Mężczyźni - czego oczekujecie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mężczyźni - czego oczekujecie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 63 ]

1

Temat: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Mężczyźni, chciałabym skierować do Was moje pytania. Na co zwracacie uwagę na pierwszej randce? Czego oczekujecie od dziewczyny? Jak powinna sie zachowywać? Czego absolutnie nie robić? Pytam Was, bo jesteście ekspertami w tej dziedzinie :-)

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-24 12:34:07)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Nieco pokrętna logika - wchodzić na forum dla kobiet i zadawać pytania facetom, ale ok smile
Wszystko zależy od tego, gdzie ta randka się odbywa, ale mnie np. wkurzałoby, gdyby dziewczyna gadała na niej o innych facetach (np. o byłych), albo się do takowych mizdrzyła, gdyby się pojawili w okolicy (np. przystojny kelner w barze, czy coś takiego).
Poza tym zbyt długie i częste milczenie - oddawanie inicjatywy w rozmowie facetowi, uciekanie wzrokiem (zwłaszcza w górę).
Odstrasza mnie także brak poczucia humoru i uśmiechu, ale to myślę można podciągnąć bardziej ogólnie pod ulubione cechy charakteru u dziewczyn.

EDIT: osobiście też bardzo nie lubię, kiedy ktoś mnie ucisza bądź nie słucha, co do niego mówię, ale tego chyba nikt nie lubi smile

3

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Widzialam, ze macie tutaj swoje konta i w praktyce nie jest to tylko forum dla kobiet, dlatego napisalam :-). Dzieki Brainsless. Fakt, chyba nikt nie lubi byc niesluchanym, ale to ekstremalne przypadki ;d.

4 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-24 13:05:58)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Powszechnie przyjęło się też, że na pierwszej randce unika się tematów tzw. "ciężkich" (religia, głęboka polityka, stosunek do dzieci itp.)
Ja tam osobiście mógłbym gadać, o czym by się tylko dało, tematów do rozmowy się nie boję, jeśli tylko w jakimś z nich mam coś do powiedzenia.

To tak na szybko, co mi przychodzi do głowy. Na forum istotnie jest całkiem sporo facetów i gros z nich pewnie zaliczało pierwsze randki, więc może niech oni się wypowiedzą.

5 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-24 13:06:58)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Niepożądane właściwości:

1.Wisi na telefonie
2.Używa debilnych zwrotów typu LOL OMG
3.Nie stara się podtrzymać rozmowy, oczekuje że samiec będzie wszystko robił.
4.Opowiada o swoich znajomych.
5.Ma pusto w głowie.
6.Brak dystansu do siebie.
7.Opowiadanie o byłych
8.Olewczy stosunek, coś w stylu, ciesz się że się z Tobą spotkałam/poświęciłam Ci czas, a tam czeka 10 kolejnych. A paszoł won.


W sumie podobnie do oczekiwań kobiet w stosunku do mężczyzn.

6

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
RavenKnight napisał/a:

Niepożądane właściwości:

1.Wisi na telefonie
2.Używa debilnych zwrotów typu LOL OMG

O, zapomniałem, zwłaszcza to drugie + nadużywanie zwrotów z języka anglo-amerykańskiego.
Używanie "łaciny podwórkowej" jako przecinka również nie pomoże.

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Wychodzi na to, że nie ma znaczenia, czy kobieta, czy mężczyzna big_smile wszyscy nie lubią tego samego big_smile

8

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Ja wiem... np. wszyscy podobno nie lubią szpinaku, a ja uwielbiam smile

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Jadasz szpinak na pierwszej randce? Tak od razu? big_smile

10

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

np. na to czy masz zmarszczki na czole. Jesli masz to cierpisz na zatwardzenia, wiec jestes pelna gowna, czyli odpadasz w przedbiegach
To jedno z wielu zlotych mysli  jakimi sie dziela miedzy soba panowie na swoich portalach. Jestem swiezo po lekturze i jeszcze nie moge dojsc do siebie wink
Parafrazujac Lema - gdyby nie internet, nie wiedzialabym, ze na swiecie jest tylu idiotow :-)

11

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
adiaphora napisał/a:

np. na to czy masz zmarszczki na czole. Jesli masz to cierpisz na zatwardzenia, wiec jestes pelna gowna, czyli odpadasz w przedbiegach
To jedno z wielu zlotych mysli  jakimi sie dziela miedzy soba panowie na swoich portalach. Jestem swiezo po lekturze i jeszcze nie moge dojsc do siebie wink
Parafrazujac Lema - gdyby nie internet, nie wiedzialabym, ze na swiecie jest tylu idiotow :-)

Czytałaś chyba "onet" albo któreś z podforów o2, ewentualnie "wp" lub "interię" wink Wtedy nie ma się co dziwić wink

santapietruszka napisał/a:

Jadasz szpinak na pierwszej randce? Tak od razu? big_smile

Jak np. w "Sfinksie" to mają bardzo dobrego kurczaka ze szpinakiem big_smile Ale zamiast tego może być pietruszka big_smile (ale niepoświęcona wink)

12

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Pietruszka nie daje się konsumować na pierwszej randce, więc wiesz... wink

Przypuszczam, że wiem, o jakie forum chodziło. Też poczytałam kiedyś z ciekawości, żeby poznać męski punkt widzenia, i raczej mi punkt widzenia tamtych panów nie odpowiada. Z żadnym z nich nie umówiłabym się na randkę big_smile

13

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Chodzi Ci o samczeruno?

Z tego co piszą to żadna im nie odmawia, sami playboye i treserzy, strach się bać takich samców alfa big_smile

14

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

A nie pamiętam nazwy, ale była już mowa o tym forum na tym forum, stąd moje zainteresowanie smile

Lubię samców alfa, ale bez przesady big_smile odmówiłabym, o ile by się w ogóle któryś odważył mi zaproponować big_smile

15 Ostatnio edytowany przez yessa (2016-06-24 14:33:40)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Mój mąż, po jakimś czasie od pierwszych spotkań, powiedział mi, że bardzo podobało mu się to, że nie przychodziłam na "randki" z wielkim dekoltem i wywalonymi cycami big_smile koleżanki z którymi umawiał się zanim mnie poznał przychodziły ubrane wyzywająco... a ja w dresie z kapturem, zasunięta pod szyje tongue

16 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2016-06-24 14:37:39)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Kara19 napisał/a:

Mężczyźni, chciałabym skierować do Was moje pytania. Na co zwracacie uwagę na pierwszej randce? Czego oczekujecie od dziewczyny? Jak powinna sie zachowywać? Czego absolutnie nie robić? Pytam Was, bo jesteście ekspertami w tej dziedzinie :-)

- żebyś wygladała schludnie, elegancko ale nie wyzywająco
- użyj jakichś fajnych perfum
- przesadny makijaż jest nieporzadany
- jak przyjdzie do płacenia to żebyś nalegała, ze zapłacisz ale w końcu pozwoliła facetowi zapłacić
- nie okazuj żadnych negatywnych emocji. Nie mów np. nie lubię tego albo tamtego
- nie kłam
- uśmiechaj sie ale bez przesady
- nie siedź na telefonie
- pokaz ze umiesz słuchać - tzn. zadawaj pytania pogłębiające będące reakcja na to co mówi druga osoba. Np. facet mówi "Lubie motory" to zapytaj "Co cie kręci w motorach?" "Jakie motory?" itp itd
- Odrobina zestresowanie, tremy i małe niezręczności nie są żadnym problemem.

17

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Bo wiesz jest samiec alfa i burak alfa big_smile

18

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Tomek4811 napisał/a:

- nie okazuj żadnych negatywnych emocji. Nie mów np. nie lubię tego albo tamtego
- nie kłam

To się może wykluczać...

19

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
santapietruszka napisał/a:
Tomek4811 napisał/a:

- nie okazuj żadnych negatywnych emocji. Nie mów np. nie lubię tego albo tamtego
- nie kłam

To się może wykluczać...

Rzeczywiście. Wtedy lepiej udzielić odpowiedzi wynikającej a jak sie już nie da to priorytetem jest zeby nie kłamać.

20 Ostatnio edytowany przez Franc (2016-06-24 14:48:32)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
adiaphora napisał/a:

np. na to czy masz zmarszczki na czole. Jesli masz to cierpisz na zatwardzenia, wiec jestes pelna gowna, czyli odpadasz w przedbiegach
To jedno z wielu zlotych mysli  jakimi sie dziela miedzy soba panowie na swoich portalach. Jestem swiezo po lekturze i jeszcze nie moge dojsc do siebie wink
Parafrazujac Lema - gdyby nie internet, nie wiedzialabym, ze na swiecie jest tylu idiotow :-)

Chyba przesiadujesz na forum dla pryszczatych nastolatków. Skoro takie 'złote myśli' bierzesz na serio to sorry, ale nie świadczy to najlepiej o Tobie.

I jeszcze ten cytat wink


Co do pytania autorki.

1.Ktoś napisał o wiszeniu na telefonie. Tak chyba zachowują się małolatki, bo jeszcze mi się nie zdarzyło by kobieta w wieku 22 w górę cykała na telefonie podczas randki. Z takimi się spotykałem.
2.Spróbuj zacząć rozmowę na jakiś ciekawy temat. Jak druga osoba złapie to jest dobrze i wtedy nikt nie zwraca uwagi na jakieś szczególiki.
3.Temat do rozmów może być dowolny, byle się fajnie rozmawiało. Mi się fajnie gadało właśnie o polityce, a że dziewczyna miała podobny światopogląd to nawet nie wiem jak zleciało te kilka godzin a potem jeszcze nawijaliśmy przez telefon.
4.Odpada na pewno gadka i żale o byłych. Co to kogo obchodzi?
5.Odpada spóźnianie się powyżej 15-20 minut. Jak laska spóźnia się bez powodu pół godziny to znaczy, że nie za bardzo jej zależy na spotkaniu. Też tak miałem raz, poczekałem pół godziny i wyszedłem. Przyszła po 45 minutach - obserwowałem jeszcze z samochodu.
6.Bardzo ważny jest uśmiech. Uwielbiam go u kobiet smile

21

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
RavenKnight napisał/a:

Chodzi Ci o samczeruno?

Z tego co piszą to żadna im nie odmawia, sami playboye i treserzy, strach się bać takich samców alfa big_smile

To się wszystko zgadza. Żadna im nie odmawia, bo do żadnej nigdy nie podeszli...

Ach, ta socjotechnika rodem z telemarketingu...

22

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Brainless napisał/a:
adiaphora napisał/a:

np. na to czy masz zmarszczki na czole. Jesli masz to cierpisz na zatwardzenia, wiec jestes pelna gowna, czyli odpadasz w przedbiegach
To jedno z wielu zlotych mysli  jakimi sie dziela miedzy soba panowie na swoich portalach. Jestem swiezo po lekturze i jeszcze nie moge dojsc do siebie wink
Parafrazujac Lema - gdyby nie internet, nie wiedzialabym, ze na swiecie jest tylu idiotow :-)

Czytałaś chyba "onet" albo któreś z podforów o2, ewentualnie "wp" lub "interię" wink Wtedy nie ma się co dziwić wink

nie, ale poziom rzeczywiscie podobny :-)

23 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-06-24 14:55:36)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Tomek4811 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Tomek4811 napisał/a:

- nie okazuj żadnych negatywnych emocji. Nie mów np. nie lubię tego albo tamtego
- nie kłam

To się może wykluczać...

Rzeczywiście. Wtedy lepiej udzielić odpowiedzi wynikającej a jak sie już nie da to priorytetem jest zeby nie kłamać.

Przyznam się szczerze, że nie bardzo rozumiem. Dlaczego nie mogłabym powiedzieć np. nie lubię jeździć do Francji, wolę do Włoch, bo....? Albo: nie lubię kapusty, wolę szpinak? Dlaczego mam odpowiadać na pytania wymijająco? To, że czegoś nie lubię, za czymś nie przepadam, to nie są negatywne emocje. Wprost przeciwnie - negatywne mogą wystąpić, jak ktoś mnie będzie do czegoś namawiał, nie wiedząc, że tego nie lubię big_smile

Potem właśnie z takich sytuacji wychodzą różne niesnaski typu: dlaczego od razu nie mówił/mówiła, że mu nie pasuje, do tej pory było ok, a teraz nagle nie lubi?

24

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Santapietruszka ma rację. Najważniejsze być sobą, a jak laska ma przykładowo w modzie cykanie na telefonie w towarzystwie to czym szybciej się o tym przekonamy tym lepiej smile

25 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-24 15:03:04)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
santapietruszka napisał/a:

Pietruszka nie daje się konsumować na pierwszej randce, więc wiesz... wink

Dlatego zaznaczyłem, że chodzi o niepoświęconą wink

Franc napisał/a:

5.Odpada spóźnianie się powyżej 15-20 minut. Jak laska spóźnia się bez powodu pół godziny to znaczy, że nie za bardzo jej zależy na spotkaniu. Też tak miałem raz, poczekałem pół godziny i wyszedłem. Przyszła po 45 minutach - obserwowałem jeszcze z samochodu.

Myślę, że jeśli chodzi o spóźnienia, to max. 15 minut, sam jestem nadpunktualny co do zasady, więc nie toleruję zbyt wielkiego spóźniania (chyba, że wystąpiły jakieś siły wyższe).

26

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Franc napisał/a:
adiaphora napisał/a:

np. na to czy masz zmarszczki na czole. Jesli masz to cierpisz na zatwardzenia, wiec jestes pelna gowna, czyli odpadasz w przedbiegach
To jedno z wielu zlotych mysli  jakimi sie dziela miedzy soba panowie na swoich portalach. Jestem swiezo po lekturze i jeszcze nie moge dojsc do siebie wink
Parafrazujac Lema - gdyby nie internet, nie wiedzialabym, ze na swiecie jest tylu idiotow :-)

Chyba przesiadujesz na forum dla pryszczatych nastolatków. Skoro takie 'złote myśli' bierzesz na serio to sorry, ale nie świadczy to najlepiej o Tobie.

nie wiem, w metryke trudno zajrzec, podobnie jak tutaj. Ale pryszczyca tam sie niewatpliwie panoszy - mozgu. Dawno nie czytalam takich tekstow rodem z gimbazy a niektorzy ponoc zonaci, dzieciaci i w ogole...
Co o mnie swiadczy? Ze idiote nazywam idiota? Takie sa fakty.

27 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-24 15:20:27)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
adiaphora napisał/a:
Franc napisał/a:
adiaphora napisał/a:

np. na to czy masz zmarszczki na czole. Jesli masz to cierpisz na zatwardzenia, wiec jestes pelna gowna, czyli odpadasz w przedbiegach
To jedno z wielu zlotych mysli  jakimi sie dziela miedzy soba panowie na swoich portalach. Jestem swiezo po lekturze i jeszcze nie moge dojsc do siebie wink
Parafrazujac Lema - gdyby nie internet, nie wiedzialabym, ze na swiecie jest tylu idiotow :-)

Chyba przesiadujesz na forum dla pryszczatych nastolatków. Skoro takie 'złote myśli' bierzesz na serio to sorry, ale nie świadczy to najlepiej o Tobie.

nie wiem, w metryke trudno zajrzec, podobnie jak tutaj. Ale pryszczyca tam sie niewatpliwie panoszy - mozgu. Dawno nie czytalam takich tekstow rodem z gimbazy a niektorzy ponoc zonaci, dzieciaci i w ogole...
Co o mnie swiadczy? Ze idiote nazywam idiota? Takie sa fakty.

No to faktycznie, po przeczytaniu tamtego cytowanego zdania, przypomniałem sobie opinię jednego z najsłynniejszych krytyków filmowych, śp. Rogera Eberta na temat pewnego filmu, mniej więcej: "nie tylko nie drapie dna beczki od dołu, ten film nie zasługuje nawet na to, żeby stawiać go w jednym zdaniu ze słowem <<beczka>>". To samo można by powiedzieć o tekście o zmarszczkach, o ile nie była to jakaś zamierzona karykatura internetowych fachowców od podrywania.

28 Ostatnio edytowany przez Franc (2016-06-24 15:19:37)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
adiaphora napisał/a:

nie wiem, w metryke trudno zajrzec, podobnie jak tutaj. Ale pryszczyca tam sie niewatpliwie panoszy - mozgu. Dawno nie czytalam takich tekstow rodem z gimbazy a niektorzy ponoc zonaci, dzieciaci i w ogole...
Co o mnie swiadczy? Ze idiote nazywam idiota? Takie sa fakty.

To, że bierzesz je na poważnie i jeszcze cytujesz.

29

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
santapietruszka napisał/a:

Przyznam się szczerze, że nie bardzo rozumiem. Dlaczego nie mogłabym powiedzieć np. nie lubię jeździć do Francji, wolę do Włoch, bo....? Albo: nie lubię kapusty, wolę szpinak? Dlaczego mam odpowiadać na pytania wymijająco? To, że czegoś nie lubię, za czymś nie przepadam, to nie są negatywne emocje. Wprost przeciwnie - negatywne mogą wystąpić, jak ktoś mnie będzie do czegoś namawiał, nie wiedząc, że tego nie lubię big_smile

Potem właśnie z takich sytuacji wychodzą różne niesnaski typu: dlaczego od razu nie mówił/mówiła, że mu nie pasuje, do tej pory było ok, a teraz nagle nie lubi?

To zależy czy szukasz osoby doskonałej czy optymalnej. Mówiąc ze nie znosisz Francji zarażasz sobie potencjalnie zajebistego gościa który do Ciebie doskonale pasuje za wyjątkiem tej Francji. Ja dla zajebistej kobiety byłbym w stanie polubić Francje big_smile pomimo, ze rzeczywiście nie przepadam za tym krajem smile

30 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-06-24 15:29:22)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Tomek4811 napisał/a:

To zależy czy szukasz osoby doskonałej czy optymalnej. Mówiąc ze nie znosisz Francji zarażasz sobie potencjalnie zajebistego gościa który do Ciebie doskonale pasuje za wyjątkiem tej Francji. Ja dla zajebistej kobiety byłbym w stanie polubić Francje big_smile pomimo, ze rzeczywiście nie przepadam za tym krajem smile

Dlaczego zrażam? Jeśli nie ma ochoty związać się ze mną tylko dlatego, że nie lubię jeździć do Francji, to sorry, ale nie jest zajebisty big_smile i to oznacza, że to on szuka osoby doskonałej, a nie optymalnej big_smile
Jakie znaczenie w codziennym życiu ma to, czy ja lubię/nie lubię jeździć do Francji, Australii, na Tahiti? Związki - te z zajebistymi osobami - się z tego powodu rozpadają? Chyba nie smile Co innego, gdybym powiedziała, że w ogóle nie lubię wyjeżdżać na wakacje. To już ma znaczenie.
Ale tak samo znaczenie ma, jeżeli lubię coś, czego druga strona nie lubi. Więc nadal nie rozumiem tego Twojego warunku. Po co kłamać/udzielać wymijającej odpowiedzi?

31 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-06-24 15:44:54)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Brainless napisał/a:
adiaphora napisał/a:
Franc napisał/a:

Chyba przesiadujesz na forum dla pryszczatych nastolatków. Skoro takie 'złote myśli' bierzesz na serio to sorry, ale nie świadczy to najlepiej o Tobie.

nie wiem, w metryke trudno zajrzec, podobnie jak tutaj. Ale pryszczyca tam sie niewatpliwie panoszy - mozgu. Dawno nie czytalam takich tekstow rodem z gimbazy a niektorzy ponoc zonaci, dzieciaci i w ogole...
Co o mnie swiadczy? Ze idiote nazywam idiota? Takie sa fakty.

No to faktycznie, po przeczytaniu tamtego cytowanego zdania, przypomniała mi się opinia jednego z najsłynniejszych krytyków filmowych, śp. Rogera Eberta na temat pewnego filmu, mniej więcej: "nie tylko nie drapie dna beczki od dołu, ten film nie zasługuje nawet na to, żeby stawiać go w jednym zdaniu ze słowem <<beczka>>". To samo można by powiedzieć o tekście o zmarszczkach, o ile nie była to jakaś zamierzona karykatura internetowych fachowców od podrywania.

ja z zasady nie wchodze na tzw. meskie fora, bo poziom jaki tam czesto reprezentuja dyskutanci, jest ponizej mojego poziomu
poczucia humoru. Poza tym nie lubie wulgarnego i oblesnego stylu konwersacji. Raczej trudno byloby mi nawiazac jakikolwiek dialog z kims, dla kogo szczytem egzystencji jest rozkminianie jak wytresowac i przekonac dziewcze, ze zyje po to, aby jej kochas z basni 1001 nocy zapinal ja w kazdy otwor kiedy mu przyjdzie ochota a ona ma otwierac paszcze jedynie po to, aby zrobic mu kolejnego loda. Fantasy to gatunek, ktory nigdy mnie nie interesowal :-)

32

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Adiaphora, coś za dużo piszesz o tym co Cię nie interesuje i nie obchodzi wink

33

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Franc napisał/a:
adiaphora napisał/a:

nie wiem, w metryke trudno zajrzec, podobnie jak tutaj. Ale pryszczyca tam sie niewatpliwie panoszy - mozgu. Dawno nie czytalam takich tekstow rodem z gimbazy a niektorzy ponoc zonaci, dzieciaci i w ogole...
Co o mnie swiadczy? Ze idiote nazywam idiota? Takie sa fakty.

To, że bierzesz je na poważnie i jeszcze cytujesz.

nie wiem, co zes tak czepil. Czy pisalam o Tobie? Czy identyfikujrsz sie z idiotami? Czy w gronie kolegow brylujesz dajac dobre rady jak zmusic  panne, zeby na pierwszej randce ciagnela druta bo jak nie chce to dretwa szmata?
Rozumiem Twoja solidarnosc plemnikow, ale bez przesady.  Nie pouczaj mnie, jak mam interpretowac tresci, ktore czytam i co mam myslec o nich. Zwlaszcza, ze sam  oceniasz poziom internetowej spuscizny - Twoj byl tekst o forum dla pryszczatych nastolatkow. A idiotyzmy nie maja przeciez bariery wiekowej. Mozna byc idiota i bredzic bedac pryszczatym nastolatkiem jak i majac lat 50.
Daj wiec spokoj. Odpisalam w zartobliwym tonie do autorki, pod wplywem chwili i tej niewybrednej lektury (zeby obsmieszyc jej
poziom) podajac jeden z tysiaca madrych tekstow jakiimi radosnie wymieniaja sie rownie madrzy autorzy a Ty przezywasz jak mrowka okres. Zamierzasz krucjate przeciwko mnie  teraz prowadzic? heh.

34

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Faktycznie kobiety i mężczyzni mają podobne wymagania, zwłaszcza co do podstawowych spraw i fajnie, że w tym wątku nie przesadzacie, a macie realne wymagania. Wiadomo, to żeby nie pisać smsów na spotkaniu, no chyba, że coś bardzo ważnego to kwestia kultury osobistej i tak samo na spotkaniach z koleżankami tego nie robię.

35 Ostatnio edytowany przez Franc (2016-06-24 16:59:23)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Adiaphora, No jeśli faktycznie to nie z forum nastolatków i takie coś piszą dorośli ludzie to jest to pisane dla żartów albo piszą to goście chodzący na randki do agencji wink  Mniejsza już o poziom żartów, bo każdy ma inne poczucie humoru.

Jakieś tresowanie kobiet i traktowanie ich przedmiotowo też nie dla mnie. No chyba, że zasłuży to można kilka ''myków'' czy patentów zastosować wink

36

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
santapietruszka napisał/a:

(...)
Jakie znaczenie w codziennym życiu ma to, czy ja lubię/nie lubię jeździć do Francji, Australii, na Tahiti? Związki - te z zajebistymi osobami - się z tego powodu rozpadają? Chyba nie smile Co innego, gdybym powiedziała, że w ogóle nie lubię wyjeżdżać na wakacje. To już ma znaczenie.
Ale tak samo znaczenie ma, jeżeli lubię coś, czego druga strona nie lubi. Więc nadal nie rozumiem tego Twojego warunku. Po co kłamać/udzielać wymijającej odpowiedzi?

OK. Zabawię się na chwilę w męską szowinistyczną świnię
http://vignette3.wikia.nocookie.net/jadensadventures/images/c/c7/Linkphoto.jpg/revision/latest?cb=20140129074430
i powiem tak. Zgadzam się. Ty masz rację a ja mam święty spokój big_smile

Gwoli jasności bo na Internecie tego nie widać dobrze. Teraz sobie żartuję smile

37 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-06-24 20:00:59)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Spoko big_smile poczucie humoru to ja mam big_smile

Nadal mi nie odpowiedziałeś i nie uargumentowałeś swojej odpowiedzi, więc pozwolisz, że zostanę przy swoim zdaniu i na ewentualnej pierwszej randce wprost powiem, że nie lubię wina? big_smile Najwyżej jakiś zajebisty facet już się więcej ze mną nie umówi big_smile No, ale co to byłby za związek, w którym ja nie lubię wina, a on lubi, i tak byśmy się nie dogadali... big_smile

38

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

A gin z tonikiem...?

http://www.cocktailtimes.com/original/jose_clasico/top_invisible.jpg

39 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-06-24 20:17:37)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Ginem z tonikiem upijam się na smutno, więc musiałby to być ewentualny zajebisty samobójca, żeby mnie nim częstować... big_smile

A tak poważnie to właśnie zawsze mi się wydawało, że mężczyźni lubią konkretne informacje, a nie wymijające odpowiedzi - dlatego tak drążę temat, bo zaciekawiło mnie zdanie Tomka smile
Przykładowa sytuacja - na tej nieszczęsnej randce pada pytanie "czy lubisz Wenecję", ja odpowiadam wymijająco, żeby nie było negatywnych emocji, rozwija się z tego jakiś związek, ale jakoś nie rozmawiamy o Wenecji przez cały rok, bo jest całe mnóstwo innych tematów, a na rocznicę 1 randki dostaję w prezencie wycieczkę do Wenecji, która mi się nie podoba i śmierdzi tam. Bo pamiętał, że przecież lubię Wenecję i miała być niespodzianka. Mam być zachwycona znowu wymijająco? Po co? W Wenecji oczywiście mi się nie spodoba, będę miała zołzowaty humor, skończy się na tym, że zapewne po roku udanego związku pokłócimy się o głupią Wenecję, bo na 1 randce odpowiedziałam wymijająco, a on właściwie nie będzie wiedział, o co mi chodzi, przecież tak się postarał...
PS. Nie byłam nigdy w Wenecji, to tylko przykład wink

40

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
santapietruszka napisał/a:

Spoko big_smile poczucie humoru to ja mam big_smile

Nadal mi nie odpowiedziałeś i nie uargumentowałeś swojej odpowiedzi, więc pozwolisz, że zostanę przy swoim zdaniu i na ewentualnej pierwszej randce wprost powiem, że nie lubię wina? big_smile Najwyżej jakiś zajebisty facet już się więcej ze mną nie umówi big_smile No, ale co to byłby za związek, w którym ja nie lubię wina, a on lubi, i tak byśmy się nie dogadali... big_smile

Tak na poważnie to uważam, że jest wiele dróg do Rzymu. Ja nie mam patentu na to, że posiadam jedyną słuszną drogę. Twoja metoda też ma sens. Ta którą ja napisałem jest skopiowana z rozmów kwalifikacyjnych a w tym mam duże doświadczenie. Również jako ten odpytujący smile

41 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-06-24 20:25:48)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Tomek4811 napisał/a:

Tak na poważnie to uważam, że jest wiele dróg do Rzymu. Ja nie mam patentu na to, że posiadam jedyną słuszną drogę. Twoja metoda też ma sens. Ta którą ja napisałem jest skopiowana z rozmów kwalifikacyjnych a w tym mam duże doświadczenie. Również jako ten odpytujący smile

A widzisz. Tylko że na rozmowie kwalifikacyjnej akurat szuka się raczej kandydatów do czegoś innego, a nie do związku na dłuższy okres big_smile
Unikanie negatywnych odpowiedzi na rozmowie kwalifikacyjnej uważam, owszem, za rozwiązanie odpowiednie - nie zna się firmy, nie zna się atmosfery. Lepiej nie wyskakiwać z tekstem, że nie cierpi się pływania na jachcie, jeśli szef - zapalony żeglarz - co roku organizuje integracyjny pobyt w Mikołajkach...
Ale związek nie na tym przecież polega smile

A tak dodatkowo - gdybym się poczuła na 1 randce jak na rozmowie kwalifikacyjnej, to 2 na pewno by nie było...

42 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-24 20:27:08)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Ja tam nie jestem przekonany. Jak mu odpowiesz wymijająco na pytanie o Wenecję to nie będzie miał, jak dla mnie powodu, żeby pamiętać, że ją lubisz.
Sam brak deklaracji o lubieniu =/= nielubienie ale też =/= lubienie.

Ale ok. Bo tak naprawdę uważam, że jednak w takich sprawach lepiej faktycznie wywalać kawę na ławę. No chyba, że ktoś jest tak zdesperowany z samotności lub mu zależy na wybrance, że powie wszystko, byle tylko się przypodobać. Ale to najczęściej albo od razu przyniesie odwrotny skutek (dziewczę wyczuje lizusa) albo wyjdzie, jak rozpatrywaliście powyżej, później w praniu smile

43 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-06-24 20:31:07)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Brainless - zgadza się, niekoniecznie miałby powód, żeby pamiętać, sytuacja czysto hipotetyczna. Ale mogłoby się tak zdarzyć i nie chodzi tu tylko o Wenecję. Może chodzić np. o filmy, jakie lubisz, ja coś tam odpowiem wymijająco i po tygodniu zostanę zaproszona na akurat taki, którego nie lubię. I już kupił bilety... Nie będę zachwycona, będzie to po mnie widać, prawda? Może się okazać, że przez takie wymijające odpowiedzi właśnie straci się szanse na coś fajnego. Bo jeśli facet zrezygnuje z kolejnej randki tylko dlatego, że ja nie lubię kalafiora i mówię mu to wprost, chociaż poza tym wszystko mu pasuje, to i tak nie ma czego żałować, prawda? smile

44 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-06-24 20:34:44)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Kara19 napisał/a:

Mężczyźni, chciałabym skierować do Was moje pytania. Na co zwracacie uwagę na pierwszej randce? Czego oczekujecie od dziewczyny? Jak powinna sie zachowywać? Czego absolutnie nie robić? Pytam Was, bo jesteście ekspertami w tej dziedzinie :-)

Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem i jestem kobietą, ale ...to pierwszy temat, który mi dziś wyskoczył po opuszczeniu innego działu.

Czego nie robić?

Z obserwacji życia:
nie wspominaj na początku, że lubisz dzieci . Taka niewinna uwaga może spłoszyć Twojego rozmówcę na tyle skutecznie, że wykasuje Twój numer z komóry. Koleżanki przerabiały wink I ja chyba raz też.

Z doświadczenia własnego - kwestia intelektuwink. To zależy od rozmówcy.

a. Jeśli jest to równie mądry facet jak Ty, to podejmie wyzwanie*. Może się nawiązać super rozmowa, a potem to już od Was obojga zależy, co zrobicie po tej "pierwszej, najważniejszej roll randce",

b. Jeśli rozmawiasz z gościem, który w środku nie czuje się pewnie przy Tobie, powtórzy się scenariusz ze skasowaniem Twojego numeru z komóry.

Klara, masz 19 lat?

*Pod warunkiem, że jesteś w jego typie, oczywiście.

45

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
santapietruszka napisał/a:

Brainless - zgadza się, niekoniecznie miałby powód, żeby pamiętać, sytuacja czysto hipotetyczna. Ale mogłoby się tak zdarzyć i nie chodzi tu tylko o Wenecję. Może chodzić np. o filmy, jakie lubisz, ja coś tam odpowiem wymijająco i po tygodniu zostanę zaproszona na akurat taki, którego nie lubię. I już kupił bilety... Nie będę zachwycona, będzie to po mnie widać, prawda? Może się okazać, że przez takie wymijające odpowiedzi właśnie straci się szanse na coś fajnego. Bo jeśli facet zrezygnuje z kolejnej randki tylko dlatego, że ja nie lubię kalafiora i mówię mu to wprost, chociaż poza tym wszystko mu pasuje, to i tak nie ma czego żałować, prawda? smile

Znając mnie, to pewnie i tak bym żałował big_smile
Widzisz, umiem być szczery big_smile

I_see_beyond napisał/a:

Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem i jestem kobietą, ale ...to pierwszy temat, który mi dziś wyskoczył po opuszczeniu innego działu.

Czego nie robić?

Z obserwacji życia:
nie wspominaj na początku, że lubisz dzieci . Taka niewinna uwaga może spłoszyć Twojego rozmówcę na tyle skutecznie, że wykasuje Twój numer z komóry. Koleżanki przerabiały wink I ja chyba raz też.

A ja na takie dictum bym odpowiedział, że nie cierpię (co w zasadzie jest zgodne z prawdą). Zapewne ostatecznie to ja skończyłbym jako ten wykasowany big_smile

46

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
santapietruszka napisał/a:

PS. Nie byłam nigdy w Wenecji, to tylko przykład wink

Jest dokładnie taka, jak opisałaś - brudna i śmierdząca big_smile.
Z resztą Twoich wypowiedzi również się zgadzam. Zupełnie nie widzę powodów, żeby nie odpowiadać zgodnie z prawdą w kwestiach, co do ktorych nie ma się wątpliwości. Tylko po to, żeby sie drugiej stronie przypodobać? Nie, nie i jeszcze raz nie, bo to jest jak sprzedawanie się, a przecież wcześniej czy później to i tak obraca się przeciwko osobie, która nie potrafi głośno i wyraźnie wyrazić swojego zdania.
Zauważyłam, że konkretne komunikaty bardzo ułatwiają wzajemną komunikację, wówczas nie ma zastanawiania się czy aby na pewno pomysł na niespodziankę był trafiony albo czy jeśli ona mówi, że było bosko, to naprawdę tak było. wink

47

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

A ja napiszę tylko tyle.
Jeżeli spodoba Ci się facet to uwierz, że będziesz wiedziała, jak się zachować.

48 Ostatnio edytowany przez zyfika (2016-06-24 20:52:34)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Brainless - zgadza się, niekoniecznie miałby powód, żeby pamiętać, sytuacja czysto hipotetyczna. Ale mogłoby się tak zdarzyć i nie chodzi tu tylko o Wenecję. Może chodzić np. o filmy, jakie lubisz, ja coś tam odpowiem wymijająco i po tygodniu zostanę zaproszona na akurat taki, którego nie lubię. I już kupił bilety... Nie będę zachwycona, będzie to po mnie widać, prawda? Może się okazać, że przez takie wymijające odpowiedzi właśnie straci się szanse na coś fajnego. Bo jeśli facet zrezygnuje z kolejnej randki tylko dlatego, że ja nie lubię kalafiora i mówię mu to wprost, chociaż poza tym wszystko mu pasuje, to i tak nie ma czego żałować, prawda? smile

Znając mnie, to pewnie i tak bym żałował big_smile
Widzisz, umiem być szczery big_smile

I_see_beyond napisał/a:

Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem i jestem kobietą, ale ...to pierwszy temat, który mi dziś wyskoczył po opuszczeniu innego działu.

Czego nie robić?

Z obserwacji życia:
nie wspominaj na początku, że lubisz dzieci . Taka niewinna uwaga może spłoszyć Twojego rozmówcę na tyle skutecznie, że wykasuje Twój numer z komóry. Koleżanki przerabiały wink I ja chyba raz też.

A ja na takie dictum bym odpowiedział, że nie cierpię (co w zasadzie jest zgodne z prawdą). Zapewne ostatecznie to ja skończyłbym jako ten wykasowany big_smile

Buahaha big_smile Witaj w klubie. Powiedziałam, że nie lubię dzieci na pierwszej randce (zgodnie z prawdą) i jestem w szczęśliwym związku big_smile

A poza tym do autorki i pozostałych osób ....

uważam, że po prostu trzeba być sobą na randce. U mnie na pierwszej randce była też polityka i opowiadanie o byłych. Ja akurat chciałam o polityce - on nie. Ale nie przejmowałam się tym bo byłam sobą a ja sobie lubię podyskutować big_smile Ja nie chciałam o byłych ale on wypytywał. Nie przeszkodziło to nam w niczym i jesteśmy razem big_smile

A więc...nie ma zasad. Wszystko zależy z kim się spotykasz. Albo jest to coś i porozumienie albo nie. big_smile

49

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Brainless napisał/a:

A ja na takie dictum bym odpowiedział, że nie cierpię (co w zasadzie jest zgodne z prawdą). Zapewne ostatecznie to ja skończyłbym jako ten wykasowany big_smile

A widzisz, Brainless , zwróciłeś uwagę na istotne zagadnienie - osobę rozmówczyni wink

Ryzyko zawsze na dwie strony z tą komórą, to fakt! wink

Ja ... bym doceniła szczerą odpowiedź. Rozmawiać, to należy o wszystkim, Klaro19, bez żadnych gierek i tricków!

50

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
zyfika napisał/a:

Albo jest to coś i porozumienie albo nie. big_smile

Otóż to. I nie będzie miało znaczenia, że jeden lubi szpinak, a drugi kalafior. Że jeden nie lubi Francji, a drugi Szwecji. Problem może ewentualnie wystąpić, jak jedno kibicuje Legii, a drugie Lechowi, ale to już jest kwestia fundamentalna big_smile

Olinka - wiem, że Wenecja taka jest big_smile mimo to nie odmówię, jak mnie ktoś tam zaprosi, raz się żyje big_smile

51 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-24 21:02:23)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Zyfika napisał/a:

uważam, że po prostu trzeba być sobą na randce. U mnie na pierwszej randce była też polityka i opowiadanie o byłych. Ja akurat chciałam o polityce - on nie. Ale nie przejmowałam się tym bo byłam sobą a ja sobie lubię podyskutować big_smile Ja nie chciałam o byłych ale on wypytywał. Nie przeszkodziło to nam w niczym i jesteśmy razem big_smile

A więc...nie ma zasad. Wszystko zależy z kim się spotykasz. Albo jest to coś i porozumienie albo nie. big_smile

Widzisz, w tym przypadku jednak też trzymaliście się (a przynajmniej ty się trzymałaś) tej zasady, tylko że Pan wyraził swoje zainteresowanie tematem (czym sam naraził się na ryzyko skreślenia). Akurat tak się złożyło, że "dopasowaliście się" pod tym względem. Ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że nie każda niewiasta odczyta takie pytania jako syndrom ciekawości a np. pole do potencjalnych porównań czy niezdrowy pociąg do grzebania w cudzych życiach... wink

I_see_beyond napisał/a:

A widzisz, Brainless , zwróciłeś uwagę na istotne zagadnienie - osobę rozmówczyni wink

Ryzyko zawsze na dwie strony z tą komórą, to fakt! wink

Ja ... bym doceniła szczerą odpowiedź. Rozmawiać, to należy o wszystkim, Klaro19, bez żadnych gierek i tricków!

No i to się ceni, szczerość za szczerość, jak mawiają, choć ta zasada niestety nie działa zawsze smile

I jeszcze jedna mała uwaga... założycielka tematu to Kara19, jak ta dziewczynka z planety Krypton. Mała różnica, ale zawsze (Aleksander Fredro też miałby co nieco do powiedzenia w tej sprawie wink).

52

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Brainless napisał/a:

No i to się ceni, szczerość za szczerość, jak mawiają, choć ta zasada niestety nie działa zawsze smile

I jeszcze jedna mała uwaga... założycielka tematu to Kara19, jak ta dziewczynka z planety Krypton. Mała różnica, ale zawsze (Aleksander Fredro też miałby co nieco do powiedzenia w tej sprawie wink).

Zdaję sobie z tego sprawę!

Normalnie to bym edytowała post, żeby nie robić przekłamań , ale ze względu na odniesienie się do Fredry w Twoim poście - zostawiam ten lapsus smile

53

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Brainless napisał/a:
Zyfika napisał/a:

uważam, że po prostu trzeba być sobą na randce. U mnie na pierwszej randce była też polityka i opowiadanie o byłych. Ja akurat chciałam o polityce - on nie. Ale nie przejmowałam się tym bo byłam sobą a ja sobie lubię podyskutować big_smile Ja nie chciałam o byłych ale on wypytywał. Nie przeszkodziło to nam w niczym i jesteśmy razem big_smile

A więc...nie ma zasad. Wszystko zależy z kim się spotykasz. Albo jest to coś i porozumienie albo nie. big_smile

Widzisz, w tym przypadku jednak też trzymaliście się (a przynajmniej ty się trzymałaś) tej zasady, tylko że Pan wyraził swoje zainteresowanie tematem (czym sam naraził się na ryzyko skreślenia). Akurat tak się złożyło, że "dopasowaliście się" pod tym względem. Ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że nie każda niewiasta odczyta takie pytania jako syndrom ciekawości a np. pole do potencjalnych porównań czy niezdrowy pociąg do grzebania w cudzych życiach... wink

Pełna zgoda. Ba! Ja nie znoszę wścibskich ludzi i wypytywania. A w jego przypadku wyjątkowo mi to nie przeszkadzało big_smile Trafiona zatopiona big_smile

54 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2016-06-24 21:30:16)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Na 1 randce nie wiem czy powiedziałabym, że lubię dzieci, ale w sumie też można. To nie oznacza przecież, że od razu chce się je mieć z tą osobą. No, ale tak na 3 randce delikatnie już zawsze rozmawiałam jakiego szuka związku, jak zapatruje się też na kwestię dzieci, bo to są ważne rzeczy i lepiej wiedzieć. Oczywiście wszystko delikatnie, a nie jak przesłuchanie. No fakt, gdyby facet nie lubił dzieci i nie chciał ich mieć, to nie mogłabym z nim być, bo to jest ważna sprawa i tutaj nie da się pójść na kompromis, bo zawsze wtedy ktoś będzie nieszczęśliwy. No, ale że mój facet dzieci lubi i planujemy ogólnie w przyszłości to fajnie smile A ktoś inny dzieci mieć nie chce i druga osoba też, no i jeżeli poza tym też dobrze się dogadują, to może też bym im razem dobrze. Grunt to takie same priorytety w ważnych sprawach, by potem nie czekać, że może zmieni zdanie lub nie być nieszczęśliwą/nieszczęśliwym, nie być z kimś kto do nas nie pasuje, bo to nie ma sensu.

Zgadzam się, że lepiej mówić prawdę. Inaczej to i tak w końcu wyjdzie na jaw. No bo jeszcze niech będzie, że ktoś nie przyzna, że nie lubi jakiegoś miejsca za granicą, nie będzie tragedii, ale jak powie właśnie np, że lubi dzieci a np skłamie lub na odwrót, to już zwyczajnie nieładnie, bo to zbyt ważna kwestia, by kłamać lub odpowiadać wymijająco.

55 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2016-06-24 23:21:43)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
santapietruszka napisał/a:

(...)
A tak poważnie to właśnie zawsze mi się wydawało, że mężczyźni lubią konkretne informacje, a nie wymijające odpowiedzi - dlatego tak drążę temat, bo zaciekawiło mnie zdanie Tomka smile
Przykładowa sytuacja - na tej nieszczęsnej randce pada pytanie "czy lubisz Wenecję", ja odpowiadam wymijająco, żeby nie było negatywnych emocji, rozwija się z tego jakiś związek, ale jakoś nie rozmawiamy o Wenecji przez cały rok, bo jest całe mnóstwo innych tematów, a na rocznicę 1 randki dostaję w prezencie wycieczkę do Wenecji, która mi się nie podoba i śmierdzi tam.(...)

Problem jest taki, ze początkowe stadia znajomosci sa bardzo niepewne i taki delikwent/kobieta moze Cie odrzucic za każda pierdołę. Jak już w Cie lepiej pozna i daj Boze zakocha się smile to wtedy już macie regularny związek w którym idziecie na kompromisy. Poza tym o Wenecji nie musisz kłamać. Wystarczy, ze powiesz np. "Tak to bardzo popularne miejsce." Coś co nie zawiera oceny. Poza tym musisz się nauczyć trochę Machiawelizmu związków damsko męskich smile Jak nie znosisz Wenecji to gdyby chciał Cię tam zabrać to powiedzieć np. ze miasto jest piękne ale teraz będzie bardzo drogo albo będzie bardzo wielu turystów. A poza tym to już tam byłaś pare razy no ale jeszcze nie byłaś w X smile
A jak już bedzieciecie mieć 5 letni staż to możesz mu powiedzieć prawdę smile Ze nigdy nie znosiłaś Wenecji ale zrobiłaś to tylko po to żeby być z nim. Wtedy będziecie się z tego śmiać smile

Ja celowo nie szukałem osoby zbyt podobnej do siebie. Lubię jak kobieta ma trochę inne zainteresowania i poglądy niż ja bo uważam, ze przez to związek jest ciekawszy. Uzupełniamy się. Dla mnie takie różnice w poglądach to chleb powszedni i mam już standardowy proces na to jak dochodzić do kompromisu. OK. Czasem się posprzeczamy ale to się zdarza bardz rzadko smile

PS: W Wenecji byłem już pare razy no i nie śmierdzi smile Jest mega turystycznie i przez to wręcz kiczowato ale na jeden raz to warto Wenecje odwiedzić.

56

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Tomek4811 napisał/a:

. Poza tym o Wenecji nie musisz kłamać. Wystarczy, ze powiesz np. "Tak to bardzo popularne miejsce." Coś co nie zawiera oceny. Poza tym musisz się nauczyć trochę Machiawelizmu związków damsko męskich smile Jak nie znosisz Wenecji to gdyby chciał Cię tam zabrać to powiedzieć np. ze miasto jest piękne ale teraz będzie bardzo drogo albo będzie bardzo wielu turystów. A poza tym to już tam byłaś pare razy no ale jeszcze nie byłaś w X smile

Przeczysz sam sobie smile Dla mnie nie znoszę = nie znoszę, a nie zamierzam szukać wymówek, że za drogo. Ja w gierki nie gram smile

A jak już bedzieciecie mieć 5 letni staż to możesz mu powiedzieć prawdę smile Ze nigdy nie znosiłaś Wenecji ale zrobiłaś to tylko po to żeby być z nim. Wtedy będziecie się z tego śmiać smile

Nie, nie będziemy mieć 5letniego stażu, skoro musiałabym skłamać, żeby go mieć smile źle bym się z tym czuła. Jeżeli jestem w związku, to chciałabym, żeby partner raczej wiedział, co ja lubię, a co nie - i vice versa.

Ja celowo nie szukałem osoby zbyt podobnej do siebie. Lubię jak kobieta ma trochę inne zainteresowania i poglądy niż ja bo uważam, ze przez to związek jest ciekawszy. Uzupełniamy się. Dla mnie takie różnice w poglądach to chleb powszedni i mam już standardowy proces na to jak dochodzić do kompromisu. OK. Czasem się posprzeczamy ale to się zdarza bardz rzadko smile

To po co każesz na 1 randce kłamać, że jednak jest podobna? smile

PS: W Wenecji byłem już pare razy no i nie śmierdzi smile Jest mega turystycznie i przez to wręcz kiczowato ale na jeden raz to warto Wenecje odwiedzić.

No i właśnie ten jeden raz tylko chciałam big_smile

57

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
santapietruszka napisał/a:

Przeczysz sam sobie smile Dla mnie nie znoszę = nie znoszę, a nie zamierzam szukać wymówek, że za drogo. Ja w gierki nie gram smile

Otóż to. Z takich gierek może wynikać tylko mnóstwo zupełnie niepotrzebnych nieporozumień. Przerabiałam, znam z autopsji i być może właśnie dlatego nauczyłam się jasno i wyraźnie komunikować czego oczekuję, co lubię, co mi się podoba, a co nie. 

No i właśnie ten jeden raz tylko chciałam big_smile

Kiedy byłam tam za pierwszym razem, było okrutnie gorąco i... śmierdziało big_smile. Po kilkunastu latach pojechałam sprawdzić czy może coś mi się odmieniło i tym razem na to - podobno bardzo piękne i bardzo romantyczne - miasto spojrzę inaczej, zresztą z nadzieją, że być może wówczas tylko mnie zaćmiło i coś mi się wydawało, ale nic z tego - było chyba jeszcze gorzej big_smile.

58

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
Olinka napisał/a:

Kiedy byłam tam za pierwszym razem, było okrutnie gorąco i... śmierdziało big_smile. Po kilkunastu latach pojechałam sprawdzić czy może coś mi się odmieniło i tym razem na to - podobno bardzo piękne i bardzo romantyczne - miasto spojrzę inaczej, zresztą z nadzieją, że być może wówczas tylko mnie zaćmiło i coś mi się wydawało, ale nic z tego - było chyba jeszcze gorzej big_smile.

Spoko, zanim ja się zbiorę do Wenecji, to będzie po niej tylko tabliczka "tu kiedyś była Wenecja" smile więc co mi szkodzi pomarzyć, że może ktoś mnie wcześniej zaprosi big_smile

59

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Jak na moje oko to wystarczy być kulturalnym i być sobą
Jak jemu sie nie spodoba twój sposób bycia to nie byliście sobie pisani, po co udawać inna osobe

60

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
syiwusia napisał/a:

Jak na moje oko to wystarczy być kulturalnym i być sobą
Jak jemu sie nie spodoba twój sposób bycia to nie byliście sobie pisani, po co udawać inna osobe

- Wiecie, czemu opowiadanie rozstało się z wierszem?
- Bo nie byli sobie pisani...

I tym oto sucharkiem życzę wszystkim dobranoc smile

61

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Dla mnie akurat nie ma problemu, żeby powiedzieć, że nie przepadam za jakimś miejscem turystycznym. No a i tak, jeżeli facet by bardzo chciał pojechać, to nie ma sprawy, nie traktuje tego jako coś nie do zrobienia, żeby tam wtedy pojechać. No, a i tak nie sądzę, by on się od razu obraził. No, a kto wie może wtedy sama też w tym miejscu odkryłabym jednak coś ciekawego smile

62 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-06-25 11:03:58)

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?
truskaweczka19 napisał/a:

Dla mnie akurat nie ma problemu, żeby powiedzieć, że nie przepadam za jakimś miejscem turystycznym.

Za miejscem turystycznym, za potrawą, za winem... po co kłamać w takich sprawach w ogóle, nie widzę w tym sensu.

No a i tak, jeżeli facet by bardzo chciał pojechać, to nie ma sprawy, nie traktuje tego jako coś nie do zrobienia, żeby tam wtedy pojechać.

Otóż to, ale nie wiem, dlaczego na pierwszej randce mam udawać, że to uwielbiam i w ogóle och, i ach, żeby myślał, że jesteśmy jak dwie krople wody? Może nawet bardziej doceni później, że pojechałam z nim, chociaż nie przepadam za tym krajem?

No, a i tak nie sądzę, by on się od razu obraził.

Też otóż to. A jak facet ma zamiar sfochać się na 1 randce o to, że ja nie lubię jeździć do Francji, to czy to byłby facet na całe życie i jest czego żałować, że się sfochał? big_smile

A tak a propos inna sytuacja:
- A do Francji lubisz jeździć?
- Och, wiesz, Francja... ach, to bardzo ciekawy kraj... (odpowiedź wymijająca)
- A ja nie cierpię, tam jest brzydko i brudno (cóż, musimy się rozstać) big_smile
I stracona szansa na 2 randkę z facetem, który TEŻ nie lubi Francji big_smile

Z takich gierek i wymijających odpowiedzi powstają potem tematy na forum typu "dlaczego od razu nie mówił, ja się nie zmieniłam przecież, a jemu zaczęło przeszkadzać"...

63

Odp: Mężczyźni - czego oczekujecie?

Ja mam aż jedno wymaganie. Nie wiem czy to akt desperacji, ale tego ja oczekiwac bede na randce.

1. Badż kim chcesz byle bys była soba i nie robila siary, jak to z trudne to dowidzenia.
No moze to dwa. Ale rozwinalem sie z fantazja wink

Odnosnie forow i subforow nie korzystam. Nie jestem ksieciem choc stajnie i konia mam wink

Posty [ 63 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mężczyźni - czego oczekujecie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024