Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Hej!!!
Mam problem i nie wiem jak go rozwiązać. Mam przyjaciółkę, wspaniała kobietę, która nadal nie może trafić na drugą połówkę. Próbowała już chyba wystkich metod oprócz tej... biura matrymonialnego.Nie umiem jej przekonać. Nie wiem jakich już mam używać argumentów. Proszę o jakieś sugestie......
Wielkie dzięki...
Offline
Twoja kolezanka prawdopodobnie nie czuje sie az tak staro zeby szukac faceta w biurze matrymonialnym, daj jej jeszce troche czasu a na pewno w swoje 30-te urodziny bedzie juz ze swoim ksieciem:)
Offline
To nie chodzi o to, że ona się czuje stara tylko jakby tam poszła traktowałaby to jako osobistą porażkę... że koleżanki znalazły same a ona nie. I na dodatek musiałaby zapłacić, a w końcu kurcze ludzie płacą ciężkie pieniądze za znalezienie szczęścia, a dwa tam pracują profesjonaliści i dlatego uważam, że nie będzie takiej niespodzianki że kandydat będzie żonaty lub chory psychicznie.
Offline
Moja ciocia znalazła faceta w takim biurze
I nawet są szczęśliwa parą, więc może jest to jakaś opcja
Ale nie było tak hop siup - też musiała przejść swoje jak ją umówili jeden raz z łysym i zezującym a drugi z Amerykaninem gadającym w 3 językach ale w żadnym nie mającym nic ciekawego do powiedzenia
Wiesz, myślę ,ze już lepiej ,żeby szukała na portalach randkowych - biura matrymonialne są jakieś takie staroświeckie ![]()
Offline
No może te biura są staroświeckie ale przynajmniej "pewne" w takim sensie ze sprawdzają kandydatów. Muszą wiedzieć czy osoba jest zamężna i takie tam....
A na portalach możesz być kim chcesz... nawet Pamelą.....
Offline
Ale istnieją też biura matrymonialne internetowe, te na pewno sa postrzegane jako bardziej nowoczesne, choć zasada funkcjonowania jest podobna - jest pośrednik, a nie wystawiamy się " na sprzedaż" i na widok publiczny. Myślę, że ta forma tego wystawiania sie na pokaz, właśnie zniechęca osoby najbardziej i tak naprawdę samotne. Na portalach randkowych często rejestrują się pewni siebie młodzi ludzie, którzy często szukają przygodnych znajomości, może nawet bardziej niż stałych związków. Plusem biur matrymonialnych jest anonimowość, niestety ale też i mniej interesujący wybór kandydatów na partnerów, którzy właśnie ze względu na te stereotypy krążące o biurach matrymonialnych niechętnie się tam zgłaszają.
Offline
Nie można szukać miłości na siłę, ale też nie wolno czekać na nią na kanapie przez telewizorem. Trzeba spotykać się z ludźmi, iść na kręgle, na dyskotekę, do kina – siedząc zamknięte w czterech ścianach nikogo nowego nie poznamy ...
nnn
Ja się zgadzam ale co kiedy wyjścia, aranżowane randki nie pomagają??? Poddać się???
Offline
Myślę, że właśnie jak się zaczyna wychodzić, to nie po to by na siłę pomagać losowi, ale by się czymś zająć bawić, i kiedy się już złapie bakcyla zabawy, nawet będąc samemu to łatwiej jest się pogodzić z byciem samemu, łatwiej znieść tą samotność!Każdy poznany człowiek, nie może być postrzegany jako potencjalny kandydat na męża czy chłopaka, ma to być kolega, a co wyjdzie z tej znajomości później...to już inna historia, i oby wychodziło!!!:-)
Offline
Kiedy czytam posty w tym wątku nie moge oprzeć sie wrażeniu, że ulegliśmy pewnemu steotypowi. Patrzymy na siebie trochę jak w systemie 0-1. 0 gdy jestem sama i 1 gdy kogoś mam. Tymczasem wychdząc z takiego założenia ani nie bedziemy się dobrze bawić jako single, ani nie zbudujemy solidnego związku.
A tymczasem, jak słusznie zauważyła Aiste bycie samemu jest świetną okazją do rozwoju, a czas oczekiwania na miłośc można spędzić na tyle konstruktywnie, by kiedy nadejdzie- przyjąć ją jako człowiek pełny, zadowolony i znający samego siebie( właśnie dzięki dobremu wykorzystaniu tego czasu samotności) a nie jak neurotyk, który do tego, by podejmować jakiekolwiek aktywności potrzebuje drugiej osoby(takie związki nie bywają szczęśliwe i nie trwają długo!).
Korzystanie z usług biura matrymonialnego jest jak najbardziej aktywnym czasem oczekiwania. Nie warto jednak dać się zwariować irezygnować z aktywności, bo nie daje nam ona takiej radości, jak dawałaby we dwoje...
"Przygotuj sie na przyjęcie szcześcia, a nadejdzie"
Offline
Aiste napisał:
Ale istnieją też biura matrymonialne internetowe, te na pewno sa postrzegane jako bardziej nowoczesne, choć zasada funkcjonowania jest podobna - jest pośrednik, a nie wystawiamy się " na sprzedaż" i na widok publiczny. Myślę, że ta forma tego wystawiania sie na pokaz, właśnie zniechęca osoby najbardziej i tak naprawdę samotne. Na portalach randkowych często rejestrują się pewni siebie młodzi ludzie, którzy często szukają przygodnych znajomości, może nawet bardziej niż stałych związków. Plusem biur matrymonialnych jest anonimowość, niestety ale też i mniej interesujący wybór kandydatów na partnerów, którzy właśnie ze względu na te stereotypy krążące o biurach matrymonialnych niechętnie się tam zgłaszają.
Stereotypy to jeszcze krążą. Bowiem świadomość części naszego społeczeństwa zatrzymała się na dobie PRL-u. Jednak biura matrymonialne to poważne firmy, które kojarzą osoby samotne - prawnie wolne. W biurze matrymonialnym nikt nie jest anonimowy to portale randkowe przyjmują "anonimów', którzy podają tylko nick i nic więcej- w biurze trzeba wypełnić ankietę zgłoszeniową itd. Ponadto biuro matrymonialne gwarantuje bezpieczeństwo swoim klientom i chroni ich przed różnego rodzaju zboczeńcamii amatorami tanich przygód seksualnych. Pozdrawiam
Biuro Serenada, to na pewno firma dbająca o marketing. Założyła własny wątek z reklamą na tym forum i nie toleruje odpowiedzi. Taki działanie jakoś mnie nie przekonuje, może to nowa moda w konwersacji - monolog?
Jeśli jednak ta zasada obowiązuje w firmie, to ja wolę szukać przyjaciół na własną rękę.
Pozdrawiam cieplutko
Offline
Witam!
Ten wątek nie założyło Biuro Serenada, proszę przeczytać pierwszy post. A po za tym co ma wspólnego marketing z rzetelnym świadczeniem usług matrymonialnych. Nie rozumiem określenia monolog...zasady działania w firmie.......o co tu chodzi? O biurach matrymonialnych można swobodnie dyskutować a każda opinia (na poważnym Forum) jest wskazana. Tylko widzę, że rozważania teoretyczne czasami mijają się z faktyczną prawdą. Zawsze wyznaję teorię......zapoznaj się ze stroną, porozmawiaj lub napisz o tym czego oczekujesz a ....potem wyrażaj opinię. Wybór należy do Ciebie! Pozdrawiam.....
Offline
Witam,
W biurach matrymonialnych pracują osoby z bardzo dużym doświadczeniem.Tam możesz porozmawiać osobiście o swoich kłopotach,
troskach, szczególnie o swojej samotności i innych trapiących Ciebie problemach.W biurze, zanim zdecydujesz się na pozostawienie swojej oferty, określisz siebie i partnera jakiego poszukujesz, uzyskasz fachową poradę jak masz postępować aby wyjść z samotności.
Wpisując się do biura poznajesz nowych przyjaciół, poszerzasz grono znajomych i jednocześnie poszukujesz tej jedynej swojej istoty.
Tam nikt nikogo nie oszukuje a jeżeli już tak się stanie zgłaszasz to do osób prowadzących biuro, oni już wiedzą jak postąpić z osobą nadużywającą zaufania biura. Dziś bardzo dużo młodzieży korzysta z biur matrymonialnych ponieważ wiedzą , że tam przychodzą bardzo wartościowi młodzi ludzie, których nie interesuje przygoda tylko poważna znajomość bo w nadmiarze obowiązków nie mają czasu nawet korzystać z internetu a myślą poważnie o założeniu własnej rodziny. Nie czekają tylko od zaraz mają organizowane spotkania (randki).Pójdź do najbliższego biura matrymonialnego, porozmawiaj, na wstępie jeszcze nic nie płacisz. Przekonasz się sam jak to funkcjonuje.Pozdrawiam
Mi się akutrat udało przez biuro matrymonialne. Polecam w Bydgoszczy biuro matrymonialne Biuro Kontakt: www . biuro-kontakt . pl albo www . zakochanabydgoszcz . pl Bardzo mili ludzie. Faktycznie potrafią dobrać dla każdego odpowiedniego partnera, z którym przynajmniej miło jest spędzić wieczór przy kawie. U mnie zaiskrzyło przy drugim spotkaniu. Dziewczyna jest bardzo miła, inteligentna, ładna, zgrabna i ... jak by to ująć: łagodna (mam nadzieję, że wiecie o co chodzi, bo trudno mi to inaczej opisać...). Jesteśmy za sobą już trzy tygodnie :-) Trzymajcie za nas kciuki!
Szczęśliwy Bydgoszczanin :-)))
gratuluje!!!!!!
Ciesze się że Tobie się udało, trzymam kciuki, pisz jak rozwija sie wasza znajmosc.
Pozdrawiam
Offline
Nie chciał bym żeby ktoś mi wybrał : co mam jeść, jak sie ubrać , z kim mam być.
Moda , biura matrymonialne są dla tych co sami nie maja gustu , ani nie wiedzą czego szukają.
Są portale netowe i tam możesz gadać z kim chcesz , są i takie gdzie twoją osobę kojarzy komputer z inną osobą na podstawie testu--i daje ci kilkadziesiąt kandydatek do wyboru.
Kobietka może sie zalogować wszędzie gdzie się da i gadać z 10 facetami naraz , i tak bedą zawodnicy odpadać jak szyszki z sosny, często zawodnik odpadnie po minucie rozmowy przez net--( bo jest drętwy , nudny , smutny itp.)
Trzeba mieć tylko czas na gadanie z zawodnikami przez net i wiedzieć czego sie chce.
Offline
kurk napisał:
Kobietka może sie zalogować wszędzie gdzie się da i gadać z 10 facetami naraz , i tak bedą zawodnicy odpadać jak szyszki z sosny, często zawodnik odpadnie po minucie rozmowy przez net--( bo jest drętwy , nudny , smutny itp.)
Fajne określenie zawodnik jakoś nigdy w ten sposób na siebie nie patrzyłem ;-)
kurk....... coś w tym jest co napisałeś.Na podstawie tego jak i co Ktoś pisze -rzeczywiście przynajmniej ja - wyciągam sobie wnioski...... szkoda,że niestety czasem błędne.Wg mnie korzystanie lub nie- z usług biura matrymonialnego - to nie jest sprawa wieku zainteresowanych - a raczej bardziej nieśmiałości- by robić to inną drogą.Ale to jest moje zdanie.
Offline
Jak zaczniesz gadać z kimś przez net , i masz o czym gadać to nieśmiałośc jest bez znaczenia ( nie myślisz o tym wtedy),podobnie jest w realu .
Biuro matrymonialne może mieć zaletę, że nie bedzie tam erotomanów i innych pajaców, bo trzeba zabulić kasę zeby tam sie znaleźć.
A na czatach i portalach randkowych 90% facetów to poszukiwacze wrażeń wszelakich, ale ci poszukiwacze maja tak nieskomplikowaną konstrukcję że weryfikacja takiego eretomana następuje automatycznie i w czasie krótszym niż paciorek różańca odmawiany w intencji dobrego partnera.
W każdym razie facet to nie akwizytor szamponów i sam nie przyjdzie, mus żeby dać sie odnaleźć facetowi , albo szukac samemu---czyli te biura matrymonialne , czaty , forum netowe są możliwością poznania kogoś.
Offline
A ile ma lat ta koleżanka "poszukująca"?![]()
Offline
Gadasz bzdury kurk- nieśmialość w realu jest zupełnie inna.W internecie chroni nas ekran i wystarczy enter- by zniknąć- w realu stajesz z Kimś twarzą w twarz i nie ma czarodziejskiego guziczka.Może zadziałam w tym momencie na zasadzie puknięcia w stół... ale odpowiedz proszę.... to klepanie różańca....to ukłon w moją stronę?? Jeśli tak.... musze Cie rozczarować.... nie jestem moherkiem. Będąc tutaj udowadniamy,że rzeczywiście można w fajnej atmosferze pogadać na każdy temat... i to niekoniecznie z facetami.
Offline
Danusia napisał:
Gadasz bzdury kurk- nieśmialość w realu jest zupełnie inna.W internecie chroni nas ekran i wystarczy enter- by zniknąć- w realu stajesz z Kimś twarzą w twarz i nie ma czarodziejskiego guziczka.Może zadziałam w tym momencie na zasadzie puknięcia w stół... ale odpowiedz proszę.... to klepanie różańca....to ukłon w moją stronę?? Jeśli tak.... musze Cie rozczarować.... nie jestem moherkiem. Będąc tutaj udowadniamy,że rzeczywiście można w fajnej atmosferze pogadać na każdy temat... i to niekoniecznie z facetami.
Różaniec oznacza przedział czasu krótki , mogłem napisać :"w czasie krótszym niż wypicie piwa", w czasie krótszym niż zmiana świateł na skrzyżowaniu.
Ja ciebie nie cytowałem , pisałem ogólnie o szukaniu kogoś przez net , nie kierowałem tego co pisze do ciebie ale do rozmowy o biurach matrymonialnych.
Nieśmiałość ? Ja jak gadam z kimś i mam o czym to się nie stresuję. Co mi przyjdzie z tego że bedę śmiały jak i tak nie bedę miał o czym gadać? Waźniejsze jest dla mnie czy mam tematy wspólne z rozmówcą niż nieśmiałość .
Offline
Kurk........ rozumiem..... " jak paciorki różańca przesuwają się chwile.... nasze smutki , radości i troski- "coś czułam,że się "wygłupiłam" - rozwiałeś moje wątpliwości .Ja uważam,że jak Ktoś jest śmiały- ma o czym rozmawiać- bo nie ma dla Niego tematów tabu.
Offline
Twoja przyjaciółka jeszcze się nie poddała i nie czuje na tyle zdesperowana żeby szukać męża przez biuro matrymonialne. uwierz w jej siłę. DAJ jej trochę czasu na samodzielne działanie
Offline