Witam, jestem tutaj nowa ale postanowiłam założyć wątek dla wszystkich starających się o dziecko. Widziałam, że jest już wątek o tej tematyce ale większość to już mamy a miło by było pogadać w gronie staraczek, wymieniać się wiedzą, oczekiwać razem na wizyty oraz upragnione dwie kreseczki. Czy są tutaj jeszcze staraczki? Jeśli tak to zapraszam ![]()
Hej
mam do Was, przyszle mamy, pytanie. Otóż jak to jest z ciążą? Nie wiem czy czuję się na siłach, żeby być matką, szczerze mówiąc nie za bardzo lubie dzieci, nie mam instynktu macieżyńskiego, ale rodzina bardzo nalega
z jednej strony też chciałabym mieć bobaska, szczególnie kiedy widzę cuda w sklepach dla dzieci
a z drugiej bardzo się boję :<
Witajcie
ja bym bardzo chciała zostać mamą ale narazie nie mogę ![]()
Witajcie staraczki, razem bedzie nam latwiej:)) pozdrawiam was:)
Witam. Ja do staraczek dołączę ale w sierpniu. Narazie biorę leki i nie wskazana jest teraz ciąża .
Zdrowapolka- nie martw się, ja też nie czułam instynktu do 30 ki , dzieci inne tez mnie drażnily . Teraz mam 32 lata i Od 2 lat doprowadzam organizm no normy abym mogła być w ciąży. Wiec trzymam kciuki za ?? kreseczki! Początek sierpnia ja zaczynam ![]()
Ciesze się że powstał bliźniaczy wątek . Pozdrawiam!
Oby nas moderatorki nie usunely ze podobny temat;) ten jest inny:)
Witajcie Dziewczyny!Postanowiłam dołączyć do was bo w grupie raźniej!Ja trzeci miesiąc czekam na dwie kreski i mam nadzieje,że tym razem się uda.Ciężko pracowaliśmy a na efekt muszę poczekać jeszcze z 10 dni.Staram się nie nakręcać choć to trudne i czym bliżej terminu miesiączki to gorzej.Taka młoda nie jestem ale nie tracę wiary i Wam życzę tego samego.Mam nadzieję,że wątek będzie się rozwijał.
Mam nadzieje ze nie zlikwiduja wątku. Tamten wątek niestety już niestety z nadziejkami mało co ma wspólnego, raczej same mamy się udzielają . Więc cieszę się że powstał nowy i mam nadzieje ze się rozkręci. Miłego dnia życzę. ![]()
9 2015-06-17 12:26:17 Ostatnio edytowany przez niki12345678 (2015-06-17 12:28:31)
Nie powinny zlikwidować. Ja tutajj chyba najmłodsza jestem ![]()
A autorka gdzie się podziała?
Autorka założyła i uciekła hehehe. Dziewczyny hop hop ,odzywamy się ![]()
Dokładnie, albo jest podczas intensywnych starań ![]()
Nikt nie chce z nami pisać kurcze.. Nikt się nie stara? ![]()
Hej,
My z mężem staramy się o maluszka już 6 cykli. I nadal nic. Doradzają mi oczywiście wyłączyć się, nie nastawiać się na dziecko i myśleć o czymś innym.. Ale tak się nie daje. To wcale nie jest takie proste, zwłaszcza, że 30 na karku. Byłam oczywiście już u lekarza, na razie jest za wcześnie, żeby robić badania. Pani doktor stwierdziła, że dopiero po ok. 1,5 roku starania się dopiero trzeba działać. (tak się zastanawiam, czy aby na pewno tak długo). I na razie doradziła mi aby od 9 dc działać co 2 dni. Teraz nie wiem, czy jest sens robić jakieś badania. A tak to nie wiem jakie? Dodam, że kwas foliowy to już od początku starań regularnie stosuje.
Cieszę się, że powstał nowy wątek odnośnie staraczek.
Bardzo, fajnie, że będziemy mogły razem się powspierać. Co prawda myślałam o dołączeniu do nadziejek no ale tam już praktycznie same mamy. Choć czytam sobie ich wcześniejsze posty, co by dowiedzieć się jakichś nowych rzeczy. ![]()
Moje drogie mam nadzieje ze i my za jakis czas zmienimy grupe ze staraczek w mamy:) ja mam za soba polowe badan, wyniki sa dobre zobaczymy jak reszte badan zrobie a pozniej to pora by maz sie przebadal ale glowa do gory:)
Piokowa, moja sąsiadka też starała się pół roku i przeżywała to jak nie wiem ale kiedy stwierdziła, że nie będzie o tym myśleć to zaszła w ciąże w 7 cyklu
więc coś w tym prawdy jest ale rozumiem Cię, że nie da się o tym nie myśleć bo sama tak mam, że jak nawet jeden dzień mi się okres spóźnia to zaraz myśl "A może to ciąża?" podziwiam kobiety, które dopiero po czasie się zorientowały, że coś jest nie tak bo okresu nie ma..
Nie chcę wam się wcinać tutaj bo my z facetem nie staramy się jeszcze o dziecko tak oficialnie ale ja bym bardzo chciała pomimo, że jestem młodziutka
Chcę się z wami cieszyć jeśli któraś zajdzie w ciążę lub poprostu wspierać
Ja narazie nie mogę bo biorę leki i wogóle.. Ale nie zabezpieczamy się więc wszystko się może zdarzyć ![]()
Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego lekarze nie kierują szybciej na badania jeżeli jest problem z zajściem tylko każą czekać ponad rok.Jeszcze rozumiem że na NFZ mogą być pewne ograniczenia ale prywatnie nie powinno być problemu.Takie badania wiele mogły by wyjaśnić.
Ja zaczęłam miesiąc temu. Ale będzie trudnooo bo ukochany pracuje za granicą
Ja zaczęłam miesiąc temu. Ale będzie trudnooo bo ukochany pracuje za granicą
Moj tez:// co jaki czas twoj partner/maz wraca?
Hej! Jestem z nadziejek, co prawda jestem obecnie w 34 tyg. Ale postanowiłam się u was odezwać;)
Życzę wam owocnych starań a co do właśnie badań to ja też starałam się koło roku, gdy przestałam o tym myślec z powodu pracy udało się. Co prawda nie robiłam wcześniej żadnych badań itp ale na pierwszej wizycie potwierdzającej ciąże moja gin powiedziała, że to normalne, że starania mogą trwać koło roku i jest to całkowicie normalne. Bo nie w każdym cyklu jest owulacja itp itd także nie martwcie się i do dzieła!
Kasia 2303 Jakie badania robiłaś? I ile czasu się starasz? U mnie zdiagnozowano niedoczynność tarczycy, biorę Letrox 75 (już od roku). Boję się, że może mieć to wpływ na trudności z zajściem w ciążę.
Niki12345678 Generalnie o tym nie mówię, z moim mężulkiem nie rozmawiamy o tym. Jest zdania, że jak ma być to będzie w odpowiednim czasie i już. On się nie nakręca. Ja staram się też nie, nie mierzę temp., nie płaczę jak jest negatywny wynik testu. Choć przy ostatnim cyklu liczyłam bardzo na dwie kreski, bo okres mam co 28-30 dni. I w 29 dniu nie wtrzymałam i zrobiłam, a następnego dnia okres. Teraz sobie obiecałam, że żadnych testów nie zrobię póki okres mi się nie będzie spóźniał ze 3 dni. Jedynie co to obserwuję śluz, co by mniej więcej stwierdzić kiedy są dni płodne.
To trzymam w takim razie kciuki za kontrolowaną wpadkę ![]()
Irena B. Mam z pracy pakiet Lux Medowski, generalnie dawno bym z niego już zrezygnowała, gdyby nie to, że muszę do endokrynologa chodzić. Z opieki medycznej do końca tam nie jestem zadowolona m.in. dlatego, że trzeba niestety wypraszać skierowania na jakiekolwiek badania . A ginekologa, u której byłam (bo to Pani), właśnie stwierdziła, że po ok. 1,5 roku trzeba zacząć badania nad stwierdzeniem co jest nie tak, ale znając mnie to i tak tyle nie wytrzymam i pójdę do mojej ginekolożki, do której chodzę od lat (oczywiście prywatnie) i będziemy coś działać. Ale na pół roku jeszcze się wstrzymam. Na razie z lux medu w sierpniu (dopiero był wolny termin tak, żeby wstrzelić się w dni płodne) ? idę na usg dopchwowe. Może się los do mnie uśmiechnie i wtedy Pan doktor przekaże mi dobrą wiadomość. ![]()
Ilo 27. Podczytuje nadziejki, co by się trochę więcej dowiedzieć, ale dopiero jestem na 300 stronie (ambitnie podeszłam do przeczytania wątku i zaczęłam od początku
) jakiś 2013r. Ciebie tam jeszcze chyba nie było, co najmniej nie kojarzę. Trzymam kciuki za szybciutkie rozwiązanie, bo to już soon.
My juz dwa lata sie staramy:/ sporo badan krwi lekarz mi zadal, moj maz pracuje za granica ale przyjezdza co 10 dni a wtedy pracujemy nad dzidziusiem.
piokowa też mam niedoczynność tarczycy. A jakie masz teraz TSH? unormowali Ci coś
Bo mi endokrynolog powiedziała, że jeśli nie zbijemy do 1,5 TSH to moge mieć trudności z zajściem w ciążę lub wogóle mogę nie zajść trochę mnie to zasmuciło ale ostatni wynik mi wyszedł 2.60 więc jestem na dobrej drodze
Chociaż TSH nie miałam aż tak wysokiego bo 8 z czymś ale na USG mi wyszło, że mam bardzo małą tarczycę i oo muszę się leczyć już od 9 miesięcy to też prawie od roku ale pilnuję tabletek więc będzie dobrze. Co za zbieg okoliczności ![]()
Faceci zazwyczaj podchodzą do starań na luzie tylko my kobiety tak przeżywamy
O prosze dalej mamy podobnie bo ja w ostatnim cyklu też robiłam test bo cykle mam tak 27-29 dniowe a test zrobiłam w 30 a okres dostałam na drugi dzień czyli w 31dc
I takie podejście jakie masz jest najlepsze bo po co robić testy co chwilę i wydawać kasę jak można kilka dni poczekać ![]()
A czytałam gdzieś, żeby śluzem się nie kierować bo może się zmieniać np podczas choroby. Ja teraz w 9 dc miałam śluz takie jak białko kurze ale tak szybko owulacja by była? od 7-8 dc do 11dc mnie jajniki bolały a teraz przestały co teraz powinny mnie zaczynać boleć bo mam 12dc a cykle 27-29 dniowe tak jak pisałam
seks był z finałem w środku 7dc więc jak koło 9dc by była owulka to szansa jest duża no, ale zobaczymy
Też podczytywałam nadziejki bo fajnie się je czyta. Mam nadzieję, że u nas też się tak temat rozwinie i wszystkie dziewczyny będą się wspierać. Takie forumowe przyjaciółki
Też trzymam kciuki za wasze starania ![]()
My juz dwa lata sie staramy:/ sporo badan krwi lekarz mi zadal, moj maz pracuje za granica ale przyjezdza co 10 dni a wtedy pracujemy nad dzidziusiem.
I co wyszło z tych badań? wszystko wporządku?
Szkoda, że Twój mąż pracuje za granicą bo jeśli przyjeżdża na te 10 dni to możecie na owulke nie trafić i takie błędne koło.
Ale życzę owocnych starań! Trzymaj się ![]()
Z badan wyszlo wszystko ok. Choc moze u mnie zajscie potrwac troszke dluzej bo mam padaczke, tak mi przynajmniej neurolog powiedzial, narazie zbieram sie w sobie zeby umowic sie do gina. Moze uda nam sie jak maz bedzie mial urlop. Zastanawiam sie nad zakupem tego urzadzenia do mierzenia dni plodnych, uzywa tego ktoras z was?
Z badan wyszlo wszystko ok. Choc moze u mnie zajscie potrwac troszke dluzej bo mam padaczke, tak mi przynajmniej neurolog powiedzial, narazie zbieram sie w sobie zeby umowic sie do gina. Moze uda nam sie jak maz bedzie mial urlop. Zastanawiam sie nad zakupem tego urzadzenia do mierzenia dni plodnych, uzywa tego ktoras z was?
Hmm a co to za urządzenie? Chyba pierwszy raz słyszę o tym ![]()
niki12345678 Faktycznie, zbiegi okoliczności ![]()
No właśnie z TSH to teraz ma mam jakoś dziwnie, od dłuższego czasu utrzymywał mi się na poziomie 1,5, a ostatnio jak robiłam badania to wyszedł mi wynik 2,7. Mam we wtorek wolne to powtórzę badanie i zobaczę jeszcze raz. Mój endokrynolog nie straszył mnie jakoś trudnościami zajściem w ciąże, tylko tak na forum mi się wyczytało, więc teraz tym bardziej mnie wystraszyłaś.
Nawet pamiętam, jak mówiła mi, że przychodzą do niej pacjentki w ciąży i wtedy na gwałt regulują tarczycę. W lipcu mam wizytę, zapytam się, zobaczymy co mi powie. Generalnie ja nie mam jednego płata tarczycy i jak zaczęłam się leczyć, to TSH miałam na poziomie 4,8, więc niezbyt wysokie. W zeszłym roku byłam na konsultacji u innego endokrynologa i ona stwierdziła, że przy takim wyniku nie podawałby mi hormonu tarczycy, ale, że skoro będę chciała zajść w ciąże, to żebym kontynuowała.
Biorę pod uwagę to, że jak jest się chorym, dużo stresu, to wszystko się może poprzesuwać, no ale tak mniej więcej, żeby się wstrzelić.
:P:P Dlatego też właśnie nie chcę za bardzo liczyć dni płodnych, my tak co 2-3 dni się przytulamy, chyba, że się pokłócimy to wtedy nie. ![]()
Też liczę na to, że to forum się rozwinie, bardzo! ![]()
No to widzisz Kasiu Ty masz padaczke a my problemy z tarczycą czyli każda z nas coś ma ale miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli
Ja nie używałam nigdy czegoś takiego chociaż teraz miałam ochote kupić i sprawdzić czy miałam dni płodne czy dopiero będą, ale postanowiłam nie mieszać sobie, ale Ty jak najbardziej kup sobie to będziesz wiedziała na czym stoisz
piokowa a pilnujesz tabletek? w sumie to TSH lubi skakać z tego co mi wiadomo.
Nie no myślę, że TSH nie utrudni nam jakoś bardzo zajścia w ciążę.
Fakt faktem lepiej się nie nakręcać i liczyć na to, że będzie co ma być. Ale po roku starań już bym się wystraszyła, że coś nie gra.
Rozwinie sie co by nie ![]()
No to widzisz Kasiu Ty masz padaczke a my problemy z tarczycą czyli każda z nas coś ma ale miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli
![]()
Ja nie używałam nigdy czegoś takiego chociaż teraz miałam ochote kupić i sprawdzić czy miałam dni płodne czy dopiero będą, ale postanowiłam nie mieszać sobie, ale Ty jak najbardziej kup sobie to będziesz wiedziała na czym stoisz![]()
piokowa a pilnujesz tabletek? w sumie to TSH lubi skakać z tego co mi wiadomo.
Nie no myślę, że TSH nie utrudni nam jakoś bardzo zajścia w ciążę.
Fakt faktem lepiej się nie nakręcać i liczyć na to, że będzie co ma być. Ale po roku starań już bym się wystraszyła, że coś nie gra.
Rozwinie sie co by nie
Słuchajcie, musi być po naszej myśli, nie ma co. Bądźmy dobrej myśli i niedługo któraś z nas oznajmi , iż ma te dwie upragnione kreseczki.
Tabletek pilnuje, w tygodniu o tej samej porze, w weekendy różnie, ale na czczo rano na pewno. Przy łóżku na szafce nocnej woda + proszki i przed wstaniem biorę, inaczej ? zapomniałabym na pewno ![]()
O jakim urządzeniu piszecie? Jedyne co na owulację to kupiłam sobie testy, ale robiłam chyba z 10 pod rząd, wtedy kiedy powinnam, ale wyszły mi negatywnie i stwierdziłam, że nie ma co wydawać pieniędzy..
Kasia 2303, 2 lata dość długo. Mąż się badał?
Piokowa jeszcze sie nie badal na plodnosc, przyjezdza czesto ale na krotko i nigdy nie ma czasu, nawet miesiac temu byl na badaniu krwi i jeszcze nie byl z wynikami u lekarza. A to urzadzenie to taki komputerek sa takie ktore wyczytuja z moczu czy ma sie dni plodne a sa takie ktore mierza temperature i wiedza kiedy masz dni plodne a kiedy nie ale ponoc sa drogie tylko nie wiem jak bardzo
28 2015-06-18 18:37:00 Ostatnio edytowany przez niki12345678 (2015-06-18 18:37:58)
Co wy na to dziewczyny, żeby ten wątek był taki jak na nadziejkach? bo jeszcze nie widziałam takiego tematu, żeby dziewczyny się tak wspierały i ogólnie interesowały się sobą. A czasem takie wsparcie i doradzenie jest potrzebne, albo ponarzekanie na faceta
piokowa a to dobrze, że pilnujesz tabletek , ja tak samo mam wodę i tabletki koło łóżka bo inaczej to by się napewno nie pamiętało. Ja dopiero wróciłam od endokrynologa i dalej mi zwiększyła dawkę chociaż mam TSH 2,66 no ale cóż jak trzeba to trzeba
Dziewczyny, ale co nas tak mało!? ![]()
Co wy na to dziewczyny, żeby ten wątek był taki jak na nadziejkach? bo jeszcze nie widziałam takiego tematu, żeby dziewczyny się tak wspierały i ogólnie interesowały się sobą. A czasem takie wsparcie i doradzenie jest potrzebne, albo ponarzekanie na faceta
![]()
piokowa a to dobrze, że pilnujesz tabletek , ja tak samo mam wodę i tabletki koło łóżka bo inaczej to by się napewno nie pamiętało. Ja dopiero wróciłam od endokrynologa i dalej mi zwiększyła dawkę chociaż mam TSH 2,66 no ale cóż jak trzeba to trzeba
![]()
Dziewczyny, ale co nas tak mało!?
Jestem jak najbardziej za
Właśnie teraz dowiedziałam się, że będę sama w pracy - koleżanka poszła na zwolnienie do końca przyszłego tygodnia i z tej radości aż postanowiłam napić się piwa. Tak się cieszę z nawału obowiązków
Niki a jaką teraz masz dawkę?
Lulu83 - czekamy na Ciebie w sierpniu - to już niedługo. ![]()
Kasia 2303 hmmm nie wiedziałam o istnieniu takiego urządzenia, aż z ciekawości zerknę w necie. ![]()
Piokowa na zdrowie a ja pozniej zrobie sobie drinka;)
Piokowa na zdrowie a ja pozniej zrobie sobie drinka;)
Hehe dzięki:) I nawzajem.
32 2015-06-18 20:30:36 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-18 20:38:35)
Jeszcze jakis fajny film do tego i dobra kolacja:)) a skad jestescie kobitki?:)
piokowa uu to będzie zapierdziel a co to za piwo sączysz? ![]()
Teraz mam 50 i 75 na przemian
chciała mi dać od razu 75 ale stwierdziła, że to na następnej wizycie i oo
Właśnie Lulu83 gdzie jesteś ? nie starasz się narazie, ale zawsze możemy się wszystkie poznać
To wy sobie drinkujecie a ja muszę placka robić, ejj to nie fer ![]()
Ja jestem z okolic Rzeszowa ![]()
Tylko jak maz zrobi kolacje, zawsze smakuje lepiej
jestem z okolic W-wy. A ja pije zubra, jakos dzis byla na niego kolej
Ale Niki spokojnie ja juz skonczylam i pod prysznic zmykam, odswiezyc sie i spac. Niestety pobudka 5.30 ; ( Niki a jakiego Ty placka robisz?
Niestety będzie zapierdziel, juz mi sie nie chce, no coz, co nie zabije to wzmocni...
Ja mam dawke 75 no i to na razie TSH mi reguluje.
Niki to tez zrob sobie drinka:)) ja mieszkam pod Opolem:)
pikowa zawsze tak jest, że jak ktoś zrobi coś do jedzenia to jest lepsze niż jak same zrobimy
Ee to porozwalało nas po świecie
Też lubię żubra akurat mam w biurku 3 ale jakoś nie mam smaka
Oj to nie pośpisz.
Można go znaleźć pod nazwą " sernik i truskawki w kakaowym biszkopcie przekładane kremem" jak chcesz to w google wpisz to Ci wyskoczy
pierwszy raz go dzisiaj robię więc nie wiem co to wyjdzie bo pisze, żeby sernik zrobić dzień wcześniej więc jutro dokończyć muszę
Ale znalazłam na stronie przyślij przepis więc stwierdziłam, że muszę coś nowego wypróbować, a że sezon na truskawki to akurat.
Dokładnie jak trzeba to trzeba dasz radę
a z tą tarczycą to masakra. Ale jak by wszystkie choroby się tak leczyło jak niedoczynność to by było fajnie ![]()
kasiu jakoś nie lubię sama pić
a z czym tego drinka sobie zrobiłaś? z sokiem czy jakoś bardziej pokombinowany?
o to też daleko ![]()
Orzechowka z soplicy z cola:) musze to ciasto tez zrobic bo brzmi smakowicie:))
Zahir napisał/a:Ja zaczęłam miesiąc temu. Ale będzie trudnooo bo ukochany pracuje za granicą
Moj tez:// co jaki czas twoj partner/maz wraca?
Na parę dni co 3-4 jest tylko
Ja Radom
I dobra taka mieszanina Kasiu jest? akurat orzechówke lubię ![]()
Ja dzisiaj tylko tego sernika zrobiłam a jutro biszkopta i to wszystko dokończę i dam znać jak coś czy dobre
ale wygląda i brzmi pysznie
jeszcze jednego z banami na roladzie znalazłam i też dosyć ciekawy to jak zrobię to dam znać
Jakiegoś fioła teraz złapałam na pieczenie i gotowanie normalnie cały internet przebuszuję ![]()
A może wy dziewczyny mi jakiegoś polecicie? albo sałatke? bo patrze i same dziwne te sałatki są.
Orzechowka z cola jest dobra a kolega ktory mi kiedys robil paznokcie pije orzechowke z mlekiem, smakuje jak likier:) a co do salatek to ja bardzo lubie warstwowa z gyrosem a zwlaszcza pasuje do karkowki z grilla:)
42 2015-06-19 05:16:58 Ostatnio edytowany przez Lulu83 (2015-06-19 05:21:35)
Witam sie z rana.
widzę że nie tylko ja borykam się z tarczyca ,mam hashimoto i od ponad roku się leczę. Ostatnio odebrałam i mam 1,58
;) z ponad 7. Dawkę cały czas przyjmuje 50 .. przez rok to super wynik. Mam nadzieje ze na początku sierpnia rusze narazie żołądek leczę . Do sierpnia zleci szybciutko ,jak sobie przypomnę jak w zeszłym roku dowiedziałam się że muszę starania odłożyć na minimum pół roku przez tarczyce to byłam zalamana wiec teraz to pikuś. Dziewczyny pisałyscie zw wasze ginki nie zlecają żadnych badań, moja jak powiedziałam ze staram się o dziecko zrobiła mi usg dowcipne vzy jest wszystko ok dostałam skierowane na toxoplazmoze i różyczke . Niby nie wiele ale czuć zainteresowanie pacjentem z jej strony i ..uwaga ...uwaga.. za NFZ ! Wy ty o jedzenie gadacie a ja głodna siedzę i czekam te pół godzinki a jeszcze mam kuchnie w remoncie I dużo nie po szaleje ; (
Co do drinków to ja wczoraj też sobie zrobiłam ..a co! Ja pilam pigwową z sokiem porzeczkowym i pomarańczowym ![]()
No to ładnie babeczki!!Zamiast o poczęciu to o drinkach piszecie
!!!A tak na poważnie to odkąd zaczęliśmy się starać to od połowy cyklu staram się nie pić alkoholu no bo a nuż jestem w ciąży...i tak do okresu..Jedna z was(chyba Kasia) pisała,że mam męża za granicą.U mnie jest trochę podobnie bo widujemy się tylko w weekendy.Mamy łatwiej bo to tylko około 80 km więc ostatnie próbujemy z testami owulacyjnymi.Śmiejemy się że to to takie polowanie ....
Miłego dnia życzę...
44 2015-06-19 07:51:32 Ostatnio edytowany przez piokowa (2015-06-19 07:53:16)
Dzień dobry dziewczęta,
Ja już po śniadanku w pracy, teraz kawa. Stwierdziłam, że nie ma się co przemęczać, praca nie zając nie ucieknie. Postanowiłam nadrobić pisanie, bo widzę, że tu wieczorem się trochę działo. ?
Niki, ile czasu się już staracie? Ja z ciast to tylko tradycyjnie: sernik, makowiec i szarlotka, jakieś kremowe, kakaowe nie za bardzo mi podchodzą. Generalnie nie jestem za bardzo słodyczowa, tylko mięsna ? A co do tego spania to już się przyzwyczaiłam, pracując od 7 w W-wie to muszę wstać też odpowiednio wcześniej, żeby dojechać ..ale i tak nie mam co narzekać, jeździmy z mężem i siostrą samochodem.
Jeśli chodzi o niedoczynność tarczycy, to dokładnie, z leczeniem nie jest tak tragicznie, tylko trzeba pamiętać o małym proszeczku (leki na szczęście nie są drogie) i tyle.
Mi średnio gotowanie wychodzi, ale no trzeba coś mężowi przygotować do pracy. Raz w życiu chyba coś upiekłam, nie było złe, ale jak to się mówi d..y nie urwało
Ponoć co mi dobrze wychodzi i mój mąż co i rusz chce do pracy to tortillki z serkiem, łososiem i świeżymi warzywami.
Kasia2303 orzechówka z colą ? to może być dobre. Generalnie piłam samą orzechówkę Soplicy i jest smaczna nawet ![]()
Zahir ? to do Ciebie mam najbliżej ![]()
Lulu83 o proszę i kolejna drinkowała i dobrze, czasem trzeba się w ten sposób zrelaksować.
Pigwówka z sokiem porzeczkowym i pomarańczowym, nice ![]()
Moja koleżanka ma Hashimoto, lekarz ustawiła jej leki i jest już szczęśliwą mamą. Tylko nie rozumiem czym się różni Hashimoto od zwykłej niedoczynności, skoro też bierzemy te same leki na to? A co Ci Lulu z żołądkiem? Właśnie za pół roku też pójdę do lekarza na NFZ jak nie będzie nam dane z mężem zaciążyć.. Mam namiary od koleżanki. Podobno bada?
Irena B. co ma być to będzie, też słyszałam od koleżanki, że z dzieckiem poczętym po alkoholu może być coś nie tak. A ile jest dzieci tak poczętych i są zdrowe. Ile jest matek , które niestety piją w trakcie ciąży i to na umór i dzieci są zdrowe. Wychodzę z takiego założenia, że jak się uda i o tym się dowiem, alko w odstawkę. Co ma być to będzie Jedyne co teraz zrobiłam, to rzuciłam papierosy, choć i tak dużo nie paliłam. ![]()
Miłego dnia ![]()
Lulu83 a Ty skąd jesteś?
A co z naszą założycielką oczekującącudu?
Moje drogie moja siostra tez ma klopoty z tarczyca, jej syn ma 5 lat i teraz jest w kolejnej ciazy choc latwo nie bylo ale da sie:)) glowy do gory, ja teraz wezme moja dawke kwasu foliowego biore Acidum Folicum Richter 15mg a wy bierzecie kwas foliowy? Pozdrawiam i milego dnia zycze:))
Kwas foliowy łykam już długo;biorę sam lub w zestawie witamin.Każdy chciałby mieć zdrowe dziecko ale na to składa się tak wiele czynników że nie da się przecież wszystkiego opanować.Należy się badać ,dbać o siebie ,zdrowo odżywiać itd.Łatwo się mówi gorzej z realizacją.
Piokowa- jestem z Trójmiasta niby fajnie ale tu jest ciągle zimno i wieje:(. Hashimoto to choroba układu immunologicznego która wytwarza przeciwciala które atakują tarczyce i wchodzi się w niedoczynność . Duże ryzyko wystąpienia cukrzycy, nie tolerancję glutenu lub laktozy itp... leki do końca życia i najlepiej unikanie glutenu aby zmniejszyć przeciwciała itd. ![]()
U was też jest tak zimno??? 15 stopni a to koniec czerwca !
Jeszcze nie wyszłam bez kurtki w tym roku taka zimnica.
Kasia 2303 Też biorę kwas foliowy, nie pamiętam jakiej firmy i w jakiej dawce. Biorę już od listopada zeszłego roku, ostatnio ciut mniej systematycznie, bo zapomina mi się.
Irena B. Masz rację, generalnie warto dbać o siebie ![]()
Lulu 83 zazdraszczam Trójmiasta. Chciałabym z moim właśnie jechać na dłuższy weekend w lipcu, ale mamy to jeszcze dziś przedyskutować. Ostatnio byliśmy w 3mieście w 2012r. i wtedy też ostatnio nad morzem byłam i bardzo, ale to bardzo chciałabym.. No ale zobaczymy. A u mnie pochmurno i rano lało, i tak średnio jest. Ale ostatnio były upały? więc nie można narzekać ![]()
Pogoda dziś mało przyjemna i u mnie(lubelskie)ale jak było ponad 30 stopni to też było ciężko.
Ciekawa jestem co myślicie o piciu kawy w ciąży? Słyszałam różne opinie.Osobiście bardzo lubię więc ciężko byłoby zrezygnować zupełnie.
50 2015-06-19 11:20:13 Ostatnio edytowany przez niki12345678 (2015-06-19 11:22:24)
kasiu też właśnie słyszałamo tym, że alkohol się miesza z mlekiem ale tak serio to bałabym się, że mnie, że tak powiem przeczyści po takiej mieszance ![]()
Robiłam kiedyś gyrosa, ale nie warstwową tylko taką wymieszaną to masakra wogóle mi nie smakowało, ale może dlatego, że właśnie wymieszałam.
Witaj Lulu
no to widze, że prawie wszystkie tutaj mamy coś z tarczycą
A co Ci się dzieje z żołądkiem?
Każda coś widzę piła
ja lubię czystą z tigerem ale dużo tego nie można pić bo jeszcze pikawa stanie
U mnie jest 17 stopni to coś cieplej ale też zimno. Chodzę po domu w tunice, bo jak chciałam do sklepu jechać i weszłam do auta to myślałam, że mnie roztelepie
w tamtym roku był taki upał, że szok. Ale chyba wolę taką pogodę niż te upały bo ani spać w nocy takie gorąco i duszno.
Irena.B o wszystkim trzeba pisać
poznać się lepiej i wogóle a jak już wszystkie zaciążymy to wtedy będziemy miały się czym wymieniać ![]()
A z tym alkoholem to różnie jest bo znam dziewczynę, która tak popiła, że leżała w szpitalu pod kroplówką na odtrutce i wtedy była w ciąży a nie wiedziała i ma zdrową dziewczynkę
Picie kawy w ciąży? ja bym raczej nie piła bo to kofeina to może dziecku zaszkodzić
ale zbożową też można pić co prawda nie ten smak ale jak trzeba to trzeba. Ktoś mi mówił o kawie dla kobiet w ciaży słyszałyście coś o tym?
Cześć piokowa
ja też właśnie teraz wchodzę a tutaj zapisane. Myślałam, że dobiero kobitki po południu się odezwiecie a tutaj taka miła niespodzianka
Pisałam wcześniej, że bardzo chciałabym mieć dziecko ale oficjalnie się nie staramy chociaż seks bez zabezpieczenia jest od 2 lat
i zastanawia mnie to czy ze mną coś nie gra. Może przez tą tarczycę bo dopiero mi się zaczyna w miarę normować.
Też za bardzo za słodyczami nie jestem ale czasem mam ochotę coś słodkiego zjeść, albo upieć, żeby rodzinka się cieszyła bo bardzo lubią słodkie a nie ma kto im upiec
I tak jak Ty jestem bardziej mięsna ![]()
Dokładnie tabletki nie są drogie bo ja płacę za 200 tabletek około 15zł więc to jest mało a starcza na kilka msc.
Właśnie gdzie jest autorka?! może coś jej wypadło i za jakiś czas się odezwie ![]()
Piokowa- heliobakter pyroli czy jakoś tam i nadzerke żołądka wiec wole wyleczy bo strasznie boli.
Niki - . Jest kawa bezkofeinowa sypana lub INKA która zalewa się gorącym mlekiem i z miodem jest meega pyszna
Ja biorę folik, i dziś kupiłam desmoksan bo niestety palę. Ale mój ukochany wczoraj mnie poinformował że rzuca tę pracę bo za rzadko jest w domu. I szuka lepszej. Przyjedzie 26 w piĄtek czyli 15 dc więc już się nakrecam
Zahir- trzymam kciuki!!!!
54 2015-06-19 14:45:22 Ostatnio edytowany przez piokowa (2015-06-19 14:53:36)
Irena B. Ja też bardzo lubię kawę. I też byłoby mi ciężko, ale moja bratowa jak była w ciąży zastąpiła kawę Inką ? tak jak Lulu83 napisała. Btw Lulu współczuję choróbska
Obyś szybciutko doszła do siebie.
Niki ? powoli się rozkręcamy powoli. Fajnie, że coś się dzieje. Mam potrzebę właśnie otrzymywania otuchy i wspierania w oczekiwaniu na? Myślę, że Wy też
Bo niestety, ale żadna moja koleżanka nie jest na takim etapie. Albo już mają swoje dzieci i obowiązki. Nie lubię komuś głowy zawracać swoimi problemami, chyba, że ktoś ma taki sam
Faktycznie może to jest ta tarczyca. I tu tkwi problem, no zobaczymy, trzymam mocno kciuki ![]()
Choć słuchajcie, jak ostatnio byłam na USG piersi ? mam taką fajną babeczkę od tego, z którą można o wszystkim pogadać, to oczywiście napomknęłam jej, że się staramy itp. Odpowiedziała, że pracuje w klinice niepłodności i podobno teraz dużo problemów jest.. z facetami. Doradziła, abym zakazała mężowi noszenia komórki przy jajeczkach, noszenia obcisłych spodni i majtek (on nie ma akurat tego problemu) i żeby nie siedział z laptopem na kolanach. Wtedy podobno jajeczka się przegrzewają, na czym cierpią plemniki. A mój z racji tego, że potrzebuje do pracy dużego telefonu (jak mały tablet) ciągle go miał przy sobie, to już mu zakazałam noszenia go wiecie gdzie ![]()
Zahir trzymam kciuki, przywitaj go bardzo miło
Dobrze, że szuka pracy aby być przy Tobie ? szanse rosną ![]()
15 minut i zmykam z pracy. ![]()
Weekend czas zacząć! ![]()
Lulu, nie znam się na kawach to nie wiem. Wiem tylko o tej zbożowej Ince bo u mnie w domu ją piją i całkiem dobra jest ![]()
piokowa, i tak ma być bo nawet takie pogadanie o głupotach jest fajne
Ja również nie lubię zawracać komuś głowy. Koleżanka może Ci powiedzieć, żebyś tak bardzo nie przeżywała, albo nie myślała o tym, ale tak się nie da i wkurza takie głupie gadanie
A tutaj na forum wydaje mi się, że każda dziewczyna zrozumie taką sytuację. Nawet w innej sprawie niż ciąża możemy sobie pomagać i to jest fajne
Dokładnie się zobaczy jak to będzie.
A słyszałyście coś o grupie krwi? bo ostatnio rozmawiałam z koleżanką i mi o tym powiedziała, ale zapomniałam jak to działało. Ale, że chłopak z dziewczyną mieli jakaś tam grupe krwi i nie mogli mieć dzieci, ale jak się rozstali to dziewczyna znalazła innego z inną grupą i błyskawicznie zaszła w ciążę
Zahir to bardzo dobra wiadomość teraz pewnie pójdzie jak z płatka
Kurde dziewczyny zastanawia mnie jedna sprawa. Odnośnie owulacji. Okres miałam do 5dc i tak od może 7dc do 11dc mnie lekko jajniki pobolewały i ogólnie brzuch jak na okres ale właśnie 10-11dc mnie tak wieczorem bolało jak bym miała mieć już okres. Teraz mam 14dc i wszystko przeszło chociaż dopiero teraz powinnam mieć owulke. I tak w 9-10 dc miałam śluz białka kurzego czyli typowo płodny. Cykle mam 27-29 dniowe chociaż bywały i 25 dniowe ale to może ze 3 razy. I zastanawiam się czy tak szybko by nastąpiła owulacja? miała któraś tak? bo seks z finałem w środku był 7dc i chyba zaczynam się nakręcać ![]()
Niki no to szansa jest ale wiesz że my chyba za dużo myslimy
A o grupie krwi tylko konflikt syrologiczny ale nie utrudnia zajścia w ciążę, moi rodzice mają inną i dwoje dzieci.
Zahir własnie to myślenie często bywa problemem w zajściu w ciążę..
To nie wiem nie znam się na tym..
Oj coś tutaj pusto się zrobiło
ale wreszcie wolne dziewczyny mam bo już mnie kręgosłup boli cały dzień na nogach i to praktycznie w kuchni a teraz zimne piwko z sokiem i odpoczynek ![]()
Miłego weekendu dziewczyny!
i buziak dla każdej :*
Ja mam winko ???? ciężki dzień ale u mnie i weekend będzie pracowity
Dzien dobry dziewczyny, milego dnia zycze:))
Zahir a co to za wino miałaś?
witaj kasiu, wzajemnie ![]()
Cześć dziewczyny, napiszę później cos konkretniejszego. Wczoraj bylo troche piwka a dzis zdycham ; ( Zwymiotowalam rano dwa razy, co rzadko mi sie zdarza. I caly czas mi niedobrze, chyba sie przytrulam ; ( Mialam isc dzis na grilla do znajomych i chyba nic z tego ; (
Cześć piokowa. No to ładnie ile wypiłaś?
To do łóżka i się kuruj! ![]()
Jeżeli chodzi o grupę krwi to słyszałam, że jest problem jak kobieta ma grupę krwi z czyynikiem Rh- a mężczyzna z Rh +, ale pewnie jakieś proszeczki i nie będzie większego problemu ![]()
Być może już miałaś Niki owulację. Myślę, że to iż czasem jest w innych dniach, niż powinna być, zależy od wielu czynników: stres, choroba, przemęczenie zmiana klimatu... Więc może już coś się udało.
:) Ciekawa jestem, która z nas jako pierwsza obwieści dobre nowiny
Teraz mam 21 dc i czekam na okres, który powinnam mieć 29 czerwca. Oby nie było ![]()
Niki i jak ciasto wyszło? I co tam jeszcze pichciałaś, ze cały dzień w kuchni?
Właśnie o to chodzi, że wczoraj nie wypiłam za dużo jak na mnie i w taki długim czasie - 4 piwka. I nigdy nie miałam problemów po tym następnego dnia. Pewnie coś mi nie podeszło i dziś rano pocierpiałam trochę. Ale do 15 w łóżku i sylimarol i jakoś przeszło. Już mogę jeść. A miałam tyle dziś w domu zrobić, posprzątać, poukładać, bo burdel, no ale nic - zrobi się powoli w tygodniu. Jedyne co to wstawiłam zupę - będzie pomidorowa ![]()
Zaraz wezmę prysznic i będzie już w ogóle lepiej.
I pójdę na tego grilla - moja znajoma dobrze gotuje, pewnie będzie wiele pyszności. Dobrze, że już mogę jeść. No ale na % to na razie patrzeć nie mogę, więc mój się napije a ja poprowadzę samochód w drodze powrotnej. ![]()
Dzień Dobry. Mam na imię Malwina mam 25 lat. Staram się już pół roku i nic. Zaczęłam się badać i mam podejrzenia zespołu publicystycznych jajników tak się tym martwię. Czy są tu kobiety co mają PCOS.
Witam, też staramy się o dzidziusia już 3 miesiące, ale na razie nic, przybywa tylko testów na wszelki wypadek, bo co chwilę sprawdzam. Ale nic. Jak długo przed zajściem bierze się kwas foliowy? Na razie nie biorę, ale może powinnam zacząć brać, bo może za chwilę coś się jednak wydarzy?