Bardzo smutne i przykro mi z powodu wszystkich tych przypadków samobójstw. Niektórzy ludzie mają mocniejze niż inni skłonności samobójcze, które mogą być spowodowane jakimiś zranieniami emocjonalnymi z dzieciństwa, nawet z czasu gdy byliśmy jeszcze w brzuchu. Wiele dzieci rodzi się nie do końca "chcianymi" przez rodziców, z tzw "wpadki". Rodzice, często sami pogubieni i mający podświadomy "żal" i niechęć do dziecka często dają mu to odczuć w różne bolesne sposoby. Często pod pozorami szczęśliwej rodziny i "dobrego" domu kryją się przeróżne żale, zranienia i niezrozumienie... Czasem słowa tną jak nóż, a czyjś język uderza jak bat, szczególnie język rodziców, którzy nie mają pojęcia jak bardzo czasem krzywdzą dzieci, krzycząc na nie, przeklinając, odnosząc się do nich z nerwami i niekryta czasem nienawiścią, nie mówiąc już o przemocy fizycznej..Powtarzane w dzieciństwie słowa "ty idioto, zamknij się, idź do diabła!, zamknij dziub, nic nie potrafisz, nic ci się nie uda, ty matole" potrafią wycisnąć ogromne piętno na naszym całym dorosłym życiu, nawet jeśli nasze relacje z rodzicami są dobre to trudno pozbyć się nam tych wszystkich rzeczy, które gdzieś kształtowały naszą osobowość w dzieciństwie. Potem właśnie między innymi z tych powodów rodzą się kompleksy, frustracje, stany depresyjne i brak pewności siebie posunięty nawet do niechąci do własnej osoby. To bardzo ważne, żeby dzieci czuły, że są kochane chciane, mądre. Warto im mówić, że dadzą sobie radę w przyszłości. Szczególnie ojcowie powinni przypominać swoim córeczkom, że są piękne, że są "królewnami", to bardzo ważne dla dziewczynek, że słyszą takie ciepłe słowa z ust swoich ojców..Nie wiadomo co mogło być przyczyną samobójstwa młodych dziewczyn..Ale szczerze mówiąc, nie chcę się nad tym zastanawiać, bo znam scenariusz, trochę z autopsji. Nigdy nie miałam silnych myśli samobójczych, dzięki Bogu, ale nie raz w mojej głowie zjawiały się takie trochę "abstrakcyjne " pomysły, trochę ulotne pełne rezygnacji myśli, szczególnie gdy było mi źle. Dzięki Bogu to się zmieniło, i mimo, że ciągle bywają lepsze i gorsze w życiu momenty ciesze się tym, że żyje i chciałabym, zeby każdy mógł cieszyć się swoim życiem, mógł poczuć się chciany i kochany, bo chyba o to w tym wszystkim chodzi..