Osiągnęłam najwyższy stopień beznadziei - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Osiągnęłam najwyższy stopień beznadziei

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Osiągnęłam najwyższy stopień beznadziei

Witam.
Jestem tutaj, bo nie radzę sobie już ze swoim obecnym stanem i przychodzą mi do głowy różne, nie zawsze rozsądne, pomysły.
Parę dni temu obroniłam tytuł licencjata. Niestety, musiałam przełożyć termin obrony na późniejszą datę, gdyż moje życie trochę się skomplikowało.
I teraz, zamiast cieszyć się tym, na co ciężko zapracowałam, ja przeżywam najgorsze chwile...
Niestety, nie ma możliwości, abym w tym roku kontynuowała naukę na studiach magisterskich, gdyż rekrutacja trwała do końca września.
Odbycie stażu w moim zawodzie graniczy z cudem - wszystko "poupychane". Z pracą jeszcze ciężej.
Mieszkam w maleńkiej wiosce, gdzie nie mam znajomych. W ogóle nie ma tu ludzi młodych.
W mieście, gdzie studiowałam, zostawiłam wszystko - całe swoje radosne życie, chłopaka, przyjaciół.
Teraz wegetuję. Nie mam siły,żeby rano wstać z łóżka. Bo i po co? Nie widzę sensu,żeby się ubierać czy malować. W przerwach między snem płaczę do poduszki.
Odwiedza mnie chłopak, wtedy trochę o tym wszystkim zapominam. Ale on studiuje, nie ma czasu, żeby spędzać dnie z nieudacznikiem.
Mama krzywo na to patrzy, mówi że powinnam iść do pracy. Ale tak jest najłatwiej powiedzieć. Mam sprzedawać ubrania w oddalonym o 20 km miasteczku? Po to zakuwałam ciężko przez 3 lata? 
Nie wiem,co robić. Jestem bezsilna, zmęczona tym wszystkim, ogłuszona samotnością. Nie mam z kim porozmawiać, do kogo wyjść - mój świat to 4 ściany.
Mam dwadzieścia parę lat a czuję,że moje życie się skończyło...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Osiągnęłam najwyższy stopień beznadziei

hej,hej:)kurcze moim zdaniem powinnas byc dumna z siebie i dawac innym przyklad ze swojej osoby,poniewaz osiagnelas duzo..moge powiedziec Ci na pocieszenie,ze ja jestem za granica nie mam tu praktycznie znajomych bo wiadomo jak to z Polakami za granica.nie jestem samolubem i lubie zawierac znajomosci..musialam zjechac do Polski na 3 miesiace,ale pominmy to.no i wlasnie znalazlam sobie prace,a bylam w takim samym stanie co Ty..plakalam prawie codziennie,mimo ze mam chlopaka kolo siebie ktorego kocham..bylam w takim stanie,ze nie podnosilam sie z lozka i calymi dniami chodzilam w szlafroku,,sama zaczelam dochodzic do wniosku ze mam chyba depresje bo cos takiego trwalo dlugo i juz nic nie mialo dla mnie sensu..dlatego wlasnie znalazlam sobie prace ze wspanialymi ludzmi i to wlasnie ona jest moja jedyna ucieczka zebym tak nie myslala..mysle ze kazdego dnia jest lepiej,pomimo tego ze zycia tez nie mam kolorowego....staram sie i chcialabym zebys Ty nie dala sie wciagnac w cos takiego bo bedzie tylko gorzej..
pozdrawiam cieplutko i nie dawaj sie,,

3

Odp: Osiągnęłam najwyższy stopień beznadziei

ludzie zakuwają wiecej lat żeby sprzedawać ubrania ale lepiej pomarudzic i chwalic sie licencjatem niż wyjsc do ludzi i zarobić jakis grosz.Praca do ciebie sama nie przyjdzie.

4

Odp: Osiągnęłam najwyższy stopień beznadziei

nie musisz chyba pracować w tym miasteczku? nie chcesz wyjechać do pracy tam gdzie studiowałaś skoro "wszystko" tam zostawiłaś?

5

Odp: Osiągnęłam najwyższy stopień beznadziei

Parę dni temu obroniłam tytuł licencjata.

Brawo! Zuch dziewczyna! smile

Je m'applle Charlotte smile
Czytam Twojego posta i tak sobie myślę, że chyba wysoko stawiasz sobie (i pewnie innym) poprzeczkę:)
Osiągnęłaś już całkiem sporo...i jesteś na dobrej drodze by osiągać więcej-ale nie podcinaj sobie skrzydeł oceniając się tak surowo. I poddawaj się:)

Naprawdę uważasz, że osoby:
-z licencjatem
-pracujące jako sprzedawcy
...to nieudacznicy?

Co-wg Ciebie- trzeba zrobić by zasłużyć na miano "udacznika"?

Jestem bezsilna, zmęczona tym wszystkim, ogłuszona samotnością. Nie mam z kim porozmawiać, do kogo wyjść - mój świat to 4 ściany

Masz prawo być zmęczona, ale nie jesteś bezsilna. Jak na razie doskonale sobie poradziłaś-przebrnełaś przez trzy niełatwe lata i masz już licencjat:)
Masz też możliwości, ale albo ich nie widzisz, albo nie chcesz (z jakichś powodów) z nich skorzystać.


Nie wzbraniaj się przed nowymi doświadczeniami. Jeśli jakaś praca Ci nie pasuje-odejdź-ale chociaż spróbuj. To przecież żadna hańba smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Osiągnęłam najwyższy stopień beznadziei

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024