Czytam ostatnio książkę Igora Zalewskiego i co chwila wybucham śmiechem. Te felietony są czasami odjazdowe! Zbiór nazywa się "Ogólna teoria wszystkiego". Pewnie skończę przed wyjazdem na wakacje, bo baaaarzdo szybko mi idzie i do pociągu wezmę już coś innego, ale wam polecam!
1 2009-06-03 23:35:24 Ostatnio edytowany przez Mazowszanka (2009-06-03 23:55:03)
Powiem szczerze, że nie przepadam za któtkimi formami pisemnymi, wole zabawne powieści, nie felietony:)
Polecam też "Gringo wśród dzikich plemion" Wojciecha Cejrowskiego. On także pisze z niebywałym humorem:) Na wakacje poleciłabym także "Dom" Katarzyńskiego oraz "Złoty list" Bednarskiego. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy te książki, poza Cejrowskim, są w księgarniach. Dwie ostatnie znalazłam na goneta.net i przedrukowałam sobie, żeby móc czytać przez wakacje w miejscach prawdziwie rekreacyjnych - pozbawionych dostępu d Internetu:)
a ja polecam wszystkie powieśći Vargasa LLosy, świetny pisarz, wie jak zainteresować człowieka lekturą:-)
Czytałam również "Ogólną teorię wszystkiego"
Skubany, jest inteligentny ![]()
Z książek felietonistów polecam "Zadymę" Kingi Dunin. Troszkę inne klimaty, ale warte polecenia.
Na tegoroczne lato polecam "Cukiernie pod amorem" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk,
wanilia - ja też słyszałam o tej książce i nawet ciągnęło mnie, żeby ją kupic ale w koncu się nie zdecydowałam.
Czytam za to Vargasa Llosę i też muszę przyznać, że pieknie pisze. Ale postanowiłam też kupić sobie kilka książek elektronicznych z gonety i czytam kilka z nich
W każdym razie - będę miała co czytać w lecie.
Jeśli ktoś lubi literaturę piękną, polecam na wakacje "Dobrego czlowieka" Andrew Nicoll. Własnie koncze i jestem urzeczona. Nie bardzo potrafie przestac myslec o tej ksiazce. Polecam, bo jest piekna.
Ja z kolei polecam książkę o wakacyjnym tytule: "The Summmer House" MArcii Willet. Na książkę natrafiłam za granicą, gdzie MArcia jest niesamowicie popularna. Chciałam sprawdzić czy faktycznie książka jest warta uwagi. I okazało się, że się nie zawiodłam. Przy niej można zapomnieć o bożym świecie i rozkoszować się aurą letniego domku. Bardzo wciągająca saga rodzinna, idealna na lato.
Ja czytałam ją w wersji angielskiej, ale obiło mi się o uszy, że już niedługo będzie dostępna w polskiej wersji językowej.
Jeśli ktoś lubi takie klimaty, to na pewno książka mu się spodoba.
Mnie urzekła powieść polskiej pisarki Katarzyny Michalak, Sklepik z niespodzianką. Bogusia. To historia młodej kobiety, która po powrocie z zagranicy, zamiast grzecznie wrócić do rodziców i stolicy wybiera małe nadbałtyckie miasteczko i tam otwiera sklepik z... kurzołapkami /bibelotami, starociami, ładnymi przedmiotami zbierającymi kurz
/. Prócz tego serwuje czekoladę na gorąco i sernik, wszystko własnej roboty. Zaprzyjaźnia się z kobietami, które mogłyby być jej babką, matka i siostra...Poznaje faceta, a nawet dwóch...
Ja mam do przeczytania "Jedz, módl się i kochaj" Elizabeth Gilbert (dostałam na święta, ale jakoś tak wyszło, że nie miałam kiedy przeczytać), wypożyczyłam z biblioteki drugą część- "I że Cię nie opuszczę..". Myślę, że na wakacje to dobra lekturka, tym bardziej, że o podróżach ![]()
Stephen King - "Chudszy", jak dla mnie idealny klimacik cygański na wakacje.
Czytałam w tamtym roku, polecam.
Niestety "Jedz, módl się, kochaj" nie czytałam, ale "I że Cię nie opuszczę" już tak.
Powiem szczerze, że średnio mnie urzekła ta książka. Tylko jeden fragment zapamiętałam, o starej kobiecie z pelmienia, która opowiadała jak wygląda życie w wiosce i jakie są obowiązki kobiet wobec mężczyzn w jej plemieniu.
trochę chyba autorka przedobrzyła z myślą przewodnią, bo ją zgubiłam
"Jedz, módl się i kochaj" widziałam w wersji kinowej i powiem szczerze, że wrażenia były całkiem pozytywne. Natomiast książki Katarzyny Michalak polecam gorąco, też przeczytałam "Sklepik z niespodzianką"- a w zasadzie pochłonęłam w jeden dzień ![]()
A czy słyszałyście o książce Libery - "Madame"? Ma bardzo dobre recenzja a ja od jakiegoś czasu chcę sobie ją wypożyczyć z tym, że bezskutecznie ;( Więc ostatecznie chyba ją kupię a przy okazji nadrobię zaległości w ebookach i doczytam "Mężczyzna zmiennym jest" M. Raniszewskiego.
"Letni Domek"
Widziałam kilka postów wcześniej, że ktoś już ją polecał, ale dla tych, które jeszcze się wahają - również moja opinia ![]()
Naprawdę przyjemna, wakacyjna, pierwsza z sagi. Teraz dostępna już w księgarniach w języku polskim, wpadła mi w ręce w zeszłym tygodniu. Dużo tu pięknej, dawkowanej przyrody! Jeśli ktoś lubi zamknąć oczy i marzyć o wrzosach, kwiatach i przede wszystkim Letnim Domku - polecam. Czytając, chciałam się spakować i zamieszkać w tak uroczym miejscu. Nie jest to jednak tylko sielska historia, nie brak zagadki i tajemncy. Godna polecenia ![]()
Ja polecam "Opowieści Ewy Luny" Isabel Allende.
"Ugrofińska wampirzyca" Noémi Szécsi
Dość lekka, a niebanalna.
Ja w te wakacje postanowiłam poczytać romanse. I właśnie kończę 'Tygrysie Wzgórza' Sarity Mandanna. Bardzo mi się spodobała. Ma taki oryginalny nieeuropejski klimat (akcja rozgrywa się w Indiach).
Na tegoroczne lato polecam "Cukiernie pod amorem" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk,
Ojj tak polecam! Pochłonęłam 2 tomy w 4 dni:-)
"Jedz, módl się i kochaj" widziałam w wersji kinowej i powiem szczerze, że wrażenia były całkiem pozytywne. Natomiast książki Katarzyny Michalak polecam gorąco, też przeczytałam "Sklepik z niespodzianką"- a w zasadzie pochłonęłam w jeden dzień
No a ja właśnie czytałam książkę a filmu już nie widziałam. Chociaż julii roberts jakoś sobie nie wyobrażałam. Zaplanowałam sobie nadrabianie zaległości w sobotę wieczorem na hbo. Książki mają przewagę zazwyczaj no ale julia? ![]()
Julia jest urocza, to prawda. W "Jedz, módl się i kochaj" jak zwykle zostałam oczarowana
.
A teraz czytam powieść Nancy Woodruff- "Romans mojej żony". Powiem Wam, że to nie jest lektura lekka i przyjemna, choć nie ma w niej nic brutalnego. Ale już tytuł zwiastuje coś złego (bo narratorem jest zdradzony mąż i ojciec trójki dzieci). Ale nie spojleruję. Przeczytajcie. Warto. Ku przestrodze.
babulenka napisał/a:"Jedz, módl się i kochaj" widziałam w wersji kinowej i powiem szczerze, że wrażenia były całkiem pozytywne. Natomiast książki Katarzyny Michalak polecam gorąco, też przeczytałam "Sklepik z niespodzianką"- a w zasadzie pochłonęłam w jeden dzień
No a ja właśnie czytałam książkę a filmu już nie widziałam. Chociaż julii roberts jakoś sobie nie wyobrażałam. Zaplanowałam sobie nadrabianie zaległości w sobotę wieczorem na hbo. Książki mają przewagę zazwyczaj no ale julia?
Mi wszyscy odradzali filmową wersję "Jedz, módl i kochaj", ale się uparłam i obejrzałam. Byłam pozytywnie zaskoczona. Choć film długi (2:20 min) w ogóle nie męczył, był lekki i przyjemny. A potrawy, które się w nim pojawiły, mhmm, aż czułam ich zapach w moim domu! ![]()
A dziś czytałam "Przebudzenie" Agnieszki Zyskowskiej-Ignaciak. Bardzo mnie wciągnęła ta książka, podoba mi się wątek kryminalny. No i zapach mazurskich jezior we wrześniu.... Bajeczka!
To ja polecam Keith Donohue "Aniołowie Zniszczenia" . Ksiązka o bólu z powodu straty córki, tęsknocie, nieppewności, niebezpiecznej miłości. Piękny styl autora uniemożliwia nam oderwanie się od książki ![]()
Lato się już kończy, ale "Bestia" Alex Flinn będzie odpowiednia także w jesienne wieczory, a raczej jeden wieczór;-) Super książka;-)
Osobiście polecam Dziennik Obłędnik, poleciła mi tą książkę przyjaciółka. Dawno nie czytałam tak lekkiej literatury , pełnej humoru. Można się przy niej odstresować i uśmiać
Polecam
Ja polecam książki Jodi Picoult. Naprawdę wciągają, mimo, iż nie jest to literatura z wyższej półki. O i oczywiście starą i niezawodną Agathę Christie na lato!
ja ostatnio sobie kupiłam milana kundere "nieznośnią lekkość bytu" i fajan jest
Mnie urzekła ostatnio książka "Magiczne lato", którą kupiłam w księgarni Matras za niecałe 26 zł. Lekka, wciągająca, idealna na letnie wieczory w swoim ogrodzie, nad rzeką, w parku, a może na wakacjach. Kto wierzy (lub nie dowierza) w istnienie eliksiru miłosnego, znajdzie tu coś dla siebie. Polecam!
Andrew Roe. Cudowna dziewczynka - do ośmioletniej Anabelle Vincent pogrążonej po wypadku w śpiączce przychodzą tłumnie ludzie ściągnięci przez plotki i desperackie pragnienie uzdrowienia. Przychodzą, bo jedna z osób doświadczyła czegoś, co uznała za cud, i nabrała przekonania, że sprawiła to mała Anabelle. Słowo poszło w świat. Pojawili się kolejni odwiedzający. Kolejne cuda.
żona złotnika:-)
Wspaniała i zaskakująca powieść historyczna, idealna dla fanów Tracy Chevalier. Londyn, zima 1792 rok. Miasto śpi, a stróż nocny bacznie kontroluje ulice i ciemne zaułki. Pewnej pamiętnej nocy znajduje ciało złotnika Pierre'a Renarda, który leży ograbiony z podciętym gardłem. Mogłoby się wydawać, że to zwyczajne morderstwo na tle rabunkowym, ale wkrótce, kiedy wieść o śmierci się rozchodzi, okazuje się, ze Renard miał wielu wrogów i przynajmniej tyle samo tajemnic. Nagle w centrum historii znajduje się żona złotnika, Mary. Choć z pozoru wydawali się szczęśliwą parą, ich małżeństwo było mroczne, burzliwe i pełne okrucieństwa. Mary jest słabą i zamkniętą w sobie kobietą, którą prześladuje jej przeszłość, prawie doprowadzoną do szaleństwa przez poczucie winy. Czy doczeka się odkupienia i czy naprawdę go potrzebuje? Bogata, pełna zawiłości, pięknie napisana historia o morderstwie, miłości i głęboko skrywanych sekretach.
I żyli długo i szczęśliwie:-)
Debbie, świeżo upieczona mężatka, odchodzi od zmysłów na myśl o piętrzących się długach ? swoich i Briana, który nie zamierza rezygnować z życia w luksusie na rzecz siedzenia na kanapie w miękkich kapciach. Ojciec Debbie dowiaduje się, że jego druga żona spodziewa się dziecka. On jest przeszczęśliwy, ona ? przerażona. Czy ich małżeństwo przetrwa? A ponadto Connie, matka Debbie, właśnie poznała wspaniałego mężczyznę i chce sobie ułożyć z nim życie. Jednak rodzina potrzebuje jej teraz bardziej niż kiedykolwiek. Czyje szczęście Connie postawi na pierwszym miejscu: swoje czy bliskich? Przeczytaj jak, z końcem miodowego miesiąca, zaczyna się prawdziwe życie?
Magiczne lato:-) Alicja samotnie wychowuje siedmioletnią Matyldę. Córka bez przerwy choruje, ma obniżoną odporność. Za radą lekarki wyjeżdżają na wieś, żeby dziecko zmieniło klimat i z dala od smogu miasta nabierało sił. Zatrzymują się u dalekiej ciotki ? Józefiny. Alicja dopiero na miejscu dowiaduje się, że staruszka para się zielarstwem, a jej specjalnością są miłosne eliksiry. Mimo że dziewczyna początkowo nie wierzy w magiczną moc ziół, a do zajęcia ciotki podchodzi z dystansem, to jednak przychodzi taki dzień, kiedy pokusa skorzystania z mikstury jest wyjątkowo silna?
Jeżeli lubicie połączenie thrillera psychologiczne i horroru to polecam " Czarna samica kruka " Dariusza Pawłowskiego, super fabuła, ekstra motywy, urozmaicone opisy działające na wyobraźnię, książka pozwala odciąć się od rzeczywistości. To właśnie ona okazała się moim hitem na wakacje. Polecam
nie tylko na lato bo i jesienią fajnie działają erotyki Marty W. Staniszewskiej - polecam nadal mam wypieki na policzkach - ufffff
Czytam ostatnio książkę Igora Zalewskiego i co chwila wybucham śmiechem. Te felietony są czasami odjazdowe! Zbiór nazywa się "Ogólna teoria wszystkiego". Pewnie skończę przed wyjazdem na wakacje, bo baaaarzdo szybko mi idzie i do pociągu wezmę już coś innego, ale wam polecam!
Ja bym poleciła fantastyczną powieść Anna Księżniczka Millardii - nadaje się nie tylko na letnie wieczory.
38 2022-09-15 14:39:15 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2022-09-15 14:41:02)
Przeczytałam książkę pt. "Zmora" Roberta Małeckiego. To dla tych, którzy lubią thrillery. Zmora w powieści wystąpiła tylko raz w pijanym widzie bohaterki,ale cała reszta do przeczytania jednym tchem. Lato, wakacje nad Drwęcą, lasy, woda i słońce.
„ Śmierć pustego człowieka” Caroline Graham. Amatorskiej ntrupie teatralnej zostaje zamordowany jeden z aktorów. Śledzimy powiązania między nimi i wraz ze śledczymi dochodzimy do tego, kto i dlaczego zabił. Tutaj nie ma zwrotów akcji, ale fajne wątki obyczajowe. wszystko z serii Hamis Macbet, to również Kryminały w podobnym stylu. Do tego tutaj mamy prze uroczego detektywa. Wspomniane we wcześniejszym komentarzu „ Świadectwo prawdy„ Jodi Picoult również polecam. Tej samej autorki „W naszym domu” również naprawdę dobre. Tutaj wszystko dzieje się w rodzinie, w której jedno dziecko ma autyzm. Jest morderstwo, nie ma makabry, jest za to szukanie prawdy i dużo kwestii obyczajowych, a poza tym emocjonujące sceny na sali sądowej. Zresztą polecam zajrzeć sobie do Matfel https://matfel.pl/ Pojawiło się tam ostatnio sporo nowości ksiazkowych.
Wzięłam się za "Zwyczajnego faceta" Kalicińskiej. Wciągnęła mnie na początku, choć zakończenie niezbyt mi się spodobało.Trochę przerysowane postacie, szczególnie żony bohatera. Co jest nowatorskiego tutaj, to opisanie przemocy stosowanej przez kobietę w stosunku do męża. Przyznam, że nie bardzo jest dla mnie wiarygodna. Postać Aśki to samo zło. Zastanawiałam się czy ta kobieta ma choć jedną zaletę. Ogólnie dobrze się czyta.
Monika Szwaja i jej "Klub mało używanych dziewic" to książka napisana z poczuciem humoru, który ujawnia się już w samym tytule. Pierwszy tom trylogii o zaprzyjaźnionych kobietach, czyta się go lekko i szybko, by z przyjemnością sięgnąć po następny.
Na lato doskonała.
Polecam "36 dowodów na istnienie diabła" Andre Frossarda
Około 100 stron, więc w jeden dzień można przeczytać, ale za to pobudza myślenie na dłużej.