Ciekawe modlitwy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Ciekawe modlitwy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Ciekawe modlitwy.

Dziś natrafiłam na taką:

"MODLITWA CODZIENNA LEKARZA
Maimonides z Kordoby, wiek XII, szkoła arabska

Niech mnie ożywia miłość do sztuki i do Stworzeń Twoich.

Nie dopuść o Panie, aby żądza zysku, gonitwa za sławą i zaszczytami wzięły udział w zatrudnieniu moim.

Oddal ode mnie nieprzyjaciół prawdy i miłości do ludzi, którzy mogliby łatwo mnie zwieść i usunąć od przeznaczenia czynienia dobra Dzieciom Twoim!

Wzmocnij siły i serce moje, aby gotowe były służyć jednakowo biednemu i bogatemu, dobremu i złemu, przyjacielowi i wrogowi, abym widział w cierpiącym tylko człowieka.

Niech duch mój u łoża chorego zapanuje zawsze nad sobą i niech myśl obca nigdy go nie rozprasza. Spraw Panie, aby w drodze towarzyszyło mi to wszystko, czego nauczyła mnie mądrość nauczycieli i zdobyte doświadczenie.
Albowiem zbawienne i wielkie jest uprawianie w ciszy tego, co ma utrzymać dobro i życie Stworzeń Twoich.

Udziel chorym zaufania do mnie i do mojej sztuki, ażeby nie tylko słuchali przepisów i wskazówek, ale potrafili przełamać swoje ograniczenia.

Oddal od łoża cierpiącego wszelkich szarlatanów, całą armię tylko doradzających krewnych i przemądrzałych dyletantów. Bowiem jest to lud straszny, który z próżności udaremnia najlepsze zamiary sztuki i Dzieci Twoje prowadzi ku śmierci!

Kiedy świadomie mnie ganią i wyszydzają, niech miłość do sztuki uczyni ducha mojego niedostępnym dla zranień, jak pancerz. Daj siłę o Panie, abym został przy prawdzie, nie zważając na sławę, wiek i znaczenie moich wrogów. Udziel mi łagodności i cierpliwości przy chorych upartych i obrażających mnie.

Uczyń mnie wstrzemięźliwym we wszystkim, ale nienasyconym w zdobywaniu wiedzy. Niech obca mi będzie myśl, że wszystko wiem i potrafię. Daj mi siłę i sposobność rozszerzania wiedzy mojej, aby duch mógł rozpoznać błędy w sztuce, których wczoraj jeszcze nie przeczuwałem.
Sztuka nasza bowiem jest wielka, a rozum ludzki sięga coraz dalej i dalej...".

Jeśli spotkaliście się z ciekawymi modlitwami, tekstami, formami modlitwy, wrzućcie je tutaj smile. Może się komuś przyda?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ciekawe modlitwy.

Świetny pomysł ! Ja znam też jedną :

Modlitwa kierowcy i podróżnych

Ciebie Panie Boże wszechmogący, na każdym miejscu obecny, biorę sobie z ufnością jak największą za przewodnika i towarzysza mojej podróży. W ojcowską opiekę Twoją, i w ciągłą straż świętych Aniołów Twoich poruczam pokorną modlitwą dom mój i wszystkich moich, czuwaniu ich i rozrządzeniom Twej Boskiej Opatrzności bezpiecznie oddając. Racz mnie Panie prowadzić szczęśliwie i łaskawie, jakoś przed wieki prowadził miłego Tobie Syna Tobiaszowego; abym, gdziekolwiek się obrócę, i cokolwiek z woli Twojej doświadczę na każdym miejscu, Ciebie Pana i Ojca mojego, pokornym sercem czciła i chwaliła, i wszędzie przykazania Twoje wypełniała a pamiętając statecznie, iż dla nas całe to doczesne życie jest tylko podróżą nietrwałą, zasługiwała sobie na szczęśliwe przybycie do błogosławionego domu Świętych Twoich, i z nimi chwaliła Cię wiecznie, przez Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

3

Odp: Ciekawe modlitwy.

A ja znam taką: Modlitwa za dzieci:

Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, który, zrodzony przed wiekami, chciałeś jednak w doczesności być dzieckiem i miłujesz niewinność tego wieku: Ty z miłością tuliłeś i błogosławiłeś przedstawione Ci dzieci: racz więc te dzieci zawczasu otoczyć słodyczą swojego błogosławieństwa i spraw, aby złość nie odmieniła ich umysłu, oraz dozwól, aby wzrastały w latach, w mądrości i w łasce, mogły zawsze podobać się Tobie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

4

Odp: Ciekawe modlitwy.

A czy słyszałyście o Nowennie do Św.Judy

5

Odp: Ciekawe modlitwy.

Nowennę do sw. Judy Tadeusza odmawia się w tzw. beznadziejnych przypadkach (jako że jest on patronem od spraw beznadziejnych). Niestety modlitwa ta została przez niektórych sprymityzowana i jest traktowana niemal jako magia. Otóż wg tych osób trzeba modlić się 6 razy dziennie przez 9 dni i przez kolejne dni codziennie zostawiać w kościele 9 kartek z tą modlitwą (swoją drogą jest to bardzo ciekawy sposób na rozpowszechnianie tej nowenny). Aczkolwiek taki łańcuszek jest dość prymitywny i zabobonny i nie należy wierzyć, że jak się to 9 razy przepisze, to ta modlitwa się sprawdzi. Takie myślenie to czysty zabobon!

Natomiast istotna jest jedynie prawdziwa wiara!!! Wiara w to, że za przyczyną św. Judy Tadeusza stanie się to, o co prosimy. Nowenna jak sama nazwa wskazuje powinna trwać 9 dni. Modlitwa ta ma charakter prywatny, co oznacza, że modlimy się w swoim sercu, po cichu. Ale nie zostawiamy nigdy nigdzie żadnych bzdurnych kartek!!!To czy modlitwa zostanie wysłuchana nie zależy od tego ile kartek poroznosimy po kościołach! I raz dziennie w zupełności wystarczy!!!

Poniżej tekst nowenny.

"Nowenna do św. Judy Tadeusza"

DZIEŃ PIERWSZY
Św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole i wielki przed Bogiem Orędowniku tych, którzy idą ku Tobie z głęboką ufnością.
Otwieram moje serce stroskane i proszę, i błagam Cię o opiekę nade mną.
Z głębi mej duszy pragnę znaleźć się również w gronie tych, którzy Cię wielbią i tych, którym wyjednałeś u Boga Wszechmocnego łaskę, o którą Cię prosili.
Oni też głoszą, żeś Ty, św. Judo, nie odmówił im swej opieki w najtrudniejszych, rozpaczliwych i beznadziejnych chwilach ich życia. Ten ich głos i niezłomna wiara w Ciebie pociągnęła mnie ku Tobie i oto składam u Twych stóp moją gorącą i serdeczną prośbę, byś raczył być orędownikiem mojej sprawy (tu wymienić prośbę).

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ DRUGI
O św. Judo Tadeuszu - zostałeś chwalebnym Apostołem, albowiem na wezwanie Jezusa Chrystusa - poszedłeś za Nim, oddając Mu serce swoje pełne miłości, wiary i uwielbienia.
W Chrystusie, Jego nauce i w Jego Boskim posłannictwie znalazłeś natchnienie dla swej wielkiej pracy apostolskiej, jako jeden z pierwszych budowniczych Kościoła Katolickiego, miłości i moralności chrześcijańskiej.
Pragnę, o św. Judo Tadeuszu iść przez życie wpatrzony w Twoje ślady i proszę Cię gorąco, bądź natchnieniem myśli i czynów moich - a stanę się pożytecznym członkiem naszego Kościoła Katolickiego - świecąc bliźnim dobrym przykładem. Amen.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ TRZECI
Św. Judo Tadeuszu - chwalebny Apostole! Jakaś przedziwna moc serce moje ogarnia, gdy myśli moje szukają Ciebie i znajdą się przy Tobie, mój Orędowniku. Doznaję wtedy cudnego uczucia wiary, iż jesteś przy mnie, czuwasz nade mną, gasząc moją trwogę przed grożącym mi niebezpieczeństwem.
Daj mi o św. Tadeuszu, łaskę, by ta serdeczna ufność moja, jaką żywię do Ciebie, nigdy nie wygasła, by mi za życia mego była tarczą obronną i doprowadziła po śmierci duszę moją- ku Twej świetlanej postaci, a dzięki Tobie przed Najświętsze Oblicze Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego. Amen.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ CZWARTY
O św. Judo Tadeuszu - skoro już znasz moje potrzeby i pragnienia mej duszy, daj mi dość siły i wzmagaj moją wolę, ażebym przykładnym rytmem życia jak najrzetelniej spełniał moje codzienne obowiązki, a jednocześnie i misję szerzenia chwały Bożej wskazaną nam przez Chrystusa, idąc drogą prowadzącą przez miłość i moralność chrześcijańską do prawdziwego szczęścia człowieczego w naszym życiu doczesnym i do zbawienia duszy.
Wszak Chrystus Pan głosił, że szczęście ludzkości na ziemi tkwi w wiecznej i największej prawdzie -jaką jest Miłość Bliźniego.
Niechajże ten najwznioślejszy pierwiastek nauki Chrystusowej opromieni życie moje i tych, którzy ze mną współżyj ą, pracuj ą i idą przez życie pod sztandarem Jezusa Chrystusa.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ PIĄTY
Św. Judo Tadeuszu, przez pamięć Męki i Śmierci Chrystusa Pana, przez trwogę i ból, które przeszywały serce Twoje, uproś mi u Boga łaskę mężnego dźwigania krzyża, jaki opatrzność Boża na mnie wkłada. Niech go przyjmę z rąk Bożych, jeśli nie z radością, jak Ty i święci to czynili, to przynajmniej z cichym poddaniem się woli Bożej, w duchu ofiary za grzechy swoje.
O św. Apostole, świadku życia i śmierci Jezusa Chrystusa, przywodzę Ci na pamięć ową słodycz, którą serce Twoje odczuwało kiedy Chrystus, Twój Mistrz ukochany, uczył Ciebie i innych apostołów św. modlitwy "Ojcze nasz".
Proszę Cię, wyjednaj mi tę łaskę, ażebym Boskiemu Twemu nauczycielowi zawsze w jak największej stałości służył, aż do końca życia mego. Amen.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ SZÓSTY
Dziękuję Ci, o św. Judo Tadeuszu, kochany mój chwalebny Apostole, żeś wzmocnił moją siłę woli, która pozwala mi z otuchą patrzyć w przyszłość moją.
Dziękuję Ci z całego serca, że oddalasz ode mnie obawę przed pogorszeniem się moich warunków życia, że niweczysz we mnie i tę męczącą siłę trwogi przed nowymi troskami, które mnie tak gnębiły.
Utrwalaj o św. Judo Tadeuszu tę otuchę w mym sercu i wzmagaj we mnie pogodę ducha, która niechaj mi będzie upragnioną łaską daru miłości Chrystusowej.
Spraw, ażebym z tego daru czerpał dalsze siły i moc w każdej potrzebie mego życia. Amen.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ SIÓDMY
O św. Judo! Po dniach wstrząsającego smutki, doznałeś niewymownej radości, gdyś znowu ujrzał swego ukochanego Mistrza, który dnia trzeciego po swej śmierci powstał z grobu, by ukazać się swym uczniom-apostołom. Uproś u Boga łaskę odrodzenia się we mnie dobrych pierwiastków, bym był godzien miłosierdzia Chrystusa. Amen.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ ÓSMY
O św. Judo, któryś w swej apostolskiej pracy uczył, że światem rządzi Wszechmoc Boża, że jest to wiecznie panująca siła, która wszystko przenika i ożywia - i na tej sile zbudowano Kościół Katolicki, spraw mój Orędowniku, ażebym w chwilach moich utrapień i trosk dążył w jego podwoje i u stóp Chrystusa znalazł ukojenie. Amen.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ DZIEWIĄTY
O św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole - niechaj będzie na wieki błogosławione imię Twoje, niech rosną zastępy Twych czcicieli, do których i ja jeden z najgorliwszych, aż do oddania ducha mojego, należeć będę, albowiem serce moje i dusza i każde włókno ciała mego odczuwa zbawczą prawdę głoszoną od wieków, że kto wyciąga do Ciebie ręce i serdecznie w największej wierze prosi Cię o ratunek i pomoc - temu Ty swego orędownictwa nie odmawiasz.
Czcić Cię będę i głosić chwałę Twego Imienia, albowiem płynie ku mnie, dzięki Twemu wstawiennictwu, błogosławieństwo Boże. Amen.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

6

Odp: Ciekawe modlitwy.

Modlitwa ucznia,studenta;]

ANIELE JASNY W GŁOWIE MI ROZJAŚNIJ BY PRAWDĘ ODRÓŻNIAĆ OD FILMOWEJ BAŚNI, DOTKNIJ MEJ DUSZY BY W NAUKĘ JA W PODRÓŻ WYRUSZYĆ I UCZ MNIE ZDZIWIENIA BO OD TEGO ZACZYNA SIĘ WIARA CO WSZYSTKO POJĄC SIĘ STARA Z TOBĄ W IMIĘ BOŻE,AMEN.

7

Odp: Ciekawe modlitwy.

Nowenna Pompejańska


Najświętsza Panna Pompejańska, po kilka razy pouczała swoich czcicieli, co mają uczynić, aby mogli odebrać łaski, na których im zależało. Znanym jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej z Neapolu Fortunatynie Agrelli, do której powiedziała: "Każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakąś łaskę, odpraw na cześć moją trzy nowenny błagalne, odmawiając 15 tajemnic mojego Różańca, a potem odpraw 3 nowenny dziękczynne."
Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona. Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu całego Różańca Świętego przez 54 dni, zwanego "Nowenną nie do odparcia". Obraz Matki Boskiej w Dolinie Pompejańskiej słynie cudami i łaskami od r.1876. W r. 1890 nastąpiło uroczyste uznanie cudów zdziałanych za przyczyną Matki Boskiej Pompejańskiej przez papieża Leona XIII. Twórcą bazyliki, dzieł i nowego miasta Pompei jest bł. Bartolo Longo (Bartłomiej Longo), który ukochał Maryję synowską miłością i rozpowszechnił do niej nabożeństwo przez odmawianie Różańca Świętego.

Szczegółowy opis jak odprawiać NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ:

- Nowenna Pompejańska trwa 54 dni, przez wszystkie te dni odmawiamy trzy części Różańca św., można odmawiać cztery części z Tajemnicami Światła.

- Przed rozpoczęciem trzech części Różańca św. mówimy:

"Ten Różaniec odmawiam na Twoją cześć Królowo Różańca Świętego" i dodajemy na samym początku swoją intencję.

- Przez 27 dni odmawiamy część błagalną nowenny pompejańskiej i codziennie, po ukończeniu trzech części Różańca św., odmawiamy modlitwę:

"Pomnij, o miłosierna Panno Różańcowa z Pompei, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich z Różańcem Twoim pomocy Twej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój Różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twej świątyni w Pompei, wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen".

- Przez pozostałe 27 dni odmawiamy część dziękczynną nowenny pompejańskiej, po ukończeniu trzech części Różańca św., odmawiamy modlitwę:

"Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje cale życie poświęcam Tobie, ile mi sił starczy, będę rozszerzała cześć Twoją, o Dziewico Różańca św. w Pompei, bo gdy Twej pomocy wezwałam, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadała o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś o ile zdołam, będę rozszerzała nabożeństwo do Różańca św., wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział, jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen".

- Każdą z trzech części Różańca św. kończymy trzykrotnym westchnieniem do Matki Bożej:

"Królowo Różańca Świętego módl się za nami".



"Matka Boża obiecała Św.Gertrudzie i Św.Mechtyldzie, że ustrzeże od grzechu smiertelnego w danym dniu każdego, kto odmówi tę modlitwę w danym dniu rano i wieczorem."

Dziękujemy Trójco Przenajświętsza
za potęgę udzieloną NMP.

Zdrowaś Maryjo...

Dziękujemy Trójco Przenajświętsza
za mądrość udzieloną NMP.

Zdrowaś Maryjo...

Dziękujemy Trójco Przenajświętsza za słodycz
i miłosierdzie udzielone NMP.

Zdrowaś Maryjo...

Że pobożne odmawianie Trzech Pozdrowień Anielskich wyprasza łask dobrej śmierci, dowodzi wymownie następujące zdarzenie:
Pewien syn przyrzekł swej umierającej matce, że przez całe życie będzie wiernie odmawiał rano i wieczór Trzy Zdrowaś Maryjo. Jakoż do 17 lat wiernie spełniał dane przyrzeczenie. Lecz zaprzyjaźnienie się z zepsutym towarzyszem skłoniło go do złego życia i zaniedbania wszystkich praktyk religijnych: jedynie tylko, by uszanować pamięć matki zachował zwyczaj odmawiania Trzech Zdrowaś Maryjo.

Zdarzyło się, że kiedy pewnego razu udał się ze swym towarzyszem na polowanie, zaskoczyła ich gwałtowna burza, tak że zmuszeni byli schronić się do sąsiedniego zajazdu. Czując się znużeni, rzucili się obaj na posłanie i twardo zasnęli. We śnie ujrzał się ów syn przed sądem Bożym, a obok siebie zobaczył jakąś duszę już osądzoną i skazaną na piekło. Z przerażeniem poznał, że to była dusza jego towarzysza. Z kolei i on sam ujrzał się wezwanym na sąd i idział jak Sędzia Najwyższy trzymał w ręku wagę sprawiedliwości, na którą z jednaj strony szatan rzucał liczne i ciężkie grzehy młodzieńca - z drugiej jego Anioł-Stróż, nie znajdując nic dobrego, rzucił tylko owe Trzy Zdrowaś Maryjo. Za mało to było, ale Najśw. Panna przez wzgląd nawet na te odrobinę złożoną ku jej czci, wstawiła się za młodzieńcem i dzięki temu waga przechyliła się na stronę Trzech Zdrowaś Maryjo. Był to dla niego radosny znak zbawienia.

W tej samej chwili straszne uderzenie pioruna zrywa go ze snu na równe nogi, ależ jaka była jego boleść, gdy ujrzał swego towarzysza zabitego od pioruna. Ciało jego było zupełnie zwęglone, a dusza może w piekle... Padłszy na kolana, ze łzami podziękował Matce Bożej za cudowne ocalenie i przyrzekł rozpocząć odtąd życie prawdziwie chrześcijańskie.

8

Odp: Ciekawe modlitwy.

Modlitwa nieprzygotowanego studenta do św. Józefa z Kupertynu

Św. Józefie z Kupertynu, zwracam się do Ciebie o pomoc. Czeka mnie jeden z trudniejszych egzaminów mojego życia. Obawiam się, że mogę zawieść. A przecież tyle wysiłku włożyłem w naukę. Dziś wydaje mi się, że jestem dobrze przygotowany, a na egzaminie mogę zapomnieć nawet swojego nazwiska. Pomóż mi! Pomóż mi! Twoje wstawiennictwo uważa się za niezawodne, przecież nie możesz sobie psuć opinii. Pamiętasz, że kiedyś i Ty byłeś w podobnej sytuacji. Proszę Cię bardzo, spraw, abym otrzymał tylko takie pytania, na które będę znał odpowiedź, aby egzaminatorzy potraktowali moją niewiedzę, jako mój atut, a luki w moim wykształceniu jako pedagogiczne wyzwanie.

Nauka nigdy nie była mocną stroną św. Józefa z Kupertynu (zm. 1663 r.), toteż kolejne egzaminy na studiach zdawał z wielką trudnością. Niejednokrotnie egzaminatorzy po prostu przymykali oko na jego niewiedzę, praktycznie "przepychając" go przez tok studiów.

9

Odp: Ciekawe modlitwy.

Dla mnie najpiękniejsza pozostanie litania loretanska.
bezkonkurencyjna.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Ciekawe modlitwy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024