W katechizmie wydanym po soborze trydenckim, który zwołano w XVI wieku w celu ustalenia kwestionowanych dogmatów katolickich, oświadczono: ?Słusznie zatem twierdzimy, że uszanowanie świętych, ?którzy śpią w Panu?, wzywanie ich orędownictwa oraz kult ich świętych relikwii i prochów nie tylko nie umniejsza chwały Bożej, lecz niezwykle ją potęguje, jako że dzięki temu nadzieja chrześcijanina jest ożywiana i umacniana, on sam zaś pobudzany jest do naśladowania ich cnót? (The Catechism of the Council of Trent, 1905). Wierząc, że ?święci? mogą udzielać szczególnych mocy, wiele osób modli się do nich o wstawiennictwo lub traktuje ze czcią ich relikwie. Czy jest to zgodne z Biblią?
Biblia wprawdzie zachęca nas do modlenia się za prawdziwych świętych, ale nigdzie nie nakazuje, byśmy modlili się do nich albo przez nich (Filipian 1:1, 3, 4).
Niemniej Bóg wyznaczył Pośrednika, poprzez którego mamy się do Niego modlić. Jezus Chrystus powiedział: ?Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie?. Dodał też: ?O cokolwiek poprosicie w imię moje, ja to uczynię, żeby Ojciec był otoczony chwałą w związku z Synem. Jeżeli poprosicie o coś w imię moje, ja to uczynię? (Jana 14:6, 13, 14).
Czy powinno się adorować ?świętych? i modlić się przed ich wizerunkami o wstawiennictwo u Boga?
Dzieje 10:25, 26 (Romaniuk): ?Gdy Piotr miał już wchodzić do domu, wyszedł mu na spotkanie Korneliusz, upadł do nóg i oddał mu pokłon. Lecz Piotr podniósł go natychmiast, mówiąc: Wstań, ja przecież też jestem tylko człowiekiem?. (Skoro sam Piotr nie pochwalił takiego aktu uwielbienia dokonanego przed nim osobiście, czy zachęcałby do padania na kolana przed wizerunkiem, który by go przedstawiał?
Wtedy upadłem u jego stóp, aby mu oddać cześć. Ale on mi mówi: ?Uważaj! Nie czyń tego! Jestem tylko współniewolnikiem twoim i braci twoich, którzy zajmują się świadczeniem o Jezusie. Oddaj cześć Bogu; bo właśnie świadczenie o Jezusie jest natchnieniem do prorokowania?. Objawienie 19:10
?Pierwsi chrześcijanie przejęli w spuściźnie po judaizmie wstręt do bałwochwalstwa, toteż odrzucali kult obrazów przedstawiających świętych?.Skoro więc inicjatorami kultu obrazów nie byli pierwsi chrześcijanie, to skąd wywodzi się ta praktyka?
Uczony Witalij Iwanowicz Petrenko napisał: ?Tradycje związane z używaniem wizerunków pojawiły się na długo przed erą chrześcijańską i mają ?pogański rodowód??. Z twierdzeniem tym zgadza się wielu historyków, przyznając, iż kult wizerunków swymi korzeniami sięga religii starożytnego Babilonu, Egiptu i Grecji. Na przykład Grecy czcili różne posągi. Uważali, że posiadają one boską moc i że niektóre z nich nie zostały zrobione przez człowieka, lecz spadły z nieba. Podczas uroczystych świąt niesiono je w procesji wokół miasta i składano im ofiary. ?Pobożni ludzie traktowali przedmiot kultu jak samo bóstwo, choć próbowano (...) wykazywać różnicę między bogiem a jego wizerunkiem? ? wyjaśnia Witalij Petrenko.
Jak zatem takie poglądy i praktyki przeniknęły do chrześcijaństwa? Wspomniany uczony zauważył, że po śmierci apostołów Chrystusa przez całe stulecia ? zwłaszcza w Egipcie ? ?chrześcijańskie poglądy współistniały i ścierały się z istnym zlepkiem wierzeń pogańskich, które czerpały z tradycji egipskich, greckich, żydowskich, orientalnych i rzymskich?. W rezultacie ?rzemieślnicy chrześcijańscy dopasowali się [do tej różnorodności wierzeń] (...) i nadali symbolom pogańskim nową otoczkę, choć nie zrezygnowali zupełnie z ich poprzedniego znaczenia?.
Kult wizerunków szybko stał się najistotniejszym elementem życia religijnego zarówno w domach, jak i w kościołach.
Święte relikwie, obrazy i figury tak działały na wyobraźnię ludzi, że stały się dla nich przedmiotami uwielbienia; zaczęli padać przed nimi na twarz, zapalać świece i spalać kadzidło, całowali je, przyozdabiali kwiatami i przypisywali im tajemną moc dokonywania cudów. (...) Mimo wielokrotnych przypomnień Ojców Kościoła oraz synodów, że wizerunki nie są bóstwami, lecz jedynie ich wyobrażeniem, ludzie nie przejmowali się takimi różnicami? (The Age of Faith).
Obecnie wiele osób posługujących się obrazami religijnymi argumentuje, że nie oddaje im czci, lecz tylko darzy je szacunkiem. Niejeden twierdzi, iż są to stosowne ? a nawet niezbędne ? pomoce w wielbieniu Boga.