cataga napisał/a:tam pracują profesjonaliści - jasne, jasne. Akurat. Te bajeczki o dopasowaniach to sobie wsadżcie w 4 litery. Teraz to jak zwykle agencje pośrednictwa czegokolwiek- z ogloszenia z ogolnie dostępnych gazet biora namiary. Nieważne, że pan kompletnie " nie w typie" czy pani, będzie kolejny " kontakt" to za ten 'kontakt" sie placi, a, że nie wyszlo, to wina uczestnika... mi kiedyś pan zadzwonił, spotkanie udane, i telefon, ''wieesz, bardzo mi sie podobasz , chciałbym sie z toba ru..c" - wypowiedziane takim chlopięco nieśmiałym tonikiem.. a na spotkaniu zaaranzowanym przez biuro pan wyglądał na normalnego...
Coś w tym jet, kolezanka parę lat temu, jak miała 35, 37 lat może korzystała z takich biur. Podawała preferencje, np odległość, mniej więcej wiek, zainteresowania itd, a dostawała jak leci kandydatów, 100 km odległości, wolała blondynka, przychodziwi bruneci, wolała ateistów, przychodzili religijni i tak dalej. W końcu wkurzony poszła do właścicielki a ta mówi, co pani szkodzi, niech pani spróbuję, na razie nie ma nikogo spełniającego pani kryteria. To po co wogole robić ankiety,może do kryteriow? Tam były naprawdę podstawy, właśnie gdzie kto mieszka, stosunek do religii., dzieci, wiek, no i zdjęcie.