....czy to dobry pomysl ..anons do gazety ...moge jeszcze w opiniach sie wpisac  na ich stronie internetowej .

Blanko pomysł na pewno skuteczny (jeśli chodzi o zaszkodzenie gabinetowi), ale zdecydowanie zły z prawnego punktu widzenia. Narażasz się na odpowiedzialność (co najmniej cywilną). Wprawdzie mieszkasz daleko, więc ze ściganiem mieliby pewne problemy, ale jednak.
Jeżeli gabinet ma swoją stronę internetową gdzie daje się opinie, to tam możesz napisać.
Nie dopuściłabym też kwestii finansowych. Możesz zażądać zwrotu pieniędzy. Najlepiej aby to miało formę listu adwokackiego - wtedy zwykle ludzie podchodzą do tego poważniej.
Możesz też (jeżeli definitywnie odmówią) napisać do Izby Lekarskiej. Można już wcześniej ich uprzedzić, że jeżeli odmówią, to zwrócisz się do Izby Lekarskiej.
Przyznaję, że wydaję sporo na usługi dentystyczne i jakby mi dentysta coś schrzanił (i nie chciał poprawić), to nie odpuściłabym.

sandra.sandra napisał/a:

Dostalam na 4 miesiace zasilek.

Super.

sandra.sandra napisał/a:

Kto mi poda przepus na ciasto drozdzowe, bo moj luby zazyczyl sobie z jablkami....
No zrobie.... odkad nie pali to je słodkie ...

Oj, to z tym ostrożnie, bo zaraz mocno przytyje. Wszystkie osoby, które znam kiedy rzuciły palenie i nie zwracały uwagi na dietę, mocno przytyły. Najlepiej jakby zamiast słodkiego przegryzał owocem lub warzywami (np. marchewką), ale jak znam facetów, to nie jest to możliwe lol
Pozostaje Tobie uważać na to co on wink je. Jeśli pieczesz, to wybieraj mniej kaloryczne ciasta, to samo z gotowaniem. Bo naprawdę zaraz mocno przytyje i będziesz miała następny problem wink

Sandro - to co opisujesz o Twojej mamie (jej stosunek do koleżanki, do wnuczki etc.) to naprawdę mnie porusza. To dopiero jak musi poruszać Ciebie.
Kontaktu urywać nie musisz, ale zdecydowanie go ogranicz. Dyskutować też pewno nie ma sensu, bo przecież gołym okiem widać, że żadne argumenty do niej nie docierają.
Nie dopuść też aby wpływała negatywnie na Twój związek.
To jak pisze i jak traktuje swoje własne wnuki, to już jest dla mnie zupełnym szokiem. Jak sobie przypomnę jakie relacje miała moje Mama z moimi dziećmi, to aż mi się łza kręci. Dzieci uwielbiały z Nią zostawać, bo umiała i chciała się z nimi bawić. W czasie Jej choroby, to moje dzieci nieraz przy niej czuwały (czasem była taka potrzeba) gdy mój Tato czy ja nie mogliśmy przez godzinę czy dwie. I robiły to bardzo chętnie. Do dzisiaj to wspominają. Zresztą tak samo lubiły (i nadal lubią, choć siłą rzeczy rzadziej) spędzać czas z moim Tatą czy Teściem - dobrze się dogadują. Z Teściową już inaczej, bo ona nigdy z dziećmi się bawić nie chciała i nie miała z nimi wspólnego języka. Ale w życiu bo ich tak nie traktowała - po prostu nie spędzała z nimi zbyt dużo czasu, ani nie chciała się nimi zajmować jak były małe. 
Obie z Basią macie problem, z tym że Basia z mamą mieszka, przez co jej sytuacja jest "gorsza".
Basiu - czy Ty się już uodporniłaś na takie zagrywki Mam? Czy nadal Cię to rusza?

morawa napisał/a:

sa wkładki tena specjalne urologiczne na nietrzymanie moczu ,tez mam ten problem ,to nie znaczy ze sikam po fotelach hi hi to normalne większość kobiet młodych starszych to ma ,teraz to żaden problem

Morawko jak zwykle potrafisz mnie rozbawić smile
Rzeczywiście, dziś, to wielki problem nie jest - tylko trzeba chcieć to leczyć lub zapobiegać.
Można też ćwiczyć mięśnie Kegla - ja to robię, choć przyznaję, że z systematycznością mam pewien problem wink

65,186

Odp: STOKROTKA-CAFE

Blanko i Klaudynko...
Jak tak czytam te wasze wpisy o dentystach...to sobie mysle...toz to takie drogie uslugi...
Moj tez poszedl prywatnie. Zaplacil kilka stowek za jeden zab...a na rachunku....usluga....tyle i tyle... a ja sie pytam...ale co ile....ile olomba, ile rentgen....Jest cena ogólna. A rentgen zostal u nich....nie wydaja....
Ja robiłam na nfz i rentgen dostałam do ręki.

I teraz porównuje ten opis Klaudynki...dwich roznych Stomatologów. ...teoretycznie dobry.....i teoretycznie gorszy....lepszym okazal sie ten gorszy.

Ja tez szukam okulistow...na nfz....wszedzie termin na koniec lipca, gdzies mieli nawet pazdziernik...no i znalazlam jednego...na poczatek czerwca...i teraz mam.zagwostke....moze to konowal?

Ale kumpela pielegniarka mnie pociesza....mowi ze to ze ma kontrakt wiekszy....

Tylko czemu nikt i nim nie wie?
To jest na nowym osiedlu, ale nie az tak nowym...w polowie wybudowanym....

Zarezerwowalam dwie ksiazki, teraz przysiadlam na lawce...

Mama pisze ze to na pewno nie od niej...
Jest mi przykro,ze jej jest przykro...ale chcialam zeby nie robila sobie wstydu i to leczyla...
Kazdy to moze miec.

Chcialabym by o siebie zadbala...
Zero makijazu, zero ułożenia lub ufarbowania wlosow...no kompletnie nic....a ciuchy...jak wory...bo ona nie bedzie sie ubierac pod ludzi....

No ok kazdy ma prawo...ale by sie lepiej czula...

Proponowalam jej dom seniora...sa spotkania, moja ciotka chodzi....a ta nie....bo nogi bola...

Ja za to dowiedzialam sie, ze moge cwiczyc tylko na basenie lub pilates

65,187

Odp: STOKROTKA-CAFE

Siedze na lawce...ida malutkie dzieci....z przedszkola....
Trzymaja sie za taki sznureczek...z petelkami...trzymaja zacte petelki....
Pani z przodu idzie tylem....trzyma ten sznurek i nawiguje te dzieci jak maja isc.
I sobie tupia i powtarzaja "mamo mamo cos ci dam smile "

Ale slodziutko...

65,188

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wzięłam się za prasowanie spodni
Cały czas ćwiczę broszkę wszystkie
Pozy hi hi

65,189

Odp: STOKROTKA-CAFE
morawa napisał/a:

Cały czas ćwiczę broszkę wszystkie pozy hi hi

Wszystkie? wink

65,190

Odp: STOKROTKA-CAFE

http://s32.postimg.org/ssiqpu37p/12606706_1033365656723853_509136889_n.jpg

Cześć Lucynko, pamiętam że dzisiaj telewizję oglądamy big_smile

Morawko , wystaw broszkę na słoneczko, niech zajrzy ono tam gdzie nigdy nie zagląda big_smile

Sandruś dzieci są przesłodkie, mam wrażenie że są o wiele piękniejsze niż w poprzednich tych wcześniejszych pokoleniach , u mnie w parku jest plac zabaw dla dzieci to wszystkie co do jednego dziecka piękniutkie , dobrze pamiętam to powojenne pokolenie , dzieci niedożywione z różnymi chorobami na szczęście ten czas już minął.

Byłam na targu w sumie to po ziemniaki bo te ze sklepu są okropne , a tak od chłopa to zupełnie niezłe. Kupiłam truskawki po 12 zł , no i dobrze że już są nasze polskie , zaczyna się sezon a my je uwielbiamy. Nowalijki wiem ze sztucznie pędzone ale stale je kupuję bo co jest zdrowsze ?  przecież nie wędlina którą również kupuję bo coś trzeba jeść. Wszystko jest jakoś pędzone ale wolę o tym nie myśleć , przynajmniej wiem od czego żołądek mnie boli. smile sad

65,191

Odp: STOKROTKA-CAFE

A ja wlasnie rozmyslam...z czego zrobic surowke...czy salate, czy rozne warzywa? ??

65,192

Odp: STOKROTKA-CAFE

a ja Sandruś sałatę ze śmietanką zrobiłam, żeberka duszone i dla Nanusi miałabym sporo sosiku i ziemniaczek, big_smile

65,193

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witaj Klaudynko.
Truskawki to chyba spod folii? Jeszcze nie widziałam polskich, a innych kupować nie chcę.

sandra.sandra napisał/a:

A ja wlasnie rozmyslam...z czego zrobic surowke...czy salate, czy rozne warzywa? ??

Sałata może też być z innymi warzywami (nie ze wszystkimi) - tylko Twoja fantazja Cię ogranicza. Komponuj.

65,194 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-05-20 13:13:48)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko sałatę robię ze szczypiorkiem i rzodkiewkami na grubej tarce je ścieram, na pewno jajko na twardo można dodać ale staram się jajka które zjadam liczyć bo mam wyższy cholesterol , i jak masz dobre pomysły na sałatę to napisz :)
Na pewno truskawki są spod folii, dzisiaj na targu było ich sporo.

65,195

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

sałatę robię ze szczypiorkiem i rzodkiewkami na grubej tarce je ścieram, na pewno jajko na twardo można dodać

Też lubię taką kompozycję.
Ja dodaję cokolwiek mi w ręce wpadnie: pomidory, ogórki (ale nie kiszone, tylko świeże), cebulę (lubię czerwoną), paprykę i co tam jeszcze w domu jest. Można tylko niektóre, można więcej. Czasem dodaję kukurydzę z puszki.
Śmietaną nie zalewam, bo w ogóle nie używam śmietany. Jogurtem naturalnym albo sosem z oliwy (np. vinegretem).

Posty [ 65,131 do 65,195 z 102,609 ]

Strony Poprzednia 1 1,001 1,002 1,003 1,004 1,005 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024