Niestety, ale muszę jeszcze coś od siebie napisać, ponieważ nie mam za bardzo komu się "wyżalić"... (chciałbym mieć przyjaciółkę która była by w stanie mnie wysłuchać, może coś doradzić albo przytulić ale w dzisiejszych czasach to rzadkość).
No więc dzisiaj przez przypadek zauważyłem u mojej ex w telefonie tapetę na której jest z "kolegą". Przeżyłem szok, wprost się załamałem ;/. Jeszcze niedawno powtarzała że nie chce z nikim się wiązać i takie tam.. Do tego nie ma zbyt wielu znajomych więc nie myślałem że kogoś pozna.. Miałem nadzieje że będzie chciała wrócić do mnie..
. Ta "wiadomość" przyszła jak grom z jasnego nieba. Wręcz płakać mi się chce jak pomyśle że ona teraz będzie należeć do kogoś innego, że ktoś inny jest jej szczęściem
. To tak strasznie mnie boli
((((((((((((
Zdaję sobie sprawe że ma dziewczyna prawo robić co chce.. I nie powinienem jej źle życzyć skoro ją kocham, ale chciałbym żeby się "przejechała" na tym kimś
. Żeby potem przeprosiła mnie, powiedziała że zrobiła błąd odchodząc i że nadal mnie kocha.. Wtedy ja bym się odwrócił żeby zobaczyła jak to jest
(.
Ale zdaje sobie sprawę że na 99,99 % tak nie będzie.. A może i na 100 %.
Najgorsze jest to że w tej chwili żyje mi się lepiej, że nikt mnie nie kontroluje itp. Że mogę robić co mi się podoba i w głowie sobie ułożyłem już wszystko, to że nie pasujemy w sumie do siebie.. Ale serce nadal boli.. W środku pozostaje we mnie smutek i żal.. Nie potrafię się niczym cieszyć. A jak się czymś zajmę to i tak po jakimś czasie myśli wracają.
Nigdy czegoś takiego nie miałem
. Nikomu nie życzę takich męczarni ;/