Rozum w inną stronę, a serce w inną :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Niestety, ale muszę jeszcze coś od siebie napisać, ponieważ nie mam za bardzo komu się "wyżalić"... (chciałbym mieć przyjaciółkę która była by w stanie mnie wysłuchać, może coś doradzić albo przytulić ale w dzisiejszych czasach to rzadkość).

No więc dzisiaj przez przypadek zauważyłem u mojej ex w telefonie tapetę na której jest z "kolegą". Przeżyłem szok, wprost się załamałem ;/. Jeszcze niedawno powtarzała że nie chce z nikim się wiązać i takie tam.. Do tego nie ma zbyt wielu znajomych więc nie myślałem że kogoś pozna.. Miałem nadzieje że będzie chciała wrócić do mnie.. sad. Ta "wiadomość" przyszła jak grom z jasnego nieba. Wręcz płakać mi się chce jak pomyśle że ona teraz będzie należeć do kogoś innego, że ktoś inny jest jej szczęściem sad. To tak strasznie mnie boli sad((((((((((((

Zdaję sobie sprawe że ma dziewczyna prawo robić co chce.. I nie powinienem jej źle życzyć skoro ją kocham, ale chciałbym żeby się "przejechała" na tym kimś sad. Żeby potem przeprosiła mnie, powiedziała że zrobiła błąd odchodząc i że nadal mnie kocha.. Wtedy ja bym się odwrócił żeby zobaczyła jak to jest sad(.

Ale zdaje sobie sprawę że na 99,99 % tak nie będzie.. A może i na 100 %.

Najgorsze jest to że w tej chwili żyje mi się lepiej, że nikt mnie nie kontroluje itp. Że mogę robić co mi się podoba i w głowie sobie ułożyłem już wszystko, to że nie pasujemy w sumie do siebie.. Ale serce nadal boli.. W środku pozostaje we mnie smutek i żal.. Nie potrafię się niczym cieszyć. A jak się czymś zajmę to i tak po jakimś czasie myśli wracają.

Nigdy czegoś takiego nie miałem sad. Nikomu nie życzę takich męczarni ;/

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Ktos kiedyś powiedział że najlepszym lekarstwem na nieszczęśliwą miłość jest druga miłość. Wiem że teraz ani ci to w głowie ale zakoleguj się z jakaś dziewczyną ot tak by pogadac o smutkach a z czasem zobaczysz że można się uwolnić od tesknoty za dawną miłością.

3

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

No właśnie "szukam" jakiejś bratniej duszyczki smile. Nie żeby od razu pakować się do łóżka czy coś, ale żeby porozmawiać, móc się wyżalić i oczywiście słuchać tej drugiej osoby a może nawet jej doradzić. Tylko takie kobiety ciężko spotkać, do tej pory te które poznałem to w rozmowie są super itp ale za plecami wszystko wygadają i wyśmieją człowieka sad

4

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

W takim wypadku kieruj się rozumem. Skoro widzisz że ona ma czy spotyka się z kimś innym, daj sobie spokój. Wiem łatwo powiedzieć. Ale da się też zrobić, wiem na swoim przykładzie. Da się zapomnieć i zacząć nowe życie! Postaraj się też to zrobić smile

5

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Arman nie wszystkie są takie. Może najpierw wirtualna jakąś koleżankę znajdz do pogawędek o życiu , może o kobietach żebyś mógł je zrozumieć jeśli chcesz. Na forum dużo jest dziewczyn które szukaja ciepłych mądrych ludzi do pogadania , na pewno znajdziesz ciekawe osoby.

6

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Jeśli chodzi o rozum, to bardzo dobrze się czuje będąc sam. Bez ograniczeń. Ale moje uczucia jakoś są silniejsze ;/. No i chodzimy do jednej klasy, co też znacznie utrudnia mi zadanie. Problem jeszcze we mnie jest taki że cały czas jestem w środku smutny. Niby powinienem się cieszyć z wolności bo lepiej się czuje, ale jednak mam smutek w środku. Ale gdybym mógł cofnąć czas to nie naprawiał bym całego związku, tylko cofnął się do momentu zanim wg sie to zaczelo...

7

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(
różyczka napisał/a:

Arman nie wszystkie są takie. Może najpierw wirtualna jakąś koleżankę znajdz do pogawędek o życiu , może o kobietach żebyś mógł je zrozumieć jeśli chcesz. Na forum dużo jest dziewczyn które szukaja ciepłych mądrych ludzi do pogadania , na pewno znajdziesz ciekawe osoby.

Zalogowałem się do różnych portali, ale jakoś ciężko kogoś znaleźć. A na forum jeszcze nie spotkałem takiej osoby wink.

8

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Arman nie trać wiary z czasem się uda. Staraj się jak najwięcej wychodzić z domu, znajdż coś co zajmie ci myśli i czas.

9

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Wiary to ja nie traciłem, ale na powrót ex... Staram sie jak moge zajmowac czyms innym ale to wszystko jest teraz dla mnie takie trudne. Nie wiem jak to możliwe wg (w głowie mi się nie mieści) ze z ułożonego, myslacego racjonalnie chlopaka zostana "szczatki" a wszystko przez uczucie/kobiete... Czym ze jest milosc, czy ta chemia je wywolujaca ze potrafi tak silnie oddzialywac i zaburzyc caly rytm zycia ?? Jak to sie dzieje ze z wyznaczonych sobie zyciowych celow nic nie zostalo... ? (pytania troche filozoficzne;P)

10

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Arman, czytając twój post zauważyłam, że chcesz się trochę zemścić na swojej byłej. Wątpię, żeby to Ci coś pomogło, bo zazwyczaj złe życzenia wracają do nadawcy:/ Skoro jest Ci lepiej tak jak jest teraz to nie smutaj nad tym, że ona sobie życie układa. Nie wiem w jakich relacjach się rozstaliście, ale teraz każde z Was ma swoje życie i nie macie prawa nawzajem sobie jego psuć. Myślę, że spotkasz kogoś z kim bedziesz mógł pogadać...:) trzymaj się:)

11

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Sam nie wiem czy chce się mścić. Ale jednak chciałbym żeby zrozumiała jak mocno mnie zraniła/dalej rani.

To jest właśnie głupie, teraz jest mi lepiej niby ale szczęśliwy byłem tylko z nią. I nie umiem tego zmienić sad. Hm, relacje przy rozstaniu były dobre. Ostatnio się bardzo pogorszyły bo ona zaczęła mnie olewać. W sumie to chyba po poznaniu tego "kolegi" to się zaczeło..

12

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

A rozmawiałeś z nią ostatnio?

13

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Tak ogólnie, czy o jej "związku" ?? Dwa dni temu normalnie rozmawialiśmy. Ale po jakimś czasie zaczęła mówić o tym "koledze" że od niedawna z nim pisze i wg. Ale mowila z wielkim blyskiem w oku, dalo sie odczuc ze chce czegos wiecej mimo ze zaprzeczala ze cos ich laczy. Potem jakos niepotrzebnie wybuchlem zloscia i zaczalem ja obrazac. Ze nie byla warta mojej milosci itp. Ona mi wtedy tylko powiedziala ze mnie nie kocha i moze robic co chce. No i do tej pory nie rozmawiamy. Zdaje sobie sprawe ze glupio postapilem, ale jeszcze niedawno mowila ze nie chce sie z nikim wiazac. A tu nagle takie cos sad

14

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Każdy ma prawo do nowego uczucia, więc może poderwij jakaś dziewczynę na przekór żeby zobaczyła że się nie będziesz smucił,i że dasz sobie radę. A może zacznie byc zazdrosna i będzie chciała wrócić. Nic więcej nie mogę ci doradzić.

15

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Wiem że ma prawo.. Hm, sama kiedys mi mowila ze juz zazdrosna nie jest o mnie bo juz mnie nie kocha. Wiec raczej nic z tego. Ale dzieki za rady smile

16

Odp: Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Może po prostu skup się teraz na sobie. Nie wiem, idź do kina na jakąś komedię albo z kolegami na piwo. Jednym słowem nie zamartwiaj się. Ona i tak będzie żyć swoim życiem i robic co chce.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozum w inną stronę, a serce w inną :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024