Wstydzę się swojego chłopaka? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wstydzę się swojego chłopaka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Wstydzę się swojego chłopaka?

Czy są tu osoby, które miały podobny problem?
Jestem szczęśliwa ze swoim facetem, uwielbiam spędzać z nim czas, myślę o wspólnej przyszłości. Niestety mam (ze sobą) jeden problem - obawiam się przedstawić go znajomym czy rodzinie. Jest ode mnie młodszy, nie jest zbyt przystojny (ale podoba mi się i jest duży pociąg seksualny), wychował się w innym środowisku niż ja, co trochę rzutuje na jego styl bycia (nie jakoś mocno, ale jednak). Zanim zaczęliśmy być razem znaliśmy się długo i kiedyś nawet nie przyszłoby mi na myśl, że z nim będę, ale nasze drogi się zbiegły.
Mimo, że jestem starsza to chyba jednak jestem mniej dojrzała od niego, skoro obawiam się "co oni sobie pomyślą"... Jak zwalczyć tę obawę? Czy mamy jakąś przyszłość? A może rozwiążę ten problem po prostu "przyznając się" do niego i wtedy przestanę o tym myślec?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

Problem tkwi w twojej głowie, więc żadne "przyznawanie się" nie pomoże. A co, jeśli rodzice albo koleżanki nie zaakceptują chłopaka? Będziesz się z nim nadal spotykać potajemnie czy może go rzucisz, bo będziesz miała argument, którego do tej pory ci brakuje?

Albo akceptujesz faceta w pełni, albo odstawiasz dziecinadę pod tytułem "co koleżanki powiedzą?". Ty jesteś w związku, ty masz być zadowolona. I gdybyś była, tak na 100%, to byś się nie zastanawiała, co inni sądzą o jego wyglądzie - bo dla ciebie byłby super. Tymczasem nie jest. Moim zdaniem ten związek nie ma sensu.

3 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-22 19:56:06)

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

Jak ważniejsza dla Ciebie jest opinia i szacunek i wywołanie zazdrości u koleżanek, to sobie go odpuść.

Jak można być tak próżnym.  Każdy ma jakieś wady, zachowania uważane za dziwne w danym otoczeniu, urodę nie akceptowaną przez innych, sepleni, jąka się, ma zeza itp itd.

Mam się wstydzić kobiety, bo siedmiu z dziesięciu moich znajomych jej nie lubi/nie podoba im się?

Wiesz co w takim momencie robię? Pieprzę takich znajomych i wracam do kobiety.

Jednak Ty z tego co piszesz bardziej wielbisz znajomych.

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?
ruda102 napisał/a:

co inni sądzą o jego wyglądzie - bo dla ciebie byłby super.

Nie chciałabym sprowadzać sprawy do wyglądu (a jak pisałam czuję do niego pociąg). Chodzi raczej o całokształt, tzn. wcześniej wspomniany styl bycia.

RavenKnight napisał/a:

Jak ważniejsza dla Ciebie jest opinia i szacunek i wywołanie zazdrości u koleżanek, to sobie go odpuść.

Absolutnie nie - nie myślę o tym w kategoriach "zazdrości". Mi samej ciężko jest znaleźć źródło tej niepewności.

5

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?
jakisadresemail napisał/a:

Czy są tu osoby, które miały podobny problem?
Jestem szczęśliwa ze swoim facetem, uwielbiam spędzać z nim czas, myślę o wspólnej przyszłości. Niestety mam (ze sobą) jeden problem - obawiam się przedstawić go znajomym czy rodzinie. Jest ode mnie młodszy, nie jest zbyt przystojny (ale podoba mi się i jest duży pociąg seksualny), wychował się w innym środowisku niż ja, co trochę rzutuje na jego styl bycia (nie jakoś mocno, ale jednak). Zanim zaczęliśmy być razem znaliśmy się długo i kiedyś nawet nie przyszłoby mi na myśl, że z nim będę, ale nasze drogi się zbiegły.
Mimo, że jestem starsza to chyba jednak jestem mniej dojrzała od niego, skoro obawiam się "co oni sobie pomyślą"... Jak zwalczyć tę obawę? Czy mamy jakąś przyszłość? A może rozwiążę ten problem po prostu "przyznając się" do niego i wtedy przestanę o tym myślec?

Pierwsze pytanie - po ile macie lat  i ile jesteście razem.

Drugie pytanie - czego tak naprawdę Twoi znajomi/rodzina mają nie zaakceptować. Co to znaczy, że ma inny styl bycia? To znaczy, że jest niekulturalny? Wulgarny? Czy wprost przeciwnie zahukany i mało męski?  Fakt, że się wychowywał w innym środowisku będzie na pewno miał wpływ na wasze życie, bo strasznie trudno pozbyć się nawyków z przeszłości (tym bardziej wyniesionych z rodziny). Ale to nie jest punkt zupełnie przekreślający relację.

Trzecie pytanie - bardziej do Ciebie, ale możesz napisać: jakie cechy w nim podobają Ci się na tyle, że jesteście razem i myślisz, że warto z nim planować przyszłość. Bo fajne spędzanie czasu to trochę mało.

6

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

Cóż... kiedyś Ty go oceniałaś źle, a teraz z nim jesteś. Prawda jest taka, że nie pasujecie do siebie. Teraz jesteś zakochana, jest miło, ale kiedyś może Ci to przeszkadzać.

NIE muisz go przedstawiać:   "To Adam, mój chłopak..." -- wystarczy że powiesz "To Adam... poznajcie się.".

Druga rzecz... jeśli Wam jest dobrze razem, dogadujecie się dobrze, kochacie się i macie dobry seks, to może jego zachowanie, styl bycia nie stanowi wielkiej przeszkody...

Trudno nam tutaj na forum zważyć co ważniejsze...

7

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

Nie kochasz go.

Gdybyś go kochała, nie wstydziłabyś się go.

8

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

A czy to, że on wychował się w innym środowisku jest ważne, bo np on nie wie jak się zachować, przeklina albo mówi jakimś dziwnym slangiem, albo np ma widoczne niedobory wiedzy i brakowałoby mu tematów do rozmów z Twoimi znajomymi, lub też odstawałby zachowaniem? Czy może chodzi np o to, że Ty z dobrego domu, bogata, a on z rozbitej rodziny lub biedny i nie zaimponowałabyś znajomym?

Jeśli to pierwsze, to faktycznie jest to problem. Jeśli to drugie, to jesteś pretensjonalna i powierzchowna.

9

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?
jakisadresemail napisał/a:

Czy są tu osoby, które miały podobny problem?
Jestem szczęśliwa ze swoim facetem, uwielbiam spędzać z nim czas, myślę o wspólnej przyszłości. Niestety mam (ze sobą) jeden problem - obawiam się przedstawić go znajomym czy rodzinie. Jest ode mnie młodszy, nie jest zbyt przystojny (ale podoba mi się i jest duży pociąg seksualny), wychował się w innym środowisku niż ja, co trochę rzutuje na jego styl bycia (nie jakoś mocno, ale jednak). Zanim zaczęliśmy być razem znaliśmy się długo i kiedyś nawet nie przyszłoby mi na myśl, że z nim będę, ale nasze drogi się zbiegły.
Mimo, że jestem starsza to chyba jednak jestem mniej dojrzała od niego, skoro obawiam się "co oni sobie pomyślą"... Jak zwalczyć tę obawę? Czy mamy jakąś przyszłość? A może rozwiążę ten problem po prostu "przyznając się" do niego i wtedy przestanę o tym myślec?

Dulszczyzna zawsze była i jest naszą "mocną stroną".
Choć konkretów nie przytaczasz, wydaje mi się, że rozumiem, o co ci chodzi.
Po pierwsze, jesteś starsza, a on niezbyt przystojny.
- Wyjdziesz na desperatkę, która wzięła pierwszego lepszego, by nie zostać singielką
  z przymusu, a tłumaczenie rodzinie i znajomym, że to miłość, to i tak będzie orka   
  na ugorze;
- Mało ambitna jesteś, skoro "burak" jest twoim chłopakiem;
- A co z tymi lepszymi, którzy startowali do ciebie? Powinnaś rozważyć któregoś.
  Każdy z nich będzie lepszy od tego kogoś itd.

Ale, zmierzyć się z tym trzeba. Tak, czy siak.
Skoro dobrze Wam że sobą, to winno być najważniejsze.
Jeśli rodzina i znajomi wykażą brak zrozumienia, tym gorzej dla nich.
Krótko i na temat. "To moje życie" bowiem.

10

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

Autorko, postaraj się zmienić myślenie z "co oni sobie pomyślą, on jest brzydki", na "wszyscy którzy nas zobaczą pomyślą: ona taka ładna, on brzydki, pewnie on ma fajną osobowość, a ona nie jest powierzchowną dziewczyną".

Co do jego sposobu bycia - o co dokładnie chodzi? Bo jeśli ubiera się jak łachmaniarz i jest brudasem, to Cię rozumiem.

11

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

Bardzo, bardzo przejmujesz się opinią innych, a to wynika z ubytków w murze pewności siebie. Mnie kiedyś też nachodziły takie myśli, ale pozbyłam się ich raz na zawsze. Kocham mojego faceta z jego wszystkimi wadami, długimi skarpetami i zasypianiem na stole w knajpach. smile

12

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

Najważniejsze jest to, co Ty do niego czujesz. Jest Ci z nim dobrze, więc nie powinna dla Ciebie być ważniejsza opinia innych smile Wiesz, często ludzie z różnych środowisk znajdują wspólny język i jest im razem dobrze. Jesteście razem szczęśliwi? Myślę że nie byłabyś zadowolona gdyby Twój mężczyzna mówił tak o Tobie i bałby się reakcji swojego środowiska smile Liczy się to co Wy macie w głowie a nie to co ktoś sobie pomyśli. Więcej odwagi, kocha się kogoś takiego jakiego jest z wadami i zaletami a nie tylko z jednym smile Będzie okej

13

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

Najważniejsze jest to, że jest się szczęśliwym w związku. Jak tak jest, to nieistotne jest co myśli rodzina. Zrozumiałabym to jeszcze gdyby był 2 razy starszy, miał dzieci, wtedy faktycznie można obawiać się opinii otoczenia, bo mogliby bać się czy Ciebie nie wykorzysta itp. Jednak w tej sytuacji to jak widać chłopak jedynie kilka lat młodszy i niezbyt przystojny. Jakie to ma jednak znaczenie jak się kocha? No, a rodzina, znajomi jak chcą dla Ciebie jak najlepiej, to dla nich też to będzie bez znaczenia, bo będą cieszyli się z Twojego szczęścia. Przecież ważne, że Tobie odpowiada, nikt dojrzały nie będzie oceniał, że nie jest przystojny to niefajnie czy coś takiego. To by świadczyło o płytkim ocenianiu człowieka.

14

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?

To nie jest tak, że opinia rodziny jest zupełnie nieważna, bo chyba większości ludzi zależy jednak na ty, by rodzina akceptowała ich wybory, ale jeżeli oni mają inne wyobrażenie o tym z kim być powinnaś i jak powinien wyglądać Twój facet, to sami będą winni ewentualnemu rozczarowaniu.

15

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?
Cyngli napisał/a:

Nie kochasz go.

Gdybyś go kochała, nie wstydziłabyś się go.

Zawsze mnie zastanawia jak ludzie mogą tak łatwo oceniać, że ktoś kogoś nie kocha, bo coś tam? Są różne rodzaje miłości. Nie każdy jest dojrzały. A może autorka bardzo kocha swojego faceta? Ale prócz tego, niestety, możliwe że bardziej kocha samą siebie? Jak dla mnie pachnie tu trochę narcyzmem i obawa, że ktoś skrytykuje styl bycia partnera to w istocie obawa o  atak na siebie (na zasadzie: 'mój wybór był zły, co oni muszą sobie o MNIE myśleć, że jestem z takim chłopakiem' itp.). Autorka chce, aby jej facet do niej "pasował", zgadzam się że nie jest to zbyt dojrzałe, ale nie można od razu zarzucać braku miłości, bez przesady. Poza tym opinia w stylu: "nie przejmuj sie, co inni pomyślą" to jedna z tych, którą wszyscy udzielamy, a do której mało kto się stosuje. Należałoby się zastanowić dlaczego tak się obawia, że inni pomyślą, że jej partner ma dziwny 'styl', co się stanie (wg niej) jeśli faktycznie tak pomyślą i jak to zarzutuje na jej funkcjonowanie z nim? Jakisadresemail, to oczywiście pytania i post skierowany w Twoją stronę ;)

16

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?
woman_in_red napisał/a:

Zawsze mnie zastanawia jak ludzie mogą tak łatwo oceniać, że ktoś kogoś nie kocha, bo coś tam? Są różne rodzaje miłości. Nie każdy jest dojrzały. A może autorka bardzo kocha swojego faceta? Ale prócz tego, niestety, możliwe że bardziej kocha samą siebie? Jak dla mnie pachnie tu trochę narcyzmem i obawa, że ktoś skrytykuje styl bycia partnera to w istocie obawa o  atak na siebie (na zasadzie: 'mój wybór był zły, co oni muszą sobie o MNIE myśleć, że jestem z takim chłopakiem' itp.)

Zaprzeczasz sama sobie smile Albo miłość, albo narcyzm smile

17 Ostatnio edytowany przez woman_in_red (2016-06-25 02:49:53)

Odp: Wstydzę się swojego chłopaka?
santapietruszka napisał/a:
woman_in_red napisał/a:

Zawsze mnie zastanawia jak ludzie mogą tak łatwo oceniać, że ktoś kogoś nie kocha, bo coś tam? Są różne rodzaje miłości. Nie każdy jest dojrzały. A może autorka bardzo kocha swojego faceta? Ale prócz tego, niestety, możliwe że bardziej kocha samą siebie? Jak dla mnie pachnie tu trochę narcyzmem i obawa, że ktoś skrytykuje styl bycia partnera to w istocie obawa o  atak na siebie (na zasadzie: 'mój wybór był zły, co oni muszą sobie o MNIE myśleć, że jestem z takim chłopakiem' itp.)

Zaprzeczasz sama sobie smile Albo miłość, albo narcyzm smile

Chodzi mi o to, że autorka może mieć poczucie, że kocha, choć w rzeczywistości może być zbyt narcystyczna by być zdolną do miłości dojrzałej i spojrzeć na swojego partnera jako odrębny byt a nie jako odbicie lustrzane jej samej wink Jest to jednak tylko nieśmiała hipoteza, nie lubię kiedy się komuś mówi: "Na pewno go nie kochasz", kropka, bo nie siedzimy w tej osobie.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wstydzę się swojego chłopaka?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024