No i wyszło szydło z worka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » No i wyszło szydło z worka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: No i wyszło szydło z worka

Na superstacji pewien dociekliwy dziennikarz przycisnął swego rozmówcę do muru był napastliwy i powtarzał to samo pytanie ale tez dodawał nowe pytania drążył sprawę wobec konserwatywny zdecydowanego przeciwnika aborcji i antykoncepcji. Na koniec rozmowy ów konserwatysta się wyłożył mówiąc w desperacji iż przecież aborcja nas chłopców nie tyczy że to ich cierpienie(ich - kobiet) dlatego dziwię się czemu pan się wtrąca i ciągle optuje za aborcją na życzenie.
Normalnie padłem ten człek w chwili szczerości powiedział prawdę. Pani Eliza M stwierdziła że gdyby mężczyźni rodzili dziecko to by środki antykoncepcyjne były by w każdym sklepie a usługi aborcyjne były by jak usługi fryzjerskie...
Coś w tym jest ponieważ na pewnym męskim forum prawie wszyscy przyznali mi rację i jak mam się czuć jako mężczyzna z krwi i kości. Może to poprzez ubóstwianie i jednoczesne usilne próby formatowania kobiet do niewinnych CNOTLIWYCH kruszyn bo w końcu według jednego z czołowych pisarzy tworzenie dużej ilości zakazów dla kobiet spowodowało iż ich miłość była wobec nas taka bezgraniczna.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: No i wyszło szydło z worka

Nie masz lepszych tematow trollu?

3

Odp: No i wyszło szydło z worka

Ktoś inny może się wypowie niż ten zbanowany troll big_smile

4

Odp: No i wyszło szydło z worka

faceci sa podobno mniej wytrzymali niz kobiety i mniej odporni na bol. kobieta rodzi a twardy facet mdleje jak nawet slyszy krzyki rodzacej kobiety.

5

Odp: No i wyszło szydło z worka

Uogólnienie: przeraża mnie hipokryzja męskiego świata i to, że faceci "decydują" czy mam rodzić czy nie. To samo tyczy się zabezpieczenia.

6 Ostatnio edytowany przez sophie2 (2014-08-02 08:39:37)

Odp: No i wyszło szydło z worka
Zielony_Domek napisał/a:

Uogólnienie: przeraża mnie hipokryzja męskiego świata i to, że faceci "decydują" czy mam rodzić czy nie. To samo tyczy się zabezpieczenia.

tez tak mysle bo to nie oni to przechodza
ale co do zabezpieczenia to musi byc wspolna decyzja bo on ma byc ojcem

7

Odp: No i wyszło szydło z worka

A moim zdaniem co do zabezpieczania się decyzja zawsze powinna należeć do tej osoby, która chce się zabezpieczać, czyli tej, która nie chce dziecka. Nieważne, czy to jest facet, czy kobieta, jeśli jedno z nich chce się zabezpieczać, a drugie nie, to trudno - zabezpieczenie obowiązkowe. Razem podjąć decyzję mogą najwyżej o sposobie antykoncepcji, ale to też w granicach rozsądku, tzn. jeżeli kobieta chce brać tabletki, to bierze, nikt jej nie zabrania, jeżeli facet chce założyć gumkę, bo czuje się pewniej, mimo że partnerka bierze tabletki - zakłada.

8

Odp: No i wyszło szydło z worka
Eileen napisał/a:

A moim zdaniem co do zabezpieczania się decyzja zawsze powinna należeć do tej osoby, która chce się zabezpieczać, czyli tej, która nie chce dziecka. Nieważne, czy to jest facet, czy kobieta, jeśli jedno z nich chce się zabezpieczać, a drugie nie, to trudno - zabezpieczenie obowiązkowe. Razem podjąć decyzję mogą najwyżej o sposobie antykoncepcji, ale to też w granicach rozsądku, tzn. jeżeli kobieta chce brać tabletki, to bierze, nikt jej nie zabrania, jeżeli facet chce założyć gumkę, bo czuje się pewniej, mimo że partnerka bierze tabletki - zakłada.

A co Twoja wypowiedź ma wspólnego z religia? Jest przecież cały dział o antykoncepcji na tym forum.

Odp: No i wyszło szydło z worka

Czy ktoś mówił tutaj o religii? Co kwestia antykoncepcji ma wspólnego z religią i czy religia jest równoznaczna z wiarą? Religia to kult, a wiara to sposób myślenia i każdy wierzy, nawet ktoś kto mówi, ze nie wieży, WIERZY w to, że nie wierzy, więc niema ludzi niewierzących, Czy pewne osoby zawsze i wszędzie muszą wtrącić swoje....? Upss, cicho bo wielki brat o pseudo Wielo.... wykasuje posta

10

Odp: No i wyszło szydło z worka

A nawiązując do poruszonego przez Ciebie tematu, który moim zdaniem jest ważny i poważny bo dotyczy ubezwłasnowolnienia kobiet w podejmowaniu decyzji co do prokreacji. Moim zdaniem jest to kolejny temat zastępczy, który ma zaangażować emocje po to, aby ludzie nie zajmowali się sprawami dotyczącymi jakości życia w tym kraju. Nie słyszałam, żeby ludzie tak ochoczo i głośno mówili o umowach śmieciowych jak chętnie wypowiadają się na temat antykoncepcji i aborcji. Nie wydaje mi się, aby kobiety pozbawione były sumienia i sprawę usunięcia ciąży traktowały jak zabieg u kosmetyczki. To nie jest decyzja, którą podejmuje się łatwo i przyjemnie i uważam także, że zamiast w imię wartości wyznaniowych zmuszać kobiety do rodzenia dzieci choć te nie mają warunków na ich wychowanie, byłoby lepiej skoncentrować się na poprawie warunków bytowych. Mam na myśli dostęp do żłobków, przedszkoli i pracy kobiet za godziwe wynagrodzenie, ale cóż na to potrzeba organizacji i pieniędzy więc zamiast poprawiać jakość życia łatwiej jest krzyczeć o etyce wyznaniowej, organizować marsze i protesty w obronie życia poczętego niż skoncentrować energię i środki, do poprawy życia już istniejącego. Hipokryzją jednym zdaniem. Pozdrawiam Ciebie i wszystkie kobiety

11 Ostatnio edytowany przez last (2014-08-23 11:40:05)

Odp: No i wyszło szydło z worka

Iskierka, od Ciebie wybucha tu niejeden pożar wink.
Kwestia antykoncepcji ma wpływ na nasze sumienia.Sumienie to, często kształtowane jest na religii ,jaką wyznajemy. To właśnie religia uczy szanowanie życia i stosunku ,który przejawiamy do innych. Usunięcie ciąży nigdy nie jest łatwą decyzją, choć jak czytam posty niektórych kobiet ,to nabieram wątpliwości ( mam wrażenie, że to jeszcze bardzo młode zbuntowane dziewczyny,albo prowokacja). Zgadzam się ,że rządzący nie potrafią zapewnić ( lub nie zależy im) godziwych warunków  i wspierać rodziny. Biblia nie na darmo ostrzega,że człowiek panuje nad człowiekiem ku jego szkodzie. Ludzie świadomi swojej sytuacji materialnej , zwykle sami  decydują o posiadania lub nie, potomstwa. Przykre jest ,gdy często ich na nie nie stać ,a bardzo tego pragną ,jednak czy świadczyłoby to o ich rozsądku ,gdyby płodzili dzieci i uważali ,że jakoś to będzie i nie chodzi tu o tzw. wpadki. Jeśli nawet taka wpadka się zdarzy ,to czy na pewno nie dalibyśmy rady wychować dziecka. Biblijna rada ,aby zaufać całym sercem Bogu, a nie polegać na własnym zrozumieniu, niejednokrotnie okazała się bardzo mądra i wyszła komuś na dobre. Poza tym jest antykoncepcja, która chroni przed ewentualną niechcianą ciążą. Niektórzy nie stosują jej ,uważając ,że jest ona sprzeczna z ich religią, wtedy często stosują kalendarzyk. Prawdziwa wiara w Boga nie musi wychodzić i protestować ,bo potrafi wyszkolić sumienie,że nie ma ono wątpliwości co do słusznego wyboru.
Choć nie chodzi o zmuszanie kobiet do rodzenia, a chronić życie dzieci, które kobiety noszą pod swym kochającym ,matczynym sercem, to uważam ,że ustawa nie jest potrzebna ludziom prawdziwie wierzącym Bogu.

12

Odp: No i wyszło szydło z worka

Last. Dziękuję za szczerą i mądrą odpowiedź, taką przemyślaną ,płynącą z głębokiego przekonania. Bardzo szanuję Twoje stanowisko. Pozdrawiam.

13

Odp: No i wyszło szydło z worka

Wątek zdaje się miał być infantylny o męskim podejściu do kobiecych problemów z antykoncepcją i aborcją. A poszło w bardziej poważną rozmowę o antykoncepcji. smile
Zgadzam się z tym co pisze last, od siebie dodam coś o istocie człowieka z punktu widzenia religii. Antykoncepcja prowadzi do pojmowania człowieka jedynie jako ciało. A z punktu widzenia religii człowiek, to przede wszystkim istota duchowa, która na czas ziemskiej reinkarnacji przyjęła formę ciała. Każdy człowiek wierzący powinien o tym pamiętać. Nie żyć jedynie ciałem, a mieć perspektywę śmierci ciała i z tej perspektywy patrzeć, co jest dla człowieka dobre a co złe.

14

Odp: No i wyszło szydło z worka

Żyję ciałem i odczuwam życie przez ciało. Jeżeli boli mnie ząb to nie mówię, że boli mnie duch. Moje życie nie ogranicza się tylko do ciała, ale jeżeli jestem głodna, to nie myślę o duchu tylko o zaspokojeniu głodu. Ciało. Zaspokojenie potrzeb ciała to są sprawy pierwszorzędne, jeżeli będę je zaniedbywać to szybko przejdę w stan "duchowy" a mim ciałem pożywią się robaki. Najważniejsze przykazanie:KOCHAJ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO. Podstawą miłości jak wynika to z tego przykazania jest miłość do siebie samego. Kochać siebie to znaczy, między innymi, nie być w konflikcie z samym sobą, Świat jest obrazem ludzi, którzy nie kochają siebie, Nie akceptują siebie takimi jakimi są, i nie potrafią zaakceptować innych takimi jacy są. Najłatwiej manipulować ludźmi wmawiając im, że zaspakajanie głodu jest grzechem, że uprawianie seksu dla przyjemności jest grzechem, i nie powinien dawać radości i jednoczyć związku, ale jak ma dawać radość i jednoczyć ludzi, którzy są na początku swojej drogi życiowej, mieszkają w wynajętym mieszkaniu, a ich zdolności kredytowe nie pozwalają na kupno swojego mieszkania, bo pracują na umowach śmieciowych. Nie raz słyszałam opinię, że jeżeli nie chce się mięć dzieci to nie powinno uprawiać się seksu, tylko skoro Genialny Bóg Stwórca dał nam tą radość , to pewnie po to, aby z niej korzystać, jeżeli dał nam umysły zdolne wysłać statki kosmiczne w przestrzeń międzygwiezdną, to z tego korzystamy. Dlaczego ludzie korzystają z jednych zdobyczy cywilizacji, a odmawiają prawa do korzystania z innych? W imię jakich wartości? W imię czyich wartości?

15

Odp: No i wyszło szydło z worka
bozena iskierka napisał/a:

Najważniejsze przykazanie:KOCHAJ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO.

Przepraszam, że się wtrące, ale to nie jest najważniejsze przykazanie biblijne ani chrześcijańskie. Najważniejsze jest o miłości do Boga, a zaraz po nim jest cytowane przez Ciebie. smile

16

Odp: No i wyszło szydło z worka

Adamajkis, mylisz się i nie mówisz w tym momencie na temat. Przejdź na tematykę o chrześcijaństwie tam możemy wymienić poglądy. Nie dam sprowokować się po raz kolejny.

17

Odp: No i wyszło szydło z worka
bozena iskierka napisał/a:

Adamajkis, mylisz się i nie mówisz w tym momencie na temat.

Odniosłem się do Twojego wywodu, który oparłaś na cytacie z Biblii. Z innego wątku wiem, że jesteś osobą wierzącą i opierasz swoją wiarę na Biblii. Dlatego może dla jasności zacytuję Biblię dla potwierdzenia moich słów.

Mk 12:28-34
"Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie, który im się przysłuchiwał, gdy rozprawiali ze sobą. Widząc, że Jezus dobrze im odpowiedział, zapytał Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych. Rzekł Mu uczony w Piśmie: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego. I nikt już nie odważył się więcej Go pytać."

18

Odp: No i wyszło szydło z worka

Adamajkis. Przejdź proszę do tematu: co chcecie wiedzieć na temat chrześcijaństwa

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » No i wyszło szydło z worka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024