Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Witam jako nowa uzytkowniczka forum
Postanowilam napisac tu ponieważ potrzebuje bezstronnej opinii osob które potrafią popatrzeć na mój problem neutralnym okiem.
Jest to problem który z jednej strony doskonale zdaje sobie sprawę ze dziecinny ale jednak spedza mi sen z powiek.
Tak wiec kilka miesięcy temu na jednym z portali spolecznosciowych poznałam faceta. Po dluzszym czasie pisania zgodziłam się na spotkanie , chociaż to nie w moim stylu ale miał cos w sobie i naprawdę się staral. Mieszkamy ok 300 km od siebie jednak udało nam się spotkać. Było naprawdę super i nasza znajomość kwitla - codziennie długie rozmowy i mimo ze oboje jesteśmy dość zapracowani i daleko mieszkamy to udało nam się spotkać jeszcze kilka razy. W czym jest problem ?
Bardzo drazni mnie fakt ze on caly czas na tym portalu na którym się poznaliśmy ( nie jest to portal randkowy a po prostu zwykly spolecznosciowy ) daje lajki i oglada rozne dziewczyny.
Nie jestem wariatka , zdaje sobie sprawę ze po to sa takie portale i o normalne ze się klika natomiast on robi to wręcz nałogowo.
Codziennie klika po kilkanaście lajkow , obserwuje 4 tys ( !! ) dziewczyn. mam kolegow którzy tez korzystają z tego serwisu i oczywiście ze daja 'lubie to' ale nie non stop...
boli mnie to ponieważ on deklaruje ze cos do mnie czuje , ciagle powtarza ze jestem dla niego wazna i wyjatkowa , ze nie chce już nikogo innego i ze planuje ze mna przyszlosc.
jestem rozdarta - z jednej strony mysle sobie ' dziewczyno uspokoj się , niech sobie klika skoro lubi , zaufaj mu ' ale z drugiej mysle sobie ze skoro mowi mi takie rzeczy a kilka minut później już oglada profile innych to chyba nie jest do końca takie normalne..?
Wiem ze dla większość problem wyda się dziecinny , zwłaszcza ze mam już 24 lata ale nigdy nie miałam takiego problemu z facetami. Moi byli nie używali portali spolecznosciowych a jak już to nie do tego żeby klikac 50 razy dziennie lajki innym. Nie chodzi o sam fakt ze to robi ale on robi to ciagle , ciagle obserwuje coraz to nowe dziewczyny i ciagle im to klika. mam obawy ze skoro zagadal tam i poznal mnie to przecież może zagadywać tak sobie tez inne. Boli mnie po prostu to ze np. po tym jak go odwiedziłam w Warszawie i super spedzilismy czas , on już 20 minut po moim wyjściu oglada inne i je lajkuje..
Powiedzcie proszę jak wygląda to z waszego punktu widzenia , czy powinnam nie zwracać na to uwagi a skupic się jak jest miedzy nami i mu po prostu zaufac ?

Z góry dziekuje i miłego dnia wszystkim

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Hmmmm...wszystko jest dla ludzi, oglądanie i lajkowanie innych dziewczyn niby też, ale mnie by to przeszkadzało.

Poza tym, sytuacja  jaką opisujesz- ogląda natychmiast, gdy ma wolną chwilę, w takiej ilości, zresztą, z taką częstotliwością.... zakrawa mi na uzależnienie jego od takich "podniet".

3

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

No nie ukrywam, że dla mnie cała ta sytuacja jest dosyć dziwna.

4

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?
scandii napisał/a:

Mieszkamy ok 300 km od siebie jednak udało nam się spotkać. Było naprawdę super i nasza znajomość kwitla - codziennie długie rozmowy i mimo ze oboje jesteśmy dość zapracowani i daleko mieszkamy to udało nam się spotkać jeszcze kilka razy. W czym jest problem ?

boli mnie to ponieważ on deklaruje ze cos do mnie czuje , ciagle powtarza ze jestem dla niego wazna i wyjatkowa , ze nie chce już nikogo innego i ze planuje ze mna przyszlosc.

Korespondujecie od kilku (ilu?) miesięcy, spotkaliście się kilka razy, a on planuje wspólną przyszłość??? smile
Już taka deklaracja powinna zapalić Ci czerwoną lampkę.
"Coś" do ciebie czuje? Właściwie nie wiadomo co, to "coć" to taki haczyk, żebyś za szybko nie uciekła, podczas gdy on być może szuka nadal, a już w tych okolicznościach wspólne plany na przyszłość odebrałabym jako żart.
Tak naprawdę nie znacie się dobrze, właściwie nic wspólnie nie przeżyliście. Znacie swoją "lepszą stronę" zza ekranu komputera, a w realu kilka spotkań na których każde z Was starało się wypaść jak najlepiej. To nie jest prawdziwe życie. Niepotrzebnie się wkręcasz. Szukaj dalej swojej połówki, najlepiej gdzieś w zasięgu ręki.

5

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Dziekuje wam bardzo za odpowiedzi.

Tak wiec to fakt ze nie znamy się jeszcze dobrze. Pisalismy przez kilka miesięcy i czułam ze super się dogadujemy , uwielbiałam nasze rozmowy i dlatego zgodziłam się na spotkanie. Widzielismy się jak już wspomniałam kilka razy i zawsze było naprawdę swietnie , on się niesamowicie staral , potrafiliśmy przegadać cala noc.
Naprawde cos do niego czuje , bardzo mi się podoba , swietnie się z nim dogaduje i bardzo chciałabym czegos więcej i on twierdzi to samo.
Tak wiec z jednej strony jest to co miedzy nami - czyli naprawdę super i nie mam najmniejszych zastrzezen.
Z drugiej gdy tylko wchodzę na portal i widze ze on dziennie klika po 50-100 lajkow.. Robi mi się przykro.
Ja oczywiście rozumiem ze wszystko jest dla ludzi a ten portal jest do tego żeby dodawać i lajkowac zdjęcia innym. Moi koledzy tez czasem mi czy innym klikna ale nie z takim rozmachem. On w dodatku nie klika tego swiezo dodanym zdjęciom które by mu się akurat wyswietlily ale po prostu wyszukuje ladne dziewczyny , obserwuje je , przegląda ich zdjęcia i klika.
Raz w zartach powiedziałam ze pewnie wypisuje do innych tam tak jak poderwal mnie na co on powiedział ze absolutnie nie , ze odkad się spotkaliśmy to nie pisze z innymi i ze jestem dla niego bardzo wazna. Moja dobra przyjaciolka ( ekspertka od zwiazkow i dobrych rad , bardzo rozsadna kobieta ) gdy pokazałam jej ta rozmowe to stwierdzila ze sa 2 opcje -albo on pisze mi to szczerze a te lajki to taka durnota albo ze jest niesamowicie wyrafinowany i mydli mi oczy.
Nie chce tez mu o tym mowic bo po 1 przecież nie jesteśmy para wiec dlaczego miałabym mu zwracać o to uwagę ? a po 2 wtedy dowie się ze ja to sprawdzam i pomyśli o mnie chyba same wiecie jak.
Naprawde nie wiem już.. Wystarczy ze w ciągu dnia zobaczę na portalu ze on znowu klika i od razu mam zly chumor i jestem smutna.
Z jednej strony strasznie mi na nim zależy i chciałabym aby dobrze wszystko wyszlo ale z drugiej chwilami mysle sobie i cos wewnątrz podpowiada mi ze może lepiej odpuscic..

6

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

mało znany mężczyzna + 300km odległości + śmieszne deklaracje = sad

7

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Ja bym sobie pupy nie zawracala facetem, ktory jara sie portalami spolecznosciowymi do tego stopnia, ze  codziennie  musi jakies laski lajkowac. Dla mnie to jest infantylne i szczeniackie. Tak moga robic dojrzewajacy pryszczaci gimnazjalisci a nie mocno dorosli ludzie. Od mezczyzny oczekuje  troche powagi i rozsadku a nie slinienia sie  w necie do  kilku tysiecy niuniek. Litosci! Dla mnie takie typy  sa calkowicie aseksualne. Dzieciuchy  z  poziomem meskosci minus zero.  No i jeszcze to  o czym wspomniala josz... Smieszne.
Jestes dla niego 4001 laska z netu i  jesli Ci ta zaszczyna pozycja  pasuje to powodzenia.

8 Ostatnio edytowany przez natolinka (2016-06-23 12:30:23)

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?
scandii napisał/a:

Witam jako nowa uzytkowniczka forum
Postanowilam napisac tu ponieważ potrzebuje bezstronnej opinii osob które potrafią popatrzeć na mój problem neutralnym okiem.
Jest to problem który z jednej strony doskonale zdaje sobie sprawę ze dziecinny ale jednak spedza mi sen z powiek.
Tak wiec kilka miesięcy temu na jednym z portali spolecznosciowych poznałam faceta. Po dluzszym czasie pisania zgodziłam się na spotkanie , chociaż to nie w moim stylu ale miał cos w sobie i naprawdę się staral. Mieszkamy ok 300 km od siebie jednak udało nam się spotkać. Było naprawdę super i nasza znajomość kwitla - codziennie długie rozmowy i mimo ze oboje jesteśmy dość zapracowani i daleko mieszkamy to udało nam się spotkać jeszcze kilka razy. W czym jest problem ?
Bardzo drazni mnie fakt ze on caly czas na tym portalu na którym się poznaliśmy ( nie jest to portal randkowy a po prostu zwykly spolecznosciowy ) daje lajki i oglada rozne dziewczyny.
Nie jestem wariatka , zdaje sobie sprawę ze po to sa takie portale i o normalne ze się klika natomiast on robi to wręcz nałogowo.
Codziennie klika po kilkanaście lajkow , obserwuje 4 tys ( !! ) dziewczyn. mam kolegow którzy tez korzystają z tego serwisu i oczywiście ze daja 'lubie to' ale nie non stop...
boli mnie to ponieważ on deklaruje ze cos do mnie czuje , ciagle powtarza ze jestem dla niego wazna i wyjatkowa , ze nie chce już nikogo innego i ze planuje ze mna przyszlosc.
jestem rozdarta - z jednej strony mysle sobie ' dziewczyno uspokoj się , niech sobie klika skoro lubi , zaufaj mu ' ale z drugiej mysle sobie ze skoro mowi mi takie rzeczy a kilka minut później już oglada profile innych to chyba nie jest do końca takie normalne..?
Wiem ze dla większość problem wyda się dziecinny , zwłaszcza ze mam już 24 lata ale nigdy nie miałam takiego problemu z facetami. Moi byli nie używali portali spolecznosciowych a jak już to nie do tego żeby klikac 50 razy dziennie lajki innym. Nie chodzi o sam fakt ze to robi ale on robi to ciagle , ciagle obserwuje coraz to nowe dziewczyny i ciagle im to klika. mam obawy ze skoro zagadal tam i poznal mnie to przecież może zagadywać tak sobie tez inne. Boli mnie po prostu to ze np. po tym jak go odwiedziłam w Warszawie i super spedzilismy czas , on już 20 minut po moim wyjściu oglada inne i je lajkuje..
Powiedzcie proszę jak wygląda to z waszego punktu widzenia , czy powinnam nie zwracać na to uwagi a skupic się jak jest miedzy nami i mu po prostu zaufac ?

Z góry dziekuje i miłego dnia wszystkim

A nie możesz z nim o tym poprostu porozmawiać? może on to zwyczajnie lubi i nie ma w tym żadnych podtekstów.Ty lubisz coś innego,on akurat lajkowanie,przecież to nic strasznego, każdy lubi być doceniany, lubi jeśli obca osoba kliknie na "lubię to" nie ma w tym nic zdrożnego. A po drugie jeśli będziesz aż tak okazywała swoją zazdrość, stracisz chłopaka, który podobno planuje z Tobą przyszłość,bo nikt nie lubi takich sytuacji, ale zawsze możesz z nim przedyskutować to co Ciebie aż ta oże warto też się zastanowić nad tym, czy on jest wart Twojej uwagi? znacie się krótko, mieszkacie od siebie daleko, a on już deklaruje z Tobą przyszłość? nie dziwi Ciebie to? nie za szybko?  Jakiś bardzo szybki Bill.

9

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.
A wiec co do odleglosci to akurat nie problem bo oboje mamy takie prace ze jesteśmy w stanie się dostosować i tez wcale nie musimy widywać się codziennie czy tez co dwa dni ale tak raz w tygodniu na te 2/3 dni jest optymalnie.

A ja wciąż mam dylemat. Naprawde mysle o tym i staram się wyczuć , blagam moja dość często niezawodna intuicje o podpowiedz  jednak dalej widze ze co do niego sa dwie opcje ale która jest wlasciwa nie jestem w stanie ustalić.
A wiec albo on po prostu ma taka glupia zabawe , jak dziecko cieszy się z portali spolecznosciowych , może tez klika im lajki licząc na rewanż i zainteresowanie jego profilem , jest tez facetem i lubi popatrzeć co ja rozumiem i nie mam o to pretensji. Może faktycznie sa to nic nie znaczace klikniecia. Ale może jest tez tak jak sugerujecie - może skoro poznal tam mnie to probuje , zaczepia i chce zobaczyć czy może aby jakas inna się nim nie zainteresuje. Wiem ze to bardzo podle , ale poprosiłam jedna znajoma która jest najśliczniejsza dziewczyna jaka tylko znam , tysiace lajkow pod zdjęciami i setki sliniacych się adoratorow aby zaobserwowala go i poklikala mu lajki żeby sprawdzić czy aby do niej nie będzie pisać ( on nie wie ze się znamy i tego tam nie widać ) tak wiec on zaobserwowal ja , kliknal jej kilka lajkow ale to tyle. Może zrobi jeszcze z 2 podejścia i się okaze czy aby on się nie onieśmieli i do niej nie napisze.
tak wiec sa te 2 opcje co do niego a w związku z tym ciagle rozważam dwie opcjeco powinnam zrobić. Z jednej strony mysle ze powinnam wyluzować i przestać jak glupia sprawdzać co on klika i po prostu zaufac mu i skupic się na tym jak jest miedzy nami i mozepo prostu za jakiś czas na spotkaniu delikatnie i np. w zarcie zagadać go w taki sposób aby mu uwiadomić ze wiem o tych lajkach ? Może cos w stylu ' Ty to jesteś jednak koneser kobiecej urody , tysiące obserwowanych dziewczyn i codziennie tyle lajkow..' lub np. ' Ty to chyba bardzo lubisz tego instagrama - ostatnio mojej znajomej obklikales wszystkie zdjęcia '
Chociaz widze ze często obserwuje dziewczyny które sa zajęte i maja fotki ze swoimi facetami czyli wie do takiej raczej nie ma co , hmm może faktycznie to jakies jego maniactwo ?
Na plus tez dla niego traktuje to ze ostatnio bardzo chciał zebysmy jechali do jego znajomych , mowil ze opowiadal im o mnie i bardzo chce mnie im przedstawić.
Jednak te cholerne lajki nie daja mi spokoju , przez to czuje niepokoj i obawe ze ja zaangazowalam się w kogos kto być może się bawi , czuje się tez nieatrakcyjna ogladajac te sliczne dziewczyny.
Chwilami mam ochote się poddac i napisac mu ze mi przykro ale ze jego zachowanie mi przeszkadza , ze nie chce go zmieniac na sile i widocznie taki jest i tak lubi a ja oczekuje czegos innego.
Boje się jednak ze on może być ok i go strace.
Myslicie ze jest sens zebym postarala się tym nie przejmować , skupila się na nas i jakos delikatnie podjela temat podczas następnego spotkania ?

10

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

A czym się zajmuje ten gość ze ma tak czas ciągle siedzieć i lajkować, tez bym chciał
Na pewno jest dobry w tym co robi, zawrócił Ci głowie zobacz jak bardzo- wydaje mi się ze to nie przez chemie miedzy wami tylko ma takie "hobby" i dużo "trenuje". To jest dobry.

11

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Po prostu nie wkręcaj się tak bardzo, a już o lajkowaniu zdjęć znajomej nawet nie wspominaj.

12

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Pamiętam jeden temat z tego fora, kiedy dziewczyna opisywała sytuację, w której jej chłopak z kumplami nawzajem posyłali sobie duże ilości fotek różnych dziewczyn, oceniali je, specjalnie nie kryli się przed swoimi dziewczynami i nie widzieli w tym nic nienormalnego. Widać to dość powszechne dzisiaj...takie hobby- oglądactwo, zgadzam się z poprzedniczkami, że to dość niedojrzałe i średnio wróży...

Albo (jeżeli nie jest szczery i jesteś tylko jedną z wielu) to te tysiące mogą oznaczać, że "idzie na ilość" i nie tyle on zamierza do nich uderzać, ale klika na potęgę i liczy, że któraś z nich sama odpisze do niego. Taka taktyka :p
Skoro zależy Ci na nim i dopuszczasz stosowanie takich prowokacji jak opisałaś, to możesz założyć fałszywe konto (lub kogoś poprosić), "polajkować" z nim, a potem pierwsza nawiązać kontakt i wyrobić sobie zdanie po tym jak się będzie zachowywał, co pisał a czego nie.

13

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Powiedzcie mi jak radzicie co robic na obecna chwile ?
Po prostu odpuscic i skupic się na nas ? Może jakos delikatnie mu w esemesach cos wspomnieć ? Czy odpuscic ?
Naprawde pierwszy raz nie potrafie podjad decyzji , inaczej czuje ale rozum podpowiada mi inaczej a intuicja zaczyna chyba zapalac czerwona lampke..
Nawet jeśli okazaloby się ze to tylko lajki to byłoby mi wstyd przed znajomymi ze mój facet to osobnik obserwujący 4tys dziewczyn i ciagle lajkujacy im fotki..

14 Ostatnio edytowany przez madoja (2016-06-23 21:45:19)

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?
josz napisał/a:

mało znany mężczyzna + 300km odległości + śmieszne deklaracje = sad

Josz, musisz w końcu przestań myśleć tak stereotypowo. smile Często piszesz o czasie znajomości. Czy jesteś więc w stanie określić ILE TRZEBA się znać (powiedzmy z dokładnością do miesiąca), abys uznała że to już coś poważnego? smile
Na serio, uelastycznij swoje poglądy, bo zycie nie jest czarno białe.
Moi rodzice poznali się gdy mama była w odległej delegacji. Spędzili ze sobą 2 tygodnie widząc się dzień w dzień. Potem zostały im tylko listy, a tata odwiedził mamę tylko 4 razy - raz każdego miesiąca przez kolejne 4 miesiące. I się oświadczył. Po kolejnych 3 miesiącach byli już po ślubie. Są do dziś super kochającym się małżeństwem.
Moi znajomi natomiast zdecydowali się na ślub po 9 latach bycia razem. Po niecałym roku wzięli rozwód.

15

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?
madoja napisał/a:
josz napisał/a:

mało znany mężczyzna + 300km odległości + śmieszne deklaracje = sad

Josz, musisz w końcu przestań myśleć tak stereotypowo. smile Często piszesz o czasie znajomości. Czy jesteś więc w stanie określić ILE TRZEBA się znać (powiedzmy z dokładnością do miesiąca), abys uznała że to już coś poważnego? smile

Nie i nie pokusiłabym się o sztywne określenie czasu znajomości, choć wiadomo, co nagle, to po diable (mimo szczęśliwych wyjątków). Mam przede wszystkim na myśli jakość związku, to na ile ludzie mogą się poznać. Oczywiście można, w pewnym sensie poznać kogoś korespondując z nim; zainteresowania, styl, elokwencja, a nawet wiedza (choć nie wszystko musi być prawdą). W realu także nie zawsze jesteśmy w stanie poznać człowieka ostatecznie i dogłębnie. Gdyby tak było, nie byłoby tutaj tylu smutnych historii.
Jednak nie oszukujmy się, spotykając się z drugim człowiekiem mamy możliwość obserwowania go w różnych sytuacjach, jaki jest, jak się zachowuje, jak radzi sobie z problemami itd,  a przede wszystkim przeżywać z nim wspólne chwile, to łączy.
Wirtualny związek, kilka spotkań i przedwczesne deklaracje (dobrze, że nie powiedział autorce, że widzi w niej matkę swoich dzieci smile), to moim zdaniem ciut mało, żeby robić plany na przyszłość. To nie stereotyp tylko rozsądek, dlatego radzę autorce, żeby nie wkręcała się tak szybko, jeśli im się uda - ok, ale gdyby nie...po co ma cierpieć.
...a romantyczne historie ze szczęśliwym zakończeniem zdarzają się, wierzę w to, ale chyba sama przyznasz, że są wyjątkowe.

16

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Pan powyżej to ma racje
Ja osobiscie nie znam się na tych technikaliach, nie mam facebooka nawet. Ale gadanie o związku i przyszłości i wogóle takie deklaracje to ściema i to niskiego lotu, dziwie się że autorka to łyknęła, z tego co rozumuje to gość dalej jest aktywny, autorka złapała przynętę. Gdyby miał poważne plany, to by jednak skupił się na autorce. Ale może karmić bzdetami i nie ma jak tego zweryfikować, tym bardziej jak ktoś jest podatny i chce słyszeć takie deklaracje.
Autorko
Związek to przedewszystkim Poczucie komfortu, ma przynosić radość szczęście i całą resztę pozytywnych odczuć i emocji
Ty na początku już masz zgryzotę i wątpliwości.
Określ swoje odczucia, intuicyjnie, bez zagłębiania się w bzdety które Ci pisze. Staram się często powtarzać żeby za dużo nie analizować nie zagłębiać bo czasami skupiamy się nad jakimś słowem, opowiastką czymś co nie ma znaczenia i nie widzimy oczywistych odpowiedzi. to co on pisze ciężko jest potwierdzić, zweryfikować. Tym bardziej ze kierując się logiką masz wątpliwości. Nie masz żadnej wiedzy żadnych pewnych danych, nie wiesz kto to. Chcesz znać jego intencje. No cóż w oparciu o wiedzę która dysponujesz to proponuje wróżkę albo zdać się na intuicje. Określić odczucia jakie się wyzwalają odnośnie całej sytuacji, dobre albo złe i tyle, porównać dodać pewne dane którymi dysponujesz rzucić nawagę, z jednej strony tak z drugiej nie zobaczyć co wyjdzie. Albo bawić się dalej na razie nie dawać temu jakiegoś znaczenia. Wyjdzie w praniu.
Za szybko i za bardzo i już chcesz wiedzieć. Może faktycznie jest szczery ale przy takiej spinie za nim to wyjdzie to zasiejesz w sobie tyle wątpliwości że hmma a chuj zresztą

17

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Idź do wróżki

18

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?
zabpth napisał/a:

Pan powyżej to ma racje

Pan powyżej jest Kobietą.

19

Odp: Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?
Krejzolka82 napisał/a:
zabpth napisał/a:

Pan powyżej to ma racje

Pan powyżej jest Kobietą.

]
smile

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przesadzam ? czy jednak cos w tym jest?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024