Co myślicie o takiej plaży?
Ja bardzo bym chciała pojechać na taką plaże ale trochę się wstydzę przebywać nago przy innych.
1 2010-09-11 17:19:45 Ostatnio edytowany przez Monika1111 (2010-09-11 17:20:25)
Chyba nie odważyłabym się iść na taką plażę. Nie widzę co prawda w nich nic złego, szczerze mówiąc nawet zazdroszczę ludziom, którzy maja na tyle odwagi by paradować nago na plaży. ja jestem na to zbyt wstydliwa. a gdzie jest taka plaża w Polsce?
O plaże w Polsce zapytaj googla - to chyba będzie najprościej.
A co do pobytu na takiej plaży - o Polsce w ogóle nie myślałam. Natomiast myślę, ze za granicą w jakimś kraju io calkiem innej kulturze pod względem traktowania plenerowej nagości, typu choćby Niemcy - plaże FKK - to bez obaw i wstydu. We Francji nad Morzem Śródziemnym na kobiety opalajace się półnago nikt nie zwraca uwagi, więc i tam plaże dla naturystow są zapewne bezproblemowo do namierzenia.
Lata temu będąc nad Balatonem byłam zszokowana widząc jak wiele kobiet bez skrępowania chodzi topless. Opalały się tak i młode i zgrabne dziewczyny i starsze i mało apetyczne kobiety. I nikt się na nie nie gapił. To było zupełnie normalne dla Węgrów. Gdybym obecnie była w takim miejscu, gdzie dozwolone jest opalanie się topless, to prawdopodobnie zdecydowałabym się.
W Niemczech jest sporo takich plaż z tego co wiem. A u nas "Chałupy welcome to" się skończyły dawno temu. Gdzie teraz opalają się polscy naturyści?
Nie mam bladego pojęcia. Ja chyba nigdy nie mogłabym pozwolić sobie na pełną swobodę na takiej plaży, jestem na to zbyt wstydliwa. Trudno mi też sobie wyobraźić plaże w naszym kraju, gdzie ludzie chodzą bez skrępowania nago i nikt się nie gapi- to wręcz niemozliwe
Nigdy nie byłam na plaży dla nudystów, ale opalałam się nago na normalnej plaży. Przegrałam zakład...
Powiem Wam, że reakcja ludzi była inna niż myślałam. Gapili się, owszem, ale nikt nie zwrócił mi uwagi. Fakt, że plaża nie była zatłoczona (jak np. w Mielnie), ale trochę ludzi było. Specjalnie wybrałam taką plażę, bo przy wielkim tłumie bym się chyba jednak nie rozebrała. Poza tym nie chciałam żeby były dzieci, żeby ich rodzice nie mieli pretensji.
Przeżycie dziwne, ale wyzwalające. Najdziwniejsze jest to, że ogólnie się nie opalam, nie lubię chodzić na plażę, bo... się wstydzę rozebrać do bikini. Nago czułam się swobodniej niż w stroju.
ja widzialam z daleka(z "normalnej"plazy) plaże nudystow:-P ...chyba nie odwazylabym się pojsc w takie miejsce..zreszta nie widze potrzeby,ani sensu
Ja zawsze miałam taką fantazje żeby popływać nago z chłopakiem ale nie mam odwagi żeby to zrealizować.
W Polsce w Łebie jest taka plaża. Sama osobiście widziałam gdy szłam na wydmy ;P I chętnie bym się przyłączyła gdyby nie to że szłam z rodziną
)
W Europie taka plaża to norma ale nie wiem czy chciałabym pokazywać wszystko zgrai gołych facetów, trzeba mieć odrobinę tajemnicy, czegoś do ukrycia...
Ja osobiście teraz już się bym bez skrępowania rozebrała:) Ale żeby do tego dojść przeszłam dłuuugi trening na saunie.
Każdy powie " e tam sauna". Jeśli ktoś chce "przećwiczyć" jakby się czuł nago zapraszam do Wrocka. Stworzony został tutaj kompleks kilku saun na których jedynym dopuszczalnym okryciem jest ręcznik, a nagość jest wręcz wskazana. Do tego należy dołożyć duży otwarty teren, na którym można się nago opalać na leżaczkach, basen zewnętrzny i spólne prysznice:) Jak dla kogoś kto ma opory żeby się rozebrać to dość dobre rozwiązanie. Jedynym minusem są panowie w wieku przedemerytalnym, z brzuszkami piwnymi ( ale nie delikatnymi tylko porównywalnymi do tych kobiecych pod koniec ciąży) którzy na widok ciut młodszej i rozebranej towarzyszki w saunie dość nagminnie sapią ( rozumiem że jest im gorąco:D) i drapią się po resztkach tego co im zostało między nogami. Nie jest to dość apatyczne, aczkolwiek da się przeżyć. Raz, drugi spuści człowiek głowę lub się okryje a później nie zwraca się uwagi:)
Jak jest na plaży nudystów niestety się nie wypowiem ale dla mnie jeśli jest piasek szumiące morze i trochę słońca to jest jak w bajce:)
a jeśli chodzi o zwykłe plaże to ja sama się nie rozbieram więcej niż inni a czasem denerwują (wręcz obrzydzają) mnie panie w podeszłym wieku paradujące ze zwisami niekoniecznie tłuszczu na wierzchu;/ Ja jak ja ale szkoda mi tych małych dzieci którym mamusie nagminnie zasłaniają oczka;/
Może jestem staroświecka ale dla mnie to jest plaża dla podstarzałych playboyów, którzy maja sobie ochotę pooglądać młode dziewczęta nie wiem co w tym takiego fajnego
Przechodziłam przez taką plażę w Mielnie-Unieście.Sama chyba bym się nie odważyła na taki wyczyn:P chociaż mój chłopak mnie namawiał, ale ja nieśmiała jestem ![]()
Moim zdaniem nagość w Polsce za bardzo się rozpatruje w kontekście seksualnym. Opalanie topless jest dla mnie super, a i na plażę nudystów mogłabym się przejść
Natomiast pływanie nago o zachodzie słońca to już na wakacjach tradycja ![]()
A bardzo tłoczno jest na takich plażach?
Polecam opalanie nago ale nie w kraju za duzo podglądaczy. Ostatnio wypoczywamy w Chorwacji piękne plaże a co najważniejsze wysokoa kultura osób bedacych na plaży. Może na poczatku było jakoś dziwnie ale teraz to najlepszy relax.
Właśnie ostatnio na zajęciach znajoma poruszyła temat takiej plaży i ogólnej strefy nagości.
Stwierdziła, że w Polsce jest zupełnie inna kultura niz w Niemczech. Chodząc na Łaźnie jakąś gdzie obowiązywała strefa nagości stwierdziła, że było tam dużo starych chłopów napalonych na wszystko co się rusza. I czuła się bardzo niezręcznie. na szczęście nikt nie zwrócił jej uwagi, ze chodzi w ręczniku. opowiadała też, że była na takim wielkim kąpielisku gdzieś w Niemczech gdzie obowiązywała strefa nagości i ludzie normalnie się tam zachowywali. Wszyscy byli nadzy, ale nikt nikogo nie lustrował z góry na dół. Nie wgapiał się krępująco. Stwierdziła, że najpierw było to dziwne uczucie tam paradować nago, ale potem przez atmosferę jakoś się wyluzowała.
Ja osobiście nie wyobrażam sobie paradowania nago po jakieś plaży. Może prędzej za granicą niż w Polsce. Chociaż wydaje mi się , ze nie bardzo to do mnie przemawia. Lubię swoje ciało i raczej nie wstydzę się go, ale chyba wolę, żeby niektóre moje części ciała zostały do wglądu dla mnie i mojego partnera no i lekarza ![]()
Byłam raz w Chałupach a raz w Grecji ![]()
Nie byłem ale chciałbym
.. a najwiecej sie boje erekcji znienacka ![]()
Nie byłem ale chciałbym
.. a najwiecej sie boje erekcji znienacka
Haha
No taaak
faceci mają trochę pod górkę
Ale pociesz się, że tam najpewniej nikt nie zwróciłby na to uwagi ![]()
Ja jako osoba raczej w tym wzgledzie pruderyjna do pewnego czasu ,nawet przez mysl mi nie przeszo tam sie wybrac. Gdy poznalam mojego jeszcze wtedy przyszlego meza ,opowiadal mi ze bywal na plazy nudystow z dzieckiem kiedy mala byla znacznie mniejsza,ja jak to ja wielki bulwers ,ze bezwstydny, no ale zlozylo sie tak ze pozniej kilka razy na Sycyli juz we trojeczke,lub dwojeczke bylismy na plazy naturystow:)
mortisha,
A jak sądzisz, czemu tak uważamy? Ze to wstydliwe, brudne?.........
Cat no dosłownie pod górke
.. taaa już to widze jak to wszyscy sa niezainteresowani ha ha ![]()
Robcio, zaś sobie nie pobłaaaaażaj
:D
a wiesz ze "odchyłki od poziomu" przyciagaja uwage najwieksza
..
To zależy, w którą stronę te odchyłki
Generalnie nigdy nie spotkałam się na plaży nudystów ze wścibskimi gapiami- byłam raz nawet na plaży nud. dla homoseksualistów.
mortisha,
A jak sądzisz, czemu tak uważamy? Ze to wstydliwe, brudne?.........
Chyba dlatego,ze niekiedy zbyt fanatycznie i ortodyksyjnie podchodzimy do poszanowania wlasnego ciala,i nagosc nasza wsrod innych nagich plazowiczow jest przynajmniej dosyc wstrząsowa, jesli sie tam nigdy nie bylo i ma takie pruderyjne wyobrazenia.Inaczej zupelnie jest kiedy juz w tej klimat sie wejdzie,wtedy to jest takie czysto naturalne socjalizowanie sie w danym otoczeniu,bez biczowania sie.Kazdy jest taki sam.
Kiedys myslalam ze juz bym wolala tam siedziec w nawet w kostiume klauna,lub duzego ptaka z ulicy sezamkowej,ale z przelamania moich moralnych barier,jest odwrotnie
Napomne ze moi rodzice nigdy w zyciu nie dowiedzą sie, ze tam moja noga staneła, oni są zbyt konserwatywni aby to pojąć
No właśnie
; rodzice. Wychowanie. Dzieciństwo. Tłumiona seksualność. Czyż nie?:)
o tych pionowych mowa
.. no dla homo to byłas bezpieczna.. a i oko miałas na czym zawiesic ![]()
Muszę przyznać, ze czułam się bardzo swobodnie na plaży nudystów- czy dla homo., czy też nie. Człowiek ma jakieś dziwne wyobrażenia o tym miejscu, a tam ludzie zachowują się zupełnie naturalnie.
No właśnie
; rodzice. Wychowanie. Dzieciństwo. Tłumiona seksualność. Czyż nie?:)
Jeśli ktos odebral konserwatywne wychowanie to ,to o czym piszesz jest na podium
33 2013-01-09 18:09:56 Ostatnio edytowany przez Robcio73 (2013-01-09 18:10:52)
mysle ze tez bym sie czuł swobodnie.. gdzies słyszałem ze trzeba miec w sobie odrobine ekshibicjonisty zeby się poczuc własnie w takich miejscach swobodnie ![]()
No to cała ja ![]()
Cat myślę że mam podobnie
.. zostań moja przewodniczka po Chałupach tego lata
..
Haha
Tam nie zbłądzisz; najpierw są ludzie, potem długo nic i nagle widzisz ludzi bez ubrań ![]()
No chyba, że coś się zmieniło w ciągu tych kilku lat gdy tam byłam.
Nie do końca to miałem na myśli Cat
.. a że nie zbładze to wiem.. mam gps-a w tel.
ha ha.. ale zamki z piasku bym na takiej plaży polepił z Tobą chętnie.. albo dołki pokopał ewentualnie ![]()
Jak mój małżonek nie będzie się zapatrywał na plażę nudystów, to biję na Twego maila w pierwszej kolejności ![]()
A Ty jeszcze nie śpisz mała ?.. małżonek mówisz
.. a ja myślałem że Ty panna jesteś jeszcze..
A wyglądam na pannę? To, że feministka, nie znaczy, że odstraszam ![]()
Trudno powiedzieć czy łapka z pacyfka wygląda na pannę
.. w żadnym wypadku nie odstraszasz.. no bynajmniej mnie..
Widzisz.... 31 lat.... to już rzadko się zdarza panna
A i na plaży nudystów nie byłam kilka lat ![]()
A wiesz są panny z trójka na przodzie
... w pracy miałem taka.. a co do plaży naturystow to mały update by Ci się przydał.. może w lipcu b.r ![]()
Kto wie, gdzie mnie w przyszłe wakacje zaniesie:) Tymczasem idę spać , dobranoc ![]()
..jakby co to daj znać co na plaży słychać
.. ŚPIJ DOBRZE DOBRANOC ![]()
46 2013-01-10 02:36:31 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-10 02:37:48)
W Chorwacji to tylko plaże nudystów nadawały się do leżenia i wypoczywania. Na tej "publicznej" to człowiek na człowieku leżał, a woda była zupą, tzn. ani jednej godziny nie spędziłyśmy na plaży dla ubranych ludzi.
Zależało mi na nurkowaniu z maską, a woda najczystsza była właśnie na plaży nudystów. W Makarskiej, gdzie byłyśmy, są dwie takie plaże i każda miała swój urok.
Ale do rzeczy- bez skrępowania latałam w tych miejscach bez stanika...hmm...głównie to siedziałam w wodzie opływając, a raczej "onurkowując" okolicę cały czas bez stanika. Nie lubię staników, przeszkadzałby mi i tyle. Nawet mama cyknęła mi fotkę, jak wychodzę z wody. Mój chłopak uwielbia to zdjęcie
.
Plaże nudystów są spoko. Najlepsze miejsca do nurkowania są właśnie tam, a i ludzie na tych plażach są w porządku.
Jaga Baba07, zgadzam się, również co do Chorwacji ![]()
Nie wiem Babo Jago w jakiej części Chorwacji byłaś,że piszesz o tych tłocznych plażach.Ja zawsze jeżdżę w taki region,który się nazywa Kvarner i tam-owszem zatłoczone są plaże miejskie ale jest też mnóstwo świetnych "dzikich" plaż czyli takich,na których nie ma ratownika i pryszniców ze słodką wodą ale jest łagodne zejście i spokój:)Na takich plażach przez cały dzień możesz nikogo nie spotkać.
Nie byłam na plaży nudystów ale opalałam się nago na "normalnej" plaży w Rumunii.Było tam sporo "golasów" i sporo ubranych ludzi.Nikt się na nikogo nie gapił a leżenie bez ciuchów- cudowne.Mam na pamiątke parę fotek:))
W Chorwacji opalam się zawsze topless.W Bułgarii także i nikt nie robi z tego afery.
Przyznam,że w tej części Grecji Cat gdzie byłam nikt tak nie robił więc też dałam sobie spokój.
Muszę przyznać, ze czułam się bardzo swobodnie na plaży nudystów- czy dla homo., czy też nie. Człowiek ma jakieś dziwne wyobrażenia o tym miejscu, a tam ludzie zachowują się zupełnie naturalnie.
Dokładnie. Miałam okazje być na plaży nudystów w Chorwacji. Oczywiście początkowo rozebranie się przysporzyło mi wiele problemów, ale kiedy się w końcu przemogłam czułam się bardzo dobrze. Jako najprzyjemniejsze z całego pobytu wspominam pływanie w ciepłym morzu:) Ciekawe było również przebywanie w towarzystwie swoich rozebranych znajomych- bardzo szybko człowiek zapomina o tym drobnym szczególe:) Punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenie i będąc na plaży (akurat w moim przypadku był to cały kompleks kempingów) nienormalny oraz denerwujący staje się widok ludzi ubranych!
Z tego co tu piszecie dziewczęta nasuwa się prosty wniosek.. południowe plaże są przyjazne dla polskiego turysty
.. i do tego wspaniale warunki.. nic tylko jechać i się rozbierac ![]()
51 2013-01-10 16:33:01 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-01-10 16:33:34)
południe Europy jest pod względem wypoczynkowo-plażowo-rekreacyjnym w ogóle przyjazne ![]()
ALE Szwecja i słynne sauny pośrodku szczerego pola też!!
Gojko, byłam w Makarskiej, jest to region Splitsko- dalmatinski, czyli Dalmacja.
No, właśnie o tym pisała, że plaże nudystów były na uboczu, jedna była w szczególnie urokliwym miejscu, ponieważ wśród skał, dzika, bez ratowników. Nie cierpię tych miejskich z ratownikami- są głośne, a woda powtórzę jest w nich, jak mętna zupa.
Mi zależy na spokoju i przejrzystej wodzie, w której mogłabym nurkować i podziwiać podwodny świat.
To samo było w Grecji.
I jeszcze odniosę się do rozbierania- na początku trochę wstydziłam się zrzucić stanik, ale mama mnie przekonała i od tamtej pory latałam w samych majteczkach, jak dziecko
. Super uczucie. W Polsce nie da się tego przeżyć.
A bez majtek też? ![]()
Niezle przezycia dziewczyny ![]()
Nie wiem czy dalabym rade dac sie namowic ![]()
Cat, a Ty biegalas bez? ![]()
Nie, w majtkach chodziłam. Natomiast "wstęp" na plaże nudystów nie oznaczał konieczności całkowitego rozbierania się- byli ludzie nadzy, półnadzy (jak ja) i "ubrani" w strój kąpielowy. Pełna dowolność, ale żadnego rażącego gapienia się na kogokolwiek. To mi się strasznie podobało. W Polsce gdyby ktoś się odważył na nagość, od razu media trąbiłyby, że golas chodził po plaży. Poza tym porównajmy sobie plaże polskie z europejskimi...U nas jest tłok, przynajmniej w tych miejscowościach, gdzie byłam na "prywatność" na plaży nie można było liczyć.
A bez majtek też?
Jako facet nie noszę stanika więc to rozumie się samo przez się. ![]()
A tak poza tym to na greckich wyspach są dobre warunki do opalania się nago polecam.
Margolinka, jakbyś była na tych plażach, co my, to stanik, czy majtki same zsunęłyby się z Ciebie
.
A tak poza tym to na greckich wyspach są dobre warunki do opalania się nago polecam.
wiem ![]()
Margolinka, jakbyś była na tych plażach, co my, to stanik, czy majtki same zsunęłyby się z Ciebie
.
Jaga, z moimi kompleksami...szczerze watpie ![]()
Co prawda, nawet na nadbaltyckich naszych polskich plazach, mozna sie niezle dowartosciowac, ale mimo wszystko...ja z tych bardziej samokrytycznych niestety ![]()
Jaga Baba07 napisał/a:Margolinka, jakbyś była na tych plażach, co my, to stanik, czy majtki same zsunęłyby się z Ciebie
.
Jaga, z moimi kompleksami...szczerze watpie
Co prawda, nawet na nadbaltyckich naszych polskich plazach, mozna sie niezle dowartosciowac, ale mimo wszystko...ja z tych bardziej samokrytycznych niestety
Nie mniej jednak da sie wyczuc ten naturalny klimat,nikt nikogo nie mierzy wysmiewczo wzrokiem.Ludzie na takich plazach nudystow/naturystów calkowicie zatracają swoją "pruderyjnosc" i nie ma mowy aby myslec o kompleksach.Jakos wyczuwalam tam taką rodzinną życzliwą atmosfere,ludzoie rozluznieni, nie spieci ,calkowicie wyzwoleni z jakis "moralniaków",emanowali naturalnym spokojem i świetnym humorem
Mortisha, wiele osob mowi o tym, ze plaze nudystow sa bardzo przyjazne ![]()
Fajna musi byc taka "luzno - rodzinna" atmosfera.
W przypadku mężczyzn plaże dla nudystów niosą zagrożenie zapadnięcia na priapizm ![]()
Jednak wolę ciepłe klimaty od "białych niedźwiedzi"
.. sauna w Szwecji może być.. ale bez akcji typu-> sauna a z niej nago prosto na śnieg ! Brrrr.. odpada !.. Równonoc no tak jak mówisz !
.. dziewczyny jednak mają lepiej.. nic przed sobą w chwilach podniecenia nie noszą ![]()
hehe, ja bym miala problem z rozebraniem sie na takiej plazy. Moze mam stereotypowe myslenie ale uwazam ze moja nagosc nalezy do mnie i do mojego faceta... ze to jest ten kawalek naszej itymnosci ktory nalezy tylko dla nas...
W tym roku urlop spędzałam na jednej z chorwackich wysp (Rab), na której autorzy przewodników naliczyli 22 plaże plus oczywiście mnóstwo dzikich. Odwiedziliśmy kilka z nich, ale najpiękniejsze okazały się właśnie te dla naturystów z krystalicznie czystą, ciepłą woda, otoczone górami i skałkami, piaszczyste, miękkie dno - po prostu bajka!
Choć naprawdę daleko mi do ekshibicjonistki, to nie miałam najmniejszego problemu z rozebraniem się. W tym miejscu nagość traktuje się bardzo naturalnie, a ja podeszłam do tematu wyłącznie jak do nowego, całkiem ciekawego doświadczenia - skoro miałam taką okazję, to zaspokajając przy okazji ciekawość, po prostu z niej skorzystałam
. Obok byli przecież sami obcy ludzie, których zapewne nigdy więcej już nie spotkam.
Warto zresztą wziąć pod uwagę, że naturyzm dla pewnej grupy osób nie jest niczym innym, jak swego rodzaju filozofią życia, a nagość nieodłącznym elementem nas samych. Poza tym spokojnie można opalać się i kąpać nago, a jednak schować przed oczami innych ludzi. Nie wspominając, że być na Rabie i nie odwiedzić naturystycznej plaży, to jakby... nie być na Rabie
, zwłaszcza że wyspa prawdopodobnie jest kolebką naturyzmu, nie tylko chorwackiego, ale i europejskiego.
Na jednej z odwiedzonych przez nas plaż nagość była konieczna, plaża była zresztą oznaczona specjalną tabliczką ,,FKK". Mało tego, w razie czyjegoś oporu do zdjęcia odzieży bez zażenowania taką osobę wypraszano. Jednak w innych miejscach panowała dowolność - pomiędzy golasami przechadzali się ubrani w kąpielówki/bikini lub kobiety topless, tu nikomu nic nie przeszkadzało ani nikogo nic nie dziwiło, widać było pełną swobodę i luz.
Mimo wszystko niesamowicie rozbawił mnie widok radośnie rozmawiającego, nagiego mężczyzny, otoczonego sporą grupką ubranych osób. Sytuacja wyglądała tak, że on (przypomnę: jak go Pan Bóg stworzył) podszedł do nich, żeby przekazać złowione przed chwilą ryby, ale kiedy ściągał jez harpuna, to za każdym razem jak się nachylił, to między nogami majtała mu męskość
. Niemniej świadczy to wyłącznie o tym, że prawdziwi nudyści naprawdę traktują nagość jak część swojej natury i absolutnie ich to nie krępuje.