Ciekawy wątek. Dla porządku pozwolę sobie zacytować to co jest napisane w Księdze Hioba (BT):
9 Szatan na to do Pana: ?Czyż za darmo Hiob czci Boga? 10 Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży.
11 Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył?. 12 Rzekł Pan do szatana: ?Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki?. I odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego.
13 Pewnego dnia, gdy synowie i córki jedli i pili w domu najstarszego brata, 14 przyszedł posłaniec do Hioba i rzekł: ?Woły orały, a oślice pasły się tuż obok. 15 Wtem napadli Sabejczycy5, porwali je, a sługi mieczem pozabijali, 16 ja sam uszedłem, by ci o tym donieść?. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: ?Ogień Boży6 spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść?. 17 Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: ?Chaldejczycy7 zstąpili z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść?. 18 Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: ?Twoi synowie i córki jedli i pili wino w domu najstarszego brata. 19 Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zawalił go na dzieci, tak iż poumierały. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść?.
20 Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon 21 i rzekł:
?Nagi wyszedłem z łona matki
i nagi tam wrócę.
Dał Pan i zabrał Pan8.
Niech będzie imię Pańskie błogosławione!?
22 W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości9.
2 rodział
3 Rzekł Pan szatanowi: ?Zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by był tak prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający zła jak on. Jeszcze trwa w swej prawości, choć mnie nakłoniłeś do zrujnowania go, na próżno?. 4 Na to szatan odpowiedział Panu: ?Skóra za skórę. Wszystko, co człowiek posiada, odda za swoje życie. 5 Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego kości i ciała. Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył?. 6 I rzekł Pan do szatana: ?Oto jest w twej mocy. Życie mu tylko zachowaj!?
7 Odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego i obsypał Hioba trądem złośliwym, od palca stopy aż do wierzchu głowy. 8 [Hiob] wziął więc skorupę, by się nią drapać siedząc na gnoju2. 9 Rzekła mu żona: ?Jeszcze trwasz mocno w swej prawości? Złorzecz Bogu i umieraj!? 10 Hiob jej odpowiedział: ?Mówisz jak kobieta szalona. Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?? W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył swymi ustami.
Wszysto kończy się szczęśliwie.
Pan Lewski napisał/a:A kto mówi że chrześcijaństwo ma sens? Jest pełne nonsensów których chrześcijanie nie chcą zauważać, bo tak im jest wygodniej.
Mówicie że Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący.
Mówicie że Bóg stworzył Szatana.
A potem nie potraficie wyciągnąć konsekwencji z tego co mówicie.
Chętnie usłyszę jakie to nonsensy znajdują się w chrześcijaństwie. Bardzo cenię rzeczowość i kulturę Pan Lewski i liczę na sensowne przykłady
.
Mała uwaga: z tego co wiem , w tradycji żydowskiej, wszystko co człowieka spotyka dzieje się za sprawą interwencji Boga. Dlatego większość ST wygląda tak a nie inaczej.
Należy jednak zwrócić uwagę, że opisywanie zdarzenia dzielą lat lub dziesiątki/setki lat. Jest raczej jasne , że Bóg nie musiał kiwnąć palce aby ujawniły się konsekwencje działań ludzi niezgodnych z Prawem (zarówno przed jak i po jego ogłoszeniu).