ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

Sytuacja wyglada tak...Wiem ze nie postepuje w porzadku, ale 1 szy raz mi sie takie cos zdarzylo...Zawsze jak spotykam sie z jakims partnerem jestem w porzadku wzgeledem Niego. I tak: Bylam z kims i mieszkalam polotra roku...Ukladalo sie ok, choc bardzo czesto bywaly zle chwile. moj byly facet jest strasznym nerwusem a zarz mu przechodzi i przeprasza ale ile mozna..Byly akcje typu wyboru moich kolezanek..jak na sile sie chcialam z jakas spotkac, wyjsc z domu potrafil zejsc na dol poprzebijac opony...zbierala mi sie ze czegos nie wiedzialam, nie umialam, bylam wyzywana...wmawialam sobie ze faktycznie ma racje....Ale jest tez facetem w porzadku, mozna na Niego liczyc, zrobi wszystko, ja praktycznie nic nie musialam robic w kuchni...Nie wiem czasami zastanawiam sie ze to moja wina, mialam nie odpowiednie kolezanki..W koncu nie wytzymalam krzyku i odeszlam. Byl 7 lat starszy, zawsze wolalam starszych facetow.
Po rozstaniu poznalam kogos. Ma 42 lata. Spotykamy sie pol roku, niemal codziennie spedzamy czas razem, wiec zdazylam Go poznac. Porownanie niebo a ziemia, nie ma zdnego krzyku klotni, ostatnio ja sama probowalam wyprowadzic go z rownowagi troszke zeby sprawdzic jego zachowanie w porownaniu do bylego, zachowal sie super, rozmowa na spokojnie itd. Jest nam dobrze, wiem ze traktuje mnie powaznie...
Teraz wyjechal 2 tyodnie temu do stanow na 3 tygodnie. Tak sie zlozylo ze z bylym mialam do zalatwienia sprawy, bo razem mielsimy dzialalnosc..Zrobilo mi sie troszke zal, ze sie rozstalam, troszke zaczelam brac pod uwage wiek mojego obecnego partnera...Czy to ma sens...I zaczelam od tygodnia przebywac z bylym aby sprawdzic jak sie zachowa(wiem starszne podejscie). Jest w porzadku, ale znowu Jego wybuchy o to ze no podal mi papierek jak jechalismy autem i polozylam go na wycieraczce, ze zasmiecam auto itd wiazanka 5 minutowa, znowu mi sie odechcialo....
Teraz mam maly dylemat co robic  dalej, czy znosic ta wade partnera bylego i probowac byc z nim bo ogolnie bylo ok, czy kontynouwac ta nowa znajmosc...Bardziej jestem za ta nowa znajmoscia, moze potrzbuje takiego zapewnienia od Was;) Ale boje sie jak dam sobie rade, poznajac go z moimi rodzicami, co powiedza...Jego rodzine juz znam , jest ok wszystko, ale u mnie panuja jakies glupie zasady w rodzinie, ze gdzie mozna byc z kims tyle starszym, do tego rozwiedzionym itd. Nie jestem z kims dla czegos, bo tez jestem dosc dobrze ustawiona, ale podoba mi sie ta dojrzalosc, inteligencja, dbanie o kobiete itd Te ktore sa w takim zwiazku wiedza smile Jeszcze jest cos takiego dotyczace tego eks ze nie moge zniesc z faktu, ze bedzie mial inna:) Zaraz po rostaniu dodal fotki na portal randkowy, na ktore mam wejscie i mimo ze nie chce ciezko jest mi tam nie zagladac i patrzac jak flirtowal z innymi boli...Ale tez jak byl ten obecny zapominalam o tym calkowicie, teraz jak wyjechal mam takie dylematy:)
Dziekuje jesli wogole komus chcialo sie to przeczytac:) Chyba z duzo opisalam:) Dziekuje z gory za kazda odpowiedz:)

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez TheBlackMoonLight (2010-01-28 20:16:25)

Odp: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

Ja bym wolala starszego jezeli jest w porzadku, nie poniza nie wyzywa sie, dba o ciebie, nie ubliza ci to wiek tutaj nie ma znaczenia, totalna glupota byloby gdybys byla z kims w swoim wieku i co jakis czas miala ochote odejsc z powodu jego zachowania, lepiej byc z kims starszym ale kims kto o ciebie dba i szanuje, a co do tych zazdrosci o bylego to mysle ze poprostu przywiazanie ktore zniknie jakbys nie miala z nim stycznosci nie wchodzila na ten portal itp. nie wiedziala co z nim jest to by cie to nie bolalo a po jakims czasie sama bys zapomniala, zajelabys sie wtedy obecnym i za jakis czas na widok bylego  na ulicy bys sie tylko usmiechnela.

3

Odp: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

a jaka jest miedzy Wami roznica ? ech no widzisz pewnei jeszcze cos czujesz do bylego no wiadomo tyle czasu...ale kto powiedzial ze to własnie ten jedyny ? moze własnie ten starszy jest Ci przeznaczony a skoro mowisz ze Cie tak zauroczyl a skoro odeszłas od bylego to znaczy ze byl powod a nie bo rzucilas moenta i tak wyszlo.
sama tez jestem po rozstaniu, tez bola wspomnienia ale nie chcialbym wrocic, chcialbym cos nowego ...a Tobie sie przytrafilo od razu ,patrz jakie masz szczescie tongue
a z tym portalem to pewnie sobie zalozyl zeby sprawdzic swoja atrakcyjnosc, polepszyc sobie humor ze komus sie podoba ale to tylko powierzchwone,domyslam sie ze to tak jest  bo tez tak robilam....wiec nie przyjmuj sie tym za bardzo tongue

4

Odp: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

Dzieki bardzo ze piszecie:) Ja chyba potrzebuje takiego wsparcia ze dobrze robie..:) Powiem wam ze przez to jak sie rozstallismy mam do Niego nie smak...Jak raz zoabczyl mnie z obecnym to podszedl do Niego i powiedzial ze jestem strasznie zla kobieta i ze jestem kur...Szantazowal mnie, ze mam uregulowac wsyzstkie starty jakie poniosl np na zmianie kasy fiskalnej itd bo to moja wina..A to ze mieszkal u mnie tyle czasu i nie odkladal sie wogole, nic nie znaczy..Przez Niego stracilam kontakt z tata, bo tak tata mi pomagal ale widzac ze z nim jestem przestal, bylo tak ze nie mialam rok czynszu zaplconego, bo to co pracowalismy razem z eks on mowil ze trzeba splacic kredyt itd, nie mialam zasu pracowac z tata w Jego firmie i tak zostalam bez niczego, oczywiscie teraz tata wiedzac ze jestem sama pomaga mi ponownie:) i teraz obawiam sie bo sa te rzliczenia za zeszly rok, praktycznie po to tez sie pogodzilam zeby tego dopilnowac aby nie miec klopotow, nie wiem jak mu teraz powiedziec ze nie ma sensu to, zebym nie miala problemow z urzedami, to on ma cala dokumentaje, nie chce mi jej oddac, ma podrobione moje pieczoatki itd...Nie wiem jak to teraz rozegrac, zeby sie nie mscil...Ja juz decyzje prawie podejalam, sprobuje z tym nowym, az mi teraz zal ze go oszkukiwalam jak go nie bylo i spotykala sie z eks....Pogubilam sie bardzo przez tego eks..Obarczam czasami siebie wina, zaczelma wierzyc w to co mowi i dlatego czsami sie zastnawiam nad powrotem....Ale jak przebywam z nim, to cala az sie trzese, czy otworze z dobrej strny np jakis produkt jak prosi bo o to byly klotnie, czy poloze cos na dobre miejsce, jestem cala znerwicowana...

5

Odp: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

widzisz sama mowisz ze sie stresujesz przez niego!no i co wrocisz i znow bedziesz klebkiem nerwow, naprawde chcesz zeby Twoje zycie wygladalo ze masz sie zastanawiac czy z dobrego kubka pijesz mleko ? no poza tym jak on Cie wyzywa to juz przesada, nie mozna sobie na cos takiego pozwolic.
serio jesli masz miec w kims teraz oparcie to korzystaj, bo jak wrocisz i potem znow bedziesz chciala odejsc to moze wtedy nikt nie bedzie na Ciebie czekac ? a teraz z tego co mowisz ktos za rogiem jest::):):)
no i jeszcze najgorzej ze z tata zerwalas ten kontakt, jednak rodzine ma sie jedna a facetow mozna miec 10 .
smile

6

Odp: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

było...minęło...Trzeba iść do przodu i nie ograniczać się z powodu tego, że kiedyś było fajnie. No własnie. Było. I niech tak zostanie. Stawiam na starszego. Miłość nie wybiera - to powiedz rodzinie.

7

Odp: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

Ja bym stawiała na tego starszego:) Przypadki tego typu znam z doświadczenie i powiem ci, że z żadnym facetem nie było mi tak dobrze, jak z tym o wiele starszym - nie mówię, że tak jest zawsze, napewno nie, bo ludzie są różni, ale skoro piszesz, że on cię szanuje, wpiera, świetnie się dogadujecie to w czym problem?? W tym niepotrafiącym docenić posiadanego skarbu nerwusie, który obniża twoje poczucie własnej wartości...? Najistotniejsze żebyś zawsze czuła się w związku ważna, wyjątkowa. Dobrze robisz, nie ma nad czym się zastanawiać.

8

Odp: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

Scandynawia,
Wybrać tego, który Ciebie SZANUJE. Który wnosi radość, który jest gdy potrzebujesz i który powoduje twój uśmiech.
Może to któryś z nich, a może żaden.
Pozdrawiam serdecznie

9

Odp: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

Czytałam twój wpis scandynawio kilka razy szukajac słowa ;miłośc .Może kochasz młodszego ,choc nie chcesz z nim byc z powodów które podałas .Tak bywa.Skłaniasz się ku drugiemu związkowi,według mnie to związek z rozsądku.Mam wątpliwości jednak  czy to wystarczy młodej dziewczynie i na jak długo,Za niedługo możesz spostrzec że czegoś ci brakuje,To jednak nie znaczy ze masz zrezygnowac z bycia ze starszym .bo moze w tym momencie tego właśnie potrzebujesz dla swojego rozwoju a przyszłości i tak sie nie przewidzi

10

Odp: ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

Dziekuje, naprawde sie ciesze ze piszecie;) Juz nie mam watpliwosci:) Podejme decyzje dzis konkretna, dziekuje jeszcze raz za wpisy:) Mozecie wpuscic  w nie pamiec watek juz:)

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ktorego wybrac....jeden 29lat, drugi 42

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024