Witam, macie może jakieś dobre preparaty na koncentrację? Problem w tym, że nie potrafię się skupić, robię jedną rzecz a w głowie mam kilka innych...;/
Coś z magnezem powinno Ci pomóc
są te specjalne na koncentracje np. Plusssz Active, na mnie działa ![]()
Lecytyna ![]()
m plusz activ ale to dosłownie na godzine działa a później to samo, a czy lecytyna nie jest na pamięć ?
na koncentracje tez
magnez brany regularnie pomaga (na stres tez pomaga
)
m plusz activ ale to dosłownie na godzine działa a później to samo, a czy lecytyna nie jest na pamięć ?
Ale bierzesz dwie tabletki? bo zalecane jest dwie dziennie. Ale z magnezem też się zgadzam
zawsze powtarzam, że magnez dobry na wszystko ![]()
magnez :*)
wypróbuj multitabs active z żeń-szeniem, na pewno Ci poprawi koncentrację, wiem bo przetestowałam na sobie, tez miałam ten problem w pracy musiałam mieć podzielną uwagę i było trochę ciężko ale dałam radę i teraz tylko od czasu do czasu go stosuje szczególnie jak zmieniaja się pory roku bo wiadomo , że jest wtedy przesilenie
i odczuwamy to na sobie
Lecytna jest dobra. Piłam kiedyś burlecytynę, ale ona jest na alkoholu i nie każdy moze ją pić. Ale mi pomagało. Wolę ten sposób, niż lecytynę w proszku ![]()
Zdecydowanie magnez.
Ja mam problemy z koncentracją przez tarczyce, więc może warto się zbadać.
Podobno lecytyna przestaje działać z wiekiem - na starsze osoby w ogóle nie działa. Także też wolę magnez ![]()
Serio lecytyna przestaje działać? Babcia bierze i co? Niepotrzebnie?
Na koncentrację brałam Pax. Super działa.
jakiś czas temu też używałam preparatu Plusssz Active.. ale niestety przestał działać.. i tego typu preparaty już na mnie nie działają niestety.. polecacie coś "mocniejszego.."
Jak to przestał działać?? przecież to magnez, kofeina, witaminy - to chyba nie może po prostu przestać działać na człowieka ![]()
a chyba jednak.. ;/ mam wrażenie, że to tak samo jak ze zwykłą kawą.. pijesz ją, by nie zasnąć w pracy, a po kilku latach się uodparniasz i po prostu pijesz, żeby pić
z przyzwyczajenia.. ![]()
Ja ograniczam kawę... Wcale nie pomaga. Ale z tą lecytyną, to ciągle nie dostałam odpowiedzi...
teraz mi się przypomniało ze jedna koleżanka kiedyś mi mówiłą ze ona czasami używa czegoś takiego jak " Memotropil".. znacie to..? bo różne opinie widziałam.. a najlepiej zawsze zapytać już o to co ktoś np ze znajomych przetestował.. - tzn takie moje zdanie ;]
A może zamiast preparatów, lepsze będą techniki/metody na koncentrację?
Polecam, też zanim się za coś zabierzesz to najpierw wszystko co ,siedzi w Twojej głowie" spisz na kartkę.
a chyba jednak.. ;/ mam wrażenie, że to tak samo jak ze zwykłą kawą.. pijesz ją, by nie zasnąć w pracy, a po kilku latach się uodparniasz i po prostu pijesz, żeby pić
z przyzwyczajenia..
Ja się dalej nie zgodzę, to są związki chemiczne które oddziałują na nasz organizm, co najwyżej to Ty sobie możesz wmówić, że już Cie to nie rusza. Kofeina pobudza i takie ma swoje działanie. Ja bym proponowała dodatkowo wesprzeć się magnezem.
właśnie zaczęłam brać magnez.. ciekawe czy zauważę efekt ![]()
lecytyna w dawkach pow- 2000mg no i ale to już na receptę nootropil
ja polecam żeń-szeń czyli ginseg. Działa odpornościowo i pomaga na koncentrację. Plusem jest to, że jest w 100% naturalny i skuteczny ![]()
Mnie pomaga IQ oil. ( firma langsteiner) - nienasycone tłuszcze. dobra mieszanka oraz medytacja, trzeba " wyrzucic " myśli z głowy chociaż na pare sekund, żeby ta nasza skołowana głowa chociaż trochę odpoczęła i była zdolna do nowych zadan
Moim zdaniem jeśli są trudności z koncentracją, to ogólna dieta jest niedobra po prostu - to właśnie z niej biorą się wszystkie zaburzenia organizmu.
Odżywiamy się kiepskim jedzeniem - nie dostarczając sobie podstawowych składników odżywczych - cały organizm staje się słabszy na wielu poziomach. jednym z nich może być - koncentracja.
Nie ma sensu więc karmić się specjalnym środkiem na koncentrację, tylko działać kompleksowo.
Po pierwsze - zmienić dietę na zdrową. Dwie tłuste ryby tygodniowo - nie mniej, nie wiecej (ryby żyją obecnie w tak zanieczyszczonej wodzie, że ich białko wchłania wiele metali ciężkich z wody. zjadanie wiekszej ilości ryb niz zalecane - nie działa dobrze na nasz organizm). Dużo warzyw - nie przegotowanych. Mniej soli. Mniej curu - albo wymienić go chociaż na brązowy. Orzechy. Zamiast majonezu - naturalny jogurt. Zamiast pączka i kawy - odżywczy owocowy koktajl w pracy.
Po drugie - 8-10 h snu dziennie.
Po trzecie - troche ruchu. Zamiast windy - schody. Zamiast auta - nóżki/rower/rolki itp. czy jakiekolwiek formy ruchu.
po czwarte - pełna suplementacja diety - bo nie jesteśmy w stanie dostarczyć sobie tylu witamin i innych składników odżywczych, ile potrzebuje nasz organizm. Więc nie jakiś magnez, bo nie tylko magnez odpowiada za koncentrację. Nie jakaś lecytyna - bo nie przez jej bark cierpimy na słabą koncentrację. ale wszystkie witaminy i kwasy omega 3. ultiwitamina wraz z kwasami omega - czyli to, co powinniśmy zjadać, a czego nie potrafimy sobie odpowiednio dostarczyć, bo nie mamy na to czasu, nie jestesmy dietetykami, jest pełno przetworzonego gotowego jedzenia, które jest ubogie w składniki odżywcze, a my właśnie nim się odżywiamy.
Nie wydawajcie bez sensu pieniędzy na pojedyncze suplementy, które działają tylko na skutki Waszej złej diety i trybu życia. Działajcie na przyczyny - poprawcie swój styl życia, odżywianie i łykajcie multiwitaminę z kwasami omega3 - poczujecie się nie tylko lepiej ogólnie, ale nawet - dzięki kwasom omega 3 - będziecie pozytywniej mysleć.
Ze szczerego serca - polecam - nie ma oczywistszej recepyt na ogólne dobre funkcjonowanie organizmu, które na dłuższą metę będzie działać na coraz więcej dolegliwości, o których nawet tu nie było mowy.
teraz mi się przypomniało ze jedna koleżanka kiedyś mi mówiłą ze ona czasami używa czegoś takiego jak " Memotropil".. znacie to..? bo różne opinie widziałam.. a najlepiej zawsze zapytać już o to co ktoś np ze znajomych przetestował.. - tzn takie moje zdanie ;]
memotropil - z tego, co wiem - jest preparatem na receptę. Owszem może poprawić koncentrację, bo przyczynia się bezpośrednio dostarczaniu tlenu do mózgu. Jego skutki uboczne to jednak przykładowo - stany lękowe.
Doświadczyłam - odradzam.
A żeby nie negować - tylko coś polecić - moim numerem jeden jest Wellness Pack z Oriflame, który łykam od listopada zeszłego roku z całą moją rodziną i przyjaciółmi.
Ojciec ma prawie 60 lat, a poza pracą do późna jeździ na terningi badmintona 3x w tygodniu i na zawody dla seniorów.
Mama - cierpi na nadcisnienie i często czuła się pozbawiona sił witalnych, a także narzekała na problemy z koncentracją.
Poza poprawą koncentracji, ma wiele więcej sił do działania - także pracuje od rana do wieczora - prowadzi własny salon kosmetyczno-fryzjerski i pomaga tacie prowadzić jego biznes.
Ja nie potrzebuje już drzemek w ciągu dnia, które jeszcze w zeszłym roku były konieczne. Czuję się w pełni sił witalnych, a nawet myślę pozystywniej. Pamięc także uległa poprawie. Mało tego - kontuzja kolana się cofnęła.
Jest wersja dla Pań (więcej wapnia i kwasu foliowego) i dla Panów (więcej Selenu i Magnezu). Wellness Pack, czyli 21 saszetek, z których każda zawiera 2 kapsułki kwasów omega 3 z sardynek i sardeli (to ważne z jakich ryb są kwasy omega. im większa ryba, tym gorsza ich jakość), multiwitamina oraz Swedish Beauty Complex, czyli astaksantyna (wyciąg z alg norweskich), która nie dość, że dodaje nam siły - działa nawet przeciwzmarszczkowo. Cudowne
Myślę, że nic dodać nic ująć.
Osobiście ostatnio wspieram się preparatem z żeń-szeniem i mam wrażenie, że daje efekty;) a jeśli chodzi o memotropil to długotrwałe stosowanie daje więcej szkody niż pożytku....
podobnie jak Lucid uważam że dobrym sposobem jest zmiana diety
ja też żywie się podobnie do zaleceń Lucid od dłuższego czasu i jest mi z tym dobrze
dodałabym tylko gorzką czekoladę i wodę mineralną
Niewiem czy dobrze ale w czasie egz biorę również Lecytynę.
31 2011-02-24 00:39:15 Ostatnio edytowany przez Lucid (2011-02-24 00:40:33)
żeń-szeń dodaje energii i podnosi odporność, ale na koncentrację wiele nie zdziała, jeśli organizm jest zaniedbany
dziękuję za wsparcie orszulik:)
gorzka czekolada też jest świetna - sprawdzajcie jednak mocno skład, czy nie kryje sie w niej zbyt dużo tzw. śmieci
a jeśli chodzi o wodę, to jeśli pijecie samą wodę, ważne by poziom jej mineralizacji nie był niższy niż 1500mg/l, a najepiej 2000mg/l
większość wód niestety nie spełnia tego wymogu
Ważne, by była to woda mineralna nie źródlana. źródlana jest bardzo uboga w składniki mineralne i powinna być stosowana jedynie jako materiał do herbaty czy innych napoi wykorzystujących wodę.
wszystkie wody ubogie w składniki mineralne, jeśli pijemy je same, wypłukują nam jedynie witaminy i minerały z organizmu.
dlatego tak ważne jest, by były one bogate w minerały.
najważniejsze składniki, na które należy zwracać uwagę w przypadku wyboru takiej wody, to magnez i wapń.
wartość magnezu w takiej wodzie nie powinna być niższa niż 50mg
w przypadku wapnia - wybrać należy wodę, która ma minimalnie 150mg/l tego składnika
niestety niewiele wód spełnia te wymagania - które wybrać? odpowiedź znajdziecie na etykietach:)
niestety w przypadku podróży - na stacjach benzynowych ciężko jest znależć jakąkolwiek wodę odpowiednią do picia.
wody, które tych wymagań nie spełniają, są dla naszych organizmów bezwartościowe. Warto się w nie zaopatrywać jedynie po to, by zrobić z nich herbatę czy zupę, albo rozpuścić w niej multiwitaminę;)
ale często taniej wychodzi zaopatrzenie się w domowy filtr do wody i korzystanie z naszej kranówki - wychodzi na to samo, a nawet często i lepiej.
pijcie dużo wody dziewczyny!
jest dla naszego organizmu cudowna - oczyszcza z toksyn, poprawia przemianę materii, dodatnio wpływa na stan nawilżenia skóry
przy ograniczeniu spożycia soli redukuje cellulit:)
Bardzo przydatne informacje - nie miałam pojęcia, że woda od wody może się aż tak różnić. A mogłabyś podać jakiś konkretny przykład takiej zdrowej, dobrej dla naszego organizmu wody, która jest bogata we wszystkie te potrzebne minerały?
I znowu popieram Lucid w sprawie wody.
Już dawno nie kupuje zródlanych- strata pieniędzy.
Kupuje Muszyniankę wysokomineralizowana magnezowo- wapniowa.
Zawiera 1833.8mg/l
Jeśli chodzi o ryby wędzone to bardzo uważajcie aby nie zabrakło ich w diecie dziecka.
Niepamiętam w którym msc wprowadziłam mojej małej ale obowiązkowo musi być uwzględniona w cotygodniowym jadłospisie.
Jeszcze bym dodała coś na temat owocowych jogurtów.
Kupuję bardzo sporadycznie, dużo zdrowsze są naturalne, sama dodaje do nich owoce.
Staram się w miare często gotować dzieciom owsiankę ze względu na bardzo wysoką wartość odżywczą i inne cudowne właściwości.
jess:)
przykłady wody dla niki_82: Muszyna, Muszynianka, Staropolanka.
są jeszcze inne - niestety nie mogę przypomnieć sobie nazw. Są dostępne w makro w 5-litrowych kartonach - oprócz wody Jan i Wielkiej pieniawy.
najłatwiej sprawdzać zawartość Mg i Ca - nie trzeba zapamietywac nazw wód:)
Od czasu do czasu kupuje Jana ale wydaje mi się że jest to woda lecznicza i nie można jej pić za często.
O dziękuję
Najczęściej pijam Żywca -muszę zobaczyć jak z nim sie sprawa przedstawia. A jak nie ma tej wody to kupuję Muszyniankę lub Nałęczowiankę. przynajmniej na razie jedna sie okazałą trafiona. ![]()
Żywiec chyba akurat należy do źródlanych. Dla mnie najsmaczniejsza, a na pewno bogata w minerały, jest Staropolanka. Czasem lubię też sięgnąć po Wielką Pieniawę, bo woda ze szklanej butelki smakuje jakoś... fajniej
Oprócz tego dbam o to, żeby przynajmniej 1,5 h dziennie przebywać na świeżym powietrzu (świeżym!!!! czyli nie liczę czasu spędzonego np. na przystanku w centrum miasta czekając na przystanku na tramwaj).
lecytyna do lykania i magnez ![]()
Magnez już łykam, bo miewam skurcze łydek. Teraz tylko lecytynę jeszcze zakupię. ![]()
Woda to najlepsze co może być do picia. nic tak nie gasi pragnienia jak czysta woda, a po 2 nie ma w niej cukru tak jak we wszystkich niezdrowych napojach gazowanych i niestety wielu sokach. Jeśli chodzi o poprawianie koncentracji to proponuję Sensilab "Think Activ". Dobrze smakuje, a przy tym jak siedzę w pracy to pomaga mi się skupić.
41 2012-02-13 02:10:40 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2012-02-13 02:11:57)
Koncentracja, u mnie z nią bardzo ciężko ![]()
Wypróbowałam
Logiq nic nie działa i jest niedobre ![]()
Rhodiola, też nic nie działa w smaku nie jest wspaniała ![]()
Dolpeherz dla mózgu też raczej nic nie daje
Sesja naciąganie do granic możliwości
Magnez nic nie pomaga
Lecytyna może delikatnie pomaga
Shleha nic nie pomaga
Mental focus też nic nie działa, nawet mnie nie ruszyło ![]()
Wszystko przyjmowałam min miesiąc z nadzieją że może będą jakieś efekty nic, nawet najmniejszych efektów. Jeśli ktoś ma jakiś magiczny sposób, to może się nim podzieli ? ![]()
PS. Oczywiście sudafed też stosowałam
nic nie pomogło ![]()
Ja stosuje , zwłaszcza przed sesją Bodymax Żeń-Szeń oraz łykam magnez, to mi naprawdę pomaga.
Ja stosuje , zwłaszcza przed sesją Bodymax Żeń-Szeń oraz łykam magnez, to mi naprawdę pomaga.
Może i ja spróbuję, dziś idę do lekarza zobaczymy co powie ![]()
Ja dzieciom podaję suplement z kwasami omega, bo bardzo pozytywnie wpływają na koncentrację i zapamiętywanie, więc może poszukasz czegoś z dużą dawką kwasów tłuszczowych?
Tylko je raczej trzeba długookresowo przyjmować, miesiąc może być niewystarczający.
ja też biorę magnez, jeszcze żeń-szeń -działa też pobudzająco, poza tym piję herbatkę gonseen. pomaga w koncentracji i działa trochę jak kawa, bo pobudzająco.
Na koncentrację najlepszy jest magnez. Ale nie ten w rozpuszczalnych tabletkach, ale naturalny. Ponoć największa jego zawartość jest w dolomicie (można kupić w każdej aptece) oraz pestkach dyni. Spróbujcie!
W dolomicie? Ja biorę w tabletkach ale nie rozpuszczalny, nie lubię tych smaków.
Ja polecam produkt CaliVity
o nazwie Strong Bones
Jest to wapń z magnezem. brałam już różne preparaty z magnezem ale tylko ten na mnie zadziałał.
miałam taki problem z koncentracją (po ciąży chyba), że robiąc sobie herbatę nastawiłam wodę w czajniku i zanim się woda zagotowała to ja już zapomniałam co miałam zrobić. Niby nic ale jak kiedyś zostawiłam na kuchence gotujące się mleko i poszłam się kąpać to już zrobiło się niefajnie. strasznie mnie to męczyło bo wcześniej (przed ciążą) pamiętałam sprawy, którymi zajmowałam się rok wcześniej (np w pracy) a potem potrafiłam nie pamiętać o czym rozmawiałam z kimś przed tygodniem. To było strasznie dołujące.
Strong Bones biorą od stycznia (dodatkowo jeszcze witaminy z grupy B i Omega 3 - też tej firmy)
Jest już o niebo lepiej, mogę się skupić na wykonywanej czynnośći.
"Skutki uboczne"
- wysypiam się chociaż śpię krócej,
- wstaję wypoczęta a nie zmięta jakaś ( a już myślałam, że nigdy się już tak nie poczuję)
- mam więcej energii
- nie mam skurczy łydek, drgań powieki i uczucia, że serce mi bije szybko i nieregularnie i że w ogóle czuję jak mi bije (wcześniej miałam takie uczucie kilka razy dziennie)
- mam energię i ochotę do działania (nawet do sprzatania ) ;-D
- wizyty w toalecie - niemiłe wspomnienia należą do przeszłości, po ciąży chyba każda kobieta ma problem z zaparciami a już na pewno po cesarce - powiem szczerze, że ten "skutek uboczny" zaskoczył mnie najbardziej, oczywiście pozytywnie. Przy okazji zmniejszył mi się obwód w pasie.
- męża też już nie męczą skurcze łydek, a wcześniej budził się nawet w nocy z krzykiem.
Napisałam "skutki uboczne" ponieważ zaczęłam brać ten preparat właśnie na polepszenie koncentracji, a innych pozytywnych działań się nie spodziewałam.
Jest preparatem naturalnym i dodatkowo zawiera wapń
Ja znam te produkty , są wysokiej jakości.
Dodałabym Triple Potency Lecitin i Omega 3
Jest jeszcze taki preparat Energy & Memory
Ja polecam produkt CaliVity
o nazwie Strong BonesJest to wapń z magnezem. brałam już różne preparaty z magnezem ale tylko ten na mnie zadziałał.
miałam taki problem z koncentracją (po ciąży chyba), że robiąc sobie herbatę nastawiłam wodę w czajniku i zanim się woda zagotowała to ja już zapomniałam co miałam zrobić. Niby nic ale jak kiedyś zostawiłam na kuchence gotujące się mleko i poszłam się kąpać to już zrobiło się niefajnie. strasznie mnie to męczyło bo wcześniej (przed ciążą) pamiętałam sprawy, którymi zajmowałam się rok wcześniej (np w pracy) a potem potrafiłam nie pamiętać o czym rozmawiałam z kimś przed tygodniem. To było strasznie dołujące.Strong Bones biorą od stycznia (dodatkowo jeszcze witaminy z grupy B i Omega 3 - też tej firmy)
Jest już o niebo lepiej, mogę się skupić na wykonywanej czynnośći."Skutki uboczne"
- wysypiam się chociaż śpię krócej,
- wstaję wypoczęta a nie zmięta jakaś ( a już myślałam, że nigdy się już tak nie poczuję)
- mam więcej energii
- nie mam skurczy łydek, drgań powieki i uczucia, że serce mi bije szybko i nieregularnie i że w ogóle czuję jak mi bije (wcześniej miałam takie uczucie kilka razy dziennie)
- mam energię i ochotę do działania (nawet do sprzatania ) ;-D
- wizyty w toalecie - niemiłe wspomnienia należą do przeszłości, po ciąży chyba każda kobieta ma problem z zaparciami a już na pewno po cesarce - powiem szczerze, że ten "skutek uboczny" zaskoczył mnie najbardziej, oczywiście pozytywnie. Przy okazji zmniejszył mi się obwód w pasie.
- męża też już nie męczą skurcze łydek, a wcześniej budził się nawet w nocy z krzykiem.Napisałam "skutki uboczne" ponieważ zaczęłam brać ten preparat właśnie na polepszenie koncentracji, a innych pozytywnych działań się nie spodziewałam.
Jest preparatem naturalnym i dodatkowo zawiera wapń
Sporo tego łykacie.
Magnesia jest dobra - woda oczywiście.
Jeżeli ktoś chce poprawić koncentracje metodami naturalnymi to nie oszukujmy się sama woda nie wystarczy:-)
Łykam sporo i ciągle bo niestety takie mamy ubogie jedzenie.
Osobiście przed nauką, czyli we wrześniu robię dwumiesięczną sesję z "sesją" a potem pozostaję na kwasach omega i na magnezie na przemian z multiminerałami.
Ja unikałam takich wspomagaczy przed nauką, nie chcę też, żeby moje dzieci coś takiego brały. Jakoś nie mam przekonania.
Magnez to i na stres pomaga, więc warto brać, tylko ciągle słyszę, że to co jest dostępne ma małe dawki przyswajalnego magnezu i ciągle coś reklamują nowego, można zgłupieć.
Magnez i Omega 3 to dobra kuracja.
Żelazo podobnie, jedne jest lepiej przyswajalne, drugie mniej, itd.
Najlepiej chyba działaja kwasy tłuszczowe, ale trzeba się nastawić, że na efekt trzeba poczekać, bo to nie to samo co Sesja, plusszzz czy inne tego typu.
Z pewnością jest to długookresowe wspomaganie odporności, ale nie jest szkodliwe, a przypuszczam, że branie takich wzmacniaczy koncentracji i pamięci przed np. egzaminami, raczej nie wpłynie pozytywnie na organizm.
pewnie się powtórzę ale na pewno magnez. A jeśli brak Ci sił albo masz ogólne objawy zmęczenia czy gorsze samopoczucie i problemy z koncentracją to pomysl nad oczyszczeniem organizmu! Złogi z jelit i całego z resztą ukłądu pokarmowego przekładają sie na całokształt naszego samopoczucia. Poczytaj wiecej o metodach oczyszczania(oprócz głodówki - tego nie polecam
)
podobno swietna na koncentracje jest acetyl-karnityna. Znajomy lekarz bral ja jeszcze w czasach studenckich przed sesja ![]()
od kilku miesięcy stosuje FocusIQ, kiedyś kiedyś stosowałam Lecyctyne. Uważam że nowa odłona wzbogaconej lecytyny z olejem z wiesiołka i kompleksem witamin jest megaaa
Ja też mogę polecić Focus IQ, bardzo dobry produkt za nieduże pieniądze.
Raczej ogólnie styl życia - sen, ruch, dieta. Ewentualnie jeśli masz niedobory w organizmie to warto to sprawdzić. Ja na ogólne wsparcie pracy mózgu biorę Omega-3