Złote cielece :D - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Złote cielece :D

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Złote cielece :D

Jestem w stanie zrozumieć kult święty, ale zastanawiam się nad kultem przedmiotów - jaki to ma sens???

W kościele na w-wskich Bielanach są relikwie - kości w złotych szkatułkach, tylko nikt nie wie czyje to kości, ale dla wszystkich jest oczywiste, że są święte kości lol
Widziałam wiele gadżetów po Papieżu - krzesełko na którym siedział, szata, itp, ale również widziałam replikę yikes pióra wystawioną w pięknej gablocie. Dlaczego fotel jest godny uwagi, a deska klozetowa, która miała na pewno większą styczność już nie?

Nie wydaje wam się to śmieszne? Ma to jakikolwiek sens?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-01-27 13:59:19)

Odp: Złote cielece :D

Ja bym był ostrozny i nie podoba mi się pisanie takie tutaj gdyż na odleglosc pachnie "teologia" jehowicka. Z tego co wiem "kult przedmiotow" nie ma charakteru personalizacji, historycznie wynika z jednego z filarow cyw. europejskiej (wpływy greckie). Co więcej w każdej wierze czy sekcie jest jakiś kult czy to symboli, czy przelozonych, czy ciala kierowniczego. Sa to te same mechanizmy. Natomiast jeśli ktoś chce rozwijać swoja wiare (bo rozumiem ze poszukujesz) to wystarczy wziasc PS i pzeczytac słowa Jezusa, o indywidualnej modlitwie do Ojca. Jeśli ktoś tez chce zrobić cos dla innych to droga ku temu tez jest pokazana, wg. relacji siostry FK. Sa to 1. Uczynki miłosierdzia a jeśli to nie jest możliwe to 2. Slowo miłosierdzia a jeśli to nie jest możliwe to 3. Modlitwa miłosierdzia. Zawsze można wiec cos zrobić...dla innych (a przez to tez dla siebie).

3 Ostatnio edytowany przez Averyl (2015-01-27 16:46:08)

Odp: Złote cielece :D
maniek_z_maniek napisał/a:

Ja bym był ostrozny i nie podoba mi się pisanie takie tutaj gdyż na odleglosc pachnie "teologia" jehowicka.

Ja bym powiedziała, że panie "teologią" świecką. Religia jest częścią kultury również dla osób niewierzących. Ja się patrzę na te gażety jako ateistka. Kiedyś widziałam fiolkę z krwią Jana Pawła, nie był on jeszcze wtedy świętym, ale wiadomo było, że wkrótce się to stanie. Jestem w stanie zrozumieć kult takich relikwii, ale atrapa pióra do pisania???

4 Ostatnio edytowany przez Hekaterine (2015-01-27 17:43:48)

Odp: Złote cielece :D

Kiedyś też modlono się do jakichś tabliczek i posągów, które miały przedstawiać bóstwa.

Cóż... każdy ma jakieś hobby i upodobania, a póki nikomu nie robi się krzywdy i nie obraża się innych, to nie widzę problemu.

A czy jest to dla mnie śmieszne? Niezbyt. Mam bardziej wysublimowane poczucie humoru.

5

Odp: Złote cielece :D
Averyl napisał/a:

zastanawiam się nad kultem przedmiotów - jaki to ma sens???

Widziałam wiele gadżetów po Papieżu - krzesełko na którym siedział, szata, itp, ale również widziałam replikę yikes pióra wystawioną w pięknej gablocie. Dlaczego fotel jest godny uwagi, a deska klozetowa, która miała na pewno większą styczność już nie?

Nie wydaje wam się to śmieszne? Ma to jakikolwiek sens?

Taki sam jak "kult" przedmiotów zmarłych wybitnych ludzi.
W muzeach zbiera się przedmioty to nich należące, tworzy się domy im poświęcone - najczęściej związane bezpośrednio z tymi osobami(np. Kopernik, Chopin, Żeromski, Reymont, Sienkiewicz, Krasicki, Konopnicka, Staszic, Fiedler, Makuszyński, Iłłakowiczówna, Szymanowski, Kasprowicz, itd. itd.).
W innych państwach jest tak samo.
Nic w tym śmiesznego. Zupełnie normalne.

Odp: Złote cielece :D
Averyl napisał/a:
maniek_z_maniek napisał/a:

Ja bym był ostrozny i nie podoba mi się pisanie takie tutaj gdyż na odleglosc pachnie "teologia" jehowicka.

Ja bym powiedziała, że panie "teologią" świecką. Religia jest częścią kultury również dla osób niewierzących. Ja się patrzę na te gażety jako ateistka. Kiedyś widziałam fiolkę z krwią Jana Pawła, nie był on jeszcze wtedy świętym, ale wiadomo było, że wkrótce się to stanie. Jestem w stanie zrozumieć kult takich relikwii, ale atrapa pióra do pisania???

Jeżeli swieckosc jest teologia to jest tak jak uwazalem kiedyś. Wtedy doszedłem do wniosku ze niewiara jest taka sama wiara, jak wiara.

7

Odp: Złote cielece :D

Luc - słyszałam o muzeum L. , gdzie była ławeczka, na której podobnież siadywał L., po latach, gdy robiono porządek z muzeum, okazało się, że ławeczka była zrobiona z szyldu rzeczonego muzeum, równie autentyczne były inne pamiątki big_smile. Rozumiem, że ktoś chce zobaczyć rodzinny dom pisarza, czasem pozwala to lepiej zrozumieć twórczość, wczuć się w klimat. Jednak w takich sytuacjach, chciałoby się zobaczyć autentyczne przedmioty - radioaktywna kiecka Skłodowskiej, itp Może nawet umiałabym zrozumieć, że pokazuje się kopię, by ochronić przed zniszczeniem autentyczny przedmiot... no ale taki przedmiot powinien mieć jaką unikatową wartość. Dałam przykład pióra wiecznego, czy to jest aż tak unikatowy przedmiot by wystawiać atrapę?

Czy dla was takie przedmioty mają jakąś (religijną) wartość?

Dla wyjaśnienia - nie śmieję się z elementów tradycji, z tego, że pewne przedmioty są relikwiami, przedmiotami kultu.
Przyjmuję, że jest to część tradycji/obrzędowości, bardziej dziwi mnie, że można podziwiać zwykłe przedmioty, przypisywać im wartość, której nie mają.

8

Odp: Złote cielece :D

W katechizmie wydanym po soborze trydenckim, który zwołano w XVI wieku w celu ustalenia kwestionowanych dogmatów katolickich, oświadczono: ?Słusznie zatem twierdzimy, że uszanowanie świętych, ?którzy śpią w Panu?, wzywanie ich orędownictwa oraz kult ich świętych relikwii i prochów nie tylko nie umniejsza chwały Bożej, lecz niezwykle ją potęguje, jako że dzięki temu nadzieja chrześcijanina jest ożywiana i umacniana, on sam zaś pobudzany jest do naśladowania ich cnót? (The Catechism of the Council of Trent, 1905). Wierząc, że ?święci? mogą udzielać szczególnych mocy, wiele osób modli się do nich o wstawiennictwo lub traktuje ze czcią ich relikwie. Czy jest to zgodne z Biblią?
Biblia wprawdzie zachęca nas do modlenia się za prawdziwych świętych, ale nigdzie nie nakazuje, byśmy modlili się do nich albo przez nich (Filipian 1:1, 3, 4).
Niemniej Bóg wyznaczył Pośrednika, poprzez którego mamy się do Niego modlić. Jezus Chrystus powiedział: ?Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie?. Dodał też: ?O cokolwiek poprosicie w imię moje, ja to uczynię, żeby Ojciec był otoczony chwałą w związku z Synem. Jeżeli poprosicie o coś w imię moje, ja to uczynię? (Jana 14:6, 13, 14).

Czy powinno się adorować ?świętych? i modlić się przed ich wizerunkami o wstawiennictwo u Boga?
Dzieje 10:25, 26 (Romaniuk): ?Gdy Piotr miał już wchodzić do domu, wyszedł mu na spotkanie Korneliusz, upadł do nóg i oddał mu pokłon. Lecz Piotr podniósł go natychmiast, mówiąc: Wstań, ja przecież też jestem tylko człowiekiem?. (Skoro sam Piotr nie pochwalił takiego aktu uwielbienia dokonanego przed nim osobiście, czy zachęcałby do padania na kolana przed wizerunkiem, który by go przedstawiał?

Wtedy upadłem u jego stóp, aby mu oddać cześć. Ale on mi mówi: ?Uważaj! Nie czyń tego! Jestem tylko współniewolnikiem twoim i braci twoich, którzy zajmują się świadczeniem o Jezusie. Oddaj cześć Bogu; bo właśnie świadczenie o Jezusie jest natchnieniem do prorokowania?. Objawienie 19:10
?Pierwsi chrześcijanie przejęli w spuściźnie po judaizmie wstręt do bałwochwalstwa, toteż odrzucali kult obrazów przedstawiających świętych?.Skoro więc inicjatorami kultu obrazów nie byli pierwsi chrześcijanie, to skąd wywodzi się ta praktyka?
Uczony Witalij Iwanowicz Petrenko napisał: ?Tradycje związane z używaniem wizerunków pojawiły się na długo przed erą chrześcijańską i mają ?pogański rodowód??. Z twierdzeniem tym zgadza się wielu historyków, przyznając, iż kult wizerunków swymi korzeniami sięga religii starożytnego Babilonu, Egiptu i Grecji. Na przykład Grecy czcili różne posągi. Uważali, że posiadają one boską moc i że niektóre z nich nie zostały zrobione przez człowieka, lecz spadły z nieba. Podczas uroczystych świąt niesiono je w procesji wokół miasta i składano im ofiary. ?Pobożni ludzie traktowali przedmiot kultu jak samo bóstwo, choć próbowano (...) wykazywać różnicę między bogiem a jego wizerunkiem? ? wyjaśnia Witalij Petrenko.
Jak zatem takie poglądy i praktyki przeniknęły do chrześcijaństwa? Wspomniany uczony zauważył, że po śmierci apostołów Chrystusa przez całe stulecia ? zwłaszcza w Egipcie ? ?chrześcijańskie poglądy współistniały i ścierały się z istnym zlepkiem wierzeń pogańskich, które czerpały z tradycji egipskich, greckich, żydowskich, orientalnych i rzymskich?. W rezultacie ?rzemieślnicy chrześcijańscy dopasowali się [do tej różnorodności wierzeń] (...) i nadali symbolom pogańskim nową otoczkę, choć nie zrezygnowali zupełnie z ich poprzedniego znaczenia?.
Kult wizerunków szybko stał się najistotniejszym elementem życia religijnego zarówno w domach, jak i w kościołach.
Święte relikwie, obrazy i figury tak działały na wyobraźnię ludzi, że stały się dla nich przedmiotami uwielbienia; zaczęli padać przed nimi na twarz, zapalać świece i spalać kadzidło, całowali je, przyozdabiali kwiatami i przypisywali im tajemną moc dokonywania cudów. (...) Mimo wielokrotnych przypomnień Ojców Kościoła oraz synodów, że wizerunki nie są bóstwami, lecz jedynie ich wyobrażeniem, ludzie nie przejmowali się takimi różnicami? (The Age of Faith).
Obecnie wiele osób posługujących się obrazami religijnymi argumentuje, że nie oddaje im czci, lecz tylko darzy je szacunkiem. Niejeden twierdzi, iż są to stosowne ? a nawet niezbędne ? pomoce w wielbieniu Boga.

9 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-01-28 10:28:59)

Odp: Złote cielece :D
last napisał/a:

W katechizmie wydanym po soborze trydenckim, który zwołano w XVI wieku w celu ustalenia kwestionowanych dogmatów katolickich, oświadczono: ?Słusznie zatem twierdzimy, że uszanowanie świętych, ?którzy śpią w Panu?, wzywanie ich orędownictwa oraz kult ich świętych relikwii i prochów nie tylko nie umniejsza chwały Bożej, lecz niezwykle ją potęguje, jako że dzięki temu nadzieja chrześcijanina jest ożywiana i umacniana, on sam zaś pobudzany jest do naśladowania ich cnót? (The Catechism of the Council of Trent, 1905). Wierząc, że ?święci? mogą udzielać szczególnych mocy, wiele osób modli się do nich o wstawiennictwo lub traktuje ze czcią ich relikwie. Czy jest to zgodne z Biblią?
Biblia wprawdzie zachęca nas do modlenia się za prawdziwych świętych, ale nigdzie nie nakazuje, byśmy modlili się do nich albo przez nich (Filipian 1:1, 3, 4).
Niemniej Bóg wyznaczył Pośrednika, poprzez którego mamy się do Niego modlić. Jezus Chrystus powiedział: ?Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie?. Dodał też: ?O cokolwiek poprosicie w imię moje, ja to uczynię, żeby Ojciec był otoczony chwałą w związku z Synem. Jeżeli poprosicie o coś w imię moje, ja to uczynię? (Jana 14:6, 13, 14).

Czy powinno się adorować ?świętych? i modlić się przed ich wizerunkami o wstawiennictwo u Boga?
Dzieje 10:25, 26 (Romaniuk): ?Gdy Piotr miał już wchodzić do domu, wyszedł mu na spotkanie Korneliusz, upadł do nóg i oddał mu pokłon. Lecz Piotr podniósł go natychmiast, mówiąc: Wstań, ja przecież też jestem tylko człowiekiem?. (Skoro sam Piotr nie pochwalił takiego aktu uwielbienia dokonanego przed nim osobiście, czy zachęcałby do padania na kolana przed wizerunkiem, który by go przedstawiał?

Wtedy upadłem u jego stóp, aby mu oddać cześć. Ale on mi mówi: ?Uważaj! Nie czyń tego! Jestem tylko współniewolnikiem twoim i braci twoich, którzy zajmują się świadczeniem o Jezusie. Oddaj cześć Bogu; bo właśnie świadczenie o Jezusie jest natchnieniem do prorokowania?. Objawienie 19:10
?Pierwsi chrześcijanie przejęli w spuściźnie po judaizmie wstręt do bałwochwalstwa, toteż odrzucali kult obrazów przedstawiających świętych?.Skoro więc inicjatorami kultu obrazów nie byli pierwsi chrześcijanie, to skąd wywodzi się ta praktyka?
Uczony Witalij Iwanowicz Petrenko napisał: ?Tradycje związane z używaniem wizerunków pojawiły się na długo przed erą chrześcijańską i mają ?pogański rodowód??. Z twierdzeniem tym zgadza się wielu historyków, przyznając, iż kult wizerunków swymi korzeniami sięga religii starożytnego Babilonu, Egiptu i Grecji. Na przykład Grecy czcili różne posągi. Uważali, że posiadają one boską moc i że niektóre z nich nie zostały zrobione przez człowieka, lecz spadły z nieba. Podczas uroczystych świąt niesiono je w procesji wokół miasta i składano im ofiary. ?Pobożni ludzie traktowali przedmiot kultu jak samo bóstwo, choć próbowano (...) wykazywać różnicę między bogiem a jego wizerunkiem? ? wyjaśnia Witalij Petrenko.
Jak zatem takie poglądy i praktyki przeniknęły do chrześcijaństwa? Wspomniany uczony zauważył, że po śmierci apostołów Chrystusa przez całe stulecia ? zwłaszcza w Egipcie ? ?chrześcijańskie poglądy współistniały i ścierały się z istnym zlepkiem wierzeń pogańskich, które czerpały z tradycji egipskich, greckich, żydowskich, orientalnych i rzymskich?. W rezultacie ?rzemieślnicy chrześcijańscy dopasowali się [do tej różnorodności wierzeń] (...) i nadali symbolom pogańskim nową otoczkę, choć nie zrezygnowali zupełnie z ich poprzedniego znaczenia?.
Kult wizerunków szybko stał się najistotniejszym elementem życia religijnego zarówno w domach, jak i w kościołach.
Święte relikwie, obrazy i figury tak działały na wyobraźnię ludzi, że stały się dla nich przedmiotami uwielbienia; zaczęli padać przed nimi na twarz, zapalać świece i spalać kadzidło, całowali je, przyozdabiali kwiatami i przypisywali im tajemną moc dokonywania cudów. (...) Mimo wielokrotnych przypomnień Ojców Kościoła oraz synodów, że wizerunki nie są bóstwami, lecz jedynie ich wyobrażeniem, ludzie nie przejmowali się takimi różnicami? (The Age of Faith).
Obecnie wiele osób posługujących się obrazami religijnymi argumentuje, że nie oddaje im czci, lecz tylko darzy je szacunkiem. Niejeden twierdzi, iż są to stosowne ? a nawet niezbędne ? pomoce w wielbieniu Boga.

Niestety mylisz sie co pokazuje jak mozna na podstawie nie oznaczajacych czegos slow, przyjac zupelnie mylny wniosek:

"Niemniej Bóg wyznaczył Pośrednika, poprzez którego mamy się do Niego modlić" - nie oznacza to, zwlaszcza na podstawie tego co dalej podalas:

"Jezus Chrystus powiedział: ?Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie?.

Co oznacza przyklad zycia.

Jest wrecz zupelnie inaczej niz napisalas. Jezus mowil wylacznie o modlitwie do swojego Ojca, a jesli ktos go zaczynal traktowac "wyzej" natychmiast go kracil, przykladowo mowiac do mlodzienca "nie mow do mnie dobry, bo dobry jest SAM JEDEN BOG".

Takze to co napisalas jest po prostu nieprawda. I nawet nie ma tutaj zadnej dwuznacznosci. Jest jednoznacznosc i tyle.

Skad wiec taka sprzeczna z trescia PS opinia? Bo po prostu ludzie maja problem z czytaniem ze zrozumieniem. Widza zupelnie odwrotnie niz jest, tak jak chca widziec.

10 Ostatnio edytowany przez last (2015-01-28 11:39:45)

Odp: Złote cielece :D

Napisałam nie tyle od siebie, ale przytoczyłam opinie  historyków, przytoczyłam wypowiedzi ojców kościołów i cytaty biblijne. Może jest tak jak z faryzeuszami, znali Prawo , a jednak co powiedział Jezus? ?Są ślepymi przewodnikami. A jeśli ślepy prowadzi ślepego, obaj wpadną do dołu? (Mateusza 15:14). Na domiar złego ludzie sami siebie zwodzą pod względem duchowym. W Księdze Przysłów 14:12 czytamy: ?Istnieje droga, która w oczach człowieka jest prostolinijna, lecz potem jej końcem są drogi śmierci?.

11 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-01-28 12:11:10)

Odp: Złote cielece :D
luc napisał/a:
Averyl napisał/a:

zastanawiam się nad kultem przedmiotów - jaki to ma sens???

Widziałam wiele gadżetów po Papieżu - krzesełko na którym siedział, szata, itp, ale również widziałam replikę yikes pióra wystawioną w pięknej gablocie. Dlaczego fotel jest godny uwagi, a deska klozetowa, która miała na pewno większą styczność już nie?

Nie wydaje wam się to śmieszne? Ma to jakikolwiek sens?

Taki sam jak "kult" przedmiotów zmarłych wybitnych ludzi.
W muzeach zbiera się przedmioty to nich należące, tworzy się domy im poświęcone - najczęściej związane bezpośrednio z tymi osobami(np. Kopernik, Chopin, Żeromski, Reymont, Sienkiewicz, Krasicki, Konopnicka, Staszic, Fiedler, Makuszyński, Iłłakowiczówna, Szymanowski, Kasprowicz, itd. itd.).
W innych państwach jest tak samo.
Nic w tym śmiesznego. Zupełnie normalne.

No nie całkiem to samo, bo do Sienkiewicza sie nikt nie modli.

____________
Przyznam szczerze, że mnie kult relikwii i "świętych malowidel"-wszelkiego rodzaju cudownych obrazow bardzo draznil w czasach, kiedy jeszcze chodzilam do kosciola.

Bla mnie ubieranie w szaty obrazu Maryi to nic innego jak balwochwalstwo. I dla mnie Czestochowa (sktot myslowy) to wlasnie taki pierwszorzedny przyklad gdzie forma przerosla tresc.

I jest w tym pewnego rodzaju hipokryzja, poniewaz jezeli kogos pytam o ten obraz, to jest zazwyczaj mowa o tym, ze ktos sie modlil do obrazu Matki Boskiej. Albo ze jest to cudowny obraz. Albo ze Matka Boska sprawila cud.

Ale w momencie kiedy napomykam, ze przeciez Biblia zabrania balwochwalstwa itd. to sie zaczyna, ze to tylko tak sie mowi, ze to przeciez chodzi o cos innego, ze to tylko posrednictwo i ze oczywiscie ludzie nie modla sie do obrazu tylko do Boga...

Ale wystarczy tylko stanac i popatrzec na ludzi w Czestochowie - oni modla sie DO OBRAZU! Kazdy sie kreci, wygina, przepycha, zeby tylko byc blizej, zeby popatrzec, a jakby sie jeszcze dotknac dalo, to ho ho... cud uzdrowienia murowany.

Co jest z tym obrazem? Dlaczego jest "cudowny"?  To jakis portal do Boga?


No i miedzy innymi tez dlatego z kosciola odeszlam.


(Pamietam jeszcze taki motyw kiedy w liceum mialam koszulke z nadrukiem krzyza z przybitym do niego kosmita (podobnym do tego jaki mam w awatarze) i ksiadz mnie z religii wyrzucil za "bezczeszczenie krzyza" (nie bralam udzialu tylko czekalam az reszta paczki skonczy lekcje). No sorry, ale dla mnie to nie bylo bezczeszczenie, ale konkretny przekaz.

Z drugiej strony to, co robia katolicy to pikus do tego jak do relikwii i obrazow podchodzi sie w kosciele prawoslawnym big_smile

12

Odp: Złote cielece :D

" i jak nowo narodzone dzieciątka rozwińcie gorące pragnienie nie sfałszowanego mleka mającego związek ze słowem, abyście dzięki niemu rośli ku wybawieniu. 1 List Piotra 2:2 smile

13 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-01-28 12:45:05)

Odp: Złote cielece :D
last napisał/a:

" i jak nowo narodzone dzieciątka rozwińcie gorące pragnienie nie sfałszowanego mleka mającego związek ze słowem, abyście dzięki niemu rośli ku wybawieniu. 1 List Piotra 2:2 smile

Tresc powyzszego brzmi:

wg. Biblii Tysiaclecia "jak niedawno narodzone niemowlęta pragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu "

wg. Warszawskie "jako nowonarodzone niemowlęta, zapragnijcie nie sfałszowanego duchowego mleka, abyście przez nie wzrastali ku zbawieniu"

wg. Vulgaty "sicut modo geniti infantes rationale sine dolo lac concupiscite ut in eo crescatis in salutem"

Podane powyzej tlumaczenie wypacza wiec sens tego fragmentu wyrwanego z kontekstu gdzie nie ma mowy o slowie ale o postawie wobec cytuje "wszelkiego zła, wszelkiego podstępu i udawania, zazdrości i jakiekolwiek złej mowy"

Dlatego zwracam na to uwage bo podano tlumaczenie falszywe, wypaczajace prawdziwy sens tresci tego cytatu. Na czyms takim bazuja miedzy innym rozne sekty, ktorych dzialanie nie jest zgodne z trescia 1 Listu Piotra 2:1 podanego po wobec tego cytuje...powyzej.

Co jest wiec tym duchowym mlekiem skoro z samej tresci slow listu wynika ze jest to okreslona postawa? Albo to albo jak wg. teologow jest to zapewne urywek starochrześcijańskiej liturgii chrzcielnej.

I tyle w temacie.

14 Ostatnio edytowany przez last (2015-01-28 12:53:38)

Odp: Złote cielece :D

Maniek, a gzie szukać nie sfałszowanego mleka? W naukach ludzkich, czy może w Słowie Bożym? Mleko to może nauki Jezusa? A pro po starochrześcijańskiego chrztu, to na czym on polegał?

15

Odp: Złote cielece :D
last napisał/a:

Maniek, a gzie szukać nie sfałszowanego mleka? W naukach ludzkich, czy może w Słowie Bożym? Mleko to może nauki Jezusa? A pro po starochrześcijańskiego chrztu, to na czym on polegał?

Ale nas tutaj nie interesuja jehowickie wywody, naprawde. Wiele lat z wami dyskutowalem i do niczego nie doszlismy. Nawet jak pokazywalem wam sprzecznosci w tresciach waszych wlasnych wydawnictw i trescia PS, nieznajomosc zmian, bledne interpretacje, to bylo nabieranie wody w usta. Dyskusja z wami nie jest w zaden sposob mozliwa bo nie prowadzi do niczego. Werbowac czlonkow to mozesz na ulicy. Nie wiem czy wiesz ale masz zabronione udzielanie sie w internecie. Sa to wasze wewnetrzne zakazy, ktorych sama nie przestrzegasz. Jakie wiec dajesz swiadectwo o sobie nieprzestrzegajac zasad wlasnej organizacji? Wiem ze trudno Ci ze mna dyskutowac, bo tylko katolikow atakowac umiecie a zadnego sensownego odniesienie do tresci PS poza rzucaniem cytatow nie ma, bazujecie tez na sfalszowanej co do tresci wersji PS NS o czy wie kazdy chrzescijanski i niechrzescijanski teolog.  Zobacz nawet o czym sama piszesz, o tym samym, bo tak jak masz wpojone, zadnego odniesienia do tego co Ci napisalem.

A chrzest? Jest on przede wszystkim znakiem wiary, tzn. znakiem nawrócenia się ku Chrystusowi i wyznania wiary w Niego. Zgodnie z trescia 1 Listu Piotra 2:1.

16

Odp: Złote cielece :D
Averyl napisał/a:

Jestem w stanie zrozumieć kult święty, ale zastanawiam się nad kultem przedmiotów - jaki to ma sens???

W kościele na w-wskich Bielanach są relikwie - kości w złotych szkatułkach, tylko nikt nie wie czyje to kości, ale dla wszystkich jest oczywiste, że są święte kości lol
Widziałam wiele gadżetów po Papieżu - krzesełko na którym siedział, szata, itp, ale również widziałam replikę yikes pióra wystawioną w pięknej gablocie. Dlaczego fotel jest godny uwagi, a deska klozetowa, która miała na pewno większą styczność już nie?

Nie wydaje wam się to śmieszne? Ma to jakikolwiek sens?

może dla ciebie nie - dla innych tak,
na tym to polega
na różnorodności w wierze

17

Odp: Złote cielece :D

To jakieś nieporozumienie, że ów ''kult'' przedmiotów podciągać pod kwestie religijne.
Zamiłowanie do pamiątek po znanych, historycznych postaciach jest normalne.Kilka tygodni temu poszedł na aukcji kapelusz Napoleona za okrągły milion Euraczy.
Na co drugim budynku wisi tablica, że tu mieszkał, tworzył, albo tylko pierdnął jakiś znany koleś.Ludzi to jara, mają namiastkę podróży w czasie mogąc usiąść na krześle, na którym siedział jakiś ważniak.
  ''Kult'' przedmiotów to już raczej można odnieść, to wielbienia obrazów i rzeźb, ale o tym napisano tomy.Jak ktoś chce niech sobie czyta interpretacje soborowe.

18

Odp: Złote cielece :D
Iceni napisał/a:
luc napisał/a:
Averyl napisał/a:

zastanawiam się nad kultem przedmiotów - jaki to ma sens???

Widziałam wiele gadżetów po Papieżu - krzesełko na którym siedział, szata, itp, ale również widziałam replikę yikes pióra wystawioną w pięknej gablocie. Dlaczego fotel jest godny uwagi, a deska klozetowa, która miała na pewno większą styczność już nie?

Nie wydaje wam się to śmieszne? Ma to jakikolwiek sens?

Taki sam jak "kult" przedmiotów zmarłych wybitnych ludzi.
W muzeach zbiera się przedmioty to nich należące, tworzy się domy im poświęcone - najczęściej związane bezpośrednio z tymi osobami(np. Kopernik, Chopin, Żeromski, Reymont, Sienkiewicz, Krasicki, Konopnicka, Staszic, Fiedler, Makuszyński, Iłłakowiczówna, Szymanowski, Kasprowicz, itd. itd.).
W innych państwach jest tak samo.
Nic w tym śmiesznego. Zupełnie normalne.

No nie całkiem to samo, bo do Sienkiewicza sie nikt nie modli.
Albo ze jest to cudowny obraz.
modla sie DO OBRAZU!

Niezupełnie jest to to o czym piszesz. Ktoś się modli do krzesełka, repliki pióra? wink
A o to chodziło w cytowanym przeze mnie poście. Nie było w nim mowy o obrazach, tylko o pamiątkach i do tego się odniosłam.

19 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-01-28 15:10:21)

Odp: Złote cielece :D

A Calun Turynski?
Czym sie rozni modlitwa do kawalka plotna i wiara w cudowna moc od modlitwy do krzesla? Calun Turynski to tyle samo co pioro papieza 2000 lat pozniej.

Wpisz sobie w wyszukiwarke  "kopia calunu turynskiego w polsce" i ci sie pojawi mnostwo ciekawych odnosnikow
"rekolekcje z replika calunu turynskiego"
"kustosz replili calunu rurynskiego"
"modlitwa przy replice calunu turynskiego!

Czymze,u licha, jest REPLIKA kawalka dwutysiacletniego plotna? Bo ktos tam nadrukowal jakies plamy? I ludzie to zwa replika relikwii?
Albo jakis ksiadz zwany dumnie "kustoszem" z takim plotnem objazdy po parafiach robi?
Gdzies jest w tym rozsadek?

W Polsce jest ponad setka relikwii z krwia JPII, kilka jego zebow, wlosy... Cale szczescie, ze nie scinki z paznokci.

Albo Wielkie Relikwie Akwizgranskie - wierni moga ODDAWAC CZESC RELIKWIOM przez 10 dni co 7 lat.  Pieluszka Jezusa -yaaaaay! Fragment szaty Maryi - cud uzdrowienia murowany. A moze chusta Jana Chrzciciela?

Fakt, krzeselek jeszcze sie nie czci.


Edit: tak dla pewnosci wrzucilam w wyszukiwarke "relikwie krzesla swietego" i otoz jest!
W Bazylice Sw. Piotra przechowuje sie relikwie krzesla, z ktorego ponoc nauczal. (zwane Katedra)

...Ba, znalazlam nawet wiecej - 22 lutego jest nawet swieto relikwii Katedry  Sw. Piotra.

Otoz i doszlismy do miejsca, w ktorym swoje swieto ma... krzeslo!

20

Odp: Złote cielece :D

Maniek, widzę ,że wiesz lepiej niż ja co mi wolno. wink Rzeczywiście ze względu , aby nie umniejszać znaczenia dobrej nowiny, należy zachować rozsądek, dlatego , aby nie wszczynać niepotrzebnych sporów ustępuję, bo dobra nowina jest najważniejsza i ku uciesze co niektórych nie będę brała udziału w tym forum. Pozdrawiam wszystkich szczerych , poszukujących prawd biblijnych. Jeśli obraziłam jakiegoś katolika, to nie było to moim zamiarem, hipokryzja znajduje się w wielu religiach.

21 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-01-28 16:09:13)

Odp: Złote cielece :D
last napisał/a:

Maniek, widzę ,że wiesz lepiej niż ja co mi wolno. wink Rzeczywiście ze względu , aby nie umniejszać znaczenia dobrej nowiny, należy zachować rozsądek, dlatego , aby nie wszczynać niepotrzebnych sporów ustępuję, bo dobra nowina jest najważniejsza i ku uciesze co niektórych nie będę brała udziału w tym forum. Pozdrawiam wszystkich szczerych , poszukujących prawd biblijnych. Jeśli obraziłam jakiegoś katolika, to nie było to moim zamiarem, hipokryzja znajduje się w wielu religiach.

"Jeśli obraziłam jakiegoś katolika, to nie było to moim zamiarem, hipokryzja znajduje się w wielu religiach" - to tylko potwiedza fakt ze atakowac umiecie tylko katolikow a jesli ktos nim nie jest to brakuje narzedzi, natomiast co do drugiej czesci zdania jest to psychomanipulacja rzucajaca cien, bez merytorycznego argumentu na konkretna grupe religijna

"Pozdrawiam wszystkich szczerych , poszukujących prawd biblijnych" - otoz gwoli sprostowania, sj nie poszukuja prawd biblijnych, interpretacje narzuca im organizacja, nie ma wogole mowy o jakiejkolwiek wolnej dyskusji czy odrebnym zdaniu wewnatrz tej "organizacji", natomiast, co mozna udowodnic, przeklad PS Nowego Swiata, ktorym sie poslugujecie zawiera liczne dodane slowa i terminy, ktore nie wystepuja w zadnej innej wersji PS a nawet w wyjsciowym tzw. bazie, ktora sa tlumaczenia ewangelickie.

"i ku uciesze co niektórych nie będę brała udziału w tym forum" nie chodzi o uciesze tylko o fakt braku akceptacji tego typu pokretnych metod werbunkowych, przynajmniej z mojej strony

"Maniek, widzę ,że wiesz lepiej niż ja co mi wolno." Oczywiscie, skoro jestes sj to obowiazuje cie zestaw zasad postepowania, ktore narzuca Ci organizacja, nie musze byc sj zeby to wiedziec, wystarczy interesowac sie tematem, ew. to konkretne pytanie mozna skierowac do Twojego przelozonego ew. waszego polskiego przelozonego i wtedy Twoje watpliwosci sie rozwieja, zawsze tez mozesz sie zapytac w zborze ze pisalas na forum i jak on to oceniaja, chyba sie nie boisz, skoro nie ma u was kontroli postepowania i wolna dyskusja jest u was mozliwa?

22

Odp: Złote cielece :D
Iceni napisał/a:

Fakt, krzeselek jeszcze sie nie czci.

Edit: tak dla pewnosci wrzucilam w wyszukiwarke "relikwie krzesla swietego" i otoz jest!
W Bazylice Sw. Piotra przechowuje sie relikwie krzesla, z ktorego ponoc nauczal. (zwane Katedra)

...Ba, znalazlam nawet wiecej - 22 lutego jest nawet swieto relikwii Katedry  Sw. Piotra.

Otoz i doszlismy do miejsca, w ktorym swoje swieto ma... krzeslo!

Wyguglałam sobie (bo nie znałam tego) i stwierdzam, że dokonałaś nieuprawnionego uproszczenia.
To święto jest liturgiczną medytacją nad prymatem papiestwa, nad naukami apostolskimi (przede wszystkim świętego Piotra). Nikt zatem do krzesła się nie modli wink Dla chrześcijan jest symbolem tego, że ustami papieża (jako następcy św. Piotra) mówi sam Piotr jako zastępca Chrystusa. Nawet data tego święta jest związana ze świętym Piotrem - początkowo były dwa święta: objęcia biskupstwa w Antiochii i objęcia biskupstwa w Rzymie (zredukowane do jednego dnia przez Jana XXIII).
Ergo nie, to nie krzesło ma święto.

A ludzie jak to ludzie. Jedni będą czcić zamazany obraz na szybie okiennej, a inni swoje BMW czy Audi wink

23

Odp: Złote cielece :D
luc napisał/a:
Iceni napisał/a:

Fakt, krzeselek jeszcze sie nie czci.

Edit: tak dla pewnosci wrzucilam w wyszukiwarke "relikwie krzesla swietego" i otoz jest!
W Bazylice Sw. Piotra przechowuje sie relikwie krzesla, z ktorego ponoc nauczal. (zwane Katedra)

...Ba, znalazlam nawet wiecej - 22 lutego jest nawet swieto relikwii Katedry  Sw. Piotra.

Otoz i doszlismy do miejsca, w ktorym swoje swieto ma... krzeslo!

Wyguglałam sobie (bo nie znałam tego) i stwierdzam, że dokonałaś nieuprawnionego uproszczenia.
To święto jest liturgiczną medytacją nad prymatem papiestwa, nad naukami apostolskimi (przede wszystkim świętego Piotra). Nikt zatem do krzesła się nie modli wink Dla chrześcijan jest symbolem tego, że ustami papieża (jako następcy św. Piotra) mówi sam Piotr jako zastępca Chrystusa. Nawet data tego święta jest związana ze świętym Piotrem - początkowo były dwa święta: objęcia biskupstwa w Antiochii i objęcia biskupstwa w Rzymie (zredukowane do jednego dnia przez Jana XXIII).
Ergo nie, to nie krzesło ma święto.

A ludzie jak to ludzie. Jedni będą czcić zamazany obraz na szybie okiennej, a inni swoje BMW czy Audi wink

Czyli mamy mylenie pojec. Przyznam sie jednak ze nie slyszalem o takim "wysublimowanym" święcie w KK. Przede wszystkim jednak wszedzie pokutuje powierzchownosc (powierzchowne podejscie do tematu) oraz brak znajomosci podstaw np. wiary, ktora sie prezentuje. A wlasnie odwrotnie trzeba stawiac trudne pytania i szukac na nie odpowiedzi. Inaczej wmawia się ludziom, że jest inaczej niż sami oni uwarzają. Np. wmawia się ludziom kult przedmiotów, gdzie tego nawet w świadomości nie ma. Oczywiscie czysta wskazowka jest opisana w PS, a jest to zamkniecie sie w izbie i oddawanie czci Ojcu w duchu i w prawdzie. Mam nadzieje ze to wyjasnie wszelkie watpliwosci.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Złote cielece :D

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024