Witajcie, czy ktoś z was mial taki problem a jesli tak to gdzie jest rozwiazanie.
Od kilku miesiecy budzę sie ok 3, nie moge zasnąć przez 2h, po czym zasypiam i nie moge sie obudzić. Jestem coraz bardziej zmęczona rozdrażniona i niewydajna w pracy.
Mąci jakieś osoby aby odzyskać dobry sen. Hormony i zdrowie fizyczne ok
Stres, hormony, pasożyty, toksyny w domu lub w pracy, zła dieta...
Witajcie, czy ktoś z was mial taki problem a jesli tak to gdzie jest rozwiazanie.
Od kilku miesiecy budzę sie ok 3, nie moge zasnąć przez 2h, po czym zasypiam i nie moge sie obudzić. Jestem coraz bardziej zmęczona rozdrażniona i niewydajna w pracy.
Mąci jakieś osoby aby odzyskać dobry sen. Hormony i zdrowie fizyczne ok
A o której się kładziesz/ zasypiasz?
Ważne jest też co robisz przed snem, co i o której jesz.
3 w nocy to godzina duchow
Witajcie, czy ktoś z was mial taki problem a jesli tak to gdzie jest rozwiazanie.
Od kilku miesiecy budzę sie ok 3, nie moge zasnąć przez 2h, po czym zasypiam i nie moge sie obudzić. Jestem coraz bardziej zmęczona rozdrażniona i niewydajna w pracy.
Mąci jakieś osoby aby odzyskać dobry sen. Hormony i zdrowie fizyczne ok
Miałam tak przez jakiś rok i nawet śmiałam się że mam wewnętrzny budzik ustawiony na godzinę 3 plus minus 15 min, chociaż to wybudzanie wcale fajne nie było bo potem moja faktyczna pobudka była bolesna a ja półprzytomna.
Okazało się że przyczyną mojego wybudzania była nerwica uogólniona a konkretnie skok kortyzolu który mnie wybudzał w związku z nerwicą. Odkryłam to przy okazji wizyty u psychiatry mówiąc o zupełnie innych objawach które pojawiły się z czasem. O wybudzaniu wspomniałam tak o przy okazji. Uświadomił mnie wtedy że to typowe dla nerwicy by się wybudzać między 2-3. Psychoterapia i dobrze dobrany lek na nerwicę sprawił że minęło jak ręką odjął.
Ja się często budze o 4:15,ale potem szybko znów zasypiam ![]()
3 w nocy to godzina duchow
Jak się czasem obudzę o 3 to chowam się pod kołdrą
Wierzę w duchy i się boję ![]()
Julia life in UK napisał/a:3 w nocy to godzina duchow
Jak się czasem obudzę o 3 to chowam się pod kołdrą
Wierzę w duchy i się boję
Ja zawsze jak musze iść do lazienki to idę z zamknietymi oczami po ciemku, bo się boję,że jak otworze to mi duch wyskoczy jakiś i go zobacze ![]()
9 2025-10-04 15:18:02 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-10-04 15:19:08)
Solaris napisał/a:Julia life in UK napisał/a:3 w nocy to godzina duchow
Jak się czasem obudzę o 3 to chowam się pod kołdrą
Wierzę w duchy i się boję
Ja zawsze jak musze iść do lazienki to idę z zamknietymi oczami po ciemku, bo się boję,że jak otworze to mi duch wyskoczy jakiś i go zobacze
Ja tak robię gdy jakiś film obejrzę o zaświatach. Idę i otwieram oczy dopiero jak zapalę światło ![]()
Albo jak przy ognisku jakies dziwne historie opowiadają to potem za Chiny sama nie wyjdę z domku ![]()
Julia life in UK napisał/a:Solaris napisał/a:Jak się czasem obudzę o 3 to chowam się pod kołdrą
Wierzę w duchy i się boję
Ja zawsze jak musze iść do lazienki to idę z zamknietymi oczami po ciemku, bo się boję,że jak otworze to mi duch wyskoczy jakiś i go zobacze
Ja tak robię gdy jakiś film obejrzę o zaświatach. Idę i otwieram oczy dopiero jak zapalę światło
Albo jak przy ognisku jakies dziwne historie opowiadają to potem za Chiny sama nie wyjdę z domku
ja mam podobnie. Wogole nie moge horrorów oglądać. Jeden mój ex raz mnie zabrał do kina na horror i pozniej musiał mnie przez tydzień do łazienki w nocy odprowadzadzac
a od tamtego czasu mam zero horrorów. Bo ja mam.zbyt bujna wyobraźnię w ciemnościach
Miałam podobny problem – wybudzanie się w środku nocy potrafi mocno wybić z rytmu i odbiera energię na cały dzień. U mnie pomogły wieczorne rytuały wyciszające, ograniczenie ekranu przed snem i regularne spacery. Jeśli hormony są w normie, może warto spróbować konsultacji z psychologiem lub technik relaksacyjnych, np. mindfulness.
Ja się często budze o 4:15,ale potem szybko znów zasypiam
Ja o 4:20, ale zasnąć potem mi nie wolno.
Nieludzka godzina na wstawanie do pracy dzień w dzień.