Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane". - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 80 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2014-09-17 08:39:51)

Temat: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

.

Naprawde tak ktos jeszcze uwaza?
Ze niby mezczyzni maja w glowach "nasrane"?!?
No bo ten caly net "skonektowal" caly swiat i w sumie wszystko pozmienial.
Okazuje sie, ze my, kobiety, jestemy takie same  bez wzgledu na czas miejsce i wlasne oczekiwania.
No i oni tez, faceci.
Ja nie lubie kobiet.
Sa takie drobiazgowe, czepliwe i egoistyczne.
Uwazaja ze mezczyzni mieszkaja u nich.
Skarpetki na srodku dywanu i  podniesiona deska jest dla nich zlem strasznym.
A piwo z kumplami zdrada...
To kim ja jestem skoro tak tego nie widze?
Nie lubie was, kobiet.
Ale mam cipke, musze sie jakos z tym poukladac.
Ta cala histeria w zwiazku z brakiem telepatii u mezczyzn... wieczor, romantyczny film (bo ona wymusila), ona mowi: zimno mi, on powinien przytulic, a przynosi sweter... kto tego nie zna, czyz nie?
No ba, tez to znam, tez jakis czas wierzylam w telepatie hahahaha
Ale to bylo dawno temu.
Teraz wiem, ze skoro on chce mnie zerznac kazdego dnia i kazdego dnia przynosi mi jakies "cos" to znaczy ze swiata poza mna nie widzi smile
"cos"... groszki kakaowe... juz ja wiem co to znaczy, Ty nie musisz, masz swoje "cos" co sprawia ze wiesz, ze to tylko dla Ciebie smile
A jesli nie kumasz o czym pisze to cala historia jest wlasnie o Tobie (przez chwile).
Puste, glupie laski, ktore maja wymagania pod samo niebo, zero samokrytyki, totalny brak lustra i pusto w glowie.
Tak, faceci to wzrokowcy.
Chcesz zeby byl wierny to sobie na to zapracuj na silowni, domowej biezni, albo jak tam sobie chcesz, ale rusz dupe z kanapy i nie oczekuj ze on bedzie sie zachwycal gruba, zrzedzaca jedza, to tak nie dziala i nigdy nie dzialalo!!!
Nie mialas mamy?
Powinna Cie uswiadomic.
Faceci lubia ladne cialka.
Ma Cie kochac pomimo kilogramow bo urodzilas mu dziecko?
wow co za idiotyzm hahahaha
weeeez mnie nie rozwalaj hahahahaha
Dziecko urodzilas dla samej siebie, a teraz [wulgaryzm] na silke jesli chcesz, zeby jego oczy nie cierpialy.
Jesli naprawde go kochasz to dobrze wiesz o czym mowie i juz od dawna jestes na tej silowni.
A jesli, no coz, tylko Cie moje slowa wkurzyly, gdzies tam czeka inna, ktora dla niego na tej silowni [wulgaryzm] smile
Boli?
Coz, prawda zazwyczaj boli smile
Ja [wulgaryzm] na silowni.
Gotuje i piore.
[wulgaryzm] go kiedy trzeba.
Na seks jestem gotowa ZAWSZE (nawet chora).
Uwielbiam obciagac, ale no coz... uwazajmy o czym marzymy, ja marzylam o wielkim, marzenie sie spelnilo, wiec juz laski robic nie mam jak, nie miesci sie, z reszta w sumie nigdzie sie nie miesci tak jak powinien... ech
I jestem zawsze, ale to zawsze dla niego smile
Z glowa, w koncu on nie musi wiedziec jak bardzo nie umiem bez niego zyc...
Dla niego? Wszystko.
Naprawde: WSZYSTKO.

.


Rozumiem chęć podkreślenia przekazu, ale używanie słów powszechnie uznawanych za wulgarne nie jest mile widziane na naszym forum. Zapoznaj się z regulaminem.
/ Mod. Anemonne

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Polać tej Pani !

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

3

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

Polać tej Pani !

Chyba olac te pania:) Madrosci osiedlowej tipsiary i seksoholiczki i za to toast mam wznosic?

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc
Reklama

4 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-17 11:53:38)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Wow no jestem pod wrażeniem!
big_smile big_smile big_smile

Smutne masz życie kobieto, kicasz wokół swego Pana i władcy że aż boli.

5

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Heh,  no bez przesady, może same nie lubicie seksu i sądzicie że że np po urodzeniu dziecka jesteście tak samo atrakcyjne jak przed?
Ja tu widzę zdanie dziewczyny która żeby dalej podobać się swojemu facetowi śmiga na siłownię i o siebie dba. Z moich obserwacji wynika że po urodzeniu dziecka żadna dziewczyna nie dba już o ciało ( piszę o własnych obserwacjach a nie o gwiazdeczkach które są opisywane w szmatławcach ), a oczekuje że facet będzie tak samo w nią wpatrzony jak przy pierwszym spotkaniu.

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.
Reklama

6

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Eeee, tam. Nie warto- Ja nie musze kicac wokol faceta, zeby miec seks ( mam dziecko)

"wszyscy pragną twojego dobra,
wiec nie pozwól go sobie odebrać"

7 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-09-17 12:35:07)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

Heh,  no bez przesady, może same nie lubicie seksu i sądzicie że że np po urodzeniu dziecka jesteście tak samo atrakcyjne jak przed?
Ja tu widzę zdanie dziewczyny która żeby dalej podobać się swojemu facetowi śmiga na siłownię i o siebie dba. Z moich obserwacji wynika że po urodzeniu dziecka żadna dziewczyna nie dba już o ciało ( piszę o własnych obserwacjach a nie o gwiazdeczkach które są opisywane w szmatławcach ), a oczekuje że facet będzie tak samo w nią wpatrzony jak przy pierwszym spotkaniu.

Mazar, ja tu widze wypociny jakiejs desperatki, ktora boi sie utracic faceta, bo on w niej widzi tylko cialo i szparke do ... Jesli to jest zwiazek, to ja wspolczuje.

Seks uwielbiam ale nie bede z siebie pajaca dla tego robic.

A co do sylwetki, to po dwojce dzieci mam sie calkiem niezle i zamiast dralowac na jakas przepocona silke to od lat stosuje inne metody ruchu i rekreacji, co daje mi 1. zdrowie, 2. ladna wysportowana sylwetke, 3. dobre samopoczucie - i robie to dla siebie,nie dla mojego partnera.
Ta dziunia jak skonczy 40-che tez bedzie wyciskac na osiedlowej silce, zeby jej pan i wladca na mlodsze i zgrabniejsze cialko nie polecial? Juz to widze:)) A moze lepiej od razu zarezerwowac sobie miejsce u Dr. Szczyta, bo w pewnym wieku, to sztanga niewiele juz pomoze?

Ot, i podstawa udanego pozycia oparta na 4-ch literach:)

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

8

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

Heh,  no bez przesady, może same nie lubicie seksu i sądzicie że że np po urodzeniu dziecka jesteście tak samo atrakcyjne jak przed?
Ja tu widzę zdanie dziewczyny która żeby dalej podobać się swojemu facetowi śmiga na siłownię i o siebie dba. Z moich obserwacji wynika że po urodzeniu dziecka żadna dziewczyna nie dba już o ciało ( piszę o własnych obserwacjach a nie o gwiazdeczkach które są opisywane w szmatławcach ), a oczekuje że facet będzie tak samo w nią wpatrzony jak przy pierwszym spotkaniu.

Tak, myślę, że po urodzeniu dziecka byłam równie atrakcyjna co przed - osoby, które mnie nie widziały dwa czy trzy lata bywały zaskoczone na wieść, że mam dziecko - czyli mój wygląd nie mogł stać się wskazówką.

Poza tym ty sądzisz, że na przykład przez 4 czy 5 lat to facet się nie zmienia? ;D

Nic tu nie ma ;P

9

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Post napisany w kijowy sposób, ale przekaz jak najbardziej trafny.

Mnie zawsze kładzie na łopatki jedno (jedno z wielu, ale właśnie to mi przyszło do głowy) - kobieta czepiająca się swojego faceta, że nie przepuszcza jej w drzwiach, że beka przy niej, że rzuca w towarzystwie obrzydliwymi żarcikami, a nie przeszkadza jej to, że podczas kłótni facet ją wyzwie od najgorszych, to że nie liczy się z jej zdaniem, to że przy znajomych potrafi powiedzieć jej aby się w końcu zamknęła, a jak nie, to wypier***ała (true story). Spora część kobiet zawraca sobie głowę tym, czym nie powinna, a lekceważy rzeczy naprawdę istotne. A później wychodzi takie coś, że facet-anioł stara się, szanuje, kocha, ale jak to facet - rzuci czasami głupim żartem, rozrzuci skarpetki, nie dosłyszy czegoś, co powie kobieta, bo akurat głowę ma zajętą czymś ważniejszym i co się wtedy dzieje? Kobiece fochy, zgrzytanie zębami, bo ,,on mnie lekceważy'' itd. Albo wręcz przeciwnie ,,wyzywa mnie, bije, ale przecież przepuszcza w drzwiach i raz na rok kupi kwiatka, znaczy że mu zależy''.

10 Ostatnio edytowany przez Mazar (2014-09-17 12:57:14)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

No to tylko wam pozazdrościć drogie Panie smile
Każda moja znajoma która ma już dziecko niestety wygląda co najmniej nie apetycznie.
Wy to nazywacie kicaniem wokół swojego Pana i władcy, a jak zaczynają się wątki w dziale seks i psychologia, to powstają takie tematy:  ,,jak go zatrzymać", ,,chyba go już nie pociągam", ,,wypaliło się". No i wtedy zaczynają się rady:
,, zrób coś ze sobą", ,, weź się za siebie", ,, musisz mu pokazać że jesteś silna'', i mój faworyt ,,nie odzywaj się, niech się dowie co traci". haha. Nie jestem alfą i omegą ale jedno wiem doskonale. Kobiety się nie starzeją jak wino. Jeśli jeszcze do tego dorzucić poród, który niewątpliwie całemu organizmowi daje w kość i to solidnie to nie ma się co dziwić że powyżej 35 lat to już nie to samo. Jeśli myślicie inaczej to albo jesteście w tej małej grupie jak moje przedmówczynie i nawet po ślubie nie musicie się starać o powrót do formy albo wyjdzie wam brzuszysko ( nie, nie brzusio ) a wasi partnerzy coraz bardziej będą się krzywić ściągając z was koszulki. Żaden facet nie chce w łóżku szkarady - face it.

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

11

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
witchmoth napisał/a:

Mnie zawsze kładzie na łopatki jedno (jedno z wielu, ale właśnie to mi przyszło do głowy) - kobieta czepiająca się swojego faceta, że nie przepuszcza jej w drzwiach, że beka przy niej, że rzuca w towarzystwie obrzydliwymi żarcikami, a nie przeszkadza jej to, że podczas kłótni facet ją wyzwie od najgorszych, to że nie liczy się z jej zdaniem, to że przy znajomych potrafi powiedzieć jej aby się w końcu zamknęła, a jak nie, to wypier***ała (true story). Spora część kobiet zawraca sobie głowę tym, czym nie powinna, a lekceważy rzeczy naprawdę istotne. A później wychodzi takie coś, że facet-anioł stara się, szanuje, kocha, ale jak to facet - rzuci czasami głupim żartem, rozrzuci skarpetki, nie dosłyszy czegoś, co powie kobieta, bo akurat głowę ma zajętą czymś ważniejszym i co się wtedy dzieje? Kobiece fochy, zgrzytanie zębami, bo ,,on mnie lekceważy'' itd. Albo wręcz przeciwnie ,,wyzywa mnie, bije, ale przecież przepuszcza w drzwiach i raz na rok kupi kwiatka, znaczy że mu zależy''.

O czym Ty piszesz? Jakies polmozgi spotykasz na swojej drodze i to w obu wersjach: damskiej i meskiej?

O ile przepuszczanie w drzwiach, to staropolski archaizm, o tyle zachowanie sie w towarzystwie i w miejscach publicznych albo utrzymanie jako takiego porzadku wokol siebie, to czesc wychowania i kultury osobistej. Jesli jakis wiesniak nie opanowal tego, to wcale nie dziwie sie, ze moze tym swoja partnerke draznic. A co do czesci z wulgaryzmami i biciem, to chyba tylko pustaki decyduja sie na bycie z kims (czyms) takim. Wiec rzeklabym - trafil swoj na swojego.

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

12 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-09-17 13:06:24)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Mazar, weź się rozejrzyj po ulicy i zobacz ilu facetów w okolicach 40 ma teraz brzuszyska ;D

Bo faceci to wszyscy są piękni i przystojni do śmierci - nie tyją, nie łysieją, zmarszczki im się nie robią...

P.S. moja siostra urodzila nawet nie jedno a troje dzieci, teraz jest już babcią, a całe życie, oprócz ciąży, nie ważyła powyżej 60 kg.

Cud? Po trójce dzieci nie wygląda jak maciora?

Serio jak ustawisz w rzędzie 100 40-latek to będziesz umial po wyglądzie okreslić ktora ma dziecko?

W jaki sposób? Gruba = ma dziecko, szczupla = bezdzietna?
Bezdzietne nie tyją? big_smile

Nic tu nie ma ;P

13

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Bez sensu ten wątek.
Znam wiele kobiet, co też mają nasrane, ale kogo to obchodzi?

Wina była znajomym strojem, który od początku wisiał w jej szafie i który wkładała każdego ranka. Bez niej czuła się naga. Majgull Axelsson

14 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-09-17 13:05:24)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Iceni napisał/a:

Weź się rozejrzyj po ulicy i zobacz ilu facetów w okolicach 40 ma teraz brzuszyska ;D

Bo faceci to wszyscy są piękni i przystojni do śmierci - nie tyją, nie łysieją, zmarszczki im się nie robią...

Nad brzuszyskiem można popracować big_smile Nad łysieniem i zmarszczkami już nie, chociaż na to ostatnie ponoć są różne kremiki, ale który facet sobie by tym głowe zawracał big_smile To raczej Wy macie fioła na punkcie urody tongue

15

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

No to tylko wam pozazdrościć drogie Panie smile
Każda moja znajoma która ma już dziecko niestety wygląda co najmniej nie apetycznie.
Wy to nazywacie kicaniem wokół swojego Pana i władcy, a jak zaczynają się wątki w dziale seks i psychologia, to powstają takie tematy:  ,,jak go zatrzymać", ,,chyba go już nie pociągam", ,,wypaliło się". No i wtedy zaczynają się rady:
,, zrób coś ze sobą", ,, weź się za siebie", ,, musisz mu pokazać że jesteś silna'', i mój faworyt ,,nie odzywaj się, niech się dowie co traci". haha. Nie jestem alfą i omegą ale jedno wiem doskonale. Kobiety się nie starzeją jak wino. Jeśli jeszcze do tego dorzucić poród, który niewątpliwie całemu organizmowi daje w kość i to solidnie to nie ma się co dziwić że powyżej 35 lat to już nie to samo. Jeśli myślicie inaczej to albo jesteście w tej małej grupie jak moje przedmówczynie i nawet po ślubie nie musicie się starać o powrót do formy albo wyjdzie wam brzuszysko ( nie, nie brzusio ) a wasi partnerzy coraz bardziej będą się krzywić ściągając z was koszulki. Żaden facet nie chce w łóżku szkarady - face it.

Mazar, kotku, ja mam po 40-tce i wierz mi , jedynie na slowo niestety, ze przy zdrowym trybie zycia i odzywiania, mam figure, ktorej niejedna Twoja rowiesnica moglaby pozazdroscic. Ale fakt, chipsow na kanapie nie zajadam. I jakos mojemu 30 paro letniemu narzeczonemu moje cialo nadal podoba sie tak samo jak na poczatku naszej znajomosci. Dwoje dzieci i ani rozstepow ani celulitu ani opon michelinowskich ani dupy jak traktor Zetor. Da sie, jak sie chce.

Ale powtarzam - ja to dla siebie, nie dla nikogo innego robilam i robie. Ja musze sie sobie samej w lustrze podobac, a podobam sie nawet bez wyrzezbionego kaloryfera czy charcich udek Chodakowskiej. Chyba nie o to w zyciu i zwiazku wieloletnim kaman.

Nikt nie jest doskonaly i nikt nie pozostanie bz do konca zycia. Ale jesli ludzi tylko seks i ciala lacza, to po gora 2-3 latach pojdzie wszystko w p..u, jak to Siara dosadnie mowil.

Co do "porad " i "zapytan" na netkobietach - spojrz na sredni wiek piszacych i masz odpowiedz.

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

16 Ostatnio edytowany przez Mazar (2014-09-17 13:15:55)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Iceni napisał/a:

Weź się rozejrzyj po ulicy i zobacz ilu facetów w okolicach 40 ma teraz brzuszyska ;D

Bo faceci to wszyscy są piękni i przystojni do śmierci - nie tyją, nie łysieją, zmarszczki im się nie robią...

A ile takich kobiet widać? Mnóstwo, poza tym jesteśmy skonstruowani tak że kobieta ma dużo ciężej żeby zgubić 1kg tłuszczu niż facet. Poza tym co to za dogadywanie, ja tu mówię że grube dziewczyny a Ty że grubi faceci smile
Trzeba patrzeć na siebie i o siebie dbać. Co mogę sobie pomyśleć o inteligentnej i miłej dziewczynie która wygląda jak wieprz? A no tyle że nie dba o siebie i ma to gdzieś, to dla mnie jest skreślona.  Proszę tylko bez spięć, na to jakie dziewczyny mi się podobają chyba nikt i nic nie ma wpływu. Tak się wychowałem, i takie poglądy wykształciłem.
Dla mnie ten temat w ogóle powstał chyba po to żeby w końcu uciąć to ciągłe użalanie się nad sobą że jestem taka/taki tylko żeby wziąć w końcu odpowiedzialność za siebie i coś w końcu zrobić.

Mussuka, ależ ja nie neguje że po 40 można mieć sexowne ciałko big_smile i tak jak wspomniałem niektórym zwykła dieta nie wystarcza, hormony z czasem też swoje robią i wierze że mając 40+ wyglądasz lepiej niż niektóre moje rówieśnice, serio.
Sam spotykałem się z dziewczyną starszą o 13 lat i śmiało mogę powiedzieć że miała świetną figurę. Ale jaki to odsetek kobiet po porodach? Znikomy, tak przynajmniej mi się wydaje.

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

17 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-09-17 13:18:02)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Dla mnie po prostu w poscie autorki jest za duzo agresji by mogl mieć jakąkolwiek siłę przekazu. To

Ja mogę cwiczyć bądź nie dla siebie, ale w życiu tego nie zrobię ze strachu, że mnie jakiś tam facet nie zechce bądź rzuci.
Jezeli zwiazek ma się opierac na takich zasadach to ja juz wolę nadal być sama ;P

Nic tu nie ma ;P

18

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Iceni napisał/a:

Ja mogę cwiczyć bądź nie dla siebie, ale w życiu tego nie zrobię ze strachu, że mnie jakiś tam facet nie zechce.
Jezeli zwiazek ma się opierac na takich zasadach to ja juz wolę nadal być sama ;P

Bardziej chyba chodzi o to, że jak widzimy co bierzemy i jak sie sprawy mają z wyglądem to nie możemy wymagać żeby ktoś sie zmieniał dla nas na siłe. W drugą strone, gdyby Twój facet nagle przybierał na masie dużo, przestał sie golić tylko chodzić jak żul jakiś, czy coś tam jeszcze to raczej byś nie była zadowolona z tego powodu tongue A wiadomo, że na pewne sprawy sie nie ma wpływu i trzeba z tym żyć tongue

19

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mussuka napisał/a:

O czym Ty piszesz? Jakies polmozgi spotykasz na swojej drodze i to w obu wersjach: damskiej i meskiej?

O ile przepuszczanie w drzwiach, to staropolski archaizm, o tyle zachowanie sie w towarzystwie i w miejscach publicznych albo utrzymanie jako takiego porzadku wokol siebie, to czesc wychowania i kultury osobistej. Jesli jakis wiesniak nie opanowal tego, to wcale nie dziwie sie, ze moze tym swoja partnerke draznic. A co do czesci z wulgaryzmami i biciem, to chyba tylko pustaki decyduja sie na bycie z kims (czyms) takim. Wiec rzeklabym - trafil swoj na swojego.

Mnie osobiście bałaganiarstwo nie razi, brud tak. A głupie żarty i czarny humor? Cóż... sama lubię, więc też mnie to nie razi. Obracam się głównie w męskim towarzystwie i wiem, jacy faceci potrafią być prymitywni. Jednak gdy przychodzi co do czego, zawsze pomogą, zawsze uszanują, nigdy żaden mnie nie obraził, aczkolwiek ja nie jestem osobą, która strzela focha z powodu nieszkodliwych żarcików na mój temat, bo zazwyczaj mnie one śmieszą i głównie temu służą. Po prostu nie zawracam sobie głowy głupotami, jak np. bekanie (w naszym znanym towarzystwie, bo oczywiście nikt nie robi tego w miejscu publicznym, przy obcych).

Zauważam tylko, że kobiety często zawracają sobie głowę głupotami, którymi nie powinny sobie zawracać, a istotne wartości, te które naprawdę się liczą mają gdzieś, bo myślą, że z góry im się należą. Tak jakby super facet to było za mało i trzeba na siłę znaleźć jakąś wadę.

20

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Tak, oczywiscie wtedy pewnie by mi sie to nie podobalo. Ale znam naprawde malo koboet, ktore po urodzeniu dziecka naprawde staly sie odpychajace.
A kilogram czy dwa wiecej po urodzeniu dziecka, rozstepy czy rozciagnieta skora na brzuchu to proces naturalny - jedna kobieta to przechodzi lepiej inna gorzej - ale taka jest biologia.

A pisanie ze kobieta po urodzeniu dziecka staje sie mniej atrakcyjna to sorry...

Nic tu nie ma ;P

21

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

No to w tych kwestiach się różnimy ja wiem że są kobiety które o sylwetkę nie muszą się starać ale większość jednak tak. I to właśnie po porodzie.

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

22

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
witchmoth napisał/a:
Mussuka napisał/a:

O czym Ty piszesz? Jakies polmozgi spotykasz na swojej drodze i to w obu wersjach: damskiej i meskiej?

O ile przepuszczanie w drzwiach, to staropolski archaizm, o tyle zachowanie sie w towarzystwie i w miejscach publicznych albo utrzymanie jako takiego porzadku wokol siebie, to czesc wychowania i kultury osobistej. Jesli jakis wiesniak nie opanowal tego, to wcale nie dziwie sie, ze moze tym swoja partnerke draznic. A co do czesci z wulgaryzmami i biciem, to chyba tylko pustaki decyduja sie na bycie z kims (czyms) takim. Wiec rzeklabym - trafil swoj na swojego.

Mnie osobiście bałaganiarstwo nie razi, brud tak. A głupie żarty i czarny humor? Cóż... sama lubię, więc też mnie to nie razi. Obracam się głównie w męskim towarzystwie i wiem, jacy faceci potrafią być prymitywni. Jednak gdy przychodzi co do czego, zawsze pomogą, zawsze uszanują, nigdy żaden mnie nie obraził, aczkolwiek ja nie jestem osobą, która strzela focha z powodu nieszkodliwych żarcików na mój temat, bo zazwyczaj mnie one śmieszą i głównie temu służą. Po prostu nie zawracam sobie głowy głupotami, jak np. bekanie (w naszym znanym towarzystwie, bo oczywiście nikt nie robi tego w miejscu publicznym, przy obcych).

Zauważam tylko, że kobiety często zawracają sobie głowę głupotami, którymi nie powinny sobie zawracać, a istotne wartości, te które naprawdę się liczą mają gdzieś, bo myślą, że z góry im się należą. Tak jakby super facet to było za mało i trzeba na siłę znaleźć jakąś wadę.

Powiem tak, o ile partner w ogolnym pojeciu jest dobry i dba o swoja polowice, ale zdarza mu sie CZASEM wymsknac troche z jakims towarzyskim "faux pas", to nie ma co robic z igly widel. Gorzej, jesli i te zarty i balaganiarstwo ida w parze z wulgarnoscia i domowym judo. Takiej mieszanki nie bylabym w stanie strawic.

TYlko nadal nie rozumiem tego kultu "silki" i wlazenia facetowi z przeproszeniem ..w tylna kieszen w celu utrzymania go przy sobie.

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

23

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Coż - rozgladajac się po ulicy widzę rzeszę facetów, którzy tez wyglądają jakby co najmniej trojaczki urodzili.

To nie prawda, że kobiety są grube  grube jest społeczenstwo jako takie, bez wzgledu na plec - nadwagę w pewnych grupach wiekowych ma więcej mężczyzn niż kobiet. Nie nadwagę spowodowaną mięśniami, ale tłuszczem.

Wiec jezeli ktos krytykuje " spasione kobiety" to powinien przyjrzec sieteż  spasionym facetom - krytyka pasuje do obu stron.

Nic tu nie ma ;P

24

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

No to w tych kwestiach się różnimy ja wiem że są kobiety które o sylwetkę nie muszą się starać ale większość jednak tak. I to właśnie po porodzie.

O sylwetke powinno sie dbac zawsze, od wieku dzieciecego po starosc. Tylko w innych celach niz zadowolenie estetycznych wrazen swojego partnera czy ustawienie go do pionu (w sensie doslownym).

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

25

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Bingo, powinno się dbać zawsze, od najmłodszych lat. Ale się nie dba. Już nawet powstają reklamy zachęcające do chodzenia na WF w szkole. I od razu powiem że jeśli o mnie chodzi, niech faceci tyją na potęgę, niech hodują bębny aż do kolan big_smile

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

26

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Prawda jest taka, że niezależnie czy kobieta czy facet powinni dbać o siebie. Nieważne jaka metoda to jest, ważne aby była skuteczna. Nie mówię tu aby był kaloryfer na brzuszku, bo to przesada. Zresztą mi łatwo gadać, bo ja mam dobre geny smile

"Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót." Josef Franz Straus

27

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

I od razu powiem że jeśli o mnie chodzi, niech faceci tyją na potęgę, niech hodują bębny aż do kolan big_smile

Az tak zle nam zyczysz?;)

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

28

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

To nie wam tak źle życzę tylko sobie tak dobrze smile mniejsza konkurencja w końcu big_smile

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

29 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-09-17 14:31:30)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Iceni napisał/a:

Tak, oczywiscie wtedy pewnie by mi sie to nie podobalo. Ale znam naprawde malo koboet, ktore po urodzeniu dziecka naprawde staly sie odpychajace.
A kilogram czy dwa wiecej po urodzeniu dziecka, rozstepy czy rozciagnieta skora na brzuchu to proces naturalny - jedna kobieta to przechodzi lepiej inna gorzej - ale taka jest biologia.

A pisanie ze kobieta po urodzeniu dziecka staje sie mniej atrakcyjna to sorry...

No spoko, czaje tongue Dlatego napisałem, że są pewne sprawy na które wpływu sie nie ma . Ale to o ciąży chyba nie do mnie było tongue

30

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

To nie wam tak źle życzę tylko sobie tak dobrze smile mniejsza konkurencja w końcu big_smile

ale sam jeden tylu bab nie obrobisz;) czesc pozostanie z koniecznoisci nieutulona w zalu jak tylu pasibrzuchow nagle sie wylegnie. Lepiej posluz jako wzor do nasladowania i swiat stanie sie piekniejszy:))

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

31

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Ciekawe zdanie kobiety big_smile Ale racja kobiety w Polsce mają przerośnięte EGO(osobowość) totalnie, Ukrainki i Rosjanki są piękne i konkurują ze sobą charakterem i osobowością i to jest piękne rozwijają się nie to co przeciętna polka, albo większość polek...

"W kraju, w którym uroda jest pospolita kobiety muszą konkurować ze sobą osobowością, charakterem i stylem życia."

32

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mussuka napisał/a:
Mazar napisał/a:

To nie wam tak źle życzę tylko sobie tak dobrze smile mniejsza konkurencja w końcu big_smile

ale sam jeden tylu bab nie obrobisz;) czesc pozostanie z koniecznoisci nieutulona w zalu jak tylu pasibrzuchow nagle sie wylegnie. Lepiej posluz jako wzor do nasladowania i swiat stanie sie piekniejszy:))

CO?!
Ja nie obrobię?!
Jak nie! patrz big_smile

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

33

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Realista napisał/a:

Ciekawe zdanie kobiety big_smile Ale racja kobiety w Polsce mają przerośnięte EGO(osobowość) totalnie, Ukrainki i Rosjanki są piękne i konkurują ze sobą charakterem i osobowością i to jest piękne rozwijają się nie to co przeciętna polka, albo większość polek...

"W kraju, w którym uroda jest pospolita kobiety muszą konkurować ze sobą osobowością, charakterem i stylem życia."

Uwaga!!! Putinowska prowokacja - nie odpowiadac!:)

A Polka pisze sie z P ani p. Chyba, ze o tancu byla mowa:)

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

34

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

zajechało ropą big_smile

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

35

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Autorka tego wątku zwraca uwagę też na inny problem, a wszyscy się uczepili tego dbania o swój wygląd...

36 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-17 15:21:26)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
witchmoth napisał/a:

Autorka tego wątku zwraca uwagę też na inny problem, a wszyscy się uczepili tego dbania o swój wygląd...

No było coś o groszkach kakaowych, oraz  o dostępności 24/7 365 roku w zdrowiu i chorobie smile
Oraz że obciąga big_smile jakby była ewenementem w przyrodzie w tej materii smile
(tylko ma podobno problem, bo się jej nie mieści big_smile )

37

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Realista napisał/a:

Ciekawe zdanie kobiety big_smile Ale racja kobiety w Polsce mają przerośnięte EGO(osobowość) totalnie, Ukrainki i Rosjanki są piękne i konkurują ze sobą charakterem i osobowością i to jest piękne rozwijają się nie to co przeciętna polka, albo większość polek...

"W kraju, w którym uroda jest pospolita kobiety muszą konkurować ze sobą osobowością, charakterem i stylem życia."

Już nie przeginaj poznałeś parę Ukrainek i porównujesz do wszystkich Polek. Za mało doświadczenia big_smile

"Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót." Josef Franz Straus

38

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Chcialam zauwazyc jedno...mam taka znajoma, ktora wlasnie latala na silke po urodzeniu dziecka, w lozku byla bestia i ciagle byla dostepna w zdrowiu czy w chorobie.
Dzieckiem zajmowala sie praktycznie tak zeby maz nie musial sie nameczyc, obiady wymyslne zawsze na stole.
Makijaz i wlosy zrobione.
I co?
Pan maz ja zdradzil i malo tego, zakochal sie w kochance i rozwod wzial z nia.

A tak glowke swoja pusta wysoko nosila, jaka ona to dobra zona i kazdego pouczala, ze jak maz zdradzi to bedzie ich wina bo zle sie nim zajmuja.

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

Posty [ 1 do 38 z 80 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016