iren115 napisał/a:Jestem z Wami trzeci dzien ale juz sie nawymadrzalam ale mysle ze mi nie macie za zle pozdrawiam wszystkich
Ee wymądrzaj się ile chcesz
Przecież po to jest Forum - żeby się dzielić z pozostałymi swoim doświadczeniem i opiniami na każdy temat 
I jeśli dzięki temu, że tu piszesz czujesz się mniej samotna to bardzo dobrze
Pisz i pisz i pisz ..
:)
Hm .. myślę, że tego rodzaju uzależnienie jest tym bezpiecznym uzależnieniem i że wyjdzie ono na dobre nam wszystkim 
Hm a co do radzenia sobie ze smutkiem .. zwykle włączam jakąś bardzo "ruchliwą" (taneczną) muzykę i tańcuję na swój dziwy i połamany sposób - gdyby mnie ktoś zobaczył jak się tak wygibuję to by pękł ze śmiechu
Innym razem biorę słuchawki, wkładam płytę Linkin Park do odtwarzacza, zakładam słuchawki na uszy, naciskam PLAY i leżę, pozwalając wokaliście zespołu, żeby się za mnie "rozładował"