Witam .
Postanowiłam włączyć się do dyskusji , bo ostatnio dość mocno "ćwiczyłam" problemy z grzybicą.
Na wstępie podzielę się swoją obserwacją , a mianowicie ... u mnie grzybica (każdorazowo)przebiegała bez upławów.
Więc nie jest to prawdą , że grzybicy zawsze towarzyszą upławy . Natomiast objawiała się ona dość
intensywnym świądem trudnym do jednoznacznego zlokalizowania . Bo osobiście najbardziej odczuwałam
świąd a następnie pieczenie między pochwą a odbytem , chociaż dyskomfort był również w okolicach
warg.
Niestety nawet najdokładniejsze dbanie o higienę nie daje gwarancji ...
Grzybica może pojawić się jako efekt stosowania niektórych leków ( głownie antybiotyków) , korzystania z publicznych
toalet ( nawet bardzo ostrożnie) , czy jako efekt np. pośrednio upałów , kiedy nie zawsze można sobie pozwolić
na częste odświeżanie , oczyszczanie miejsc intymnych ( tak przynajmniej ja usłyszałam).
Mnie doraźnie pomagało ( łagodziło objawy) stosowanie Tantum Rosa ale oczywiście i leczenie ginekologiczne.
Loveline
Nie jestem lekarzem , ale te "białe kłaczki" przypominające czasami właśnie ścięte mleko , czy rozwodniony twaróg to ...
raczej objaw jakiejś infekcji . Jak rozumiem globulki zakładasz na noc , więc nie ma raczej możliwości , aby po nocy i całym dniu
w pochwie pozostawały fragmenty założonej 24 godziny wcześniej globulki. Te są wydalane ew. w ciągu dnia.
Ale tak jak mówię , lekarzem nie jestem i swój wpis opieram na własnych "przeżyciach" . Miałam ten "twarożek" dawno temu
ale nie pamiętam co wtedy stwierdzono , ale musiałam przejść leczenie.